Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Oprogramowanie z czasopism - wątpliwa przyjemność?

Środek tygodnia, w skrzynce pocztowej pojawia się świeżutki numer Chipa. Jak zawsze szybko rozrywam folie (srut!), wyszukuję płytę(y) dołączonej do magazynu, gdzieś ukrytej pomiędzy stronami. Sukces! Tutaj już postępuje delikatniej, opuszkami palców dostaję się powoli do spoiwa łączącego tekturową kopertę DVD z kartką. Już tylko chwila dzieli mnie od odseparowania DVD od magazynu.... (trach)... niech to! Kartka się porwała, no cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak brutalnie wyrwać to coś razem ze stroną. Z drugiej strony i tak pewnie jest reklama (ups... nie tym razem :P).

W taki sposób, chcąc pozbyć się zbędnej (?) płyty DVD z Chipa, doszedłem do wniosku, iż od kiedy ponownie zaprenumerowałem czasopismo (na dwa lata, a było to już hmm, prawie dwa lata temu?), ani razu nawet nie włożyłem płyty do czytnika!

W sumie przeglądając magazyny często zwracamy uwagę na dodatki do czasopism. W sieci jest wiele stron, których jedynym celem są owe dodatki (http://www.markolf.pl/, http://www.dodatkidogazet.pl/).
Nie oszukujmy się, przeglądając CD Action często z roztęsknieniem spoglądamy na pełniaki, zaś magazyny z softem, nie zaskakują nas niczym!

Kup Pan program

Po co kolejny program do optymalizacji systemu - w większości oferują te same funkcjonalności.
Co dam nam dziesiąta już aplikacja z rzędu do tworzenia filmów? Z poprzednich dziewięciu nie korzystaliśmy, wiec i z tej nie skorzystamy. Jeśli nawet jesteśmy w temacie, to będąc "pro", mamy już prawdziwą aplikację do obróbki filmów, a będąc początkującym zobaczymy, iż w większości owe aplikacje oferują podobne funkcjonalności.
Nawet kolejna aplikacja do nagrywania płyt nie wywoła szału, bo mając ImgBurn+InfraRecorder, nic nam do szczęścia nie jest więcej potrzebne ;)
Co z tego, że soft ma numerek 2011, jak nie różni się niczym od wersji 2010.
Magazyn dorzuca ile to zaoszczędziliśmy kupując ich DVD, ile cudo kosztuje na rynku. Jednakże, w Internecie jest wiele aplikacji darmowych i czasem lepszych od tych pełniaków z DVD z magazynów.
Nie chce narzekać zbytnio na to co oferują nam pełniaki z oprogramowaniem, ale widać, że osoby zajmujące się zawartością płyt, trochę już się powtarzają. Nie mają pomysłu na coś zaskakującego. Coś co przyciągnie czytelników, a sprzedaż czasopism ciągle powoli spada http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/prasa-komputerowa-play-stracil-na....

Kupując miesięcznie max. 2 magazyny z płytami pełnymi oprogramowania, oraz instalując co lepsze pełniaki, to po pewnym czasie będziemy mieli na dysku z 5 aplikacji do optymalizacji systemu, 3 do nagrywania płyt, 4 encyklopedie (chyba nie słyszeli nigdy o Wikipedii), 10 pierdółek do zgrywania filmów/mp3, 12 przestarzałych, najróżniejszych dystrybucji linuxa... itp itd.

Kiedyś, za czasów modemów, rozumiem, iż wrzucenia na płytę TOP 100 aplikacji freeware miało sens, ale teraz (patrz Komputer Świat Twój Niezbędnik)?

Ciągle marzy mi się Chip bez DVD. O ile z miłą chęcią zainstaluję kolejną pełną wersję gry z CDA (niech to będzie kolejny RTS/FPS...), o tyle już nie ma sensu instalowania "super" pełniaków z magazynów o sofcie.

Ale nadal uwielbiam usiąść z gazetą na balkonie, gdzieś w pociągu i w "tym" miejscu też ;) Zaś zapach świeżego CDA do dziś przyprawia mnie o szybsze bicie serca, ach ta chemia... ;)

Pozdrawiam

 

hobby inne

Komentarze

0 nowych
freeq52   8 #1 28.06.2011 09:17

Swego czasu mając bardzo wolne łącze radiowe, bardziej mi się opłacało kupić czasopismo z płytą i programami na niej, niż ściągać je z neta :) A teraz? Poniekąd nie rozumiem idei dołączania takich płyt, podejrzewam że korzysta z nich niewielki procent kupujących. Tym bardziej powinni z tego zrezygnować, zawsze parę groszy mniej.

webnull   9 #2 28.06.2011 11:43

Dobrze, że istnieją czasopisma komputerowe, dzięki nim można nabyć program za np. 50-80 zł w cenie 20 zł jest to okazja.

djfoxer   17 #3 28.06.2011 11:57

@webnull
Ale czy używasz, jakiegoś z tych programów, obecnie u siebie w domu?

