Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

BlackBerry 10 nadchodzi!

Do wielkiej premiery BlackBerry 10 zostało już zaledwie kilka dni. Pojawia się coraz więcej informacji w internecie na temat nowych urządzeń ze stajni RIM, na temat tego jaki będzie nowy OS, jakie będzie posiadał funkcje, ile i jakie aplikacje itp. Myślę, że to doskonały moment na zebranie wszystkiego w jeden wpis traktujący o BB 10.

Co, jak i gdzie?

Premiera nowego OSu, wraz z nowymi smartfonami będzie miała miejsce 30 stycznia w Nowym Jorku, tam gdzie ostatnio miały miejsce debiuty Windows 8 i nowych smartfonów Nokii. Ma to być nowe, mocne otwarcie w historii kanadyjskiej firmy. W interes z RIM od początku wchodzi trójka największych, amerykańskich operatorów komórkowych: AT&T, Verizon oraz T-Mobile - żaden z nich nie dostał ani minuty wyłączności na dany model - można z tego wnioskować, że operatorzy widzą bardzo duży potencjał w smartfonach BlackBerry. W naszym kraju telefony mają się pojawić na równi z europejskimi premierami - czyli w okolicach maja. Orange Polska już zdeklarował się, że urządzenia będą w ich ofercie, natomiast Play wyraził wstępną zgodę.

Pierwszym urządzeniem z BB10 na pokładzie ma być model o symbolu Z10 - wyposażony wyłącznie w duży, dotykowy wyświetlacz. Następnie pojawią się smartfony, bardzo charakterystyczne dla BlackBerry, czyli z klawiaturą QWERTY - pierwszy model będzie oznaczony jako X10 . Docelowo w 2013 roku RIM ma wypuścić 6 nowych modeli, w różnych przedziałach cenowych. Brzmi ciekawie.

Z10 - BlackBerry bez fizycznej klawiatury!?

Tak Z10, jak już wspomniałem ma być pozbawiony fizycznej klawiatury, ale o tym kawałek dalej. Na wstępie wypadałoby przedstawić jakimi parametrami będzie się szczycił ten smartfon. Nie wszystko zostało potwierdzone, ale najprawdopodobniej będzie to wyglądało tak:

  • Wymiary: 129 x 65 x 8 mm
  • Masa: 125 g
  • Wyświetlacz: 4,2”, 1280×768, 356 PPI, dotykowy, pojemnościowy
  • Procesor: Dwurdzeniowy 1,5 GHz
  • Pamięć RAM: 2 GB
  • Pamięć multimedialna: 16 GB (600 MB zajęte przez system)
  • Aparat przedni: 2 MPX, wideo 720p
  • Aparat tylny: 8 MPX, wideo 1080p, AF, dioda LED
  • Złącze kart SD: micro SD
  • Bateria: 1800 mAh (wymienna)
  • Łączność: LTE (wybrane rynki), H+
  • Łączność (pozostałe): NFC, DLNA, WiFi a/b/g/n, Bluetooth 4.0, GPS z aGPS
  • Złącza: microUSB, microHDMI, mini Jack 3,5mm
  • Wsparcie dla pokrowców aktywnych, czujnik zbliżeniowy, żyroskop, dioda LED dla powiadomień
  • Przyciski: górny przycisk blokady ekranu, regulacja głośności, Play/Pause/Aktywacja wybierania głosowego
  • Aktywne powierzchnie pod oraz nad ekranem

Niby nic specjalnego, ale w wykonaniu RIM i z nowym OSem to może być coś ciekawego. Dodam, że według internetowych doniesień model X10 ma mieć bardzo zbliżone parametry, z tą różnicą, że ekran będzie mniejszy, bo gdzieś klawiatura QWERTY zmieścić się przecież musi :)

Urządzenia - są, system - jest! Jest?!

Tak, o smartfonach trochę już było - urządzenia jak urządzenia. Specjalnego efektu "wow" według mnie nie robią (nie to co kolorowe, piękne Lumie - co nie? :P) - siłą w starciu z innymi producentami ma być unikalny system - BlackBerry 10.

Na początek trochę historii. Prace nad nowym systemem były efektem przejęcia przez Kanadyjczyków firmy QNX - nad odpowiedzią o sens przejęcia głowiło się wielu i nikt nie był pewien po co RIM wydaje 200 milionów dolarów na ten zakup. Początkowo nowy nabytek miał się zająć systemem tylko dla tabletów BB, ale później okazało się, że i będą mieli znaczący wkład w najnowszy system BlackBerry. Cały 2011 rok minął na wyczekiwaniu rzekomej premiery nowych smartfonów, co rusz pojawiały się plotki i ploteczki, a czas mijał i mijał. Dopiero 2012 rok przyniósł masę konkretniejszych informacji ze strony RIM. Ruszyły programy dla deweloperów, co poniektórzy dostali urządzenia testowe (Dev Alpha A, a potem Dev Alpha B), ruszyły akcje dotowania piszących aplikacje na BB10, warsztaty, konkursy itp. Ogólnie wielka machina wspierania deweloperów rozkręciła się maksymalnie. RIM postawił sobie za cel, że w momencie premiery w ich AppStorze będzie czekało 70 000 - 100 000 aplikacji dedykowanych pod system BB10.

