Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kobiece spojrzenie na Lenovo YOGA 900

Nigdy nie miałam okazji brać udziału w testach sprzętu, więc tym bardziej ucieszyłam się, gdy w mojej skrzynce mailowej wylądowała wiadomość od redakcji portalu, że zostałam wytypowana do testu YOGI 900 w drugiej turze "Testów sprzętu z Lenovo". Bardzo serdecznie dziękuję!

Dlaczego wybrałam laptop konwertowalny, a nie coś innego? Powodów jest kilka- nigdy nie miałam do czynienia z tego typu sprzętem, ciekawiło mnie jego wykonanie, jak również to, że szukam czegoś co będzie godnym zamiennikiem dla wysłużonego już Sony Vaio VGN-NR38E.

Specyfikacja

Standardowo, na początek trochę bebechów ;)

  • Procesor - Intel Core i7 szóstej generacji
  • System operacyjny - Windows 10 Home x64
  • Grafika - zintegrowany układ Intel HD Graphics
  • Pamięć - do 16GB LP-DDR3L
  • Kamera internetowa - 1MP 720p HD CMOS
  • Pamięć masowa - dysk SSD Samsung 512 GB
  • Dźwięk - głośniki stereo JBL z certyfikatem Dolby DS 1.0
  • Bateria - przy odtwarzaniu filmów do 9 godzin pracy przy jasności wyświetlacza ustawionej na 200 nitów; przeglądanie WWW z wykorzystanem WiFi do 10 godzin pracy przy jasności jw.
  • Ekran - 13,3 cala QHD+ (3200x1800) z matrycą IPS, 300 nitów
  • Waga - od 1,3 kg
  • WLAN - WiFi 2 x 2 802.11 a/c, Bluetooth 4
  • Porty - 2x USB 3.0A, 1x USB 3.0C z wyjściem wideo, 1x gniazdo zasilania z funkcją USB 2.0, czytnik kart 4w1 (SD, MMC, SDXC, SDHC), gniazdo audio combo

W pudełku, oprócz laptopa, znajdziemy zasilacz oraz minimalną ilość papierów, czyli podręcznik na temat bezpieczeństwa, gwarancji i konfiguracji oraz listę telefonów do supportu Lenovo z całego świata.

Wygląd

Gdy wyjęłam YOGĘ z pudełka powiedziałam "wow". Wygląd robi wrażenie gdy od dobrych 8 lat używa się starego kanciastego laptopa, którego kształty, wygląd i waga mocno odbiegają od tego co dziś można zobaczyć na półkach sklepowych. Złoty kolor, do tego bransoletowe zawiasy, na bogato! Kobiety to w większości sroki, lubią świecidełka ;-) Oprócz szampańskiego złota, laptop został wydany jeszcze w dwóch wersjach kolorystycznych: klementynkowy pomarańcz oraz platynowe srebro. Yoga faktycznie jest smukła i lekka i bardzo cieniutka w porównaniu do naszego staruszka.
Dzięki bransoletowym zawiasom możemy używać tego sprzętu w sumie w czterech różnych konfiguracjach:

Szczerze powiedziawszy to z opcji Stand i Tent korzystałam tylko po to, żeby... zrobić zdjęcie. Według mnie są one niezbyt przydatne w codziennym użytkowaniu. W biznesie również nie widzę dla nich zbytniego zastosowania, bo zazwyczaj rzeczy, które chcemy przedstawić innym, np. w formie prezentacji, są wyświetlane przy pomocy rzutnika.
Czy Yoga sprawdza się jako tablet? Sprawdza się o ile nie macie zamiaru korzystać z niej w tym trybie dłużej niż 30 minut lub możecie sobie pozwolić na położenie się z tym tabletem na kanapie i przyjmiecie jakąś wygodną pozycję. Po prostu te 13 cali i i nieco ponad kilogram to niby nie wiele jednak po chwili można to odczuć i zabolą nas ręce. YOGI 900 jako tabletu używałam do przeglądania internetu podczas leżenia w łóżku- wtedy nie przeszkadza klawiatura i nie zajmuje dodatkowego miejsca. Podczas siedzenia niestety nie jest to dla mnie wygodna opcja-13,3 cala i 1,3 kg to sporo- jest co trzymać. Jestem na nie.

