Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Toshiba U925T – rozdwojenie jaźni - cz. 2 czyli ultrabook

W poprzednich częściach testu konwertowalnego ultrabooka Toshiba U925T opisałem ogólne wrażenie jakie sprawia ten sprzęt oraz jak tego urządzenia używa się w trybie tablet. Teraz postaram się przybliżyć Wam jak U925T (kiedy dokładnie sprawdziłem model, to okazało się, że ten który mam to: U920T) spisuje się w trybie ultrabook.

Ultrabook to po prostu (w pewnym uproszczeniu) taki mniejszy i lżejszy notebook. Jak każdego laptopa można go np. postawić na biurko, podłączyć myszkę i modem 3G:

Tu pojawia się pierwsza wada U920T – tylko dwa gniazdka USB3.0 – jeśli w jednym jest nadajnik myszki a w drugim modem to nie ma już gdzie podłączyć np. pendrive’a. Nie znajdziemy tu także gniazda LAN.

Toshiba jest wyraźnie większa i cięższa niż użytkowany przeze mnie netbook Acer D250.

Mimo swojej wielkości, U920T zmieści się do damskiej torebki:

Z męskiej będzie jednak trochę wystawał:

Planując zakup torebki, w której takie urządzenie będziemy przenosić, trzeba pamiętać, że w zestawie jest także zasilacz:

Zasilacz nie jest jakiś specjalnie duży ale ma bardzo długie kable (w sumie ok 3,5m), co powoduje, że całość potrafi zająć całą kieszonkę (w której normalnie mieści się zasilacz i kable od Acera, myszka oraz 5m przewód UTP):

Przy okazji – zastanawialiście czym różni się zasilacz od ładowarki? Biorąc to na mityczny chłopski rozum – jest to proste: zasilacz służy do zasilania a ładowarka do ładowania. Od pewnego czasu ładowarki stają się uniwersalne, ot, np: ładowarką od iPada jestem w stanie naładować także czytnik Kindle i Nokie Lumię 820. Okazuje się, że mając Toshibę U920T wyposażoną w port sleep-and-charge USB, można go wykorzystać do ładowania urządzeń via USB. Żeby to zrobić trzeba taki port skonfigurować. Większość ustawień sprzętowych konfigurujemy z poziomu oprogramowania Toshiba System Settings:

W ustawianiach jest kilka trybów oszczędzających energię, tzw. ECO. Problem w tym, że U920T pracujący w tych trybach zachowuje się jak żółw. Krótko mówiąc, ten sprzęt najlepiej sprawuje się wtedy, kiedy stoi na biurku, jest podłączony do zasilania a wybranym planem zasilania jest „wysoka wydajność”.

Jak widać, zintegrowana w obudowie procesora karta graficzna HD4000 bez problemu radzi sobie z grami online.

Możliwa jest rozgrywka w bardziej wymagające gry, np. Starcraft 2.

Niestety aby można było płynnie grać *trzeba* wybrać *minimalne* ustawienia jakości grafiki. Mimo tego gra wyciska ze sprzętu bardzo dużo co objawia się bardzo wyraźnie słyszalnym szumem wentylatorów i powietrza wydostającego się z otworów chłodzenia umieszczonych z tyłu. Nie jest to jakoś specjalnie irytujący dźwięk.

Bardzo spodobała mi się podświetlana od dołu klawiatura.

W urządzeniu zamontowano bardzo dobrze sprawdzający się Touchpad. Działa płynnie, obsługuje gesty (np. rolkę myszy zastępują dwa palce).

Czy kupiłbym takie urządzenia za 1000 USD? Absolutnie nie! Wolę klasycznego ultrabooka, który nie posiada dotykowego ekranu i matrycy służącej za lustro (doceniam IPS). Nie potrzebna mi konwertowalność chcę za to mieć co najmniej 3 porty USB i jeden LAN. Podoba mi się szybkość dysku SSD ale wydaje się, że 128 GB to na dłuższą metę za mało (ideałem byłyby dwa dyski, jeden szybki a drugi pojemny):

System, aplikacje startowe, kilka aktualizacji i jedna gra (Starcraft 2) - i już na dysku zostaje tylko 1/3 (40GB) wolnego.

