Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Migracja do Linux

Przeczytałem gdzieś, coś, (wiem, wiem, łasica) co poruszyło moją wyobraźnię. Było to coś w treści któregoś blaga lub w komentarzu do niego, było to coś o migracji z systemu i rozwiązań Microsoftu na Linux. Często się na takie idee trafia ale zwykle chodzi w nich po prostu o to, że "się jakoś da". Ty razem jednak to coś przekraczało zwykłe "jakoś się da".
Tym razem migracja z Windows do rozwiązań z pod znaku Pingwina została przedstawiona jako święta droga. Obok takiego czegoś nie mogę przejść obojętnie. Zacząłem więc rozważać jak wyglądałaby taka migracja gdybym to ja zechciał się zmigrować z używanego aktualnie Win7 do Ubuntu, Mandrivy albo Minta - którego ze znanych mi dystrybucji lubię bardziej, wolę też KDE od Gnome a Unity to, hmm, dziwoląg – miała być wstążka ale coś nie wyszło?
Tak czy siak – podstawą jest konsola i MC – ten na szczęście w każdym distro jest taki sam.

System

Instalacja Ubuntu (pewnie każdego rozwijanego aktualnie desktopowego distra - także) to pikuś, przepraszam: pan Pikuś: ściągam obraz iso najnowszej wersji wybranego sytemu i z tego obrazu przeprowadzam instalacje, która sprowadza się praktycznie do odpowiedzi na proste pytania (użytkownicy Mandrivy: czytaliście licencje jaką musi zaakceptować user podczas instalacji? nie? to polecam...) a w większości tylko do potwierdzania domyślnych ustawień.
Już na etapie instalacji program instalacyjny Ubuntu potrafi (o ile jest dostępne połączenie z Siecią) ściągnąć aktualizacje systemowe (Microsoft mógłby czerpać z tego wzory).

Aplikacje

Mam już zainstalowany system i w zależności od wybranego distro mniejszą lub większą ilość aplikacji, z większości których i tak nie będę korzystał (tu kreatorzy dystrybucji mogliby czerpać wzory od Microsoftu) – oczywiście mam świadomość, że gdyby mi się chciało to mogę sobie postawić nie tylko goły system ale nawet samemu kompilować odpowiednie paczki pod swoją konfigurację sprzętową – problem w tym, że mi się nie chce.

Word/Writer, Excel/Calc i PowerPoint/Impress – potrafię efektywnie korzystać z każdego z tych produktów (oczywiście w zakresie jaki jest mi potrzebny, z SharePoint i rozwiązań grupowych nie korzystam) i jest mi wszystko jedno. Problem powstaje wtedy kiedy ktoś inny (to ważne – nie jestem Zosią Samosią i dlatego zwykłem wymieniać pliki z innymi, którzy w ogromnej większości nie są nerdami, mastahami ani power userami) uszczęśliwi mnie plikiem z najnowszej wersji MSO, szczególnie takiej zawierającej nie znane wcześniej znaczniki formatowania...

Przeglądarka – jako tako też mi wszystko jedno – z jednym „ale” - nie znoszę nachalnych reklam i dlatego przywiązany potężnie jestem do wtyczki noscript - problem w tym, że jest dostępna dla Firefoxa (podobnie nazywa się dużo mniej dopracowana i co za tym idzie zupełnie do bani, wtyczka dla Chrome) - dlatego używam Firefoxa. Dodam, że są serwisy i portale, na których reklam nie blokuję (i tu muszę pochwalić noscripta za fantastyczną konfigurowalność):

Corel Draw i Photoshop Elements – Inkscape i Gimp - Inkscape – obecnie jest w powijakach (wersja 0.48.2) jeśli dotrze do wersji 1.0 (stawiam, że zajmie to jeszcze z dekadę) to może będzie można mówić o poziomie, który Corel Draw osiągnął w wersji 3. Kompatybilność z formatem cdr praktycznie nie istnieje. Aktualna dokumentacja i pomoc w języku polskim także. Gimp – w porównaniu z rozwiązaniami Adobe – potwornie spolszczony ze spaczonym interfejsem program graficzny, w którym, mimo jego wad jestem w stanie wykonać prawie wszystko to do czego używam PSE. Trwa to dłużej, człowiek się co chwilę irytuje – ale "się da". Napisałem prawie bo algorytmy kompresji jpg, w porównaniu z Adobe są prymitywne i mało efektywne. Poniżej prosty przykład:

Czytnik PDF - PDF-XChange Viewer – program jest rewelacyjny jednak problem leży w wymianie plików z innymi. Z mojego doświadczenia wynika, że pliki pdf wygenerowane przez narzędzia Adobe otwierają się w tym czytniku bez problemów. Zupełnie inaczej jest z plikami generowanymi np przez różne wersje Corel Draw albo generowane na stronach internetowych (np potwierdzenia przelewów z systemów bankowości elektronicznej). Czasem występują problemy, ot np widać czystą kartkę, innym razem jedną tylko warstwę lub nie ma możliwości wydrukowania takiego pliku bo do drukarki wysyłana jest tylko jego część etc.

Starcraft2 (przy okazji: dostępna jest wersja Starter - ograniczona ale za free), Wiedźmin (wspomnę, że na gog wersja enhanced edition bez drm aktualnie jest w cenie <5 usd!) oraz Cywilizacja i kilka innym pozycji z platformy Steam – nie muszę pisać, że na Linuxie po prostu sobie nie pogram.

Podsumowując

Migrując do Linuxa praktycznie idę z postępem do tyłu bo moja praca staje się dłuższa i bardziej skomplikowana a o rozrywce mogę zapomnieć. Potwierdzam, że "się da", ale nic ponad to, zupełnie nic. Do czego więc może mi się przydać Linux na desktopie? Mogę ekscytować się wydawanymi co chwile nowymi wersjami różnych distr, instalując je na maszynie wirtualnej i łechtać Swoje ego wizualną, funkcjonalną oraz personalizacyjną potęgą Pingwina bo innych desktopowych zastosowań w praktyce nie widzę:

Zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt wszystkim (bez względu na używany system) życzę!

 

windows linux inne

Komentarze

0 nowych
Ave5   8 #1 23.12.2011 18:14

Nowy, jednookienkowy interfejs GIMPa jest (od dawna...) w drodze. O ile rozdzielczość ekranu jest odpowiednio wysoka (inaczej trzeba przewijać i rozwijać elementy), to działa całkiem fajnie. Co do gier, polecam mój wpis o OnLive.

Ty może nie zyskujesz nic na przesiadce, ale dla mnie samo KDE jest warte przesiadki, bo znacznie zwiększa moją produktywność. Serio. Dolphin czy Gwenview są dla mnie szalenie wygodne. A pracuję głównie na dużej ilości prostych plików. Kwestia potrzeb i gustu.

januszek   18 #2 23.12.2011 18:39

@Ave5: Nie cierpię okienkowych managerów plików i przez to muszę mieć MC. Jednookienkowego gimpa już testowałem - pierwsze wrażenie, że wydajność spadła, powolniak po prostu ;) może w wersji finalnej będzie lepiej (btw. pod Linuxem gimp działa wyraźnie wydajniej niż na tym samym sprzęcie pod Windows). Co do OnLive - jak gram, jak już gram, w konkretne gry... ;)

freeq52   8 #3 23.12.2011 20:56

Gdybym nie był graczem, to pewnie bym się na jakiegoś linucha przesiadł. Niestety, do tego jeszcze daleko... Co nie zmienia faktu, że czasem sobie jakieś distra testuje, ot z czystej ciekawości :)

lucas__   13 #4 23.12.2011 21:29

Heh, temat wałkowany już po wielokroć. "If all you have is a hammer, everything looks like a nail". Innymi słowy, używa się narzędzi wedle potrzeb. Chyba nie jesz zupy widelcem? Tak samo jest z Linuksem, nie ma sensu używać systemu, który nie spełnia twoich potrzeb, nie ma profesjonalnych programów potrzebnych do pracy itp. A tacy ewangelizatorzy "na siłę", tylko szkodzą zamiast pomagać. Z drugiej strony, nie należy uogólniać. To, że w twoim przypadku przesiadka na Linuksa nie ma sensu, nie oznacza, że jest tak za każdym razem.

januszek   18 #5 23.12.2011 21:33

@lukas__: Zgadzam się i dlatego piszę o sobie i swoich potrzebach :) Nie wypowiadam się za Zwykłego Usera, za Rodzinę, za Naród, za Społeczeństwo, za Ziemian, za Większość, za Mniejszość etc ;) Nikogo nie zamierzam Ewangelizować ;)

  #6 23.12.2011 22:04

Cały tydzień blogi o tym samym, powinni wprowadzić filtracje treści...

lucas__   13 #7 23.12.2011 22:07

"A tacy ewangelizatorzy "na siłę", tylko szkodzą zamiast pomagać"
Miałem tu na myśli napalonych linuksowych ewangelizatorów (najczęściej nowi użytkownicy ubuntu, którzy uważają, że są hakesi bo używają Linuksa)

  #8 23.12.2011 22:39

Ten wpis to jakiś żart? Następnym razem wężykiem zaznacz kwestie do śmiechu.

Wchodzę na wpis, oczekuję jakiegoś w miarę przyzwoitego tekstu, a dostaję jakieś rozgorączkowane notatki z marginesu wymiętolonego pamiętnika.

Jak ktoś nie potrafi się przemóc do zaznajomienia się z systemem przez dwa, trzy tygodnie pracy na nim, to lepiej głosu nie zabierać.

  #9 23.12.2011 23:07

No cóż linux ma swoje wady i zalety, sam korzystam z poczciwego windows xp, a mojemu tacie na laptopie zainstalowałem fedorę, laptopa używa od praktycznie tylko do filmów i muzyki, a i z tym jest problem, mianowicie w laptopie dell inspiron 9400 są 3głośniki(2 zwykłe i 1subwoofer) i tu pojawia się poroblem otóż działa albo sub, albo te 2, oczywiście lepiej gra sub, ale coz tego skoro 2 są niekatywne.

Domyślam się że problem stanowi pulseaudio, który nie lubi kart intel HDA.


Ślęczę nad tym problemem już 3dni i nigdzie nie mogę znaleźć pomocy jak to naprawić.

I teraz powiedzcie mi kto chętnie przesiadłby się na linuxa skoro dźwięk jest skopany i na windowsie takiego problemu nie ma, a dla użytkownika liczy się prostota.

Nie mogę powiedzieć że linux się nie nadaje, bo w takich zadaniach dobrze się go używa, ale mam zamiar podziękować pingwinowi na laptopie, bo to irytujące, a nie tego chcemy od systemu który ma aspirację do zdobycia wiecej niż kilka % na rynku.

  #10 23.12.2011 23:46

Jeśli używasz skrótu słów "na przykład", to musisz na koniec dawać kropkę. Czytelnika może drażnić "np" bez kropki, tym bardziej co kilka wyrazów.

Chociaż może jestem przewrażliwiony i to tylko moje zdanie. ;-)

  #11 23.12.2011 23:53

@figlarz (niezalogowany) - wytrzymać na tym syfie dwa, trzy tygonie to prawdziwy masochizm.

  #12 24.12.2011 00:16

@figlarz
Trochę tak, ale nie wnikam - Ktoś po prostu szuka darmowego Windowsa z innym logiem i nazwą :D

@szczepania
Look E-mail :D

Fervi

gedgon   4 #13 24.12.2011 00:30

Gdzies czytalem, ze GIMP/libjpeg ma fantastyczny algorytm kompresji jpeg, wiec mnie to zaintrygowalo. Moge prosic ta graficzke w formacie bezstratnym.

KyRol   17 #14 24.12.2011 01:13

też chcę powyższego xcf-a/psd-ka

KyRol   17 #15 24.12.2011 03:32

i jeszcze jedno - jakość pliku jest wyrażona według Ciebie w litrach kilometrach czy może jakichś innych jednostkach?

KyRol   17 #16 24.12.2011 03:57

- podaj funkcjonalności Corel Draw 3 i przyrównaj je do wersji Inkscape, którą miałeś zainstalowaną konkretnie. Napisz też o tym co ma a czego nie ma Inkscape w stosunku do Corela 3 i odwrotnie.

- GIMP - tak samo jak Photoshop (nie mylić z PS Elements) posiada obsługę krzywych tonalnych, kanałów alpha i ścieżek. Nie wiem gdzie znalazłeś te funkcjonalności w PSE, proszę wskaż mi konkretne pozycje w menu z tymi funkcjonalnościami w PSE.

- własnościowa wersja Adobe Reader jest również dostępna w GNU/Linux, trzeba było minimum wysiłku na to aby ją zainstalować w systemie. Poza zmianą uprawnień i wydania jednej komendy z wiersza poleceń, instalacja przebiega podobnie jak w windows. Dodam, że zaskakująco szybciej działają te same wersje linuksowego readera w porównaniu z wersją windowsową, różnicę szczególnie widać na nieco słabszym sprzęcie.


- twoje irytacje, frustacje itp. rzeczy wynikają z nieznajomości programów/systemu. Takich wpisów jak ten mogą naprodukować tysiące innych użytkowników windows. Pytanie tylko co z tego, skoro z takich tekstów nikt nie ma pożytku poza pożywką.

KyRol   17 #17 24.12.2011 04:19

co do plików - jaki to test? skleiłeś 2 bitmapy w jeden plik png i wpierasz, że to są jpg-i?

SalcefiX   7 #18 24.12.2011 08:18

@januszek - Bardzo dobry wpis. Twoje wrażenia z użytkowania Ubuntu są zbliżone do moich, chociaż używam go znacznie dłużej. Da się na nim zrobić prawie wszystko, tylko w moim odczuciu robi się to mniej wygodniej bo oprogramowanie na niego jest bardzie toporne niż na Windows. Mam go na jednym starym kompie bo tam służy tylko do pisania dokumentów i przeglądania internetu.
Aha, i pamiętaj że jak coś źle napiszesz o Linuksie, to możesz spodziewać się wiadra pomyj.

reemer   3 #19 24.12.2011 08:43

Kupiłem sobie ostatnio Scanię - taki ciągnik siodłowy. Właściciel firmy transportowej chwalił ją bardzo. Skonfigurowałem ją według swoich potrzeb: ustawiłem fotel, lusterka, nalepiłem nawigację i w drogę.
Na pierwszym zakręcie okazało się, że mój stary Opel był lepszy. Mogłem wjechać w zakręt dużo szybciej, nie musiałem nadkładać, bo tył tak nie zachodził, nie bujało tak. No ale nic, jadę dalej, trasą którą pokonywałem codziennie. Nagle patrzę, ograniczenie tonażowe. No ale jak to? Oplem wjeżdżałem, a takim zachwalanym autem nie mogę? Coś tutaj nie gra. Pojechałem inną drogą, trochę dłuższą, wyjeżdżam na autostradę. No, myślę, teraz auto pokaże co potrafi. Rozpędzam się co siły w nodze, wyprzedzają mnie osobówki, wskazówka nie chce przekroczyć 95km/h. Koniec końców, do pracy dojechałem godzinę później, bo po drodze znalazł się jeszcze niski wiadukt i wąska droga. Generalnie, mogę napisać - Scania jest na maksa do dupy. Opel jest lepiej przystosowany do jazdy!!
A może nie? Może ja po prostu NIE POTRZEBUJĘ ciągnika siodłowego do moich potrzeb?

W domu pracuję na dwóch systemach: Ubuntu i Windows 7 (kolejność alfabetyczna, żeby nie było, że któryś faworyzuję). Jak potrzebuję zrobić coś w Gimpie, zarządzać zdjęciami, posłuchać muzyki, włączam Ubuntu. Jak potrzebuję podłączyć się zdalnym pulpitem do pracy, pograć, włączam Windows 7. Oba systemy są przeznaczone do innych celów i wybrałem je świadomie. Nie wybierałem żadnego z nich, bo ktoś mnie ewangelizował/przekonywał/zastraszał/przekupił.
Przesiadanie się na siłę na inny system, tylko po to, żeby pokazać całemu światu, że ten system DLA MNIE jest do dupy, nie ma najmniejszego sensu. Równie dobrze można próbować podrapać się lewą ręką po lewym ramieniu. Niby się da, ale jest to mniej wygodne, niż podrapanie się prawą ręką. To nie powoduje od razu, że lewa ręka jest do d... (chociaż też ;-) ).
Tekst jak dla mnie taki sam, jakich była już co najmniej setka i pewnie powstanie jeszcze co najmniej tyle samo. Każdemu się wydaje, że przedstawi temat inaczej, z innej perspektywy, a wszyscy w kółko to samo: "Bo ja na Windowsie/Linuksie/OS X, zrobię to wygodniej/lepiej/prościej/szybciej.