Zawiasy są dobrze spasowane, szybko i bez problemu można zmienić sposób użytkowania laptopa. Mam wrażenie, że ekran podczas zmiany kąta nachylenia mocno się buja- podejrzewam, że wynika to z jego cienkości i lekkości.

Obudowa laptopa w kolorze szampańskiego złota, która wygląda na pierwszy rzut oka jak aluminium to w rzeczywistości tworzywo i w dodatku delikatne. Zauważyłam, że na obudowie pojawiły się już pierwsze małe rysy. Szczerze powiedziawszy to trochę szybko, skoro laptop wcześniej użytkował przez dwa tygodnie tylko adamk1985 (chyba, że laptop był używany już wcześniej, tego niestety nie wiem). Wniosek nasuwa się jeden- tworzywo, które zostało wykorzystane do wykonania obudowy laptopa jest delikatne. Strach pomyśleć, jaki byłby skutek upadku tego sprzętu.

Wejścia i przyciski

Lewy bok YOGI 900 to trzy wejścia USB: 2.0, 3.0, 3.1 typu C i czytnik kart SD. Pierwsze z wejść (pomarańczowe) jest równocześnie gniazdem zasilającym, pod które podpinamy ładowarkę z zestawu. USB 3.1 typu C to również wyjście sygnału video- w laptopie tym darmo szukać złącza HDMI. Po prawej stronie znajdziemy również wejście USB 3.0, złącze audio 3,5 mm, a także trzy przyciski (power po lewej, reset w środku i blokada obrotu ekranu po prawej) oraz diodę zasilania. Niestety jak dla mnie umiejscowienie przycisku power to porażka. Nie raz zdarzyło mi się wyłączyć laptopa- czy to przy przenoszeniu go, czy podczas dociskania kabla zasilającego.

Gładzik i klawiatura

Gładzik posiada delikatną srebrną ramkę, jest matowy. I według mnie jest to jeden z wizualnych minusów tego sprzętu, a mianowicie bardzo szybko się palcuje i wygląda to bądź co bądź niezbyt estetycznie. Na czas użytkowania tego sprzętu zaprzestałam używania kremu do rąk, bo w ogóle byłaby tragedia. Wiadomo, można go wytrzeć i po sprawie. Ale serio, kto wyciera gładzik po każdym użyciu laptopa? ;-)

Klawiatura posiada białe podświetlenie o dwóch stopniach jasności. Ma standardowy układ QWERTY, nie posiada (jak większość laptopów) klawiatury numerycznej. Klawisze funkcyjne działają z klawiszem Fn, bez niego służą m.in. do przyciemniania ekranu, regulacji głośności czy włączania trybu samolotowego. Klawiatura została osadzona w lekkim zagłębieniu i posiada niski skok, co jest już standardem w laptopach. Działa lekko i cicho. Dzięki zagłębieniu przy używaniu laptopa jako stand nie musimy martwić się o to, że klawiatura spłata nam figla.

Ekran

Laptop wyposażony został w 13,3 calowy ekran QHD+z matrycą IPS. Z racji konwertowalności do tabletu jest on dotykowy. I niestety bardzo łatwo łapie odciski palców, przez co estetyka dostaje trochę po tyłku (ekran nie posiada plastikowych ramek, więc przy każdej zmianie jego położenia zostają na nim odciski).

Ekran bardzo dobrze odzwierciedla kolory. Producent wspomina o 180 stopniach kąta widzenia- z tym mogę się zgodzić. Jakby nie spojrzeć, treści wyświetlane na laptopie są dobrze widoczne z każdej strony. Drażni mnie fakt, że matryca to tak naprawdę jedno wielkie lustro, gdzie przy wyświetlaniu ciemnych obrazów widzimy przede wszystkim siebie.