JAK ZEPSUŁEM Toshibę

Postanowiłem zakończyć testy i przy tej okazji zobaczyć jak wygląda procedura Recovery. Uruchomiłem TOSHIBA Recovery Wizard (wciśnięte „0” w trakcie uruchamiania sprzętu) i ostatnie co zobaczyłem to taki ekran:

Najwyraźniej Recovery Wizard poradził sobie z wykasowaniem dysku ale już nie dał rady otworzyć systemu z partycji recovery. Efekt jest taki, że sprzęt jest niezdatny do użycia. Jedyne co teraz mogę zrobić to uruchomić interfejs BIOS. Swoją drogą Toshiba ma bardzo dobry suport (także po Polsku) bo szybko udało mi się ustalić, że w takiej sytuacji ratunkiem jest nośnik Recovery, który mogę zamówić za jedyne 35,90 EUR (incl. VAT) płatne by Credit Card...

ps. Pozostaje mi jeszcze nadzieja, że Redakcja, zanim oddała mi sprzęt do testów zabezpieczyła u siebie w sejfie kopię nośnika Recovery... ;P

 

sprzęt urządzenia mobilne inne

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #1 05.05.2013 14:45

He he - a miało być tak pięknie :)

Samurai   16 #2 05.05.2013 14:56

@januszek
Po pierwsze widzę, że twoja dziewczyna/żona posiada bardzo pojemne torebki ;p A po drugie nie spodziewałem się, że taki sprzęt wysypie się na odzyskiwaniu systemu z partycji recovery, i że przyjdzie nam za to zapłacić 36 euro, żeby ten problem rozwiązać ;/ Nie wiem czy to wada egzemplarza, który dostałeś do testów, ale raczej takie coś nie powinno mieć miejsca.

Over   9 #3 05.05.2013 15:00

A niemożesz nowej instalki walnąć z pendrive'a?
Albo uruchomić z penka instalke i naprawe systemu?

dzikiwiepsz   12 #4 05.05.2013 15:00

Recovery które nie potrafi przywrócić systemu to dla mnie kolejne crapware, tylko miejsce na dysku zajmuje i psuć umie.

januszek   19 #5 05.05.2013 15:06

@Over: Znaczy co sugerujesz? Mam kupić nowego Windowsa czy po prostu zajumać jakiegoś np z torentów bo w zestawie z tym lapem nie dają instalki na żadnym nośniku... ;)

Igloczek   8 #6 05.05.2013 15:14

A wystarczyło by udostępnienie obrazu ISO na stronie supportu... No ale po co, skro można zarobić. Smutne.

okokok   12 #7 05.05.2013 15:14

januszek, W przypadku systemów Apple, można je dowoli jumać z neta, ale żeby taki zainstalować legalnie, wymagana jest licencja na Maca. Nie ma żadnych kodów ani cracków, to od ciebie zależy czy jesteś uczciwy.

Nie wiem jak jest z MS, ale jeśli znajdziesz wersje niecrackowaną (są na Chomikuj) to IMHO możesz taką pobrać, wypalić i zainstalować na kluczy który jest na spodzie lapka.

Over   9 #8 05.05.2013 15:16

@januszek
Ale masz klucz produktu więc czy go ściągniesz z torentów czy porzyczysz od babci czy dziadka to bez różnicy ważne żeby był klucz zgodny z licencją ;)

gowain   19 #9 05.05.2013 15:16

@januszek odeślij Skandynowi, on i tak tam pewnie Linuksa wpakuje :) A tak serio to niezła kaszana, dlatego ja chuchałem i dmuchałem na NUCa podczas instalacji innych systemów - zrobiłem 3 kopie dla pewności :P

januszek   19 #10 05.05.2013 15:17

@okokok i Over: Na spodzie (ani nigdzie indziej) tego urządzenia nie ma nalepki z kluczem do Windows ;P

@gowain: Prawo Murphiego-januszka: "Jeśli zrobisz kopię to na pewno nie będzie potrzebna" ;P