LoliconSuspect   4 #20 24.12.2011 08:43

@kyrol: To nie ma znaczenia. Kompresa png jest bezstratna czyli nie tracimy nic na jakości.

wojti.   2 #21 24.12.2011 10:14

@ figlarz

Tez miałem takie wrażenie, tekst chyba pisany przez jakieś dziecko. Zmarnowamy czas dla mnie

januszek   18 #22 24.12.2011 11:04

Odpowiem ogólnie:
- http://izbkp.info/dp/jpgtest.7z - surówka psd aby niedowiarki mogły sobie odtworzyć test kompresji jpg :)
- tak, we wpisie jest kilka rzeczy do śmiechu, których faktycznie nie oznaczyłem wężykiem ;)
- nie jem zup widelcem, wiem czym różni się ciężarowa Scania od osobowego Opla i dlatego na co dzień używam linuxa jako podstawowego i jedynego systemu do zastosowań serwerowych ;)

gedgon   4 #23 24.12.2011 11:44

januszek, zrobilem wczesniej cos co powinno bardzo przypominac wzor, zarowno kolorystycznie jak i wielkoscia. Nie mam bladego pojecia jak wyszly Ci takie rezultaty. Ustawiajac wartosc na 50% dostalem 3KiB plik. Takie porownanie nie ma sensu (mapowanie moze byc totalnie rozne), wiec doststosowalem sie do wielkosci pliku wynikowego, czyli 4 KiB - wynik na samej gorze: http://img402.imageshack.us/img402/267/201112231724121.png

januszek   18 #24 24.12.2011 11:58

@gedgon: Ściągnij paczkę z podanego wyżej linku, rozpakuj, wczytaj do gimpa (2.6.11) plik jpgtest.psd, Przeskaluj go do 247x120 piks, Potem "zapisz jako", wybór typu pliku jpg i jakość 50.

gedgon   4 #25 24.12.2011 12:08

W jakim celu? Moj plik jest wystarczajaco podobny (wiekszy o kilka 1x2px, elipsa moze byc delikatnie przesunieta). Przy ustawieniu 50, otrzymuje plik 3KiB. Roznica miedzy 3KiB i 8KiB oraz jakosci Twojego wyniku i mojego jest kolosalna i w/w roznice nikaj jej nie usprawiedliwiaja.
Podaj jedno sensowe wyjasnienie, dla ktorego powininem tracic czas, a zrobie to ze screencastem na dowod.

BTW. Levele kompresji sa umowne i jesli dobrze pamietam ustawienie 50 Photoshopa odpowiada 85 GIMPa.

PS. GIMP 2.6.11

kamil_w   10 #26 24.12.2011 12:08

Zadziwia mnie to, że Pan januszek jest wyzywany tu od dzieciaka przez osoby, które spokojnie moim zdaniem same zasługują na to miano. Pana januszka kojarzę z HotZlotu i raczej na dziecko nie wyglądał. Jeśli coś się zmieniło w tym względzie od tamtego czasu, to nic innego nie pozostaje, jak tylko pozazdrościć genów.

Piszecie, że GIMP jest pełnoprawnym odpowiednikiem Photoshopa. Otóż nie jest. Potwierdzam - kompresja plików *.jpg jest słaba więc w GIMPie wszystkie pliki zapisuję jako *.xcf i *.png. Poza tym - przykład. Jakiś czas temu chciałem zrobić deformację grafiki po linii falistej z jednoczesnym efektem rozszerzania z jednej strony. Plik był w formacie A2. Żeby to zrobić w Gimpie musiałem zainstalować rozszerzenie, które to robiło linia po linii (a że linii w tak dużym pliku jest sporo, to trochę to trwało). W Photoshopie taka opcja jest dostępna bez żadnych rozszerzeń i wykonuje się natychmiast. W Gimpie da się osiągnąć to samo co w Photoshopie, ale większym nakładem pracy i w dłuższym czasie.

Poza tym - liczne braki Open/Libre-Office'a względem MS Office'a wyszły u mnie podczas pisania licznych dokumentacji. Dokumenty da się stworzyć, ale... w dłuższym czasie.

Jest wiele programów, które zagorzali użytkownicy Linuksa przedstawiają jako odpowiedniki programów z Windowsa, ale programy te są po prostu gorsze (choć nie znaczy to, że podstawowych funkcji nie spełniają).

Ponadto w Linuksie przez lata obcowania z nim (tak, tak - używałem go dłużej niż tydzień) napotkałem mnóstwo różnych problemów:
- przechodzenie w stan uśpienia u mnie na komputerze nie działało i nikt na forach nie potrafił mi pomóc,
- tablet Wacom Bamboo Touch & Pen dość dużym nakładem pracy można zmusić tylko do podstawowego działania (o regulowaniu siły nacisku piórka, dostosowywania pola działania, obsługi sterowania palcami, multi-dotyku, czy ustawianiu funkcji dla poszczególnych przycisków nie ma co marzyć).
- Skype nie filtrował szumów otoczenia łapanych przez mikrofon i rozmówcy słyszeli mnie bardzo słabo,
- bateria w moim laptopie pod Windowsem trzyma do ok 9 godzin. Pod Linuksem - do 5,5h,
- i wiele innych problemów.

Nikt nie wciśnie mi kitu, że białe jest czarne.


Co do tekstu to jedn rzecz mnie zdziwiła. Również używam PDF-XChange Viewer'a i takich problemów nie zaobserwowałem.

Malkolm   3 #27 24.12.2011 12:29

@januszek

Genialny wpis. Dobrze, że ktoś w końcu rozwiewa te pseudo mity wytworzone przez bojowników pingwina. Linux zarówno w biurze jak i domu to wielki krok w tył zwłaszcza jeżeli odniesiemy wyniki pracy na nim do spopularyzowanych, ogólnie przyjętych standardów. Robiłem swego czasu prezentacje multimedialne na wydział w LibreOffice - jakie kwiatki wychodziły to się w głowie nie mieści. I tak rzeczywista kompatybilność między tym Open Sourceowym pakietem, a pakietem od MS to najwyżej 50 - 60% ale nie więcej..

KyRol   17 #28 24.12.2011 12:36

@LoliconSuspect: Gadasz jak potłuczony. Jesli miałby być to miarodajny test, autor opublikował 2 poliki pochodzące oryginalnie z obu programów. Aby test był w miarę wiarygodny nagłówki każdego z jpg-ów powinny zawierać informacje oryginalnie zapisane.

-----------

Ogólnie widzę tu wpisy dziesiątek użytkowników windows używających system linuksowy raz na niedzielę, którzy twierdzą, że korzystają z systemu latami. Ja korzystam dzień w dzień z GNU/Linux przez ponad 3 lata i w życiu nie napiszę ani jednego farmazonu, o którym się tu pisze (znaczy zarówno na blogu jak i w komentarzach)...

Malkolm   3 #29 24.12.2011 12:44

@kyrol

Framazon to inaczej banialuki, brednie, bzdury, głupstwa czy niedorzeczności. Oświeć te 95% osób tu piszących. Co jest tu bzdurą? Chętnie poczytam.

  #30 24.12.2011 12:45

@kyrol
Nie każdy traktuje system operacyjny jako źródło ekscytacji, niektórzy po prostu używają go jako narzędzia do pracy i rozrywki ;) a tacy z reguły nie mają ochoty na prowadzenie jakiś wojenek i przekonywania innych wręcz na silę do swoich racji i systemu.

januszek   18 #31 24.12.2011 12:55

@kyrol: w komentarzu wyżej podałem link do paczki z plikiem psd oraz oryginalnymi obrazkami jpg a potem w następnym opisałem procedurę obróbki i zapisu tego psd.

btw: To nie jest żaden test. To jest opis tego jak wyglądałaby migracja z desktopowego Windows na desktopowego Linuxa, gdyby przeprowadził ją januszek.

reemer   3 #32 24.12.2011 13:16

Już z samego tytułu można było wywnioskować, jak będą wyglądały komentarze pod wpisem. Użytkownicy Windowsa wytykają Linuksowi, że na Windowsie robią wszystko co mają do zrobienia szybciej. Na to użytkownicy Linuksa odpowiadają, że przecież oni, to co mają do zrobienia, zrobią szybciej na Linuksie. Nikt nawet się nie zastanawia, czy jest w tej rozmowie jakiś wspólny mianownik. Trochę to wygląda tak, jakby ogrodnik mówił, że u niego rośnie 1cm/dzień, na co kucharz mu odpowiada, że to przecież bzdura, bo o 1cm urośnie w minutę, na co tamten odpowiada, że nie ma najmniejszych na to szans. Tyle, że jeden pisze o trawie, a drugi o cieście drożdżowym. O co Wam w ogóle chodzi? Czy ktoś Wam płaci za to, żeby pisać takie rzeczy?
@kamil_w: Zgadzam się z Tobą, że Gimp nie jest pełnoprawnym odpowiednikiem Photoshopa. Pewnie nigdy nie będzie, bo to nie te środki. Ale dla 99% ludzi, którzy nie zarabiają na grafice (a i pewnie dla wielu na tym zarabiających) mógłby go spokojnie zastąpić. Nie ma wszystkich funckji PS, najczęściej nie ma tej szybkości, ale to, że PS posiada taką funkcję, która jednym kliknięciem zrobi to, nad czym Gimp się napoci, nie oznacza, że Gimp jest z miejsca skreślony. Podstawowy argument (jak dla mnie) w tej konfrontacji, to jakieś 3 tysiące złotówek ;-)
Generalnie, więcej luzu Panowie i Panie. Jak zacząć oceniać system przez pryzmat swoich przyzwyczajeń, to każdy, oprócz używanego, będzie do bani.

  #33 24.12.2011 13:18

Co autor rozumie poprzez pojęcie "rozrywka"? Bo dla mnie rozrywką jest (jeśli o rozrywkę cyfrową chodzi) odpowiednia muzyka lub dobry film.

  #34 24.12.2011 13:19

Dodatkowo dodam, że po zainstalowaniu dowolnego distra i pakietów ze skryptu mam wszystkie potrzebne kodeki. A na Windowsie takiej możliwości nie widziałem....

gedgon   4 #35 24.12.2011 13:23

januszek, zerknalem na Twoje wyniki i okazuje sie, ze PSE zgubil profil koloru. Przekonwertuj w gimpie profil koloru na wbudowany sRGB (tak jak zrobil to PSE) i otrzymasz podobne rezultaty.

Byloby fajnie, gdybys umiescil stosowna aktualizacje.

  #36 24.12.2011 13:31

@PavloAkaLogan |
*.avi, *.mp4, & DVD WMP 12 odtwarza a jak się jakiś ekskluzywnych rmvb torrentowych rozszerzeń uzywa to cóż :)

Malkolm   3 #37 24.12.2011 13:41

@bartek46op

W sumie racja. Po co migrować skoro na systemie z Redmond mamy wszystko. Od groma programów, w tym większość na licencji freeware, jak i prawie zupełny brak problemów z kompatybilnością hardware bo praktycznie wszystko ma swoje sterowniki dla systemów MS.

kamil_w   10 #38 24.12.2011 13:50

Przecież wyraźnie napisałem, że jak się chce, to w GIMPie zrobi się to samo, co za pomocą Photoshopa. Zdarza mi się też korzystać z GIMPa, bo niektóre rozwiązania są dla mnie bardziej intuicyjne (np. praca na ścieżkach).

corrtez   11 #39 24.12.2011 13:52

Ale to juz bylo....
Jak juz mówili inni kazdemu wedle potrzeb i uznania. Jeden woli Ubuntu drugi W7 uffff nie mam juz na to sily.....
;)
:)

KyRol   17 #40 24.12.2011 14:09

@Januszek & reszta: dalsza polemika z wami nie ma sensu. Osobiście mam swój miarodajny pogląd na wiele aspektów dotyczących GIMP czy platformy windows\GNU/Linux. Piszcie co chcecie, dla mnie łatwiejszym i szybszym było opanowanie skrótów GIMP-a, dzięki czemu szybciej go obsługuję niż Photoshop. Photoshop ma mało zdefiniowanych własnych skrótów, a tworzenie własnych zajmuje więcej czasu niż nauka gotowych. Poza tym pracując na różnych/kilku stanowiskach, nie zawsze opłaca się przypisywać skróty od nowa.

----------------

@reemer: a tu się zdziwisz. Z chęcią bym założył małą firmę poligraficzną opartą wyłącznie o Open Source. Gdybym miał kasę na lokal i sprzęt, swoim nakładem szybko bym doszedł do tego, że mogę zatrudniać nowych ludzi. W tej branży ważniejsza jest wiedza i umiejętność jej zastosowania od programów. Większość firm graficznych/poligraficznych pada ze względu na małą ilość kontaktów do stałych klientów i odwieczne przepuszczanie kasy na coraz to nowszy soft (zamiast sprzętu).

januszek   18 #41 24.12.2011 14:22

@gedeon: Sprawdziłem to o czym pisałeś - rozmiar pliku jest mniejszy (4,6kb gimp vs 3,4kb pse) ale artefakty kompresji jpg nadal są widoczne...

KyRol   17 #42 24.12.2011 14:22

@Malkolm: farmazony/brednie/bzdury o które się dopraszasz:

- Corel Draw 3 ma znacznie MNIEJ funkcjonalności w stosunku do Inkscape. Januszek nawet nie ma pojęcia, że nie powinno używać się formatu .cdr w ramach wymiany plików pomiędzy użytkownikami tylko eps/pdf. Chyba, że Januszek uważa, że przygotowaną pracę do publikacji np. w gazecie za niego ma dokończyć grafik w redakcji.

- porównanie GIMP-a nie ma sensu. A jeśli już zachciewa się porównań, to trzeba obrać za konkurenta Photoshop a nie pse.

- test (tak to jest opisane na blogu) - to jawna kompromitacja autora tych wypocin. Porównuje on jedną bitmapę do siebie.

- Wcześniej prosiłem Januszka o odpowiedzi na pytania, na które nie odpisał mi, stąd mój wniosek, że dyskusja z kimkolwiek stąd jest bez sensu - jak grochem o ścianę na argumenty. Co do oczerniania bez żadnych argumentów - wszyscy pierwsi.

