Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

O dźwięku i jego formatach słów kilka.Część 2

Witam

Ten wpis jest kontynuacją mojego wpisu o dźwięku.

Jako że poprzedni wpis miał tylko ogólnie zaznajomić nas z pojęciem jakim jest dźwięk teraz zajmiemy się bardziej dogłębnymi badaniami tego typu danych.

Sam idealnie czysty dźwięk w postaci "widzialnej" przedstawionej na wykresie wygląda jak sinusoida.

Dla przykładu taki sam dźwięk wydaje gitara na strunie A(oczywiście odpowiednio nastrojona).Czysty dźwięk który na wykresie zarysował by nam tak ładna fale raczej nie występuje w przyrodzie.

Z obserwacji naszego wykresu możemy już wywnioskować że dźwięk posiada 2 uniwersalne cechy: amplitudę i okres(o wiele łatwiej posługiwać się jego odwrotnością czyli częstotliwością 1/T).

Mając już przed oczami "wygląd" naszego dźwięku zajmijmy się sposobem w jaki komputer zapisuje go na dysku czyli tkz. digitalizacja dźwięku.

Biorąc pod uwagę to że nasz komputer nie jest we stanie zapisać dźwięku w postaci ciągłej przeprowadza się taki proces jak próbkowanie.Ogranicza się on do zapisu wartości sygnału mierzonego co jakiś stały odcinek czasu, określony przez częstotliwość próbkowania (sampling rate). Wartości te nie mogą być dowolne - są one zaokrąglane do najbliższej dozwolonej liczby. Dokładność tego zapisu określa rozdzielczość próbkowania.Na wykresie wygląda to tak.

Warto tutaj wspomnieć o tym,że im większa rozdzielczość(liczba bitów) i częstotliwość(liczba Hz)to z większa dokładnością dźwięk zostanie zapisany.

Młody człowiek potrafi usłyszeć dźwięki, na które składają się częstotliwości pomiędzy 20, a 20 kHz, a wraz z wiekiem zakres ten dodatkowo się zmniejsza. Z powyższych względów, przez lata standardową częstotliwością próbkowania było 44.1 kHz, czyli z pewnym zapasem dwukrotnie więcej niż maksymalna częstotliwość słyszalna przez człowieka.Częstotliwość próbkowania i częstotliwość słyszalna przez człowieka to dwa różne pojęcie i nie należy ich mylić. Za proces konwersji dźwięku z postaci analogowej na cyfrową odpowiedzialne są przetworniki analogowo-cyfrowe (AC-ADC) a za konwersje z wersji cyfrowej na analogowa przetworniki cyfrowo-analogowe(CA-DAC).

 

Komentarze

0 nowych
  #2 03.06.2011 17:11

Tak to właśnie jest z tymi internetami ;-) Ktoś przyjdzie, przeczyta i będzie żył w błędnym przekonaniu, bo w internecie tak napisali :P
@steemm +1

  #3 03.06.2011 20:50

Pokazałeś wykres napięcia od czasu a raczej nie o niego chodziło

king237   2 #4 03.06.2011 22:58

To o czym tutaj napisałem to skrót tego co znajduje się na stronie do której link podałeś.
A co do wypowiedzi tomka_tomka to samo mogę powiedzieć o artykule zamieszczonym na Wikipedii na której też ktoś ten wpis zamieścił.

  #5 04.06.2011 11:58

@king237
Nie jestem pewny, czy dobrze rozumiem przesłanie zdania "(...)standardową częstotliwością próbkowania było 44.1 kHz, czyli z pewnym zapasem dwukrotnie więcej niż maksymalna częstotliwość słyszalna przez człowieka".
Pierwotnie zrozumiałem je tak, że chodzi Ci o to, że przy częstotliwości próbkowania 44,1 można zapisać dźwięki o częstotliwości dwa razy większej niż słyszy człowiek. I sądzę, że wielu czytelników może tak to odebrać.

Jeśli nie to miałeś na myśli - jedyne czego mogę się czepić, to, że nie wyjaśniłeś o co chodzi z tym "dwukrotnie więcej". I wówczas dalsza część mojego posta nie jest skierowana do Ciebie i nie czytaj jej ;-)

Pozdrawiam



Jeśli jednak miałeś na myśli to co ja sobie pomyślałem to przeczytaj, proszę uważnie ten artykuł na Wikipedii :-)

Zgadzam się, że Wikipedia nie zawsze mówi prawdę, jednak mimo wszystko - wiedza tam jest w jakiś sposób zweryfikowana przez społeczność. Gdy widzę błąd czy nieścisłość na Wikipedii - upewniam się, że na pewno mam rację i poprawiam. Ktoś to zatwierdza i jakoś się to kręci.
I w tym wypadku ja swoim wątpliwym autorytetem ;-) potwierdzam, że Wikipedia ma rację.

Pozdrawiam^2

Dimatheus   22 #6 04.06.2011 13:51

Hej,

@ "Z powyższych względów, przez lata standardową częstotliwością próbkowania było 44.1 kHz, czyli z pewnym zapasem dwukrotnie więcej niż maksymalna częstotliwość słyszalna przez człowieka."

Nie należy mylić częstotliwości próbkowania próbki dźwiękowej z częstotliwością dźwięków, które potrafi wysłyszeć ludzkie ucho. To nie są pojęcia tożsame. Częstotliwość 44,1kHz pozwala na zapis częstotliwości do 22,05kHz, której większość ludzi i tak nie wysłyszy... O, świetnie - link do tego podał steemm. By powiększyć wspomniane możliwości przenoszenia dźwięku można oczywiście zastosować częstotliwość próbkowania do 96kHz.

Pozdrawiam,
Dimatheus

4lpha   10 #7 04.06.2011 22:04

Świetnie!
Widać, że masz pojęcie.

  #8 05.06.2011 17:41

ten wykres to odnosi się chyba do napięcia sieciowego ~230V/50Hz bo zakres napięć na skali jest tam aż +/- 400V
a to mao ma wspolnego z dźwiękiem lub tonami podstawowymi chyba ze myślisz o buczeniu transformatora.
Także przed próbą napisania kolejnego "artykułu"
radze się pouczyć jeszcze kilka lat z danego tematu.

  #9 06.06.2011 10:33

w Wiki są błędy. 44.1kHz to wartość próbkowania historyczna. wiki eng to dobrze opisuje. 40kHz nie nadaje się dla 20 kHz sygnału bo teoria opisuje sygnał trwający od nieskończoności. Zrozumienie wymaga trochę studiów a nie wikipedii.

king237   2 #10 06.06.2011 23:47

Larry_J jeżeli dla Ciebie ten obrazek to całość mojego artykułu to warto jeszcze przeczytać jego treść a nie oglądać tylko obrazki.

Pozdrawiam
King237

king237   2 #11 06.06.2011 23:53

Każdy wyciąga to co dla niego wartościowe.Jedni czytają wpis i posiłkują się obrazkami na nim zawartymi,inni oglądają obrazki i po tym oceniają wpisy.

  #12 07.06.2011 08:35

To jeszcze uściślij o co chodzi z tymi 44 kHz bo to ważne, a tak jak jest to obecnie napisane to nie wiem co miałeś ma myśli i albo wprowadzasz ludzi w błąd bo piszesz głupoty ALBO wprowadzasz ludzi w błąd bo ciężko zrozumieć przesłanie. Tak czy owak - popraw to :P.

Pozdrawiam!