Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Antypiracka reklama BSA – czy etyczna?

Niezbyt często oglądam telewizję, jeśli już – zwykle jest to kanał informacyjny TVN24. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłem tam antypiracką reklamę BSA...

Reklamę, która wywołała moje zdziwienie można zobaczyć w telewizji, na stronie głównej BSA oraz w serwisie YouTube:

Oficjalne informacje o całej kampanii dostępne są w serwisie BSA na tej podstronie.

Reklama kierowana jest do pracowników niezadowolonych ze swoich szefów, których wprost nakłania ich do kontaktu z infolinią BSA i zgłaszania faktu używania przez pracodawcę nielegalnego oprogramowania.

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem tę reklamówkę to mnie po prostu zatkało. Bo jak można budować społeczną świadomość problemów związanym z kopiowaniem oprogramowania na zawiści, szantażu, donosicielstwie i w taki sposób nakłaniać pracowników do sprawiedliwej zemsty na "złym" pracodawcy?  

inne

Komentarze

0 nowych
webnull   9 #1 23.02.2011 14:33

Widziałem wcześniej tą reklamę, to straszne.
Jednak ja myślę, że społeczność nie lubi donosić, a "nielegalne oprogramowanie" to standard w prawie każdym domu (nie Moim przyznam szczerze - tylko wolnego oprogramowania używam i co najwyżej niewolne sterowniki)

StawikPiast   11 #2 23.02.2011 16:19

@webnull

Zle myslisz, nasze spoleczenstwo donosi na potege, i mozliwe ze to sie sprawdza. Ale mi osobiscie ta akcja tez sie nie podoba.

niewyżytyzwierz   3 #3 23.02.2011 16:28

wątpliwa moralność działa takiej reklamy i kampanii jest wątpliwa, jednak to genialne - trafić do ludzi w tak prosty i naturalny sposób.
Nie masz jak odgryźć się na pracodawcy ? Nie lubisz go ? - BSA ci w tym dopomoże.

  #4 23.02.2011 16:54

To chyba nie jedyna reklama o takiej tematyce "uprzejmie donoszę...". Z tego co pamiętam, to była/jest jeszcze taka, w której to żonka pogrąża męża i jego firmę (korzystał z pirackiego oprogramowania), za stringi w jego bagażu i co śmieszne, jest z tego bardzo dumna.

PS. Znalazłem: http://www.youtube.com/watch?v=yg6p8Bd2cz4 ;)

  #5 23.02.2011 17:05

... I stracisz pracę.

djDziadek   17 #6 23.02.2011 17:05

Ok, również nie pochwalam tej formy nawoływania do donosicielstwa - ale:
1. Jak często słyszeliście od kogoś (mam nadzieję że nie od własnego przełożonego) znajomego że usłyszał w pracy "jak Ci się nie podoba droga wolna, na twoje miejsce jest kupa chętnych" lub podobne.
2. Firmy (właściciele) oszczędzają na wszystkim na czym mogą (również na pirackim oprogramowaniu)
3. Nie chodzi TYLKO o systemy operacyjne, ale o oprogramowanie w ogóle

Fakt, ten spot śmiga po najniższych instynktach (m.in. zemsta), ale niestety, żyjemy w takim kraju w jakim żyjemy i może dzięki takim akcjom cokolwiek poprawi się z przestrzeganiem prawa (w ogólnym pojęciu).

Żyję (nadal) taką nadzieją, że kiedyś będzie tu lepiej - jeśli nie - prezydenci, premierzy i posłowie na emerytury będą zbierać puszki za granicą.

JanStefan   6 #7 23.02.2011 17:10

Skoro reklamują przy tym szantaż, to niech polecą na całość i niech wspomną o eliminacji szefa - nie ma to jak samosąd, a czy adekwatny do przewinienia to już nieważne. Niestety, ale do zamieniania nielegalnego oprogramowania, na legalne tak namawiać nie wolno! A, przepraszam, wolno, ale czy to coś da?


Jeszcze to pytanie na dole,... "Czy nie wydaje Ci się to znajome?" Nie lubię jak ktoś robi z ludzi k***rwy. Jak, już to spot powinien przedstawiać smutną osobę, która jest świadkiem przestępstwa i na tym zakończyć, a nie uśmiechać się i cieszyć, że ma na gościa haka.