Autor edytował komentarz.
okokok   12 #11 05.05.2013 15:18

W przypadku Windowsa XP, instalacja na kluczy z naklejki nie działała jeśli klucz był do Recovery. Przynajmniej było tak w Lenovo. Właśnie z tego powodu, po awarii dysku, musiałem okraść intelektualnie firmę Microsoft i zainstalować sobie crackowanego Windowsa XP Professional, na którego miałem licencje :D

Ladyhawke   5 #12 05.05.2013 15:29

@samurai

To nie moja torebka, niestety. Jako wielbicielka wszelkiej maści raportówek, musialam poszukac kolezanki z torebką w odpowiednim rozmiarze. kolegi zresztą też.

gowain   19 #13 05.05.2013 15:29

@januszek coś w tym jest :) Pewnie jakby to był mój sprzęt, to bym w życiu nie zrobił, ale z cudzym to inaczej :P

gowain   19 #14 05.05.2013 15:30

@samurai Interesują Cię damskie torebki? :P

Over   9 #15 05.05.2013 15:31

@januszek
No to w takim razie teraz trochę po fakcie bo można było przed recovery, spisać klucz z windowsa przy pomocy np Aida64 i by było po problemie jeżeli chodzi o licencję.
z 2 strony jak ktoś ma takiego ultrabooka i nie jest w temacie to załużmy że jest to osoba starsza i co zawoła wnuczka wnuczek będzie szukał licencji i jej nie znajdzie to co zrobi wnuczek?
Znając życie najprostszą drogę wybierze ściągnie pirata i tyle. Chodź właśnie jak to jest skoro nie mam licencji fizycznie a instalnie ktoś pirata z innym kluczem to jak mu ktoś udowodni że to pirat skoro nie ma potwierdzenia że ten klucz jest tym oryginalnym?

okokok   12 #16 05.05.2013 15:36

Over, skoro nie ma naklejki to nie ma licencji :D Kiedyś tak było.

A tak w ogóle, to ja zawsze po pierwszym uruchomieniu lapka robię kopie partycji - przed formatem jest do tego narzędzie. Znika po pierwszym przywracaniu.

Znajomy w USA kupił Toshibe i dostał do niej 4 płytki recovery (DVD DL). Może tak jest tylko w Polsce, a cała reszta świata te płytki dostaje gratis?

gowain   19 #17 05.05.2013 15:36

Over podstawowa zasada - praktycznie każdy ultrabook, laptop, netbook ma na spodzie naklejkę z kluczem. To są egzemplarze testowe, specjalnie pozbawione naklejek. Co do recovery, nie miałem takiego przypadku, ale wg mnie jest to, może nie sprzeczne z prawem, ale na pewno nie w porządku zachowanie producenta... ja bym próbował wymusić udostępnienie obrazu iso :) W końcu kupuję laptopa kompletnego, z systemem, a nie z jednorazową instalacją.

januszek   19 #18 05.05.2013 15:37

Ubuntu działa... ;P Z tego co widzę, to na dysku nie ma partycji recovery (co prawda nie wiem czy wcześniej była) ;)

Autor edytował komentarz.
okokok   12 #19 05.05.2013 15:38

gowain, tak już bo wymusisz coś na takim molochu.

skandyn   9 #20 05.05.2013 15:38

Można jeszcze ściągnąć 90-dniową (testową) wersję Windows 8 i po prostu zainstalować. Poza tym szkoda, że nie ma dołączonej do ultraboka oryginalnej płyty instalacyjnej z Win8, ponieważ przy dogłębnym testowaniu nowego sprzętu, może się zdarzyć właśnie tak, że trzeba będzie w końcu postawić system od nowa.

Jeśli chodzi o Linuksa, to pewnie bym go z ciekawości zainstalował na tym sprzęcie, żeby sprawdzić, jak chodzi na dysku SSD. Dokładniej chodzi, że nie miałem do czynienia z dyskami ssd i bardzo mnie ciekawi, jaka jest różnica w szybkości odczytu danych?

Pozdrawiam.

