Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

FreeBSD jako desktopowy system operacyjny

Wstęp

Po napisanym wpisie o systemach BSD (znajdziecie go tutaj) zapowiedziałem zmagania ze stawiania BSD na desktopie. Oto spełniają się moje zapowiedzi. Zmagania ze stawiania OpenBSD na desktopie opisał już muska96, a znajdziecie je tutaj . Relacje ze stawiania FreeBSD opisał także Pado, jego wpis znajdziecie tutaj. Zatem witam Was w kolejnym popełnionym przeze mnie wpisie o BSD, tym razem bardziej praktycznym. Na celownik wziąłem FreeBSD, mój ulubiony system uniksopodobny z tej rodziny. Nie mam zbytnio wolnego komputera, więc postanowiłem sprawdzić jak poradzi sobie stary terminal HP T5720.. Specyfikacje tego cuda znajdziecie tutaj. Wiem, że to sprzęt przeznaczony do zdalnego łączenia się z serwerami, ale jego moc pozwala na o wiele więcej, więc czemu by nie sprawdzić jak sobie poradzi na desktopie?

Przygotowania

Do postawienia Uniksa z Berkeley na tym sprzęcie trzeba było troszkę przygotowań. Kto przeczytał specyfikacje wie, że ten sprzęt ma 512 MB pamięci masowej. Jest to zdecydowanie za mało na desktop, dlatego niezbędne stało się rozszerzenie tej pamięci. Na szczęście producent nie utrudnił życia wlutowując pamięć na stałe, ani nie tworzył koła od nowa wymyślając nowe złącza, tylko pamięć masowa jest zwykłą kością pamięci typu Flash (mini SSD) podłączonej przez interfejs ATA 44pinowym wejściem. Jest to identyczne wejście jakie stosowano kiedyś do dysków 2,5 calowych, używanych najczęściej w laptopach. Dlatego teoretycznie wystarczy wyjąć pamięć flash, zakupić zgodny HDD i taśmę oraz to podłączyć. A praktycznie?

Praktycznie dokładnie tak samo. Zakupiłem za grosze stary HDD o pojemności 20 GB (to było kiedyś dużo) i taśmę ATA 44pin. Po czym podłączyłem, przypomniałem sobie jak topornie się podłącza taśmy ATA (dobrze, że teraz mamy wygodne kabelki SATA) i uruchomiłem terminal. Sprzęt bez problemu wykrył nowy dysk, oznaczając go wprawdzie jako ATA Flash Disk, jednak pracował bez problemu. Kolejną kwestią pozostawał internet, gdyż sprzęt ma wprawdzie gigabitowy Ethernet (ta wbudowana karta sieciowa jest obsługiwana przez FreeBSD), to jednak nie mam bezpośredniego połączenia z routerem, dlatego niezbędne było użycie WiFi. Problem rozwiązała kupiona za grosze karta TP-LINK pod USB z chipsetem obsługiwanym przez FreeBSD. Skoro już wszystko jest gotowe, to przejdźmy do instalacji i konfiguracji. Żeby zrzuty ekranu były dobrej jakości, samą instalacje zrobię w programie VirtualBox – zrzut ekranu z terminala zobaczycie na koniec wpisu. Pomimo, że zrzuty będą pochodzić z programu VirtualBox, to będę opisywał jak to wyglądało na terminalu.

Instalacja i konfiguracja

Wchodzimy na stronę domową FreeBSD, dostępną tutaj i przechodzimy do podstrony pobierania. Do pobrania są dostępne dwie gałęzie systemu, 10.x oznaczona jako STABLE i 11.0 oznaczona jako CURRENT. Wersja STABLE, jak sama nazwa wskazuje, jest to wersja stabilna, a CURRENT to aktualna wersja rozwojowa. Mi zależy na stabilności, więc wybieram wersję 10.3 (najnowsza z gałęzi 10.x), gdyż z wersją 11 miałem trochę problemów przy niedawnej zabawie z nią. Z racji tego, że terminal nie ma napędu, to należy pobrać obraz memstick, który po nagraniu go na pendrive umożliwi z niego instalacje. Wybierać też możemy pomiędzy obrazem pełnym, a mini. Pełny zawiera wszystkie potrzebne elementy instalacji w sobie, mini musi mieć połączenie z internetem, by je dociągnąć. Nie jestem pewny, czy instalator będzie poradzi sobie z tą kartą WiFi, więc wezmę pełny. Nagrywam go na pendrive z wykorzystaniem dd dostępnego w chyba każdej dystrybucji Linuksowej, a sam terminal podłączam do klawiatury, myszki i monitora. Teraz startujemy sprzęt z pendrive. Jeżeli pojawi się taki ekran:

to znaczy, że obraz został poprawnie nagrany. Interesują nas opcje dodatkowe, gdyż trzeba wyłączyć ACPI. System uruchomiony z obsługą ACPI zalewa konsole błędami, więc dla świętego spokoju lepiej to wyłączyć. Wystarczy kliknąć klawisz 6, potem klawisz 3 i na końcu Backspace i Enter by wystartować system. Po chwili ładowania pokazuje się ekran instalatora:

