Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kolejny inteligentny system alarmowy w moich rękach — Smanos L020

Na dobre zainteresowałem się systemami alarmowymi typu DIY, czyli takimi, z których instalacją poradzi sobie każdy bez pomocy specjalisty. W pierwszym poście zaprezentowałem system alarmowy Chuango AW1, który zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Wasze opinie były podzielone, część z Was stwierdziła, że takiemu urządzeniu nie powierzylibyście bezpieczeństwa całego domu. Po części się z Wami zgadzam i rolę takich urządzeń widzę trochę w innym miejscu, ale o tym później.

Wprowadzenie

System alarmowy Smanos L020 w przeciwieństwie do testowanego wcześniej systemu Chuango AW1 nie łączy się z routerem bezprzewodowo. Posiada wbudowany port Ethernet i za pomocą kabla RJ45 zostaje podłączony do routera. Czy to wada? W moim przypadku nie, ale całkiem możliwe, że niektóre osoby nie będą w stanie zainstalować systemu alarmowego bezpośrednio w pobliżu routera a ciągnięcie kabli nie wchodzi w grę. Na niekorzyść rozwiązania przemawia jeszcze jedna rzecz. Producent w swojej ofercie posiada bliźniaczy model oznaczony jednak symbolem W020. Różnica polega właśnie na łączności bezprzewodowej, w którą wyposażony został W020. Różnica w cenie nie jest zabójcza bo wynosi około 100 złotych (350 zł vs 450 zł)

Na samym początku wspomniałem o przeznaczeniu tego typu urządzeń, pozwólcie, że skończę swoją myśl. Myślę, że to bardzo ciekawe rozwiązanie np. dla studentów, którzy wynajmują pokoje w akademikach, w mieszkaniach, w których często mieszka wiele nieznajomych osób. To również ciekawa opcja do zabezpieczenia swoich rzeczy w podróży - domki letniskowe, hotele, hostele, pensjonaty (może być problem z wersją przewodową, ale bezprzewodowa powinna się sprawdzić). Z racji na łatwość instalacji, obsługi i mobilność traktowałbym to urządzenie raczej w ten sposób.

Moje pierwsze wrażenie

Zestaw jest dość bogaty, a zresztą.. Zobaczcie moje amatorskie rozpakowanie.

Podsumowując, w zestawie znajdziemy:

  • Stacja bazowa L020
  • 2 czujniki otwarcia drzwi lub okien
  • Pilot bezprzewodowy
  • Zasilacz
  • Taśma montażowa 3M (dostałem egzemplarz testowy, u mnie nie było)
  • Karta gwarancyjna i naklejka

Różnice względem testowanego wcześniej Chuango AW1: brak czujnika ruchu PIR.

Jak działa tego typu system alarmowy?

Mówiąc w skrócie stacja bazowa używa dwóch rodzajów łączności do dwóch różnych czynności:

  • Łączność radiowa o częstotliwości 868 MHz lub 915 MHz - służy do komunikowania się stacji bazowej z bezprzewodowymi czujnikami, w tym też pilotem zdalnego sterowania. Każdy taki czujnik/pilot posiada swoją baterię. Stacja bazowa odbiera sygnały o wyzwoleniu czujnika (np. wykryty ruch) oraz o niskim stanie baterii któregoś z akcesoriów.
  • Łączność przez standard Ethernet - stacja bazowa podłączana jest do routera po to, aby móc zarządzać nią zdalnie za pomocą smartfona z dowolnego miejsca na świecie. W przypadku awarii internetu łączność radiowa dalej działa, a więc system alarmowy zostanie uruchomiony, jednak nie zostaniemy o tym fakcie poinformowani przez aplikację, a także nie będziemy mogli zarządzać systemem z poziomu aplikacji mobilnej.

