Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jaki procesor masz w samochodzie?

Elektronika w samochodach to pasjonujący temat. Szacuje się, że w nowym samochodzie średniej klasy mamy ponad 40 układów obliczeniowych, natomiast w najbardziej zaawansowanych modelach (głównie samochody luksusowe) można się ich doliczyć ponad 100. Ja wam powiem w jakich samochodach znajdziecie procesory Intela i za co odpowiadają. Obstawiam, że w większości przypadków nie zdawaliście sobie sprawy jaka elektronika siedzi „pod maską”.

Aktualnie na całym świecie jeździ 850 mln samochodów. Jeśli myślicie, że to dużo to macie rację, ale szacunki mówią, że do 2035 roku liczba ta się podwoi. Ciekawe dane płyną też z badań Gartnera, który twierdzi, że do 2016 roku, na rynkach rozwiniętych, możliwość korzystania z Sieci w samochodzie stanie się jednym z kluczowych elementów decydujących o zakupie auta

Ściąga w lewo – wgraj nowy soft, za wolny – pogrzeb w BIOS

Co procesory robią w samochodzie. Po pierwsze pomagają w sterowaniu pracą silnika.

To jest o tyle ciekawe, że dzisiejszy serwisant może pobawić się w overclockera, który grzebiąc w BIOS pojazdu jeśli chcemy, często podkręci nam liczbę koni mechanicznych, np. zmieniając parametry doładowania turbiny. Jak przegnie, czyli w analogii do PC - założy za słaby układ chłodzenia, lub przesadzi z napięciem - samochód nawali. Ciekawa sprawa.

Co jeszcze robi ta elektronika? Steruje osprzętem takim jak układ kierowniczy (tak tak, dzisiaj jak ściąga ci samochód w prawo to często rozwiązaniem sterowanym przez serwisanta jest wgranie nowego softu – nieco stresujące ale prawdziwe), hamulcowy (ABS, kontrola trakcji, dozowanie siły hamulców), światłami, itd.

Najbliżej nas jest jednak to co widać w kabinie czyli elektronika pokładowa. Tu efekty pracy procesorów Intela będą najbardziej namacalne. Elektronika ta steruje systemami rozrywki pokładowej – nawigacją, multimediami, podłączeniem do sieci telefonii komórkowej i Wi-Fi, obsługą aplikacji. W przyszłości (niedalekiej) dojdzie do tego komunikacja samochodów pomiędzy sobą, np. w celu poprawy bezpieczeństwa na drodze.

Dzisiaj stosuje się prawie wyłącznie specjalne wersje procesorów Atom, o zwiększonej odporności na pracę w trudnych warunkach. Często czytam komentarze - „Atom? czemu nie wsadzili tam Core i7 czy nawet Xeona” Bo nie potrzeba. Te procesory przeznaczone są do wykonywania ściśle określonych zadań, a dodatkowo dzisiejsze modele są na tyle wydajne, że w większości zastosowań nic mocniejszego nie jest wymagane. Oczywiście tam gdzie w grę wchodzi potrzeba dużej mocy obliczeniowej mocniejsze układy też się znajdą, ale o tym za chwilę.

Jakie auta skrywają Atomy?

BMW

Pierwszym BMW, które korzystało z Intela były modele serii 7. Za to najnowszymi gdzie je znajdziecie są elektryczne (częściowo elektryczno-spalinowe) modele nowej serii „i”. Moim zdaniem cuda na kołach, szczególnie i8, którego plakat młodzież już pewnie wiesza nad łóżkiem. Ja i8 mam na razie na pulpicie. Jest też BMW i3, elektryczne auto miejskie o kosmicznej stylistyce.

O tym, że BMW i8 ma Atoma, który steruje elektroniką pokładową dowiedzieliśmy się niejako przy okazji, podczas tegorocznego Intel Developer Forum, kiedy to Mario Muller, wiceprezes infrastruktury IT BMW zapowiedział, że wyposaży 120 tys. pracowników BMW w Ultrabooki w tym 60 tys. konwertowanych. Jeśli więc szukacie pracodawcy, który wyposaży was w fajny sprzęt to już wiecie gdzie trafić ? Zdradzę też, że wszystkie BMW projektowane są na Xeonach.

Mercedes klasy S

To miał być najlepsze samochód świata i jeśli czytacie testy w prasie motoryzacyjnej często tak się go właśnie określa. S-ka wyposażona jest w Atomy, które kontrolują system pokładowy złożony z imponujących elementów.

Są to 4 ekrany LCD, w tym dwa 12,3-calowe na pulpicie kierowcy (jeden wyświetla zegary i inne dane przydatne kierowcy, drugi obsługuje multimedia). Dwa pozostałe ekrany przeznaczone są dla pasażerów podróżujących na tylnej kanapie. Każdy z tych systemów działa niezależnie, tak więc np. dwie osoby z tyłu mogą oglądać inny film, a nawet mieć podgląd parametrów podróży.

Toyota

W 2011 roku Intel rozpoczął z Toyotą pracę nad nowym systemem pokładowym kolejnej generacji. Tutaj nacisk kładziony jest na nowych interfejsach naturalnych – gestach oraz automatycznym rozpoznawaniu mowy, m.in. poprzez śledzenie ruchu ust osoby mówiącej.

Ten projekt, wspólnie z Politechniką Gdańską realizują także polscy inżynierowie Intela z R&D w Gdańsku. Powstaje przy współfinansowaniu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Nissan/Infiniti

Rok temu na salonie samochodowym w Nowym Jorku Infiniti zaprezentowało model LE o napędzie elektrycznym. Limuzyna ta wyposażona została w dwa ekrany LCD prezentujące obraz nawigacji oraz dostarczające informacje o ruchu drogowym. Podobnie jak w Mercedesie pasażerowie niezależnie od kierowcy mogą oglądać filmy czy korzystać z innych funkcji systemu. To jednak nie wszystko bo Intel i Nissan wspólnie opracowują technologie zabezpieczenia i dostępu do samochodu za pośrednictwem smartfonu oraz dostępu do usług z chmury obliczeniowej.