Over   9 #21 05.05.2013 15:46

@gowain
No tak masz racje jest nie fair. no ale co ja na miejscu januszka miałbym zrobić(wgrał ubuuntu i jest ok ale ja np chcę Winde) wysłać sprzęt do redakcji czy do producenta żeby mi przywrócił obraz na kluczu wysyłając go nie wiadomo gdzie i nie wiadomo za ile znowu trafi w moje ręce, podobnie jest z laptopami z W8 jest system jest pod spodem tylko znaczek W8 i tyle a jak mi by się tak system posypał i nie miałbym klucza to trudno producent nie omieszkał mi dać klucza żebym sobie sam poradził to wiem że to jest sprzeczne z twoimi poglądami ale wgrałbym pirata, w tym momencie M$ nic nie traci bo licencję ma sprzedaną a ja mama działającego kompa, co do licencji to w kompach stacjonarnych z W8 jest naklejka z kluczem jak u klientów widziałem i w niektórych lapkach pod spodem też ale w większości acerów nie ma takiej licencji tylko naklejka z informacją jaki tam jest system i tyle.
Jak dla mnie same te recovery to zbędna rzecz, wole postawić po swojemu system od nowa bez bajerów od producenta i mam klucz i jest legalnie i jest ok no ale nie ma tak pięknie.

Autor edytował komentarz.
januszek   19 #22 05.05.2013 15:51

@skandyn: CO do SSD -> Ubuntu wstaje, tzn od włączenia do ekranu logowania w 6 sek ;)

Over   9 #23 05.05.2013 16:01

@januszek
To wychodzi na to że ubuntu lepsze niż W8.

Samurai   16 #24 05.05.2013 16:06

@Ladyhawke
Z wypowiedzi wnioskuje, że mam przyjemność z dziewczyną/żoną @januszka? Miło poznać :)

@gowain
Spokojnie nic z tych rzeczy jestem tylko pod wrażeniem jej rozmiarów ;p i zastanawia mnie po co kobiecie taka duża torebka ;p

gowain   19 #25 05.05.2013 16:07

@okokok oj zdziwiłbyś się ile można rzeczy załatwić. Ostatnio uciąłem sobie pogawędkę z Hindusem na czacie online pomocy technicznej z Adobe. Udało się załatwić wymianę polskiej wersji na angielskojęzyczną. W dodatku zamiast wersji update, mam pełną wersję. Dlaczego miałem wcześniej PL zamiast ENG? Bo PL była tańsza o ok. 800zł. A dzisiaj jestem szczęśliwym posiadaczem wersji ENG, którą mogę spokojnie sprzedać. Da się? Da - tylko trzeba wykazać się chęcią zrobienia czegoś. Nie biję tu w stronę januszka, bo na testowanym sprzęcie nie szedłbym w tą stronę :)

januszek   19 #26 05.05.2013 16:12

No dobra, Ubuntu wzięło się i powiesiło przy restarcie... ;)

ps. Pierwsze wrażenia: pod Ubuntu nie działa regulacja jasności ekranu więc mnie szlag trafia bo mnie ekran oślepia. Toshiba na swojej stronie nie suportuje driverów do innych systemów niż Win8...

gowain   19 #27 05.05.2013 16:12

@Samurai nie zadawaj tego pytania - to temat rzeka, a i tak się w końcu nie dowiesz :P

skandyn   9 #28 05.05.2013 16:15

Prawdziwy szpaner nie używa żadnych toreb/ek! :)

Pozdrawiam.

Samurai   16 #29 05.05.2013 16:18

@gowain
Nie mam zamiaru tego tematu drążyć, po prostu tak wywnioskowałem z wypowiedzi ;p

skandyn   9 #30 05.05.2013 16:21

@januszek

Pod ubunciakiem trzeba zainstalować f.lux lub redshift, czyli programiki do sterowania jasnością monitora.

Pozdrawiam.

januszek   19 #31 05.05.2013 16:23

To po co jest opcja "jasność" w ustawieniach systemu?

