Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

#2 IT @ Służba Zdrowia - Komputery z Firm 3ich

Nic tak nie wkurza jak ...

W przychodni wiele sprzętu komputerowego jest "pre-instalowanych" przez producentów sprzętu TOPCON czy to Carl Ziess i innych. Są to min. urządzenia do angiografii, optycznej tomografii koherencyjnej - OCT, analiza włókien nerwowych - GDX, czy chociażby urządzenie do obsługi rentgena.
Problem z takimi urządzeniami jest dość irytujący z punktu widzenia informatyka który ociera się o giodo, nie doświadczonych użytkowników.

Przykładem może być pewien lekarz, który nagminnie wykorzystywał badania pacjentów w prezentacjach na sympozjach medycznych. Oprócz ustnego upomnienia, trzeba było zastosować "mocniejsze" środki, tj. blokada wszystkich portów USB jakie tylko były możliwe.
Oczywiście kilka dni po wyłączeniu portów przyszedł akurat do administracji gdzie był drugi informatyk i miał wielkie żale że mu usb nie działa. Na co kolega zapytał się grzecznie " A po co panu USB, przecież nie jest to potrzebne Dr. do pracy. ". Kierowniczki nie skomentowały tego ale widząc minę p. Doktora komentarz potem nadaje się tylko do cenzury ;).

Pewnie wielu z was powie, czemu tak łatwo jest wyciągnąć badania, mianowicie tu jest kolejny problem.I jaki jest głównym tematem tego posta.
Każdy ( cenzura ) program ma inny format zapisu danych i jest problem z zapisywaniem ich na folder lokalny / serwer plików. Wyjściem z tego problemu jest zapisywanie raportu do formatu pdf i następnie "załączanie" go przez archiwistki dla danego pacjenta. Taki sposób istnieje od kilku lat i niestety na razie nie widzimy innej możliwości. Planujemy umożliwić ortopedzie wgląd w badania w parę sekund po jego wykonaniu. Lecz dopiero po dostaniu nowego serwera który na 100% opiszę i przetestuję.

Główne problemy komputerów "medycznych" można zawrzeć w paru punktach.

  • Większość aplikacji wymaga trybu administratora
  • Na każdym komputerze jest pre-instalowana baza danych
  • Dołączając do w/w problemu, pliki z badaniami znajdują przeważnie na zwykłych komputerach na zwykłych dyskach twardych

Trochę rozwinę te problemy.

Tryb administratora

Jest największą bolączką z jaką można się spotkać.
Kadra która nie ma bladego pojęcia o tym co wolno a czego nie wolno robić w panelu administracyjnym. Fakt używają programu do "rozliczania" pacjenta, wpisania wywiadu ale nic po z tym nie powinno ich obchodzić.
Do częstych problemów takich komputerów z trybem administratora są różne pierdoły instalowane nie wiadomo po co, zmienianie sobie adresu IP komputera przez pana doktora bo mu KS nie działał. Czego do tej pory nie wiem jak zrobili ponieważ mają problem z naciśnięciem małego przycisku i kliknięcia wyloguj po skończonej pracy.
Baaaaaardzo częstym problemem jest skasowanie sobie loginu i hasła dostępowego do połączenia RDP, dzięki bogu że istnieje coś takiego jak "Tylko do odczytu". Lecz i z tym problemem są częste telefony, na szczęście po 1-2 takich akcjach już wiedzą że wystarczy zamknąć okno połączenia i uruchomić ponownie aby pojawiły się prawidłowe dane.

Co do programów wymagających trybu administratora problem okazał się być banalny dzięki komendzie :

runas /user:ComputerName\Administrator /savecred “C:\Path\To\Program.exe“
Działa wyśmienicie, znalazłem jeszcze jedno fajne narzędzie aby nie tracić czasu na grzebanie w rejestrze i wyłączanie funkcji Ultimate Windows Tweaker działa pod W7 i Vistą.
Natomiast Windows XP sam Microsoft wypuścił takie narzędzie dość dawno Tweak UI Powertoy.

