Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

E-administracja — roztrojenie jaźni?

Po długiej przerwie w blogowaniu na DP (jakoś tak przez brak czasu czy coś i o dziwo przez brak motywacji...), postanowiłem spłodzić kolejny tekst o szeroko pojętej cyfryzacji - tym razem trafiło na e-administrację, czyli ogólnie mówiąc - na sposób komunikacji na linii urząd/administracja państwowa a obywatel.

Za wysoki PUAP?

Z założenia e-administracja ma ułatwić komunikowanie się petenta z różnymi jednostkami administracji - najlepiej jakby odbywało się to bez wychodzenia z domu. Pierwszym większym systemem, który powstał w tym celu był ePUAP (elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej). Tworzeniem tej platformy zajmuje się nie kto inny, jak nasza narodowa pijaw... wróć! Chluba informatyczna - Comarch S.A., która (pół żartem) wysysa każdą ilość gotówki przeznaczaną na cyfryzację kraju (do podziału z Asseco Poland aka Prokom Software). Zakres spraw, które możemy załatwić za pośrednictwem ePUAPu jest bardzo duży, m.in. sprawy związane z alimentami, narodzinami dziecka, rozliczanie podatku, wnioski o wydanie/wymianę prawo jazdy, rejestracja pojazdu, zakładanie działalności gospodarczej itp. itd. - niestety ładnie to wygląda tylko na papierze - wiele z tych spraw i tak wymaga wizyty w urzędzie i to nie tylko po odbiór np. dowodu rejestracyjnego. Do tego wiele z tych czynności może okazać się nieobsługiwanych przez urząd miejscowości, w której mieszkamy.

Profil w ePUAPie ma założone ok. 350 tysięcy Polaków... na 30,5 miliona uprawnionych obywateli - czyli jakieś 1,1%, ale jest światełko w tunelu - dotychczasową niedogodnością był obowiązek potwierdzenia profilu zaufanego w "Punkcie Potwierdzenia" - najczęściej były to placówki ZUS albo US, przez co mieszkańcy małych miejscowości musieli się fatygować do większych miast. Owym światełkiem jest niedawna nowelizacja ustawy o informatyzacji, która otwiera drogę do tego, aby profil można było potwierdzić w placówkach Poczty Polskiej - na razie ruszył program pilotażowy w kilku oddziałach poczty... w Warszawie, no ale miejmy nadzieję, że niedługo rozszerzy się ta lista na cały kraj.

Wracając do bolączek ePUAPu - początkiem tego roku platforma zaliczyła kilka awarii, do tego na facebookowym profilu ePUAPu notorycznie są zgłaszane problemy z działaniem. Awarie nie powinny, ale uznajmy, że mogą się zdarzać. Jak dla mnie jednak największą wadą tej platformy jest odstraszający, przeładowany interfejs, nie wspominając już o wyszukiwarce, która kiepsko działa. Ja jestem w stanie jeszcze odnaleźć to co potrzebuję, ale osoby średnio biegłe w obsłudze komputera, albo osoby starsze? Czarno to widzę, a przypomnę - założeniem platformy było ułatwienie komunikacji.

Żeby wyeliminować błędy i sprawić, że interfejs będzie bardziej intuicyjny od dwóch lat trwają prace nad nową wersją - miały się skończyć w lipcu tego roku, ale jak to u nas - terminy są rzeczą umowną - najbliższa prognoza to I. połowa 2015r.

NFZ pozazdrościł platformy i też sobie zrobił, w dodatku dwie!

ZIP - czyli Zintegrowany Informator Pacjenta - idea słuszna, dostęp do rejestru naszych wizyt u lekarza, statusu w eWUŚ, kosztów leczenia itp. itd. Do korzystania z ZIP jest nam potrzebny nowy profil z nowym loginem i hasłem, po które... tak, tak - nie inaczej - trzeba udać się do siedziby NFZ. Co prawda trwa to chwilkę, ale kolejny "zmarnowany" czas.