Hyundai/KIA

Kia K9 (na części rynków zwana jako Quoris) to najbardziej luksusowa limuzyna koreańskiej firmy (i jedyna z napędem na tył). W tym samochodzie zastosowano naprawdę fajne rozwiązania wykorzystujące procesory Atom. Oczywiście mamy kilka dużych ekranów LCD, w tym 2 ekrany 9,2” dla pasażerów podróżujących na tylnej kanapie. To co jednak jest wyjątkowo ciekawe to system śledzenia skradzionego samochodu oraz możliwość uruchamiania K9 smartfonem.

Smojezdny pojazd Google’a

Wspominałem, że czasem potrzeba w samochodzie więcej mocy niż zapewnia Atom. Tak jest w pojazdach, które mają jeździć samodzielnie. Samo prowadzące się samochody jakie testuje Google pracują pod kontrolą 4-rdzeniowych procesorów Intela serii Core i7. System planowania trasy pobiera dane i określa trajektorię poruszania się pojazdu. To uruchamia system kontroli, który odpowiada za przyspieszenia, hamowanie i sterowanie kierownicą. Komputer sterujący znajduje się w bagażniku pojazdu.

 

sprzęt internet urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #1 12.10.2013 11:52

Jeszcze trochę a w samochodach będzie więcej elementów elektronicznych niż mechanicznych. I niestety brak rozkoszy z jazdy bo komputer zrobi za nas wszystko.

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #2 12.10.2013 11:53

Ciekawy wpis. Trzeba przyznać, że to dobra reklama dla Intela z tymi super autkami.
Wiem, że jeżdżenie takim BMW i8 (choć to tchyba ylko concept) to wyłącznie udawanie, że ma się w sobie więcej "tego czegoś", niż jest w rzeczywistości. Ale ja i tak bym bardzo chętnie poudawał :)

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #3 12.10.2013 12:00

Aha to zdanie powinno brzmieć tak

"Ściąga w lewo – wgraj nowy soft, za wolny – pogrzeb w BIOS, wszystko przestało działać - czas umierać"

  #4 12.10.2013 12:03

Dlatego takim powodzeniem cieszą się auta bez dużej ilości elektroniki.

juliuszk   5 #5 12.10.2013 12:10

@DjLeo- i8 to nie koncept. Podobnie jak i3. Są już w sprzedaży - jeśli chodzi o i3 to jest aktualnie duża akcja testowania, więc można się wybrać do salonu. i8 z racji ceny to oczywiście dość niszowy produkt ale jak najbardziej dostępny.

Maniek_88   9 #6 12.10.2013 12:20

Takie wydajne procesory to głównie zastosowania multimedialne. Fakt że w każdym samochodzie ilość zastosowanych mikrokontrolerów poraża. Dzisiaj mikrokontrolery o wcale nie małej wydajności (jak na takie układy) są montowane w panelach klimy, manetkach za kierownicą (kierunkowskazy, światła, wycieraczki), przełączniki od otwierania szyb i sterowania lusterkami, w przyciskach kierownicy itd...

Over   9 #7 12.10.2013 12:35

Fajnie że są CPU w autach, ale jak coś się zepsuje, a kiedyś to nastąpi to już właściciel tego sobie sam nie naprawi przy pomocy młotka jak miało to miejsce w Fiacie 126p tylko do mechanika i wyskakuj z paru stówek :)

  #8 12.10.2013 12:43

Pewnie do tego to wszystko dąrzy, samochód się zepsuje to trzeba będzie jechać do autoryzowanego mechanika przez daną markę. Mechanikom swoją drogą pewnie będą przyznawane jakieś uprawnienia za które będą płacić by móc i być w stanie naprawić dane auto.

Tym czasem znajoma złota rączka z sąsiedztwa pan Wiesiek będzie pewnie kombinował jak przyje**ć młotkiem żeby naprawić autko ;-)

Hegenov   5 #9 12.10.2013 12:58

Over, jak się komputer zepsuje, to też nie rzeba od razu do serwisu nieść, wiele osób jest w stanie samodzielnie wymienić procesor (duh). Mechanik w serwisie nie czaruje i nie używa magicznych różdżek, wszystko jest do kupienia. wiadomo, że jakieś peryferia do komputera są droższe od młotka, ale taka jest cena postępu.

Fanboj O   6 #10 12.10.2013 13:54

Tak. Trzeba szukać nowych rynków. W domu konsumenci mają już wystarczającą ilość procesorów, lub o zgrozo wypinają się na Intela, korzystając z ARM-ów.
No to trzeba napchać procesorów do samochodów. Bo jak tu jechać samochodem bez kilkunastu ekranów LCD o sumarycznej powierzchni prześcieradła. Wszak konsument, którego umysł miałby przerwę w karmieniu e-papką, mógłby z nudów zacząć myśleć. Samodzielnie. Niezależnie. Akonsumencko.
Samojeżdzący samochód? Super sprawa. Ludzie muszą się przemieszczać i spędzają w podróży mnóstwo czasu. Teraz będą mogli ten czas wykorzystać na oglądanie reklam i audycji z lokowaniem produktów. Obecnie, niestety conajmniej kierowca jest z tego wyłączony. Można mu oczywiście popychać do uszu jakiś przekaz, ale bez obrazu to tylko ćwierć sukcesu.

dzikiwiepsz   11 #11 12.10.2013 14:12

Komputery w samochodach to przegina, do jeżdżenia samochodem nie potrzeba żadnych komputerów a w przypadku jakieś awarii np uderzenie pioruna i taki samochód jest złomem.

Over   9 #12 12.10.2013 14:18

@Hegenov
nie to miałem na myśli, miłem na myśli że jak komputer ulegnie awarii bądź jedna z cześci to nie dojdziesz do niej samodzielnie bo nie znajdziesz schematu co gdzie sobie samemu wynienic zeby nie ponosic kosztów.
To nie to samo co PC.
A jak ci padnie GPU w laptopie to wymienisz ją sobie sam?