Jak widać, system ten nie posiada graficznego instalatora, tylko tekstowy, obsługiwany klawiaturą. Nie jest to problem, gdyż jest on bardzo wygodny i nawet ktoś, kto instaluje FreeBSD po raz pierwszy powinien szybko załapać. Opis instalacji sobie daruję – jest dokładnie taki sam, jak w wielu innych przypadkach i pełno można znaleźć opisów i filmów w internecie. Dodam tylko, że instalator bez problemu wykrył i skonfigurował mi połączenie z WiFi (fakt, musiałem dwa razy skanować dostępność sieci, gdyż za pierwszym nie wykrył mi mojej sieci domowej). Nie bawiłem się też w ZFS i szyfrowanie, tylko zainstalowałem go normalnie na partycji UFS, pozwalając systemowi samemu zorganizować sobie partycje. Schemat partycji jaki użyłem to GPT. Po instalacji przyszedł czas na restart, po którym wita nas ten ekran:

Tak, instalator nie zainstalował żadnego środowiska graficznego i to pozostaje w naszej kwestii. Logujemy się więc na konto roota (nie utworzyłem innego podczas instalacji). Na początek szybki sprawdzian czy jest połączenie z internetem komendą: ping google.pl

Sprawdzian dał wynik pozytywny, a więc nie ma potrzeby jakoś bawić się w konfiguracje WiFi. Czas na instalacje paru niezbędnych rzeczy.

Najstarszym sposobem instalacji oprogramowania we FreeBSD jest używanie portów. Porty to zaautomatyzowany system pobierania kodu źródłowego danego programu, rozwiązanie zależności i późniejszą instalacje go, oraz zarządzanie nim (aktualizacje, usuwanie itd.). Użytkownicy Gentoo powinni czuć się jak w domu – bardzo podobnie jest w ich systemie z portage. Warto dodać, że portage było wzorowane właśnie na portach FreeBSD. No, ale kompilacja na tym procesorze trwałaby wieki, więc odpuścimy to sobie i użyjemy binarnych paczek. FreeBSD od kilku wersji udostępnia bardzo dobre narzędzie do zarządzania binarnymi paczkami, podobne do apta Debiana i pochodnych. Na początek instalujemy programy: nano (jakoś nie umiem przywyknąć do vim'a) i sudo. Wystarczy komenda:pkg install nano sudo

Menedżer pakietów nie jest zainstalowany, więc system zaproponuje pobranie go na co się oczywiście zgadzamy, a po jego instalacji automatycznie zainstaluje żądane pakiety.

Teraz skonfigurujemy sudo, by użytkownik mógł z jego pomocą wykonywać komendy. Konfiguracja pokazana poniżej jest zdecydowanie niezalecana (zamiast dawać dostęp do wszystkich komend, lepiej dać tylko do tych używanych i niezbędnych), takie podejście stosują jednak popularne dystrybucje Linuksowe i dla własnej wygody zrobię w ten sam sposób. Konfiguracje sudo przeprowadzamy za pomocą visudo, jednak zmienię edytor na nano, gdyż jak wspominałem, że nie pasuje mi vim. A więc klepiemy komendę:env EDITOR=nano visudo

Następnie kasujemy znak komentarza (#) w tej linijce pokazanej na zrzucie ekranu:

Zapisujemy naciskając jednocześnie Control i X oraz potwierdzając klawiszem Y i Enter. Teraz możemy dodać użytkownika do codziennej pracy. Służy do tego program adduser, który wywołujemy wpisując jego nazwę w konsoli i wciskając Enter. Program zada nam kilka pytań, chociaż warte naszej uwagi jest tylko kilka. Na początku program spyta nas o nazwę użytkownika, podajemy więc ją (musi być z małych liter i bez spacji), kolejne pytanie to pełna nazwa, tutaj możemy już podać np. imię i nazwisko. Kolejne pytania zostawiamy domyślnie, aż dostaniemy pytanie o grupę logowania użytkownika. Zostawiamy domyślnie, jednak kolejne pytanie będzie brzmiało: Invite user to other group? Tutaj musimy wpisać wheel i zatwierdzić Enterem. Bez członkostwa w grupie wheel nie będziemy mieli dostępu do sudo, ani nawet możliwości użycia komendy su, by zalogować się na roota, więc jest to ważne. Dalej zostawiamy wszystko domyślnie, przy pytaniu o hasło podajemy je i na ostatnie pytanie Add another user? Wpisujemy odpowiedź no, chyba, że ktoś chce dodać więcej użytkowników.

