iWork w przeglądarce już niebawem

02.01.2009 0:25, Autor: Xyrcon, Kategoria: News
NewsImage

Od momentu udostępnienia przez Apple w serwisie Mobile Me (wcześniej dotmac) opartych o SproutCorewebowych wersji Mail oraz Address Book, coraz więcej mówi się o stworzeniu kompletnej platformy do pracy zbudowanej z aplikacji działających w przeglądarce. Kolejnym krokiem w tym kierunku ma być nowa wersja pakietu biurowego iWork.

Wydanie takiej wersji pakietu nie jest zaskoczeniem, wszak Google, Microsoft czy Zoho rozwijają webowe aplikacje biurowe już od dawna. Jednak w przypadku iWork wiele istotnych pytań pozostaje bez odpowiedzi. Na przykład, czy pakiet będzie wydany również jako aplikacja dla Mac OS X? A może Apple udostępni wersję opartą o funkcjonalności Safari do pracy bez połączenia z internetem? Czy wersja webowa będzie dostępna dla wszystkich, czy tylko dla posiadaczy subskrypcji na Mobile Me? Czy nowy iWork będzie działać na iPhone/iPod Touch? Które programy będą następne?

Najprawdopodobniej dowiemy się wszystkiego na nadchodzącej konferencji Macworld Expo między 5 a 9 stycznia tego roku. Na razie wiadomo, że kolejnym krokiem po iWork będzie iMovie. iMovie to pogram z pakietu iLife, który służy do katalogowania, montażu i obróbki własnych filmów, i który w wersji webowej prawdopodobnie stanie się częścią Mobile Me.

Źródło: 9 to 5 mac
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (16)  

Avatar
aa (niezalogowany) | 02.01.2009 0:49#1

Jeżeli się pojawi to będzie częścią MobileMe - możliwe, że kupując iWork '09 automatycznie będziemy kupować konto MobileMe - i moim zdaniem musi pojawić się wersji klasyczna. Po prostu wersja klasyczna iWorka będzie ściśle zintergorwana z wersją Web'ową. To będzie odpowiedź na brak takowej integracji w np. Google Docs.

Avatar
patman (niezalogowany) | 02.01.2009 9:41#2

Próbowałem używać gógiel doc, byłem do niego pozytywnie nastawiony. Ale to biedne stworzenie ma tak ograniczoną funkcjonalność, że równie dobrze można pracować na Wordpadzie.

Avatar
szon (niezalogowany) | 02.01.2009 12:08#3

zoho.com jest niezłe. Nie znałem tego.

@patman
"Próbowałem używać gógiel doc, byłem do niego pozytywnie nastawiony. Ale to biedne stworzenie ma tak ograniczoną funkcjonalność, że równie dobrze można pracować na Wordpadzie."

Tego typu pakiety mają swoje wady ale mają również bardzo ważną zaletę. Można za ich pomocą pracować grupowo przez Internet i to przysłania wiele niedostatków.

Avatar
Michal (niezalogowany) | 02.01.2009 12:15#4

Dla mnie Apple jest za drogie... pozostaje PC

Avatar
aa (niezalogowany) | 02.01.2009 12:26#5

@patman

Ale do szybkiej i podstawowej edycji czy stworzenia notki jest świetne. Problem polega na tym, że Google Docs nie jest zintegrowane z dobrym softem jak np MS Office czy iWork.

Avatar
szon (niezalogowany) | 02.01.2009 12:49#6

@aa
"Problem polega na tym, że Google Docs nie jest zintegrowane z dobrym softem jak np MS Office czy iWork."

Jest wtyczka dla OpenOffice.

Avatar
goa (niezalogowany) | 02.01.2009 13:01#7

super, super!
Co do kwestii finansowej - iWork kosztuje 350 PLN, czy to drogo?

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 02.01.2009 13:40#8

@Michal- a dla mnie pc jest za drogi, wolę Apple. Jakoś, od kiedy mam maca mini (jakieś 3 lata, to pierwsza wersja) nie musiałem do niego dokładać ani złotówki, a wcześniej miałem peceta i to była skarbonka bez dna. W dodatku czasochłonna, bo ciągle trzeba było grzebać.
RealPayer jest tylko w darmowej wersji. DivX z jakiejś promocji, kiedy seriale rozsyłali za darmo (na pc nie była to pełna wersja, na maca tak), Apple Works 6 (PL) za darmo rozdawali z polonizatorem, wersja angielska była już w systemie. Nie potrzeba żadnych dodatkowych programów do obróbki filmów czy tworzenia muzyki, są już w pakiecie iLive. Są nawet darmowe programy Microsoftu- Internet Explorer 5, Outlook Express (w środowisku classic), Media Player 9, Expression 3 beta (jego następca już jest płatny), Live Messenger itd.
Mac mini kosztuje ok. 2200zł (były i po 1200zł), iMac 20 cali nie dawno można było kupić za 3500zł. Jeśli porównywać cenę peceta, trzeba uwzględnić ok. 600zł na nieokrojonego Windowsa (MacOS jest tylko w jednej wersji oprócz serwerowej), plus programy.
Poza tym komputer jest znacznie mniejszy, cichszy, zużywa mniej energii, nie trzeba czekać na uruchomienie.
Gier nie potrzebuję (w Polsce jest trudniej zdobyć niż np. do linuksa, do którego są setki darmowych), choć w systemie są szachy, w sieci też trochę, od Second Life począwszy.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 02.01.2009 14:00#9

#goa
Dla większości znanych mi użytkowników komputerów drogo. Do zaakceptowania to jest cena MS Office 2007 Home & Student (kupiłem ponad rok temu na allegro za 150 zł), pozostałe wersje Office też są zbyt drogie.