A jak wygląda sam system?

Wygląda bardzo zachęcająco... i na tym mógłbym skończyć :P ale postaram się przekazać to co udało mi się zebrać.

BB10 to nowy, o wiele bardziej intuicyjnych system od dotychczasowego, bardziej naturalny i dużo wydajniejszy. Nowy OS to także BlackBerry Flow - płynna nawigacja po otwartych aplikacjach. Powiadomienia są wyświetlane subtelnie, wszystko jest świetnie skomponowane ze sobą. Nic nie jest przyklejone do ekranu, wszystko jest naturalne i efektowne, a zarazem bardzo efektywne i szybkie.

BB10 to także gesty i aktywne ramki - coś co jest już poniekąd znane z tabletów BB PlayBook. Owe ramki pomagają poruszać się po interfejsie, eliminują zbędne przyciski, ikonki - kto korzystał z tabletu BB, ten wie jak ciekawe i przydatne jest to rozwiązanie. W nowym systemie od Kanadyjczyków będzie też prawdziwy multitasking - każda aplikacja działa, jest aktywna, a przeskakiwanie między aplikacjami jest dziecinnie proste.

Smartfon jak to smartfon nie mógłby się przecież obejść bez internetu, tak jest też w przypadku BB10 - RIM wyposażył system w piekielnie sprawną przeglądarkę internetową, bijącą pod względem szybkości i zgodności ze standardami wszystkie inne. Na urządzeniach DevAlpha A przeglądarka zyskiwała niemal maksymalne punktacje w testach HTML5.

Do kompletu brakuje jeszcze aplikacji, bo czym, że jest dzisiejszy smartfon bez popularnych aplikacji? Praktycznie nie istnieje. Użytkownicy łakną przydatnych programików i gier. Tak jak pisałem, w dniu premiery ma być ich od 70 do 100 tyś w markecie. Jak na start całkiem nieźle. RIM robi wszystko, żeby zachęcić deweloperów to wzięcia udziału w ich przedsięwzięciu. Gdy pierwsze smartfony trafią na rynek w AppStorze ma być 10 najpopularniejszych aplikacji z konkurencyjnych marketów. Wsparcie BB10 zapowiedziało większość najpopularniejszych twórców aplikacji i gier. Do tego dochodzi jeszcze Android AppPlayer - czyli możliwość uruchamiania aplikacji z Androida - jeśli wszystko będzie działało sprawnie to sukces może być blisko...

To co jeszcze zasługuje na opisanie to wirtualna klawiatura BB10. Klawiatura, której silnik potrafi uczyć się na podstawie wprowadzanego tekstu, ale także wiadomości email i innych informacji przechowywanych w telefonie. Do tego dochodzi także system, który dopasowuje układ aktywnych pól klawiszy do naszego sposobu pisania, czy też system podpowiedzi. Ci, którzy korzystali z tej klawiatury, są po prostu zakochani w niej.

Podsumowując

Wiele jeszcze ciekawych rzeczy ma zawierać w sobie najnowsze dziecko RIM, ale nie sposób wszystkiego opisać. Za kilka dni karty zostaną odkryte. Trzymam kciuki za BB, bo z tego co widzę zapowiada się na prawdę dobry system. Nie łudźmy się, że BB10 zawładnie rynkiem - realna pozycja to numer 3, o którą przyjdzie się zmierzyć z Windows Phone. 

sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
djfoxer   18 #1 25.01.2013 08:52

Jak będzie cena urządzeń z BB10?

gowain   19 #2 25.01.2013 09:05

@djfoxer przecieku mówią o cenie w okolicach 700-800 dolarów, ale mają pojawić się też modele tańsze.

@szczepaniak5315 o przeglądarce jest :P

FaUst   12 #3 25.01.2013 09:12

Coraz bardziej zaczynam się zastanawiać nad "porzuceniem" androida w telefonie - przejściem na jeżynkę . I tu pytanie - czekać na nowy sprzęt, czy kupić coś z obecnej oferty?