GBM MODERATOR BLOGA  19 #4 28.06.2011 12:52

Ja kupuję Eksperta KŚ, ale ta gazeta niestety upada coraz bardziej od jakiegoś czasu. Aczkolwiek dwa ostatnie numery były całkiem niezłe :)

A co do gazet, to zgadzam się - już wolę jak na płytki dodają jakieś specjalne programy, albo ich alternatywy. Potrzebne do artykułów w magazynie.

skandyn   9 #5 28.06.2011 17:31

Dla mnie najważniejsza jest sama gazeta, a dopiero później płyta. Prawdą jest, że większość programów znajdujących się na płycie dołączonych do czasopisma komputerowego można ściągnąć z Internetu. Choć czasem jest tam jakiś dobry program lub gra w wersji pełnej. Jeśli chodzi o ilość płyt z czasopism komputerowych, czyli CD i DVD to mi się uzbierało ok. 1000 sztuk.

Pozdrawiam.

wszerad   5 #6 28.06.2011 17:45

Płyty były przydane tylko w gazetach komputerowych, dzięki temu grałem w takie gry jak Earth 2140, Lord of the Realm, King and Merchants i jeszcze wiele bardzo dobrych a praktynie nie do kupienia gier. A w gazetach komputerowych zawyża tylko cenę...

pilarek   5 #7 28.06.2011 17:59

Ja ze wszystkich ponad 10 płytek PC World mam ESET NOD32, CCleaner, GIMP i może coś jeszcze. Jeśli na kolejnej płytce się te programy powtórzą, to je aktualizuję. Nie jest to takie niepotrzebne, jak się wydaje.

Ave5   8 #8 28.06.2011 18:42

Swego czasu do jednego z czasopism dodawali płyty zawierające setki aplikacji Freeware (bodaj 4 płyty, jakiś numer specjalny). Pewnego dnia tak mi się nudziło, że włożyłem do czytnika płytę zawierającą gry - około 200 pomniejszych gierek. Co najmniej 10 dawało sporo funu, a inaczej bym ich pewnie nie poznał. Jedna z tych gier nazywała się Mega Battle, świetna do hotseata. Oczywiście od jakiegoś czasu także nie wkładam płyt do czytnika - i tak jest na nich tylko oprogramowanie pod Win/coś z repo.

CDA ma o tyle prostszą sprawę, że specjalizują się w jednej, konkretnej kategorii i nie muszą zapełniać płyt na zasadzie "może komuś się coś przyda i kupi". Trzeba przyznać, że ich pełniaki są świetne nawet w porównaniu z prasą zagraniczną.

borowikp4   6 #9 28.06.2011 18:54

Ale Chip bez płyty jest wydawany, tyle, że ostatnio widziałem go w Niemcach.

michal_93   6 #10 28.06.2011 18:56

Dawniej kupowałem Niezbędnik i był tego warty. Później zacząłem kupować Komputer Świat i na tym się skończyło. Są to czasopisma poruszające w nikłym stopniu tematykę stricte informatyczną a tylko wzmagają potrzebę konsumpcjonizmu, zalewając czytelnika najdrobniejszymi pierdołami z dziedziny gadżetów chociażby.

Moim zdaniem te poniżej 10zł są raczej marne, te powyżej jeszcze coś tam zawierają ciekawego. Ale ja wolę oszczędzić kasę i kupić dobrą książkę niż gazetę pełna reklam. Ciekawy tekst, pozdro:D

webnull   9 #11 28.06.2011 19:00

@djfoxer | 28.06.2011 11:57
Nie, ponieważ używam tylko Wolnego i Otwartego Oprogramowania.