Jakim trzeba być głupkiem by coś takiego zrobić...

nintyfan   11 #8 23.02.2011 17:15

Osobiście wolę określenie nieautoryzowana kopia, bo przynajmniej wiadomo, o co chodzi.

nintyfan   11 #9 23.02.2011 17:16

@webnull | 23.02.2011 14:33 :
Kiedyś nielegalne oprogramowanie miało troszeczkę inne znaczenie. W USA standardem było dzwonienie do klientów konkurencji i podkopywanie ich, że oprogramowanie z którego korzystają zostało zdelegalizowane, a informator nie wniesie doniesienia na policję, jeżeli szybko się go pozbędą. Niektóre mniejsze firmy dawały się nabrać.

nintyfan   11 #10 23.02.2011 17:18

@djDziadek | 23.02.2011 17:05 :
Ja natomiast mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy zawierzyć reklamie. Zemasta zemstą, ale w tym wypadku mogłaby to się okazać ślepą zemstą, bo firma może mieć poważne problemy z tego powodu :-D .

JanStefan   6 #11 23.02.2011 17:21

@djDziadek
1. Jak często słyszeliście od kogoś (mam nadzieję że nie od własnego przełożonego) znajomego że usłyszał w pracy "jak Ci się nie podoba droga wolna, na twoje miejsce jest kupa chętnych" lub podobne.

A jaki to ma związek z piractwem? Jeżeli ktoś jest obibokiem, to jak inaczej do takiej osoby przemówić? A zazwyczaj prywaciarze tak mówią bo sami pracują 24/7 i jeżeli ktoś się obija to jest to brak szacunku dla tej osoby, brak szacunku dla pieniędzy.

2. Firmy (właściciele) oszczędzają na wszystkim na czym mogą (również na pirackim oprogramowaniu)

Głównym zadaniem firmy, jest minimalizacja kosztów, a maksymalizacja zysków. By nie było wyzysku są płace minimalne, a te nie są w Polsce najmniejsze, biorąc pod uwagę średnie wynagrodzenie.

Jeżeli, chodzi o zabiegi bezprawne, czyli dokonywania przestępstwa należy to zgłosić.

Nic nie powinno usprawiedliwiać tego spotu! Jak dla mnie jest niemoralny. To tak jak wykorzystać biednego murzynka umierającego z głodu do kampanii charytatywnej, a potem wyrzucić go na śmieci, bo nic ten pracownik nie dostanie. Pochwałę i 20 zł na piwo,... Uczciwość nie powinna być w taki sposób kupowana

Meszuge   16 #12 23.02.2011 17:31

Brawo Januszek! Świetny temat. I fantastyczne wypowiedzi… :-)

Jeśli się nie mylę, to etyka jest nauką o moralności. Czyli tak w ogóle i w wielkim uproszczeniu chodzi o rozróżnianie dobra od zła. Zgadza się?
Czy zawiadomienie policji, że właśnie sąsiadowi kradną auto jest czymś złym? Czy wezwanie policji do napadu, bójki, rabunku, gwałtu, jest czymś nagannym? Czy zawiadomienie prokuratury o molestowaniu dziecka przez księdza katechetę, jest czymś niewłaściwym?
Czy można w takim razie założyć, że normalną rzeczą jest zawiadamianie właściwych organów o popełnianym przestępstwie, czy wykroczeniu?

Czemu zawiadomienie urzędu o przestępstwie, jakiego dopuszcza się pracodawca wydaje się tak wielu Polakom nieetyczne? Z dwóch powodów. Pierwszy to strach, bo co będzie, jak mnie zwolni? Po drugie obłuda, bo sami mamy w domach programy, za które nie zapłaciliśmy, a których producent nie przeznaczył do bezpłatnego rozdawnictwa.
I tyle! :-)

zoso71   9 #13 23.02.2011 17:32

"Business Software Alliance rozpoczęło telewizyjną kampanię INFORMACYJNĄ mającą na celu ZWRÓCENIA UWAGI NA PROBLEM korzystania z nielegalnego oprogramowania przez pracodawców."

Spot chyba jednak mówi o czymś innym, i bynajmniej nie zwraca uwagi na problem z oprogramowaniem.

