Kiedy Admin przychodzi z wizytą

Posprzątałem wczorajsze skarpetki z podłogi, wytarłem kurze, przetarłem mokrą szmatą podłogi, na stół zarzuciłem nowiusieńki obrus, który swoją śnieżną białością nadał przyzwoitą skromność staremu i sfatygowanemu meblowi.

Z pudełka po sportowych trampkach wyjąłem zawinięte w gazetę rytualne oprzyrządowanie oraz mój najcenniejszy skarb i relikwię świętą: włos z brody RMS, zatopiony w specjalnym tworzywie, nazywanym sztucznym bursztynem. Kopertę z ekologicznego papieru, do której włożyłem banknot o najwyższym dostępnym nominale, położyłem z prawej strony relikwii, która zajmowała miejsce na środku stołu.

Pobiegłem do garderoby, włożyłem świąteczne ubranie czyli flanelową koszulę i lekko przyciasne jeansy a do tego tenisówki. Wróciłem do salonu, wszedłem na krzesło i szmatką z mikrofazy przetarłem oledowy ekran wiszącego na gwózdku eratquemasa, przy okazji sprawdzając czy przy ostatniej kompilacji użyłem odpowiednio koszernej wersji jądra.

Odstawiłem krzesło i rozejrzałem się po salonie. Wszystko przygotowane i zapięte na ostatni guzik. Czy o czymś nie zapomniałem - niczym mały głód dopadł mnie wtedy wielki niepokój - no bo o czym mogłem zapomnieć? W końcu to nie jest moja pierwsza wizytacja duszpasterska. Wtedy przyszło olśnienie - zapomniałem o kredzie!

Pobiegłem do komórki, wyjąłem z niej aluminiową drabinę, do kieszeni włożyłem kredę a potem zatargałem drabinę przed drzwi wejściowe do mojego mieszkania. Wlazłem na drabinę i drukowanymi literami nad drzwiami napisałem kredą: G+N+U 2011. Teraz już naprawdę jestem gotowy na wizytę Mastaha Admina!

 

inne

Komentarze (21)

avatar | 10.12.2011 13:23
Hehe... dobre :P

A dla pomocników Mastaha Admina przygotowałeś ciasteczka ? ;>

Btw. Po świętach czekają nas w domach odwiedziny...
avatar | 10.12.2011 16:01
G+N+U 2011 mnie rozbroiło :D

Dobre!
avatar | 10.12.2011 16:27
Dziwny jesteś :-) , jak można pisać G + N + U , ja tradycyjnie Ctrl + Alt + Delete haha . Nie no tekst świetny !
avatar | 10.12.2011 16:31
Hehehe. Niezly teksta ten admin cos robi w domu czy tylko tak przychodzi po koperte? ;)
avatar | 10.12.2011 16:40
"Posprzątałem wczorajsze skarpetki z podłogi",

No proszę.... A od trzech dni nie mogę doprosić się sprzątnięcia kartonu po routerze :)
avatar | 10.12.2011 17:27
@fidzos bo to linuksiarz a nie windowsiarz :)
avatar | 10.12.2011 17:31
GNU dobreee zaraz sam napisze na dzwiach to samo bo to poezja
avatar | 10.12.2011 17:35
@Ladyhawke | 10.12.2011 16:40

Hahah! +1
avatar | 10.12.2011 17:46
No to może rozwiązaniem jest nie zapraszanie Admina do domu, Tyle zachodu mniej, i skarpetki mogłyby sobie spokojnie poleżeć jeszcze kilka dniu a tu...
avatar | 10.12.2011 18:26
Dobra, przyznaję, "lolnołeś" mnie tym wpisem, mocne, powinieneś na Mistrzów trafić :P
avatar | 10.12.2011 19:21
Ha ha świetny tekst.
A swoją drogą to nie programujcie w wigilię... bug się rodzi :)
avatar | 10.12.2011 19:51
G+N+U 2011
hahah :D
avatar | 10.12.2011 19:51
...moc truchleje... uwaga na zasilacze :P
avatar | 10.12.2011 20:01
@Mantarak: Nazwy rzek piszemy wielką literą ;-).
avatar | 10.12.2011 23:05
@Ladyhawke | 10.12.2011 19:51
Ciekawe masz riposty. Bardzo. Lubię.

@webnull | 10.12.2011 19:51
Żaden użytkownik dobrychprogramów by się nie zdziwił, gdybyś napisał to na drzwiach.
Ludzie wyobrażają sobie Ciebie jako pryszczatego chudzielca w brylach :)
avatar | 10.12.2011 23:06
Przynajmniej ja ;D
avatar | 10.12.2011 23:06
Aha, pryszczaty nie w takim sensie, że niedojrzały, ale taki zaniedbany ;)
avatar | 11.12.2011 1:38
Masz, Ty, chłopie, pomysły. :)
Zapomniałeś położyć tekst licencji GPL na stole.
avatar
:) (niezalogowany)
| 11.12.2011 13:50
Ja tych patałachów w czarnych sukienkach już od dawna do domu nie wpuszczam.

Tekst świetny +1
avatar | 11.12.2011 14:19
@sunbeam96 | 10.12.2011 23:06
-.-
avatar | 11.12.2011 22:01
@sunbeam96

Dziękuję :)

Swoją drogą tak się zapętliłam na tych skarpetkach, że nawet nie doczytałam do konca :P
Dodaj komentarz