Jasność ekranu możemy dostosowywać do własnych potrzeb dzięki przyciskom funkcyjnym na klawiaturze. Jednocześnie ekran sam dostosowuje się do oświetlenia panującego w pomieszczeniu/ na zewnątrz. Poza tym mamy również możliwość włączenia funkcji Paper Display, która powoduje, że ekran nabiera żółtego odcienia- bardzo przydaje się ona przy używaniu komputera w godzinach nocnych.
W mojej ocenie laptop ciężko się otwiera i na pewno nie zrobimy tego jedną ręką. Obie części są wręcz idealnie spasowane i odczuwalny jest brak jakiegokolwiek punktu zahaczenia- zagłębienia czy małej listwy, za którą bez problemu można byłoby unieść ekran.

Zauważyłam również, że mimo włączenia powiadomień o zmianie trybu (laptop/tablet) to nie zawsze się ono wyświetla i nie zawsze po powrocie z tabletu do laptopa tryb się przełączy (tak jakby się przywieszał). Dopiero po ok. 2-3 zmianach trybu nagle wyskakuje okienko zmiany trybu i wszystko wraca do właściwego porządku.

Głośniki

Mimo, że do tego sprzętu zostały wsadzone głośniki renomowanej firmy JBL to nie robią one na mnie zbytnio wrażenia. Po pierwszym odpaleniu muzyki byłam wręcz zasmucona, że grają tak słabo- w sensie, że potrafią tak spłaszczyć dźwięk. Na szczęście można samemu dostosowywać ich ustawienia poprzez Dolby Audio albo można też program ten całkiem wyłączyć i to jest chyba najlepsza opcja. Minusem jest umiejscowienie głośników w dolnej, spodniej części laptopa. W sumie jakby nie spojrzeć to w laptopie konwertowalnym nie ma dobrego miejsca na dobre umieszczenie głośników, żeby nic ich nie przysłaniało.

Przesyłanie obrazu do innego urządzenia, odtwarzanie, gry, etc.

Ze względu na brak w domu kabla USB typu C nie mam możliwości sprawdzenia jakości połączenia laptopa z telewizorem w ten sposób. Natomiast jeśli chodzi o przesyłanie obrazu przy użyciu WiDi to laptop bez problemu połączył się z telewizorem Sony Bravia. Nie jest to jednak rozwiązanie idealne, ponieważ co jakiś czas podczas przesyłu obrazu na ekranie telewizora pojawiają się artefakty, niezależnie od rozdzielczości ustawionej na laptopie. Filmy w rozdzielczości 4k uruchamiane z dysku odtwarzane są płynnie, jakość obrazu jest świetna. Bez problemu działa również Bluetooth w laptopie, większego problemu nie stanowi przesłanie plików między urządzeniami.

Nie jestem ogólnie fanką gier, więc nie bawiłam się w ściąganie czegokolwiek z sieci, przetestowałam więc jedną grę ze sklepu Microsoft. Asphalt 8: Airborne uruchomiło się płynnie. Niestety granie w tę grę na YODZE 900 jako tablecie nie jest wygodne przez jego wagę i wielkość. Podczas grania sprzęt strasznie się grzał, wręcz palił w uda, jeśli położyło się go na chwilę. Stach pomyśleć co dzieje się po odpaleniu takiego Wiedźmina.

Co ciekawe wentylator potrafi się uruchomić nawet przy tak mało wymagających czynnościach jak instalacja pakietu LO i przeglądanie kilku kart w FF. Nie jest głośno ale może irytować gdyż wiatraczek potrafi się dość często załączać. YOGA lubi również zrobić się ciepła, nawet bardzo ale to w przypadku gdy postanowicie uruchomić bardziej męczącą procesor grę albo film w 4K.