Pre-instalowana baza danych

Producenci oprogramowania powinni sami przy nich pracować przez rok czasu to by zobaczyli jakie to jest fajne robienie backup'a z 7 różnych baz danych. Co mamy w firmie ?
Oracle, Pervasive , MSSQL, 3 rodzaje jakichś plikowych baz danych + jedna na Javie.
Rozumiem bierzecie za to pieniądze. Ale czy na miłość boską nie można ustawić jednej opcji aby serwer bazy danych nie mieścił się localhost tylko na zewnętrznym komputerze.
Jedynie jedna aplikacja ( KS-SOMED ) ma możliwość względnie łatwego przeniesienia bazy na inny komputer. Reszta z tego co patrzyłem była by mordęgą.
Wrzucenie tego całego barachła na jeden komputer i ustawienie dziennego backupu co wieczór jest zdecydowanie łatwiejsze niż latanie z nagrywarką / zgrywanie na NAS'a.

HDD Failure

4 z tych siedmiu komputerów posiada jakieś tam dyski spięte w raid, reszta pojedyncze sztuki.
Ja rozumiem wytrzymałość tych dysków, nie są to komputery są przenoszone co chwila w inne miejsce, mają stać przez kilka lat w jednym miejscu i pracować. Co nie zawsze się udaje. Dysk z Perymetru :
Dostać się do niego to jedno a mimo to padł już kilkanaście razy mimo tego iż stoi ciągle w jednym miejscu.
Dyski z GDX'a były również wymieniane, na szczęście RAID 1 ale każdy z nich osobno doczekał się następcy. Nowe OCT i stacja opisowa na RTG zapewne pożyją dłużej, jedna to stacja office Transtec a druga Komputronika, Żeby było śmieszniej oba są mocniejsze od naszego serwera na którym pracuje 20 osób + :D. Żartowałem przy kierowniczkach że może jeden z nich wykorzystamy na serwer bo nasz trochę nie domaga.

Podsumowując co bym chciał zobaczyć w przyszłości, o ile będę nadal pracował w służbie zdrowia. Większą możliwość konfiguracji oprogramowania "zewnętrznego". Aby ułatwić sobie prace a nie utrudnić. Jedyne czym się pocieszam to że sprzęt dostarczany do obsługi urządzeń medycznych nie jest tak archaiczny jak ten w angiografie ....

Nie wdając się w szczegóły jakiś Pentium + 256RAM + Windows 95 ...
Trzeba było dokupować drukarkę za ponad 1000 zł bo tylko ona miała sterowniki do 95.

!Peace.

PS.
Co na przyszłość, na 100% test nowego serwera mam nadzieję że już w przyszłym miesiącu,
2 x Xeon E5-2670, 32GB RAM, 2 x 146GB SAS 6Gb/s 15tys.obr./min + 8 x 300GB SAS 6Gb/s 10tys.obr./min na kontrolerze PERC H710p 1GB, Broadcom 5720 QP 1Gb + iDRAC 7 Enterprise.
Zastanawiam się tylko jakie benchmarki na tej besti włączyć. Może coś podpowiecie. 

sprzęt oprogramowanie bezpieczeństwo

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #1 18.07.2013 22:33

"Trzeba było dokupować drukarkę za ponad 1000 zł bo tylko ona miała sterowniki do 95." - to chyba lekka przesada. Jakiś czas temu bez większych problemów zmusiłem laserowego HP 1100 do współpracy z Windowsem 3.11 i działała przez ponad rok.
A co do zróżnicowania oprogramowania to masz absolutną rację. Co producent, to soft wykopany gdzieś z otchłani, nie współpracujący z niczym innym. Niejednokrotnie nawet ze starszymi wersjami własnego oprogramowania.

kaluzaaa   5 #2 18.07.2013 22:58

@kleksiq co zamierzasz za usługi trzymać na tym serwerze, bo trochę mocny :P

bolivar   9 #3 19.07.2013 08:22

Jeżeli chodzi o bazy -
MSSQL - zobacz czy można pobawić się poprzez ODBC - jeżeli tak to możesz przerzucić na inny serwer
Bazy plikowe - możesz określić ścieżkę gdzie baza jest zapisywana? Jeżeli tak to spokojnie wrzucasz ją na zamapowany dysk.