Instalacja, konfiguracja, działanie

Podobnie jak w przypadku Chuango AW1 - instalacja jest banalnie prosta. Najlepiej zacząć od pobrania aplikacji na smartfon. Ta dostępna jest dla systemów Android oraz iOS. Przy pierwszym uruchomieniu zostanie wyświetlony tutorial, który w kilku krokach pokaże jak skonfigurować urządzenie (podłączyć kable, wcisnąć przycisk parowania z routerem, gotowe).
W praktyce wygląda to tak jak w teorii - mam świadomość, że routerów na rynku jest wiele i w jakimś przypadku mogą wystąpić problemy, natomiast u mnie cały proces nawiązania połączenia odbył się w kilka sekund.

Jedna uwaga - pierwsze uruchomienie nie może odbyć się poprzez zasilanie bateryjne. Trzeba włączyć do prądu, bez wkładania baterii. Inaczej aplikacja “nie zobaczy” systemu.

Aplikacja wygląda dobrze, jest łatwa w obsłudze i jednocześnie posiada całkiem sporą funkcjonalność. Za jej pomocą możemy włączać/wyłączać czuwanie alarmu, zmieniać poziom głośności syreny, definiować strefy w domu, dodawać i usuwać akcesoria i wiele innych. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Niestety, podobnie jak w przypadku Chuango AW1 wbudowana syrena alarmowa jest zbyt cicha. Producent deklaruje, że to 110 dB, ale po zamknięciu drzwi wejściowych i oddaleniu się kawałek, alarm staje się praktycznie nie słyszalny. Mówię o dniu (ruch uliczny, hałasy z sąsiednich mieszkań). W nocy jest alarm jest słyszalny o wiele lepiej.

Poniżej zamieszczam nagrania wideo (pierwsze - moment uruchomienia syreny alarmowej, drugie - pokazanie dźwięku syreny alarmowej przy oddaleniu się do innego pomieszczenia i zamknięcia drzwi)

Zalety:

  • Kompaktowe rozmiary (117 x 118,5 x 40,5 mm)
  • Dobra jakość wykonania
  • Ciekawy wygląd
  • Łatwość instalacji i konfiguracji
  • Bardzo dobra aplikacja mobilna
  • Możliwość rozbudowy o dodatkowe czujniki (bogata oferta producenta)
  • Dobra cena

Wady:

  • Cicha wbudowana syrena alarmowa
  • Dość drogie akcesoria (50- 100zł)
  • Brak wsparcia dla IFTTT

Podsumowanie

Do wad nie zaliczyłem łącznośc bezprzewodowej ponieważ mamy wybór - albo kupujemy model tańszy, lub o 100 zł droższy. Całkiem możliwe, że dla niektórych osób łączność bezprzewodowa będzie zbędna, więc po co przepłacać? Do wad nie zaliczyłem również ubogiego zestawu z tych samych powodów. Dzięki temu cena jest niska, a po co kupować bogaty zestaw z czujnikami, które mogą okazać się nieprzydatne? W tym przypadku kupujemy podstawowy zestaw, a czujniki możemy dobrać sobie według upodobań. Uważam, że to bardzo rozsądna polityka producenta. Do wad zaliczyłem cichą syrenę alarmową, dość drogie akcesoria (podobnie było w Chuango AW1 i zwracaliście na to uwagę w komentarzach), a także brak wsparcia dla technologii IFTTT, która umożliwia tworzenie własnych schematów blokowych (np. Jeśli alarm zostanie uruchomiony, to zapisz taką informację na moim koncie w serwisie Dropbox). IFTTT jest wspierane m.in. przez urządzenia Dlink. Polecam to urządzenie, uważam, że to dobry stosunek jakości do ceny.

Bardzo możliwe, że źle wyobrażam sobie idee takich produktów. Jeśli macie inne zdanie, to dajcie znać w komentarzach - to z pewnością nie ostatnia recenzja tego typu urządzeń na moim blogu, dlatego będę wiedział na co zwracać uwagę przy testowaniu.
 

sprzęt bezpieczeństwo hobby

Komentarze

0 nowych
  #1 22.06.2016 00:11

"Różnica w cenie nie jest zabójcza bo wynosi około 50 złotych (350 zł vs 450 zł) "

chyba ~100zł (450 - 350)?

gaijin   5 #2 22.06.2016 08:31

"nie czytam instrukcji"

no comment...

dobryBysiu   3 #3 22.06.2016 08:55

@PiR2 (niezalogowany): O Boże, przepraszam :)

dobryBysiu   3 #4 22.06.2016 08:56

@gaijin: A jednak widzę komentarz :)

  #5 22.06.2016 09:15

To ma tyle wspólnego z systemem alarmowy co białoruski wahadłowiec z lataniem.

hmmkot   9 #6 22.06.2016 09:41

to na dzień dobry ma tylko jeden klucz? do rozbrajania alarmu ?