Pozostała ostatnia kwestia konfiguracyjna, mianowicie ustawienie znaków i języka na Polski UTF-8. Spowoduje to, że środowisko i programy będą po Polsku, niestety Polskie znaki nie będą wyświetlane w konsoli (w emulatorze terminala w środowisku graficznym będą bez problemu). Prawdopodobnie pomogłoby ustawienie innego fontu dla konsoli, jednak nie sprawdzałem tego – nas w końcu interesuje interfejs graficzny. Robimy to edytując plik /etc/login.conf. Odpalamy go w edytorze nano i szukamy linijki :umask=022:\. Kasujemy z niej znak \ i pod nią dodajemy dwie kolejne, widoczne na zrzucie ekranu (UWAGA: ten duży odstęp z lewej strony to znak Tabulatora, a nie spacje).

Teraz wystarczy tylko zapisać plik i wpisać polecenie:cap_mkdb /etc/login.conf

Po czym wystarczy się wylogować i zalogować. Teraz możemy przystąpić w końcu do instalacji upragnionego interfejsu graficznego. Wystarczy wpisać komendę:pkg install xorg

Narazie sam xorg, by się upewnić, czy działa. Po instalacji wystarczy polecenie startx i naszym oczom powinno się ukazać to:

Skoro to się pojawi, to znaczy, że wszystko jest w porządku. Jest to stary menedżer okiem twm dostępny w „iksach” od wielu lat. Aby z niego wyjść wystarczy w lewym terminalu wpisać komendę exit. Teraz po powrocie do konsoli instalujemy środowisko MATE poleceniem:pkg install mate mate-desktop slim

Ta komenda zainstaluje nam środowisko MATE z minimum potrzebnych programów i do tego menedżer logowania SLIM. Dlaczego MATE? Bo jest to lekkie, stabilne i przyjemne środowisko dobrze działające z FreeBSD. Środowisk mamy oczywiście więcej, mianowicie KDE4 (Plasma 5 dostępna jest w nieoficjalnym porcie), GNOME3 czy XFCE, ale ja zdecydowałem się na pokazanie MATE. Po instalacji wylogowujemy się z konta roota (komenda exit) i logujemy na naszego użytkownika, by utworzyć potrzebny plik i sprawdzić jak on się sprawuje. Plik tworzymy komendą:echo "exec mate-session" > .xinitrc

To poinformuje menedżer logowania SLIM, że ma uruchomić środowisko MATE. Teraz trzeba dopisać kilka rzeczy do pliku /etc/rc.conf, dlatego wywołujemy komendę sudo nano /etc/rc.conf Podajemy nasze hasło i dopisujemy wymagane linijki:

Dwie pierwsze linijki (zaczynamy od linijki dbus_enable="YES", to co jest wyżej nas nie interesuje) aktywują potrzebne usługi wykorzystywane przez programy graficzne i środowisko. Ostatnia, jak pewnie sami się domyślacie, aktywuje menedżer logowania SLIM. Teraz zapisujemy i restartujemy system komendą sudo reboot. Po restarcie powinien nas przywitać menedżer logowania. Jeżeli tak się stanie, to wpisujemy nazwę użytkownika, wciskamy Enter, wpisujemy hasło i ponownie wciskamy Enter. Po chwili ładowania powinno nam wystartować środowisko. Pozostała ostatnia kwestia, czyli Polska klawiatura w interfejsie graficznym. Można to zrobić w dwojaki sposób – stworzyć odpowiedni plik konfiguracyjny, lub wpisać komendę: setxkbmap pl Komenda działa aż do restartu, ale wystarczy dodać w Menedżerze autostartu MATE tę komendę i zapomnieć o niej.

Epilog

Praca już praktycznie zakończona. Mamy postawionego wstępnie skonfigurowanego FreeBSD z interfejsem graficznym. Teraz wystarczy poinstalować potrzebne programy i dokonać pomniejszej konfiguracji. Środowisko nie powala wyglądem, ale łatwo to zmienić. Wystarczy znaleźć dla niego motyw (MATE jest kompatybilne z motywami dla GNOME2) i go zainstalować. Skórki instalujemy w katalogu ~/.themes (jak go nie ma, trzeba go utworzyć), a ikony i kursory w katalogu ~/.icons (też trzeba go utworzyć). Motywy i ikony muszą być rozpakowane w formie folderu. Ja mogę polecić motyw Elegant GNOME Pack dostępny tutaj. Wprawdzie jest to motyw dla GNOME i posiada instalator dla Linuksa, to jednak ręcznie kopiując odpowiednie katalogi w odpowiednie miejsca bez problemu działa w MATE na FreeBSD. Czy ten sprzęt nadaje się na desktop? Odpowiedź brzmi nie. Niby działa dźwięk, środowisko też jest płynne itd., ale internet działa dość wolno i jego przeglądanie jest mało komfortowe. Do tego podczas wykonywania czynności tu opisanych sprzęt się dość mocno nagrzał. Chłodzenie pasywne najwidoczniej jest niewystarczające do zastosowań desktopowych. Na pożegnanie zdjęcie monitora podłączonego do samego terminala ze środowiskiem MATE z wgraną skórką, przeglądarką Midori i programem screenfetch (tak na dowód, że faktycznie zainstalowałem system na terminalu). Sam terminal posłuży mi najpewniej jako mini serwer – na pewno poradzi sobie znacznie lepiej niż jako minidesktop.