Zazwyczaj w dokumentacji masz informację jaka baza i jak jest konfigurowana. Jeżeli nie to przed instalacją telefon do producenta z pytaniem.

kleksiq   4 #4 19.07.2013 08:28

@Shaki81 Chodzi o to że został zakupiony Xerox WorkCenter 6400, który za chusteczkę nie chciał współpracować z 95, a kupno innego kombajnu nie wchodziła w grę. Musiała zostać zakupiona kyocera 5250. Okazało się że 6400 jest zbyt nową drukarką dla 95 ^^.

@kaluzaaa Głownie baza danych, pliki obrazowe, oprogramowanie. Docelowo, tak myślę. Jako główny system W2012 + 2x2008 R2 Ent. Jak to będzie zobaczymy, Oracle robi dość duże problemy z instalacją ich bazy danych na Hyper-V. Trochę zabawy będzie ;).

FaUst   12 #5 19.07.2013 08:51

Pamiętaj że Oracle supportuje jedynie OracleVM więc jeśli będą problemy możesz się zderzyć z murem.

Autor edytował komentarz.
  #6 19.07.2013 08:57

@kleksiq: Co do Oracla, to zainstalowany na CentOS który stał na VMware chodził dobrze (co prawda mała baza to była).
A co do testów serwera, to nie mam pojęcia co można przetestować... odczyt z dysku, temperatury, ogólna wydajność? (pod sobą mam podobne sprzęty tylko że trochę więcej ramu)

koneton   6 #7 19.07.2013 11:49

@kleksiq
Zmiana położenia bazy danych to zazwyczaj nie jest problem. Jeżeli jest rozwiązanie, które tego nie umożliwia, to dlaczego obwiniasz za to producenta, a nie zamawiającego??? Może takie rozwiązanie było tańsze? Może rozwiązanie z podziałem było bardziej kłopotliwe z punktu widzenia zamawiającego? Jakby nie było, wymaga to od zamawiającego większej wiedzy informatycznej i większych zasobów sprzętowych. Dodatkowo, lokalne bazy mogły być typu embeded i przeniesienie ich na inną maszynę mogłoby spowodować większe koszty dla Was (np. mógłby dojść koszt licencji na serwer SQL). Jak widzisz, przyczyn takiego rozwiązania może być wiele. Jako programistę/projektanta denerwują mnie ludzie narzekający na informatyków, chociaż to nie oni decydują o kształcie produktu. To zamawiający (czyli tzw biznes) decyduje o warunkach zamówienia.

To co opisujesz, to narzekania leniwego administratora. Co to za problem robić backup bazy z różnych maszyn? Coś takiego można zrobić automatycznie, z dowolnego innego komputera, jeżeli tylko mamy sieć. Rozwiązanie, które chcesz wprowadzić, wygląda na bardzo niebezpieczne i nierozsądne. Ma na celu tylko ułatwienie Twojej pracy. Tworząc jeden fizyczny serwer z wieloma bazami (nawet jeżeli będą w wirtualnych maszynach) dużo ryzykujesz. Jeżeli serwer padnie, to padną wszystkie sprzęty, których używasz (bo się nie połączą z swoją bazą). Nie wykonasz żadnego badania, chociaż komputery i sprzęt będzie sprawny. Wystarczy nawet, że w wypadku awarii zostanie odcięty kabel sieciowy do serwera i wszystko leży. Pomyślałeś o tym? Rozwiązanie rozproszone, takie jak jest obecnie, jest o wiele bezpieczniejsze z punktu widzenia awaryjności i dostępności. Zastanawiam się, po co Ci taka maszyna i kto się zgodził na wydanie tylu pieniędzy podatników.