  #7 22.06.2016 09:53

Alarm ma jedną zasadniczą wadę: kontraktrony nie dają gwarancji w przypadku włamania przez okno - złodziej może rozbić szybę - nie wyważy okna - przez co kontraktron nie zadziała. Takie coś sprawdza się jedynie na drzwiach

Viliae   8 #8 22.06.2016 10:03

Prawo Murphy'ego: "raz popełniony błąd lubi się powtarzać"

W podsumowaniu: "(...) albo kupujemy model tańszy, lub o 50zł droższy.". A wcześniej piszesz, że różnica cenowa między modelami "L" a "W" wynosi 100zł.

edmun   12 #9 22.06.2016 10:28

Posiadam Smanos W100 z dwoma czujnikami ruchu i jednym magnesem na drzwi. Pierwszy problem był z aplikacją gdyż okazało się że po odłączeniu się z AccessPointa od panelu alarmu, telefon automatycznie przełączał się na 3G/4G kiedy panel jeszcze nie był gotowy (bo był w trakcie przełączania się do domowego routera). Kilka maili do supportu i chłopaki zrobili aktualizację aplikacji wobec mojego zgłoszenia z błędem sieci. Minęły 2 miesiące i mój alarm zaczął wariować przełączając się 400 razy dziennie (sam) w tryb Home Mode. Home mode daje możliwość załączenia tylko niektórych czujników (przydatne jak ma się w domu psa). Po miesiącu maili i sprawdzania czy to na pewno nie moje bezprzewodowe termostaty - Smanos w Holandii zgodził się naprawić mój sprzęt mimo kompletnego braku gwarancji (sprzet zakupiłem nowy, ale na ebayu od osoby która wygrała ten alarm w konkursie internetowym). W100 wrócił chyba z 4 dni temu, zamontowałem z powrotem wszystko tak jak było i zobaczymy czy tym razem będzie wszystko ładnie działać :)

bachus   20 #10 22.06.2016 10:33

@edmun: podaj jeszcze adres... zabezpieczenia już znamy.

corrtez   12 #11 22.06.2016 11:30

@edmun: No to masz temat na wpis na blogu. :)

edmun   12 #12 22.06.2016 12:26

@bachus: ale cóż to da że znasz ile mam czujek i jaki typ alarmu bo albo coś gdzieś zgubiłem albo jednak jestem dzisiaj zbyt zmęczony żeby zrozumieć tutaj połączenie do mojego bezpieczeństwa a tego ile mam czujników w domu :D

Tak tylko nadmienię na boku, że alarm nie uchrania domu przed tym, że ktoś Ci się włamie, ale jeśli na mojej ulicy stoi 10 domów i 5 z nich ma alarmy to mamy następujące dwie możliwości:

a) zwykły mały włamywacz nie będzie brał się za domy z alarmami kiedy obok stoją bez alarmów
b) porządny włamywacz weźmie się za te z alarmami bo tak na pewno będzie coś "bardziej wartościowego" do zwędzenia

@bachus - ja mam dodatkowo cały dom ubezpieczony, wraz z wyposażeniem. Jak mi się ktoś włamie, to po prostu będzie mi szkoda czasu i pewnie będę bardziej sentymentalnie tęsknił za utraconymi dobrami (co samo w sobie jest trochę głupie, bo są to tylko rzeczy materialne).

