Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

iTunes – obalmy kilka mitów, to program dla każdego!

Dokładnie w trakcie pisania tego tekstu mam odpalony program, na temat którego opinie można podzielić z łatwością na dwie kategorie: wychwalające oraz obrażające. Autorami tych pierwszych będą osoby, które po zakupie dowolnego urządzenia z jabłkiem na obudowie przekonały się, że nie taki diabeł straszny jak go malują i rzeczywiście ten program nadaje się do codziennego użytkowania. Ci drudzy, bez wątpienia, będą szli w zaparte, że odtwarzacz od “jabłeczników” zawsze zamula, jest złem koniecznym do używania urządzeń firmy Apple (która jest też autorem tego programu, o czym niektórzy zapominają). Nie można nie wspomnieć o hicie sezonu na temat iTunes: “jest złe i w ogóle”. No właśnie co to jest to w ogóle?

Negatywnych opinii nt. iTunes nie brakuje, ale rzadko które są wypowiedziami popartymi argumentami, a tym bardziej tekstami konstruktywnymi. Łatwo coś zmieszać z błotem dla zasady (czytaj Windows Vista), ale o tym następnym razem.

Swoją pierwszą styczność z iTunes pamiętam doskonale, było to dzień po zakupie iPoda shuffle drugiej generacji. Co prawda dobrze wiedziałem w jaki sposób obsługuje się ten program, ale żadna osoba, która do tej pory korzystała z Winampa, foobara2000 czy Windows Media Player nie będzie miała problemu z rozpoczęciem przygody z iTunes. Instalacja jest banalnie prosta, a odtworzenie pierwszego utworu można zainicjować jednym kliknięciem. Gdzie te schody, o których tak zawsze głośno?

Idziemy dalej, a tam nic tylko lepiej. Wypunktujmy więc:

1.

iTunes potrafi samo katalogować nasze utwory w odpowiednich strukturach folderów (Wykonawca\Album\) na podstawie tagów zawartych w plikach muzycznych. Tak więc, podczas importu biblioteki, możemy od razu zrobić porządek w samych plikach.

2.

Przeglądanie zasobów biblioteki muzycznej może odbywać się na kilka sposobów: mozaika okładek albumów, lista albumów wraz z okładkami, a także lista utworów i magiczne “cover flow”, pozwalające na przegląd zasobów niczym przerzucanie płyt cd lub winyli okładka po okładce.

3.

Usługa “Genius”, która dopasowuje do siebie utwory, które mamy w swojej kolekcji, tak, że bez problemów możemy odpalić jeden, na który mamy akurat ochotę, a iTunes samo utworzy playlistę piosenek podobnych do wskazanej. Do dyspozycji mamy też Miksy Genius, czyli całe interaktywne playlisty tworzone za każdym razem od nowa na podstawie gatunku muzycznego.Bez zaglądania w rubrykę “gatunek” możemy jednym klikiem odtworzyć pasujące do siebie utwory rockowe, hip-hopowe, popowe czy z muzyki filmowej. Wszystko okraszone jest miłymi dla oka zbiorami okładek pod jednym dużym przyciskiem “play”. Co ważne usługa działa ze wszystkimi utworami, nie tylko z tymi, które zakupimy w sklepie iTunes Store!Nie ma również problemów, by playlisty Genius i Miksy Genius uruchomić na nie tylko najnowszych iPodach.

4.

Automatyczne pobieranie okładek - dla wszystkich utworów, nieistotne jest pochodzenie pliku. Wygodne prawda?

5.

