Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Chemia w żywności, czyli odżywiaj się zdrowo z Windows Phone

Zapewne wielu z nas prze zakupem w sklepie spożywczym stoi przy półce z kilkoma produktami i porównuje skład chemiczny poszczególnych towarów. Sprawdzamy ile kalorii ma dany artykuł i czy przypadkiem nasz zakup nie będzie składał się w większości z cukru lub jakiś dziwnych słodzików. Nie możemy także ominąć etykiety, w poszukiwaniu chemicznych dodatków do żywności, tzw. numerów E.

Oczywiście mało kto jest w stanie zapamiętać wszystkie numery E, które dodatkowo mają jeszcze własne nazwy. Stąd też warto mieć zawsze przy sobie aplikację, która pomoże w identyfikacji poszczególnych numerów E na etykietach w produktach spożywczych. Czy to w sklepie, czy w domu, w każdym miejscu można uruchomić aplikację i dowiedzieć się jak na zdrowie wpływa kurkumina, Zieleń S czy E210.

W markecie Windows Phone nie znalazłem aplikacji, która zawierała by bazę chemicznych dodatków z ciekawymi opisami do poszczególnych numerów E, zatem postanowiłem "wziąć sprawy w swoje ręce".

Chemia w żywności

Stworzona aplikacja Chemia w żywności jest obszerną bazą ponad 370 numerów E jakie mogą znaleźć się w produktach spożywczych. Każdy z dodatków posiada swój numer E, nazwę (lub nazwy, jeśli jest ich kilka), przydział do grupy, informacje o szkodliwości, a także ciekawy i wyczerpujący opis.
Aplikacja posiada szybkie wyszukiwane, gdzie już przy pierwszym spojrzeniu będziemy wiedzieli z jakim dodatkiem chemicznym mamy do czynienia. Każdy z numerów E został oznaczony kolorem, który oznacza:
  • zielony - bezpieczny
  • pomarańczowy - zalecana wysoka ostrożność
  • czerwony - zabroniony (w Polsce)
  • szary - brak dokładnych badań
Numery E nie zostały nadane przypadkowo. Poszczególne zakresy oznaczają grupę, do jakiej przynależy dodatek chemiczny:

  • 100–199 Barwniki
  • 200–299 Konserwanty
  • 300–399 Przeciwutleniacze i regulatory kwasowości
  • 400–499 Emulgatory, środki spulchniające, żelujące itp.
  • 500–599 Środki pomocnicze
  • 600–699 Wzmacniacze smaku
  • 900–999 Środki słodzące, nabłyszczające i inne
  • 1000–1999 Stabilizatory, konserwanty, zagęstniki i inne

Każdy z dodatków chemicznych posiada interesujący i dogłębny opis. Dowiemy się z niego wielu ciekawych szczegółów jak chociażby wpływu numeru E na organizm człowieka, pochodzenia czy danych o krajach w których jest on zakazany. Baza wiedzy pochodzi z portalu i sklepu ze zdrową żywnością JemCoDobre.

Jeśli macie jakieś uwagi, pomysły itp. to zapraszam do komentowania. Jest to dopiero pierwsza wersja aplikacji i zapewne w przyszłości zostanie ona wzbogacona o nowe elementy.

Aplikacja dostępna jest bezpośrednio w markecie Windows Phone, a także w bazie programów portalu dobreprogramy.

Ze swojej strony dodam, że aplikacja przydała mi się podczas ostatnich zakupów. Od dłuższego czasu byłem fanem napoju Schweppes Lemon MIX. Niestety, z ciekawości sprawdziłem czym jest E142, występujący w składzie na etykiecie. Zieleń S (bo tak nazywa się E142) to zielony barwnik, który jest zakazany w Kanadzie, Japonii, USA i Norwegii i nie jest obojętny dla naszego organizmu (polecam kompletny opis w aplikacji). Czas przesiąść się na coś zdrowszego :) 

oprogramowanie porady urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
saturno   10 #1 19.10.2014 14:58

Do tego przydałaby się porządna lupa, bo często producenci skład piszą takim maczkiem że szkoda gadać.

LonngerM   12 #2 19.10.2014 14:59

Bardzo fajny program:) Aż żal, że nie posiadam WindowsPhone, ale może i wydadzą ją na inne systemy:) Człowiek może bardziej by przywiązywał uwagę do tego co je.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #3 19.10.2014 15:08

@LonngerM: Ale to djfoxer jest autorem tej aplikacji :) Nie sądzę by miał w planach wydanie tej apki na inne OS.

