Wybór jeden z wielu, czyli dlaczego Ipfire?
Pewnego dnia dostałem wiadomość prywatną na forum mojego miasta z propozycją współpracy przy sieci radiowej w technologi 5Ghz. Ktoś co prawda przemienił debiana na ruter, ale pozostawił go samemu sobie, nie wykazując jakiejś większej inicjatywy do pracy przy świeżo powstałej sieci.
Nie zastanawiając się dłużej wyraziłem chęć współpracy i w ten sposób rozpocząłem przygodę z Ipfire. Pod uwagę brałem wiele obecnych na rynku rozwiązań, przewijał się ZeroShell, który jest znakomity, pojawił się też Ipcop, którego kilkukrotnie użyłem jako ruter w małych sieciach, ale z doświadczenia wiem, że sprawia większe, bądź też mniejsze problemy, chociaż jest bliźniaczo podobny do Ipfire.
Pod uwagę wziąłem jeszcze parę innych rozwiązań, ale ostatecznie postanowiłem do tejże sieci na główny serwer wykorzystać Ipfire. Jego mocną stroną są dodatki, oraz możliwość korzystania z xen, co stwarza już w zasadzie nie ograniczone możliwości, zależnie jaki system zainstalujemy na maszynie wirtualnej.