Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kupno i zwrot oprogramowania

Pamiętacie mój wpis o „promocyjnym praniu mózgu”? Dziś, w komentarzu #23 pod tym tekstem, MaxDamage napisał mi tak: „A wiesz że dzisiaj/wczoraj wyszedł Xcom Within na mobilnego iOSa i Andka”.

Nie wiedziałem. Teraz wiem. Napaliłem się. Sprawdziłem – i faktycznie jest:

Naprawdę się napaliłem, sugestia od kumpla działa 10x mocniej niż zwykła reklama.
Tak bardzo, bardzo się napaliłem, że nie zauważyłem tego ostrzeżenia:

***NOTE: Compatibile with iPad3, iPad mini 2, iPhone 5 and up. WILL NOT be able to run on earlier generations, despite being able to purchase them on those devices***
(UWAGA: Kompatybilne z iPad3, iPad mini 2, iPhone 5 i nowsze. Nie będzie w stanie działać na starszym sprzęcie, mimo że będzie możliwy zakup na tych urządzeniach)

To istotne bo mam iPada mini. Faktycznie udało się kupić. Zapłaciłem kartą kredytową 11,99 eur, które bank przeliczył mi na ok 51 zł. Potem wystarczyło poczekać aż ściągnie się 1,9GB pliku instalacyjnego (po zainstalowaniu Enemy Within zajmuje ok 3,3GB).

Kiedy czekałem aż zakończy się proces ściągania i instalowania aplikacji, refleksja naszła mnie taka, że nie jest fair, że tą samą treść muszę oddzielnie kupić na każde używane urządzenie (mam na myśli: PC, XBOX360 i iOS)…

Ok, jest. Klikam paluchem, czekam dłuższą chwilę aż się apka uruchomi, potem drugą bo intro. Chwila zwątpienia mnie ogarnęła kiedy musiałem odpowiedzieć na pytanie o udostępnianiu lokalizacji oraz kontaktów (po co?!). Pierwsza misja, miód - jestem weteranem więc ufole nie mają żadnych szans. Dlaczego jednak moi komandosi nie chcą wchodzić po drabinie na dach? Babol jakiś – pomyślałem. Misja się skończyła. Zamiast wrócić do bazy, wróciłem do głównego ekranu iOS-a. Aplikacja się wywaliła… Problem powtarzał się ciągle. Pięknie - pomyślałem - 5 dyszek w plecy. Stan napalenia minął.

Nie wszyscy pewnie wiecie o tym, że w „uniwersum” Apple można zwrócić kupione (nie zbyt dawno) aplikacje. Trzeba jednak trochę poklikać. Co trzeba zrobić?

1) Uruchomić iTunes na komputerze i wybrać tam „iTunes Store”

2) Kliknąć na swój adres mailowy (w lewym górnym rogu)

3) Wpisać hasło (jeśli trzeba)

4) Po uzyskaniu dostępu do konta pojawi się okno: „Account Information”

5) Trzeba przewinąć widok w dół, aż do „Purchase History”, gdzie trzeba kliknąć w „See
All”

6) W oknie „Purchase History”, interesuje nas „Report a Problem” – klikamy w prawym dolnym rogu na odpowiednim przycisku

7) Przy pozycji „Latest Purchases” uaktywni się link „Report a Problem”, w który należy kliknąć

8) Otworzy się przeglądarka, tam będziemy kontynuować, w specjalnym formularzu, w którym z rozwijanego menu wybrałem problem: „Items opens but doesn’t function as expected” i wysłałem klikając na „Submit” (dodatkowo można tam też wpisać swój opis problemu, nie jest to wymagane)

9) Jeśli domagamy się zwrotu płatności to w następnym oknie klikamy na „Request Refund”

10) W końcu zobaczyłem informację o tym, że moja metoda płatności umożliwia zwroty oraz, że zwrot zostanie wykonany w ciągu 5-7 dni roboczych.

Tyle na dziś. Jeśli pojawi się jakiś ciąg dalszy, to dodam o tym informacje w komentarzach.

UPDATE

Następnego dnia zorientowałem się, że istnieje alternatywna metoda zgłoszenia problemu. Wystarczy, że w otrzymanym mailem rachunku, klikniemy na link: „Report a Problem” i od razu trafiamy do miejsca opisanego wyżej w pkt. 8.

 

oprogramowanie porady gry

Komentarze

0 nowych
MaXDemage   18 #1 15.11.2014 10:18

Wow. Ok, tego się nie spodziewałem kompletnie. W Google Play zaraz pod przyciskiem kupna jest krzyżyk i jest informacja "Aplikacja jest niezgodna z niektórymi Twoimi urządzeniami" i tam jest wtedy lista... dodatkowo jak wejdzie się do google play z urządzenia, które jest niekompatybilne to po prostu takowej aplikacji nie ma w sklepie. Jest nie do wyszukania (co przez krótki okres czasu było dla mnie zagadką... bo wiedziałem, że jest!)