Poza tym, umieszczenie spotu na stronie bez "kontrolek" (dźwięk, pauza, play) jest trochę mało profesjonalne.

Coś mi się wydaje, że BSA balansuje, a raczej efekt jaki osiągną będzie dwojaki: jedni doniosą inni zniesmaczeni formą pozostaną jeszcze bardziej "przy swoim"....

zoso71   9 #14 23.02.2011 17:36

@Meszuge - to wszystko co piszesz jako przykłady jest racją. Jednak nie wpisuje się już w spot jaki widzieliśmy, ponieważ tutaj nie mamy do czynienia tylko i wyłącznie ze zachętą do zgłoszenia. Ta zachęta jest WARTOŚCIOWANA i w to bardzo wątpliwy moralnie sposób. W tym świetle jeśli walczy się o etykę w sposób niemoralny, tworzy dość spory dysonans.

PS
"Czy zawiadomienie policji, że właśnie sąsiadowi kradną auto jest czymś złym?"
Chyba raczej powinno być: "Czy zawiadomienie policji, że właśnie sąsiad kradnie auto jest czymś złym?" :-D

GL1zdA   12 #15 23.02.2011 17:45

Proponuje dla równowagi kolejny spot, w którym pracodawca rozmawia z pracownikami jakie najnowsze filmy ściągali z torrentów, a następnie wszystkich wsypuje na policję. Zemsta jest słodka...

Wybitnie słaba kampania, poprzedni spot (ten z kochanką) był równie głupi. Odwracają uwagę od tematu piractwa i zamiast propagować legalizację straszą karami.

Meszuge   16 #16 23.02.2011 17:47

@zoso71

Rozumiem, że jak kradną auto sąsiada, a nie nasze, to już nikogo wzywać nie trzeba? No, tak…

Co jest bardziej naganne: nagroda za zawiadomienie o przestępstwie, czy tolerowanie przestępstw? Nie muszę chyba dodawać, że w niektórych przypadkach, coś takiego sąd uznałby za współudział.

  #17 23.02.2011 17:52

Ko firmie w dzisiejszych czasach i kontrolach ożywa pirackiego softu, to przecież bez obrazy idiotym, no ale jak już ktoś ma donieść to doniesie no cóż przynajmniej się pracodawca nauczy że nie na wszystkim powinno się oszczędzać.

limon13   2 #18 23.02.2011 18:02

@Meszuge

W Polsce jest ciche przyzwolenie na złodziejstwo(każdego typu) pod warunkiem, że "to nie mi kradną". Taka "zaradność życiowa" w naszym kraju budzi nawet czasem sympatię.

zoso71   9 #19 23.02.2011 18:07

@Meszuge - nie zrozumieliśmy się. Pisząc o sąsiedzie miałem na myśli, kogoś kogo znamy i z kim jesteśmy związani raczej pozytywnymi relacjami. W tym świetle jeśli jemu kradną samochód to chyba jasnym jest, że się dzwoni na policję. Tak ja to odebrałem i stąd nieporozumienie.

Druga część: ty pisząc masz na myśli to jaka treść ma być zakomunikowana (kradzież oprogramowania jest zła). Nie odnosiłem się do tego i zaznaczałem to w swojej wiadomości do Ciebie. Jasno wskazywałem na sposób przekazania a nie to co ma nieść komunikat. Pisząc "co jest bardziej naganne" nadal jesteś na poziomie tego co ma po komunikacie skutkować a nie o tym jak komunikat jest przekazywany.

Mayron   5 #20 23.02.2011 18:10

"standard w prawie każdym domu (nie Moim przyznam szczerze - tylko wolnego oprogramowania używam i co najwyżej niewolne sterowniki)"

Co ma wolność do ceny?

januszek   19 #21 23.02.2011 18:53

@Meszuge - w tej reklamie nie widać aby ktoś komukolwiek cokolwiek kradł.

TestamenT   12 #22 23.02.2011 18:58

Jeżeli się nie mylę to Józef Piłsudski mawiał tak "Naród wspaniały, tylko ludzie k....."