Źródła

Zdjęcie terminala

Strona, z której czerpałem część informacji. Strona zawiera o wiele więcej informacji na temat konfiguracji FreeBSD pod desktop, polecam przeczytać.

Poradnik instalacji MATE na FreeBSD 10

Pozostałe zdjęcia nieujęte tutaj w źródłach zostały wykonane przeze mnie za pomocą programu VirtualBox, z wyjątkiem ostatniego, zrobionego smartfonem. 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
Magnum 44   16 #1 24.07.2016 22:54

Cieszę się, że jest coraz więcej wpisów o *BSD. Sam pamiętam jak poległem na odpalaniu swojej drukarki przez CUPS :P Niestety nie dogadali się :x

tylko_prawda   10 #2 24.07.2016 23:05

Jak zwykle świetny wpis. Jak by FreeBSD działał na 1 GB RAM?
Jeśli chodzi o Mate, to jest OK, o ile się zainstaluje inną skórkę, kursor, ikony i ustawi wg. własnych potrzeb (ja np. wolę jeden panel i inne menu).

Autor edytował komentarz w dniu: 25.07.2016 00:04
demisen   5 #3 24.07.2016 23:36

"Kto przeczytał specyfikacje wie, że ten sprzęt ma 512 MB pamięci masowej" błąd, powinno być pamięci operacyjnej (RAM). Pamięć masowa to HDD/SSD.

Anonim (niezarejestrowany)   5 #4 24.07.2016 23:36

A jak to jest z instalacją na maszynie, która ma 32-bitowe UEFI? Np. w Debianie jest wspierane takie bootowanie. Z checią bym sobie zainstalował *BSD na tabie, żeby zobaczyć choćby jak bardzo odstaje w tej kwestii od Pingwinka (a nawet Windy) ;p

bachus   20 #5 24.07.2016 23:43

FreeBSD używam od blisko 20 lat, jest to także od około 10 lat mój drugi system operacyjny na laptopie (pewnie gdzieś od wersji 5.1). Dla "Kowalskiego" raczej nie nadaje się ja desktop i tego się będę trzymać.

  #6 24.07.2016 23:43

@demisen
Nie żaden błąd tylko chociaż byś się zapoznał ze specyfikacją, te terminale maja zazwyczaj 256-512MB pamięci masowej (czyli HDD)

  #7 24.07.2016 23:44

@demisen: a czytałeś specyfikację? XD

dragon321   10 #8 24.07.2016 23:44

@Magnum 44: Dzięki za komentarz. Fakt, im więcej BSD tym lepiej. Chociaż z mojej strony to narazie koniec BSD (raczej napewno wrócę do nich jeszcze) - 2 niemałe wpisy o nich wystarczą mi narazie.

@tylko_prawda: Dzięki za komentarz. Cóż, wersja 64bitowa ze środowiskiem MATE i cairo-dock pobierała mi ponad 200MB po uruchomieniu, więc 1GB to całkiem spory zapas. Będzie działał w porządku, nawet internet powinno dać się w miarę komfortowo przeglądać. Tak przynajmniej mi się wydaje :)

Co do linka, to dzięki za uwagę, poprawię go. Pominąłem przy wrzucaniu wpisu.

@demisen: To nie jest błąd. Ten sprzęt miał właśnie 512 MB pamięci flash, która służyła za pamięć masową, jako taki mini SSD. Została dopiero wymieniona na 20 GB dysk twardy. Przeczytaj dokładniej specyfikacje. :)

@Anonim (niezarejestrowany): Patrząc tutaj:
https://wiki.freebsd.org/UEFI

Odpowiedź niestety brzmi: Nie.

dawidd6   8 #9 25.07.2016 00:05

Też mam taki terminal. Obecnie nie używany.

A co do wpisu, cóż... oczywiście świetny, dzięki.

  #10 25.07.2016 00:12

@demisen: żaden błąd. Taki tam flash dysk jest. Podłączony do złącza IDE.

Perceptron   9 #11 25.07.2016 07:58

Fajny wpis. Może roku jeszcze nie nie, ale wygląda jakbyśmy mieli miesiąc BSD na dobrychprogramach.
Próbowałeś może pokombinować z cross-compile paczek dla tego terminala? Może przy odpowiedniej konfiguracji lepiej by to działało.