Nie mniej jest mi bardzo przykro i smutno, że doprowadziłem Cię do sytuacji w której napaliłeś się na mobilnego XCOMa a nie możesz go mieć. Biję się w pierś, biję.

Ale przyznaje też (tak między nami), że rozważam wymianę tableciątka na nowszy (szybszy i troszkę mniejszy egzemplarz) TYLKO po to aby móc bardziej mobilnie i wygodniej pograć w tę żę grę - gdyż jednak w dłuższej perspektywie czuć zwolnienia.

I to, mój drogi, powinno mieć jakąś w pełni profesjonalną nazwę w stylu : xcomholizm.

  #2 15.11.2014 10:36

Bezcenne porady ,,głupkosceptyka"?

AntyHaker   18 #3 15.11.2014 12:30

Gry mobilne to profanacja :s

Jusko   13 #4 15.11.2014 13:39

@AntyHaker #2: Zależy jak na to spojrzeć - niby profanacja, a biznes opłacalny bardziej niż tradycyjne gry AAA na sprzęty stacjonarne ;-) Jeśli tylko się przebijesz - możesz mieć z mobili fajny pieniążek.

Choć przyznam, że sterowanie dotykowe to chyba najgorsza forma, z jaką miałem styczność.

Autor edytował komentarz.
WolfX   13 #5 15.11.2014 14:48

Masz na czwartym screenie ŁanDajrekszyn? Idź precz, szatanie!

WODZU   17 #6 15.11.2014 15:06

@MaXDemage: "W Google Play zaraz pod przyciskiem kupna jest krzyżyk i jest informacja "Aplikacja jest niezgodna z niektórymi Twoimi urządzeniami" i tam jest wtedy lista..."

Natomiast w Apple wszystko działa, nawet jeśli nie działa :)

DonPetch   6 #7 15.11.2014 18:02

Też mi news... praktycznie każda transakcja jest objęta 7-dniowym okresem "gwarancji" czy jak chcesz to nazwać. Jedynie Steam się z tego wyłamuje, ponieważ podczas zakładania konta wyrażasz zgodę na dzierżawę korzystania z aplikacji Valve i wszystkich pochodnych tam aplikacji.

Origin, GOG, GamersGate... kurcze nawet abonament by oglądać amerykańską ligę baseballa został zwrócony po kilku dniach gdy zrezygnowałem z subskrypcji.

falmic   9 #8 15.11.2014 18:03

Jakoś nadal wolę grać w gry na moim PSP. I sterowanie lepsze i jakoś tak... nie wiem...

AntyHaker   18 #9 17.11.2014 02:37

@Jusko: Spoko, gry casualowe - niech sobie będą. Jednakże porty kultowych gier z PC na dotyk to profanacja.

Jusko   13 #10 17.11.2014 03:30

@AntyHaker #9: Może nie tyle profanacja, bo pograć w takiego Max Payne czy GTA na komórce wydaje się świetną ideą.

Niemniej nie zmienia to faktu, że sterowanie dotykowe jest wręcz fatalne, a sparowanie ze smartfonem np. pada od PS3 już mija się z celem, bo wtedy lepiej zagrać bezpośrednio na konsoli lub PC. Także idea portu - OK, ale sterowanie dotykowe to kiepska sprawa i tym samym dotyk jest wręcz ograniczającą formą sterowania (klawiatura i pad mają klawisze obłożone funkcjami, więc potem roi się od przycisków na ekraniku, a przełożenie kombinacji klawiszowych to już w ogóle hardcore). Precyzja sterowania dotykiem też jest średnia.

Portowanie kultowych gier PC na mobile - jestem jak najbardziej za, jednak na handheldy podroju PS Vita gdzie jest i moc, i sterowanie fizyczne. Mobile dotykowe - dla wytrwałych, ja osobiście chętnie bym pograł w to i owo z PC, ale sterowanie dotykiem odpycha mnie skutecznie, zatem na porty mobilne pokroju Max Payne czy GTA nie wydam ani złotówki.

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   18 #11 17.11.2014 12:27

@Jusko: Oczywiście z PS Vita się zgadzam - fizyczne przyciski i jakiś fizyczny analogowy kontroler to jest faktycznie super sprawa. Jednakże przywołane przez Ciebie tytuły + dotyk to jedno wielkie nieporozumienie. Zatem ogólnie się zgadzamy, aczkolwiek z małymi różnicami ^^