Podsumowanie

Podsumowując czy wydałabym prawie 5 tysięcy na YOGĘ 900? Przed testami pewnie tak, po testach zdecydowanie nie. Od jakiegoś czasu przymierzamy się do wymiany staruszka Vaio na coś współczesnego i pod uwagę była brana m.in. YOGA 700, czyli starsza z rodziny Lenovo. Teraz wiem, że byłyby to nietrafiony zakup. Ekran dotykowy i funkcje tabletu byłyby praktycznie niewykorzystywane, dodatkowo okropnie błyszcząca matryca psuje przyjemność obcowania z YOGĄ w każdej swojej pozycji- czy to tablet, namiot, stand czy laptop. Jeśli naprawdę zastanawiacie się nad hybrydą 4w1 dobrze to przekalkulujcie czy warto płacić za dotyk i możliwość złamania laptopa w drugą stronę i czy w ogóle będziecie kiedykolwiek korzystali z tych funkcji. Może lepiej pieniądze przeznaczyć na trochę większy, ale matowy ekran w FHD i wydajniejsze podzespoły?

P.S. Redakcji i firmie Lenovo bardzo serdecznie dziękuję za udostępnienie sprzętu do testów.

P.S.2. Testów wydajnościowych, testów gier i innych wykresów nie robiłam, bo uczynił to już adamk1985 w swoich wcześniejszych wpisach więc odsyłam Was do jego bloga.

 

windows sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #1 07.08.2016 20:51

Miałem przyjemność bawić się paroma Yogami i wrażenia dość pozytywne, ale podzielam zdanie co do braku zachwytu. Aż takiego szału nie ma, choć na obrazkach wygląda super. Jest to po prostu dobry sprzęt, tylko dobry.

freyah   15 #2 07.08.2016 20:54

@DjLeo: powiedziałabym tak: nie wszystko złoto, co się świeci. I tu to powiedzenie sprawdza się idealnie.

Vanshei   14 #3 07.08.2016 21:18

@DjLeo: no, nie ma szału i do tego ten ekran błyszczący... zdecydowanie największa wada Yogi. Chyba że ktoś prowadzi nocny tryb życia wtedy może nie przeszkadzać to lustro.

xomo_pl   20 #4 07.08.2016 22:00

materiał użyty do wykonania powierzchni gładzika jak dla mnie dyskwalifikuje ten sprzęt.. otoczenie klawiatury, samego gładzika matowe a ten ostatni pokryty jakimś dziwnym materiałem? co to ma być...

Semtex   17 #5 07.08.2016 22:08

Nie rozumiem dlaczego pchają te obrzydliwe błyszczące matryce, kasa? Lepiej zrobić produkt midend z czymś co się wyróżnia na tle konkurencji.
Fajna recka :)

MacGregor   7 #6 07.08.2016 22:18

"P.S.2. Testów wydajnościowych, growych i innych wykresów nie robiłam, bo uczynił to już adamk1985 w swoich wcześniejszych wpisach więc odsyłam Was do jego bloga."

Myślę że napisanie "w grach" brzmi zdecydowanie lepiej. Gdzieś jeszcze widziałem jakąś literówkę ale nie mogę teraz znaleźć a mimo wszystko nie chce mi się jeszcze raz czytać całości ;)

W każdym razie bardzo ciekawa "recenzja". W końcu coś nowego między stricte męskimi i technicznymi testami.

pamix   7 #7 07.08.2016 22:23

@freyah: Pierwszy raz czytałem recenzję sprzętu spisaną w rodzaju żeńskim. Bardzo rzadko spotykane. Świetna recenzja.

LoliconSuspect   4 #8 07.08.2016 22:24

@Semtex: Kiedyś czytałem, że niby to polepsza jakość obrazu tanim kosztem. Ale, już szczegółów nie pamiętam.

Semtex   17 #9 07.08.2016 22:26

@LoliconSuspect: Jak polepszać skoro nie widać :D Nie jestem specem od matryc, tak na marginesie.