Dużym plusem (i głównym powodem dla którego namawiam znajomych na założenie tego konta) jest możliwość kontrolowania wizyt lekarskich. Dotychczas dzięki ZIPowi zostało wykryte wiele nieprawidłowości (przypadek wykonania USG jąder... u kobiety) i podwójnego finansowania zabiegów (dentyście płacimy za prywatną wizytę, a on pobiera sobie refundację z NFZ). Po kilku miesiącach działania systemu wyszły na jaw nieprawidłowości na kwotę około pół miliona złotych. Na ten moment użytkowników NFZtowskiej platformy jest ponad 1 milion. To co zasługuje na pochwałę w przypadku ZIP, to prosty i czytelny interfejs - zdecydowanie lepszy niż w przypadku ePUAPu, ale związane jest to też z mniejszą ilością funkcji. Jeżeli już przy możliwościach jesteśmy, to warto wspomnieć, że NFZ szykuje kolejną platformę - eZdrowie.gov.pl.

eZdrowie.gov.pl miało być rozszerzeniem portalu ZIP. Historia leczenia, zaplanowane wizyty i co chyba najważniejsze e-recepty. Teraz zgadnijcie co będzie potrzebne do korzystania z nowej platformy? Internetowe Konto Pacjenta - na szczęście będzie je można założyć mając już wcześniej profil zaufany z ePUAPu, ale jeżeli ktoś nie ma konta w ePUAPie, a wcześniej miał w ZIPie? Chyba taką osobę czeka wizyta w urzędzie... Piszę "chyba", ponieważ platforma miała wystartować w sierpniu tego roku, ale jest "mały" poślizg ze względu na niegotowość placówek medycznych - mówi się o starcie programu na początku 2016r.

Urzędy mają, NFZ ma, to dlaczego bogaty ZUS by miał nie mieć?

Dochodzimy do trzeciego głosu cyfryzacji Polski. PUE - Platforma Usług Elektronicznych, na którą nasz król ZUS wydał ponad 18 milionów złotych (kwota ta zawiera także koszt niezbędnej do działania portalu infrastruktury sprzętowej, rok nadzoru i opiekę serwisową). Platforma tworzona przez Sygnity, na którą od kilku lat ostrzy sobie zęby, nie kto inny jak Asseco, które próbowało dokonać wrogiego przejęcia swojego mniejszego konkurenta, ale na szczęście jak na razie się im to nie udało - na szczęście, ponieważ zostałyby na rynku praktycznie tylko dwie duże firmy - a wiadomo czym większa konkurencja, zwłaszcza w takiej branży, tym lepiej.

Po co i na co nam kolejna platforma? Za pomocą PUE można składać wnioski o różnego rodzaju zaświadczenia, zmieniać dane ubezpieczonego, sprawdzić jaką górę pieniędzy już przelaliśmy do ZUSu (oczywiście w postaci cyferek, bo przecież po skarbcu wiatr hula :P), a także co najfajniejsze - gdy poczujemy się samotni - porozmawiać z sympatyczną blondynką o imieniu Monika - wirtualną asystentką. Jeśli jednak znudzicie się rozmową z panią Moniką, to możecie poprzechadzać się po oddziale ZUSu dzięki tzw. ZUS Street View :)

Do rejestracji w PUE potrzebne jest założenie kolejnego konta. Odetchnąć mogą Ci, którzy mają konto w platformie ePUAP - można użyć tego konta, choć i tak dostaniemy kolejny numeryczny login.

ePUAP, ZIP/eZdrowie i PUE w jednym spali domku - a domem tym Polska

W raporcie E-Government Survey 2014 robionym przez ONZ, które ma na celu badanie informatyzacji procesów zarządzania państwami, Polska została sklasyfikowana na 42. miejscu na świecie i 22. w Europie, za takimi krajami jak Rosja, Węgry czy Kazachstan. Raport pokazuje jak olbrzymia droga jeszcze przed nami, z drugiej strony jednak mamy dość pozytywny obraz 5 milionów Polaków, którzy w ubiegłym roku złożyli elektroniczne deklaracje podatkowe. Widać, że chęć brnięcia w cyfryzację wśród Polaków jest duża.