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #32 05.05.2013 16:33

W swoim Dellu też miałem podobnie rozwiązanie dotyczące touchpada. Przesuwanie za pomocą dwóch palców sprawdza się dość ciekawie, a raczej sprawdzało, bo swojego Della już zapakowałem. Dla mnie dolna obwódka ekranu sprawia, że urządzenie wygląda średnio estetycznie, chociaż jest to sprzęt dla biznesu.
I ta nieszczęsna jak dla mnie zintegrowana karta grafiki. Wiadomo, że laptop nie jest do grania, tym bardziej ultrabook, ale posiadanie tyko układu graficznego od Intela trochę mnie odstrasza, dlatego też sam musiałbym się zastanowić jeśli miałbym kupić testowanego przez mnie Della. Skusiłbym się jakby ten Dell kosztował z 2000 zł i miał mi służyć tylko za przenośne urządzenie, w stylu połączenia ultrabooka z tabletem.
Kolejną sprawą jest dotyk w Windows 8. Z początku dosyć często z niego korzystałem, czasami nawet szybciej jest coś wybrać palcem, niż kursorem. Jednak na dłuższą metą w trybie ultrabooka taka zabawa jest średnio wygodna, o czym już wspomniałem w którymś z moich wpisów. Dotyk idealnie sprawdza się w Modern UI, według mnie proponowany przez Microsoft interfejs jest wygodniejszy, niż ten zastosowany w iOS czy Androidzie, ale co z tego, jeśli brak aplikacji.
Zgadzam się, że dysk o takiej pojemności to stanowczo za mało. Dla mnie takim minimum jest 256 GB, przy czym i tak musiałbym dokupić przenośny dysk.
Dla mnie ogromne rozczarowanie to proces recovery, tym bardziej w sprzęcie tak drogim. Nie wspomniałem o tym, bo nie miałem też czasu, ale u siebie też miałem kilka problemów. Jak wszyscy wiemy w Windows 8 dodano opcje pozwalające odświeżyć system, ale opcja odpowiedzialna za pełne przywrócenie ustawień fabrycznych w Dellu nie działa. Chciałem skorzystać z tego, ale system poprosił mnie o płytę z systemem. Nie dość, że żadnej płyty producent nie dołącza, to jeszcze nawet jakby dołączył to nie miałbym gdzie jej umieścić, brak napędu. Dobrze, że chociaż oprogramowanie producenta mnie nie zawiodło.
Kolejny absurd to cena nośnika recovery. Chyba, że producent dołącza do niego przenośny DVD-ROM. Dobrze, że dostałem tego Della, bo wpisy użytkowników o Toshibie i Lenovo zniechęciły mnie do innych urządzeń.
Sam przymierzam się do kupna laptopa i po testach Della wiem, że wybiorę ultrabooka, ale 15 calowego z kartą graficzną od zielonych lub czerwonych.

Ladyhawke   5 #33 05.05.2013 16:36

@Samurai

Mysle, ze gowainowi chodzilo raczej o odpowiedz na pytanie, co do sensu posiadania tak dużej torebki;) Mnie również miło poznać;) A żeby komentarz był merytoryczny, dodam, że to ja testowałam te 2 torebki i uważam, iż ekran wcale nie jest taki odporny. Raczej nie da się transportować bez etui ochronnego.

januszek   19 #34 05.05.2013 16:38

Czy w Ubuntu można jakoś łatwo zmienić politykę/zasady haseł? Chciałbym sobie ustawić hasło puste albo proste a ten skubaniec mi nie pozwala... ;P

Samurai   16 #35 05.05.2013 16:54

@Ladyhawke
Masz rację ;p nie zatrybiłem :)

gowain   19 #36 05.05.2013 17:16

@Ladyhawke, @Samurai tak mi się przypomniał skecz Piotra Bałtroczyka o torebkach...

- Danusia, debilu, po co Ci te 3 żyletki w torebce??
- Piotrek, a jak złodziej włoży tam rękę??

@januszek Użytkownik Linuksa i proste hasło? :P

arlid   14 #37 05.05.2013 17:22

Wygląda tak trochę futurystycznie. Jakby ten ekran na klej dokleił ;) Szkoda, że sprzęt odmówił posłuszeństwa.