LoliconSuspect   4 #10 07.08.2016 22:29

@Semtex: Jak już wspomniałem, nie pamiętam. Może jakość odwzorowania kolorów? A to, że nie widać w niesprzyjających warunkach to osobna kwestia.

freyah   15 #11 07.08.2016 22:30

@MacGregor: niestety nie zawsze idzie wszystkie błędy wyłapać, nawet podczas czytania tego samego tekstu kilka razy, dzięki :)

Vanshei   14 #12 07.08.2016 22:37

@Semtex: Tez nie rozumiem, tym bardziej że sprzęt jest z gatunku tych bardziej mobilnych. A na zewnątrz bym go nie używał z obawy o nisko latające samoloty, oślepisz pilota i katastrofa gotowa ;)

adamk1985   11 #13 07.08.2016 22:39

Fajny tekst - tylko krótki trochę ;-) .

P.S. dolna obudowa faktycznie posiadała niewielką ryskę ok 1-1,5cm i już tak dostałem sprzęt - było też utworzone konto użytkownika, a bateria naładowana w ok. 40% - także sprzęt chyba był używany...
Oddając - przywróciłem ustawienia fabryczne urządzenia (należało utworzyć konto od nowa) i baterię naładowałem do 100%

Autor edytował komentarz w dniu: 07.08.2016 23:16
DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #14 07.08.2016 22:53

@Vanshei: Jedno za co będę chwalił Yogi to zawiasy, to istny majstersztyk. Widziałem to w akcji. Najlepsze zawiasy jakie w życiu widziałem. Za to czapki z głów.

adamk1985   11 #15 07.08.2016 22:55

@MacGregor: wg mnie trochę właśnie męsko wyszła ta recenzja... to znaczy szablonowo nieco :-)

Może właśnie filmik z makeupu przy pomocy lustrzanego ekranu...

Kilka tekstów o typowo kobiecym zabarwieniu np. że przy otwieraniu można połamać niedawno co pomalowane paznokcie, a z pewnością należy uważać aby nam się frencz nie wykruszył ;-)

Fakt jest faktem - na kobietach Yoga 900 robi dobre pierwsze wrażenie, za to u męskiej części populacji ten sprzęt zyskuje dopiero po dłuższym poznaniu...

Odjąć nawet cenę za SSD (~700-800zł) to i tak kwota zakupu jest nieźle przeszacowana.

Autor edytował komentarz w dniu: 07.08.2016 22:57
adamk1985   11 #16 07.08.2016 23:03

@xomo_pl: generalnie cały ten sprzęt się palcuje nieźle... o ile ekran, klapę i właśnie touchpad można szybko, łatwo przetrzeć doprowadzając do względnego komfortu estetycznego, to z kolei ten palmrest ciężko jest czyścić (niby gumowany, ale nie... skóropodobny, ale też nie...)

Autor edytował komentarz w dniu: 07.08.2016 23:15
darek719   37 #17 07.08.2016 23:04

@freyah: Opcja ustawienia jako namiotu kiedyś widziałem na reklamie jako przydatne w kuchni przy gotowaniu,... ale dla mnie to też mało praktyczne, dwa słuszne ustawienia to jako laptop i jako tablet, reszta to tylko marketing.

MacGregor   7 #18 07.08.2016 23:08

@adamk1985: Nie bądźmy stereotypowi. Kobiety też znają się w kwestiach technicznych. Szablonowo, schludnie. Jak na dobrą recenzje przystało. Nie za dużo a treściwie i choćby w samym stylu pisania czuć kobiecą rękę. Mi taki akcent wystarcza.

Co do samego sprzętu: przerost treści nad formą. Za drogi, za duży, większość funkcji "dodatkowych" zostaje obalonych przez prawa fizyki. Przez co ani nie mamy dobrego laptopa (notebook'a) ani ciekawego tabletu.

adamk1985   11 #19 07.08.2016 23:13

@Vanshei: ale teraz ISIS będzie szarpało ten sprzęt ze sklepów... taki marketing = tylko brać... ;-)

Swoją drogą Ci przywódcy radykalni powinni na szkoleniach pokazywać osobiście jak prawidłowo wysadzić się w tłumie (każda lekcja powinna się zaczynać od słów - podejdźcie bliżej przecież nie będę do was krzyczał) - ot taka selekcja naturalna i byłoby po problemie... ;-)

Autor edytował komentarz w dniu: 07.08.2016 23:14
Berion   13 #20 07.08.2016 23:51

"klementynkowy pomarańcz oraz platynowe srebro"

O ile "platynowe srebro" jestem jeszcze sobie w stanie wyobrazić, to za diabli nie wiem jaki to jest klementynkowy (?) pomarańcz(owy).