Czy te trzy (albo cztery, licząc eZdrowie) "twory" są roztrojeniem jaźni? I tak, i nie. Powodów do narzekania jest wiele, na pewno realizacje poszczególnych platform są mało przemyślane - mimo wydawania milionów na opracowywanie kolejnych strategi, na którymś etapie trybiki administracji przestają właściwie działać i zacinają się, nie ma współpracy między jednostkami, wspólnej wizji i wspólnej realizacji - jest "każdy sobie". Często jak słyszę o kolejnym przetargu na jakiś system informatyczny dla urzędu czy jednostki publicznej, to przychodzi mi na myśl artykuł, który czytałem ponad 2 lata temu. Był to tekst o rzekomych nieprawidłowościach podczas przetargu na nowy system informatyczny dla PZU. Szef Asseco twierdził, że władze PZU faworyzowały amerykańską firmę, próbował interweniować u samego premiera pisząc "Sami sobie odbieramy szansę na budowę »polskiego Microsoftu«, o którym marzymy od lat", na co później w wywiadzie odpowiedział prezes PZU - Andrzej Klesyk - słowami, które według mnie idealnie obrazują proces cyfryzacji naszego kraju:

- Mówiąc obrazowo: Amerykanie chcieli nam sprzedać zamek zbudowany z klocków lego. Asseco chciało go wystrugać, zapewniając, że będzie tak samo ładnie wyglądał. A co, gdybyśmy chcieli dobudować wieżyczkę? W pierwszym przypadku dodamy tylko nową część, w drugim musielibyśmy poprosić Asseco o jej dostruganie.

Wylicza inne plusy Amerykanów: pierwsza polisa w nowym systemie zostanie sprzedana już po 14 miesiącach. Stary system PZU będzie mogło wyłączyć dwa i pół roku szybciej niż w propozycji Asseco. A jeden rok funkcjonowania starego systemu to koszt 75 mln zł, zaś roczne utrzymanie nowego - proponowanego przez Asseco - byłoby jeszcze o 10 mln zł droższe.

źródło: http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,12326372,PZU_faworyzowal_Amerykano...

Co dalej?

Mimo trwających kilku śledztw w sprawie korupcji podczas informatyzacji i cyfryzacji naszej administracji, myślę, że jednak cały proces idzie w dobrą stronę - nie oszukujmy się, do krajów tzw. Zachodu mamy sporą stratę. Tyle, że oni zaczynali, kiedy nasz kraj był jeszcze w trakcie transformacji ustrojowych i gospodarczych. Wiele pomysłów ugrzęzło, wiele zostało spartolonych już na poziomie idei, ale patrząc na to co już powstało mam nadzieję, że prędzej niż później nadejdzie dzień, kiedy można będzie załatwić zdecydowaną większość spraw bez wizyty w urzędzie. Dużą zaletą naszego opóźnienia w stosunku do Zachodu, jest możliwość korzystania z ich już dopracowanych rozwiązań, a także z nowszych technologii - a największym zagrożeniem według mnie są firmy pokroju Asseco i Comarch oraz ludzie podejmujący decyzje odnośnie przetargów - choćby niedawna sprawa systemu informatycznego ZUSu, na który zostało już wydane ponad 3 mld zł (przy koszcie utrzymania wynoszącym tylko w tym roku 97 mln zł), a niedawno okazało się, że system nie ma funkcji waloryzacji emerytur i trzeba podpisać aneks z wiadomą firmą, żeby za 6 milionów złotych dopisała funkcję, która pozwoli wykonać waloryzację wartą łącznie 3,7 mln zł... 

internet

Komentarze

0 nowych
DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #1 29.12.2014 01:24

Wpis fajny. Miło, że coś skrobnąłeś ;) Oby częściej...

gowain   19 #2 29.12.2014 01:28

@DjLeo: Trzy razy już zaczynałem pisać, ale zawsze mi coś przerywało... w głowie tematów pełno, ale brak mi "dłuższej chwili", żeby zrobić research i przelać wszystko na monitor :)

wojtekadams   18 #3 29.12.2014 02:20

@gowain: tak to jest jak się rozwiązuje za Ciebie problemy :P wtedy masz czas na pisanie :)

gowain   19 #4 29.12.2014 02:25

@wojtekadams: po czasie przestaje działać, więc d*pa, a nie rozwiązanie :P

wojtekadams   18 #5 29.12.2014 02:44

@gowain: jakie USB Wifi dongle takie działanie :D

SpeX   7 #6 29.12.2014 03:14

Kłopotem z przetargami, jest fakt iż niekiedy są one pisana na szybko. Albo z dość ogólną specyfikacją i wtedy pojawiają się właśnie takie kwiatki, jak z tą "waloryzacją" iż czegoś nie było w SIWZ.