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #4 25.01.2013 09:20

Czekać, sam jestem mocno zainteresowany BB10

gowain   19 #5 25.01.2013 09:21

@FaUst dołączam się, jeżeli czekanie Cię nie zbawi, to ja bym czekał :) Kwestia tylko jak się ukształtują ceny w Polsce

djfoxer   18 #6 25.01.2013 09:21

Mało atrakcyjne trochę te ceny. Poczekamy, jestem ciekaw jak na żywo będzie wypadał ten system. Hmmm. Trochę do MeeGo podobny ten system.

wojtekadams   18 #7 25.01.2013 09:24

@gowain
zmieniasz swoją N9 na BB ? czyżby tablet cię przekonał ?

djfoxer   18 #8 25.01.2013 09:28

@wojtekadams
gowain nie ma przypadkiem Lumii 800?

gowain   19 #9 25.01.2013 09:30

@wojtekadams Ja i N9? No co Ty, mam lepszą Lumię 800 :P

@djfoxer BB nigdy do tanich nie należało, a że do MeeGo podobny to fakt - wszechobecny "flow" :)

wojtekadams   18 #10 25.01.2013 09:36

@djfoxer
ja do jego kieszeni nie zaglądałem :) dla mnie Nokia to Noka :P

@gowain
już tak się nie przechwalaj :p

Trzeba pamiętać żeby BB działało w 100% to trzeba dokupić ten śmieszny pakiet u swojego operatora

Frankfurterium   10 #11 25.01.2013 10:39

Całkiem fajna koncepcja, ale nie dla szarego człowieka z kraju znad Wisły. Cena odstrasza, a market... Nawet jeśli jest duży, to jak z dostępnością naszych "krajowych" aplikacji? Coś do sprawdzania rozkładu nowojorskiego metra na pewno znajdę, ale dobrze jest, jeżeli włodarze lokalnych MPK pozwolą na coś na wszystkie trzy aktualnie wiodące systemy. Jest niby "emulator" Androida, ale coś takiego musiałoby być naprawdę proste w obsłudze i po prostu działać - się zobaczy po premierze.

Jak bym miał bawić się we wróżkę, to sektor biznesowy - stanowcze i zdecydowane "być może"; sektor cywilny - "raczej na pewno nie" (bo cena, market i mniejszy lans niż Ajfony, nowe Szajsungi i Lumie).

Autor edytował komentarz.
Pigmej   5 #12 25.01.2013 11:22

Jakiś czas temu zmieniłem Androida na BB.

Kupiłem 9900 i jestem bardzo zadowolony.

Co do czekania vs kupowania czegoś teraz...

Na dzień dobry Z10 będzie kosztować jakieś 2500 PLN.

Jeśli czekać to czekać na X10 z Qwerty.


Blackberry bez qwerty to nie blackberry. na moim 9900 w zdaża mi się pisać długie maile etc.


Pozatym, blackberry raczej nie są "rozrywkowymi systemami".


A moją decyzję o migracji z Androida na BB uważam za jedną z lepszych jakie mogłem podjąć.


@Frankfurterium

W najgorszym wypadku zostaje Ci Android Player, który uruchamia wszystkie (ok większość) aplikacji z androida.


@szczepaniak5315
"W przypadku PLAY BIS kosztuje mnie 10 zł mam nielimitowany net bez żadnych spowolnień transferu,"

Nie można streamować danych, pliki / dane powyżej 2.5 MB są przerywane.

gowain   19 #13 25.01.2013 12:24

@Frankfurterium emulator Androida działa w banalny sposób - ikonki programów są normalnie widoczne, na liście aplikacji, z tą różnicą, że aplikacja nie uruchamia się bezpośrednio, tylko uruchamia ją Android Player. Dla zwykłego użytkownika to żadna różnica. Nie wiem jedynie jak będzie z instalacją takich aplikacji. A że słuchawki drogie, w podobnej cenie są nowe Galaxy S3 czy też najmocniejsze Lumie, nie wspominając o iPhone'ach. BB przyciąga swoją marką, usługami czy choćby takimi rzeczami jak gwarancja na telefon. W RIM wszystko działa inaczej, jakoś tak sprawniej :)

Maniek_88   9 #14 25.01.2013 14:57

Dołączam się do grupy mocno zainteresowanych, wg mnie ta klawiatura to jest po prostu coś wspaniałego :) Ciekawe ile czasu będą potrzebowali inni producenci na zerżnięcie tego patentu...

KyRol   18 #15 25.01.2013 16:14

Jak dla mnie sytuacja RIM jest na dzisiaj w ogóle niepewna (z resztą tak samo Nokii...). Z tego względu absolutnie wcale nie kupię żadnego z w/w smartfonów, zapewne są zablokowane i niemożliwym jest wgranie jakiegokolwiek innego OSu na tych urządzeniach.

Nic nie jest wieczne, patrząc na intensywne przemiany i natłok na rynku mobilnym w najbliższym czasie, śmiem uważać, że taka sytuacja nie poprawi miernej kondycji Nokii czy RIM... Ba, śmiem uważać, że nie tylko developerzy będą poszukiwali uniwersalnego smartfonu, do którego będzie można wgrywać wolnodostępne systemy operacyjne... Już lepiej zmienić ROM w smartfonie i dać komuś nawet 100zł czy zrobić to samemu niźli kupować kolejny smartfon nawet na aukcjach czy w beznadziejnym abonamencie...