  #13 12.10.2013 14:40

Te nowe samochody są zaprojektowane tak żeby się psuć po 150 tys. kilometrów przebiegu. Za dużo w nich elektroniki, która się psuje. Mój samochód ma obecnie 18 lat i nie zamierzam kupować nowego. Będę nim jeździł dopóki go nie rozbiję.

Maciej_S   8 #14 12.10.2013 14:41

"Smojezdny pojazd Google’a"
No, samojezdny to on jeszcze nie jest! ;-)

  #15 12.10.2013 14:44

A w Lamborghini Aventador jest Tegra 2 do wyświetlania zegarów.

Cedar   9 #16 12.10.2013 14:46

Artykuł mógłby być bardzo ciekawy ale napisany jest bardzo chaotycznie przez co trudno go się czyta.

W artykule jest też bardzo dużo uogólnień, np.
"Pierwszym BMW, które korzystało z Intela były modele serii 7" - ale od którego roku, już pierwsze modele tej serii z 1977 roku miały procesory Intela?

MeHowG   5 #17 12.10.2013 14:49

Bardzo rzeczowy i ciekawy artykuł :). Szczerze, to ja się boję tych aut :/ i cieszę się, że w moim jest... w sumie to jest nie wiele :D.

Przy tej elektronice ciężko samemu naprawić niektóre usterki, a dodatkowo przy współczesnych pseudo mechanikach - wróżbitach i oszustach, strach oddać auto do naprawy nie patrząc na ręce :/. Nie to, co kiedyś.

Auta zaczynają same parkować, same robić to i tamto... a za kierownicą siedzi "debil", który staje się więźniem tego auta i kiepskim kierowcą.

Czy nie byłoby lepiej, gdyby to było prostsze?

imeehow   5 #18 12.10.2013 15:03

Założę się, że obecne modele Dacii, Taty, itp. "zacofanych" marek, będą jeździły dłużej niż te naszpikowane procesorami cuda techniki.

  #19 12.10.2013 15:14

No prosze jaki fajny artukul.

Songokuu   14 #20 12.10.2013 15:53

A czego te auta ni mają naklejki Intel Inside? :P

gowain   18 #21 12.10.2013 16:01

@Songokuu i muzyczki intela przy otwieraniu drzwi :P

Łukasz   4 #22 12.10.2013 16:16

@gowain
Zamiast pipnięcia przy odblokowywaniu drzwi pilotem - muzyczka intela "ti-du-du-du-du". ;D

Kierowca przejechał 5 osób. W sądzie sędzia zadaje pytanie
- czy ma pan coś na swoją obronę?
- tak - Wysoki Sądzie... komputer mi się zawiesił.

trolololo :D

  #23 12.10.2013 16:24

Mój samochód ma: procesor i7/ 12 gb ram/ gf gtx titan oraz system windows 8.1 mercedes edyszyn.

AndrzejG   8 #24 12.10.2013 16:35

Ja jestem za samojezdnymi autami. Dziś idę do kumpla na kilka piwek i znowu będzie problem z powrotem, bo do domu spory kawałek :P
A tak - to bym wsiadł, pojechał i wrócił na tylnej kanapie :))

  #25 12.10.2013 17:29

Cyt: "Mercedes Benz przygotowała krótki spot promocyjny swojego nowo testowanego modelu auta: S 500 oraz systemu Intelligent Drive, które potrafi samodzielnie prowadzić pojazd po drodze. W czasie całego filmu na ekranach komputerów, które odpowiadają za sterowania możemy zobaczyć oprogramowanie działające na systemach Ubuntu oraz Xubuntu. Mercedes Benz stawia zatem na stabilność działania oraz łatwość dostosowania oprogramowania do potrzeb swoich produktów."
http://www.youtube.com/watch?v=CKqJccK_EkM

stasinek   10 #26 12.10.2013 17:39

"Najbliżej nas jest jednak to co widać w kabinie czyli elektronika pokładowa. Tu efekty pracy procesorów Intela będą najbardziej namacalne. Elektronika ta steruje systemami rozrywki pokładowej"

Zdecydowanie bo Intel wśród mikrokontrolerów w układach sterowania bezpośredniego(ABS,ESP itp.) ma najmniej do powiedzenia a raczej historycznie dominuje rozmaita odmiana Motorolli, Hitachi, Freescale, Microchip, Infineon, NEC, Renesas a nawet Atmeli - warunek podstawowy wbudowany kontroler CAN czego żaden Atom, siatom i inne i7 nie ma

stasinek   10 #27 12.10.2013 17:41

@2007 "...Freescale is #1 in overall automotive microcontroller sales, Infineon second"

ArturP   5 #28 12.10.2013 17:41

Ja także jestem za samojezdnymi samochodami, może dlatego, że nie mam prawka. Mnie tam pasowało by wpisać adres docelowy, enter i można spać.

  #29 12.10.2013 18:02

Niech opracują auto co pali 1l/100km ale i jedzie ile potrzeba.

gowain   18 #30 12.10.2013 18:09

@ArturP tylko lepiej, żeby nie były oparte o mapy od Apple :P Bo możesz wylądować w jeziorze :)

Łukasz   4 #31 12.10.2013 18:16

@gowain
Obudzi się na wysepce ;D

gowain   18 #32 12.10.2013 18:32

Wiejski tunning nabierze nowego znaczenia :P

  #33 12.10.2013 18:35

W moim aucie nie mam nawet ABS, ale za to jaka frajda w zimie - nic za mnie nie kieruje, jak wpadam w poślizg to mogę liczyć tylko na siebie, a nie na jakiś układ, który przecież może nawalić.
Za jakiś czas będzie era kierowców, którzy bez nowoczesnego auta wylądują w pierwszym lepszym rowie.
Nie wiem jak można skupić się na jeździe przy tylu ekranach LCD i diodach na kokpicie.
WiFi, BT ... ==> udane ataki na elektronikę w nowoczesnym aucie mogą być tragiczne w skutkach.

