Fffatman przykłada Unity po raz wtóry

Szukałem i znalazłem, gdzie Unity opsysa. Otwieram totem i co ja paczę? Podmianka zawartości w panelu bocznym, zamiast wygodnie być tu, u mnie jest tu. Unity opsysa! Jojć, to totem opsysa... Pewnie pisał go jakiś znajomy ramonesa59 (ob. Nazir50), ten z tych, co to piszą niedorobione UI. Sarkazm. Sarkazm i bazinga(!). 

O tym, o czym nie raz już pisałem

Lubię sobie kliknąć w pulpit, po czym napisać maila w gmailu otwartym w firefoksie*. Pod Unity należy najpierw, a w poleceniu wpisać perl -MURI::Escape -e '$to = shift;$to =~ s/^mailto://i;exec("firefox", "https://mail.google.com/mail/?view=cm&fs=1&tf=1&cmid=22&to=".URI::Escape::uri_escape($to) );' '%s'

Gdybym znał jakikolwiek język programowania, zapewne wiedziałbym jak tu wstawić odwołanie do "aktualna preferowana przeglądarka", zamiast ciągle zmieniać "firefox" na "opera" (czy "swiftfox"), ale nie znam. Jestem seryjnym półanalfabetą.

...

* - Nie musi być firefoks. 

O podmienionych plejerkach czyli fffatmanowych przykładań Ubuntu c.d.,

w których fffatman zdaje sprawę z prywatnego śledztwa w sprawie TTWAF.

Bywa, że po jakiejś aktualizacji (nie każdy instalator flasha pozwala na ten numer z ustawieniami) otwieramy YT w firefoksie i... okazuje się, że ktoś nam podmienił plejerka! Plejerek, hmmm..., działa, tzn. filmiki na YT da się oglądać. Niektórzy chwalą. Tylko oglądać i tylko na YT. Na National Geographic nie zobaczymy nic. Plejerek z wyglądu totemowy, więc blokujemy totemową wtyczkę. Blokujemy... i nic.

Q.P.A.T.?! - Jak powiedział pewien, zapomniany już z imienia, starożytny rybak do rzymskiego generała i literata rzucającego kości do Rubikonu.

Podmieniony plejerek pozostaje. Łatwiej jest wyśledzić "szkodnika" na stronie 'about:plugins' opery, gdzie się przedstawia wraz z adresem '/usr/lib/mozilla/plugins/libtotem-vegas-plugin.so' i jest łatwy do zablokowania. W firefoksie dwie wtyczki przedstawiają się podobnie, jako Shockwave Flash (różnica w numerkach łatwa do przeoczenia), i z najwyższą uwagą należy przystępować do blokowania.

Fffatman przykłada Unity

Nie ma żadnych problemów w Unity. Unity jest cacy. Unity funguje. Ludzie płaczą, że Unity jest do ..., że się sypie, bo nie przestrzegają zasady fffatmana 1.b:
"Dwa tweakery Unity w systemie, to o jeden tweaker za daleko."

To nie Unity się sypie, to zachłanność na oprogramowanie i wyższe numerki sypie Unity.
Fffatman radzi otworzyć synaptika (Aaa... Nie ma? To zainstalować. ...i gdebi też.) i wy.... odinstalować dwa* (jak nie trzy**) z trzech (jak nie czterech) tweakerów. Pozostałemu*** obniżyć numerek z 0.7 na 0.6. Od przybytku oczy bolą.
Miałem przykładać? Bazinga! Bazinga & sarkazm!

...

* - Unsettings i Myunity.

** - Wszystkich grzechów nie pamiętam. Aaa... Ailurus!

*** - Ubuntu-Tweak. 

Fffatman przykłada Ubuntu

Nie jest kolorowo, jest niebiesko. Wiem, że niebieski to kolor paniki. Bez paniki, to nie karta (nVidii) i nie stery (nVidii - tak mam nVidię). Niebieski jest tylko najnowszy flash 11 i tylko na YouTubie. Na wszystkich przeglądarkach (na wszystkich czyli na firefoksie i operze). To jakaś karambola flasha i ustawień Ubuntu* i YouTuba. Bez paniki - są tweaki (olewam tak światłe rady jak "włącz HTML5" czy "zmień na lightsparka"):

1. Wyłączamy przyspieszenie sprzętowe w ustawieniach flasha. Nie wiem czy działa, nie próbowałem, bo nie mogę odhaczyć przyspieszenia w swoim firefoksie**.

