Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

ChromePlus - moja nowa domyślna przeglądarka

Dlaczego nowa?

Do niedawna moją główną przeglądarką domyślną był Google Chrome. Ogólnie byłem z niego bardzo zadowolony - jest bardzo szybki, bezpieczny i dzięki rozszerzeniom bardzo funkcjonalny, a do tego stawia na minimalizm i prostotę. I ogólnie Chrome dalej byłby moją przegladarką domyślną, jednak w między czasie natrafiłem na inną, również bazującą na Chromium.

Czym jest ChromePlus?

ChromePlus jest przeglądarką bazującą na Chromium (podobnie jak Google Chrome, Comodo Dragon Internet Browser czy SRWare Iron). Pomijając fakt, że ChromePlus oferuje praktycznie to samo, co Google Chrome, to dodatkowo znajdziemy w niej całą masę funkcji, których próżno szukać u przeglądarki Google’a.

Ale od początku - to stąd możemy pobrać tę przeglądarkę, w stabilnej wersji 1.6.1.0. Już na stronie głównej zostajemy poinformowani, że ChromePlus jest przeglądarką wolną od wszelkiego złośliwego oprogramowania i do tego oferuje ochronę prywatnych danych użytkownika. Oczywiście pod spodem otrzymujemy całą listę nagród, które do tej pory otrzymał. Zadbano również o małe porównanie Google Chrome i ChromePlus, w którym jeśli chodzi o politykę prywatności, ten drugi jest zdecydowanie górą.

A więc wszyscy Ci, którym Chrome się podoba, ale boją się o swoją prywatność i szpiegowanie ze strony Google - przesiadka na ChromePlus. Co jeszcze? Instalator ok. 23mb, a więc lekko ponad normę - niektóre przeglądarki konkurencyjne są 2x mniejsze.

Instalacja

Wszyscy narzekający na Chrome i jego domyślną instalację na dysku C, będą wniebowzięci. ChromePlus oferuje zmianę miejsca instalacji!!! Tak, już nie trzeba płakać, że coś się nie instaluje tam, gdzie nie trzeba. Ogólnie reszta bardzo prosta - dalej, dalej, dalej, zakończ.

Funkcje ChromePlus

Poszczególne funkcje ChromePlus postanowiłem wypunktować:

-podwójne kliknięcie zamyka kartę-wbudowane gesty myszy-super drag (przeciągnij i upuść)-karta IE-menu wyszukiwarek-wbudowany Adblock-pasek boczny-wbudowany menadżer pobierania

Dodatkowo w opcjach zaawansowanych możemy ustawić:

-boczna wyszukiwarka na pasku narzędzi (jak w Operze)-ukrycie przycisku zamykania karty-otwieranie linków w w tle-przewijanie otwartych kart scrollem-zamknięcie ostatniej karty, nie zamyka przeglądarki-autoukrywanie paska bocznego i paska zakładek-możliwość usuwania danych użytkownika podczas zamykania przeglądarki-minimalizacja do zasobnika systemowego-wbudowane gładkie przewijanie-Boss Key-zmiana lokalizacji cache-wyłączenie wtyczek-zmiana trybu procesów systemowych-przywracanie zamkniętych kart

Jak widać ChromePlus jest dużo bardziej rozbudowany niż Google Chrome. Dodatkowo obsługuje wszystkie rozszerzenia swojego kolegi i oferuje także synchronizację z kontem Google, gdzie możemy zapisać swoje zakładki, aplikacje, motywy, ustawienia i rozszerzenia. Ogólnie jest to przeglądarka dla wszystkich tych, którzy uwajżają Chrome za przeglądarkę zbyt minimalistyczną i oczekują od niej czegoś więcej. Sam przesiadłem z Chrome i jestem bardzo zadowolony :)

Wady?

Są dwie (a przynajmnie dla mnie te 2 się liczą).

1) Nieco wolniejszy rozwój... Hmm, może to źle ująłem, bo jakby nie patrzeć to ChromePlus jest dużo bardziej rozbudowany od Chrome, a ja mówię tu o jakimś wolnym rozwoju. Po prostu chodzi tu o to, że niedawno otrzymaliśmy 13 deweloperską wersję Chromium, a ChromePlus wciąż bazuje na 10...

