Mała rzecz a cieszy :)

Nie mam na myśli damskich stringów tylko małe i sprytne rozwiązania, które ułatwiają codzienną pracę z komputerem tak bardzo, że po jakimś czasie nie można już nawet sobie wyobrazić jak bez tego funkcjonować!

Moją pierwszą (komputerową) małą i bardzo przydatną rzeczą był Norton Commander - jako, że mój pierwszy komputer to PC AT 6Mhz ze stacją dysków 360kb – na każdej dyskietce z systemem operacyjnym zawsze miałem NC – można powiedzieć, że tak bardzo uzależniłem się do tego menadżera plików, że jego brak jego startu w czasie uruchamiania komputera był równoważny awarii :)
NC urodził się w 1984 roku a jego ojcem był John Socha, wtedy student fizyki na Uniwersytecie Cornella (Ithaca w stanie New York). Pierwszą nazwą tego menadżera plików był Visual DOS (lub też VDOS), początkowo pisany był w asemblerze, z czasem assemblera zaczął wypierać C. John Socha został dyrektorem d/s rozwoju i badań w firmie Peter Norton Computing - cały czas jednak rozwijał swój program. W 1986 roku oprogramowanie to zostało wydane jako Norton Commander. W 1990 roku oprogramowanie razem z firmą Peter Norton Computing zostało kupione przez Symanteca. Ostatnia wersja dosowa NC (5.51) została wydana w lipcu 1998 a windowsowa (2.01) w lutym 1999 roku. Pomysł na którym John Socha oparł zarządzanie plikami, czyli podział na dwa panele z listami plików i katalogów stał się de facto nieformalnym standardem, używanym do dzisiaj na różnych platformach.

Dziś już nie używam NC – a jego brak nie wywołuje u mnie paniki. Suma moich uzależnień od małych i sprytnych udogodnień wydaje się jednak być stała bo aktualnie nie potrafię się obejść bez dodatkowego klawisza "kalkulator" umieszczonego w prawym górnym rogu (nad minusem panelu numerycznego) w mojej klawiaturze Microsfotu Comfort Curve 2000:

Grafika

Uzależniłem się od tego klawisza tak bardzo, że kiedy trafiam palcem w puste miejsce na obcej klawiaturze, na której go nie ma - wywołuje u mnie dyskomfort porównywalny z tym co czuję kiedy komputer ulega nagłej awarii. Makabra :)

Po za opisanymi wyżej używam jeszcze dwóch programów bez których nie wyobrażam sobie wygodnego użycia komputera. Są to Linijka i Subedit – niestety oba nie są już najwyraźniej przez swoich Twórców rozwijane – nad czym osobiście boleje. Mimo tego, wszystkim fanbojkom oraz fanbojom Subedita polecam rozwiązanie problemu z jego uruchamianiem w systemie Windows 7. 

Komentarze (16)

avatar | 07.09.2010 21:44
Kiedyś pamiętam na Ubuntu była mi potrzebna linijka ekranowa :] Na szczęście szybko ją można było zainstalować http://gnomecoder.wordpress.com/screenruler/

Subedit nawet z łatką nie chciał u mnie poprawnie na 7 chodzić.
avatar | 08.09.2010 7:26
Linijka faktycznie dobra rzecz :P

@Spox5
Musisz uruchamiać SubEdita z prawami administratora. Niestety to rozwiązanie ma dwa minusy:
1. napisy nie są przezroczyste,
2. musisz wywalić z systemu MediaPlayer.
avatar | 08.09.2010 11:43
No, microsoft wie, jak uzależnić - nie wydaje Ci się, że nad tym jednym kneflem siedziała banda psychologów? ;)
avatar | 08.09.2010 13:10
ja norton commandera zastąpiłem total commanderem i używam od lat. Bez TC jakoś opornie wszystko idzie :)
avatar | 08.09.2010 14:29
Zalecem wizytę u lekarza, no może dwie.
avatar | 08.09.2010 15:34
@MantisGhost
Oczywiście masz pełną wersję? :P
Ja z powodzeniem używam darmowego odpowiednika FreeCommander plus rewelacyjny TeraCopy, które polecam każdemu :P
avatar | 09.09.2010 8:25
Apropo Total Commandera, jak widać tu: http://softx.pl/program/total-commander-135s zakup pojedyńczej licencji to koszt 150 zł za sztukę - zakup większy niż 700 licencji zmniejsza cenę pojedyńczej do 30,50 zł. Patrząc na to wpadłem na pomysł aby w ramach jakiejś społeczności skrzyknąć się w te siedem setek osób i dokonać wspólnego zakupu ;) Ciekawe czy to realne - i wykonalne w praktyce?
avatar | 09.09.2010 8:58
@januszek
1. Ja przez podobny przycisk do dziś nie wiem, gdzie w menu start znaleźć kalkulator ;)
2. Wszystko jest możliwe i wykonalne - tylko jakim kosztem? 2 osoby już są :) A dane do licencji to na dobreprogramy.pl? ;D
avatar | 09.09.2010 11:50
Większość osób nie potrafi posługiwać się standardowymi klawiszami (Tab, Home, FX itp.) a Ty tu takie fanaberie serwujesz...

PS
U mnie kalkulator uruchomia cię po naciśnięciu Ctrl+Alt+K, albo Win+R i wpisaniu 'calc'.
avatar
Anonim (niezalogowany)
| 09.09.2010 13:34
a u mnie win + c
avatar | 10.09.2010 11:49
@oprych - Oczywiście mam pełną wersje licencje dożywotnią. To jeden z tych nielicznych programów na którym nie zdzierają więc warto wydać trochę kaski.
avatar | 11.09.2010 17:47
@MantisGhost
Sporo osób nawet nie wie, że łamie licencję w przypadku TC - a gdy im o tym powiesz, to świecą oczami :P
Cóż ja nie wykupiłem, tak jak pisałem używam FreeCommander, z którego korzysta mi się nawet przyjemniej niż TC
avatar | 11.09.2010 22:26
Chłopie, takie uzależnienia, nie bierz do ust alkoholu bo będzie po Tobie!
avatar
Computer-man (niezalogowany) (niezalogowany)
| 17.09.2010 13:30
Mam klawierke identico
avatar | 23.09.2010 13:26
jesteś bardzo dowcipny i inteligentny z tymi stringami
avatar
Groszexxx (niezalogowany)
| 02.10.2010 16:01
Swojego czasu kiedy byłem smarkiem to po roku czy dwoch komenda nc nie dawała, dopiero kiedy tatuś wrócił wytłumaczył, że teraz używamy komendy dn... Dos Navigator który był chyba lepszy i praktyczniejszy od Nortona Commandera, nie wiem, może tylko u mnie go on wyparł ?
Dodaj komentarz