PS: Co do damskiej torebki to ja nie wiem jak tam się to wszystko mieści :P Kiedyś poprosiłem koleżankę o długopis, bo akurat chciałem zapisać a nie miałem czym to jak zaczęła wykładać po kolei wszystko, żeby go znaleźć to pół worka ;) Ale długopis także był :P

Autor edytował komentarz.
Over   9 #38 05.05.2013 17:49

@arlid
Ja akurat znam ten problem torebek bo takową posiadam jak idę do klienta ale mam tam wszystko,
Ramy DDR1,DDR2,DDR3 do lapka i stacjonarki, kabel rj45,parę SATA kabelków, 5 Pendrive'ów, parę płyt do diagnostyki ramu i HDD, pendzelek z transcenda,pastę STG2, śrubokręt i parę końcówek, portfel, klucze,długopis :),
i jakieś pierdoły przydatne na co dzień a to wszystko w torebce o wysokości 25cm/ szerokość 17cm/ grubość 5cm No ale Netbooka już tam nie wcisnę ;)
Także nie jest mi obce przetrząsanie wszystkiego i szukanie jednej końcówki do śrubokręta, ale powiem ci tak że to fajne uczucie nie wiem dlaczego:)

Autor edytował komentarz.
okokok   12 #39 05.05.2013 18:23

@gowain, Co według ciebie powinienem zrobić aby Microsoft wymienił mi myszkę, oczywiście Microsoftu :P z rozciągniętą gumką na scrolu uniemożliwiająca przewijanie? Myszkę kupiłem 2 miesiące temu, a na pudełku jest info że mam 3 lata gwarancji. Problem w tym, że nie dostałem do niej paragonu, a ktoś kto wystawił ją na Allegro, sprowadza rzeczy z Nowego Jorku. Pisałem już do MS, chcieli dowód zakupu (screenshot z Allegro im nie wystarcza), a później odesłali mnie do sprzedawcy, który twierdzi że mam odezwać się do MS. Kiedyś reklamowałem iPoda. Mimo że nie posiadałem na niego paragonu, ani właściwie nic, po wpisaniu numeru seryjnego na stronie WWW Cortlandu (autoryzowany serwis), w ciągu 1 dnia zgłosił się do mnie kurier DHL z pudełeczkiem, elegancko iPoda zapakował, wypisał mi potwierdzenie i oddał nowego po 2 tygodniach. Identycznie jest w przypadku wymiany pendriveów Kingstona - wystarczy przepisać numer seryjny z gniazda USB.

marrrysin   6 #40 05.05.2013 18:25

@arlid
Błagam, powiedz że jesteś z gimnazjum, błagam, powiedz że nie jesteś pełnoletni i nauczyciele znajdą jeszcze czas, aby Cię doszlifować niczym diament, którym niewątpliwie jesteś...

gowain   19 #41 05.05.2013 18:30

@okokok "odesłali mnie do sprzedawcy, który twierdzi że mam odezwać się do MS" - gdzie tutaj widzisz problem? Sprzedawca ma obowiązek wystawić Ci paragon, zgubiłeś, ma wystawić kopię (duplikat). MS nie ma obowiązku ruszania sprawy, bo co jak np. takie myszki robią od 5 lat, skąd mają wiedzieć, że masz akurat z obowiązującą gwarancją? Ciśnij sprzedawcę, nie ma paragonu, znaczy się, że pewnie sprzedaje na lewo, a to Cię nie powinno interesować. Ale US by chętnie zainteresowało...

-edit

Dodam jeszcze, że wiele razy miałem do czynienia ze sprzedawcami na Allegro, którym rzekomo "zapomniało się" dorzucić paragonu do przesyłki. Nie było takiego, który by nie dosłał. Tyle, że takich ludzi jak ja, pewnie jest 1 na 10. Tak kwitnie szara strefa, a jeżeli sam prowadzisz legalnie biznes, to dopiero wtedy wiesz, jak taki proceder niszczy inne, opłacające podatki firmy. Już nie wspomnę właśnie o reklamacjach - w Twojej gestii jest upominać się o paragon, a nie zrzucać winę na "molocha".