Avatar
aa (niezalogowany) | 02.01.2009 14:47#10

@szon

"Jest wtyczka dla OpenOffice."

OpenOffice? Bez przesady ascetą nie jestem. Obecnie na rynku istnieją dwa pakiety MS Office i iWork. Reszta to śmieci.

Avatar
NBT (niezalogowany) | 02.01.2009 16:08#11

Nie wiem czemu, ale nie jestem przekonany do jakichkolwiek aplikacji webowych. Po prostu do mnie nie przejawiają, bo nie wiem co w nich się kryje. Wolę już "ascetycznego" OpenOffica, bo i tak połowy jego możliwości nie wykorzystuje.

A skoro już zachaczamy o Apple to dla mnie ich komputery mają cenę przystosowaną na rynek USA i przeliczoną najwyższym możliwym kursem na złotówki.

Avatar
lith (niezalogowany) | 02.01.2009 17:13#12

@MaRa, fajne podejscie, Mac lepszy, bo nic nie da sie do niego podlaczyc, czyli nic nie dokupie, czyli nie wydam dodaktowych pieniedzy :D, wiec nie szkodzi, ze przeplace.

dzisiaj sobie z ciekawosci przegladalem specyfikacje tego Minimaca i musze stwierdzic, ze 2200 zl to bym za to pudeleczko w zyciu nie dal, skoro moge w tej cienie miec duzo lepszego PC... a zawsze moge zainwestowac jescze kilka zł na porzadny klej i tez nie bede nic grzebal w obudowie.

A programy? Sa platne, sa darmowe, skoro dla Maca jakiegos programu nie ma to nie widze powodu, by sie tym ekscytowac, ze zaoszczedze pieniadze :D

jak juz bym chcial komputer w wersji mini to bym postawil na jakiegos malutkiego laptopa zamiast Macpudeleczka.

Avatar
free_man (niezalogowany) | 02.01.2009 17:28#13

Dobry jesteś.

Wole Apple bo PC jest za drogie.

Za te kasę co chce Apple mogę kupić dwa komputery średniej klasy lub jeden o wiele większej wydajności. A co do systemu to kompletna pomyłka (MAC) licencja dla komunistów.

Mac Mini - T7200 (procesor nadający się do konwertowania filmów) 3000PLN

PC- Q6660 4GBRAM,1TB, 4850ATI ~2500 PLN

Avatar
szon (niezalogowany) | 02.01.2009 18:44#14

@aa
"OpenOffice? Bez przesady ascetą nie jestem. Obecnie na rynku istnieją dwa pakiety MS Office i iWork. Reszta to śmieci."

Oczywiście masz prawo do swojego zdania ale ani ja ani tysiące użytkowników OpenOffice'a się z tobą nie zgodzą.

Napisz proszę co takiego robisz w pakietach biurowych czego nie można zrobić w OpenOffice.
Pozdrawiam.

Avatar
aa (niezalogowany) | 03.01.2009 16:03#15

@szon

Nie chodzi o funkcjonalność, bo jeśli o to chodzi to są darmowe aplikacje, którymi można zastąpić praktycznie wszystkie funkcjonalności np. MS Office.

Dla mnie znaczenie ma polityka nawigacyjna po aplikacji, intuicyjność tych wszystkich funkcjonalności, to że w MS Office trzymają się konwencji, a w OpenOffice to chyba każdy programista robi co chce. Również nie bez znaczenia jest interfejs graficzny aplikacji, gdzie OpenOffice został stylem około roku 2000. Wiele by można jeszcze pisać :-)

Avatar
szon (niezalogowany) | 03.01.2009 17:58#16

@aa
"Dla mnie znaczenie ma polityka nawigacyjna po aplikacji, intuicyjność tych wszystkich funkcjonalności,"

Pewnie chodzi ci o interfejs Office'a 2007? Nie znam osobiście ani jednej osoby, której by się on podobał. Wszyscy narzekają, ze nie mogą nic w nim znaleźć.
Jeśli chodzi ci o to, że ładnie wygląda to powiem ci szczerze, że mnie OpenOffice podoba się bardzo.

http://www.fmix.pl/rozmiary/4/234100/oo3.html

@aa
"MS Office trzymają się konwencji"

Tu mnie rozbawiłeś. To w MS Office właśnie są pomieszane opcje, znajdują się nie tam gdzie należało by się spodziewać np. Ustawienia Strony w menu Plik zamiast w Format itd.

Te standardy czy konwencje o których mówisz to nic innego jak twoje przyzwyczajenia.

Prowadzę szkolenie również z obsługi pakietów biurowych więc znam wydaje mi się że nieźle oba te pakiety. To co jest w MS O i innych programach MS najbardziej dobijające to to, że te programy lepiej wiedzą odemnie co ja chcę zrobić. Można białej gorączki dostać.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av