foreste   15 #7 29.12.2014 07:43

Ja dodam ze nie tylko wirtualne państwo kuleje ale w real też ustawy pisane na kolanie , urzędnicy robią samowolkę w decyzjach swych nie zgodnie literą prawa i przepisów konkretnego urzędu wiele razy moja rodzina wygrywała w NSA błędami działania administracji państwowej

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #8 29.12.2014 08:13

@SpeX: Uwierz mi, przy przetargach nic nie ma "na szybko" ... No może oprócz tłumaczeń z hmm... "niefortunnych sformułowań" :D

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #9 29.12.2014 08:38

@gowain: dokładnie, tak to właśnie jest niestety. Doskonale ciebie rozumiem.

  #10 29.12.2014 09:19

Dla Polski największym ryzykiem są chyba dalsze rządy PO i PSL oraz Komorowski - afery murowane i zamiatanie pod dywan też. Boję się, że resztę kamieni z kupy... rozciagną.
Egzaminatorzy wymagać będą tzw. hamowania silnikiem, przepisy przewidują też zakres obrotów, w jakim należy zmienić bieg na wyższy. W czasie egzaminu kursanci powinni włączać kolejne biegi w zakresie prędkości obrotowej silnika od 1800 do 2600 obr./min. Kilkukrotne przekroczenie tej granicy może skutkować oblaniem egzaminu!
Czytaliście to: Duże zmiany w egzaminach na prawo jazdy!
http://motoryzacja.interia.pl/prawo-jazdy/news-uwaga-duze-zmiany-w-egzaminach-na...

djDziadek   17 #11 29.12.2014 09:39

Dopóki przepisy przetargowe stawiają na pierwszym miejscu najniższą cenę - to tak będzie, najniższa cena na wejściu wcale nie oznacza najniższych kosztów - kiedy wreszcie ustawodawcy to zrozumieją, tym bardziej, że przykłady takiej taniości można mnożyć...

ilili   8 #12 29.12.2014 09:46

jakoś ciężko mi uwierzyć w to że Rosja, Kazachstan są bardziej scyryzowane niż my, w Węgry też powątpiewam...

Dziwne jest też to narzekanie na to że trzeba iść do urzędu aby potwierdzić swoje konto/tożsamość... No a co miało by być zakładane konto przez potwierdzenie adresu email? To są do cholery ważne rzeczy, firmy można rejestrować dzięki ePUAP , albo mieć wgląd we wrażliwe dane.

Ja ostatnio miałem okazję zakładać dg przez internet i jestem mega zadowolony, musiałem co prawda potwierdzić profil zaufany w epuap, iść osobiście do zus też coś tam potwierdzić no i do US zgłosić vat. I tak wiele rzeczy udało się bez wychodzenia z domu zrobić.

No ale tak jak mówię, nie chciałbym żeby firmę dało się założyć na email...

te0dor   1 #13 29.12.2014 09:48

dodam coś od siebie ... wielka infiltracja polaków, projekt Empatia

https://empatia.mpips.gov.pl

hektolitry bajtów przesyłane na serwery ministerstwa przy każdej wizycie obywatela w jakimkolwiek urzędzie .... koszt projektu ... miliony złotych ... dla zaintrygowanych polecam znaleźć kto wygrał przetarg

adamusb89   3 #14 29.12.2014 09:49

Próbowałem złożyć zwykły wniosek o profil kierowcy. Po dniu walki i to na windzie i na linuxie - stare nieaktualne wtyczki - podziękowałem. Jakim to trzeba być kretynem żeby zrobić system który nie działa i jeszcze wziąć za to pieniądze. Przepraszam tu właśnie objawia się geniusz państwa polskiego. Cokolwiek by nie było i tak trzeba z papierkiem iść do urzędasa, przy którym chwała zmartwychwstałego Jezusa to mizerny pokaz władzy.

  #15 29.12.2014 09:58

Gowain doczytaj o eZdrowiu po pierwsze to nie NFZ tylko CSIOZ a to takie małe P1 na końcu ma dość dużą wagę bo projekt za 700 baniek :) co prawda czy się im uda to inna sprawa ale :) https://p1.csioz.gov.pl/

Troszkę mnie dziwi czemu taka niechęć do akurat tych dwóch firm ? Czy nie lepiej jak to w polskich firmach zostanie niż np. HP czy IBM miałby wziąć?