IrasDeeJay   6 #12 28.06.2011 19:03

@pilarek
W internecie praktycznie zawsze możesz znaleźć świeższą wersję. Ja jedynie czego z gazety używam to oprogramowania firmy Paragon Software. Płyta była fajna, ale 5 lat temu. Rzeczywiście najbardziej przesadza CHIP. Nie mają czym zapchać talerza, więc pchają kolosy jak encyklopedie, dystrybucje linuksa, albo jakieś audiobooki czy też filmy. Lepiej wydać CD z czymś konkretnym niż DVD z bublami.

n33trox   6 #13 28.06.2011 19:30

Jedyne czasopismo z płytą, jakie kupuję, to CDAction. Kiedyś, za czasów modemów, kupowałem KŚ Twój Niezbędnik - wiadomo, tony oprogramowania, przydatna sprawa. Ale teraz przestałem, bo:
1. Umiem już obsługiwać jako tako PC i nie potrzeba mi czytać po raz 1502 jak odpalić "regedit" w celu zmiany rejestru, aby system się szybciej zamykał.
2. Szybki internet powoduje, że po prostu mi to zbędne.

Czasem jednak się opłaca, jeśli np. dołączona jest półroczna czy roczna licencja na jakiś program antywirusowy. Szkoda tylko, że najczęściej jest to G Data (a kysz, poszedł stąd, zło wcielone). Czasem do RP dołączą Kaspersky'ego najnowszego, ale to też na 90 dni, to po kij mi takie coś. Na 90 dni, to jak dobrze poszukam na google, to sobie znajdę legalną licencję. Tak jak teraz używam Pandy IS 2012 90dniowej.

Bartolini234   6 #14 28.06.2011 20:18

@djfoxer
[quote="djfoxer"]O ile z miłą chęcią zainstaluję kolejną pełną wersję gry z CDA (niech to będzie kolejny RTS/FPS...),[/quote]
W najbliższym numerze będzie Gothic 3 Złota Edycja,jeśli ICę to tak interesuje :) Sam kupuję CDA,mają tak świetny styl,jak i świetne pełniaki.
Co do tych programów z "gazet"-też ich nie używam,kupuję PC-Format raczej dla lektury,niż dla "superhiper wypasionych ulepszaczy systemu".

wojmal   6 #15 28.06.2011 20:19

CHIP jeżeli chodzi o programy na płytach to rzeczywiście zszedł na... złą drogę. PCWorld czy KŚwiat jeszcze mają jako taki poziom. Ja przeglądam każdą płytę z czasopisma, bo wychodzę z założenia, że może znajdzie się na nich, jakiś program ciekawy, którego nie znałem. Dzięki, bodajże, PCWorldowi poznałem produkty firmy Ashampoo i dobrze mi się na nich pracuje (używam PhotoCommander 7, Burning Studio 2010, WinOptimizer 6). Przeglądanie każdej płyty nie oznacza jednak, że instaluje wszystko jak leci. Ostatnimi czasy nie instaluje prawie nic, bo rzeczywiście programy się powtarzają, ale czasem w tym potopie dobrych programów, które już mam, kiepskich, których nie potrzebuje pojawi się, jakiś ciekawy, który przyciągnie moją uwagę. Oczywiście denerwuje mnie umieszczanie zawsze tych samych programów (np. CCleaner - swoją drogą b. dobry, Firefox, Chrome) czy kilogramy programów tego samego rodzaju (optymalizacja systemu, obróbka zdjęć), widać, że pomysły redaktorom od płyt się kończą, ale bardzo ciężko trafić na dobry, oryginalny program, którego celem byłoby coś zupełnie innego niż czyszczenie rejestru, obróbka zdjęć czy obsługa sieci P2P, a w dodatku można byłoby go umieścić na płycie dołączanej do czasopisma.

dragonn   10 #16 28.06.2011 20:39

Kiedyś kupowałem KŚ, później KŚ Ekspert ale jak już miałem neta to przestałem, bo po co? Jedyny program który był na płytach KŚ E a mi się naprawdę przydał to był Restaurator czy jakoś tak (program umożliwiający edycję zasobów w plikach .exe, .dll i inne tego typu). Ale od kiedy przeszedłem na Linuksa to prawie w ogóle nie używam komercyjnego oprogramowania, z closed-source to mam tylko Skype, Google Earth i sterownik do karty graficznej.

