r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

elementaryOS Freya: przekonaj się, jak piękny może być Linux

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Osoby poszukujące w świecie Linuksa stylu, elegancji i piękna mogą już pobierać najnowszą wersję dystrybucji elementaryOS. Wersja o nazwie kodowej Freya jest już dostępna i jeszcze ładniejsza, niż do tej pory. Interfejs niemal żywcem przeniesiony ze starszych wersji Mac OS X, długoterminowe wsparcie, a do tego dostęp do ogromnej bazy darmowego oprogramowania. System idealny?

Prace nad tym wydaniem trwały bardzo długo, następca wersji Luna miał być nad wyraz dopieszczony i udany. Czy zadanie to się udało, ocenić musi każdy z osobna. Pewnym jest, że warto spojrzeć na elementaryOS, choćby za sprawą interfejsu Pantheon, który przypomina OS X i czyni wygląd systemu nad wyraz okazałym. Nowa wersja jest jeszcze lepsza, bo oprócz ponad tysiąca poprawek wprowadza nowe okno zarządzania aplikacjami, poprawione wsparcie dla emoji, odświeżone animacje, zaprojektowane na nowo ikony, a także lepiej wykorzystaną przestrzeń roboczą. Okna niektórych ustawień zostały z kolei zupełnie przeprojektowane.

Freya korzysta z kernela w wersji 3.16 i Gtk 3.14. Najnowsze wydanie radzi sobie z obsługą UEFI, nie powinniśmy więc mieć kłopotów z jego instalacją nawet na nowych komputerach. Ta wersja lepiej radzi sobie z wsparciem dla Samby, pozwala również na korzystanie z danych zewnętrznych w aplikacji kalendarza – obsługuje CalDAV i Google, a co za tym idzie, umożliwia synchronizację danych. Oprócz tego wprowadzono także ustawienia zapory sieciowej i prywatności, dzięki którym zablokujemy aplikacjom dostęp do wybranych danych. Panel powiadomień zyskał tryb „Nie przeszkadzać”, a aplikacje menadżera plików i terminalu własną wyszukiwarkę.

r   e   k   l   a   m   a

Przypominamy, że elementaryOS Freya bazuje na Ubuntu 14.04 LTS. Dzięki temu ma zapewnione długoterminowe wsparcie techniczne, w dowolnym momencie możemy także skorzystać z centrum oprogramowania i repozytoriów Ubuntu. Dzięki temu otrzymujemy dostęp do ogromnej bazy aplikacji. Wadą jest z kolei to, że nie każda zostanie dostosowana do interfejsu systemowego, co może zaburzyć jego spójność. Mimo wszystko warto spróbować, nawet aplikacje takie jak Eclipse czy Netbeans prezentują się w tej dystrybucji bardzo dobrze, a w razie kłopotów możemy szukać pomocy także w społecznościach Ubuntu.

Choć system jest już stabilny, nadal można natknąć się na drobne problemy. Podczas naszych testów irytujący był błąd nieprawidłowego wyświetlania kursora po kliknięciu na ikony z docka – zostawały na nim „pozostałości” po ikonie aplikacji i pomagało dopiero wylogowanie i ponowne zalogowanie. Nie oznacza to jednak, że na tego typu problemy musi natrafić każdy. Zachęcamy więc do wypróbowania elementaryOS i podzielenia się wrażeniami: czy system się Wam podoba? Przypominamy, że dystrybucja jest darmowa, na stronie pobierania autorzy zdecydowanie sugerują dotację, ale jeżeli nie chcemy jej wysyłać, zawsze możemy wpisać kwotę 0 dolarów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.