  #16 29.12.2014 10:05

Bardzo fajny artykuł. Ale pisząc o PUE zapomniałeś o najważniejszym. Przedsiębiorcy mogą przez PUE prowadzić wszystkie rozliczenia z ZUS. I to dlatego PUE ma już prawie 900 tys. użytkowników. Są też dedykowane funkcje dla emerytów (można np. drukować sobie PIT-y) a w przyszłości również dla lekarzy (co zapowiada rychły koniec papierowych zwolnień lekarskich). Pozdrawiam i czekam na kolejne teksty.

gowain   19 #17 29.12.2014 10:07

@djDziadek: Nie koniecznie sama cena, bodajże ostatni przetarg na oprogramowanie do ZUSu był tak skonstruowany, że tylko jedna firma była w stanie zdążyć z przedstawieniem oferty - zgadnij jaka :)

  #18 29.12.2014 10:08

https://www.youtube.com/watch?v=Dvz871f91Sw

Po prostu łatwo się wydaje cudze pieniądza nie dla siebie.
Ciekawe ilu urzędników zwolniono, bo stali się zbędni po wprowadzeniu systemu informatycznego.

  #19 29.12.2014 10:19

Srał pies te ePUAPy i inne... Są ważniejsze sprawy. Władza świata jest w rękach kilku wpływowych rodzin banksterskich, a szarakom się wydaje, że jeszcze na coś mają wpływ w Wyborach parlamentarnych np. w takiej PL. O święta... naiwności ?!

gowain   19 #20 29.12.2014 10:19

@ilili: Potwierdzenie tożsamości - ok - ale tylko raz. W przypadku NFZtu musimy iść drugi raz - bez sensu. Zakładanie firmy - czemu nie przez maila? Jeżeli wcześniej potwierdziłeś profil z ePUAPu, to tak to się odbywa w całym cywilizowanym świecie. Trochę zaufania państwa do obywatela - tego brakuje w Polsce, w Polsce zakładający działalność jest od razu otagowany jako potencjalny przekręciarz (mam tu na myśli ostatnie wnioski narady urzędników, którzy doszli do konkluzji, że 80% kontroli z US w 2015r. ma kończyć się domiarem...)

  #21 29.12.2014 10:28

Mam profil zaufany w e-puap,działalnosć gospodarcza ceidg, pue zus i teraz dochodza kolejne , po jak cholerę. nie można uwtorzyć jedna platformę do której raz uzyskujemy dostęp a póóżniej wchodzimy z tej platfromy do kolejnych usług stopniowo dodawanych?
Profil zaufany odnawiany co 2 czy 3 lata (nie pamiętam dokładnie) też po cholerę?
Nie, no przecież .... kolejny znajomy musi dostać kasę za kolejny system.

ilili   8 #22 29.12.2014 10:40

@gowain: "Zakładanie firmy - czemu nie przez maila? Jeżeli wcześniej potwierdziłeś profil z ePUAPu" Jak nie jak tak. Narzekasz a chyba nie do końca wiesz jak to działa...

  #23 29.12.2014 10:42

Rosjo! Zaatakuj nas jak najszybciej! :D

gowain   19 #24 29.12.2014 10:46

@ilili: No właśnie o tym piszę, że tak to powinno wyglądać, ale bez fragmentu, który napisałeś: "iść osobiście do zus też coś tam potwierdzić no i do US zgłosić vat" - poza tym zakładanie działalności to jest śmieszny temat. Co roku pojawia się szumnie temat jednego okienka, jednodniowego zakładania firmy itp. To tylko temat zastępczy dla zwykłej gawiedzi. Firmę zakłada się zazwyczaj raz w życiu, no może góra kilka razy - czy naprawdę to jest aż tak ważne czy zrobimy to w 1 dzień czy w tydzień? Problemem w Polsce nie jest założenie działalności, ale prowadzenie jej...

lex_iuris   11 #25 29.12.2014 11:10

@djDziadek: Hej troszkę się pozmieniało, od połowy listopada musimy stawiać dodatkowe inne kryterium niż cena, zawsze coś ale zmiany inną w dobrą stronę

KMyL   8 #26 29.12.2014 11:12

Na jakim poziomie jest u nas "e-administracja" pokazały ostanie wybory samorządowe.