KyRol   17 #43 24.12.2011 14:26

@januszek: co do pliku xcf/psd - sam to sprawdzę i odeślę pliki wynikowe w wolnej chwili

januszek   18 #44 24.12.2011 14:27

@kyrol: Nic nie pisałem o Photoshopie ;) ale jeśli chcesz to podpowiem: http://www.graphic-nation.eu/index.php?topic=125.0
btw: Z Twoją wiedzą o meandrach poligrafii spierać się nie będę... ;)

KyRol   17 #45 24.12.2011 14:34

@januszek: po co mi dajesz listę skrótów Photoshopa, skoro ją znam na pamięć? Co masz na myśli, pisząc: " Z Twoją wiedzą o meandrach poligrafii spierać się nie będę". Napisz to, co chcesz przekazać poważnie, bez uśmieszków czy innych tam emotikonek.

reemer   3 #46 24.12.2011 14:43

@kyrol: Ja sam z powodzeniem używam Gimpa. Przez pewien czas używałem PS w trialu i mam wrażenie, że jego działanie (samego programu jak i filtrów) jest lepiej zoptymalizowane, płynne. Pytanie, czy gdybym miał teraz wolne 3000zł, to czy wydałbym je na PS? Raczej nie. Jedyne co mogłoby mi znacznie ułatwić pracę w PS, a czego nie ma w Gimp to warstwy dopasowania. W Gimpie chyba nie ma sposobu, żeby coś takiego uzyskać.

januszek   18 #47 24.12.2011 14:45

@kyrol: Co do Twojego wyjaśnienia farmazonów, bredni i bzdur: Nie zrozumiałeś o czym napisałem. Po pierwsze: ja używam PSE. Skoro migruję na Linuxa to jedyne czego mogę tam użyć jako zamiennika PSE to gimp. Po drugie: wymiana plików w formatach wektorowych nie sprowadza się do wysyłania materiału do druku... Chodzi o gotowe projekty i bazy do nowych projektów w cdr. Zarzutu o jednej bitmapie kompletnie nie rozumiem bo na obrazku, który zamieściłem dokładnie widać różnice w artefaktach kompresji. Znowu mam wrażenie, że nie do końca rozumiesz na co patrzysz.
A propos meandrów poligrafi: to był komentarz do Twojego dowcipu o firmie poligraficznej opartej "wyłącznie o Open Source" ;)

KyRol   17 #48 24.12.2011 14:45

@sebt: a windows (xp) formatując dysk, nie ma do wyboru fat32/ntfs? A w windows nie ma dysków c:\ d:\? Są problem w tym, że ludzie się z tym już opatrzyli i przyzwyczaili. Gorzej jest zmieniać nawyki, zamiast nauczyć się czegoś od nowa. Gorzej kierowcy komarka zmienić przyzwyczajenia za sterem szybowca. Niestety, kierowca komarka na początku będzie szukał hamulca, gazu i sprzęgła w innych miejscach, uznając szybowiec za toporny.

gedgon   4 #49 24.12.2011 14:47

januszek, presety i mapowanie leveli sa zupelnie inne, wiec nie ma sensu porownywac ustawiajac suwak w tej samej pozycji w dwoch roznych programach. Na szybko sprobowalem zmapowac ustawienia. Zblizylem sie do wyniku PSE uzyskujac podobny rozmiar, stosujac takie wartosci: http://img847.imageshack.us/img847/8410/snapshot1v.png

reemer   3 #50 24.12.2011 14:48

@sebt: nikt nikomu nie każe ręcznie ustalać partycji. Jest jeszcze automatyczne ich dobranie. Większość sprzętu przenośnego sama się montuje, więc nie widzę powodu, żeby zaprzątać sobie głowę sda1 itd. Większość problemów nowych użytkowników Linuxa wynika z tego, że wcześniej działali oni na Windowsie i teraz woleliby widzieć C:, D: itd., chociaż po głębszym zastanowieniu, rozwiązanie Linuxowe jest bardziej sensowne.
Co do całego user-friendly, to po części się zgadzam. Dopóki Linux działa, to jest OK, ale jak się coś sypnie, to najczęściej bez konsoli (drżyjcie narody na dźwięk tego słowa ;-) ) nie podchodź :-) Z drugiej strony jak coś się sypnie na Windowsie, to przeciętny użytkownik wezwie serwisanta/znajomego informatyka. Do Linuxa nie, bo przecież Linux jest darmowy, więc jak można płacić za jego serwis ;-)

januszek   18 #51 24.12.2011 14:49

@reemer: Nie wiem skąd niektórym tu przychodzi do głowy Photoshop (taki za 3000 zł). Bo ja napisałem, że Photoshop Elements (taki za 280 zł) potrafi znacznie lepiej kompresować jpg niż gimp... I nic ponad to ;)

reemer   3 #52 24.12.2011 14:58

@januszek: ok, niech będzie. Ale tak samo można napisać, że maluch potrafi wyprzedzić ferrari... trzeba by było tylko dodać, że ferrari nie może jechać szybciej niż 50km/h. Ty tego nie dodałeś. W pewnych warunkach PSE lepiej skompresuje jpg, co nie znaczy, że zrobi to zawsze.
I tak gwoli ścisłości, nie chciałem tu napisać, że Gimp przy PSE jest jak ferrari przy maluchu. Bardziej jak kombajn przy kosiarce do trawy :-)

KyRol   17 #53 24.12.2011 14:58

@januszek: chyba nie lałeś? Dowcipu? Mała firma poligraficzna, robiąca m.in. np. pieczątki, nie potrzebuje zakupu maszyn ani oprogramowania za setki tysięcy złotych. Jakbyś włożył nieco wysiłku, zauważył byś, że w GNU/Linux inkscape ma obsługę CMYK, jest dodatek do GIMP z obsługą CMYK, są oddzielne narzędzia do obsługi CMYK. W czym te narzędzia są gorsze od płatnych odpowiedników?

Może w tym, że Corel Draw (każda wersja) nie nadaje się do składu książek? Spróróbuj utworzyć 200-stronicową książkę w formacie A3, wrzucjąc grafiki na całe strony A3 i zobacz jak wspaniały jest zamkniętoźródłowy kod. Przekonaj się, jak fajnie się przywraca i pracuje na tak przygotowanych plikach cdr. Sam robiłem (na życzenie "drukarni") w ten sposób ksiązkę, jest wiele firm, które trzaska ksiązki na corelu.

Wnioski? Znowu - da się. Tylko po co łyżeczką do kawy kopać podziemny tunel...

W takim charakterze darmowy Scribus o wiele lepiej spełniłby swoje zadanie pod GNU/Linuxem od Corel Draw w tym wymairze (pod windą jest ponoć nieprzeciętnie niewydajny)

kamil_w   10 #54 24.12.2011 15:00

sebt napisał:
"Jakbyście od początku jechali na GIMPie, a nie na PSie[...]"

Ja przygodę z grafiką rastrową zacząłem właśnie od GIMPa i przez długi czas go używałem. Ale "im dalej w las" tym więcej wad w nim dostrzegałem. Przyznaję, że obsługi GIMPa nauczyłem się o wiele szybciej niż Photoshopa, ale praca w produkcie od Adobe jest dla mnie po prostu bardziej komfortowa. To jak z samochodem. Nie mam pieniędzy - jeżdżę komunikacją miejską albo Oplem Kadetem. Mam pieniądze, to mogę pozwolić sobie na jazdę w komfortowym BMW prosto z salonu.

Cenię Linuksa, ale go nie przeceniam, bo widzę jego wady i niedociągnięcia. Zadziwiające jest to ile jadu przelewają w komentarzach użytkownicy Linuksa jeśli ktoś odważy się powiedzieć/napisać choćby najmniejsze złe słowo na ten system i środowisko OpenSource.

reemer   3 #55 24.12.2011 15:05

kamil_w napisał:
"Cenię Linuksa, ale go nie przeceniam[...]".
AMEN.
Parafrazując: "Cenię [wstaw_nazwę_dowolnego_systemu] , ale go nie przeceniam".
Polecam wszystkim przyjąć taki tok rozumowania. O ile będzie mniej jadu ;-)

kamil_w   10 #56 24.12.2011 15:06

@kyrol
CorelDraw raczej nie jest narzędziem do składu publikacji i raczej nie powinno się go porównywać do Scribusa, który jest raczej odpowiednikiem Adobe InDesing (i raczej Scribus przeciętnie wypada przy tym programie - chociaż swoją rolę spełnia i niewymagający użytkownik powinien być z niego zadowolony).

januszek   18 #57 24.12.2011 15:06

@gedgon: Ok pokaż mi elipsę z mojego pliku psd, obrobioną wyłącznie w gimpie, przeskalowaną na 247x120 zapisaną jako jpg w rozmiarze nie większym niż 5kb bez widocznych artefaktów kompresji ;) Napisz także ile nad taką obróbką spędziłeś czasu... ;)

@reemer: Proponuję eksperymet: Uwal jakiegoś desktopowe Linuxa i wezwij na pomoc "znajomego informatyka" - potem opisz na blogu co się działo - z góry Ci gwarantuje, że byłby to hit ;P

@kyrol: Lałem, dziękuję, wszystko ok ;) Odpowiedź mi na jedno pytanie: do czego potrzebna jest obsługa CMYK przy wylewaniu polimerów do pieczątek? ps. Gdybym składał 200 stronicową książkę to nie używałbym Corel Draw (musiałbym na głowę upaść chyba) tylko InDesig ;) Scribus pewnie w ciągu dekady osiągnie poziom PageMakera 5 ;P

Druedain   13 #58 24.12.2011 15:12

GIMP przy obecnym tempie rozwoju nie stanie się alternatywą dla PS i zgadzam się, białe jest białe, a czarne jest czarne. Intel skopał sterowniki dla Linuksa i mając sandy bridge bateria na GNU/Linuksie trzyma połowę krócej (nie mówię, że to jest Twój przypadek @kamil_w, ale że tak jest ogólnie i znów białe jest białe, a czarne jest czarne (choć szkoda, że G/L dostaje baty z winy Intela, mniejsza o to…)). Itd., itp., etc.

I wszystko by było dobrze gdyby na tym się skończyło… Ale się nie skończyło, popłynęły słowa żalu z powodu PDFów, czy innych nieporozumień. Przyznam szczerze, że nie rozumiem po co takie wpisy powstają. Skoro ktoś piszę jakie to Ubuntu jest cudowne (a przecież nie jest), to chyba wypadałoby odpowiedzi na takie wpisy pisać bardziej obiektywnie.

Ludzie, szanujmy się wzajemnie! GNU/Linuks nie jest systemem idealnym do pewnej grupy zastosowań i to można udowadniać używając faktów, a nie domysłów. Zaprzeczanie tezy nie jest równoważne tworzeniu nowej tezy o takim samym wartościowaniu, a już z pewnością nie jest równoważne stawianie tezy przyjmując błędne założenia!

Według mnie bardzo dobrze, się dzieje, że ktoś podejmuje tego typu tematy, ale jeśli tak ma wyglądać realizacja, to dzięki wojnom w komentarzach, sprowadza się to do zaśmiecania bloga…

januszek   18 #59 24.12.2011 15:18

@kamil_w: Moje początki były podobne: gimp+ufraw przez kilka lat aż odkryłem PSE :)

@reemer: Daleki jestem od analogii motoryzacyjnych bo one zwykle nie mają sensu. Różnica wynika ze stosowanych algorytmów kompresji. I tu właśnie objawia się jedna z największych wad modelu Open Source - w tej filozofii nie wymyśla się jakiś nowych przełomowych rzeczy, np nowych wydajnych algorytmów kompresji... Wymyślanie nowych przełomowych algorytmów, które zmienią Świat - jest póki co domeną rozwiązań zamkniętych.

Druedain   13 #60 24.12.2011 15:24

Jeszcze na koniec chciałbym pozdrowić wszystkich pisarzy grubszych tekstów pracujących z MSO, LO, OOo, czy innym ^^ LaTeX nie gryzie…

KyRol   17 #62 24.12.2011 15:31

@januszek: kolega ma problemy ze wzrokiem. Przeoczyłeś mój bardzo ważny skrót - m.in. - między innymi. Zmienia to sens mojedj wypowiedzi, prawda?

KyRol   17 #63 24.12.2011 15:33

@kamil_w: o tym nie musisz mi mówić, jednak co ja mam zrobić w wypadku, gdy takie żądania słyszę od drukarniu/biura poligraficznego, w którym ma być drukowany projekt za najniższą kwotę?

SalcefiX   7 #64 24.12.2011 15:35

@kyrol - "po co mi dajesz listę skrótów Photoshopa, skoro ją znam na pamięć?" Jasne, jasne - znasz na pamięć - wiadomo spec. Tylko się zastanawiam po co? Przecież używasz GIMP a nie Photoshopa.

Malkolm   3 #65 24.12.2011 15:36

@kyrol

Szanowny Kolego ale Twoje porównania nie mają najmniejszego sensu. Współczesny Gimp ma więcej funkcji niż produkt Colera sprzęd 15lat? Super, ale zechciej go porównać z wersją np X5 wydaną w 2010 roku. Wniosek z tego taki: Gimp jest technologicznie mniej więcej 15 lat wstecz. Swoją drogą sam z niego zrezygnowałem na rzecz dużo lżejszego Paint.NET.
A tak narzekali niektórzy na Meszuge jak ten napisał o interfejsach używanych w Linuksie porównując je do tego z Windows 95 czy 98. Coś w tym jednak chyba musi być?

KyRol   17 #66 24.12.2011 15:40

@januszek: a co byś zrobił, będąc grafikiem, w wypadku gdy wydawca domówił by się cenowo z "drukarnią" na Corel Draw? Uwierz, że praca ze Scribusem w tym wymiarze jest przyjemnością, nawet dla największych fanów Corel-a.

  #67 24.12.2011 15:43

Drogi autorze powyższego tekstu. Razi mnie w nim jedno, mianowicie BŁĘDY STYLISTYCZNE I ORTOGRAFICZNE.

Marry Christmas.

KyRol   17 #68 24.12.2011 15:46

@Malkolm: a co ty mieszasz GIMP z Corelem. Pisałem o Inkscape i Corelu 3, z którym zaczął sam januszek. Nie ja zechciałem porównywać, a januszek tak zrobił, przykro mi.

KyRol   17 #69 24.12.2011 15:47

@SalcefiX: Używam obu narzędzi. Zabraniasz mi czy co?

gedgon   4 #70 24.12.2011 15:48

januszek, mialem Cie za normalnego czlowieka, ale widze, ze nie roznisz sie od co niektorych trolli (z jednego i drugiego obozu) powyzej.
Prosze Cie bardzo. http://img718.imageshack.us/img718/9959/201112231724122.png Wielkowsc 3918 bajtow. Spedzilem kilka minut, tylko dlatego, ze staralem dostosowac sie do ustawien PSE. Takie to trudne do pojecia?

Druedain   13 #71 24.12.2011 15:52

@Malkolm Porównywać można Aro z Roverem, Windowsa z Dosem, człowieka z psem, itd. Ważne jest jakie się wnioski z tego wysnuwa i jaką rangę się im nadaje…

Druedain   13 #72 24.12.2011 15:57

A w ogóle to lepiej by wyglądało jakby tytuł brzmiał „Migracja na Linuksa” (ew. Linuxa), bo takie nazwy się powinno odmieniać, a z tego co wiem nie siedzi się W systemie tylko NA systemie, jeśli już ktoś chce w ten sposób pisać (przypomina mi się tekst z filmu Piątek „Gra się NA komputerze, nie W komputer. Nie słyszałem nigdy, żeby ktoś grał W skrzypce…” (mogłem pokręcić konstrukcję zdania, ale sens zachowałem :P )).

  #73 24.12.2011 15:58

Każda z wymienionych przez Ciebie gier uruchamia się na Linuksie dzięki Wine. I można w nie bez bólu pograć.

Co do jakości .jpg, mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z faktu, że jest to format przeznaczony wyłącznie do zdjęć, co do pozostałych różnic w jakości - zauważ, że przy zapisywaniu masz różne dodatkowe opcje.

Reszta - kwestia subiektywna. Przesiadka na Windows w moim przypadku byłaby krokiem o całe lata do tyłu (stopień konfiguracji stanowiska pracy żenująco niski w porównaniu do praktycznie każdego GNU/Linuksa). Na Linuksie gram, komunikuję się ze światem, programuję, edytuję grafikę oraz multimedia. W stopniu na tyle zaawansowanym, że większość moich znajomych zazdrości mi możliwości.

januszek   18 #74 24.12.2011 16:02

@gedgon: Daj, proszę wynikowego jpg i opisz proces jego obróbki w gimpie tak abym i ja się mógł czegoś nauczyć (przy odtwarzaniu Twoich kroków) bo wbrew temu co tu niektórzy wypisują lubię odkrywać nieznane mi rzeczy ;)

@kyrol: Być może Malkolm miał na myśli Corel PHOTO-PAINT, który niedługo będzie obchodził 20-to lecie... ;) Co do Twojego pytania o wydawcy, który uparł się aby do drukarni wysłać plik cdr - cóż nie wiem jakbym się zachował bo nigdy nie stanąłem przed takim wyzwaniem. Czy dobrze rozumiem, że Twoją metodą w takim przypadku jest użyciu Scribusa i eksport w nim pracy do formatu cdr?