Ostatnia, ale nie mniej ważna funkcja – synchronizacja. Powiem szczerze, że tak bardzo przywykłem i rozleniwiłem się używając iTunes do synchronizacji wszystkich swoich i-urządzeń , że teraz gdy muszę zrzucić muzykę na jakiekolwiek inne, czuję się, jakbym robił coś trudnego i męczącego – przeglądanie wszystkich folderów, skakanie po całej drabince struktur katalogów, poszukiwanie konkretnych plików, pojedyncze kopiowanie. Jak wygląda skopiowanie wybranych albumów lub utworów na iPoda? Istnieją dwie metody: mniej lub bardziej leniwą. Pierwsza z nich “wymaga” przeciągania okładek lub tytułów z biblioteki na iPoda, druga zaś kliknięcia na opcję”synchronizuj muzykę” i zaznaczenia checkboxów, przy nazwach albumów, wykonawców czy gatunków muzycznych. Nie sądzę, by było coś równie łatwego.

Jak każdy inny program, iTunes również może złapać lekką zadyszkę po zindeksowaniu kilku tysięcy utworów, ale pomimo faktu, że w swojej kolekcji posiadam kilkadziesiąt utworów iTunes uruchamia się naprawdę szybko i od kilku lat prowadzę za pomocą tego programu swoją muzyczną kolekcję. Niecierpliwie czekam na jedenastą już odsłonę tego kombajnu, która powinna być publicznie zaserwowana już na jesieni, może ciut wcześniej. Jedno jest pewne: przeprowadzka mojej biblioteki muzycznej nie wchodzi w grę. 

oprogramowanie porady inne

Komentarze

0 nowych
Ave5   8 #1 08.05.2012 21:10

"to program dla każdego!"

Cool, świetnie, dla każdego! Podaj mi linka do paczki deb albo źródeł.

underface   14 #2 08.05.2012 23:45

ja z racji tego, ze do synchro muzyki z PC przez MotoCast dla Motoroli musiałem zainstalować to "cudo" jakieś to wszystko toporne i ciężkie w używaniu. do szczęścia mi ni jak potrzebne

Vidivarius   13 #3 09.05.2012 12:52

A czy ten program potrafi sam oatgować muzę - mam tego dużo a nie chce mi się ręcznie tagować. Pytam poważnie.

  #4 09.05.2012 13:32

Rzeczywiście na Vistę wszyscy narzekali bezpodstawnie. UWAGA DLA GIMNAZJUM- SARKAZM
Topornie, powolnie to wystarczająco dyskwalifikuje go dla mnie

meron11   3 #5 09.05.2012 14:25

W dodatku słabo działa na starszych komputerach, zamraża się podczas synchronizacji, bierze po chorendarne ilości ramu....

MediaMonkey do synchronizacji ipoda <3

  #6 09.05.2012 15:08

Generalnie używam foobara ale mam też iTunes którego czasem odpalam dla odmiany i szczerze mówiąc z obu jestem zadowolony. Foobar wydaje się "lżejszy" i łatwiej mi znaleźć muzykę gdy odkurzam stare pliki które nie posiadały w sobie żadnych info. W foobarze po prostu odpalam folder, w itunes wyskakuje mi w playliscie dużo untitl'ów, unknow'ów i innych "un" z którymi ciężko mi się połapać. No i jak dla mnie sam wgląd iTunes to wielki plus, ale to już rzecz gustu. Dodatkowo w i Tunes brakuje mi opcji "add to playback queue" chyba, że nie potrafię jej znaleźć...

klisza   7 #7 09.05.2012 15:09

Vidivarius - potrafi, ale sam tego nie używałem. Do tagowania jednak polecę od siebie mp3tag ( http://www.mp3tag.de/en/ ) - darmowy, dodaje pozycję do menu kontekstowego plików / katalogów, można ręcznie dodawać informacje, ale doskonale radzi sobie automat pobierający informacje z (do wyboru) Amazona (i tu też wybór "geograficzny"), CDDB i in.

Co do iTunes - na Maku nie wyobrażam sobie innego playera. Na Windows niestety trochę topornie, wersja 64-bit nie do końca dopracowana, ale program świetny. Złe opinie nie są poparte faktami, najczęściej ludzie winią go za pamięciożerność (na Windowsie) sami używając Winampów i innych rozrośniętych badziewi.