Nie zgodzę się co do zakupu bezliku aplikacji. Przecież sytuacja RIM jak i Nokii pozostawia jednak nieco do życzenia. Jaki sens ma przyspawanie do jednego systemu operacyjnego i wydawanie dziesiątek złotych na aplikacje? Jeśli któraś z firm produkujących smartfony zacznie zawężać asortyment lub ogłosi upadłość lub choćby zmieni kierunek w swoich działaniach to wtedy co? Prędzej wygra system, w którym wypadkowa przydatnych aplikacji będzie współmierna do ich ilości.

gowain   19 #16 25.01.2013 16:32

@KyRol znowu mylisz sytuację, to że Ty chcesz mieć "wolny" smartfon i wgrywać sobie inne OSy, nie znaczy, że wszyscy tak chcą. Śmiem nawet zaryzykować, że 95% użytkowników to nie interesuje. System ma działać. Smartfon jest kupowany z myślą, że za dwa lata będzie wymieniony na nowszy. I czy RIM miałby upaść, czy Nokia to nic nie zmienia. Za dwa lata zmieniasz firmę i już. Zrozum, że sytuacja z wgrywaniem "wolnodostępnych systemów operacyjnych" dotyczy zaledwie kilku procent.

Jedna sprawa zostaje - jakoś powinien być unormowany rynek aplikacji na smartfony, czemu jak sobie kupię grę na Androida na Samsungu, to przy zmianie telefonu nie można ona przejść (o ile jest dostępna) na np WP na Nokii? Myślę, że w najbliższych latach to się zmieni i do smartfona będzie przypięte konto z aplikacjami - zmieniając smartfona, zmieniać będziemy tylko system - aplikacje będą dalej przy naszych konta - miałoby to sens. Dla użytkowników rzecz jasna, bo nie dla deweloperów :P

KyRol   18 #17 25.01.2013 16:49

"Smartfon jest kupowany z myślą, że za dwa lata będzie wymieniony na nowszy"

Nie bardzo, podam tylko swój przykład, moją E51 mam od 2008 roku, trafiła mi się za bezcen po targach, w międzyczasie kolega zebrał 3 szajsowate telefony za złotówkę z umów mixowych... Żadnego z nich nie ma nawet sensu odsprzedawać, moja E51 choć staniała, nie chcę jej sprzedawać bo po prostu jest trwała i mam do niej zaufanie.

Nie każdy uznaje, że abonament to najlepsza forma rozliczenia, dość że za niewykorzystywane pakiety/minuty/sms trzeba zawsze tyle samo płacić, to jeszcze dzwoniąc na np. numery specjalne (np. 801) do banków czy innych instytucji, dodatkowo jesteśmy naliczani.

Idea niewykorzystanego abonamentu jest kiepska, tak samo jak mix. Na koniec zadam Ci pytanie: skąd na aukcjach takie zainteresowanie smartfonami? Właśnie najczęściej sprzedawane są nowe telefony, z nowych umów... Znowu sobie coś wymyśliłem, czy jednak każdy co dwa lata wymienia telefony?

"znowu mylisz sytuację"

Nie, to ty znowu wydajesz wyrok. Odnoszę wrażenie, że cały czas, wedle twojego mniemania, tylko większości użytkowników mają rację lub do tejże większości rynek powinien być na sztywno i na chama przystosowany. Nie uważam tak, za dwa lata to na rynku będziemy mieli około 10 RÓŻNYCH mobilnych systemów operacyjnych. W zasadzie w przypadku każdego z systemów można kręcić nosem na jego wady. Uważam, że ludzie będą całkiem w innych kategoriach na to spoglądali, przynajmniej Ci młodzi czy wymagający...

Jasnym jest, że jeśli ktoś potrzebuje czegoś do samych smsów czy rozmów telefonicznych i niczego więcej, to nie szarpnie się wtedy na takie BB, tylko np. na Firefox OS... Jeśli komuś znowu zależeć na uruchamianiu .apk, może kupić coś np. z tańszym od BB Sailfishem...

"Myślę, że w najbliższych latach to się zmieni i do smartfona będzie przypięte konto z aplikacjami - zmieniając smartfona, zmieniać będziemy tylko system - aplikacje będą dalej przy naszych konta - miałoby to sens"

Co do udostępniania marketów - czy wydaje Ci się, że takie RIM, m$/Nokia bądź Apple z otwartymi rękoma przyjmie taki pomysł? Absolutnie nie uważam, jeśli to byłoby technicznie możliwe, pociągnęłoby co najwyżej batalię pozwów patentowych.