Malkolm   3 #75 24.12.2011 16:08

@kyrol @Druedain

Oczywiście popełniłem błąd, nie miałem na myśli GIMP-a.

Tak swoją drogą Inkscape działa na obu systemach więc jeżeli to miało by decydować o ewentualnej przesiadce..

KyRol   17 #76 24.12.2011 16:12

@januszek: twoje myślenie jest błędne. Otóż wspomniana "drukarnia" stosuje Corel ze względu na ograniczony budżet, stąd dla tego typu drukarni dodatkowa darmówka w postaci Scribus jest nieoceniona. Poprzez wcześniejsze ustalenia z taką drukarnią można dokonać składu na GNU/Linuksie a wydruku w tejże drukarni na platformie windows.

gedgon   4 #77 24.12.2011 16:18

januszek, http://img841.imageshack.us/img841/5057/jpgtestgimp.jpg (mam nadzieje, ze imageshack nie rekompresuje jpegow)

Image -> resize (nie musze wyjasniac)
Image -> Mode -> Assign Color Profile (zmieniamy (gubimy) profil koloru, co bylo przyczyna ~4KiB roznicy w wielkosci pliku, i co jest powazna wada PSE)
Save As (suwak na 85 - co powinno byc odpowiednikiem ustawienia 50 w PSE - dokladne opcje jakie dalem to: http://img847.imageshack.us/img847/8410/snapshot1v.png , co juz pisalem wyzej)

Druedain   13 #78 24.12.2011 16:32

@sebt ???

Przeczytaj jeszcze raz tytuł tego wpisu i mój komentarz :/

KyRol   17 #79 24.12.2011 16:34

@reemer: chyba nie chodzi o warstwy dopasowania a warstwy korekcyjne. W tej chwili można z tym kombinować używając masek w połączeniu z trybami warstw. Nie jest to rozwiązanie idealne, ale mając pojęcie o grafice od strony technicznej zrobić da się wiele. Prawdopodobnie przyszłe wersje GIMP-a będą miały natywną obsługę tychże warstw. Nie mniej uważam, że jak ktoś zna GIMP i ogólnie zna się na grafice to sobie z tym doskonale poradzi.

KyRol   17 #80 24.12.2011 17:08

@januszek und inni, którzy ze mną podjęli dyskusję: Szkoda mi czasu, waszych i moich Świąt na przepychanki. Nie ma sensu pisać o wyższości programów komercyjnych nad open source (lub odwrotnie) w czasie gdy każdy z nas już dawno określił swoje gusta.

Każdy program ma wady i ograniczenia. Zawsze każdy program mozna będzie ulepszyć.

Czy jest do końca sens wyrzucić ileś tam tysięcy na Indesign celem złożenia jednej publikacji, za która ktoś zapłaci Ci około 700zł? Może to dobrze, że w "kryzysowych" sytuacjach open source się przydaje? Może lepiej czasem pójść w kompromis zamiast kraść?

Może kwestię przydatności GIMP-a, Inkscape, Scribus-a pozostawmy osobom, które są w stanie profesjonalnie ich użyć?

G.Gn7Ex   5 #81 24.12.2011 18:22

@Malkolm
A teraz pora, aby wylał na Ciebie kubeł lodowatej wody i rozwiał te pseudomity o boskości i cudowności każdego komercyjnego oprogramowania. Otóż Windows oraz MSO wcale nie są takie cudowne, a nawet więcej - mają swoje bardzo mroczne strony! To tylko Ty i Tobie podobni bezkrytycznie wychwalacie soft z Redmond oraz innych firm uwielbiających beznadziejne wojny patentowe.

W wielu kwestiach mógłbym Ci przyznać rację gdyby nie te ohydne problemy z warunkami licencji, prawem z nich wynikających oraz ceną.
Co z tego, że dane oprogramowanie z punktu widzenia technicznego jest super cudem na kółkach i kiju które "wszystko" potrafi i obsługuje, skoro jest obwarowany potężną górą wszelkich sztucznych ograniczeń które sprawiają że każdy użytkownik, który nie jest piratem pełną gębą, prawie niczego na nim nie może zrobić?
Nie, nie o to chodzi żeby dane oprogramowanie instalować na kilku komputerach, czy je deassemlberować oraz rozpowszechniać, ale np. żeby móc normalnie używać Windows'a(którego tak wychwalasz) trzeba złamać wiele jakże idiotycznych warunków EULI które w żadnym normalnym kraju nie powinny obowiązywać. Bo inaczej to można nawet dostać nerwicy, że o dyskomforcie psychicznym nawet nie wspomnę.
Gdzieś czytałem o pewnej grze komputerowej, w której warunki licencji zabraniały drugiej osobie patrzyć jak grasz.
Wracając do Windowsa dodam jeszcze niemało różnorakich problemów z aktywacją(ile ja się o nich naczytałem), oraz sposoby traktowania klientów/użytkowników przez firmę M$ o czym też nie raz się słyszy/czyta. No i ta wygórowana cena... ale o ile ponad 400 zł za system bez wsparcia technicznego można jakoś przeboleć o tyle warunki licencji w wym zakaz przenoszenia na następny komputer(sic) to istne @%#%$&@^&!!!! Tak przy okazji zastanawiam się, czy szary Kowalski nie musi wołać prawnika aby móc zrozumieć choćby połowę tej bulwersującej MS-EULI.

Tak więc Windows, MSO nie są takie super funkcjonalne ani takie przyjazne dla Kowalskiego - chyba, ze jest piratem.

MaRa   7 #82 24.12.2011 19:21

Inkscape 0.48.2 to wersja finalna. Po prostu programy opensource mają inną numerację niż komercyjne. Np. często jest tak, że numery parzyste to wersja finalna, nieparzyste beta. Inny jest cykl wydawania, znacznie częściej wprowadzane drobne modyfikacje i poprawki, dlatego nie ma pełnych liczb (1, 2, 3 itd.), inaczej szybko numery doszłyby do kilkudziesięciu.

MaRa   7 #83 24.12.2011 19:23

@G.Gn7Ex - masz prawo przenosić Windowsa, ale taka wersja jest znacznie droższa (nawet koło półtora tysiąca).

G.Gn7Ex   5 #84 24.12.2011 19:36

@MaRa
"masz prawo przenosić Windowsa, ale taka wersja jest znacznie droższa (nawet koło półtora tysiąca)."

Tak, wiem - BOX, ale kto normalny kupuje do domu oprogramowanie, które kosztuje tyle, co komputer?
No, w USA to rozumiem, inne ceny, zarobki itp, ale TUTAJ, gdzie rządzą niemiec Tusk oraz inne darmozjady?

  #85 24.12.2011 19:50

"gdzie rządzą niemiec Tusk oraz inne darmozjady?"
Lepiej sobie daruj takie komentarze dla własnego bezpieczeństwa -- internet jest monitorowany :] poza tym to nie forum polityczne na wylewanie takich żali.

Taaka ta EULA bulwersująca a przy kontroli jak będziesz miał OEM i nalepkę to ci nic nie zrobią i nikt nie będzie dociekał czy sobie zmieniłeś procesor z Core 2 Duo na Core i5 czy inne cudactwo. Większość tych wytycznych w EULAch zapisanych jest "na zaś" i większość pracowników tychże firm nawet tego nie czyta i nie przestrzega.

  #86 24.12.2011 20:11

Zawsze mnie bawiły takie teksty. Najczęściej ze strony Linuksowców i większość to oklepany schemat: "Linux jest super, ale..." i tu zaczynają się wyliczanki dlaczego jednak Linux to nie jest dla wszystkich. Jest jednak zasada: jeśli czegoś używasz to używasz w pełni i wiesz dlaczego możesz go polecić. Jeśli nie to nie, i już!

Przeczytałem do końca ten artykuł bo myślałem, że z drugiej strony będzie oryginalniej, jednak się przeliczyłem. Może jednak warto by było w zamian napisać artykuł w stylu: "Dlaczego jeszcze nie przesiadłeś się na Se7en?"

Ciekawe jest też to, że zawsze jak dochodzi do porównań systemów nagle głównym tematem staje się porównywanie dostępnych aplikacji. Dlaczego autor nie porównuje Adobe Reader dla Linuksa z Adobe reader dla Windowsa, dla przykładu. Dlaczego porównuje się programy za 4000, których nikt do domowego użytku nie kupi z programami dostarczanymi za darmo. Może warto przypomnieć, że na Windows w cenie GIMPA i z jego funkcjonalnością jest ... tylko GIMP for Windows. O Inkscape nie wspominam.

Malkolm   3 #87 24.12.2011 20:12

@G.Gn7Ex

W większości masz absolutną rację. Choć bez kilku sprostowań się nie obejdzie: nie wychwalam pod niebiosa systemów MS. Gdyby pod Linuksem sterowniki działały tak jak pod Windows, a Libre Office wiódł prym kreśląc twarde standardy używał bym systemu z logiem pingwina. W końcu praktycznie już nie gram, a w to co lubię się pobawić (EUIII) uruchamiam sobie bezproblemowo za pomocą Wine. Największą i jedyną bolączką (nie do przeskoczenia) jest dla mnie pakiet MS Office. Jak już ze dwa czy trzy razy pisałem jestem zmuszony do robienia wielu prezentacji multimedialnych jak i różnorakich dokumentów tekstowych. Nie dla zabawy ale w celach naukowych. Na moim wydziale wszystkie komputery są wyposażone w W7 i Office 2007. Chyba nic więcej nie muszę dodawać - sprawa (czy problem) jest raczej dla wszystkich oczywista..
Tak na marginesie piratem nie jestem, oprogramowanie mam w pełni legalne. Oprócz systemu i pakietu biurowego wszystkie programy, których używam są na licencji bezpłatnej.

  #88 24.12.2011 20:25

Zadziwiające, ile gardłowania na EULA i pisania, jaka ona jest skomplikowana. A może to IQ autorów spada z roku na rok? PS: ja pracuję na MacOS. Win 7 uważam za bardzo fajny system, chociaż o wiele lżejsze było niezapomniane XP. Linuksa uważam za poligon doświadczalny, w którym "wszystko działa tylko wybranym". A już gadki o tym, że nic nie można zrobić na windowsowych programach wskazuje mi indolentów, których nie zatrudniłbym nawet do formatowania dysków.

KyRol   17 #89 24.12.2011 20:57

@bartek46op: Acha, czyli sugerujesz, że warto kłaść lagę na zapisy licencyjne łamiąc prawo? Ciekawa winfilozofia. Powiedz mi o niej coś jeszcze. Idąc twoim tokiem myślenia, ja na twoim miejscu bym się modlił aby mikromięccy mieli się jak najdłużej dobrze. Gorzej jesli np. w windows 8 czy windows 9 będą algorytmy monitujące przestrzeganie praw licencyjnych. W razie gdyby gigant z Redmod poczuł by się zagrożony, niech zgadnę, zajrzy do czyjego portfela?

  #90 24.12.2011 21:51

Tak sobie przeczytalem ten wpis, potem komentarze i przyszlo mi na mysl ze sie podziele swoimi przymysleniami na temat linuksa. Musze powiedziec ze zgadzam sie tutaj z autorem w 100%. Pracuje na linuksie juz od jakiegos czasu, kozystalem z roznych dystrybucji ale ostatecznie zostalem przy fedorze. Linuks jest to bardzo dobry system do specyficznych zastosowan. Ale jako uniwersalny systam dla komputera stacjonarnego to juz jest poprzeczka bardzo wysoko ustawiona. I takie ubuntu czy mint, fedora i inne dydtrybucje w porownaniu do windows bardzo daleko w tyle. I jest to prawda ze aktualna baza aplikacji open source nie jest w stanie rywalizowac z konkurencja ze strony windows. Jezeli trzeba wykroczyc poza pisanie tekstow i przegladanie interneti i sprawdzanie poczty to zaczynaja sie schody. I to co mozna zrobic w windows w 10 minut, czasami na linuksie przeistacza sie w kilku godzinna wuszukiwanie rozwiazan i implementacje oprogramowania na ktorym praca jest jak kopanie rowu lyzeczka do cherbaty albo efekt koncowy jest tragiczny. Zycze linuksowi jak najlepiej ale to jeszcze daleko droga przed nim.

  #91 24.12.2011 22:07

@kyrol
W Windows 8/9 przecież gratis dostajemy stróża z krwi i kości, który będzie spał obok naszego komputera i zza ramienia sprawdzał przestrzeganie licencji ;-)

  #92 24.12.2011 22:18

Ktoś też czuje "bryję mentalną" tutaj? Jak onegdaj na głównej.

Druedain   13 #93 24.12.2011 23:10

@sebt Mów za siebie :P Mnie język by się połamał gdybym miał mówić / pisać: używam system Microsoft, używam Windows.

@bartek46op Haha, hyhy, to nie było śmieszne… MS planuję zaaplikowanie sprawdzania legalności oprogramowania w Win8. Szczerze im życzę dobrze, ale tak długo jak długo będzie to racjonalne.

KyRol   17 #94 25.12.2011 00:58

@Druedain: Z tego co wiem to m.in. m$ jest na drodze układania prawa w tej sprawie na Europę. Nawet na głównej DP o tym pisałyhttp://www.dobreprogramy.pl/Microsoft-i-Apple-zadaja-ostrzejszej-walki-z-piratam..., panowie i panie pochodzeniem z kontynentu dzikiego zachodu domagają się przed Europą zaostrzenia przepisów. Nawet w newsie konkretnie nie podano z kim negocjuje ta szajka. Ot takie to przypadkowe zdarzenie, jakoś się dziwnie plany pokrywają z przyszłą premierą w8.

roobal   14 #95 25.12.2011 02:00

@kyrol

"i jeszcze jedno - jakość pliku jest wyrażona według Ciebie w litrach kilometrach czy może jakichś innych jednostkach?"

Jakość jest wyrażona prawdopodobnie w procentach, natomiast rozmiar (waga) pliku wyrażona jest w tym wpisie w kilobitach (jeden z plików ma 4 kilobity, drugi 8 kilobitów, przynajmniej tak wynika z obrazków dołączonych do wpisu).

Pozdrawiam!

KyRol   17 #96 25.12.2011 02:07

@robal - akurat tu okazało się to sprzeczne. Może w obu przypadkach chodzi o procenty, ale inną miarę ma PSE a inną GIMP - stąd to moje pytanie do januszka w takim, a nie innym tonie. Oczywiście od niego odpowiedzi nie dostałem.

sla17   7 #97 25.12.2011 07:43

500zł - jeśli mam dzięki temu komfortowo, szybko pracować to jestem w stanie wyłożyć. Dla mnie korzystanie z komputera ma być przyjemnością, chcę sobie usiąść i poprzeglądać internet kiedy chcę, pograć sobie kiedy chcę, obejrzeć film kiedy chcę i podłubać w systemie kiedy chcę. Niestety, gdy byłem na Linuxie większość czasu zajmowało mi dłubanie, po dwóch tygodniach w miarę się ustabilizowało i w miarę bezpiecznie mogłem się dosiąść do internetu.