Autor edytował komentarz w dniu: 07.08.2016 23:51
MacGregor   7 #21 08.08.2016 00:03

@Berion: Taki jak kolor klementynek. Tych ze sklepu ;)

Berion   13 #22 08.08.2016 00:08

@MacGregor: Nie no, ja wiem, jadłem. ;) Chodzi o to, że jak może być kolor pomarańczowo pomarańczowy?

MacGregor   7 #23 08.08.2016 00:13

To kobiety. Tego nie zrozumiesz ;D

En_der   9 #24 08.08.2016 06:31

Podoba mi się ta recenzja z powodu uczciwie przedstawionych faktów. Sprzęt w takiej cenie, a jak wynika z opisu mocno naciągana średnia półka, czyli nie wart więcej niż połowę z tych píęciu tysięcy - Straszny policzek dla potencjalnych nabywców.

WODZU   16 #25 08.08.2016 10:49

Fajna recenzja, przyjemnie się czyta :)
Ale już w tytule "Kobiece spojrzenie..."? Po co ta mowa nienawiści ;P

@darek719: Opcja ustawienia jako namiotu jest bardzo przydatna podczas deszczu. Przypuszczam, że za około 500zł netto producent dostarcza specjalną uszczelkę, która zapobiega przeciekaniu na kalenicy tego dachu ;)

Autor edytował komentarz w dniu: 08.08.2016 10:55
daras28-82   8 #26 08.08.2016 15:16

Za lustro zamiast matrycy producenci powinni być surowo karani, delikatność w sprzęcie mobilnych nie jest wskazana.
Nie wiem czy jestem ślepy ale brak chyba kluczowej informacji, jak to badziewie pracuje na baterii?

Vanshei   14 #27 08.08.2016 15:24

@daras28-82: 6-8h przy typowo "kowalskich" zastosowaniach z ograniczoną jasnością ekranu, przy czym te 8 to chyba taki max, nie testowany z zegarkiem w ręku :) Jakbyś chciał odpalić nawet kafelkową grę czy kilka filmów w YT sprzęt zawoła o prąd po ok 4-5 h

msnet   18 #28 08.08.2016 15:38

Za największą wadę opisywanego sprzętu uważam błyszczący ekran. Od wielu lat używam wyłącznie sprzętu z matowymi matrycami, włącznie z moim najnowszym nabytkiem (Toshiba Portege Z20t). Szkoda, że mój telefon nie ma matowego ekranu...

freyah   15 #29 08.08.2016 16:17

@daras28-82: niestety ze względu na ograniczony czas testów + praca nie miałam możliwości dokładnie sprawdzenia długości działania baterii. Jedyne co dokładnie mogę powiedzieć to to, że przy sporadycznym przeglądaniu internetu i wyłączaniu laptopa, gdy się go nie używało to nie musiałam go ładować nawet 2-3 dni. Przy siedzeniu non stop to tak jak @Vanshei napisał- 6-8h.

daras28-82   8 #30 08.08.2016 16:19

@Vanshei: Ograniczona jasność przy lustrze to dość abstrakcyjne pojęcie.

freyah   15 #31 08.08.2016 16:21

@MacGregor @Berion czort wie, kto te nazwy wymyślał, mi absolutnie nie odpowiadają. Takie silenie się na nie wiadomo co, jakby nie mógł być srebrny, złoty i pomarańczowy :P

daras28-82   8 #32 08.08.2016 16:21

@msnet: Polecam matową folię, na każdy telefon kupuję, bez tego ani rusz.
W słońcu widać o wiele lepiej co tam się wyświetla i widać co telefon wyświetla zamiast odbić...

daras28-82   8 #33 08.08.2016 16:24

@freyah: Czyli w sumie nie wiele lepiej niż mój leciwy X201.
Mam też do niego dwie baterie.