Skąd u mnie w takim razie alarm i kamery i ubezpieczenie?
Otóż przed zimą udało mi się w przystępnej cenie zakupić świetny rower. Zapłaciłem za niego coś około 700 zł kiedy nowy w sklepie kosztuje 3000 zł. Nie był to rower kradziony bo sam jego właściciel miał własny warsztat do jego naprawiania/regulacji plus gość sam jeździ takimi rowerami i pokazywał mi na co się "przesiadł". Rower kupiłem, pozostało tylko tarczówki wyregulować bo któraś lubiła piszczeć (klocek pewnie do wymiany) i cieszyć się że na wiosnę będzie fajny sprzęt. Rower poszedł do garażu a wiosną okazało się że roweru nie ma. I wiesz... nawet nie wiem kiedy ukradli. Jak... to wiem.. ale nie wiem kiedy i kto. Bo jakbym wiedział kto, to jednak żyję na zasadzie że policja i sądy to nie dla mnie i preferuje ręcznie wymierzać sprawiedliwość (coś w stylu kodeksu hammurabiego). Bo jak sąd za kradzież roweru orzeka że niski czyn szkodliwości społecznej i skazuje sprawcę na pokrycie kosztów sądowych a pokrzywdzonemu poleca "wykupić ubezpieczenie na przyszłość" to ja jednak preferuje profilaktycznie połamać dwie nogi i obydwie ręce i zostawić gdzieś z 200km od cywilizacji.


mam gdzieś, że taki sam rower, nawet nowy mogę sobie kupić nawet i dzisiaj w sklepie, bardziej mi szkoda tego że na poszukiwanie tego konkretnego roweru spędziłem z 2 miesiące, później licytowałem w nerwach żeby kupić, potem spędziłem pół dnia żeby sobie po ten rower pojechać i przywieźć, nie mówiąc o dokładnym myciu i czyszczeniu.

Stąd też są alarmy, są kamery, jest ubezpieczenie. Nie śpię spokojniej, ale przynajmniej nie będzie mi szkoda kolejnych pieniędzy dorzucać do straconego czasu. Bo czas liczy się dla mnie bardziej niż pieniądze.

A wracając do alarmu. Teoretycznie cały mój system ochronny można wyłączyć za pomocą przecięcia jednego kabelka. Tak samo podejrzewam jest ze Smanosem L020 bo jeśli odetniemy linię telefoniczną to fakt, że włączy się alarm dźwiękowy też nie jest problemem.

bachus   20 #13 22.06.2016 14:06

@edmun: jest dość prosta zasada - nigdy nie zamawiasz gratów związanych z alarmem na adres domowy (zamawiasz np. na adres firmowy). Zapytaj się każdej firmy montującej alarmy - jak wspomniałeś montaż czujek czy innej CCTV zwiększa ryzyko próby włamania. To dość podobnie jak z popularnymi w Polsce garażami przy blokach - spróbuj odnowić drzwi/założyć porządne zamki/kłódki.

tomasz-czupryn   2 #14 22.06.2016 14:12

Ciekaw jestem jaka jest skuteczność... ale np. na budowę, jakieś pomieszczenie gospodarcze... kto wie...

edmun   12 #15 22.06.2016 15:54

@bachus: ja z racji pracy 50 km od domu i ponad godzinnej jazdy w jedną stronę to zamawiam wszystko na adres biurowy bo tak spędzałbym całe weekendy na poczcie z vanem żeby spakować wszystko co mi pocztą przychodzi. W Anglii jednak wygląda to trochę inaczej jeśli chodzi o alarmy itp bo jednak "większość" domów posiada alarm, zazwyczaj serwisowany przez firmy zewnętrzne i podłączony bezpośrednio pod system policji. Ale kiedy mówię większość to zazwyczaj zależy to od dzielnicy/miasta. Jak gorsza dzielnica, to założenie alarmu przyciąga włamywaczy wręcz natychmiastowo, natomiast na lepszej dzielnicy jak nie masz alarmu (bo wszyscy dookoła mają) to jesteś łatwym celem.

