W moim ostatnim artykule przedstawiłem pokrótce najważniejsze możliwości dość interesującej usługi działającej w chmurze o nazwie Dropbox. W dzisiejszej odsłonie zajmiemy się konkurencyjnym produktem, mówiąc ściślej - ZumoDrive. Kto z tego starcia wyjdzie bez szwanku? Czy ZumoDrive jest w stanie przyćmić swym blaskiem omawianego przeze mnie już Dropboxa? O tym właśnie za chwilę.
Każdemu kolejnemu kandydatowi będzie już tylko coraz ciężej, gdyż Dropbox zawiesił poprzeczkę niezwykle wysoko. Dlatego też produkt nie posiadający "tego czegoś" będzie najzwyczajniej przeciętny. Nasze testowanie zacznijmy od pobrania klienta ZumoDrive znajdującego się na oficjalnej stronie o tej samej, dźwięcznej nazwie, z końcówką ".com". To co nas tam interesuje, to przycisk "Get ZumoDrive Now" i klient o wielkości 9 MB (konkurencyjny Dropbox 13 MB).
Instalacja
Proces instalacji ZumoDrive nie odbiega praktycznie niczym od instalacji Dropbox. Tutaj również pytani jesteśmy o to, czy posiadamy już własne konto w tej usłudze. W celu założenia takowego, odpowiadamy "No, sign me in!".