Dodałbym tu jeszcze iTunes Store - znalazłem tam sporo staroci polskich, jak np. AyaRL - czego się nie spodziewałem osobiście (chociaż trochę za drogo jak na cyfrową wersję)

Macenty   3 #8 09.05.2012 15:14

Używam iTunes do trzymania muzyki z płyt - naprawdę miło jest sobie pooglądać w estetycznym widoku swoją otagowaną kolekcję z okładkami i tak dalej. Wszystko zawsze działa tak jak bym tego oczekiwał.

Do odtwarzania muzyki w terenie służy moja Nokia. I tutaj niestety - choć lubię Nokie - muszę przyznać: Nokia Suite powinna się nazywać Nokai Shit - tak złego programu do trzymania i synchronizacji muzyki po prostu nie widziałem. Nawet jeśli już jakimś cudem w programie wygląda OK to po synchronizacji w urządzeniu wygląda fatalnie.

Dam wam dobry przykład: ostatnio zakupiłem płytę z muzyką z jednego filmu. Włożyłem płytę, odpalam iTunes, importuje CD - wygląda wyśmienicie, wszystko zostało prawidłowo otagowane, jest okładka, wyświetla się jako POJEDYNCZY album na liście. Pięknie.

Otwieram Nokia Suite, żeby wrzucić to na koma - wskazuję katalog i... zgroza.
Co z tego że widok jest "Albumy" skoro pokazuje mi (tu należy nadmienić, iż na owej płycie występują różni wykonawcy) dwanaście albumów o tej samej nazwie, tylko każdy ma innego wykonawcę :| Ale, ale... mam pomysł! Otwieram foobara, wrzucam do niego moje empetrójki, zaznaczam całą listę, wybieram Properties i moim oczom ukazuje się okienko edycji tagów. Ustalam nazwę wykonawcy dla wszystkich kawałków jako Various Artists, wywalam wszelkie zbędne tagi - zostaje tylko nazwa albumu, nazwa wykonawcy i tytuł kawałka. Wrzucam to Nokia Suite i... znowu zgroza. Na liście pojawił się nie jeden album ale DWA. Jeden jest jak trzeba "Nazwa albumu - Various Artists", za to ten drugi zawiera tylko jeden kawałek (pierwszy z płyty) i jest opisany jako "Nazwa albumu - Various Artist/Nazwa pierwszego artysty". W tagach wszystko jest OK, sprawdzałem 1000 razy. No i tak z tego wszystkiego w telefonie mam dwa albumy...

Innym razem wrzucam płytę do Nokia Suite - w programi jest jak trzeba. Synchronizują, a w telefonie pojawiają się dwa albumy. Jeden zawiera połowę kawałków z płyty, drugi drugą połowę. Powtarzam to kilka razy - zawsze z tym samym efektem. Ale to już pewnie wina softu na fonie, nie samego programu...

Konia z rzędem temu kto powie mi jak w Nokia Suite wskazać folder w którym wyszukuję muzykę po tym jak uczyniło się to po raz pierwszy, byłem zmęczony, nie znalazłem...

Jak wam muli iTunes to szkoda.

Loreno   6 #9 09.05.2012 15:15

Po przeczytaniu Twojego tekstu zastanawiam się czy na pewno masz na myśli iTunes. Krótko mówiąc: największą wadą iUrządzeń jest właśnie konieczność korzystania z tego ********.
Po kolei:
1. itunes zamula niemiłosiernie nawet na nowszym sprzęcie.
2. Roz*****ala całą bibliotekę muzyczną dzieląc album z 11 utworami na 11 albumów po 1 utworze.
3. Synchronizacja z iPhonem trwa kilka minut, podczas gdy metodą kopiuj-wklej na innych odtwarzaczach mógłbym zgrać muzykę w niecałą minutę.
4. Po pierwszym podłączeniu iPhona do nowego komputera (gdy ma się już zautoryzowany jakiś inny komputer) itunes potrafi usunąć wszystkie aplikacje z telefonu, i to bez pytania.