Jedyną przewagą Linuxa jest to, że jest za darmo. Co mi z tego że jest otwarty? Nie czerpię nic z tego, przecież Microsoft nikogo nie goni za to, że sobie zmienił położenie ikonki albo jej wygląd, nie goni za to, że sobie zainstalowałem jakiś program (chociaż w Windows 8 może z tym różnie być). Instaluję sobie system, kilka programów, dwie-trzy gry, przestawię dwie opcję i po dwóch godzinach mam sprawny system gotowy do użytku. Dla niektórych może i Linux jest lepszym rozwiązaniem, ale jakie ja, moi rodzice, moi przyjaciele, znajomi mieliby korzyści z korzystania z Linuxa, skoro na Windowsie jest wszystko tak jak chcą, kiedy chcą. Wciskanie wszystkim dookoła kitu, że Linux to jedyne rozwiązanie i wszyscy powinni na niego przejść IMO takie śmieszne trochę jest, bo skąd kto wie co ja robię na komputerze?

januszek   18 #98 25.12.2011 09:09

@gedgon: Obrobiłem wg Twoich wskazówek. Wynikowy obrazek ma 6,07kb i widoczne artefakty kompresji... Mój obrazek wynikowy zupełnie nie przypomina tego do którego zalinkowałeś co pozwala mi sądzić, że zastosowałeś jakieś czity... ;)

@kyrol, O ile dobrze odczytałem to co napisałeś (a dużo hałasu i chaosu jest w Twoich słowach) to rozumiesz różnicę pomiędzy drukarnią a "drukarnią"? Dokładnie takie same różnice występują pomiędzy oprogramowaniem i "oprogramowaniem". Powołując się na gusta i pisaniem o kradzieżach - mijasz się z tematem bo ten wpis o tym nie jest. Co do Twojego wyjątkowo głupio opartego o tonowanie pytania o jakość - chodzi o widoczne artefakty kompresji.
ps. dobrze by było gdybyś zaczął oddzielać dyskutowany problem od osoby dyskutanta bo Twoja troska o mój układ moczowy oraz mój wzrok także mija się z tematyką tego wpisu.

gedgon   4 #99 25.12.2011 10:26

januszek, a mnie pozwala sadzic, ze "dales ciala" w ktoryms kroku "poradnika". Prosciej wytlumaczyc juz nie potrafie, a wynik jest powtarzalny w 100%

januszek   18 #100 25.12.2011 11:06

@gedgon: Spokojnie, jest tu tylu innych komentatorów, że być może ktoś trzeci sprawdzi i rozstrzygnie naszą małą niezgodność ;)

gedgon   4 #101 25.12.2011 11:21

Tu nie ma co roztrzygac. Sa fakty i sa bledy uzytkownika. Raz, informacja o profilu koloru zwiekszyla rozmiar pliku o ~4KiB. Dwa, niezrozumienie ustawien.

Przy okazji poprawie sam siebie, bo najwyrazniej napisalem "wyczytana gdzies" bzdure piszac o algorytmie kompresji jpeg. Wszystkie programy powinny miec taki sam, ustandaryzowany.

"[...] using a different library than libjpeg would not change much: Photoshop cannot use a better (or worse) algorithm, because the JPEG compression algorithm is standardized and has to be implemented in the specific way if you want the files to be readable by any JPEG viewer.

The differences that can be observed between both programs are not related to the algorithm, but to the quantization tables that are used for the JPEG compression."

blogs.gnome.org/raphael/2007/10/23/mapping-jpeg-compression-levels-between-adobe-photoshop-and-gimp-24/

  #102 25.12.2011 12:53

@sla

to nie do konca jest prawda, nic na placisz za soft ale za to wydajesz krocie na odpowiedni sprzet bo te tansze nie zawsze maja stery pod pingwina.

  #103 25.12.2011 13:54

Panowie, przypominam - Windows 7 BOX (czyli prawdziwa pełna wersja na użytkownika) z licencją na jedno stanowisko kosztuje 600zł ! Jeśli to tego doliczymy koszty Office 2010 to z miejsca trzeba będzie wydać 1000zł na oprogramowanie. 600zł za 'czysty' system to przesada, ponieważ bez doinstalowanego oprogramowania taki system nie nadaje się do zbyt wielu zastosowań. W Ubuntu DVD od razu jest Python, Gimp, Inkscape i Libreoffice, a wszystko to za darmo.

G.Gn7Ex   5 #104 25.12.2011 15:20

@sla17
Wiesz... jeśli jesteś piratem i lejesz moczem na zapisy w licencji to w takim razie to, co napisałeś może mieć sens. Bo jeśli chcesz być 100% legalnym... to przeczytaj moją powyższą wypowiedź z 24.12.2011 18:22.

KyRol   17 #105 25.12.2011 15:23

@januszek: sam sobie dołożyłeś różnicę pomiędzy "drukarnią" a drukarnią. Cały czas pisałem o jednej i tej samej. Problem w tym, że wspomniana drukarnia nie była do końca profesjonalna, choć tania. Po prostu mieli przewagę nad małym biurem poligraficznym tylko w ten sposób, że zamiast maszyny drukarskiej mieli mówiąc po chłopsku "przerośnięte ksero".

Takich firm jest wiele. Wiele jest też przypadków, że koła czy stowarzyszenia chętnie stworzyłyby niejednokrotnie publikację na wzór kroniki, tyle, że często okazuje się, że koszta przewyższają ich potrzeby.

Stąd moja analogia do kradzieży - po co wykradać Indesign-a lub go kupić za blisko 5 000zł na raz? Tani Corel, pomimo, że jest tani absolutnie się nie nadaje do zadania tego typu.

Stąd opisałem całą sytuację, jaka mi się przytrafiła i zauważyłem sensowność istnienia np. Scribus-a, GIMP-a czy innych programów Open Source, które są jak najbardziej sensowną alternatywą dla płatnych odpowiedników.

-------

Co do nieszczęsnego układu moczowego czy wzroku - pisałem tak gdyż nie nienawidzę jak ktoś unika odpowiedzi na pytania. Znaczna część moich pytań pozostała bez odpowiedzi czy nawet komentarza - stąd mój wniosek o sensowności (w zasadzie jej braku) w kwestii dalszej dysputy.

  #106 25.12.2011 16:42

Wszystko byłoby ok, gdyby nie kryptoreklama Prawa i Sprawiedliwości na pierwszym zrzucie ekranu. :)

Druedain   13 #107 25.12.2011 17:01

@gedgon Wyszło mi niecałe 7KiB. Albo ty robisz coś o czym nie piszesz, albo oboje z autorem tekstu robimy gdzieś błąd.

  #108 25.12.2011 17:47

Po cholerę na święta wojnę wywołujecie?
Miałem cholerne przeczucie, że wchodząc tu coś dobije poziom dobrego samopoczucia na samo dno.

Ja korzystam z czego mi się podoba i nikomu nic do tego, dlatego nikomu nie będę niczego udowadniał, mogę przedstawić ale udowadniać, narzucać nikomu nie zamierzam. Dlatego też jestem za lepszym nadzorem nad wpisami na blogach, by łączyły, uczyły a nie stanowiły siedlisko bojowników w imię swych religii. Ile to już przerabialiśmy wojenek i pojedynków słownych bo kogoś widzi mi się ma być najważniejszym i najlepszym, akcja wywołuje reakcje i tak będzie zawsze - jak się zacznie to się nie skończy.

Wpis ten jest idealnym przykładem na podburzanie ludzi, coś zainstalował, coś tam jest na maszynie wirtualnej, jest tak coś inaczej ale ma przyzwyczajenia i próbuje dowieść swych racji prowadząc bitwę na wielkość pliku.

gedgon   4 #109 25.12.2011 19:23

Druedain, powoli trace wiare w ludzkosc ;|
http://youtu.be/nnzLM_cS5Dw

januszek   18 #110 25.12.2011 21:04

@kyrol: Nienawidzisz kiedy ktoś unika odpowiedzi na Twoje pytania - czy przyszło Ci do głowy, że być może problem leży w tym o co pytasz oraz jak formujesz pytania?

Malkolm   3 #111 25.12.2011 22:17

@sla17

"Wiem jedno - wrócić do Windows nie zamierzam i ograniczyć kontakty do minimum ;)"

:D

Druedain   13 #112 25.12.2011 23:33

10 sekunda! :D

Wybacza, GIMPa mam z ciekawości, nie dla konkretnych zastosowań. Jak mnie za rękę się nie poprowadzi, to, jak widać, mogę popsuć.

@januszek, coś się mówi.

sla17   7 #113 26.12.2011 10:20

@gedgon_informatyk - e tam, jest jeszcze grupa użytkowników, którzy sami próbują zrobić sterowniki - niektóre lepsze, niektóre gorsze, ale są. Czy im wychodzi nie mnie oceniać, osobiście nie jestem z nich do końca zadowolony.
@G.Gn7Ex - licencja licencją, a praktyka praktyką - to, że nie można przenosić systemu z komputera na komputer to bzdura, przecież jest BOX. Ale fakt, za 350zł takiej możliwości nie ma. W licencji tej gry może tak jest, ale czy ktoś ściga, jak ktoś podglądnie jak kto gra - raczej nie, bo skąd niby mają to wiedzieć, to że pisze to raz a to czy jest to respektowane i w przypadku złamania są konsekwencje to dwa. Gdyby mieli ścigać za to, że np. zmodyfikowali uxtheme.dll żeby sobie zmienić wygląd to ponad połowę użytkowników musieliby zamknąć :D
@Malkolm - znam ten cytat, wiem co napisałem :D Wszystko było pisane na gorąco, że nie wyszło - trudno się mówi, dlatego nie piszę więcej wpisów.

gedgon   4 #114 26.12.2011 10:34

Gwoli scislosci, gedgon_informatyk != gedgon. Bardzo nieladnie, panie gedgon_informatyk.

KyRol   17 #115 26.12.2011 12:32

@januszek: a nie przyszło Ci do głowy, że ktoś zadaje takie pytania w takim a nie innym tonie ze wzgląd na to, że np. Inkscape porównujesz do Corela 3? Czy GIMP do pse?

Skoro już dochodzisz do porównań, przedstaw swoje argumenty, wyjaśnij dlaczego dokonujesz takiego a nie innego zestawienia programów.

Moim zdaniem nie powinno dokonywać się porównań w wymiarze przedstawionym przez Ciebie, a skoro już koniecznie Cię pali na porównania, to wykaż odrobinę wysiłku i rozsądku.

Na koniec: dlaczego pse nie porównujesz np. do Pinty http://www.dobreprogramy.pl/Pinta,Program,Windows,21298.html ? dlaczego nie miałeś śmiałości porównać Inkscape z najnowszym Corelem?

KyRol   17 #116 26.12.2011 12:47

@januszek: przytaczam moje argumenty i pytania ponownie, tym razem liczę na odpowiedź:

- podaj funkcjonalności Corel Draw 3 i przyrównaj je do wersji Inkscape, którą miałeś zainstalowaną konkretnie. Napisz też o tym co ma a czego nie ma Inkscape w stosunku do Corela 3 i odwrotnie.

- GIMP - tak samo jak Photoshop (nie mylić z PS Elements) posiada obsługę krzywych tonalnych, kanałów alpha i ścieżek. Nie wiem gdzie znalazłeś te funkcjonalności w PSE, proszę wskaż mi konkretne pozycje w menu z tymi funkcjonalnościami w PSE.

- własnościowa wersja Adobe Reader jest również dostępna w GNU/Linux, trzeba było minimum wysiłku na to aby ją zainstalować w systemie. Poza zmianą uprawnień i wydania jednej komendy z wiersza poleceń, instalacja przebiega podobnie jak w windows. Dodam, że zaskakująco szybciej działają te same wersje linuksowego readera w porównaniu z wersją windowsową, różnicę szczególnie widać na nieco słabszym sprzęcie.


- twoje irytacje, frustacje itp. rzeczy wynikają z nieznajomości programów/systemu. Takich wpisów jak ten mogą naprodukować tysiące innych użytkowników windows. Pytanie tylko co z tego, skoro z takich tekstów nikt nie ma pożytku poza pożywką.

  #117 26.12.2011 14:54

@sla17 ścigają czy nie to nie ma znaczenia łamiesz zapisy licencji "jesteś złodziejem"(jak to ładnie lubią uproszczać przeciwnicy piractwa.)

Malkolm   3 #118 26.12.2011 15:58

@sla17

Nie przejmuj się, też przez to przechodziłem.

G.Gn7Ex   5 #119 26.12.2011 16:39

@sla17
"licencja licencją, a praktyka praktyką - to, że nie można przenosić systemu z komputera na komputer to bzdura, przecież jest BOX."

... który kosztuje niewiele mniej od standardowego komputera, bądź nawet tyle samo. Myślisz że po zakupie choćby standardowego sprzętu komputerowego każdego będzie stać na kupno wersji BOX?
Fakt, że przy zakupie gotowców z MediaMark itp. nieraz dostaje się OEMa gdzie cena jest wliczona, ale np. ja, jak i wielu moich znajomych nie kupujemy komputerów z hipermarketów tylko ze sklepów komputerowych.

"W licencji tej gry może tak jest, ale czy ktoś ściga, jak ktoś podglądnie jak kto gra - raczej nie, bo skąd niby mają to wiedzieć, to że pisze to raz a to czy jest to respektowane i w przypadku złamania są konsekwencje to dwa. Gdyby mieli ścigać za to, że np. zmodyfikowali uxtheme.dll żeby sobie zmienić wygląd to ponad połowę użytkowników musieliby zamknąć :D"

Ale nie zmienia to faktu, że z punktu widzenia prawa większość z użytkowników jest właśnie przestępcami itp. bądź jak to pewien wykolejony, chory, anonimowy wróg Linuksa ujął - Terrorystami! :-D

Ale na serio w EULI jest zakaz modyfikowania plików systemowych w tym uxtheme.dll i nie ma tam od tego żadnego wyjątku. Tak więc łamiemy prawo zawsze i często nieświadomie. Ale to przez to, że umowy licencyjne są skrajnie absurdalne, nie zrozumiałe, userhostile(tj. wrogi dla użytkownika) oraz w połączeniu z praktykami firm takich jak M$ - traktują każdego użytkownika który zapłacił, jak złodzieja.

I tu jest właśnie kolejna przewaga Linuksa oraz oprogramowania Open Source i to bardziej znacząca niż nawet cena(free). Jako użytkownik tu możesz robić prawie wszystko co chcesz, masz pełną swobodę użytkowania i nie musisz się martwić o to, że gdzieś być może złamałeś prawo itp. Ci, którzy znaleźli w Linuksie użytek, mają święty spokój z prawem(jakże nie raz durnym).
Jedyne ograniczenie jakie niesie ze sobą licencja GPL to jej "wirusowość", która polega na tym, że jeśli napiszesz jakiś program do kodu którego załączysz jakąkolwiek część innego programu będącego na GPL, wówczas ten swój program również musisz udostępnić na tej samej licencji GPL.
No, ale jakie to ma znaczenie, jeśli użytkownik nie pisze programów bądź tworzy je dla wszystkich i udostępnia jako Open Source? No właśnie. Dodam jeszcze że licencja BSD to już w ogóle na WSZYSTKO pozwala(z czego oczywiście korzystał Micro$hit).

sla17   7 #120 26.12.2011 17:07

@G.Gn7Ex -
"... który kosztuje niewiele mniej od standardowego komputera, bądź nawet tyle samo."
Jasne, może od razu w cenie BMW X6? OEM kosztuje 350zł, BOX można wyrwać już za 500zł. 150 zł różnicy, niewielka a jak ktoś wie że za chwilę zmieni sprzęt to warto dopłacić.
"Ale nie zmienia to faktu, że z punktu widzenia prawa większość z użytkowników jest właśnie przestępcami itp. bądź jak to pewien wykolejony, chory, anonimowy wróg Linuksa ujął - Terrorystami! :-D"
Heh, w niektórych krajach prawo mówi, że jest wolność słowa, wyzwania a w praktyce różnie to wygląda ;)

Wiem co mówi EULA i wiem, że niektóre jej zapisy są do kasacji. Jednak nie popadajmy w paranoję, gdyby tak dokładnie przestrzegać każdego prawa, licencji wzorowo okazałoby się, że w sumie nic nie można :P
Może jest to zaletą, jednak nie ogromną i miażdżącą wady, żebym miał lecieć i instalować wszędzie Linuxa, od jednej zmienionej ikonki nikt mnie nie ściga, bo firma dostała swój zysk i może się szczycić statystykami i co ich obchodzi, ze sobie zmieniłem kolor ikonki, wygląd paska?

januszek   18 #121 26.12.2011 17:12

@gedgon: Wiara w ludzi, powiadasz :) Film pomógł w pewnym stopniu bo udało mi się uzyskać obrazek o wielkości 3,8kb - ale artefakty kompresji są na nim nadal widoczne.