  #34 12.10.2013 19:15

To wyjasnia zainteresowanie Intela Tizenem, Waylandem i IVI

silvver   8 #35 12.10.2013 19:49

W samochodzie googla to wygląda jak normalny PCet ;p Ciekawe jak normalne elementy PCta sprawują się w takim środowisku jak samochód - czyli drgania, wstrząsy (testy odporności na to mógłby być przeprowadzone w Polsce - nasze drogi doskonale się do tego nadają:P). Talerzowego HDD raczej tam nie zastosowali.

foreste   14 #36 12.10.2013 19:52

OMG
pc w aucie
to juz nie jest autem lecz robotem na 4 kolach , jestem przeciwnikiem komputerow w aucie bo z kierowcow robi idiotów na mnie , prawdziwe auta byly latach 30, 40,50, 60,70, 80 i częściowo w 90
Teraz kazdr auto wychodzace z fabryki to robot anie auto :).

4lpha   9 #37 12.10.2013 20:22

Samochody są dla słabych. Mężczyźni jeżdżą motocyklami.

michalswb   8 #38 12.10.2013 20:23

hehe czas na OC w samochodzie !

corrtez   11 #39 12.10.2013 20:39

@foreste

Takie auta na polskie drogi tylko poprawia bezpieczenstwo bo niestety wiekszosc kierowców w Polsce to idioci...
A swoja droga taki jest postep. Bedzie tego tylko przybywac. Za pare lat mechanik bedzie w bialym kitlu z laptopem a nie umorusany z kluczem 17 w reku :D

gowain   18 #40 12.10.2013 20:42

@4lpha słysząc jak ostatnio średnio co miesiąc lub dwa ginie na motorze jakiś znajomy, albo znajomy znajomych w wieku < 25, stwierdzam, że to jednak zabawka dla tych "prawdziwych mężczyzn", czyli dzieciaków, które myślą, że mając motor wszystko im można.

silvver   8 #41 12.10.2013 20:58

@4lpha nieprawda. Prawdziwi mężczyźni jeżdżą hulajnogami.

BLACK BEAR   2 #42 12.10.2013 21:17

Szanowny Autorze!

Nie chcę być złośliwy, ale będę.
Gdzie reszta popularnych marek samochodów? Gdzie VW którego posiadam?
Ten wpis bardziej przypomina zajawkę niż treściwy artykuł. Temat nawet ciekawy. Ale następnym razem, proszę nie wyjeżdżać z takim minimalizmem!

Może ktoś na forum popełni artykuł na temat proców i mikrokomputerów w samochodach? Ale proszę podejść do tematu na poważnie, nie tak jak amator "juliuszk (intel)".

Mekotron   10 #43 12.10.2013 21:37

@DjLeo Game Over

parranoya   8 #44 12.10.2013 22:37

Jężdżę kilkaset kilometrów tygodniowo i zdecydowanie jestem za automatycznymi samochodami. Jazda po polskich drogach to prawdziwa katorga, niech robot się męczy.

dendrytus   5 #45 12.10.2013 22:39

@dzikiwiepsz "Komputery w samochodach to przegina, do jeżdżenia samochodem nie potrzeba żadnych komputerów a w przypadku jakieś awarii np uderzenie pioruna i taki samochód jest złomem."


Od razu widać że prymusem ani orłem w podstawówce nie byłeś.

Dlaczego ta stara budowla
http://losyziemi.pl/wp-content/uploads/2012/07/Pioruny1.jpg
spokojnie wytrzymuje uderzenie pioruna?


Proponuje powrót do szkoły podstawowej/gimnazjum na lekcje fizyki.
Jak już ukończysz fizykę na poziomie szkoły podstawowej, zrozumiesz dlaczego to: "uderzenie pioruna i taki samochód jest złomem" - to brednie nieuka.

Zrozumiesz też dlaczego nie potrzeba cudu, aby w trakcie burzy działały stacje przekaźnikowe GSM, które montowane są na wysokich kominach, w które regularnie trafiają pioruny.

Zrozumiesz też dlaczego nie potrzeba cudu, aby w ogóle funkcjonowały wieżowce, w tym Burj Khalifa który ściąga wszytki pioruny z okolicy.
http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2011/04/11/article-1375724-0B94518D00000578-386_9...
http://pcdn.500px.net/928004/e49523ca5159be8a5f3c8c9b3bea510f17c28c63/4.jpg
http://files.myopera.com/Shahbaz4Mehrin/albums/5795132/burj%20dubai%20khalifa%20...

Zrozumiesz też dlaczego nie potrzeba cudu, aby staroć Pałac Kultury i Nauki w Warszawie funkcjonował przed, w trakcie i po burzy.


Zrozumiesz też ten filmik http://www.youtube.com/watch?v=GZxgYNnkBd0 który pokazuje jak wielkim jesteś ignorantem, dopóki nie ukończysz fizyki na podstawówce/gimnazjum

Ps.
Wyprzedzając brednie o niszczącej sile EMP pioruna, informuję, że pioruny nie posiadają EMP.

PS2
@4lpha "Samochody są dla słabych. Mężczyźni jeżdżą motocyklami."