"Urzędy mają, NFZ ma, to dlaczego bogaty ZUS by miał nie mieć?"
Szkoda, że nie ująłeś słowa "bogaty" w cudzysłów- ZUS to bankrut.

  #27 29.12.2014 11:13

"NFZ szykuje kolejną platformę - eZdrowie.gov.pl." Nie NFZ tylko CSIOZ

"Czy te trzy (albo cztery, licząc eZdrowie)"


To eZdrowie to Projekt P1 za ponad 700 milionów !

  #28 29.12.2014 11:24

wypadało by wspomnieć jeszcze o systemie pod nazwą Emp@tia , który ma być dedykowany dla klientów pomocy społecznej. https://empatia.mpips.gov.pl/web/piu/strona-glowna

mikolaj_s   14 #29 29.12.2014 11:41

Świetny wpis.
Zastanawiam się czy główny problem naszych przetargów IT nie bierze się z ukrytych faktów, kto ile dostanie na lewo za wygranie przetargu :(

  #30 29.12.2014 12:02

"za 6 milionów złotych dopisała funkcję, która pozwoli wykonać waloryzację wartą łącznie 3,7 mln zł..."
Polecam sprawdzić tę drugą kwotę. Tak na zdrowy rozum, jeśli emerytów jest łącznie około 5 mln, to waloryzacja emerytur, nawet o śmieszne kwoty, musi wynieść miliardy, a nie miliony.
OK, podpowiem: "zmiany sposobu waloryzacji będą kosztować ok. 1,8 mld zł, a łącznie na waloryzację emerytur i rent zostanie przeznaczone w przyszłym roku ok. 3,7 mld zł".
Co nie znaczy, że kwota 6 mln nie jest szokująca. O ile jest bardziej prawdziwa niż te 3,7 mln zł...

  #31 29.12.2014 12:03

@mikolaj_s żadna z dużych firm nie wystartowała tylko mała firemka nie mająca potencjału się rzuciła i poległa. Nikt z dużych nie chciał ryzykować kasa mała termin krótki (o ile dobrze pamiętam 3mc) w przypadku przegranej rozgłos wielki, a jakby działało nikt by nie mówił kto zrobił system.

PS. Czemu blokujecie moje wpisy ?

  #32 29.12.2014 13:35

Trochę nieścisłości w tym art.Comarch faktycznie budował ePUAP, a teraz również rozbudowuje ePUAP, ale jako jedna z kilku firm. COmarch nie zajmuje się już utrzymaniem platformy - robi to samodzielnie CPI. eZdrowie nie jest realizowane przez NFZ a przez CSiOZ jednostkę MZ. eZdrowie nie jest w żaden sposób rozszerzeniem ZIPa. To kompletnie inny projekt, który ma inne cele i nie jest realizowany razem z NFZtem (czasami wymagane jest dogadywanie się z NFZ).

gowain   19 #33 29.12.2014 13:53

@Czytaliście to? (niezalogowany): Zdradź mi, co złego jest w umiejętności hamowania silnikiem? Ba, chciałoby się rzecz - dlaczego dopiero teraz?! Pomijając już, że komentarz jest kompletnie nie na temat...

  #34 29.12.2014 15:13

jak dalej wszelkie urzędy będą zatrudniać na stanowiskach kierowniczych i dyrektorskich w IT kolesi co się na IT znają tak jak na wszystek innym (czyli wcale) to sytuacja się nie poprawi a kasa nadal będzie leciała w błotko:)

  #35 29.12.2014 15:38

@gowain: Tak, nie na temat, bo Ty bardzo dobrze to opisałeś (e-administaraja). Co tu dodawać od siebie. Jest OK czyli moja ocena 10/10.
- Nie chodzi o hamowanie silnikiem (to normalka), a zakres obrotów, w jakim należy zmienić bieg na wyższy na egzaminie na "prawko". Kilkukrotne przekroczenie tej granicy może skutkować oblaniem egzaminu! Pozdrawiam i jeszcze raz sorry... że nie na temat :D

  #36 29.12.2014 16:08

Przeczytaj dwa poprzednie które udowadniają że nie do końca zgłębiłeś temat. Ale w sumie to nie jest profi strona dotycząca informatyzacji państwa tylko poświęcona dobremu oprogramowaniu.