JanBlotnik   7 #12 25.07.2016 08:59

@dragon321: Wątpię w te w miarę komfortowe przeglądanie stronek bo to procesor sprzed 12 lat w dodatku energooszczędny. Spodziewaj się raczej wydajności pokroju Pentiuma III xD

Największą zaletą tego sprzętu to bezgłośna praca i na tym się kończy bo ciężko znaleźć jakieś praktyczne rozwiązanie dla tego sprzętu.

anthony0013   7 #13 25.07.2016 10:06

@dragon321: Jeżeli chodzi o użyteczność tego desktopa to może trzeba było:
- zainstalować system z ubuntu 16.04 x32 minimal (instalacja sieciowa z wyborem pakietów)
- zaznaczyć do instalacji środowisko LXDE minimal (lxde-core)

Po uruchomieniu zajmuje ok. 90 MB RAM, uruchamia się szybciej niż mate (przynajmniej u mnie). Sam ubuntu w porównaniu do FreeBSD ma (chyba) większą bazę oprogramowania.

majsterV2   5 #14 25.07.2016 10:12

@dragon321: Próbowałeś oglądać filmiki na nim za pomocą vlc?
Jeśli chodzi o przeglądarkę to jest w repozytoriach opera, testowałem to na podobnym sprzęcie i jakoś szło przeglądać internet czy płynnie oglądać filmiki.

  #15 25.07.2016 10:14

Na 1 gb RAM to się stawia NetBSD. W sumie FreeBSD też pójdzie, ale na systemie plików FFS/UFS, nie na ZFS. Poza tym ile pamięci \ci zostanie na uruchamianie innych programów w środowisku. Praca nie będzie komfortowa.
ZFS rozwija skrzydła najlepiej na systemie 64 bitowym i większą ilością RAM
https://wiki.freebsd.org/ZFSTuningGuide

  #16 25.07.2016 10:21

10.x oznaczona jako STABLE i 11.0 oznaczona jako CURRENT. Wersja STABLE, jak sama nazwa wskazuje, jest to wersja stabilna, a CURRENT to aktualna wersja rozwojowa. Mi zależy na stabilności, więc wybieram wersję 10.3

stable to jest RELEASE
testing to jest stable
current to jest unstable

  #17 25.07.2016 10:29

inne kodowanie dajesz w /etc/rc.conf i inna w /etc/login.conf

illidan904   1 #18 25.07.2016 10:43

Pokarzesz zdjęcie jak zamontowałeś ten dysk w obudowie? Miałem kiedyś styczność z takimi terminalami i wiem że w środku nie ma za bardzo miejsca na zamontowanie dysku 2.5". Co najwyżej można się pobawić z zastąpieniem dysku kartą CF z adapterem i przejściówką z zwykłego ATA na te małe laptopowe 44 pinowe. Tylko że taka karta będzie droższa niż taki stary dysk.

Autor edytował komentarz w dniu: 25.07.2016 10:45
dragon321   10 #19 25.07.2016 13:20

@dawidd6: Dzięki za komentarz.

@Perceptron: I to mnie cieszy, zwłaszcza, że pierwszy rzuciłem rękawice w tym kierunku. BSD się znudzą niedługo, ale i tak miały swój, jak to określiłeś, "miesiąc".

Co do cross-compile, to nie. Zapewne zyskałbym nie wiele, a tylko się namordował. Problemem jest wydajność tego sprzętu - zbyt niska, by myśleć o desktopie.

@JanBlotnik: Nadaje się świetnie do tego, do czego jest projektowany, czyli do zdalnej pracy. Na upartego może też posłużyć jako mini serwer plików, bo posiada Gigabitowy Ethernet. Do całej reszty - jak widać: nie.

@anthony0013: RAMu starcza, problem stanowi słaby procesor i dość powolny HDD. RAMu to miałem jeszcze zapas, co widać niewyraźnie na ostatnim zdjęciu.

@majsterV2: Wybacz, nie próbowałem, tak się nagrzał, że wolałem go już zostawić, by się nie spalił.

@yAMPRESS: ZFS nie jest do zastosowań desktopowych. Chociażby z powodu jego niższej wydajności, niż desktopowe systemy plików. ZFS był projektowany do wysokiego bezpieczeństwa, kosztem wydajności i jego miejsce jest na serwerach plików, a nie na desktopie.

Co do oznaczeń - to nie do końca racja. Wersja 10.3 jest oznaczona zarówno jako RELEASE jak i jako STABLE. No i RELEASE jest w tym systemie traktowane jako wersja stabilna. Nie funkcjonuje tu podział jak w Debianie - są dwie gałęzie tylko.

Co do kodowania - w rc.conf to nie jest kodowanie znaków, tylko układ klawiatury.