Bardzo się mylisz. Prawdziwi mężczyźni używają tego
http://www.youtube.com/watch?v=c0GyZkawz3s
lub tego
http://www.youtube.com/watch?v=7NZ9X9A2efA

PS4
A ja lubię kompy w samochodach
http://www.youtube.com/watch?v=Ek_94XvJTGo
http://www.youtube.com/watch?v=Jm7Fwl-H1LIhttp://www.youtube.com/watch?v=Jm7Fwl-...
http://www.youtube.com/watch?v=pz7o7XSFYbc
http://www.youtube.com/watch?v=Ynkvi3A2nX8
http://www.youtube.com/watch?v=fwSU1pmImAM

gowain   18 #46 12.10.2013 22:46

@dendrytus oj mylisz się i to bardzo. Dwóch bliskich znajomych miało do wymiany połowę elektroniki w samochodach (jeden to był nowy Fiat Croma, a drugi Audi A4), bo strzelił w samochód piorun. Nic nie widać z zewnątrz, wszystko wygląda jak sprawne, a jak zobaczysz taką elektronikę z bliska to dopiero widać, jak wszystko jest wypalone. Znajomi siedzieli sobie na pizzy, nagle strzelił piorun i tyle. Zjedli pizzę, wchodzą do samochodu - nie ruszy. Kompletnie nic. Ani be, ani me. Laweta, serwis, dobrze, że auto było na gwarancji.

  #47 12.10.2013 23:03

Z tym wgrywaniem softu box sciaga w lewo to jakaś bzdura wyssana z palca. A układ kierowniczy do elektrycznego bmw miejskiego powstaje w polsce.

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #48 12.10.2013 23:18

@gowain

Gdzieś widziałem przeprowadzane testy, właśnie na wypadek takich sytuacji. I nic samochodom nie było. Ale to pewnie zależy od wielu czynników. Dobrze, że chociaż auto jest najbezpieczniejszym miejscem dla pasażerów podczas burzy.

gowain   18 #49 12.10.2013 23:22

@DjLeo tak bezpiecznym w środku jest, ale jak piorun strzeli w antenę radiową to nie ma siły, żeby bezboleśnie poszło po elektronice. Mówię z doświadczenia znajomych. Niejako z pierwszej ręki.

  #50 13.10.2013 00:39

Artykuł "troszkę" sprawia wrażenie jakby powstał na zamówienie Intela. Wiemy a Intel najbardziej boleśnie, że jak do tej pory nie istnieje na rynku mobilnym ani mikrokontrolerów, zwłaszcza rynku automotive. Tam do poważniejszych rzeczy niż wyświetlanie GUI auta, stosowane są architektury RISC, często nadal PowerPC, ewentualnie jakaś odmiana motoroli 68k.

rradek   9 #51 13.10.2013 01:18

Pojazdy googla to złom który rozpędza się do setki w godzinę haha
Nie ma to jak 3 litry V8 w BMW, w którym mogę sobie komputer wyłączyć częściowo i śmigać jak che bez kontroli trakcji etc.

Manyek   8 #52 13.10.2013 06:36

@rradek
Ty to lubisz się przechwalać widzę. Prawie w każdym Twoim komentarzu są różnego typu przechwałki, wyssane z palca. Wiem, że chcesz się dowartościować, ale to nie jest miejsce na tego typu "uniesienia". A po wyłączeniu kontroli trakcji w takim aucie ledwo byś ruszył z miejsca nie kręcąc bączków... Dziwię się tylko, że chwalisz się jakimś BMW, skoro są inne, bardziej luksusowe auta :D

dendrytus   5 #53 13.10.2013 08:09

@gowain "@dendrytus oj mylisz się i to bardzo. Dwóch bliskich znajomych miało do wymiany połowę elektroniki w samochodach (jeden to był nowy Fiat Croma, a drugi Audi A4), bo strzelił w samochód piorun. Nic nie widać z zewnątrz, wszystko wygląda jak sprawne, a jak zobaczysz taką elektronikę z bliska to dopiero widać, jak wszystko jest wypalone. Znajomi siedzieli sobie na pizzy, nagle strzelił piorun i tyle. Zjedli pizzę, wchodzą do samochodu - nie ruszy. Kompletnie nic. Ani be, ani me. Laweta, serwis, dobrze, że auto było na gwarancji."

@gowain "@DjLeo tak bezpiecznym w środku jest, ale jak piorun strzeli w antenę radiową to nie ma siły, żeby bezboleśnie poszło po elektronice. Mówię z doświadczenia znajomych. Niejako z pierwszej ręki."

Kolejny, który powinien powrócić do podstawówki.
Jakim cudem piorun trafiając w antenę w samochodzie wie że ma uszkodzić elektronikę, a trafiając w antenę GSM wie że ma jej nie uszkadzać.


Ps.
Jak to jest żyć w XXI i mieć wiedzę ze średniowiecza?
A swoje bajki poopowiadaj kolegom w piaskownicy, zresztą historie te opowiedzieli ci koledzy z klasy, którzy mają wiedzą dokładanie taką jak ty, tzn nie mają żadnej.

PS2.
Masz fajnych znajomych, każdego trafia piorun, może po prostu zbyt dużo grzeszycie i Zeus lub Thor dają wam coś do zrozumienia. A może te pioruny to kara za 8 przykazanie tylko innego boga.


http://www.youtube.com/watch?v=Zi4kXgDBFhw

dendrytus   5 #54 13.10.2013 08:17

@gowain "@DjLeo tak bezpiecznym w środku jest, ale jak piorun strzeli w antenę radiową to nie ma siły, żeby bezboleśnie poszło po elektronice."

Tak pomyślałem sobie, może opisz powód dla którego piorun miałby trafić w antenę samochodową.
W odpowiedzi dopuszczam słowa typu CUD, łaska lub kar boska.

PS.
Niedziela, będę miał fajny ubaw i kumple jutro w pracy też

  #55 13.10.2013 09:56

W moim siedzi malinowy ARM ;p

gowain   18 #56 13.10.2013 10:21

@dendrytus ale jesteś zabawny dzieciaku. Widać mało rzeczy w życiu widziałeś. Proszę bardzo jeden z licznych przykładów wraz z opisem dla takich trolli jak Ty: http://www.twojapogoda.pl/artykuly/111545,zobacz-jak-piorun-uderza-w-samochod

Ubaw, to ja mam zawsze z Ciebie, jak czytam o Twojej porażającej wiedzy na temat Windows Phone. Jesteś zwykłym trollem, który gada, żeby gadać, choć się nie zna.

gowain   18 #57 13.10.2013 10:28

A tu kolejne dowody:
http://tech.wp.pl/kat,1009779,title,Wszystko-co-chciales-wiedziec-o-burzach,wid,...