Bo czasem z zawiści ludzie lubią donieść do urzędu skarbowego albo na pracodawce kiedy ten zwolni z pracy.
I to nie znaczy że te donosy mają jakiekolwiek przełożenie na rzeczywistość.

Co do tego przyzwolenia na posiadanie nielicencjonowanych kopi oprogramowania wśród domowych użytkowników.
Są różne powody czasem ekonomiczne, ideologiczne albo po prostu z chciwości.
Nie można tak bez zastanowienia mierzyć wszystkich tą samą miarą i nazywać go od razu złodziejem.

P.S. Jeżeli komuś dzieje się krzywda nie można być obojętnym.

januszek   19 #23 23.02.2011 19:17

Po za tym jak się nad tym dłużej zastanowić to reklama nie jest kierowana do pracownika tylko do pracodawcy ;)

  #24 23.02.2011 19:56

"By nie było wyzysku są płace minimalne, a te nie są w Polsce najmniejsze, biorąc pod uwagę średnie wynagrodzenie."

Będę pamiętał o tobie gdy zabraknie mi pracownika :)

JanStefan   6 #25 23.02.2011 20:21

Tu po prostu konflikt interesów jest ukazany za powód na ukazanie iż firma posiada pirackie oprogramowania! Dlatego się burze, bo nie powinno to być na wzgląd konfliktu interesów, a po prostu z powodu moralności.

JanStefan   6 #26 23.02.2011 20:24

Nie pokazali, że używanie pirackiego oprogramowania jest nie właściwe, czy nieetyczne, tylko ukazali, iż jeżeli pojawi się taki konflikt to należy donieść.

webnull   9 #27 23.02.2011 22:42

@Mayron
No to się poprawię - wolne, otwarte i darmowe.

  #28 23.02.2011 22:49

A ja popieram takie donoszenie w celu odegrania się na pracodawcy. Poprzedni pracodawca był mi i moim współpracownikom dłużny zaległe wynagrodzenie, kilometrówki. Trzeba było się jak jakiś kloszard dopominać swoich pieniędzy. Nie można było iść do sądu, ponieważ pieniądze te były płacone "pod stołem", więc oprócz agresji słownej, bądź fizycznej jest to jedyny sposób aby ukarać złodziejskiego pracodawcę.

trux   11 #29 23.02.2011 23:13

Śmieszą mnie osoby oburzające się na tą reklamę.
Przecież podp********** sąsiada do Urzędu Skarbowego, że może ma za dużo kasy jest na porządku dziennym. Za PRL-u SB-ecja nie miała problemu z pozyskiwaniem informacji, nawet wśród księży.
Nie widzicie co się dzieje, czy sami siebie oszukujecie?
BSA w doskonały sposób wykorzystało w tym spocie mendowatą mentalność niektórych ludzi.

nintyfan   11 #30 23.02.2011 23:40

@Sławekn | 23.02.2011 17:52 :
Też tak myślę. Nigdy jednak nie przyjmowałem, że tym organizacjom chodzi o walkę z nieautoryzowanym użytkiem. Ta reklama ma z pewnością zmyć z nich ich poprzednie wpadki, jak kabarety sądowe, wywyższanie się przed sądem(nawet ponad sądem!), oskarżanie niewinnych osób, itd.
Zresztą, to powstaje coraz więcej organizacji, które wykorzystują całe zamieszanie do zarabiania w nieetyczny sposób, np. podając starszym ludziom nieprawdziwe informacje na temat poczynań ich wnucząt, a następnie żądając zadośćuczynienia pod groźbą oddania sprawy do sądu.
Może reklama nie zmniejszy skali nieautoryzowanego użytku(kto o to dba?), lecz na pewno przyniesie zamierzony efekt.

webnull   9 #31 23.02.2011 23:41

@Anonim (niezalogowany) | 23.02.2011 22:46
Cudowna ironia..

nintyfan   11 #32 23.02.2011 23:45

@Anonim (niezalogowany) | 23.02.2011 22:46 :
Chłopie. Terror może szerzyć tylko władza. Z tego powodu USA stworzyło sobie listę krajów, które niby wspierają terroryzm, choć sami go wykorzystują.
Zabijanie bezbronnych Niemców - to pewnie w akcie podziękowania za zabicie 100 losowych Polaków, bo zginął uzbrojony żołnierz.