@illidan904: Proszę bardzo:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2206568.html

Magnum 44   16 #20 25.07.2016 13:25

@dragon321: Ja zawsze chciałem mieć FreeBSD jako główny system, ale laptop z optimusem to kiepska sprawa, zwłaszcza jak masz tak chorą konfigurację jak u mnie (wyświetlacz lapka do Intela, wszystkie zewnętrzne do Nvidii - paranoja). No ale cóż, może kiedyś :)

muska96   9 #21 25.07.2016 13:40

@dragon321: Muszę przyznać, że się bardzo pośpieszyłeś z tym wpisem! Świetnie opisana instalacja - przynajmniej dowiedziałem się jak zmienić edytor w visudo :D Pozostaje Ci wykonać na nim jakiś mały serwerek, bo naprawdę szkoda by było tego Gigabitowego Ethernet. Jak się jeszcze wyrobię, to zrobię wpis o NetBSD w tym miesiącu i będziemy mieli prawie komplet, jeśli chodzi o desktopy :)

Drobna uwaga - swoje zmiany w pliku rc.conf warto zapisywać w rc.conf.local - nie jestem pewien, jak wygląda aktualizacja FreeBSD, ale w przypadku OpenBSD czasem nadpisuje ona rc.conf usuwając zmiany wprowadzone przez użytkownika.

  #22 25.07.2016 14:22

Ale dane na ZFS masz bardzo bezpieczne - kosztem paru MB pamięci..
Zmierz sobie czas rozpakowywania drzewa portów na zfs, a na ffs/ufs
A na dysku SSD to wydajność jest duża, a do tego nie masz ograniczeń wielkości "partycji" . datasety są w jednej puli, czy jak tam skonfigurujesz.

dragon321   10 #23 25.07.2016 15:47

@Magnum 44: Oj znam ten ból, uwierz. Mam u siebie hybrydę typu muxless, to znaczy, że nie mam możliwości ustawić na sztywno jednej grafiki i drugą wyłączyć i wszystko musi przechodzić przez Intela. Jedyny system, który obsługuje to w pełni to Windows, Linux niby też, ale czasem miewa problemy przy używaniu dedyka (np. tearing), bo obsługi dorobił się stosunkowo niedawno. Ale chociaż prawidłowo zarządza energią i sprzęt się nie grzeje. FreeBSD nie obsługuje tego wcale - co powoduje przegrzewanie się sprzętu, bo system nie zarządza energią dedyka w prawidłowy sposób. Z tego co patrzyłem, to w planach, a właściwie już w trakcie prac jest portowanie sterowników z Linuksa 4.6 - do tego mają właśnie przeportować mechanizm PRIME, który pozwoli zarządzać dedykiem. Ale póki co to klapa.

@muska96: Dzięki za komentarz. Tak właśnie planuje, jakiś mini serwer do mniej znaczących backup'ów, może nawet jakiś ownCloud? A może nawet w przyszłosci pojawi się jakaś relacja ze stawiania ownCloud, kto wie? Wpisu o NetBSD brakuje, więc czekam z niecierpliwością na niego i chętnie go przeczytam. :)

Co do rc.conf - to nie wiem jak w OpenBSD, ale w dokumentacji i poradnikach FreeBSD raczej używa się właśnie /etc/rc.conf. Najwidoczniej działa tam to nieco inaczej niż w OpenBSD. Z tego co przeczytałem też na forum FreeBSD (wprawdzie to wypowiedź użytkownika, ale moderatora z dużą ilością postów), to rc.conf nie jest wcale dotykany przy aktualizacjach. Więc nie istnieje ryzyko nadpisania zmian w FreeBSD.

Autor edytował komentarz w dniu: 25.07.2016 15:47
  #24 25.07.2016 15:50

Dla mnie jako linuksiarza FreeBSD ma jedną wielką zaletę: Nie jest wymagający na procesorze. Wydajnością przypomina systemy do sterowników, zupełnie inne architekturowo.
Instalowałem FreeBSD chyba jeszcze z wersji 7 czy 8. Miał wtedy jeszcze jedną zaletę: Używał znacznie mniej RAMu niż Linux. Natomiast późniejsze wersje gdy tylko zamontowały dyski twarde zaczęły żreć RAMu ile wlezie. Precz poszło instalowanie na wbudowanych masyznkach z 32MB RAM. It's not a bug, it's a feature!
Poza tym niestety wsparcie gorsze, wymagania dyskowe gorsze (kompilacja!), mniejsza popularność to mnie oprogramowania i wku...ające rozmieszczenie urządzeń portów komunikacyjnych.