Co do zabezpieczeń, to bycie administratorem lokalnym wcale nie musi być dużym problemem. Jeżeli komputer jest w sieci, to można przyłączyć go do domeny. Dzięki temu, administrator lokalny traci na znaczeniu. Dziwne, że nie używacie obowiązkowo jakiegoś oprogramowania DLP. Zamiast inwestować środki w niepotrzebny serwer (nie uzasadniłeś do czego ma służyć taka maszyna) zadbałbyś jako administrator IT o bezpieczeństwo danych i zakupił jakieś oprogramowanie tego typu. Przez grzeczność nie napiszę, co myślę o tym pseudo zabezpieczeniu jakim jest wywalenie urządzeń z menedżera urządzeń. Wyłączenie w BIOS też nie jest idealnym i bezpiecznym rozwiązaniem. Nim znowu zaczniesz narzekać na innych z IT pomyśl, czy samemu nie mógłbyś poprawić swojej pracy. :D

kleksiq   4 #8 19.07.2013 13:05

@koneton Niestety to nie my zamawiamy komputery z sprzętem medycznym, i tu nie mamy żadnego gadania. Oni przywożą i ma działać tak jak oni sobie życzą. Tak jak to było z RTG i OCT firmy od których zmawialiśmy przywiozły podłączyły ustawiły skalibrowały i na tym ich praca się skończyła.

Co do samego backupu wiem istnieje coś takiego jak Bacula, czytałem o tym lecz znów potrzeba sprzętu i czasu na naukę samego oprogramowania. Na którą nie zawsze jest czas .... ( Dziś czeka mnie czyszczenie klawiatur, bo państwo doktorowie nie będą pracować na klawiaturach z ich własnymi okruchami po kanapkach n/c ).

Kto mówi o pieniądzach podatników ? Jesteśmy NZOZ'em, i dużą część przychodów stanowią pieniądze z porad i zabiegów prywatnych, jeśli mam być szczery to niektórych tygodniach było by nas zapewne stać na 2-3 takie maszyny.

Jeżeli orientujesz się w cenach sprzętu myślisz że wydaliśmy kupę szmalu na niego.
Co jest nieprawdą. Wszystko zależy od tego jakie masz znajomości w danej firmie i czy kupujesz od samego producenta czy dystrybutora.

O systemie Domenowym myślałem, lecz tu jest problem z samym oprogramowaniem które nie jest przystosowane takiej pracy. Tylko praca Terminalowa. Po wymianie emaili z Kamsoftem zrezygnowałem z tego pomysłu. Druga sprawa to same licencje MS. Większość komputerów pracuje na Home Pro gdyż od samego początku nie było w planie stworzenie AD.
Oczywiście możesz powiedzieć że skoro wydajemy 40k+ na serwer to czemu nie stać nas na oprogramowanie. I tu wkracza tajemna informacja przekazywana z góry znana tylko nielicznym ....
"Taniej się nie da ?"
Ano da się dlatego nie wiem jak wy ale po rozmowach z kilkoma informatykami pracującymi w różnych firmach ZAWSZE pokazuję się wyceny najdroższe a potem na końcu najtańszą :D. Jak tu inaczej zarobić na premię :)

Tu też wchodzi dziwna polityka, brak jakiekolwiek umowy biznesowej z dostawcą sprzętu ( lenovo/dell/hp i inni ). Komputer kupuje taki jaki jest na stanie.
Fakt będę chciał wywrzeć presję aby w przyszłości zunifikować sprzęt tak jak to miało miejsce u Shakiego ale pewnie trochę z tym zejdzie.
Serwer jest wzięty w leasing, na ile m/c tego nie wiem. Pro Support jest na 5 lat.
Co na nim stanie ? Już napisałem

2008R2 + Oracle + Hyper-V
1 VM - Somed + Terminal
2 VM - Serwer Plików, Co by nie mówić przy tych kilku tysiącach badań wykonanych dotychczas + skanach dokumentacji medycznej przez rok uzbierało się ponad 100 tyś plików które gdzieś trzeba przechowywać.
Serwer był brany nad wyrost. Nie wiemy co chodzi po głowie pani Prezes. Obecny serwer Actina był brany na max 10-15 userów. W obecnej chwili pracuje na nim ponad 20 do 26. Z czego ponad 10 użytkowników przybyło w ciągu roku. Za serwer plików robi NAS Segate BlackArmor 440. Co jest rozwiązaniem dobrym lecz nie najlepszym w tym przypadku.
a) dlatego tak mocna maszyna z dużą ilością pamięci RAM
b) taka a nie inna ilość dysków twardych

Od bezpieczeństwa jest ABI ale on nic w temacie oprogramowania się nie udziela .. więc i co ja mam się wywyższać, już dostałem raz od kadr upomnienie czemu wpycham się w nie swoją pracę ...

koneton   6 #9 19.07.2013 15:40

Niestety w źle zarządzanych firmach tak bywa, że dokonuje się zakupów z pominięciem IT. Normalnie nie powinno być takiej sytuacji, że dostajesz sprzęt, który nie pasuje do istniejącej infrastruktury. Biznes powinien określić co potrzebuje i parametry, które są dla niego istotne, a resztę powinno uzgodnić IT z dostawcą.

Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to w firmach, które mają wrażliwe dane osobowe, powinno być priorytetem. To, że wersja HP jest tańsza od Pro ma mniejsze znaczenie niż konsekwencje wycieku danych.

Backup danych możesz zrobić bez pomocy jakieś specjalistycznego oprogramowania. Bazy takie jak Oracle, MS SQL i inne mają konsolowe narzędzia do obsługi. Wystarczy, że napiszesz prosty skrypt bat i wrzucisz go do harmonogramu zadań. Pliki i inne dokumenty, również można prosto kopiować. To jest do ogarnięcia w kilka dni, a może zaoszczędzić sporo pracy. :)

drobok   14 #10 19.07.2013 15:51

Ale twoje argumenty nijak się mają do zawodności tego rozwiązania w stosunku do dwóch serwerów, czy choćby do "nie najlepszego" nasa i serwera osobno :)

koneton   6 #11 19.07.2013 18:06

@drobok Oczywiście, że mają. Wszystkie sprzęty o których tu mowa do działania nie potrzebują sieci. Dane wystarczy synchronizować co jakiś czas (np raz dziennie) lub według potrzeb (może być nawet non stop). Wyobrażasz sobie, że nie możesz przeprowadzić badania lub operacji w szpitalu bo padł gdzieś router? Sprzęty tego typu nie powinny potrzebować do działania żadnych zewnętrznych zasobów. Zazwyczaj takie problemy rozwiązuje się przez brokery pośredniczące i zarządzające danymi. NAS lub inne rozwiązanie przyda się do backupu danych.

kaluzaaa   5 #12 19.07.2013 19:52

@kleksiq jak instalujesz Hyper-V, to żadnej innej roli na serwerze się nie instaluje. Reszta na wirtualkach. RAMu to trochę mało w porównaniu do reszty parametrów. ;)

@FaUst zgodnie z nową umową pomiędzy Oraclem, a M$ będzie już supportowany na maszynach wirtualnych w Hyper-V! :D

ziupo   6 #13 19.07.2013 23:06

A nie wystarczy skorzystać z NFS albo automatycznie robić backup po godzinach pracy poradni?
Z dotychczasowych opisów odnoszę wrażenie, że po każdą kopię biegasz osobiście od gabinetu do gabinetu.

jakubo1313   1 #14 20.07.2013 21:42

A ja mam pytanie z trochę innej strony - Z dumą piszesz o tym jak jednemu z lekarzy zablokowaliście dostęp do USB bo "... nagminnie wykorzystywał badania pacjentów na prezentacjach na sympozjach medycznych."
Jest jakaś regulacja zabraniająca wykorzystywania danych z badań w pracy naukowej i prezentacji podczas wykładów? (Oczywiście po zapewnieniu anonimowości pacjentom).
Czy to tylko "odgórna decyzja" dyrekcji?
Pozdrawiam

True_Lukass   6 #15 21.07.2013 15:40

@koneton
Dość idealistycznie podchodzisz do sprawy. Mam pewne doświadczenie z rozwiązaniami stosowanymi przy aparaturze do analiz chemicznych (sprzęt drogi i bardzo różnorodny) - zwykle nie masz większej możliwości "dostosowania" do istniejącej infrastruktury, i zamawiający często nie ma możliwości wpłynięcia na kształt otrzymywanego produktu. Poza tym, nie oszukujmy się - przy takich zakupach ważne są możliwości konkretnej aparatury oraz cena, dział IT ma niewiele do gadania...