@kyrol: Ty nie zadajesz pytań, które mają pomóc w zrozumieniu o czym jest ten blogowy wpis tylko razisz jadem (podam przykłady okraszania treści jadem: np można się z nich dowiedzieć, że nie lałem, jestem ślepy, nie wkładam wysiłku intelektualnego, nie mam śmiałości, sam się karmię treścią tego co piszę etc). Dodatkowo logika tych pytań kuleje bo została oparta nie o coś co ja napisałem tylko o coś co Ty wyssałeś z palca, np, że znalazłem w PSE jakieś funkcjonalności, których ten program nie posiada (bo gdzie napisałem, że PSE obsługuje krzywe, kanały alpha i ścieżki?). Ignorowanie takich, charakterystycznych dla trollowania zachowań powinno być więc zrozumiałe.

@G.Gn7Ex: Przestępcą jest ktoś kto naruszył przepisy prawa. Natomiast ktoś kto naruszył postanowienia zawartej z kimś innym umowy - nim nie jest. Różnica jest mniej więcej taka jak między obrabowaniem banku a niezapłaceniem raty w terminie ;)

KyRol   17 #122 26.12.2011 17:51

@januszek: Drogi kolego, kuleje to u Ciebie znajomość systemu linuksowego i oprogramowania doń przystosowanego. Odpowiedz na proste pytania:

1/ dlaczego pse porównujesz do GIMP? moim zdaniem powinieneś (jeśli już musisz porównywać) bardziej porównywać go do pinty.
2/ dlaczego pominąłeś istnienie Adobe Reader-a w systemach linksowych? dlaczego nie porównałeś tego programu z widowsowym odpowiednikiem?
3/ Co spowodowało, że porównujesz najnowszy Inkscape z Corel Draw 3? Dlaczego nie porównałeś go do najnowszej produkcji Corel Draw?

januszek   18 #123 26.12.2011 18:28

@kyrol: 1) bo w Mincie, którego używam, plik psd został otwarty przed Gimpa, 2) a plik pdf przez PDF-XChange Viewer (faktem jest, że po przeczytaniu komentarzy odpaliłem konsolę i doinstalowałem Acrobata), 3) nie porównuję aktualnych wersji - napisałem wyraźnie, że jeśli Inkscape dotrze do wersji 1.0 to może będzie można mówić o poziomie, który Corel Draw osiągnął w wersji 3.

gedgon   4 #124 26.12.2011 18:28

januszek, w tym momencie palisz glupa. Artefakty sa widoczne, bo to wysoko skomresowany jpg. Sa niemal identyczne jak te z PSE, a na pewno nie gorsze. Wynik jest identyczny jak ten, ktory podalem wyzej, przy ktorym oskarzales mnie o czitowanie. A ponoc jestes doroslym facetem, najwyrazniej tylko w/g dowodu osobistego.

G.Gn7Ex   5 #125 26.12.2011 18:31

@januszek, @sla17
"Przestępcą jest ktoś kto naruszył przepisy prawa. Natomiast ktoś kto naruszył postanowienia zawartej z kimś innym umowy - nim nie jest. Różnica jest mniej więcej taka jak między obrabowaniem banku a niezapłaceniem raty w terminie ;)"

Dla Ciebie tak właśnie wygląda różnica, ale dla pewnego wykolejeńca(wg. którego jestem terrorystą bo przeniosłem WinXP OEMa na obecny) to jest to różnica między zabiciem kilku osób, a zabiciem tysiąca osób. :-) Jeśli zechcesz, to podam tu i teraz(zaraz) link do artykułu pod którym ja osobiście stoczyłem tęgą walkę z tym osobnikiem, dostarczając być może wam nieco rozrywki.

A wracając do sedna....
Niestety, jest gorzej niż myślisz. Otóż w prawie jest zaznaczone, że wszystkie zapisy licencyjne mają moc prawną o ile nie łamią lokalnego prawa. A u nas... jako to u nas - wszystkie absurdy w EULach mają moc prawną i obowiązują niestety.

"Wiem co mówi EULA i wiem, że niektóre jej zapisy są do kasacji. Jednak nie popadajmy w paranoję, gdyby tak dokładnie przestrzegać każdego prawa, licencji wzorowo okazałoby się, że w sumie nic nie można :P "

No, bo nie można. Chore to, ale prawdziwe. :-/

januszek   18 #126 26.12.2011 18:40

@gedgon: I to "niemal" czyni różnicę :)

gedgon   4 #127 26.12.2011 18:55

ROTLF

januszek   18 #128 26.12.2011 19:00

@G.Gn7Ex: Gdyby było tak jak napisałeś to by znaczyło, że tekst EULA ma moc ustawy albo rozporządzenia ministra wydanego na podstawie ustawy... ;) Podtrzymuję więc mój pogląd w tej sprawie :)

KyRol   17 #129 26.12.2011 20:40

@januszek: dalsze pytania/komentarze do odpowiedzi:

1/ "bo w Mincie, którego używam, plik psd został otwarty przed Gimpa"

Dziwne, wcześniej mi odpisałeś na podobne pytanie:
"Skoro migruję na Linuxa to jedyne czego mogę tam użyć jako zamiennika PSE to gimp".

Skoro wzięło Ci się na porównania, weź pod uwagę Pintę, a nie GIMP, który jest za bogaty w funkcjonalność w porównaniu z pse. Dlaczego więc nie zapisałeś pliku jako .tif i nie otworzyłeś go w pincie?

Sytuacja ma się analogicznie tak samo jakbym porównywał Photoshopa z mspaintem, rozumiesz? Też mogę machnąć czerwone jajko z obwódką w paint-cie i napisać: "na co mi Photoshop za 3000zł? ms paint nawet lepiej potrafi!"

2/ a plik pdf przez PDF-XChange Viewer (faktem jest, że po przeczytaniu komentarzy odpaliłem konsolę i doinstalowałem Acrobata),

Dlaczego wobec tego nie skorygowałeś informacji w głównym wpisie?

3/ "nie porównuję aktualnych wersji - napisałem wyraźnie, że jeśli Inkscape dotrze do wersji 1.0 to może będzie można mówić o poziomie, który Corel Draw osiągnął w wersji 3".

Wybacz, ale nie rozumiesz chyba samego siebie. Stwierdzenie: "jeśli Inkscape dotrze do wersji 1.0 to może będzie można mówić o poziomie, który Corel Draw osiągnął w wersji 3", którym się posłużyłeś, to nic innego jak porównanie.

Za jaką sprawą uważasz, że Inkscape 1.0 będzie miał funkcjonalność Corel Draw 3? Jesteś deweloperem Inkscape, że tak piszesz? Skąd jesteś tego pewien?

  #130 26.12.2011 20:57

Pytam czemu mają służyć podobne teksty?Dla mnie Linux to system o o 25 % szybszy od Windows,co widać,słychać i czuć.Brednie niektórych,że u nich Ubuntu muli,rozśmieszają mnie.Jest odporny na wirusy,Można hulać po wszystkich stronach,otwierać załączniki w e-mailach,bez obawy,że coś złapiemy.Linux to system dla przeciętnych użytkowników,którzy wykorzystują komputer do serfowania w internecie,odbierania poczty,komunikowania się ze znajomymi.Można też na nim z powodzeniem konwertować filmy,katalogować grafikę i ją obrabiać.Autor porównuje PS do Gimpa.Ciekawe czy umie chociaż coś narysować?Tego typu teksty zniechęcają potencjalnych nowych użytkowników,którzy chcieliby spróbować sił z nowym OS -em.Prowadzę firmę,używam dwóch drukarek,wystawiam faktury,generuję pliki PDF ,docx,exel.Wymieniam je z moimi klientami i nikt nie narzekał,że czegoś nie umie otworzyć,no chyba że przez zapomnienie wysłałem mu plik odt.Mam 3 Smartfony,2 cyfrowe aparaty i przesyłam zdjęcia czy materiał wideo na komputer z Linuksem.Obrabiam je,konwertuję do różnych formatów.Obrobione filmy odtwarzam na Telewizorze LG Full HD w formatach 1080 i 720.Ubuntu staruje mi w 25 sekund,a Windows 7(zoptymalizowany!!!) w 40 sekund.Jestem przyzwyczajony do korzystania z wielu pulpitów i dobrodziejstw Compiza.Myśle,że tacy jak Pan Januszek nie powinni nigdy próbować żadnych innych platform,bo ni będą potrafili się odnaleźć na pulpicie bez ikony "mój komputer"Telefony też zalecam z WM7.....

januszek   18 #131 26.12.2011 20:57

@kyrol: W Inkscape roadmap przeczytałem, że pełną obsługę formatu SVG program osiągnie w wersji 1.0. Swoją drogą sK1 (http://sk1project.org/) radzi sobie wyraźnie lepiej niż Inscape z obsługą plików cdr (ale i tak fatalnie bo np nie potrafi zaimportować tekstu). Co do wyboru gimpa - ostatni raz wytłumaczę - na platformie Windows używam PSE - więc czego mogę zamiennie użyć na Linuxie do pracy z posiadanymi już materiałami w formacie psd? Mspainta? Pinty?

KyRol   17 #132 26.12.2011 21:28

@januszek: Nie wiem do czego Ci tak potrzebna obsługa plików .cdr w programie wektorowym? Aby przenosić projekty? Eksportuj pliki z Corela do formatu .svg i tyle. Jeśli coś Ci się nie podoba, zawsze możesz próbować z .eps-em.

Pisałem już, że skoro chcesz publicznie porównywać, to bierz się za porównywanie "na poziomie". Skoro posiadasz w zbiorach pliki .psd, możesz je zawsze wyeksportować w pse jako tif, wtedy będziesz mógł otwierać taki pliki w większej ilości programów, kto wie czy poza pintą nawet i nie w paincie.

Co do testu - po pierwsze nie wiem czy rozumiesz, że jednostki, jeśli chodzi o jakość pliku różnią się pomiędzy Photoshopem/pse a GIMP-em. Kolejna rzecz o której trzeba mieć pojęcie, to profile koloru. Jest jeszcze wiele aspektów (np. rozdzielczość pliku, dpi) o których tu prawił nie będę,

Zabrałeś się za test jako nieobeznany użytkownik - w porządku. Ale narzekanie na program, o którym nie ma się większego pojęcia czy rozeznania jest krzywdzące. Skoro nie wiedziałeś/nie wiesz, jak działają algorytmy kompresji w bibliotece IJG JPEG, to powinieneś sprostować to w głównym wpisie bloga razem z poprawioną wersją testu. Może zaoszczędzisz innym kolegom używającym windows nerwów przy przesiadce na jakieś distro linuksowe?

januszek   18 #133 26.12.2011 21:46

@kyrol: To nie był test - Twoja interpretacja mojego wpisu jest tu niepoprawna - to tylko przykład na to co się dzieje po takiej systemowej przesiadce. Jeśli uważasz, że mój wpis sprowadza się do testu PSE vs GIMP - to najwyraźniej powinieneś przeczytać go co najmniej raz jeszcze ;)

KyRol   17 #134 26.12.2011 22:33

@januszek: I znowu unikasz odpowiedzi na konkrety i piszesz o tym samym. Użyłem wyrażenia test gdyż sam je użyłeś opisując obrazki. W czym problem? Dalej nie rozumiesz o co chodzi?

  #135 26.12.2011 22:48

@kyrol
Adobe Reader pod Linuksem działa szybciej bo to starsza wersja nie posiadająca sandboxa.


@G.Gn7Ex
Gdybyśmy chcieli idealnie respektować prawo to przed sąd poszłoby sporo developerów... ze względu na wirusowość GPL o której sam wspominasz - czy to nie jest skrajnie łamane? Ta licencja to ograniczenie, a nie wolność.

G.Gn7Ex   5 #136 27.12.2011 00:02

@lukasamd
"Gdybyśmy chcieli idealnie respektować prawo to przed sąd poszłoby sporo developerów... ze względu na wirusowość GPL o której sam wspominasz - czy to nie jest skrajnie łamane?"

Zależy o czym mówisz i o jakich developerach. Owszem, zagarnianie kodu źródłowego i zamykanie go jako swoja własność, jest łamaniem tejże licencji. Ale m.in to też dobre zabezpieczenie przed cwaniakami którzy mogli by coś zakosić z kodu źródłowego programu Open Source, zamknąć jako swoją własność po czym oskarżyć developerów m.in programu będącego pierwowzorem o kradzież czegoś co niby rzekomo "do niego należy".
Jeśli tworzysz program będący jako GPL - to nie masz się czego obawiać. Również możesz tworzyć zamknięty, własnościowy(nawet komercyjny) program, który korzysta z otwartych bibliotek przez dynamiczne łączenie - otwarte biblioteki przeważnie są na licencji LGPL.

A jeśli tylko jako zwykły użytkownik używasz danego oprogramowania będącego na GPLu, to o co się w ogóle martwisz?

"Ta licencja to ograniczenie, a nie wolność."
Jakby M$ EULA była takim "ograniczeniem" jak GPL to naprawdę byłoby wspaniale i cudownie.
Jeśli rzeczywiście GPL jest ograniczeniem, to EULA M$ jest wręcz ubezwłasnowolnieniem! :-)

KyRol   17 #137 27.12.2011 01:06

@lukasamd: to porównaj sobie identyczne wersje. Dla mnie różnica kolosalna.

sla17   7 #138 27.12.2011 10:08

Może mi ktoś wytłumaczyć co to za moda pisania "M$", Micro$oft czy też Micro$hit? Nie wiem, sprawia to komuś przyjemność? Nie wiem, może jakieś +10 do wirtualnego przyrodzenia na jakimś innym forum?

  #139 27.12.2011 10:21

zgodzę się z kyrolem, a autor tego wpisu mógł się bardziej postarać, bo twierdzenie, że instalowanie linuxa to krok w tył jest dużą przesada, nikt was nie zmusza do instalacji linuxa, a jak chcesz już instalować to linuksa to poświęć mu trochę czasu i poznaj go, a potem go dopiera oceniaj. A jeśli chodzi o czytniki pdf to fajna jest przeglądarka evince, otwiera nawet pliki djvu.

januszek   18 #140 27.12.2011 10:27

@sla17: Wyszukiwarka mówi, że "M$" to "M jak miłość", "Micro$oft" to świadome użycie znaku dolara na podkreślenie, że celem firmy jest zarabianie pieniędzy a "Micro$hit" - to hasło z nonsensopedii, w której opisano małą, prowincjonalną firmę produkującą okna z niebieskimi szybami... ;)

  #141 27.12.2011 11:04

@sla17: jest jeszcze moda na pijanego szklarza czy mikromiękkich.

KyRol   17 #142 27.12.2011 11:31

@margo.net:
@januszek:

Wasze życzenie na temat tego "aby jakikolwiek inny system operacyjny był windowsem" w życiu po raz drugi się nie spełni. Skoro rozwiązanie, którego obecnie używacie się Wam bardziej niż podoba, nikt Was od niego koniami nie odwiedzie - tego się nie bójcie. No sorry, ale co do Corel Draw to nie było, nie ma i raczej go nie będzie nawet i na Mac-OS. Jeśli się upieracie czy przywiązujecie do jedynego narzędzia tyle uwagi - to wam współczuję. Nie widzicie tego, ale jesteście uzależnieni od jednego dostawcy - Microsoftu. To, że raz na niedzielę odpalicie sobie GNU/Linux wcale nie oznacza, że nie jesteście uzależnieni od rozwiązań Microsoftu.

Zakładając, że korzystacie "profesjonalnie" z tego Corela, tym bardziej (ze względu na koszt "produkcji") powinno Wam zależeć na znajomości alternatywach programów tego typu.

Ostatnia rzecz: Januszek podszedł do tego wpisu w taki sposób: "nie znam się, nie umiem, jestem przeciętniak". W porządku, tylko w wielu miejscach jego tekstu naczytać się można niezgodności ze stanem rzeczywistym. Nie tylko ja pisałem już wcześniej w komentarzach choćby o niemiarodajnym teście z plikami jpg czy o Adobe Reader, którego istnienie na platformie GNU/Linux Januszek wykluczył w swoim teście. Dokładając do tego nieznajomość systemu i porównania (nie wiem komu one do szczęścia są potrzebne) - mamy tekst w postaci, w jakiej mamy.