  #25 25.07.2016 17:50

Panie, a GTA 5 na tym pójdzie? :D ;)

majsterV2   5 #26 25.07.2016 19:04

@dragon321: Może do obudowy przymocujesz na paście rurki miedziane od hamulców samochodowych?
Ja coś takiego zrobiłem i ciepło elegancko się rozchodzi :)

Shiroi   7 #27 25.07.2016 21:54

Mam bardzo podobny sprzęt w domu. Wygląda identycznie, tylko inny model. Normalnie wrzuciłem do niego HDD 2.5" 40GB, śmiga jak ta lala. Jestem zadowolony :)

  #28 26.07.2016 08:03

Rozumiem uczucia do ojczyzny, ale przymiotnik "polski" piszemy z małej litery.

  #29 26.07.2016 12:27

@dragon321 Świetny wpis! Gratuluję! Oby więcej takich wartościowych. Ostatnio sporo jest ciekawych o BSD :) Jeszcze tylko, jakby mi ktoś zapodał, czy istnieje w sieci jeszcze serwer ftp z programami .PBI? Kiedyś taki był na polskiej stronie pcbsd.pl, ale link jest już nieaktualny.

Autor edytował komentarz.
dragon321   10 #30 26.07.2016 16:25

gosc1234567 (niezalogowany): Nie wiem czy o to konkretnie chodzi, ale przynajmniej u mnie nadal jest lżejszy niż Linux.


@nie mam konta (niezalogowany): Odpowiedź brzmi tak :)

System operacyjny PS3 i chyba PS4 też jest oparty właśnie o FreeBSD, więc technicznie jest GTA V na FreeBSD. :D

@majsterV2: Ciekawy sposób, dzięki.

Pewnie też przydałaby się wymiana pasty na CPU. Powinienem mieć jeszcze trochę po ostatnim czyszczeniu laptopa.

@Shiroi: Ja też. Nie zawala toto miejsca zbytnio i nie pobiera dużo mocy, a ile ma to zastosowań. :D

xxyzzz (niezalogowany) : Wybacz, zawsze mi się to myliło. Jak nie zapomnę, to poprawię, bo narazie nie mam zbytnio czasu na to.

@mnemosyne: Dzięki za komentarz. :)

Co do PBI to nie wiem, bo nigdy nie używałem.


Chciałbym też poinformować o tym, że na moim blogu stuknęło niedawno 500 komentarzy. Dzięki wszystkim, którzy komentowali moje wpisy i pisali sensowne komentarze.

Daje mi to możliwość usuwania komentarzy, której nie omieszkam wykorzystać, jak pojawi się jakiś komentarz wywołujący wojenke czy trollujący. Wolę jakość niż ilość. :)

Autor edytował komentarz w dniu: 26.07.2016 16:27
  #31 26.07.2016 17:14

@dragon321: Będę z zainteresowaniem obserwować Twego bloga i inne. ;)

dragon321   10 #32 27.07.2016 22:54

@mnemosyne: Dzięki, miło mi. :)

Shiroi   7 #33 29.07.2016 19:39

@dragon321: "Ja też. Nie zawala toto miejsca zbytnio i nie pobiera dużo mocy, a ile ma to zastosowań. :D "

oprócz tego, mam jeszcze malutkie Esprimo FujitsuSiemens. 80GB HDD, 2GB RAM, Wifi, chyba 1GB LAN. Jedynie co w nim nie działa to czytnik... Ale może uda mi się to naprawić :D Jak tylko dorobię się klawiatury na USB, to będę stawiał na tym Linux, bo aktualnie powinien tam być WXP (jest nawet sticker na dole), ale jakoś za MS już nie przepadam.....

dragon321   10 #34 29.07.2016 20:22

@Shiroi: A kto przepada za MS po tym, co aktualnie on odwala? Chyba tylko najwierniejsi wyznawcy. :)

Do Windowsa jako tako samego nic zbytnio nie mam. Do reszty produktów Microsoft z paroma wyjątkami też nie. Mam za to sporo ale do firmy, która je tworzy.

Shiroi   7 #35 29.07.2016 20:34

@dragon321: "A kto przepada za MS po tym, co aktualnie on odwala? Chyba tylko najwierniejsi wyznawcy. :) "

Albo ludzie na tyle leniwi, że nie chce im się poświęcić kilku chwil na "poznanie" nowego środowiska, które jest niemal identyczne jak na Windows. Reszta to ignoranci.


"Do Windowsa jako tako samego nic zbytnio nie mam. Do reszty produktów Microsoft z paroma wyjątkami też nie. Mam za to sporo ale do firmy, która je tworzy."

Tutaj popieram w 100% - problemem jest firma, która produkuje coraz to słabsze produkty, za coraz do wyższą cenę.

dragon321   10 #36 29.07.2016 20:37

@Shiroi: "Albo ludzie na tyle leniwi, że nie chce im się poświęcić kilku chwil na "poznanie" nowego środowiska, które jest niemal identyczne jak na Windows. Reszta to ignoranci. "
Co innego używać Windowsa, a co innego być fanem Microsoftu, jak np. KsProboszcz swego czasu. Używam Windowsa czasami, a fanem tej korporacji nie jestem.