Jakim trzeba był nieukiem, żeby gadać takie głupoty jak Ty dendrytus... Biedny troll, kolejny raz został obnażony

Cajtung   3 #58 13.10.2013 10:47

Elektronika jest fajna i jest zawodna. Nie raz trafiały do mnie na serwis moduły elektroniki samochodowej na wymianę układu BGA. Z tego co pamiętam wszystkie były na układach Intela. Najlepsze, że psują się też nowe cacka. Najnowszy sterowniki był chyba z Mercedesa z roku chyba 2010-2012 - pokrywane w całości cienką warstwą 'ala' silikonu. Szkoda, że nie robią na płytce drukowanej soldermaski, ponieważ nowy układ jest ciężko potem położyć i jest dużo zabawy. Na plus to gruby laminat, który nie gnie się jak kartka papieru.

eimi REDAKCJA  16 #59 13.10.2013 11:37

Przyjdą jeszcze czasy, że konkurujący ze sobą producenci aut będą zapewniali - Intel/ARM OUTSIDE.
Dla mnie już elektronika poloneza caro to było za dużo, a w audi a3, którym teraz jeżdżę, to już mikrokontrolerów prawie nie ogarniam. To co wkłada się w auta dla naiwnych bogaczy dziś to metoda na nie tylko na ich zrujnowanie, ale też i ubicie niezależnych mechaników, tak by tylko oficjalne serwisy mogły coś przy tym zrobić.

Co do Mercedesa S - producent miał taki slogan reklamowy: "engineered like no other car in the world". Może i tak, co nie zmienia faktu, że absurdalnie mocne jednostki napędowe Merców S (np. 6-litrowe, 500-konne V8) były zaskakująco mało dynamiczne, a ich właściciele skarżą się non stop na elektronikę i elektrykę. By było jasne, ja sam jestem fanem niemieckich aut, ale pod wzgledem jakości Mercedes dawno nie jest już tym czym był we wczesnych latach 90. Jeśli ktoś chce auto do podobnych zastosowań, w tej klasie cenowej, to lepiej moim zdaniem sięgnąć po Lexusa.

A i tak NAJLEPSZE AUTO NA ŚWIECIE to Toyota Hilux D: Murzyński kowal je naprawiać potrafi.

@4alpha: prawdziwi chłopcy jeżdżą motocyklami, prawdziwi mężczyźni, którym zależy na rodzinach, jeżdżą realnymi autami z realnymi strefami zgniotu. Ot i co :)

stasinek   10 #60 13.10.2013 11:38

dendrytus - pitolisz jak potłuczony, a skoro piszesz o podstawówce to najwyraźniej wiedze czerpiesz z podstawówki, niestety - to wiedza niepełna ;)
piorun nawet nie musi trafić w antene żeby uszkodzić, np. radio, teoretycznie wystarczy że uderzy obok samochodu żeby zagrozić elektronice ;)
o czym uczono w podstawówce - o polu elektrycznym, o definicji napiecia, o indukcji elektromagnetycznej a nawet o doświadczeniach Maxwella http://en.wikipedia.org/wiki/Invention_of_radio
dlatego do ochrony instalacji nawet w budynkach o których wspominasz potrzeba zabezpieczeń
metalowa klatka karoserii ani metalowa konstrukcja nie wystaczy
np. http://www.export.legrand.com/files/fck/pdf-EN/Book-07-EN-Version.pdf
http://www.lightningsafety.com/nlsi_pls/vehicle_strike.html

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #61 13.10.2013 12:58

@dendrytus i gowain

Według mnie oboje macie odrobinę racji. Może się coś stać z autkiem, ale nie musi. Wszystko zależy od szczęścia (już samo trafienie piorunem to wygrany los na loterii) i wielu innych czynników. Poza tym auto jest bezpieczne, co do tego chyba wszyscy się zgadzają. Jednak ważne jest to, aby podczas burzy nie dotykać metalowych elementów samochodu (choć na szczęście takich jest niewiele od środka). Te wszystkie testy przeprowadzone i filmiki jakie widziałem pokazywały, że elektronice samochodu nic się nie działo. Nawet tutaj w TopGear auto wyszło bez szwanku. http://www.youtube.com/watch?v=GZxgYNnkBd0. Mimo iż na początku jakieś kontroli się zapaliły. W naturalnych warunkach mogą występować jeszcze inne czynniki, jak duże chwilowe drgania o odpowiednich częstotliwościach, które mogą właśnie tę elektronikę uszkodzić. W dodatku jeżeli pada deszcz, uszkodzenia mogą być dużo większe. Także jedno jest pewne, nie w każdym przypadku auta ulegają uszkodzeniu, co nie znaczy, że tak się nie dzieje.

Jeżeli chodzi o mnie, to ja akurat miałem takiego pecha, że prawie nie dostałem piorunem, jadąc samochodem (może z 20-30km/h, takie było oberwanie, że nie byłem w stanie szybciej jechać). Piorun nie uderzył we mnie (chyba, bo 100% pewności nie mam), ale w słup elektryczny obok mnie (ok, 4 metry od auta). Wiem, bo ten słup zapalił się na chwilę, jak choinka w Boże Narodzenie, a ja niestety to widziałem, na szczęście kątem oka, a nie na wprost, by bym chyba stracił chwilowo oślepł. A grzmot był tak duży, że aż cały samochód wpadł w dziwne wibracje, słyszałem chyba każdą szybę w aucie, taki dziwny dźwięk jak by ktoś przyłożył głośnik basowy do szyby. Rezonans ten nie trwał długo, może 2 sekundy. A ja później przez 30 minut słyszałem pisk w uszach :) Także polecam przeżycie ciekawe ;) Jednak z autkiem nic się nie stało, mimo iż piorun uderzy tak blisko. Możliwe, że cześć energii poszła na auto. Tego nie jestem w stanie stwierdzić.

sgj   10 #62 13.10.2013 13:22

@dendrytus
"Jakim cudem piorun trafiając w antenę w samochodzie wie że ma uszkodzić elektronikę, a trafiając w antenę GSM wie że ma jej nie uszkadzać. "

Takim cudem że maszty antenowe są uziemione...