Reasumując: Każdy nowy system operacyjny będzie złem koniecznym, jeśli użytkownik będzie oczekiwał za wszelką cenę na każdym kroku rozwiązań mikrosoftu, żaden system nie spełni podstawowych potrzeb

januszek   18 #143 27.12.2011 12:57

@kyrol: Ponownie naciągasz moje słowa i prezentujesz jako cytat coś czego ja nie napisałem. Kompatybilność lub poprawny import formatów - to jest to czego oczekuję. Jeśli na forum społeczności można w opisach oprogramowania przeczytać, że TEN program jest wolnym i funkcjonalnym odpowiednikiem TAKIEGO rozwiązania komercyjnego no to chyba moje oczekiwanie nie jest wydumane? Z obsługą formatu doc to się udało i mam nadzieję, że to nie będzie wyjątek bo udało się to nie siłami społeczności tylko dzięki wsparciu konkurencyjnych dla Microsoftu korporacji - i tu jest pięta achillesowa OS - jeśli dobry wujek z korporacji nie pomoże to sama społeczność może się co najwyżej sama ze sobą skonfliktować ;)

KyRol   17 #144 27.12.2011 14:13

@januszek: ...Co nie zmienia faktu, że nie zmieniając myślenia czy podejścia do pewnych spraw "komputerowych", większość przeciętnych Kowalskich nigdy więcej w życiu nie będzie stać na przesiadkę w postaci zmiany systemu. Po prostu ich to przerośnie. Na Mac-OS też nie ma Corela i jakoś nikt z tego powodu specjalnie nie płacze.

januszek   18 #145 27.12.2011 14:20

@kyrol: Zerknij do 5-go, licząc od góry komentarza... ;)

sla17   7 #146 27.12.2011 14:35

@kyrol - a może ktoś woli po prostu pracować a nie miesiące spędzać na dogłębnym poznawaniu każdego narzędzia? Wyobrażasz sobie taką stację telewizyjną, która testuje każde dostępne na rynku rozwiązanie? Nie widzę tego.
"Rozwiązania Microsoftu" - dzięki za to, że nie robisz jakiś abstrakcji z dolarami, ale od kiedy Corel to rozwiązanie Microsoftu? Microsoft to producent podstawy, systemu - oprogramowanie dostarcza wiele innych firm/osób.

G.Gn7Ex   5 #147 27.12.2011 14:56

@sla17

januszek napisał już dlaczego na Microsoft mówi się M$.
Ja zaś napiszę dlaczego np. ja nazywam ją m.in Micro$hit.
Otóż ta firma wręcz słynie z z różnych nieczystych i nieuczciwych zagrań i nie tylko. Nie jednokrotnie miały miejsce ataki tej mafijnej firmy na Linuksa i Open Source o czyn nie raz byłby na tym vortalu newsy na ten temat. Ty najprawdopodobniej nie masz o tym pojęcia...

Nieraz też zdarzyła się sytuacja absurdu tej firmy polegające na oficjalnym ogłaszaniu, iż dany bug to tak naprawdę nowa możliwość:
http://www.dobreprogramy.pl/Zawieszanie-sie-Worda-normalna-funkcja-programu,Aktu...

To jasno oddaje rzeczywistość tego, jak Microsyf traktuje klientów ;-]
News jest z 2007 roku więc Ciebie pewnie tu nie było tak więc...

Jest wiele innych kwestii brudnych zagrywek tej firmy i to nie tylko wobec Open Source, ale na razie to wystarczy.
Tak wiec Micro$hit to w pełni zasłużona nazwa dla tej firmy.

sla17   7 #148 27.12.2011 15:08

@G.Gn7Ex - nadal jestem przeciwny przekręcaniu nazwy, na Apple mówię Apple, na iPhone mówię iPhone, na iPad mówię iPad - nie jakieś srajfony, srajpady i inne. A też zagrywki nieczyste (np. z blokowaniem sprzedaży Galaxy Taba). Wiem, że były ataki - ale to dzisiejszy świat, trzeba eliminować konkurencję, nie tylko w dziedzinie IT tak jest.
Co do podlinkowanego artykułu - rzeczywiście dziwna metoda, błędy każdemu mogą się zdarzyć ale tłumaczenie, że tak ma być bo trochę dziwne - fakt, nie było mnie wtedy jeszcze na tym portalu.

Nie rozumiem jednego - dlaczego zawsze Microsoft dostaje, a Apple który IMO ma jeszcze gorsze zagrywki (bzdurne patenty na kwadratowy kształt urządzenia, blokowanie sprzedaży Samsung Galaxy Tab 10.1 w kilku miejscach itp.) nigdy nie obrywa ;)

KyRol   17 #149 27.12.2011 15:34

@januszek: to teksty tego typu będziesz pisał do późnej starości i o jeden dzień dłużej. Nieważne czy będzisz chciał pisać o Mac-u czy GNU/Linuksie - wszędzie Cię spotka to samo - brak rozwiązań charakterystycznych dla windows, inne działanie czy obsługa czegokolwiek. Tego nie przeskoczysz.

Owszem, można mieć pretensje od twórców innych systemów, ale moim zdaniem jest to nieracjonalne w momencie gdy powinieneś mieć pretensje do m$ o to, że zostałeś uzależniony od ich systemu czy programów, które nie mają swoich konwersji w innych systemach.

@sla17: Wcale nikt Ciebie do takich rzeczy nie zmusza. Po prostu paranoją jest rozdmuchiwanie bzdur o tym, że windows uznaje się za coś, co jest "naturalne". Ja powiem inaczej - tak nie jest. Znam przykład jednej, przeciętej osoby, która w wieku 17 lat dopiero zaczęła się "uczyć komputera". Przy mojej asyście raz na 3 lub 6 miesięcy, trwało to 2 lata. I nie jest to "idealny" efekt. Taki ktoś potrafi samemu w miarę, co prostszą czynność wykonać, ale niewiele więcej.

Co do softu - piszesz, że mam pretensje do Corela a nie microsoftu, a mi o pretensje nie chodzi. Jest to program wyłącznie napisany na tę platformę, a jego konwersja na jakikolwiek inny system byłaby bardziej niż problematyczna. Problem stanowi dążenie microsoftu do tego, aby na ich platformie było jak najwięcej "ekskluzywnych" programów, co w rachunku ogólnym doprowadza do uzależnienia od platformy. Dlaczego aplikacje Open Source są wydawane na inne platformy?

----

nie zalogowałem się wcześniej - może być tak, że posty się zdublują. Co bądź oba napisałem ja.

G.Gn7Ex   5 #150 27.12.2011 16:37

@kyrol
"Dlaczego aplikacje Open Source są wydawane na inne platformy?"

Nawet nie to, że aplikacje Open Source są wydawane na inne platformy, tylko że te aplikacje(jak i niektóre nie-OS) od początku są multi-platformowe. Nieraz na ich stronie domowej np. w dziale download można zobaczyć do pobrania co najmniej 3 wersje binarne(dla Win, Linuksa oraz OSX) jak i TYLKO JEDNĄ wersję źródłową tj. jedną tylko paczkę z kodem źródłowym, który można skompilować na każdej z tych 3 platform uzyskując wersję binarna dla danego systemu operacyjnego.

@sla17
"Nie rozumiem jednego - dlaczego zawsze Microsoft dostaje,"
Prawdopodobnie dlatego, że się najbardziej wychyla pod względem jak i popularności, jak i głośnej manifestacji. Wydaje mi się, że Apple siedzi bardziej cicho i nie zwraca na siebie aż takiej wielkiej uwagi, jak M$. Aczkolwiek masz rację - Apple ma także podłe zagrywki itp.

"Wiem, że były ataki - ale to dzisiejszy świat, trzeba eliminować konkurencję,"

Owszem, tylko podstawowe pytanie: Tylko dlaczego to się robi w tak nieuczciwy sposób? Czyżby produkty M$ były jednak niezbyt dobre że aż firma musi się uciekać do nieczystych zagrywek kombinowania na lewo oraz podstawiania nogi konkurencji? Dlaczego nie wyeliminuje konkurencji wyłącznie poprzez doskonałą jakość i niezawodność swoich produktów oraz wspaniałe traktowanie klientów?

  #151 27.12.2011 17:00

@G.Gn7Ex
To na cholerę wspierasz tego korporacyjnego motłocha jakim jest Microsoft używając jego systemu operacyjnego?

G.Gn7Ex   5 #152 27.12.2011 18:36

@bartek46op
Właśnie po to, żebyś zadał takie głupie pytanie!

januszek   18 #154 28.12.2011 07:46

@kyrol: hehehe ;) Jestem przekonany, że kalendarz Majów kończy się na roku 2012 bo Oni przewidzieli, że 2013 będzie rokiem Linuksów ;P

KyRol   17 #155 28.12.2011 09:20

@januszek:

Architekturę ARM na dziś obsługują dystrybucje: Arch, Fedora, Gentoo oraz MeeGo. Nie wiem ilu dystrybucji GNU/Linux jeszcze nie wymieniłem. Ile jest windowsów obsługujących tę platformę? Podopowiem: 0 (zero).

Czy po tak wielkiej korporacji można było oczekiwać tak powolnych działań za tak słoną kasę?

Podpowiem po raz drugi: nie.

januszek   18 #156 28.12.2011 09:35

@kyrol: Moim zdaniem Twoje argumenty stają się coraz bardziej absurdalne. Zauważ proszę, że w tym morzu absurdu teza, którą chciałbyś uzasadnić już dawno zatonęła ;)

KyRol   17 #157 28.12.2011 10:45

@januszek: ale ja niczego i nikomu nie próbuję niczego udowadniać... jest to bez sensu bo jak postawię wybranego osobnika już pod ścianą to ten nie przyzna mi racje tylko albo unika odpowiedzi albo zamyka dziób.


i co zrobisz z taką konserwą? nic.

KyRol   17 #159 28.12.2011 11:31

Co miało być a nie jest, nie pisze się w rejestr. Info z tej samej strony, zakładka windows on ARM:

"Microsoft has announced that the ARM Architecture will be supported in the next version of Windows. During his keynote at CES 2011, Microsoft CEO, Steve Ballmer revealed that Windows will support a full set of ARM partners including NVIDIA, Qualcomm and Texas Instruments. Additional Windows on ARM resources"

KyRol   17 #160 28.12.2011 11:41

@januszek: Pewnie mi zaraz napiszesz, że przecież jest win CE. Mój Inkscape czy GIMP działa w pełni. A jak tam twój Corel pod win CE? Nawet w wersji 3 nie działa?

januszek   18 #161 28.12.2011 11:44

@kyrol: Czyli był, jest i będzie ;)
ps. Kilka lat temu sam używałem urządzenia PDA (Pocket Loox 720) który posiadał intelowski procesor ARM i system Windows... ;P

KyRol   17 #162 28.12.2011 11:45

@januszek: a corel 3 lub nowszy tam działa?

KyRol   17 #163 28.12.2011 11:49

a to ciekawe... intelowski ARM powiadasz...

januszek   18 #164 28.12.2011 11:58

@kyrol: No tak, skoro napisałeś, że architekturę ARM obsługuje np MeeGO to każdy by się domyślił, że tak naprawdę chciałem powiedzieć, że chodzi Ci o to, że Corel Draw jest dostępny wyłącznie na platformę MS Windows dla PC? Muszę chyba znaleźć dla siebie jakiś kurs dla Wróżek... ;P

ps. http://pl.wikipedia.org/wiki/Architektura_ARM - wklejam na wszelki wypadek bo coś przeczuwam, że zaraz się okaże, że napisałeś "architektura ARM" ale chodziło Ci o coś zupełnie innego... ;P

pps. W moim wpisie nie mam pretensji o to, że Corel Draw nie działa na innych systemach niż Windows dla PC, tylko opisuję swoją własną irytację kiedy okazuje się, że lansowane jako jego wolny odpowiednik nie potrafi skutecznie nawet prostych plików cdr zaimportować... I to nie ma nic wspólnego z tym, że na Looxie cdr nie używałem ;)

KyRol   17 #165 28.12.2011 12:48

@januszek: co do otwierania własnościowych formatów (takim jest .cdr) w GNU/Linux: to tak samo jakbyś chciał obrać jabłko w betoniarce. Najpierw musisz wiedzieć do czego służą zarówno jabłko jak i betoniarka, dopiero później możesz ich "używać".

Zrozumiesz kiedyś, że to są dwa całkiem odrębne systemy? Zrozumiesz to, że tak naprawdę Corel w swoim interesie powinien format ten (.cdr) otworzyć, a nie wolontariusze powinni się uganiać za łaską kolesi z Corela, którzy jeszcze doładowali ciężkie restrykcje licencyjne? O co masz jeszcze pretensje? o to, że otwieraczem do piwa hydrantu nie otworzysz? GNU/Linux jest wolny. To cudni wymysłodawcy formatu .cdr zniewalają.

Co do Corela 3 (słynnego, mam nadzieję, że na przyszłość porównania/zestawienia/testy/nazwij-to-po-swojemu-jak-uważasz [niepotrzebne skreślić/uzupełnić] skutecznie Ci wybije z głowy):

Widzisz, nawet Inkscape w wersji mniejszej niż wspomniana przez Ciebie (1.0) potrafi uruchomić się na:

- komputerze wielkości karty do bankomatu
- Nokii N900
- Komputerze w kształcie routera
- wielu innych urządzeń nie wspomnianych przeze mnie

Na którym z tych urządzeń odpali się choćby Corel 3?
- na żadnym (pomijam kombinowanie z GNU/Linuxem i wine, z resztą to wtedy jest na kolejny plus dla GNU/Linux a nie dla windows)

Jaką "konkurencją" jest w tym momencie Corel Draw 3 dla Inkscape nawet w obecnej wersji?
- żadną

Różnica pomiędzy GNU/Linux i windows jest taka, że zwolennicy linuksowych dystrybucji otrzymują pełnoprawną wersję systemu, ewentualnie mobilną, jednak to zależy już od wyboru użytkownika.

w przypadku windows panuje zasada "zamknij py$k, bierz i płać" gdzie nie mając wyboru, musisz się zgodzić z warunkami microsoftu płacąc jeszcze za to i przestrzegając jakiejś chorej licencji.

Odpowiesz mi wreszcie SZCZERZE na jedno pytanie? Skąd Ci wzięło się na porównania/zestawienia/testy/nazwij-to-po-swojemu-jak-uważasz [niepotrzebne skreślić/uzupełnić] Corela 3 razem z Inkscape 1.0 (którego nie ma)?

Czy na prawdę ten Inkscape jest taki do d#py według Ciebie, że nie zasługuje na miano Corela 3?

Nie musisz mi podrzucać chyba linku z wikipedii, skoro wcześniej podrzuciłeś mi inne linki, prawda? dalej nie rozumiem twojego wyrażenia "intelowski ARM"...

januszek   18 #166 28.12.2011 12:56

@kyrol: OpenOffice/LibreOffice obsługuje format doc bo MS go z łaską otworzył?
ps. Musiałbym na głowę upaść aby na swoim routerze używać (co w praktyce = uruchomić) Inkscape... ;P

dhor   8 #167 28.12.2011 13:18

@januszek

Zauważasz subtelną różnicę pomiędzy 'nie mieć możliwości, a chcieć używać' a 'mieć możliwość i ew. używać?' Żeby to sobie zobrazować, postaw się w sytuacji - 'chcę odpisać na komentarz tego farfocla powyżej, bo bluźni' - 'ale nie mogę, bo ktoś nie pozwala mi wysyłać komentarzy'.

januszek   18 #168 28.12.2011 13:23

@dhor: Nie rozumiem przesłania Twojego komentarza :)

  #169 28.12.2011 23:08

@januszek: http://trimslice.com/web/wp-content/uploads/2011/05/traditional-keys.png

Nie widzisz subtelnej różnicy pomiędzy KOMPUTEREM o WYGLĄDZIE routera a routerem?

Pomyśl ile masz więcej miejsca na biurku zamiast skrzyni połykającej gigawaty na przeglądanie stron czy obróbki grafik wektorowych

Dzięki ARM niedługo Google dobierze się do kupra sony i m$ na polu gier - ale będzie żniwo.