2 Prostsze czyli otwieramy '/etc/adobe/mms.cfg' i dodajemy 'EnableLinuxHWVideoDecode=1'.
U mnie "działało". Tzn. znikło niebieskie a flash robił crash przy każdym energicznym suwie myszy.

3. Skomplikowańszy:
sudo mkdir /etc/adobe echo -e "EnableLinuxHWVideoDecode=1\nOverrideGPUValidation=true" | sudo tee /etc/adobe/mms.cfg > /dev/null

Nie próbowałem, bo pojawił się dzisiaj, a ja problem rozwiązałem wczoraj. Poza tym, w sumie to samo, tylko kod b. poetycki.

4.

Coś działa, coś nie działa

Jakiś czas temu stwierdziłem u siebie wielką niechęć do babrania się w bebechach IT, które to, babranie, uznałem za nuuudne. Postanowiłem używać a nie kompilować. Jako zrelaksowany używacz wytrzymałem do 19. czerwca. 19. czerwca z premedytacją, tradycyjnie, rozkaszaniłem iksy do imentu, aby nie chciało mi się naprawiać, jednym z wielu znanych mi trefnych repo. Czułem się niedopieszczony przez rzeczywistość, która coraz większymi kooołami omijała repozytoria Lucid, siejąc nowinkami pośród następnych liter alfabetu a pustki pozostawiając niezapełnione w backport.
Zatem cóż Narwal?
Nie wiem, używam nadal Gnome classic. Poza tym jak zwykle, coś działa, coś nie działa. Nadal Canonical przytrafiają się perełki niedziałających programów w oficjalnym repo. Gnome-gmail z oficjalnego repo nie działa, trzeba sztukować PPA. W sumie też nuuuda. 

O przerzucaniu wtyczek z przeglądarki do przeglądarki c.d.

Flash player z Chrome do Chromium

Na askubuntu.com użytkownik bdr529 podał:
Zainstaluj Chrome.
Potem:
sudo cp /opt/google/chrome/libgcflashplayer.so /usr/lib/chromium-browser/plugins

Potem:
sudo chmod ugo+x /usr/lib/chromium-browser/plugins/libgcflashplayer.so

Zrestartuj Chromium z nowym playerem.
Odinstaluj Chrome (albo i nie).

Lepszy flash player z Chrome od Google'a na miejsce gorszego w Firefoksie od Adobe

Zainspirowany powyższym Alin Andrei na swoim blogu zaproponował:
Zainstaluj Chrome.
W konsoli:
mkdir -p ~/.mozilla/plugins ln -s /opt/google/chrome/libgcflashplayer.so ~/.mozilla/plugins/

Niespodziewajka

Chyże postbety Opery wydanie dało okazję sprawdzić, czy fix mój przetrzymał aktualizację. Przetrzymał, działa, "mailto:" nadal linkuje do "Gmail - Tworzenie wiadomości". Miłe poczucie niezmarnowanego czasu.

...
Apdejt I czyli Niespodziewajka II czyli niemiłe poczucie zmarnowanego czasu:
Działa na sposób "działa ale". Działa zależnie od parametrów linku "mailto:". Kiedy jest określony nadawca, czyli ja, działa. Kiedy jest określony odbiorca - badrequestuje. Prostracja.

...
Apdejt II czyli Niespodziewajka III - "Gmail Compose" działa. Restart przeglądarki u mnie był wymagany. Koniec męczarni. 

Podróż ubunciarza Fffatmana przez ziemię niczyją w czas kolejnej wojny gugielsko-operskiej czyli wydania bety Opery 11.10

Dickens był napisał: "Marley was dead: to begin with. There is no doubt whatever about that." - co nasze wykłada się: "Rozszerzenie Opery "Gmail Compose" nie działa i nie ma co do tego żadnych wątpliwości (a jak kto nie wierzy, niech sprawdzi)." No i pal sześć, nie raz i nie dwa sam kod wtyczek/rozszerzeń wykrzaczał mi przeglądarki, podczas gdy wprowadzenie zmian z palca okazywało się trywialne. Zapytany wprost wujek G udzielał mnóstwa podpowiedzi, których zastosowanie dawało "Bad Request" (jeżeli dawało cokolwiek - cóż, wojna to wojna). W tym "Bad Request" była jednak nadzieja. Opera > Menu > Ustawienia > Preferencje > Zaawansowane > Programy > mailto > Edytuj > Otwórz za pomocą innej aplikacji > Wybierz > opera > OK działa, problem to parametr. Gdzie parametr? Tutaj?