Quest-88   15 #4 19.10.2014 15:13

To czy coś jest trujące zależy od dawki. Głupi ludzie potrafią otruć się nawet nadmiarem czystej wody. A tak aplikacja ta dokłada się do społecznej paranoi i histerii na temat E, o których większość ludzi nie ma pojęcia. Pamiętajcie, że "chemiczne E" to także zwykły kwas cytrynowy albo zmielone larwy robaków (E120) nadające produktom spożywczym czerwony kolor.

Generalnie tytuł wpisu trąci populizmem i ignorancją, bo w naturze wszystko jest chemią. Osobiście wolę spożywać jogurty ze zmielonymi robakami niż batony z utwardzaczami czy pseudo chleb ze spulchniaczem.

LonngerM   12 #5 19.10.2014 15:13

@Pangrys: I moje nadzieje legły w gruzach:(

Quest-88   15 #6 19.10.2014 15:16

>Niestety, z ciekawości sprawdziłem czym jest E142, występujący w składzie na etykiecie. Zieleń S (bo tak nazywa się E142) to zielony barwnik, który jest zakazany w Kanadzie, Japonii, USA i Norwegii

W Stanach zakazana jest również sprzedaż czekoladowych jajek Kinder Niespodzianka. :P

fiesta   15 #7 19.10.2014 15:21

Tylko pytanie komu się będzie chciało sprawdzać każdy produkt, jak robi zakupy w markecie i kupuje ich 30 ?? Z godziny zakupów, zrobią się trzy, a tego bym już nie zdzierżył :P. Jak by na etykiecie był zakodowany skład produktu, a czytnik w smartfonie był w stanie to odczytać i wrzucić do apki i wyświetlić na ekranie wyniki to by było co innego. Marzenia ....

Autor edytował komentarz.
  #8 19.10.2014 15:56
djfoxer   18 #9 19.10.2014 15:58

@LonngerM: Oj, jak pisałem Pangrys, targetem jest tylko WP, ewentualnie apka moderna na W8.1. Jednakże na pozostałe systemy jest apka społecznościowa e-food. Świetna, polecam!

@Quest-88: W nadmiarze i marchew zaszkodzi :) Warto jednak czasem mieć taki mały pomocnik, raczej nikt nie straci, jak sprawdzi kilka E. A, że trzeba mieć umiar ze wszystkim i nie przegiąć w żadną ze stron to inna sprawa :)

@fiesta Polecam e-food na A. i iOS :) Fajna apka społecznościowa ze skanowaniem kodów kreskowych.

  #10 19.10.2014 16:00

@fiesta: ten program ma czytnik kotów kreskowych ;) https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.moveapp.efood

mordzio   15 #11 19.10.2014 17:45

W przypadku gotowych produktów w łatwy sposób można sprawdzić jakie ulepszacze zostały dodane. A np. takie polskie zdrowe jabłka muszą być pryskane różnymi preparatami, o których konsument nie ma zielonego pojęcia. Może to i lepiej ;)

fiesta   15 #12 19.10.2014 17:58

@djfoxer: nie korzystam z iFONa ani "Antka", a poza tym co z tego że ma jak producenci nawet nie raczą podawać składu produktu a co dopiero podawać go w postaci kodu do odczytania. Choć przy dobrej woli z obu stron tzn. autora apki jak i producentów (bądź instytucji mogących to nakazać) było by to możliwe :)

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   21 #13 19.10.2014 18:48

@fiesta zamiast bawić się w sprawdzanie każdego E na każdym produkcie prościej jest omijać te, które zawierają E... nie ważne czy niby jest ono "dozwolone" czy nie... sam tak robię i praktycznie wyeliminowałem E z produktów spożywanych :D

ostatnio natomiast zwróciłem uwagę na coś dziwnego: z opisów składu niektórych produktów zniknęły oznaczenia Exx - zostały zastąpione najpewniej swoimi 'naukowymi' nazwami... ale tylko w opisie w języku polskim bo w innych już normalnie E jest wpisane.... jako, że skład jest raczej identyczny to podejrzewam nowe próby obejścia nakazu informowania o składzie...

Autor edytował komentarz.
DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #14 19.10.2014 20:45

Brawo foxer! dobra robota ;) Chętnie bym przetestował, ale nie mam WP :(

Wawrzino   8 #15 19.10.2014 20:50

Gdybym miał telefon z WP już bym instalował :)
Bardzo przydatna aplikacja, kolejny powód dzięki któremu będzie łatwiej rozstać się z androidem i mieć odpowiedniki aplikacji, z których korzystam.

P.S. Przydałoby się wymyślić jakąś bardziej chwytliwą nazwę ^^

Autor edytował komentarz.
  #16 19.10.2014 23:08

Ciekawa aplikacja. Przed E nie uciekniemy, ale dobrze mieć pod ręką możliwość sprawdzenia co jemy i jeśli już się na coś decydujemy, to wiemy ze nasz wybór jest świadomy.

budda86   9 #17 20.10.2014 12:08

Fajny pomysł, warto być świadomym co się je.