Czy bateria w tym lusterku jest wymienna?

freyah   15 #34 08.08.2016 16:25

@adamk1985: zazwyczaj recenzje jadę swoimi szablonami, bo tak jest mi wygodniej ;) P.S. Żaden paznokieć nie ucierpiał :P

daras28-82   8 #35 08.08.2016 16:25

@freyah: Zapominasz że to tylko kobiety rozróżniają większą ilość kolorów, facet rozróżnia tylko RGB.

freyah   15 #36 08.08.2016 16:26

@pamix: dzięki, no kilka recenzji już mam na koncie, więc jakby Ci się nudziło to zapraszam :)

Waka   7 #37 08.08.2016 16:27

Obudowa z połyskiem, pewnie paprze się niesamowicie :/

pamix   7 #38 08.08.2016 16:59

@freyah: Widziałem że masz ich kilka. Wiele twoich wpisów czytałem, ale nigdy nie trafiłem na recenzję sprzętu. Koniecznie nadrobię braki :-)

juv   6 #39 08.08.2016 17:59

Miałem służbowe Lenovo Yoga 2 13'' i miałem dokładnie to samo zdanie na temat matrycy, zbyt błyszcząca. Gdyby dali matową matrycę i troszkę lesze głośniki to byłby rewelacyjny laptop. W sumie dotyk też by mogli wyrzucić bo dla mnie jest zbędny.

pocolog   11 #40 08.08.2016 20:32

Za mało piszesz. Za mało kobiet pisze ;)

freyah   15 #41 08.08.2016 21:04

@Waka: o dziwo obudowa nie jest tak tragiczna jak matryca, ale za to strasznie delikatna skoro już pojawiły się na niej rysy :/

adamk1985   11 #42 08.08.2016 21:49

@freyah Gratuluję głównej portalu. Nieźle, nieźle...

I trochę krypciochy - moje testy - http://www.dobreprogramy.pl/adamk1985/Pierwsze-Impresje-bliskie-spotkanie-z-Leno...
Zapraszam ;-D

freyah   15 #43 08.08.2016 22:26

@adamk1985: o, dzięki za info, nie zauważyłam :P a dobra krypciocha nie jest zła :D

adamk1985   11 #44 08.08.2016 22:31

@daras28-82: niestety jest trochę "gimnastyki" z baterią (nazwa zobowiązuje również serwis) należy zdjąć cały dolny "dekiel":
- http://www.notebookcheck.net/Lenovo-Yoga-900-13ISK-Convertible-Review.154217.0.html

adamk1985   11 #45 08.08.2016 22:32

@daras28-82: Przecież "R", "G" i "B" to litery a nie kolory... ;-D

infoslaw   6 #46 09.08.2016 00:45

Droga koleżanko! Jeżeli chcesz być w pełni zadowolona z laptopa to na wstępie weź pod uwagę linię profesjonalną ThinkPad i wybierz co Ci najbardziej odpowiada m.in. z tak popularnej serii jak: X, T, W lub chociażby fantastyczny Lenovo ThinkPad X1 Carbon 3'rd generation (2015)!

Vanshei   14 #47 09.08.2016 12:20

@infoslaw: tak x-1 za 10 kafli do przeglądania fejsa :D

Autor edytował komentarz w dniu: 09.08.2016 12:20
infoslaw   6 #49 09.08.2016 23:46

@Vanshei: to do takich celów używasz komputera? :0

freyah   15 #50 10.08.2016 19:05

@infoslaw: z komputera korzystamy oboje i jest to głównie przeglądanie internetu, oglądanie filmów, Word i Excel czasem jak robię robotę w domu.

infoslaw   6 #51 11.08.2016 00:50

@freyah: Doskonale rozumiem nie specjalnie potrzebny jest sprzęt klasy business sorki myślałem że komputer jest źródłem dochodu :)

Czarny Romek   5 #52 14.08.2016 19:47

Ja nie uznaję matryc matowych. Tylko i wyłącznie błyszczące