W przypadku wolnodostępnych mobilnych systemów operacyjnych już na dzisiaj problem nie istnieje. Ma powstać wspólne API, w efekcie czego w obrębie OSów: Sailfish, Ubuntu Phone OS czy Plasma Active można będzie bez przeszkód uruchamiać aplikacje... Aplikacje z Firefox OS można będzie uruchamiać praktycznie na każdym innym smartfonie, oczywiście o ile dostawcy w szczególności własnościowych systemów operacyjnych takiej możliwości nie "wykastrują"

Autor edytował komentarz.
gowain   19 #18 25.01.2013 17:23

@KyRol "Nie bardzo, podam tylko swój przykład, moją E51 mam od 2008 roku" - Twój przykład, Twój... Twoje myślenie jest charakterystyczne, niestandardowe, o czym mieliśmy się okazję przekonać wiele razy w komentarzach. Nie mówię, że złe, ale inne. W losowej grupie 20 osób z mojego otoczenia jak spytam ile lat ma ich smartfon to każda osoba odpowiede, że góra dwa - tyle ile umowa abonamentowa.

"Na koniec zadam Ci pytanie: skąd na aukcjach takie zainteresowanie smartfonami? Właśnie najczęściej sprzedawane są nowe telefony, z nowych umów..." - a nie pomyślałeś, że niektórzy po prostu wolą mieć inny telefon? Taki, którego akurat nie ma u operatora, albo jest u operatora cholernie drogi?

"za dwa lata to na rynku będziemy mieli około 10 RÓŻNYCH mobilnych systemów operacyjnych" - z tego 3-4 będą miały 90% udziału, a pozostałe 6-7 będzie miało 10% - zakład?

"Jasnym jest, że jeśli ktoś potrzebuje czegoś do samych smsów czy rozmów telefonicznych i niczego więcej, to nie szarpnie się wtedy na takie BB, tylko np. na Firefox OS" - a założysz się, że się szarpnie? Tak działa rynek i kreowanie potrzeb.

"Jeśli komuś znowu zależeć na uruchamianiu .apk, może kupić coś np. z tańszym od BB Sailfishem..." - a może także kupić smartfona z Androidem, który jest wszędzie i na wszystko wpychany.

"Co do udostępniania marketów - czy wydaje Ci się, że takie RIM, m$/Nokia bądź Apple z otwartymi rękoma przyjmie taki pomysł?" - uważam, że zostanie im to odgórnie narzucone przez jakiś organ pokroju Komisji Europejskiej.

"W przypadku wolnodostępnych mobilnych systemów operacyjnych już na dzisiaj problem nie istnieje. Ma powstać wspólne API" - to istnieje czy nie? Bo piszesz, że nie istnieje, a nie dość, że systemów nie ma jeszcze na rynku, to także żadnego API nie ma. Markety i aplikacje to jest biznes i jeżeli gdzieś chodzi o pieniądze to trudno o zgodę. Myślisz, że dlaczego będzie taki wysyp systemów mobilnych? Bo ktoś chciał coś zrobić nowego? NIE! Aplikacje, markety, prowizje - to jest główny motywator.

"Aplikacje z Firefox OS można będzie uruchamiać praktycznie na każdym innym smartfonie" - nic jeszcze nie ma, nic nie wiadomo, więc póki nie ma to jakoś nie wierzę.

Autor edytował komentarz.
trux   11 #19 25.01.2013 18:02

Pozostaje uzbroić się w cierpliwość i poczekać do maja, przy okazji może potanieją starsze modele BB.

Autor edytował komentarz.
KyRol   18 #20 25.01.2013 19:51

""a założysz się, że się szarpnie? Tak działa rynek i kreowanie potrzeb.""

"W losowej grupie 20 osób z mojego otoczenia jak spytam ile lat ma ich smartfon to każda osoba odpowiede, że góra dwa - tyle ile umowa abonamentowa."

No ja znowu mogę powiedzieć, że kumpel elektronik z sąsiedztwa nigdy nie miał abonamentu, ma telefon tylko na kartę. Raz chyba tylko kupił jedną z pierwszych multimedialnych Nokii w czasach gdy pojęcie smartfon dla wszystkich było obce. Później przez kawał czasu niczego nie kupował,m leciał na składakach, które ludzie mu przynosili i nie chcieli odbierać z napraw bo za drogo wychodziło.

Ostatnio kupił w bardzo dobrym stanie Nokie 3310 za grosze. Dlaczego akurat 3310? Bo potrzebuje wysyłać sms i rozmawiać - nic mniej nic więcej. Ten sam przykład mogę odnieść do ojca jednej znajomej - wyznaje on zasadę, że rozmowy powinny być głośne i wyraźne, konia z rzędem temu, kto przekona go do np. Lumii 800...

Z kolei jego córka przeleciała dziesiątki telefonów i smartfonów tylko z tego względu, że telefon jej się, jak ona to mówi, znudził...