Autor edytował komentarz.
januszek   19 #42 05.05.2013 20:35

@gowain: Sorry, ale "duplikat paragonu" to jest kwadratowe koło ;P

gowain   19 #43 05.05.2013 20:46

@januszek wiem, że czegoś takiego nie ma, dlatego napisałem w nawiasie. A kopia jak najbardziej - w postaci dowodu zakupu.

januszek   19 #44 05.05.2013 21:55

@gowain: Temat wałkowany na grupach prawniczych tryliard razy- doczytaj, please ;)
ps. Bo ja tu walczę z Ubuntu i nie mam czasu na flejmy konsumenckie ;PPP

Autor edytował komentarz.
skandyn   9 #45 05.05.2013 22:09

Czuję, że jak dostanę ten komputerek w swoje ręce, a następnie coś sklecę - to już wszytko będzie jasne.

Pozdrawiam.

Autor edytował komentarz.
  #46 05.05.2013 23:13

@Over
Aida nie zawsze daje rade z serialami - do xp włącznie raczej tak - obecnie (vista wzwyż) nie bardzo...
Dziś to sprawdziłem na preinstalowanej Viście business.
Może jutro to sprawdze na 7 pro.\Pzdr

Druedain   14 #47 06.05.2013 11:13

@Over
To jest bardzo proste – kupujesz za 40$ dysk Recovery, albo sobie kupujesz nową osobną licencję na Windowsa. Chcesz się bawić w grę MS, to przykro mi, ale grać możesz tylko według ich zasad. Wszelkie zabawy typu „mam prawo do piractwa” są tylko próbą zakłamywania rzeczywistości. Bo nie, nie masz do tego żadnego prawa – licencja na Windowsa jest do poczytania, nawet trzeba ją zaakceptować, a ja nie kojarzę by cokolwiek gdziekolwiek w niej pozwalało na takie manewry.

Cała dyskusja wydaje mi się bez sensu – przekonywanie wzajemnie siebie do tego, że MS to taka brzydka firma, że za karę jej będziemy system piracić. Jesteśmy dorosłymi ludźmi, podejmujemy świadomie wybory, czemu robić wyjątek na system operacyjny? Wybierając Windowsa również niech to będzie świadomy wybór – czyli ze zrozumieniem i zgodą na cały system licencjonowania jaki stworzył MS. Nie odpowiada Ci? Świadomie przerzuć się na alternatywę, albo świadomie zrezygnuj z komputera.

Autor edytował komentarz.
Druedain   14 #48 06.05.2013 11:19

@skandyn @januszek
Za jasność odpowiadają raczej narzędzia do oszczędzania energii. f.lux i Redshit służą przede wszystkim do barwienia obrazu, żeby oczy mniej męczyły się wieczorem.

gowain   19 #49 06.05.2013 11:33

@Druedain chyba trochę się zagalopowałeś - licencja na Windowsa i dysk Recovery to dwie różne rzeczy. Windowsa masz od MS, a Recovery od producenta laptopa i nie tutaj nic do rzeczy granie wg zasad MS, bo to producent ponosi odpowiedzialność za takie wymysły jak Recovery. To ich jakaś dziwna polityka oszczędzania nie na tym co trzeba, powoduje ten problem. Ja wiem, że fajnie przywalić MS, za cokolwiek, gdziekolwiek, "pocokolwiek" - ale trzymajmy się faktów.

Druedain   14 #50 06.05.2013 11:50

@gowain
Człowieku wrzuć na luz, gdzie ja tu przywalam teraz MS??? Gdzie ja tu zmyślam???

Autor edytował komentarz.
gowain   19 #51 06.05.2013 11:57

@Druedain opowiadasz o "systemie licencjonowania jaki stworzył MS", gdzie w ogóle tutaj o to nie chodzi.

Druedain   14 #52 06.05.2013 12:05

@gowain
Nie? Producent sprzętu oferuje płytę Recovery za 40 zielonych. Pada pytanie: a co na to MS? No to odpowiedź jest prosta – MS nie może odpowiadać za to, że Toshiba ma takie, a nie inne podejście do klientów, ergo nie pozwala na korzystanie z pirackiej wersji „bo mnie się należy”, za to pozwala Ci nabyć nową licencję na używanie Windowsa.

Mam wrażenie, że ze względu na mój User Agent szukasz niepotrzebnie w moich wypowiedziach znamion nienawiści do MS. Niepotrzebnie, na prawdę.