"Od dłuższego czasu byłem fanem napoju Schweppes Lemon MIX. [...] Czas przesiąść się na coś zdrowszego :)"

Owszem, ale nawet bardziej ze względu na wysoką zawartość cukru, niż niewielkie ilości barwnika ;)

Tak ogólnie, to nieznaczne ilości barwnika czy emulgatora zaszkodzą nam znacznie mniej, niż spożywanie w nadmiarze cukrów i tłuszczy utwardzonych.

@djfoxer: "zalecana wysoka ostrożność" - co to konkretnie znaczy? Kto konkretnie zaleca wysoką ostrożność, na jakiej podstawie i jak mam ją zachować? Nie przekraczając np. dawek dobowych danej substancji? Niestety, producenci nie podają ilości/stężenia żadnych "E"...

januszek   19 #18 20.10.2014 13:29

@djFoxer, Jaki rozmiar koszulek nosisz? ;)

djfoxer   18 #19 20.10.2014 19:10

@januszek: M :) Dlaczego pytasz? :)

@budda86 Cukru też staram się unikać (np. jogurty smakowe mają mega dużo cukru!) Co do "zalecana wysoka ostrożność". Jest to informacja, że warto przeczytać opis, gdzie zapewne w nadmiarze (jak wszystko) może być szkodliwe.


@Wawrzino zapraszam do przesiadki na WP :)

@DjLeo zawsze można kupić :) Polecam :)

@xomo_pl Też to zauważyłem, znika E, a pojawia się nazwy (są w apce!), co czasem wprowadza w błąd. Chociaż też nie można przesadzać.

januszek   19 #20 20.10.2014 19:15

@djfoxer: Prezent dostaniesz ;P

djfoxer   18 #21 20.10.2014 19:26

@januszek: <3 Dziękuję, a za co? :)

edelmann   12 #22 02.11.2014 23:49

Mam ją w telefonie, jest super, wszystko czytelne schludne i dobrze zaprojektowane, Mam nadzieję że apka będzie się rozwijać @djfoxer, zgłoś się do KZKGOP i zaproponuj im że zrobisz porządną aplikację na WP z rozkładem jazdy. ;)

Autor edytował komentarz.
Color Mint   9 #23 15.11.2014 23:45

@Quest-88: Dziś chemia jest wszędzie. Po co mam jeszcze sobie dokładać tylko dlatego że mi się nie chce sprawdzić co wrzucam do koszyka? Dodatkowo tak wspieram producentów marnej żywności. Brak działania to też działanie. To samo dotyczy leków. Poczytajcie na ulotce takiego np zwykłego magnezu ile tam szkodliwego i zupełnie zbędnego balastu. Poszukajcie w Googleach co to za składniki. Ale ludzie kupują, z podziękowaniem, z pokłonem, z pocałowaniem ręki pani magister, więc po co producent miałby się stresować?

Wg mnie każdy powinien używać i znać, w ten sposób przestaniemy wspierać producentów, którzy mają konsumenta głęboko gdzieś, nastawionych jedynie na trzepanie na Tobie kasy. Łatwiej szybko obrobić, przyspieszyć przyspieszaczem i zakonserwować chemią niż przepuścić produkt przez tradycyjną drogę przygotowania, suszenia, fermentowania (sery itp), . Po co promować świeżą żywność, skoro ta stara może leżeć miesiącami jak się ją odpowiednio potraktuje.

Ci co lubią choćby piwo, wiedzą o czym mowa. Tradycyjne ważenie zajmuje czas i wymaga kunsztu. Chemią można to załatwić raz dwa. Bezkrytycznie kupowanie takiego produktu spowodowało że dziś na rynku ciężko kupić prawdziwe piwo. Po co to wspierać?

Autor edytował komentarz.
  #24 16.11.2014 06:17

Azotyn sodu i azotyn potasu ma ten sam opis w aplikacji. Do poprawki! Poza tym aplikacja jest w deseczkę!

mpot   1 #25 11.11.2016 23:53

Bardzo dobra baza danych, ale brak czytnika kodów kreskowych bardzo utrudnia wyszukiwanie.
Z takim czytnikiem byłby to prawie ideał.Są inne programy ale jak jest czytnik to baza danych jest tylko online ( Android )
Może warto by usprawnić ?

djfoxer   18 #26 30.11.2016 18:00

@mpot: To nie jest takie proste, pytaniem jest skąd mieć taką bazę kodów kreskowych produktów ze składem chemicznym?