Moim zdaniem zbytnio upraszczasz swą teorię, w efekcie czego akurat te argumenty w moim odczuciu są po prostu spłaszczone. Uważam, że ludzie są różni, a grupy społeczne nie zachowują się tak samo...

"a nie pomyślałeś, że niektórzy po prostu wolą mieć inny telefon? Taki, którego akurat nie ma u operatora, albo jest u operatora cholernie drogi?"

Nie czuję się jakoś specjalnie wyalienowany co zakupu smartfonu akurat z aukcji. Ludzie z różnych względów wybierają abonament, niemniej nie oznacza to, że posiadacze smartfonów będą się pchać w abonament ze względu na pakiet danych. Ja miałem raz, myślałem, że ostatni, niemniej teraz chcę powrócić do abonamentu bez telefonu.

Warunek - abonament musi być niski, nie więcej niż 20zł/m-c i musi zawierać choćby pakiet 250MB danych. Nie dzwonię zbyt dużo i nie mam w zwyczaju płacić za coś, z czego nie korzystam. Wiem, że nie ma takiej oferty, niemniej jestem w trakcie negocjacji u jednego z operatorów, jeśli się nie uda zostanę przy karcie SIM.

"z tego 3-4 będą miały 90% udziału, a pozostałe 6-7 będzie miało 10% - zakład?"

Nie zgodzę się i tu. Popularność danego systemu operacyjnego w smartfonie tak naprawdę zależy od sposobu dystrybucji, od potencjał danego OSu w zastosowaniach z low-endowymi konstrukcjami i oczywiście dostępną ilością modeli w najróżniejszych wariacjach w każdym z przedziałów cenowych. Jeśli smartfony z np. Firefox OS zaleją rynek w różnorakich wariacjach m.in. w ofertach opów GSM, to nie liczmy na to, że trzy najpiękniejsze modele Lumii, BB czy iphoneów z najwyższej półki będą się cieszyły równie gorącym wzięciem...

Idę o zakład też, że jeśli pojawią się Sailfishowe smartfony z klawiaturą fizyczną i dotykowym ekranem i będą stanowiły jako jedyne taką ofertę, to choćby z względu klawiatury, a nie systemu ludzie będą je wybierali...

"a może także kupić smartfona z Androidem, który jest wszędzie i na wszystko wpychany."

No może, tylko jak pamiętam jeden z blogerów DP ma awersję do Androida, wierzę w to, że nie jest on z tym odosobniony. Taki osobnik, chcąc na dzisiaj używać swoich wcześniej wykupionych aplikacji nie ma za dużego wyboru - pozostaje kombinowanie z MeeGo... W najbliższym czasie będzie miał wybór: BB lub Sailfish. Można nie lubić Androida, niemniej nie jest to najgorszy OS. Ex-użytkownicy Lumii, słuchawek z wp czy ios mają gorszy orzech do zgryzienia, tu nie ma wcale żadnej alternatywy...

"uważam, że zostanie im to odgórnie narzucone przez jakiś organ pokroju Komisji Europejskiej."

Jakoś bym na to nie liczył... Przeszły takie bzdurne technologie jak Secure Boot, to tworzenie jak to nazywacie "własnych ekosystemów" nie przejdzie? Tu jest znacznie większy problem, jak widzisz np. współdzielenie zasobów w ramach jakiejś aplikacji pomiędzy x720 a telefonem spoza stajni m$?

Nawet jeśli by coś takiego byłoby możliwe, na pewno pojawią się komplikacje techniczne. Nie wspomnę już o tym, że Android jest otwartą platformą, a już jest z tym problem... Co dopiero z zamkniętymi OSami?

" to istnieje czy nie? Bo piszesz, że nie istnieje, a nie dość, że systemów nie ma jeszcze na rynku, to także żadnego API nie ma."

Jest, w przygotowaniu. Skoro jest w przygotowaniu, to nie znaczy, że nie ma... Problem został wyłapany i wyeliminowany w zalążku, chodzi o aplikacje QT/QML - oferują one znacznie więcej od HTML5. Żaden z systemów nie został jeszcze wydany, niemniej twórcy na widok rosnącej "konkurencji" bazującej na tej samej technologii postarali się wyeliminować problem zmiany platformy względem użytkownika.

Uważam, że wolnodostępne OSy pomiędzy sobą nie będą konkurowały bo mimowolnie oferować pewną spójność czy "kompatybilność" względem siebie. O własnościowych systemach tego powiedzieć nie można...

"Myślisz, że dlaczego będzie taki wysyp systemów mobilnych? Bo ktoś chciał coś zrobić nowego? NIE! Aplikacje, markety, prowizje - to jest główny motywator."

Jak tam inni się zapatrują no to, nie moja sprawa. Mobilny system operacyjny ma mi służyć, a nie ja jemu. Mam N9, wykorzystuję sam potencjał aplikacji terminalowej i mi to już w znacznej mierze wystarcza.