Autor edytował komentarz.
gowain   19 #53 06.05.2013 12:21

@Druedain nie rozumiesz, MS sprzedał licencję na Windowsa producentowi, od tego momentu to producent ma obowiązek dostarczyć kompletny system użytkownikowi. Nie MS. Dlaczego x lat wstecz producenci dostarczali płyty z Windowsem razem z laptopem, a teraz nie? Licencja się w tej kwestii nie zmieniła, natomiast zmieniło się podejście producentów, chcących wycisnąć jak najwięcej kasy. Po co absurdalna sytuacja z zamawianiem płyty za 40$, skoro można by było udostępnić obraz, po zweryfikowaniu tożsamości? Kasa, kasa - i to nie ze strony MS, a producentów.

Druedain   14 #54 06.05.2013 13:12

@gowain
Nie wiem czego nie zrozumiałem. Dlaczego mi implikujesz, że ja twierdzę, że MS jest komukolwiek cokolwiek winny??? Wskaż gdzie coś takiego napisałem zamiast bezsensownie tłumaczy mi rzeczy oczywiste.

Autor edytował komentarz.
tomimaki   6 #55 06.05.2013 14:05

@Druedain
Nie oczekuj, że cofnie się i przeczyta ze zrozumieniem komentarz Overa i to co napisałeś do Overa...

januszek   19 #56 06.05.2013 15:20

@gowain: IMO Druedain ma tu rację bo licencje na jakich producenci sprzętu (którzy potem sprzedają sprzęt razem z oprogramowaniem MS) kupują oprogramowanie od MS, zobowiązują ich do świadczenia suportu tego oprogramowania użytkownikom, którym sprzedali ten sprzęt razem z tym oprogramowaniem.

ps. Swoją drogą uważam, że Toshiba nie zbankrutuje jeśli do urządzenia za 1000 baksów doda ekstra płytę RECOVERY-DVD albo umożliwi userowi online wygenerowanie obrazu iso takiej płyty po podaniu numeru seryjnego urządzenia...

Druedain   14 #57 06.05.2013 15:48

Mam wrażenie, że moje komentarze zaczynają żyć własnym życiem…

Jedyne co miałem do przekazania tutaj to informacja dla niektórych użytkowników, że sytuacja z ultrabookiem nie jest usprawiedliwieniem do piracenia sobie Windowsa. Jeżeli człowiek znalazłem się w sytuacji takiej jak Januszek, to 3 oczywiste rozwiązania: 1) kupić płytę Recovery, 2) kupić nowego Windowsa od MS, 3) zrezygnować z usług MS (nie interesować się więcej Windowsem?), jeśli system licencjonowania systemu przez producenta użytkownikowi nie odpowiada (nie zezwala na piracenie systemu, gdy go łatwo można utracić z powodu niedbalstwa producenta sprzętu). 4) opcja, nie dająca gwarancji powodzenia to próba dogadania się z producentem sprzętu. 5) to znalezienie prawnych podstaw na dowiedzenie, że działalność producenta sprzętu jest nielegalna i na tej podstawie otrzymanie płyty Recovery za darmo. Wszelkie inne pomysłu proponuję zachować dla siebie, gdyż jesteśmy na portalu promujący legalne oprogramowanie.

Nigdzie nie twierdzę, że MS ma komukolwiek cokolwiek za darmo dawać, bo producent spieprzył sprawę. To, czy sposób licencjonowania produktów przez MS jest atrakcyjny to temat na zupełnie inną dyskusję.

Mam nadzieję, że się wyraziłem wystarczająco jasno @gowain i nie masz już wątpliwości, że nie przyszedłem tutaj by siać FUD-u o MS.

okokok   12 #58 06.05.2013 16:09

@gowain, IMHO to dalej MS robi problemy. Pewnie jeśli zwróci się do nich sprzedawca w PL, powiedzą żeby odesłać to do USA co już jest bezsensem i głupią polityką molocha. W USA może wymienią...

Zawsze w przypadku gwarancji dotyczącej produktów z Allegro zgłaszam się do producenta, bo tak jest szybciej i nigdy nie ma problemów.