olmeca   12 #37 29.12.2014 17:23

Jeden, wspólny system, to było by piękne i mniejsze koszty utrzymania, ale to tylko marzenia.
Śmieszne dla mnie było to, że zakładając działalność przez internet musiałem wykonać dwie wizyty - w urzędzie miasta by pani potwierdziła, mój wniosek jaki miała online i to samo w skarbowy, bo dopiero po klepnięciu pieczęci na papierze profil był już zaufany. Ehhhhh... może kiedyś dożyje czegoś innego mniej struganego

msnet   19 #38 29.12.2014 18:41

Powinienem się czuć jako ktoś wyjątkowy, bo ja także mam profil zaufany w ePUAP :D Ale jakoś się nie czuję z tym lepiej. Ale fakt - udało mi się kilka rzeczy w ZUS-ie załatwić bez wychodzenia z domu (dzięki PUE i ePUAP). Czasem się to wszystko przydaje, ale jeszze długa droga przed nami wszystkimi, by było to zjadliwe dla przeciętnego "Kowalskiego" i powszechne jak numer PESEL.

SpeX   7 #39 29.12.2014 21:48

@Pangrys Z tego co ja zauważyłem, u mnie w urzędzie. To o ile SIWZ nie jest pisany przez dział IT na jakieś potrzeby działu IT (np nowy serwer, UPS itp) to pracowniczy nieIT, którzy piszę SIWZ na jakieś program lub usługę IT (oczywiście potem IT próbuje to jakoś poprawić), najczęściej polega na przepisaniu haseł z ulotki/materiałów promocyjnych i po sprawnie. I potem dostosowuj do "procedur" w firmie, jakie oprogramowanie - tego nie było w zleceniu, tego się nie da itp.

Prawda jest taka, jak ktoś zna się na czymś, i chce mieć coś zszytego pod siebie to zrobi porządne SIWZ. Np jak ja przyszedłem, dostałem spec, techniczną do pewnej usługi (nie całe 2 strony, typu czarne jest czarne, białe jest białe). Po kilku dniach pracy, doszlifowałem to do 14 stron, opisując jak czarne ma być czarne i w jakieś przestrzeni barw itp.

Oczywiście, odwołanie się do grafiki jest tu przypadkowe.

SpeX   7 #40 29.12.2014 21:50

@djDziadek Od miesiąca, w przepisach odnośnie zam. publicznych musisz mieć min. dwa czynniki decydujące o wygranej - czyli już nie ma 100% cena.

Axles   17 #41 29.12.2014 22:10

Z przetargami problem jest taki, że bardzo ciężko sformułować wszystko co by trzeba było, tak naprawdę układanie takiego przetargu musiałoby trwać chyba kilka miesięcy by każdy drobny szczegół uwzględnić, bo jak nie wychodzą kwiatki, a składający oferty doszukają się każdego szkopułu i później nie ma zmiłuj się.
Sądzę, że tak lub podobnie mogło wyglądać to w ostatnim opisywanym przez ciebie akapicie, ten kto formułował SIWZ zapomniał o tej sprawie, a później tylko zostaje dokupienie, a kto inny jak główna firma co program zaprojektowała zgłosi się, nie mają kodu źródłowego, a to się przydaje :)

Autor edytował komentarz.
gowain   19 #42 29.12.2014 22:56

@Axles: Zapomnieć to można o jakiś mało znaczących funkcjach - waloryzacja emerytur to dosyć ważna sprawa i odbywająca się co kilka lat (choć powinna co roku :P). Także nie wierzę, że ktoś zapomniał, prędzej "zapomniał" ;)