Każdy korzysta z rozwiązań spełniających jego potrzeby. Najważniejsze, że nie można mówić o monopolu na rynku systemów mobilnych.

Nie jest tak do końca jak piszesz, zarobek na aplikacjach to jedno, a elastyczność systemu na wszelkie modyfikacje to drugie. Nie wszystko, nie zawsze producent przewidzi najlepiej, każdy z nas jest indywidualnością, myślę, że ważną rolę odgrywa tu aspekt elastycznego UI, jak dotąd poza Plasma Active wszystkie systemy są z tyłu.

Na koniec śmiem powiedzieć, że najpopularniejszy z mobilnych systemów operacyjnych, wcale nie oznacza najlepszego wyboru...

Autor edytował komentarz.
  #21 26.01.2013 17:26

maxie chlopaki i czytajcie :) daily update evry day :) http://crackberry.com/

  #22 26.01.2013 23:04

"Nie zgodzę się i tu. Popularność danego systemu operacyjnego w smartfonie tak naprawdę zależy od sposobu dystrybucji, od potencjał danego OSu w zastosowaniach z low-endowymi konstrukcjami i oczywiście dostępną ilością modeli w najróżniejszych wariacjach w każdym z przedziałów cenowych."


Zgadzam się, ale muszę coś dopowiedzieć.
Zapomniałeś o bardzo ważnej rzeczy, czyli aplikacjach.
Nie system trzyma użytkowników, bo to jest podstawa, baza. To aplikacje ich przyciągają i min. dlatego iOS oraz Android są tak popularne ("ten telefon nie musi mieć tego, tego, tego i tego... ale ma odpalać Angry Birds!!!"), bo są tam aplikacje od wszystkiego. Nie chodzi mi o ilość, bo każdy wie że 3/4 marketów lub więcej to śmieci. Ważne, że są te od najważniejszych usług jakie są popularne i to wystarczy.

Nie wiemy jak to będzie dokładnie wyglądać w wypadku Sailfish, Ubuntu czy Firefoksa. Jeżeli nie zainteresują się nim developerzy i firmy będące dostawcami popularnych usług, to nie wróżę im sukcesu. Oczywiście możemy emulować Androida, ale to dodatkowy spadek wydajności, a że branża będzie niszowa, to i ceny smartfonów mogą być spore (taka N9 początkowo też była droga, obecnie jej cena zresztą też nie zachęca do zakupu). Jedynie w wypadku Firefoksa może być lepiej, bo mają być tanie urządzenia... ale one znowu nie poradzą sobie z emulacją. Jeżeli user gdzieś się zapyta o opinię, to raczej doradzą mu kupienie za tą samą kwotę mocniejszego urządzenia z natywnym Androidem aniżeli "kombinowanie pod górę z jakimś egzotykiem".
Mam nadzieję, że się mylę. Rynek systemów mobilnych wydawał się dosyć nieźle zabetonowany, ale jednak wpompowanie gigantycznych pieniędzy pokazało że nieco da się zrobić (mam na myśli WP8 - co by nie gadać, widać po samym internecie, że użytkowników cały czas przybywa).

KyRol   18 #23 27.01.2013 10:51

@lukasamd:

"Zapomniałeś o bardzo ważnej rzeczy, czyli aplikacjach. "

To jest kwestia, która może być poddawana pod dyskusję w nieskończoność. Jedni będą potrzebowali telefonu do rozmów i smsów, innym wystarczy to, co out of the box dostarczy system, jeszcze inni będą chcieli aby ich smartfon był podatny na wszelkie modyfikacje i aby ten uruchamiał jak największą ilość różnych systemów operacyjnych.

To nie wszystko, bo niektórzy będą wybierać smartfon ze względu na cenę, klawiaturę fizyczną, nawigację, wyposażenie w jakieś tam moduły czy dual SIM, wielkość wyświetlacza itp., itd.

Nie można wszystkiego spłaszczać do mianownika aplikacji. Prawda jest taka, że często same aplikacje niewiele w zamian dostarczają lub wymagają pewnych modułów sprzętowych w smartfonie. Nie wszyscy też kochają się w co np. dwuletnich wymianach smartfonów/telefonów. Przecież to jest koszmar, jeśli ktoś ma tysiące kontaktów i smsów i chce je zachować...

"taka N9 początkowo też była droga"

Bo od początku miał być to hi-end. Miało powstać tańsze Meltemi, jednak pomysł przeminął z wiatrem. Pominę już politykę Elopa, bo do dzisiaj N9 nie staniała...

"Oczywiście możemy emulować Androida"

To jest taki add-on na start. Myślisz, że naprawdę nie zainteresuje on rozgorzałych "antyfanów" Androida?

"ale jednak wpompowanie gigantycznych pieniędzy pokazało że nieco da się zrobić (mam na myśli WP8 - co by nie gadać, widać po samym internecie, że użytkowników cały czas przybywa)."