  #17 28.06.2011 20:42

dokladnie, ja nawet nie wyrywam tych plyt z gazety ;)

takiktoś   10 #18 28.06.2011 20:55

Mam wolny internet i limitowany(bardzo mały limit). Przez to kupuje KŚ Twój Niezbędnik. Na płycie są aktualne sterowniki, DirectX, aktualne popularne programy. Mi się opłaca raz na 2 miesiące to kupować.

pawcio1212   6 #19 28.06.2011 21:13

rozumiem że ktoś nie ma internetu i dadzą tego ccleanera ale bez przerwy przeglądarkę albo gimpa i innych które nie trzeba aktualizować jak wyjdzie nowa wersja

GL1zdA   11 #20 28.06.2011 21:35

Dobre pełniaki niestety pojawiają się rzadko, ale czasami są najtańszą formą kupna licencjonowanego oprogramowania. Np. taki FineReader 6.0 Sprint bardzo mi się przydał przy skanowaniu (ze skanerem dostałem jakiś totalny chłam). Wiele osób też kupiło gazety z MS Works ze względu na tani upgrade do Office. Encyklopedii też bym tak nie skreślał - dodawane kilkakrotnie do gazet "Jak To Działa" jest prawdziwą perełką.

Polecam wszystkim wspomnianego we wpisie Markolfa - dzięki temu wiadomo, czy opłaca się ruszać do kiosku.

Kiedyś pełniaki były znacznie ciekawsze (mam mnóstwo płyt z Entera sprzed 10 lat), poza tym na modemie nie można było wszystkiego ściągnąć.

djfoxer   17 #21 28.06.2011 22:14

Dzięki za cynk o przeciekach z CDA ;)
Ogólnie trzeba zauważyć, iż dodawanie części oprogramowania do gazet, staje się powoli reliktem przeszłości. Jeśli czasopisma, takie jak CHIP chcą się utrzymać, muszą coś zacząć robić. Tak jak za czasów modemów, pozyskały ogromną część użytkowników komputerów, za pomocą aplikacji na dyskietkach/CD/DVD, tak obecnie powinny dostosować się, do nowych warunków rynku IT.

Chwiałbym jeszcze dodać coś o pełnikach. Kiedyś w jakimś czasopiśmie była pełna wersja aplikacji do wyświetlania grafiki, niestety, licencja obejmowała tylko użytek domowy. Szkoda. Znajomy już miał kupić czasopismo, a tak zrezygnował i zarejestrował/kupił IrfanView!! Tak, tego programu można używać za free, TYLKO do użytku domowego :D

wojmal   6 #22 28.06.2011 22:56

@djfoxer: zgadzam się, że płyty odchodzą do lamusa, a przynajmniej nie będą już hitem i powodem dla którego kupuje się gazetę. Odnoszę jednak wrażenie, że sam poziom gazet też spada. O ile KŚEkspert trzyma poziom lekko zaawansowany, o tyle pozostałe opadły. Chwytliwe tytuły, a w środku to samo. Ostatnio pozytywnie zaskoczył mnie artykuł w KŚ o fałszywych antyvirusach i biznesie z nimi związanych.
Wracając, do tematu płyt, PCWorld jako bonus obok płyty miał ze dwa numery temu kod do RapidShare. Może to jest jakiś sposób? Nie płyta, ale internetowe bonusy.
A czy ktoś z Was prenumeruje/czyta bardziej "zaawansowane" czasopisma komputerowe: Hakin9, SDJ czy jakieś dot. Linuxa? Co o nich sądzicie, co możecie polecić.

GL1zdA   11 #23 28.06.2011 23:43

@wojmal
Hakin9/SDJ - zależy od tematyki, czasem są ciekawe artykuły. Biorąc pod uwagę, że są za darmo i po polsku raczej wybrzydzać nikt nie powinien.

djfoxer   17 #24 28.06.2011 23:50

@wojmal
Kod do Rapida to świetny pomysł! Równie dobrze może być to np. czasowy abonament na dysk online. Z drugiej strony może należy pójść w jakiś rodzaj zakupów grupowych lub zniżek na określone towary, czy nawet zniżki na komercyjne, dobre oprogramowanie.

  #25 29.06.2011 06:33

Jak dla mnie KŚ Ekspert od dłuższego czasu równa w dół (chociaż ostatni numer jakby ciekawszy był). Co do pełniaków w czasopismach komputerowych, to dla mnie jest to już przeżytek. Większość z tych pełniaków na chwilę obecną jest bezużyteczna. Kiedyś dawali o wiele lepsze oprogramowanie na płytkach, przez co czasem wracam do wydań z 2008 roku nawet, aby odpalić program. Kolejnym minusem jest to, że część starych pełniaków nie odpalisz, bo trzeba je było po każdej instalacji rejestrować na stronach. W większość przypadków adres URL z takich aktywacji prowadzi już donikąd.
CDA to ja już kupuję głównie po to by sobie poczytać. Jakoś lepiej zapadają mi w pamięci teksty z materiałów papierowych niż z Internetu.