Corel jest martwy, chyba, że zostanie przepisany pod ARM tak jak cały adobe creative suite.

Nvidia już dzisiaj zmądrzała i otworzyła swój własny wynalazek - CUDA. Jak dotąd niby konkurencja była solą w oku. W dobie Open CL już raptem nie jest. jak się chce - to można.

Wyjaśnisz mi swój zwrot w końcu? "intelowski ARM"?

KyRol   17 #170 28.12.2011 23:09

@januszek: http://trimslice.com/web/wp-content/uploads/2011/05/traditional-keys.png

Nie widzisz subtelnej różnicy pomiędzy KOMPUTEREM o WYGLĄDZIE routera a routerem?

Pomyśl ile masz więcej miejsca na biurku zamiast skrzyni połykającej gigawaty na przeglądanie stron czy obróbki grafik wektorowych

Dzięki ARM niedługo Google dobierze się do kupra sony i m$ na polu gier - ale będzie żniwo.

Corel jest martwy, chyba, że zostanie przepisany pod ARM tak jak cały adobe creative suite.

Nvidia już dzisiaj zmądrzała i otworzyła swój własny wynalazek - CUDA. Jak dotąd niby konkurencja była solą w oku. W dobie Open CL już raptem nie jest. jak się chce - to można.

Wyjaśnisz mi swój zwrot w końcu? "intelowski ARM"?

januszek   18 #171 29.12.2011 06:57

@kyrol: Co TY konkretnie masz na myśli kiedy piszesz: "ARM"?

  #172 29.12.2011 18:49

Daj sobie spokój z tym Linuxem i nie biadol jaki jest zły i nie dopracowany skorzystaj z Windowsa .
Jak ciebie stać na niego i programy pod niego .Bo ja osobiście po wymianie płyty głównej mając alternatywę kupna tak zwanego zezwolenia na korzystanie Windowsa box bo( oem tylko na nowym kompie), żeby pograć kupiłem konsolę i gry które nie mają ograniczeń na której maszynie mogę pograć.,
a zamiast kilkunastu tys zł na oprogramowanie do Windowsa wyjazd z bliskimi na wczasy.
Microsoft Office 2010 Professional PL BOX - od 2069.99 PLN
Adobe Photoshop CS5 PL WIN - od 2969,00 zł do 4337,72 zł.
ACDSee Pro Photo Manager 5.0 - € 175,99
bez karty kredytowej internetowej o niektórych programach legalnie można tylko pomarzyć.
I tak dalej można wymieniać ktoś może napisać że są też darmowe i triale ale też mają swe ograniczenia.
Dla niktórych jest PEB Chomikój Rapidshare nazwią siebie piratami a to zwyczajni złodzieje.

januszek   18 #173 29.12.2011 21:11

ping_3 (niezalogowany):
- Microsoft Windows 7 Home Premium (32bit i 64bit) BOX - uaktualnienie (z wersji XP oem robi się W7HP BOX) - 430 zł
- Open/Libre Office lub Microsoft Office Starter - za darmo - link w newsie na dp :)
- Adobe Photoshop Elements - 350 zł
razem: 780 zł - czyli mniej więcej tyle ile przeciętny palacz papierosowy wypala w góra dwa miesiące ;)

  #174 29.12.2011 23:29

Ale trzeba mieć xp box żeby można było uaktualnić po stracie płyty głównej do której był przypisany oem .Open/Libre Office to mam w linuxie a Adobe Photoshop Elements nie umywa sie do Gimpa.i Pinty i to za darmo.
Według oficjalnych biuletynów M$ można “upgrade-tować” tylko gdy stary system jest w wersji BOX .(Według Microsoftu jest to czynność legalna, czyli instalacja jest zgodna z licencją użytkownika końcowego (EULA) pod warunkiem, że użytkownik ten jest właścicielem licencji na pełną wersję systemu operacyjnego Windows XP, podczas instalowania systemu Windows 7 na komputerze z licencją OEM.)

Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd i dokładnie przeczytać licencję Microsoftu I trzeba pamiętać że w tym temacie obowiązuje prawo USA.

januszek   18 #175 30.12.2011 10:22

@ping_ 3 (niezalogowany): Nigdzie, na opakowaniu tego produktu oraz w tekście jego licencji nie ma zastrzeżenia, że nie można wykonać upgrade XP w wersji OEM na WHP7. Prawo USA ma zastosowanie w USA.

  #176 30.12.2011 12:10

Microsoft Windows 7 Ultimate PL BOX Upgrade - 1200zł
(Najnowsza wersja systemu operacyjnego w wersji polskiej, uaktualnienie ze wszystkich wersji systemów Windows XP oraz Windows Vista(również od wersji OEM). System w wersji 32-bitowej i 64-bitowej)
tylko w tej sytuacji odpowiedz ze stron M$ .A nieznajomość przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności karnej .

  #178 30.12.2011 15:06

januszek | 30.12.2011 14:47 sprawdż też

http://blogs.msdn.com/b/mssmallbiz/archive/2009/10/27/regardless-of-what-any-hac...

Widać że nie rozumiesz co czytasz.

dhor   8 #179 30.12.2011 18:54

Bądźmy szczerzy, 85% użytkowników Windowsa w świetle licencji swoich kopii systemu jest po jakimś czasie złodziejami i oszustami. Oczywiście nikt się tym nie przejmuje (ani MS ani użytkownicy), bo i po co. Jednak niektórzy nie lubią, jak się źle o nich myśli i szufladkuje.

A przecież to powinno być takie proste - płacę, jestem legalny i dobry. Nie płacę - jestem zły.

  #180 30.12.2011 21:16

Tak ladnie porownujesz, szanowny autorze wpisu, system Windows do systemow Linux, a nawet zdajesz sie stwierdzac, ze Gimp bywa wystarczajacy [choc twoje podsumowane jest znow przeciwstawne].

Nie zauwazasz jednak chocby takiego detalu jak to, ze instalator GIMP ma ok 30 MB, zas Adobe PS CS5.1 ok ... 2.2G, zas po instalacji Adobe PS CS5.1 zabiera prawie 800 MB. Nie chodzi mi o to, ze zabiera duzo i to zle dla dyskow, bo mamy czas duzych dyskow. Chodzi o porownanie z GIMPem i jego wymaganiami ...

Nic trudnego rozpychac sie z wymaganiami i stale podbijac zasobozernosc. Prawdziwa sztuka jest napisac program tak, aby byl lekki, szybki a do tego oferowal mnostwo opcji.

januszek   18 #181 30.12.2011 22:39

Tak czy siak - bez względu na interpretacje - w takiej sytuacji nie ma mowy o odpowiedzialności za czyn z kodeksu karnego.

miisoo   4 #182 01.01.2012 19:14

Jak zwykle niedowartościowani ludzie z oryginalnymi windowsami i photoshopami porównują darmowe systemy i darmowe oprogramowanie z komercyjną tandetą.

Bucic   9 #183 01.01.2012 21:44

Z innego wpisu na ten sam temat:
"W moim przypadku przejście na Linuksa trwałoby tyle, co jego instalacja, bo już nie raz testowałem Ubuntu, a programów otwartoźródłowych, wieloplatformowych używam od lat. Niestety sytuację schrzanili twórcy Linuksa (problemy z przegrzewaniem/zużyciem energii, compiz pełny błędów w stopniu, w który bym nie uwierzył, gdybym sam nie zobaczył...), przez co to, co mogło być sprawą jednego wieczoru z piwkiem stało się dwumiesięczną drogą przez mękę." Oczywiście nie byłoby tego wszystkiego, gdybym wybrał np. Lubuntu, ale nie miałem pojęcia, co jest grane.

Dodam tylko tyle, że zaciekawił mnie Twój test związany z porównaniem jakości wyeksportowanego obrazu JPEG z GIMPA i Photoshopa. Dziwne. Co do Inkscape'a - nie miał być zgodny z cdr. Nie wystarczy rysunek wyeksportować w Corelu do jakiegoś cywilizowanego formatu jak SVG? Inkscape to chyba najlepszy program otwartoźródłowy, jakiego w życiu używałem.

januszek   18 #184 02.01.2012 11:18

@Bucic: Co do wojny o obrazek i kompresje jpg - wszystko jest w zasadzie wyjaśnione w komentarzach :) Co do cdr - ja pracuję na plikach cdr, które inni do mnie wysyłają, ja coś tam edytuje i odsyłam też w cdr.

  #185 02.01.2012 11:51

Bucic (W moim przypadku przejście na Linuksa trwałoby tyle, co jego instalacja, bo już nie raz testowałem Ubuntu)
Cio za brednie piszesz Używać a testować to jak przeczytać i zrozumieć książkę a obejżeć i przekartkować.Nauczyłeś się Windowsa i porównujesz wszystko z nim A Linux nigdy nie będzie Windowsa .A konsola pracuje nie w dosie tylko w bash .Abłędy które widzisz to efekt braku wiedzy otym systemie.

  #186 02.01.2012 22:10

dodasz mój komentarz?

Bucic   9 #187 03.01.2012 19:35

@januszek
Rozumiem. Poczytam.
CDR: Nie widzę tu ujmy dla Inkscape'a. Tak samo jak nie jest ujmą dla PS-a to, że nie obsługuje xcf-ów GIMP-a. CDR nie jest żadnym uznanym (przez organizacje standaryzujące) formatem. Jest po prostu popularny. W tym scenariuszu formatem wymiany powinien być standard SVG, który obsługuje i Inkscape i Corel Draw. Jeżeli ktoś się upiera przy cdr, to nie powinien Inkscape'a w ogóle brać pod uwagę i tyle.

@Anonim
"Cio za brednie piszesz Używać a testować to jak przeczytać i zrozumieć książkę a obejżeć i przekartkować.Nauczyłeś się Windowsa i porównujesz wszystko z nim A Linux nigdy nie będzie Windowsa .A konsola pracuje nie w dosie tylko w bash .Abłędy które widzisz to efekt braku wiedzy otym systemie."
Nocośty!
To też moja niewiedza? http://www.phoronix.com/scan.php?page=article&item=linux_kernel_regress2&... (zwróć uwagę na słowo "ANOTHER")
A TO też moja niewiedza? http://www.omgubuntu.co.uk/2011/12/to-sam-the-face-behind-the-wobbly-window/
Sam Spilsbury - the lead of Compiz:
"“Over the past few years, I have promised a new direction for the compiz project. I promised that with the new backing we’d see a revival in development, and increased stability.

I have failed.

I have failed the compiz community.

I have failed the Ubuntu community.

I have failed the previous maintainers.

Despite my best efforts, stability has gotten worse (...)"
To, że połowie użytkowników Linuksa trzeba udowadniać, że białe jest białe też bym doliczył do "bugów w Linuksie".

  #188 04.01.2012 09:49

Bucic | 03.01.2012 19:35
Mnie chodzi o twoje doświadczenie i twoją wiedzę a nie ogółu. A blog jest pisany przez takich samych ignorantów i o niczym nie świadczy. A dla tych co używają Windowsa to Linux ma jedną i to poważną wadę że nie jest Windowsem i nie ma programów tych samych co Windows,i to za darmo.
O tych błędach przeczytałeś a nie doświadczyłeś a gdy moja córa miała legalną licencję Windowsa to kilka razy w roku wołała tato zrób coś bo nie mogę stracić danych teraz jak zainstalowałem jej Linusa
od dwóch lat ani razu nie zgłaszała mi że coś się jej dzieje z systemem.(A jest studentką).I o dziwo Linux pozwalał mi naprawiać Windowsa..to jest doświadczenie a nie artykuły.Masz konkretna maszynę a nie zestaw wszystkich możliwych konfiguracji.Dlatego uważam nadal że piszesz głupoty bez zrozumienia..

januszek   18 #189 04.01.2012 13:11

@Anonim: Jak byłem bardzo mały to naiwnie uwierzyłem w tłumaczenie mojego Ojca, który odparł moje argumenty o szkodliwości palenia papierosów w ten sposób: "A babcia dużo pali i ciągle żyje". Dziś już nie jestem naiwny i nie przyjmuje takich argumentów, ani o tym, że towarzysz Gierek był dobry ale miał złych doradców ani o tym, że Linux jest doskonały do zastosowań desktopowych tylko ma niedouczonych userów!

Bucic   9 #190 04.01.2012 22:35

@Anonim
Co ty majaczysz?!
Wymienionych przeze mnie błędów doświadczyłem na własnej skórze (możesz sprawdzić moje posty na ubuntuforums.org i na innych portalach, pod tym samym nickiem, jest też o tym na moim blogu na DP, askubuntu, innych), a przytoczyłem ze źródłami, bo jest banda twardogłowych (żeby być uprzejmym...), którzy przy opisaniu własnego błędu mówią, że to odosobniony przypadek. Wypisz wymaluj - TY. Chcesz podyskutować, to przytocz cytat z mojej wypowiedzi (z jakiegokolwiek miejsca na sieci) i na niego odpowiedz. Nie będę dyskutował z TWOIMI wyobrażeniami o czymś czy tym bardziej o mnie.

P.S. Mówiących "córa" obchodzę szerokim łukiem. Widzę, że coś za tym stało.
___

Linuxa używam jako swojego jedynego systemu od października. Wcześniej - jako drugi system przez parę miesięcy. Jakby ktoś chciał zagaić nie w związku z głosami we własnej głowie.


@Januszek
To jak z tym testem JPG. Będzie uzupełnienie/korekta w treści wpisu?
Dwa - zachęcam do niepoddawania się. Linux potrzebuje użytkowników mocno stąpających po ziemi. Po tym, co zobaczyłem w związku ze zużyciem energii i compizem, dochodzę do wniosku, że twórcy jądra i compiza (główni, kierujący) nie czują żadnej presji i mają gdzieś faktyczną używalność linuksa, >>>bo rozmamłali się / rozbestwili z braku ostrej krytyki, otoczeni fantastami<<<.

januszek   18 #191 05.01.2012 11:35

@Bucic: Oczywiście, że nie będzie edycji treści wpisu bo wyszłoby na to, że komentarze pod wpisem są bez sensu :)

Bucic   9 #192 06.01.2012 14:18

@Januszek
Możesz dodać [uzupełnienie] ;>

januszek   18 #193 06.01.2012 15:31

@Bucik: Następny blogowy wpis poświęcę szerszemu niż takie [uzupełnienia] omówieniu tej sprawy :)

  #194 06.01.2012 16:57

Bucic | 04.01.2012 22:35
Linusa używam jako swojego jedynego systemu od października.Wcześniej - jako drugi system przez parę miesięcy.
Oj to naprawdę jesteś specjalistą od Linux. Bo ja jako jedyny system Debian używam od 7 lat i jeszcze nie mogę tak się nazwać ponieważ jest tak rozległy.To nie sztuka pracować tylko klikając.A Ubuntu to tylko przedszkole dla początkujących choć to jeden z klonów Debiana. gdyby nie interfejs graficzny nie ruszył byś tego dystrybucji .Ja nie używam interfejsu graficznego bo Linux bez błędów to konsola i trochę wiedzy o systemie w którym się pracuje .A posty z askubuntu (Bucic) Brak użytkowników spełniających podane kryteria..Może pobieżnie czytałeś a jak jakiś problem został rozwiązany i już jest opisany to nikt nie będzie się nad nim drugi raz pochylał bo szkoda czasu.Trochę wysiłku nikomu nie zaszkodziło żeby poszukać.

  #195 06.01.2012 17:14

Bucic | 04.01.2012 22:35
Po przeczytaniu twego bloga upewniłeś mnie ze nie ma z kim dyskutować bo zajmujesz się tylko statystyką .

MaXDemage   17 #196 27.01.2012 14:33

Gratulacje 200 ;> należało się. Oby tak dalej ;p

  #197 29.03.2015 10:09

a ja mam i windowsa i linuxa, z tym że z linuxa korzystam coraz częściej. Gdyby działały tu gry (podobno vbox pracuje nad akceleracją hardwerową) to windows poleci 4 ever. Windows po miesiącu jest pełen wirusów i addów i format trzeba robić.