RubasznyRumcajs   6 #33 24.02.2011 02:34

nintyfan | 23.02.2011 23:45 #34
Terror może szerzyć tylko władza.Z tego powodu USA stworzyło sobie listę krajów, które niby wspierają terroryzm, choć sami go wykorzystują.

boze, co za p*erdoly...

Meszuge   16 #34 24.02.2011 05:15

@Pirx

Nie miewam kolegów, którzy nagle rzucają się na ludzi i wszczynają bójki.

lubicz   4 #35 24.02.2011 09:00

@ webnull
" ()..a "nielegalne oprogramowanie" to standard w prawie każdym domu (nie Moim przyznam szczerze - tylko wolnego oprogramowania używam i co najwyżej niewolne sterowniki)"

I powiedz jeszcze, że nie masz mp3 i filmów divx.... jasne.... aha aha....

januszek   19 #36 24.02.2011 09:14

@Meszuge: IMO to było retoryczne pytanie, w którym chodziło o to czy już zawiadomiłeś odpowiednie służby o wszystkich swoich kolegach, którzy używają pirackiego softu, pirackiej muzyki albo oglądają pirackie filmy? ;)

JanStefan   6 #37 24.02.2011 11:10

No, właśnie reklamówka ta opiera się na niskich pobudkach, to dużo lepiej się nie zachowują jak osoby korzystające z nielegalnego oprogramowania! Dla mnie pobieranie plików, jak i szantaż jest czymś negatywnym, ale skoro oni namawiają do innego rodzaju przestępstwa to niby czemu mam nie stosować nielegalnego oprogramowania?

Karach   3 #38 24.02.2011 11:55

Najpierw przeczytałem wpis i komentarze a dopiero potem obejrzałem tę żenującą reklamówkę...
I powiem jedno (zgadzając się z JanemStefamem). Ta reklama nie pokazuje, że dobrze jest reagować, gdy ktoś używa pirackiego softu. Według niej, należy to zrobić tylko dlatego, aby się na kimś zemścić (żeby np. do*rać szefostwu, które wykorzystuje pracownika). Zupełnie jak z tym podp*********** sąsiada z zawiści, że za dużo zarabia (jak pisał trux). A dlaczego ta kobitka z reklamy zgadzała się na pracę z tym oprogramowaniem? I nie zgłosiła tego w pierwszym tygodniu pracy, tylko dopiero wtedy, jak szef chce ją zwolnić? Czy to nie jest współudział? Czy to nie jest szantaż? CZy to zwykła zemsta?
Trochę jak: "O, sąsiad sobie kupił nowego merca, a ja muszę zapie****** starym golfem. No to porysuję mu chociaż maskę kluczykami. Albo nie, lepiej - podsypię go do skarbówki. W końcu skąd go stać na merola? Na pewno jakieś szemrane interesy prowadzi. To może i do BSA? Przecież ma komputer (każdy ma), to na pewno używa spiraconego softu (bo przecież każdy używa, nie?). Zresztą po co się ograniczać - zrobię te wszystkie rzeczy, niech ma nowobogacki za*rany."
Polska mentalność. Ta reklama akurat trafią w jej sedno. Pozazdrościć...

djDziadek   17 #39 24.02.2011 12:08

Do @wszystkich komentujących:
z innej beczki - piszecie o moralności o tym jaki ten spot jest "zły, fatalny, jeżdżący po najniższych instynktach" - ja też to opisałem, ale jest jeszcze ocjologia - pod tym wzgledem ten spot jest genalny i chyba tak naprawdę o to właśnie chodziło producentom i prowadzącym kampanię - WZBUDZIŁ DYSKUSJĘ, nikt nie jest w stosunku do niego obojętny i to jest ganialność tego spotu :) - taka małą dygresja - efekt został osiągnięty - nie ważne jakimi metodami - to jest właśnie socjotechnika panowie (i panie), nie dajcie sobą manipulować :)

djDziadek   17 #40 24.02.2011 12:09

"jest jeszcze ocjologia"

oczywiście socjologia :)

lubicz   4 #41 24.02.2011 12:15

Jak czytam o tym jacy niektórzy są porządni to mi flaki wywala.
Generalnie nie znam ani jednej osoby która miałaby tylko oryginalny soft, nie miała zdzieranych z netu lewych mp3, filmów itp., Moim zdaniem 90% domowych kompów w Polsce jedzie na lewym sofcie, niestety taka jest rzeczywistość!