edmun   12 #16 22.06.2016 15:59

@tomasz-czupryn: Skuteczność? U mnie działa za każdym razem. Jak tylko jestem w zasięgu sieci 3G/4G/Wifi (np. w pracy) to od razu pika mi na telefonie że moja żona znowu zapomniała wyłączyć/odblokować alarm na wejściu do domu (też ma pilota). Dźwięk specjalnie mam wyłączony, bo nie widzę sensu wycia syreną w domu gdzie dookoła i tak nikogo nie ma (sąsiedzi również w pracy) a nawet jak coś wyje, to jest tak samo jak wszędzie - nikt nie zwraca uwagi na jakiś alarm :D Jak nie mam 3G/4G wifi i w ogóle neta, bo np. mój telefon uznał że jednak uśpi połączenie netowe bo od 4-ech godzin leży gdzieś na biurku nieużywany, to na szczęście jak nie odblokuję alarmu w przeciągu 5 sekund od jego załączenia, to mój Smanos dzwoni mi na mój numer komórkowy przez linię telefoniczną. A jak już dostanę powiadomienie że coś się w domu dzieje, to odpalam stream kamer z domu, jeśli stream nie działa, to mam kopię ostatnio zrobionych zdjęć i filmów na serwerze FTP. Myślę że starcza :)

bachus   20 #17 22.06.2016 16:15

@edmun: "posiada alarm, zazwyczaj serwisowany przez firmy zewnętrzne i podłączony bezpośrednio"
W Irlandii też standard - od około 10 lat każdy nowy apartamentowiec wyposażony jest w alarmy i to całkiem niezłe... W Irlandii monopolistą jest praktycznie HKC (mój klient przez wiele lat...) i chyba robi też dla UK? U mnie np. główny obwód prądowy jest na tej samej liniii co... pompa wody i oświetlenie korytarza (no ale w obwodzie jest UPS...).
Wyjącym alarmem i tak się nikt raczej nie przejmuje - kiedyś wyło z pół godziny i dopiero dobijająca się straż pożarna ściągnęła mnie z łóżka, że sąsiedzi się palą...

edmun   12 #18 22.06.2016 16:24

@bachus: no dokładnie tak jak mówisz :)
HKC... mają pewnie jakieś oddziały/usługi w UK, ale biorąc pod uwagę tak gigantyczną ilość "usługodawców" w UK, to ciężko jednoznacznie wskazać monopolistę na rynku. Choć chyba najcześciej widuję Yale z racji marki i starszych czasów :)
I standardowo opowieść prosto z życia:
Mój idiota manager (bo nie wiem jak można nazwać inaczej gościa który kupuje pierś z kurczaka w puszce konserwowej bo jest tanio i na puszce jest napis "Natural") kupił dom, szukał alarmu. Mówię mu - kup sobie jakiś zestaw sam i załóż i masz wydatek tylko w postaci zakupu alarmu i nie ma opłat miesięcznych za "diagnozę" czy "serwisowanie".

Że z managerem się nie należy kłócić, to w końcu odpuściłem bo on twardo uznał, że jego alarm "szybciej" wezwie policję. Spytałem go wprost - czy naprawdę uważa, że alarm zakupiony za L380 plus miesięczna opłata L40 daje mu bezpośrednie połączenie do alarmu. On twierdzi że tak, ja według informacji ze strony jego firmy wyczytałem że alarm informuję po prostu operatora firmy, który sprawdza czy to faktycznie alarm i dopiero wtedy prosi policję aby "zajrzeli" do problemu. W 80% przypadków policja podjeżdża na miejsce zdarzenia dopiero po 12-15 minutach od zgłoszenia przez takiego operatora. Teraz ciekawostka - ja jeśli zadzwonię i powiem że włamują mi się do domu bo widzę na kamerze że się włamali, otrzymuję więcej jednostek i natychmiastową reakcję niż zgłoszenie od operatora sieci alarmów bo oni nie wiedzą czy ktoś się włamał czy też nie (jeśli nie ma kamer). Mój alarm kosztował mnie L150, jego L380 + L40 miesięcznie. Widziałem ostatnio serwisowanie takiego alarmu, to technik przyszedł, zaktualizował soft i sprawdził dwie czujki czy się "zaświeciły". Firma moja zapłaciła L90 + VAT za "serwis".

dobryBysiu   3 #19 23.06.2016 13:55

Konkretna historia, dzięki! Przynajmniej wiemy, że jest reakcja ze strony supportu, a nie totalne wypięcie się na użytkownika.