  #63 13.10.2013 13:26

Dendrytus sprzedałeś już swoje Audi S4?

Tak dodatkowo: forumbudowlane.pl/vt/35508/15/gniazdo-elektryczne-jak-podlaczyc

gowain   18 #64 13.10.2013 13:45

@DjLeo ale twierdzisz, że moi znajomi (których widuje średnio co 2-3 dni) wymyślili sobie całą historię, sami zniszczyli samochód, serwis przekupili, żeby twierdził, że to po uderzeniu pioruna?... Ludzie... powagi... To, że tak się nie dzieje w 100% przypadków nie oznacza, że nie może się dziać. Nawet w moim rodzinnym domu raz spaliła się centralka telefoniczna choć była wyłączona z prądu. Dlaczego? Bo piorun strzelił w słup telefoniczny, a kabli z centralki nie da się ot tak wyłączyć. Piorun to niesamowita siła, która często przechodzi przez bardzo dobre zabezpieczenia. Drugi znajomy, zawsze się śmiał, na wieść o tym, że odłączam cały sprzęt elektroniczny z gniazdek, podczas burzy. Śmiał się, dopóki w jego blok nie strzelił piorun i poszła nowa plazma.

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #65 13.10.2013 15:46

@gowain

Gowain rozumie, że Cię dendrytus zdenerwował swoim zachowaniem, ale mnie się proszę nie czepiać. Tylko czytać wyraźnie co napisałem. A napisałem, że i jedna i druga opcja jest możliwa, choć większość samochodów przeżywa takie przygody bez większych problemów. Więc gdzie ja zakładam drogi Gowainie , że Twoi znajomi ściemniają i że wszyscy sobie to wymyślili? Nie dopisuj sobie chłopie scenariuszy, bo bardzo kiepskie filmy z tego wychodzą :) "Ludziu....powagi" ;)

kr2ysiek   6 #66 13.10.2013 15:53

Ja nie mam żadnych problemów z elektroniką. W rowerach nie są jeszcze popularne żadne procesory. Jak coś się zepsuje, to większość naprawię sam. No chyba, że nie mam takiego klucza.
W korku nie stoję, codzienna dawka ruchu, niskie koszty utrzymania. Same zalety jeżdżenia rowerem. :D

dendrytus   5 #67 13.10.2013 16:45

@stasinek"pitolisz jak potłuczony, a skoro piszesz o podstawówce to najwyraźniej wiedze czerpiesz z podstawówki, niestety - to wiedza niepełna ;) "

Oglądałeś filmik z Top Gear? A słyszałeś o klatce Faradaja? Nadwozie samochodu to właśnie klatka Faradaja.
Jak to jest strzelić sobie w stopę? Jakim cudem radio działa na filmiku po trafieniu piorunem?
Przemilczę, że fakt że o indukcji nie masz bladego pojęcia.


@sgj "Takim cudem że maszty antenowe są uziemione..."

Brawo. tylko że w nie uziemioną antenę trudniej trafić niż w uziemione nadwozie. Jakim cudem nadwozie może być uziemione skoro stoi na gumie?

@DjLeo "Mimo iż na początku jakieś kontroli się zapaliły."

To dlatego, że uderzenie "pioruna" następuje wielokrotnie i działa zjawisko indukcji elektromagnetycznej. Przy pojedynczym wyładowaniu kontrolki nawet nie błysną.


@gowain "@DjLeo ale twierdzisz, że moi znajomi (których widuje średnio co 2-3 dni) wymyślili sobie całą historię, sami zniszczyli samochód, serwis przekupili, żeby twierdził, że to po uderzeniu pioruna?..."

http://www.youtube.com/watch?v=pmHZIr26d_8
To tyle na temat twoich znajomych

@gowain "Nawet w moim rodzinnym domu raz spaliła się centralka telefoniczna choć była wyłączona z prądu. Dlaczego? Bo piorun strzelił w słup telefoniczny, a kabli z centralki nie da się ot tak wyłączyć. P"

UAHAHAHAHHAHAHAHAH. Trzeba było założyć odgromnik telefoniczny i dobrze go uziemić.


"Drugi znajomy, zawsze się śmiał, na wieść o tym, że odłączam cały sprzęt elektroniczny z gniazdek, podczas burzy. Śmiał się, dopóki w jego blok nie strzelił piorun i poszła nowa plazma."

To tylko pokazuje jak wielkimi jesteście ignorantami i nie macie instalacji odgromowej lub ta którą macie jest niesprawna lub zrobiona na chińszczyźnie.

PS
"Piorun to niesamowita siła, która często przechodzi przez bardzo dobre zabezpieczenia. "

Tego to nawet nie będę komentował, bo nie warto.

PS2.
@gowain " A tu kolejne dowody:
http://tech.wp.pl/kat,1009779,title,Wszystko-co-chciales-wiedziec-o-burzach,wid,...

Jakim trzeba był nieukiem, żeby gadać takie głupoty jak Ty dendrytus... Biedny troll, kolejny raz został obnażony"

Zmień źródło swojej wiedzy, bo WP, interia i podobne portale, to nie najlepsze źródło informacji.
A najlepszym dowodem jest to: "odłączam cały sprzęt elektroniczny z gniazdek, podczas burzy. "
Ciekawe czy wyciągasz również przewód antenowy.

gowain   18 #68 13.10.2013 17:04

@dendrytus "Zmień źródło swojej wiedzy, bo WP, interia i podobne portale, to nie najlepsze źródło informacji. " - HAHAHA, mówi ten co podpiera się youtubem. Daruj sobie, bo wydaje Ci się, że jesteś nieomylny, a bardzo się mylisz.