Znacie kogoś kto jest tak porządny, że wszystko full legal? Oczywiście popieram takie osoby ale jakoś nie spotkałem....

Raid   3 #42 24.02.2011 12:45

@lubicz
Zgadzam się z tym co napisałeś ale mimo wszystko porównanie pani Krystyny z gazowni do pana Mietka właściciela gazowni nie powinno odbywać się na tym samym poziomie. Krysia ze swoimi nielegalnymi Oknami 7, GazManager 11 i Przyjazna Fakturka 2012 jest złodziejaszkiem, który "jedynie zapomniał" o wniesieniu stosownych opłat za używane programy. Mieciu to już inna kwestia, bo dzięki wybranym programom jego firma egzystuje od 1-go do 1-go każdego miesiąca. Czyli nie dość, że Mietek nie zapłacił za używane programy to jeszcze dzięki nim zarabia. Można więc powiedzieć, że Mietek to świnia, mało tego bezczelna i wyrachowana świnia, bo doskonale wie co czyni i jest mu z tym, może i nie komfortowo ale całkiem dobrze :)

lubicz   4 #43 24.02.2011 12:53

@Raid
Oczywiście masz racje, nie wrzucam całego towarzystwa do jednego wora. Firmy akurat zaocznie omijałem w tekście, pisałem o userku domowym.

Wiadomo, że Miecio i Krysia to dwa inne światy, inne budżety oraz korzyści. Tak, pan Mietek to świnia!

G.Gn7Ex   5 #44 24.02.2011 12:59

@GL1zdA
"Zemsta jest słodka..."
To nie byłaby zemsta.
Pojęcie zemsty oraz mszczenia się zawsze jest po stronie tego kto oddaje a nie tego, kto pierwszy zaczął jakiś spór.

G.Gn7Ex   5 #45 24.02.2011 13:03

Co do tematu i filmiku....
Z drugiej strony jest pewien plus: Powinno to nauczyć pracodawców z szacunkiem obchodzić się z pracownikami, a nie traktować ich jak bydło, łamiąc pewne zasady dotyczące pracodawcy jak np. zmuszanie pracownika do tyrania nadgodziny za friko.
Więc mówicie co chcecie, ale filmik wcale nie jest taki zły! :-)

G.Gn7Ex   5 #46 24.02.2011 13:37

@JanStefan
"Dla mnie pobieranie plików, jak i szantaż jest czymś negatywnym, ale skoro oni namawiają do innego rodzaju przestępstwa to niby czemu mam nie stosować nielegalnego oprogramowania?"

A powiedz mi do jakiego rodzaju przestępstwa namawia ten filmik? Bo z tego co wiem, to podkablowanie nie jest przestępstwem.

@Karach
"Według niej, należy to zrobić tylko dlatego, aby się na kimś zemścić (żeby np. do*rać szefostwu, które wykorzystuje pracownika). Zupełnie jak z tym podp*********** sąsiada z zawiści, że za dużo zarabia (jak pisał trux)."

1. Kiepskie porównanie. Mylisz pojęcie zazdrości, z pojęciem krzywdy/znęcania się itp.
2. Aha... Czyli w porządku jest to, że pracodawca wykorzystuje pracownika, szantażuje go i traktuje jak bydło? A pracownik ma tylko płakać i tylko pogodzić się z tym? Heh... Coś fałszywie jednostronna jest ta Twoja moralność.

JanStefan   6 #47 24.02.2011 13:39

@djDziadek
Z wyuczonego zawodu jestem socjologiem i powiem Ci szczerze, że jedynym efektem jest wzbudzenie dyskusji, ale nie na temat piractwa, tylko na temat samego spotu. Gdyby na mnie to wpłynęło i dałbym sobą zmanipulować, to moje rozmowy poszły by w kierunku problemu piractwa, ale tak nie jest! Ludzie tutaj więcej skupili się na problemie "złego" szefa - sam ten problem poruszyłeś, a nie na piractwie jako takim. Zresztą taka organizacja powinna pierw wyrobić sobie autorytet, a potem moralizować ludzi, a oni autorytetu nie mają u ludzi będących w temacie, a sami promują działania niezgodne z prawem, co w przyszłości może im utrudnić prowadzenie kampanii.