  #20 25.06.2016 22:35

@dobryBysiu
"Zobaczcie moje amatorskie rozpakowanie."
Nie gniewaj się 'dobryBysiu', ale nie mogłem się oprzeć. Wiem, że kilka 'Oscarów' z roku 2016 jest zarezerwowanych na 'profesjonalne rozpakowania'.
Mikryszit i NadgniłyJabol zarządały od Kalifornijskiej Doliny Debilizmu utworzenia nowej podkategorii w kategorii Najlepszy Krótkometrażowy Film Dokumentalny Qrewsko NIebanalny. W tym roku, czarnym asem kinematografii
europejskiej w Hollywood w tej dziedzinie, ma być Agnieszka Holland, za rozpakowanie Ryszarda Petru, owiniętego w slipy Mateusza Kijowskiego, ozdobione autografem Adama Michnika w języku radzieckim. Za techniczną stronę rozpakowania odpowiada podobno TVN24...

dobryBysiu   3 #21 27.06.2016 09:02

@Zenek bez spodenek (niezalogowany): W czym problem? Wideo może nie jest dobrej jakości, ale pokazuje co znajduje się w pudełku. Jeśli nie masz potrzeby posiadać takiej wiedzy, to po co oglądasz, po co zwracasz uwagę w ogóle na ten fragment? Nikt nie narzuca Ci oglądania, wrzuciłem dla osób, które mogą być zainteresowane tym, jakie rzeczywiste rozmiary posiada urządzenie i akcesoria.

  #22 29.06.2016 00:05

@dobryBysiu:
Nie zrozumiałeś mnie. Twoje rozpakowanie jest w porządku i śmieję się tylko z niepotrzebnego tu wyrażenia "amatorskie". Krytykuję pewien chory trend, który
ogarnął świat - robienia wszystkiego "profesjonalnie". W Stanach już nawet pewnie sra się profesjonalnie i fachowo podciera dupę. Kto wie, czy nie ma
odpowiednich filmów instruktażowych na youtubie.
Rozpakowałeś towar "amatorsko" i nie musisz się z tego tłumaczyć, bo
każdy człowiek tak to powinien robić - to nie jest dziedzina sztuki. Nie robi się
z tego dyplomów na polibudzie. Teraz kumasz..?

dobryBysiu   3 #23 29.06.2016 13:37

@Zenek bez spodenek (niezalogowany): Teraz rozumiem, wybacz, przeczytałem na szybko i źle zrozumiałem sens Twojej wypowiedzi, dzięki za wyjaśnienie :)

drunkula   8 #24 30.06.2016 15:05

dobryBysiu - DIY to samodzielne zamontowanie dwóch bezprzewodowych kontaktronów? To tak, jakby powiedzieć że samemu _zrobiło_się_ lodówkę, po przestawieniu jej spod drzwi do kuchni.

dobryBysiu   3 #25 30.06.2016 15:08

@drunkula: DIY, czyli z angielskiego "do it yourself" -> zrób to sam. Chodzi o to, że taki system alarmowy kupujemy w sklepie i samodzielnie montujemy, czyli w tym przypadku "sam sobie zamontuj system alarmowy".

drunkula   8 #26 01.07.2016 09:06

@dobryBysiu: Właśnie - zrób to sam, a nie zamontuj to sam. Telewizor też jest DIY? Przecież sam podłączasz i "konigurujesz"...

Autor edytował komentarz w dniu: 01.07.2016 09:06
tomasz-czupryn   2 #27 04.07.2016 13:29

@edmun: nieźle :) Jak opis zabezpieczeń w fortecy hehe :)

edmun   12 #28 04.07.2016 15:34

@tomasz-czupryn: to jest nic. Pamiętam kiedyś pomagałem znajomemu montować alarm. Ten miał 6 czujek na ruch, 4 kamery zewnętrzne, 4 kamery wewnętrzne i 2 rejestratory. Jeden normalnie w schowku a drugi miał w czymś co było jakby sejfem. Ja to nazywam paranoją a nie "zabezpieczeniem"