Kampania, jaką obrał sobie m$ nie jest jedynym i najlepszym krokiem. Ich smartfony są drogie a wybór jest niewielki. Moim zdaniem nie jest to żaden wzorzec do naśladowania, jestem przekonany, że jak rynek zaleją low-endy z wolnodostępnymi systemami operacyjnymi, to fakt ten może przyczynić się do dalszej agonii Nokii i ponownego spadku popularności wp.

Mi się wydaje, że ludzie są jednak otwarci na inne, alternatywne systemy od tego co jest na rynku. Niektórzy mają dość mordowania się z Androidem, ios to drogi gips, a wp to platforma, która ogranicza się do własnego podwórka. Poza Androidem, żaden z mobilnych OSów na dzisiaj nie pozwala na legalną modyfikację.

Trochę spłaszcza się fakt, że ludzie w większości przypadków idą do sklepów i oczekują niczego więcej jak działającego smartfona. Owszem - oczekują, ale też nie oczekują dwuletniej męczarni, bo czegoś tam nie przewidzieli, a dany mobilny OS czegoś tam nie oferuje. W takim wypadku tacy są skłonni pójść do serwisu i powiedzieć: "panie, zrób pan coś bo mnie szlag trafia, wgraj pan co innego"...

Moim zdaniem można gdybać, że tak wszystko ogranicza się do aplikacji. Jakoś N9 pomimo gwarancji BRAKU wsparcia nadal cieszy się popularnością, co potwierdza jej adekwatna cena... Będą premiery nowych mobilnych OSów, odczeka się jakiś rok i wszystko się zobaczy.

Autor edytował komentarz.
  #24 27.01.2013 23:41

"To jest kwestia, która może być poddawana pod dyskusję w nieskończoność. Jedni będą potrzebowali telefonu do rozmów i smsów, innym wystarczy to, co out of the box dostarczy system"

Zgadzam się, ale jest pewien problem. "Nowoczesne, świetne smartfony" często nie mają czegoś, co kiedyś było podstawą. Podam przykłady na Androidzie: brak profili, brak dialera T9, brak słownika języka polskiego... WTF?! Takie rzeczy to ja miałem na K310i, potem na K750i, a potem na E52. Dwóch pierwszych rzeczy nie ma też np. Windows Phone. Dla mnie to nieco śmieszne podejście producentów systemów. Mowa tu jest o czystym Androidzie.


"Nie można wszystkiego spłaszczać do mianownika aplikacji."

Nie miałem takiego zamiaru. Napisałem, że to "bardzo ważna" rzecz, ale nie wspominałem, że najważniejsza. Moim zdaniem ma to po prostu spory wpływ na ilość klientów. Nie oszukujmy się, producent będzie szedł za większością klientów, nawet jeżeli nie cechuje się ona sensownym myśleniem. Chcą gierki, to się pakuje do smartfonów mocne wielordzeniowe CPU i GPU, chociaż nie są one tam do niczego potrzebne. Pod względem aplikacji robi sobie gierki, wszystko pod multimedia, usługi internetowe z nimi związane (soundcloudy i inne duperele).
Nie ukrywam, że mi się takie coś nie podoba. Sam używam w zasadzie tylko poczty, rss, www, kalendarza, zadań no i nieco do komunikacji (w sensie tapatalk, bo typowe komunikatory to nie bardzo). Wkurza to, że musiałem dać dużo aby w końcu nawet takie podstawowe rzeczy działały sensownie... to jest śmieszne, bo ja nie potrzebuję multimediów, a po prostu nie mam wyboru.. Wszystko to pomimo, że rynek z Androidem jest zawalony sprzętem - to klienci chcący pograć ukształtowali tak gówniany (w mojej opinii) rynek.
Dzisiaj zamówiłem sobie zresztą BlackBerry. Zamknięty, niby dużo mniej opcji, ale z tego co mi wiadomo jest stabilny i możliwe, że lepiej się spisze w tym czego potrzebuję. Może, bo tego pewny nie będę, dopóki nie poużywam.


"Kampania, jaką obrał sobie m$ nie jest jedynym i najlepszym krokiem. Ich smartfony są drogie a wybór jest niewielki."

Zgadzam się z tym, że ta kampania nie jest wzorem do naśladowania, bo biorąc pod uwage koszty to nie była udana, ok. Nie zgadzam się jednak z tym, że smartfony są drogie. Gdy komfort działania zestawimy z tym co jest u konkurencji (Android, iOS) to albo jest znacznie taniej (iOS), albo o wiele szybciej (Android). Telefony z WP7 nadal są godne uwagi, ale i te z WP8 już potaniały i np. HTX 8S / HTC 8X czy Lumię 820 można nabyć w sensownych cenach (w porównaniu do konkurencji rzecz jasna).

Autor edytował komentarz.