Instalację odgromową ma sobie znajomy w bloku sam zrobić? Poziom Twoich wypowiedzi jest, że tak powiem, lekko tępawy.

Co do odłączania przewodu antenowego - tak, takowy też odłączam dla Twojej wiadomości. Poucz się trochę, bo własnego ego przesłoniło Ci świat.

Fragment pewnego opracowania: "Pamiętajmy, że instalacja odgromowa, ograniczniki przepięć oraz układy wyrównywania potencjałów nie gwarantują stuprocentowej ochrony, gdyż ich zadziałanie zależy od szeregu warunków, w tym między innymi od miejsca uderzenia pioruna, czyli odległości źródła przepięcia. Jednak zdecydowanie powinniśmy je stosować, ponieważ znacznie zmniejszają one prawdopodobieństwo powstania uszkodzeń.".

Więc, że tak powiem, skończ gadać bzdury, bo nie raz udowodniono Ci na dp nieznajomość tematu.

Jx1   6 #69 13.10.2013 17:11

Zwróćcie uwagę na kilka faktów z powyższych filmików.
Hammond sprawdzał uderzenie pioruna w niemieckim laboratorium. Z tego co mi wiadomo z zajęć z katedry wysokich napięć na politechnice to nie istnieje laboratorium, w którym można wywołać coś tak potężnego jak piorun. To jest olbrzymia różnica potencjałów, olbrzymi ładunek przebywający olbrzymią odległość. Wszystkie te fajne wyładowania ludzie sobie próbują robić na odległości rzędu centymetrów lub metrów co najwyżej. To nie ta skala mocy.
Nie istnieje nawet kondensator który taką moc pioruna po jego uderzeniu mógłby zmagazynować.

Poza tym Hammond siedzi w wyłączonym samochodzie, a do samochodu z tyłu jest podłączone jakieś uziemienie, o którym nie mówią, ale widać to w 4:15 minucie filmu.

Piorun to zjawisko do którego poskromienia jeszcze ludzkość nie dorosła. Był taki jeden - Nikola Tesla - próbował i prezentował pewne sztuczki na pokazach, gdyby żył dłużej, to kto wie..

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #70 14.10.2013 00:06

@Jx1

Tutaj się w pełni zgadzam, jak wcześniej wspomniałem to uderzenie co miałem nie/przyjemność doświadczyć, nawet trochę nie wyglądało tak jak na tym filmiku. W dodatku z tego co dobrze zrozumiałem to to czym ładowano w ten samochód, to chyba jakieś 800 000 W. To jakaś śmieszna ilość. Pioruny mogą podobno osiągać moc chwilową nawet grubo ponad 100 terawatów (100 bilionów Watów). Ten test przy tym, to jak ukłucie igłą betonu, w porównaniu do tego co może z nim zrobić młot pneumatyczny.

gowain   18 #71 14.10.2013 00:12

Panowie, ale dendrytus wie lepiej...

command-dos   17 #72 14.10.2013 11:43

W jednym się zgodzę z @dendrytusem - samochód to klatka faraday'a i nie znam przypadku, żeby kogoś w nim poraziło przez wyładowanie atmosferyczne. Z elektroniką bywa różnie - czasem nawet migrena żony może jej zaszkodzić (patrz pamięci ECC, korekcja błędów). Sam jeżdżę z niemałą antenką CB i... jakoś do tej pory, nawet podczas solidnej burzy, nic się nie działo. Oczywiście, zapewne zdarzą się przypadki, że gdzieś tam, coś tam, ale to są wyjątki, jakieś błędy, specyficzny układ, sytuacja, itd.

Co do tego wpisu, to widzę (po samochodach) że układ intela w samochodzie mi nie grozi ;)

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #73 14.10.2013 12:02

@command-dos

Dokładnie tak samo uważam i właściwe to samo napisałem :) W ogóle nie wiem czy wiecie ale kobiety są wielowątkowe, mogą sprzątać, prać, piec i karmić piersią w tym samym czasie. Ja potrafię to wszystko, ale osobno, no może poza karmieniem piersią ;)

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #74 14.10.2013 12:05

Aha, mi też na razie układ Intela nie grozi ;)

gowain   18 #75 14.10.2013 12:56

Pytanie kiedy akcja wypożyczania na miesiąc samochodów z układami Intela :P

arlid   14 #76 14.10.2013 18:21

@juliuszk
napisałeś, ze K9 można uruchomić smartfonem. Wiesz może jak to działa? Jakie są zabezpieczenia? Bo mniemam, ze otworzyć go również da się telefonem. fajnie, że ssą ekrany itd. A co z bezpieczeństwem? Czy procesory biorą udział w obliczaniu parametrów pracy kół, skrzyni biegów itd.? A może potrafią z wyprzedzeniem "wyliczyć" jakąś awarię (coś w rodzaju S.M.A.R.T)?

juliuszk   5 #77 17.10.2013 14:17

@arlid. Niestety szczegółów działania mechanizmów bezpieczeństwa w K9 nie znam. Jeśli chodzi o wykorzystanie procesorów do detekcji potencjalnej awarii to owszem tak się dzieje już teraz kiedy samochód przechodzi w tryb serwisowy, który np. pozwala dojechać do serwisu natomiast z parametrami pracy silnika ograniczającymi lub wręcz eliminującymi ryzyko wystąpienia poważniejszych awarii. Możemy się też spodziewać, że w przypadku gdy samochody będą przesyłały więcej danych bezpośrednio do serwisu (i centów danych analizujących te dane) te predykcje będą skuteczniejsze.

dendrytus   5 #78 21.01.2014 00:15

Kia K9............................ oraz możliwość uruchamiania K9 smartfonem.

Owszem pod warunkiem, że jest o android lub iOs.