"
Tutaj popieram w 100% - problemem jest firma, która produkuje coraz to słabsze produkty, za coraz do wyższą cenę."
To nawet nie tylko o to chodzi. Najgorzej mnie denerwuje polityka tej firmy, która dąży do coraz większego odizolowania użytkownika i blokowaniu mu czego się da by nie zrobił sobie kuku. To ja jestem właścicielem komputera, nie Microsoft. Niestety w Win10 bardziej się czuję biernym odbiorcą, niż administratorem. Co mnie mocno denerwuje.

Shiroi   7 #37 29.07.2016 20:45

@dragon321: "Co innego używać Windowsa, a co innego być fanem Microsoftu, jak np. KsProboszcz swego czasu. Używam Windowsa czasami, a fanem tej korporacji nie jestem. "

Mi się naprawdę świetnie pracowało na Windows do czasu W7. Jeszcze na W8.1 było w miarę. Ale W10 to już... przeginka. Fanem nie jestem, ale coraz więcej wad pojawia się w okienkach, co powoduje, że staje się anty-fanem.
WIelebny był fanatykiem.


"To nawet nie tylko o to chodzi. Najgorzej mnie denerwuje polityka tej firmy, która dąży do coraz większego odizolowania użytkownika i blokowaniu mu czego się da by nie zrobił sobie kuku. To ja jestem właścicielem komputera, nie Microsoft. Niestety w Win10 bardziej się czuję biernym odbiorcą, niż administratorem. Co mnie mocno denerwuje."

Bo to robienie z całego świata amerykańców - czyli idiotów, którzy muszą mieć wszystko jak najprościej, żeby nie trzeba było używać mózgów. Człowiek myślący nie daje się tak łatwo zmanipulować.

Mi przeszkadza szpiegowanie i coraz mniejsza lista dostępnych opcji konfiguracyjnych, traktowanie użytkowników jak frajerów, i kilka małych rzeczy...

Mój komputer - moja twierdza.

dragon321   10 #38 29.07.2016 20:54

@Shiroi: "Mi się naprawdę świetnie pracowało na Windows do czasu W7. Jeszcze na W8.1 było w miarę. Ale W10 to już... przeginka. Fanem nie jestem, ale coraz więcej wad pojawia się w okienkach, co powoduje, że staje się anty-fanem.
WIelebny był fanatykiem. "
10 nie byłby zły, gdyby Microsoft miał normalną polityke.

"Bo to robienie z całego świata amerykańców - czyli idiotów, którzy muszą mieć wszystko jak najprościej, żeby nie trzeba było używać mózgów. Człowiek myślący nie daje się tak łatwo zmanipulować.

Mi przeszkadza szpiegowanie i coraz mniejsza lista dostępnych opcji konfiguracyjnych, traktowanie użytkowników jak frajerów, i kilka małych rzeczy...

Mój komputer - moja twierdza."
Dokładnie.

  #39 13.08.2016 17:06

ja powiem tak szyfrowanie we freebsd leży, to całe geli o kant dupy można rozbić bez porównania do dm-crypt-a . Co do zapięcia linuksa bez problemu zapinam system po raz apparmorem po dwa PaX/grsecuryty także jest nie mniej zapięty od free do tego ładuję raczej o wiele wiele lepszy system plików na desktopie jakim jest xfs niż zfs, który fakt jest zajebisty ale na serwer wnioski freebsd jest słabiutki jeżeli chodzi o zastosowania desktopowe natomiast na serwerze wymiata to fakt ale do systemu desktopowego mu jednak brakuje to zupełnie inne reali i inna baja :)

Z00   3 #40 22.09.2016 13:55

fajny wpis; sam zaczynam przygode z fbsd (postawilem na x220) i niespiesznie przerabiam po kolei handbooka :)

zrob wpis jak sie bedziesz bawil w stawianie serwera na tym terminalu hp (sam mysle o tanim nasie na bazie jakiegos thinclienta, ale waham sie miedzy futro 550 a jakims malym optiplexem np fx160)

dragon321   10 #41 22.09.2016 15:24

@Z00: Dzięki.

Wpis o stawianiu FBSD na desktopie już był. Teraz planuję na tym postawić ownCloud. Jak coś wyjdzie sensownego, to też zapewne opisze.

Anirer   3 #42 11.10.2016 14:10

@Anonim (niezarejestrowany): ostatnio walczyłem z Freebsd na uefi 32 bity prosty myk instalujesz grub z linuxa bota robisz dodając do folderu uefi plik botia32.efi konfigurujesz i odpalasz unixa przez grub :D i omijasz uefi :D napisze tutorial za tydzien dwa bo narazie nie mam czasu :( ale odziwo dotyk działa w moim lenovo mixx 300 :D ale dużo było szarpaniny ... :P

rivas   5 #43 11.10.2016 16:50

@Anirer: Dzięki :D