ramirez1   7 #26 29.06.2011 10:05

Nie wkładałeś płyty bo masz internet.Jak ja nie miałem internetu to w czytnik z gazet szło wszystko co się pojawiało w kiosku.Największa radocha była z Internet CD :) .Założyłem internet przestałem kupować gazety.

wojmal   6 #27 29.06.2011 21:42

@sebt, ja osobiście uważałem NEXT za jedną z lepszych gazet i wielka szkoda, że zniknął. Oczywiście nikt nas nie zmusza do kupowania czasopism, ja chyba wciąż robię to trochę siłą rozpędu. Co raz bardziej mnie denerwują sposoby konstruowania artykułów i porad. Staram się też poszukiwać nowych tytułów, aktualnie teraz skorzystałem z promocji i zamówiłem kilka numerów NetWorlda, nie jestem wprawdzie specjalistą IT, ale sporo artykułów było dla mnie interesujących, choć z drugiej strony opisują rzeczy niedostępne dla mnie w domu.
@GL1zdA: Hakin9 i SDJ są też wydawane w formie papierowej. Prenumerowałem przez pewien czas Hakin9, ale sądziłem, że będzie bardziej praktyczny.

  #28 29.06.2011 22:28

Win 7,Offic 2010,Norton lub Kasper i wszystko na jednej płycie z dożywotnia licencją,a i tak co niektórzy woleli by pirata z netu bo 20 zeta za 3 miesiace licencji to dla nich za drogo ech:((

trux   10 #29 30.06.2011 01:09

Za czasów świetności Amigi lubiłem płytki z Magazynu Amiga, czy ACSa. Zawsze coś ciekawego można było tam znaleźć.
Później przerzuciłem się na PC, gdzie Enter też był ok.
Po krótkiej przygodzie z Windowsem zainteresowałem się GNU/Linuksem i magazynami Linux+ i Linux Magazine.
Aktualnie wystarcza mi internet z masą darmowych programów, magazynów i blogów.

pilarek   5 #30 30.06.2011 08:40

"PCW jako tako jeszcze trzyma poziom jezeli chodzi o artykuly"

Zgadza się, ale raz trafił im się artykuł pisany przez jakiegoś hejtera Linuksa. W artykule o 10 największych sukcesach i 10 największych porażkach komputerowych do porażek zaliczyli... Linuksa i Open Source! Autor kompletnie zapomniał o serwerowym zastosowaniu Linuksa, a także o masie programów open source, które już nie mają 1-2% udziału rynku. Na szczęście, to był tylko jeden taki fail ze strony PCW, który zauważyłem.

djfoxer   17 #31 30.06.2011 10:33

@trux
ACS był świetny. Kupowałem do samego końca. Artykuły na poziomi, trochę dal zaawansowanych, trochę za początkujących. Bardzo miło się czytało. Z rozrywkowej prasy ciepło wspominam też Świat Gier Komputerowych.

@chłam
Pisałem głównie o tym, iż może lepiej zrezygnować z tych płyt, niż wrzucać tam lipę i zawyżać tylko cenę pisma. U siebie mam darmowego Avasta i nie zmieniam go, gdyż mi w zupełności wystarczy. Co nie zmienia faktu, że są pewnie i tacy, którzy korzystają z takich 30-60 dniowych antywirusów z gazet "lub czasopism" :P (lub z bitdefendera z dobrychprogramów :P )

trux   10 #32 30.06.2011 11:57

djfoxer@
To dodam jeszcze TopSecret, który stawiam na pierwszym miejscu wśród magazynów komputerowych.
Tworzyła go elita, która później przeniosła się do innych wydawnictw.
TS kupowałem pomimo że jeszcze wtedy nie miałem komputera :)

Woowas   3 #33 30.06.2011 14:56

Chip jest wydawany w wersji elektronicznej czyli bez DVD , z wszystkimi reklamami, sponsorowanymi testami, konkursami wygrywanymi przez babcie redaktorów i tradycyjnie jednym artykułem który warto przeczytać.

To chyba rozwiązuje problem podartych stron.

djfoxer   17 #34 30.06.2011 17:40

@Woowas
Dzięki za info, jednakże czytanie magazynów z monitora to za duży hardcore. Lubie papier, jego fakturę i zapach ;)