Znacie jakąś alternatywę dla tego programu? Po prostu do zgrywania muzyki z PC na iPhone. Nie robiłem tego już daaaawno, bo nie chcę, żeby itunes znowu zrobił mi masakrę na iPhonie.

Druedain   13 #10 09.05.2012 16:05

@Ave5 +1, dokładnie o tym samym pomyślałem czytając tytuł wpisu (no może nie o .deb chodzi, a o ogólnie o niezależność od wybranych platform).

codic   2 #11 09.05.2012 16:36

@ave5 - bardziej chodzilo mi o tzw. User experience, to ze kazdy moze sprobowac swoich sil z tym programem, a nie o dostepnosc programu na roznych platformach :)

@vidivarius - niestety iTunes nie otaguje plikow ale mp3tag owszem, wystarczy wskazac zrodlo np. Amazon.com i wpisac tytul plyty :)

@meron11 - nie do konca jest tak jak mowisz, z iTunes korzystalem na kompie 1,5Ghz i 1GB ramu - nie bylo problemow :)

@Loreno - ITunes nigdy bez pytania nie wymazuje urzadzen. Zawsze pojawia sie komunikat czy chcesz wyczyscic urzadzenie i zsynchronizowac z nowa biblioteka.

Macenty   3 #12 09.05.2012 17:37

"@vidivarius - niestety iTunes nie otaguje plikow ale mp3tag owszem, wystarczy wskazac zrodlo np. Amazon.com i wpisac tytul plyty :) "

To dlaczego u mnie taguje?

codic   2 #13 09.05.2012 18:13

Zwykle mp3 ktore mamy skadstam iatnes taguje?

codic   2 #14 09.05.2012 18:14

iTunes * :)

Loreno   6 #15 09.05.2012 18:25

"@Loreno - ITunes nigdy bez pytania nie wymazuje urzadzen. Zawsze pojawia sie komunikat czy chcesz wyczyscic urzadzenie i zsynchronizowac z nowa biblioteka."
Przekonałem się na własnej skórze, że nie zawsze. Po prostu kliknąłem "Synchronizuj", bo chciałem wgrać kilka piosenek na telefon i... zwolniło mi się trochę pamięci na telefonie ( usunęło się ok. 40 aplikacji) - w sumie to okazało się, że tylko 2 z nich były mi tak na prawdę potrzebne i je znowu pobrałem, a reszty nawet nie używałem, więc paradoksalnie dobrze na tym wyszedłem ;)

SalcefiX   7 #16 09.05.2012 20:57

Osobiście w iTunes najbardziej podoba mi się tworzenie osobnych bibliotek np. jedną mam z plikami bezstratnymi, inną na przenośny odtwarzacz a jeszcze inną z audioksiążkami. A wystarczy tylko przy uruchamianiu przytrzymać shift :) W ten sposób nic mi się nie pomiesza.

klisza   7 #17 10.05.2012 08:06

Loreno, co za brednie, jak chcesz, to po pracy nagram Ci film, jak to działa na kilkuletnim komputerze z dyskiem talerzowym. Siejesz ploty i później lud powtarza, bo gdzieś tam przeczytał. Co do wymazywania - owszem, pewnie sam mu kazałeś. Domyślne ustawienie synchronizuję całą bibliotekę iTunes z iPodem / iPhone'm. Wystarczy "odptaszkować" sychronizację automatyczną (czy tam zaznaczyć synchronizuj ręcznie) i masz drag and drop.