2) Pewne kwestie wymagają jeszcze przetłumaczenia, głównie zaawansowane opcje, których elementy są w języku angielskim.

Podsumowanie - czy warto się przesiadać?

Ogólnie tak, ale to zależy od użytkownika. Wszystkim tym, którym Chrome czy Dragon się spodobał, ale mieli jakieś zastrzeżenia, ChromePlus może się jak najbardziej spodobać. Użytkownicy innych przeglądarek? Na pewno warto zainstalować i spróbować. Osobiście czytam o nim sporo dobrych opinii. Polecam, bo i być może Wy zmienicie swoją przeglądarkę domyślną.

 

Komentarze

izipower   2 #1 23.05.2011 19:12

Wszystko fajnie, ale na tą chwilę wersja na Linuksa bazuje na wersji Chromium 5.0.342.9 :(

freeq52   7 #2 23.05.2011 19:44

No niestety - wersja na Linuxa kuleje dość mocno. Ciężko powiedzieć, co jest tego przyczyną - czy po prostu olanie systemów linuksowych czy po prostu trudności w przelaniu wszystkiego przez programistów, których może być u nich niewielu. Na forum w jednym ze starszym postów padło pytanie - czy ChromePlus wyjdzie również na Linuksa. Odpowiedź była krótka - wersja dla linuksa kosztuje wiele wysiłku. Nie pozostaje nic, tylko czekać...

  #3 23.05.2011 21:25

"ale boją się o swoją prywatność i szpiegowanie ze strony Google"

Google Dashboard + wyłączenie auto uzupełniania... tak trudno?

Dużo bardziej rozbudowany i tu się zgodzę.

freeq52   7 #4 12.06.2011 16:38

Nowa wersja ChromePlus 1.6.2.0. Bazuje na Chromium w wersji 11.0.696.77. Więcej zmian - http://www.chromeplus.org/version.php?hl=en&os=win&version=1.6.2.0

Ostatni Mohikanin   14 #5 07.09.2011 21:12

Od paru minut ChromePlus to również moja domyślna przeglądarka. :)

  #6 08.09.2011 14:56

ChromePlus począwszy od wersji 1.5 jest moją jedyną przeglądarką i jestem z niej bardzo zadowolony.
Nawet użytkownicy leciwych kompów mogą spokojnie na niej pracować.
Zastanawia mnie tylko jeden szczegół...
W opcjach zaawansowanych tryby:
Jeden proces dla jednej instancji (domyślny)
Jeden proces dla jednej strony
Jeden proces dla jednej karty
nie różnią się zbytnio jeśli chodzi o ilość procesów widocznych z poziomu menadżera zadań w XP (to właśnie ten leciwy komp).
Po otwarciu różnych www w 8 kartach pojawia się 16 procesów i to bez względu na wybór opcji z cytowanych powyżej.
Żeby było śmieszniej, w przypadku opcji "jeden proces dla jednej karty", otwarcie następnej karty o identycznej zawartości co jedna z już otwartych, nie skutkuje nowy zadaniem w menadżerze, a prz dwóch pozostałych opcjach właśnie tak jest.
Uważam, ze jest to dziwne, chyba, że tłumacz coś pokręcił (należałoby porównać to z wersją en).
Na marginesie dodam, że po otwarciu wspomnianych 8 kart, chrome plus łącznie zżera ok. 600MB, co w przypadku starczych kompów jest już pewnym ograniczeniem. Przy pracy z kilkoma programami w tle, należy ograniczać ilość otwieranych kart, ponieważ zaczyna mulić kompa. Dla porównania, w przypadku innych przeglądarek jest podobnie, a czasem jeszcze gorzej, więc nie jest to jakimś mankamentem
Przy nowszych maszynach program śmiga jak burza i w mojej opinii jest jedną z najlepszych przeglądarek. Dotyczy to nie tylko szybkości, ale przede wszystkim łatwości konfiguracji, intuicyjnej obsługi i ogólnej wygody użytkowania.

freeq52   7 #7 12.09.2011 20:57

@*gość*

Czy uruchomiłeś ponownie przeglądarkę po przestawieniu tych funkcji? U mnie działa, w przypadku przełączenia np. na pojedynczy proces, mam jeden proces, więc wydaje mi się, że działa. No chyba, że ktoś jeszcze ma taki problem, bo u mnie jest ok, ale u innych?