Moim zdaniem strzelili sobie sami w stopę...

JanStefan   6 #48 24.02.2011 13:49

A dodatkowo trzeba powiedzieć, że spot przedstawia, zapewne korporacje, a te posiadają oryginalny soft - nie licząc softu instalowanego przez pracowników (zdarzają się wyjątki, ale w korporacji każdy może złożyć doniesienie, a więc ryzyko jest wielkie). Właśnie soft instalowany przez pracowników, tak naprawdę z własnego doświadczenia wiem, iż to pracownicy zazwyczaj instalują pirackie oprogramowanie i to w większości przypadków!

Dobrym spotem zapewne by było to iż:

Firmę nie stać na nielegalne oprogramowanie.

pokazując tym samym, iż inwestując w legalne oprogramowanie można uniknąć dodatkowych kosztów. Jak wcześniej napisałem, firmy minimalizują koszty by zwiększać zyski. Już nie mówię, o nieprzyjemnościach prawnych.

przemek1234   7 #49 24.02.2011 16:02

@lubicz:
Pobieranie muzyki i filmów z sieci na użytek prywatny jest legalne, nielegalne jest ich udostępnianie w sieci, co do oprogramowania nie jest ściaganie legalne.

Cytaty z ustawy o praie autorskim:
"Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już
rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis
ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego
i architektoniczno-urbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku
naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym.
2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje krąg osób pozostających w
związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub
stosunku towarzyskiego.
(...)
Art. 77. Do programów komputerowych nie stosuje się przepisów art. 16 pkt
3-5, art. 20, 23, 27, 28, 30, 49 ust. 2 oraz art. 56, 60 i 62. "

Maxi_S   4 #50 24.02.2011 16:43

Podejście z punktu widzenia prawa do nielegalności oprogramowania jest równie idiotyczne jak wspomniana reklama.

1. Kupiłem cebulkę dymkę. Jedną wetknąłem w doniczkę. Mam teraz stały dopływ cebulki dymki już w kilku doniczkach. W myśl legalności oprogramowania, nie wolno mi rozmnożyć cebulki - muszę ich kupić tyle, ile potrzebuję, a za włożenie do doniczki grozi kara (Jeden klucz - wiele kopii).

2. Należałoby rozpatrzyć możliwość posiadania kopii cennych obrazów - w końcu to też dzieła. W myśl licencji powinienem posiadać oryginalnego Matejkę z nalepionym na ramie certyfikatem.

3. Wypożyczyłem książkę z biblioteki (za przeproszeniem) publicznej, ponieważ jest mi potrzebna do nauki. Termin zwrotu minął, ale poprosiłem w bibliotece o prolongatę - w myśl licencji to piractwo.

Zauważcie, że gdyby takie obwarowania licencyjne wprowadzić do życia codziennego, to stałoby się ono nie do zniesienia. Dlaczego wobec tego w sferze oprogramowania są one tak ścisłe?

Z drugiej strony, gdyby nie tzw. "piractwo" polegające kiedyś na wymienianiu się grami i programami, to polska informatyka byłaby dzisiaj w ciężkim buszu z codziennością typu matryc diodowych (nie chodzi tu o ekrany) i wielkim ewenementem w dziejach byłoby nastukanie czegoś na "Meritum" czy "Unipolbricie".

Prawo powinno interweniować w momencie, gdy piractwo staje się sposobem na zarobek, a poniekąd samo prawo staje się sposobem na duże pieniądze. Komputer powinien być sprzedany klientowi z takim systemem operacyjnym, jaki sobie sam wybierze (wciskanie na siłę jedynego słusznego jest przegięciem - dlaczego tym się nie zajmą?) - chodzi wyłącznie o to, by pudło stało się "używalne" po podłączeniu do prądu, jak kiedyś kompy z BASIC-iem (w dobie EFI może być nawet zaszyty we flash-u).