  #18 14.05.2012 09:55

Zacząłem używać iTunes zanim jeszcze nabyłem jakiekolwiek urządzenie od Apple'a. Sprawdzałem multum programów i żaden nie spełnił moich oczekiwań przy ważącej 20GB bibliotece. To co dla mnie wtedy było najważniejsze to porządek w utworach - poświęciłem sporo czasu na uzupełnianie okładek, tagów itp i jest super. Ważne jest to, że tagi są proste (nie interesuje mnie czy v1, v2 itp) i działają absolutnie w każdym telefonie i systemie z lyrics włącznie bo Apple narzuciło swój standard całemu światu. Co do stabilności wersji 64b mam problemy choć nie z samym odtwarzaczem ale z logowaniem się z jego poziomu do iTunes Store i synchronizacji z iPadem. Sama obługa muzyki, ebooków, audiobooków i podcastów (jest rewelacyjna).

  #19 14.05.2012 10:38

A mnie już kilka razy się zdarzyło, że utwory pobrały się z iStore z błędem, tzn. do pewnego momentu muzyka grała, potem -ZGRZYT!!- i Winamp się wywalał. W domyślnym otwarzaczu iTunes utwór po prostu kończył przed czasem i program przeskakiwał do kolejnego na liście. Na szczęście muzę mogłem ściągnąć ponownie, ale najpierw musiałem się nieźle nagimnastykować :/

  #20 14.05.2012 10:40

Z takich kombajnów wolę już Zune od MS. Ma mniej opcji, ale jak dla mnie jest bardziej przejrzyste i szybsze od iTunes.
A takiemu odpowiednio skonfigurowanemu Foobarowie, to iTunes może buty nosić.

No i jak tam z obsługą plików flac i wma lossless? Już nie trzeba kombinować by posłuchać muzyki zapisanej w tych formatach?

  #21 05.08.2012 19:03

chce przerzucić muzykę z kompa na iPhone pokazuje mi tylko nazwę a powiano pozywać muzykę taki plik

  #22 10.11.2012 00:22

mam drugiego ipoda i wiele miałem formatów komputera i kilka komputerów, przy każdym formacie, przy każdej zmianie komputera zawsze jest prze.....bane z tym itunsem, ZAWSZE -ciągle szukam instrukcji obsługi bo ta jest całkowicie nieintuicjna i muszę się za każdym razem uczyć tego wszystkiego od nowa nie mówiąc już o tmy, że wiecznie muszę siedzieć po 2 godiny po nowej instalacji i zaznaczać sobie od nowa mp3-ki któe chce wgrać -najgłupszy program jaki w życiu widziałem, niestety używam ipoda bo jest bezkonkurencyjny jeśli chodzi o dźwięk ale program itunes to totalna porażka

  #23 17.11.2012 03:11

Zastanawiam się czy Ci narzekający na iTunes kiedykolwiek używali tego programu na Maca czy tylko się męczą na pecetach.

  #24 11.12.2012 19:03

Nawiązując do wielu negatywnych opinii o iTunes i ja się pytam... na co wam instrukcja?! Zakładam, że jestem jedną z młodszych osób tu się wypowiadających (tak tak, zwyzywajcie mnie od gimbusów) i korzystam z iTunes od kiedy zaczęłam słuchać muzyki częściej, niż tylko w radiu, czyli jak dostałam swojego pierwszego iPoda, chyba najstarszego i miałam wtedy Windowsa 95. Nigdy nie potrzebowałam jakichkolwiek wskazówek czy instrukcji, jedyne co, to Tata mi pokazał, jak wrzucić tam muzykę.... nigdy nie zamulał, nie zawieszał kompa itd. Tak się zastanawiam, skąd wy ludzie te problemy bierzecie, bo jeszcze nigdy u nikogo i na żadnym komputerze ich nie widziałam... Nie wypowiadam się o nowszych iPodach, iPhone'ach itp., bo nigdy z nich nie korzystałam i nie wiem nic na ten temat, ale... kombinujecie strasznie TTuTT

  #25 14.02.2013 21:04

poznałem ten program na MacOs9 i od razu wlepiłem sobie w windowsa ale teraz to porażka - przed rokiem chyba jeszcze -czytelny program wiadomo gdzie co i jak - nooo niestety ostatnie aktualizacje powodują to że rezygnuję ...