"Na marginesie dodam, że po otwarciu wspomnianych 8 kart, chrome plus łącznie zżera ok. 600MB,"

U mnie przy 8 kartach i 9 rozszerzeniach jest to lekko ponad 400mb. Należy przy tym zaznaczyć, że same rozszerzenia to w tym przypadku 70mb.

freeq52   7 #8 12.09.2011 20:59

No i oczywiście krótka informacja dla tych, co być może natkną się na ten wpis, a nie ten dotyczący wersji kolejnej:

Jest już dostępna wersja 1.6.3. Do pobrania stąd - http://www.chromeplus.org/version.php?hl=en&os=win&version=1.6.3.0 Warto zaznaczyć, że również w wersji portable.

  #9 15.09.2011 19:50

@freeq52

Zwróć uwagę, że nie wspominałem o opcji "jeden proces", gdyż faktycznie wtedy jest jeden (tutaj jest O.K.) - w pozostałych 3 przypadkach jest ich tyle samo, więc coś jest nie halo, albo jestem zbyt tępy ;-).
Jeśli chodzi o rozszerzenia, to masz absolutną rację - sprawdziłem i potwierdzam. Po wyłączenie wszystkich dodatków, zajęcie pamięci znacznie maleje.
Pisałem o wersji najnowszej czyli 1.6.3.
W każdym razie, korzystanie z ChromePlus to czysta przyjemność, co nie często zdarza się w przypadku produktów made in China ;-)

  #10 15.09.2011 19:57

Przepraszam, że tak na raty, ale winien jestem dodatkowe wyjaśnienie. Tak jak wspomniałem wcześniej, od początku miałem na myśli wersję 1.6.3, a do tego portable (od zawsze używam Chrome Plus w wersji mobilnej, co znakomicie sprawdza się przy korzystaniu z kilku kompów). Możliwe, że opisana niejasność z procesami systemowymi odnosi się tylko do wersji portable, ponieważ podobnie zachowywały się wersje poczynając od 1.6.0 (wcześniej nie zwróciłem na to uwagi).

  #11 17.09.2011 16:13

Zdecydowałem się na kolejny wpis, ponieważ poniższe info jest bardzo istotne z punktu widzenia użytkowników starszych kompów.
Uparłem się i przetestowałem dość dokładnie zasady tworzenia opisywanych wyżej procesów systemowych.
Okazało się, że, tak jak wcześniej wspominałem, opis dostępnych opcji zaawansowanych został skopany.
Otóż przy wyborze zarówno opcji pierwszej ("Jeden proces dla jednej instancji"), jak i trzeciej ("Jeden proces dla jednej strony"), procesów jest tyle samo i nie ma znaczenia, czy otwiera się strony w nowych kartach, czy nowych oknach - zawsze jest kilka (2 lub 3 - nie pamiętam) procesów głównych i każdy dodatkowy dla jednej karty, lub nowego okna.
Nie ma w tym wypadku znaczenia, czy otwieramy karty w obrębie jednego portalu/strony, choć nazwa trzeciej opcji wyraźnie to sugeruje.
Czwarta zaś opcja ("Jeden proces dla jednej karty") nie pokrywa się zupełnie z tym, co sugeruje jej nazwa. Właśnie w przypadku wyboru ostatniej, czwartej opcji, wszystkie karty zawierające w adresie tę samą nazwę strony, skomasowane są w jeden wspólny proces systemowy.
Ktoś powie... a co to za różnica?
A no taka, że przy otwarciu kilkunastu kart w obrębie jednej strony, mamy średnio zajęte tylko ok. 200MB (+ ok. 100 na procesy główne).
Jeśli zaznaczymy opcję 3 lub 1 (która jest na nieszczęście domyślną), te same karty zeżrą nam więcej niż 500MB, czyli o ponad 300MB RAM-u więcej. Przy tym logiczne jest, że im więcej otwartych kart, tym oszczędność większa.
Reasumując... wygląda na to, że ktoś pomylił opis (nie koniecznie samo tłumaczenie), ponieważ na zdrowy rozum, opisana wyżej zasada działa wręcz na odwrót.
Jeśli ktoś ma ochotę, może sprawdzić czy podobnie zachowuje się wersja instalacyjna, ponieważ moje info dotyczy tylko wersji Portable.