Co do samej reklamy - ordynarna i prostacka, bazująca na stereotypach. Patrząc na tę tanią, psychologiczną manipulację, należy się cieszyć, że boss nie jest zalany w trupa, a pracownica nie wygląda jak dz****a. Szokująca reklama może skłaniać do jakiegoś działania, ale w tym wypadku mówienie wprost "donieś na tego skurczybyka" po prostu się nie sprawdza.

Canaris1978   7 #51 24.02.2011 19:56

Treść wiele komentarzy powyżej potwierdza tylko tezę, że złodziej (pirat) zawsze znajdzie milion sposobów aby usprawiedliwić okradanie innych. Abstrahując od faktu, że film odwołuje się do najniższych instynktów jak najbardziej popieram takie kampanie. A tak apropo nikt nie pomyślał, że w spocie celowo sytuacja jest przejaskrawiona aby zwrócić na niego maksymalnie największą uwagę i zainteresować nim możliwie największą rzeszę potencjalnych odbiorców. Któż (i ilu?) by go oglądał a tym bardziej komentował gdyby wypowiadali się tam np. panowie w garniturach na temat przestrzegania praw autorskich. Nikt nie namawia do zemsty itp. bo każdy ma swoją moralność i jeden zrobi tak a drugi inaczej niezależnie od reklamy czy tysiąca reklam. Nie uznaję okradania innych wobec tego kasuję bilety w środkach komunikacji publicznej i używam tylko legalnego oprogramowania. Spot jest OK.

Ryan   15 #52 26.02.2011 17:23

@Meszuge: Moralne są nie tylko akcje i decyzje, ale i przesłanki. Z tej reklamy wynika, że intencją zgłoszenia nielegalnego oprogramowania nie jest sprawiedliwość wobec twórców softu, a zemsta. Ignorowanie przesłanek jest zresztą amoralne.

Narażając się na przystawanie do prawa Godwina, sugeruję taką analogię: pierwszego września 1939 roku w Mokrej pod Częstochową, Polacy dopuścili się odrażającego mordu na obywatelach Niemiec.

Podobnie do Ciebie zignorowałem intencje (najazd/obrona) i sprowadziłem działanie do akcji przy ocenie moralności. Nie rób tego, to krzywdzące i płytkie.

Mariuce00   6 #53 27.02.2011 12:14

Niesmaczne. Według mnie to wygląda to tak: Wiesz, że Twoja firma ma pirackie oprogramowanie? Zatrzymaj to dla siebie i użyj dopiero wtedy gdy zajdą Ci za skórę. A jeśli nie zajdą? Dalej masz utrzymywać to w tajemnicy i jednocześnie łamać prawo z pracodawcą.

  #54 27.02.2011 12:27

@limon13
Co zostało po "kochanej" komunie,sowietom udało się "uszkodzić" Polaków

  #55 28.02.2011 11:56

Niemądrym trzeba być, aby porównywać jak powyżej dwa zdarzenia - kradzież samochodu Kowalskiego, gwałt czy inny rabunek vs użytkowanie nielegalnego oprogramowania. Zarówno w życiu jak i w prawie istnieje termin "szkodliwość", i tak przy kradzieży samochodu stanowiącego znaczący procent wartości majątku Kowalskiego ten program "skradziony" stanowi 0,000001 promila majątku producenta owego oprogramowania. Abstrahując - kampania na poziomie żenującym, organizacja niepoważna, nie tak powinno promować się legalne oprogramowanie w Polsce (przykład pozytywny - Microsoft i akcje z xboxem).

  #56 08.06.2011 12:43

Racja, trzeba propagować jedynie słuszne postawy. Trzeba przywrócić w szkołach nauczanie, jakim bohaterem był Pawlik Morozow.

  #57 24.02.2012 23:59

Najlepiej doniesc na pracodawce, najlepiej tak, zeby firma upadla i zeby stracic marna bo marna, ale prace. Poza tym jak smia prosic o zgloszenia do siebie. Jak juz donosic, to TYLKO NA POLICJE, a nie do firm prywatnych!

  #58 08.04.2012 12:08

RE: Arkins: takich pracowników potrzebuje którzy nie patrza na zarobki tylko na prace!:)

  #59 03.10.2012 11:27

Jak się ma praktykę w korumpowaniu policji "Złotymi Blachami" - taka reklama nie dziwi.