  #26 01.03.2013 15:12

A mi kochany itunes sie w ogóle wywalił-nie chciał synchronizowac biblioteki i dodatkowo niezależnie od tego co zaznaczałem wgrywał mi zupełnie inne płyty! pomogło dopiero całkowite wyczyszczenie biblioteki i zrobienie jej na nowo. No niestety nikt już mi nie powie że cudowny apple nie robi takich rzeczy. Minus ode mnie

  #27 06.04.2013 15:01

g*wno jakich mało

  #28 22.05.2013 02:25

Ci co maja świra (bez obrazy) na punkcie swoich plików i wszystko musi być cacy to OK. Ja kupiłem iPada na rower a nie dla moich pliczków. Sram na katalogi, pliczki itagi itd. Mam nowe pliki chce je wgrać i jechać na rowerze słuchając nowych piosenek. Nie mam czasu na okładki, pisanie tytułów trele morele. Szkoda czasu... wole każda minutę poświecić na rowerze czy rolkach itd.
iPADy maja super jakość dźwięku dlatego kupiłem ipada lecz z gównianym softem. Technika idzie do przodu!!! iTunes został wiele lat w tyle! To nie żaden standard ... iTunes zmusza do poświęcania swojego często cennego czasu na tworzenie bibliotek co akurat mnie wcale nie interesuje. Ale znalazłem na to ścierwo "iTunes" sposób i jakoś daje rade. Idzie mi bardzo szybko. Ale tęsknie za opcją Drag and drop - to jest dziś standard! łatwość szybkość i w tą stronę powinno iść Apple. Tyle że maja użytkowników i ich czas głęboko w d...e! taka jest prawda!!!

  #29 04.06.2013 18:05

najgorsze g**o jakie znam :)

  #30 04.08.2013 11:22

Beznadziaja walczę z tym dziadem drugi dzień. wszystko pochowane nic na logikę. fujjjjj

  #31 03.11.2014 21:35

itunes to najgorszy program z jakiego korzystalem. nieintuicyjny, g**niany i wkurzajacy.

  #32 21.11.2014 22:52

@FelixKiller (niezalogowany): hej mam pytanie chcę zainstalować iTunes czy ta usługa jest płatna bo przy czytaniu licencji jest mowa o płatności .?

  #33 30.03.2015 16:45

nie. ale jesli nie musisz to nie sciagaj. to najgorszy, najbardziej nieintuicyjny i nieczytelny program z jakiego bylem zmuszony skorzystac. jak mogli wydac takie badziewie. jest to dla mnie niepojęte

  #34 09.05.2015 15:38

całkowita dyskwalifikacja programu:
1)muzykę w różnych folderach wali do telefonu do jednego wora
2)nie można zgrać zdjęć z telefonu.

  #35 28.02.2016 20:42

Najgorszy i najbardziej nieintuicyjny program jaki widzialam w zyciu. Nie bez powodu jest cala masa instrukcji i filmikow na YT. Nie wiem jak mozna tak komplikowac proste rzeczy, nie rozumiem po co. Drag and drop - to jest rozwiazanie, wewntualnie najnormalniej w swiecie kopiuj-wklej. Jak ktos ma 50 piosenek to super ale jak ktos ma ich 300 i chce miec posegregowane - sorry ale nie wyobrazam sobie sluchania Arii Bacha a pozniej jakiegos electro, a pozniej Mozarta a pozniej Beatlesow. W zalznosci od nastroju odpalam sobie odpowiedni katalog ale tutaj widze, ze stworzenie glupiego katalogu jest chyba niemozliwe bo googluje od dluzszej chwili i tylko widze mase osob takich, jak ja. Dostalam w prezencie zarowno iphone jak i ipada ale wiem jedno, w zyciu grosza nie wydam na produkty apple jesli oprogramowanie jest tak zenujace. Tego sie w ogole nie da uzywac a jak czlowiek to robi rzadko to autentycznie za kazdym razem potrzebuje instrukcji...