  #43 30.12.2014 08:55

Jako osoba w pewnym stopniu odpowiedzialna za udział w przetargach w byłej już (na szczęście) firmie z "państwowym finansowaniem" - chciałbym zwrócić uwagę na realny problem przetargów w Polsce (nie tylko informatycznych - choć z tymi miałem do czynienia) przez które marnowane są pieniądze podatnika oraz dotacje z UE. Problemy są w zasadzie chyba dwa - przynajmniej z takimi się spotkałem. Pierwszy - zamawiający tak na prawdę nie wie czego chce - chce zrobić coś co pozwoli mu w jakiś sposób wybić się wśród "konkurencji". Powstają tu projekty tzw. nie ważne czy działa lub jak działa - ważne że ludzie widzą że coś jest robione. W "Ameryce" (wstaw dowolny kraj) takie coś mają więc jeśli my mamy to jesteśmy nowocześni. Bijcie nam brawa! To że końcowy produkt nikomu się nie przyda lub po prostu - nie działa - nie jest ważne. Ważne że możemy się tym pochwalić. Przykład (autor być może się z nim zetknął) - portal dla bezdomnych i szukających pomocy społecznej (przy okazji - bezdomny również musiałby posiadać profil w ePUAPie lub podpis elektroniczny). Koszt? O ile pamiętam 49 mln zł plus oczywiście prawie 2 mln corocznie na utrzymanie. Oczyma wyobraźni już widzę bezdomnych z laptopami składającymi wnioski o pomoc.
Pewnym rozwinięciem tego problemu jest przypadek gdy ktoś na prawdę chce dobrze. Ma pomysł ale... nie umie go przekazać (nie umie zdefiniować wymagań) realizatorowi. Często wiąże się to ze zbyt małymi funduszami lub za małą wiedzą - albo i tym i tym. Bo jeśli nie mam pieniędzy - to mimo że pomysł dobry to gdzieś trzeba uciąć jakąś (zwykle bardzo ważną) funkcjonalność. Jeśli nie mam wiedzy - to realizator w mig to pojmie i wykorzysta wyciągając tyle pieniędzy ile się da oferując.... to co mu się podoba. Najgorzej jak nie mamy ani wiedzy ani pieniędzy...
Drugi problem jest czasem nagłaśniany. Zamawiający wie dokładnie czego chce i tak specyfikuje przetarg by uzyskać dokładnie to co chce (przykładowo ostatnie zakupy aut w budżetówce). Znowu rozwinięciem tego problemu jest sytuacja gdy zamawiający wie czego chce, realizuje to za publiczne pieniądze ale nie "publice" dającej owe pieniądze projekt służy (przykładowo nowe drogi w pobliżach domów włodarzy, tablety dla posłów itp itd...)

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #44 30.12.2014 09:23

@SpeX: Przez kilka lat zajmowałem się zamówieniami publicznymi. Bardzo często zdarzało się ktoś dostał gratyfikację od oferenta by było napisane "na szybko".

Co prawda w innej branży ale nie sądzę by tu było całkowicie inaczej :(

piter007   2 #45 30.12.2014 15:20

Tylko raz korzystałem z ePUAP i wniosek wysuwa sie jeden, że urzędnicy nię są przeszkoleni w obsłudze programu, ponieważ dzwoniąc do urzędu zdźiwilem się że pani urzędnik nie widzi w systemie żadnych dokumentów , które wysłałem , a mineły 2 dni.Dopiero na następny dzień gdy sprawą zajął się informatyk wszystkie dokumenty się odnalazły , a mineły 3 dni .

darek_g   8 #46 04.02.2015 11:09

ePUAP uważam za nie wypał. Idea na pewno dobra, ale jak przystało na polskie wykonanie o całość to jeden wielki badziew. Jak się doczyta to okazuje się że niewiele spraw można załatwić przez ten portal.
Sam nie mam konta, ale pomagałem pewnemu komitetowi zarejestrować członków oraz wypełnić papiery potrzebne do zbiórki. Doszukać się na stronie stosownych dokumentów - porażka. Dobrze że brat google jest więc okrężną drogą znalazłem potrzebne formularze i dokończyłem dzieła.
Podsumowując - czytając ile rocznie kosztuje utrzymanie tego serwisu, to zamknąłbym go od razu za wyrzucanie pieniędzy podatników przez urzędników

adam9870   12 #47 14.02.2015 19:56

1. "Piszę "chyba", ponieważ platforma miała wystartować w sierpniu tego roku, ale jest "mały" poślizg ze względu na niegotowość placówek medycznych"

2. " mówi się o starcie programu na początku 2016r."

Jakieś źródło tych wiadomości?

Autor edytował komentarz.
pikusfikus   1 #48 30.03.2016 00:26

@gowain: mogę cię prosić o kontakt pikusfikus@wp.pl w sprawie DELL E6420