@jakubo1313
Poza anonimowością, prawdopodobnie potrzebna jest zgoda komisji etycznej oraz zgoda pacjenta.

  #16 21.07.2013 21:25

@Yrue Lukass
Zgoda komisji etycznej - jest konieczna w przypadku wykonywania eksperymentu medycznego, a nie wykorzystania anonimowo fotografii do celów naukowych.
Zgoda pacjenta - jest konieczna TYLKO w przypadku kiedy da się go zidentyfikować na zdjęciu.
W innych przypadkach - nie są potrzebne żadne zgody.
W UK normą jest to że lekarze fotografują pacjentów i nagrywają video z wszystkich zabiegów, takie publikacje są jednym z elementów wymiany wiedzy i postępu. Blokowanie tego jest po prostu głupie.

SebaZ   16 #17 22.07.2013 06:55

Wpis wygląda na ciekawy, ale w połowie pierwszego akapitu wymiękłem. Interpunkcja i układ tekstu! Popraw, proszę :)

kleksiq   4 #18 22.07.2013 08:30

Na udostępnienie dokumentacji medycznej do celów naukowych. Bo tak to ładnie się nazywa wymagana jest zgoda od dyrektora do spraw medycznych oraz kierowniczki przychodni. Dane pacjenta jak już wspomniałem ukrywane, jedne co może być wtedy udostępnione to wiek.

Kolega bronił pracę magisterską. Za zgoda p. Prezes zostały mu udostępniona liczba pacjentów, region i wiek. Bez jakichkolwiek innych danych umożliwiających zidentyfikowanie danej osoby.

@SebaZ: Postaram się w wolnej chwili poprawić. Niestety od zawsze z językiem polskim byłem na bakier ;).

AD.2

Po komentarzach zgodzę się to ma BYĆ ułatwienie dla firmy zakupującej sprzęt. W ciągu 30 min sprzęt jest już zamontowany i działający. Jak już napisałem wyżej. Dwa komputery z naszego całego sprzętu są przygotowane do tak długiej pracy. A co z resztą ?
Wg. gwarancji nie można podłączyć innego komputera do sprzętu niż dostarczony przez gwaranta.
Raz że może nie spełniać wymagań, dwa często komputery do sprzętu są podłączane przez dość dziwny sprzęt i własne interfejsy.
Jednakże ostatnio widać że firmy również idą w ułatwienie i sobie pracy.
Aparat Topcon OCT-2000 jest autonomicznym komputerem z mocno zmodyfikowanym windowsem xp, podłączanym z stacją poprzez kabel LAN. Większość perymetrów podłączana jest przez USB. RTG działa w sieci

Co lepsze jeżeli mówimy o gwarancji, w GDX'ie padł kiedyś dysk twardy.
Został wymieniony na Segate Constelation czyli dysk przewidziany do pracy 24/7. Niestety parę dni później padła głowica i sprzęt został wysłany.
Wrócił z nowym dyskiem "certyfikowanym" przez Ziess'a + naszym zapakowanym osobno.
Na szczęście w tej firmie pracują jeszcze ludzie i nie robili problemów z własnej wymiany.

Autor edytował komentarz.
  #19 22.07.2013 09:12

Pisząc poniższy tekst - pytanie komu się narażę ?
Ja osobiście bardzo pozytywnie odebrałem powyższy tekst - spojrzałem na meritum sprawy.
Można ganić kwestię składu tekstu czy interpunkcji itp. (lenistwo hmm ...) lub wchodzić w szczegóły sprzętowo - konfiguracyjne lecz ważnijże wydaje mi się jest to iż mamy tu do czynienia z przepięknie kwitnącym chaosem.
Brak planowania, przepływu informacji do tego dochodzi brak odpowiedniej kadry czy może kadra nie ma świadomości lub mówiąc delikatnie ma błędne poczucie o wiedzy jaką posiada. Do tego dochodzi brak szkoleń - nie dla papierku, ale w ramach pogłębiania wiedzy i dalej lepszego wykorzystywania nabytych, posiadanych umiejętności - narzędzi w ramach swoich obowiązków.
Znam mówiąc ogólnie administrację i to co tam się dzieje przyprawia chyba już o zawał.
Osoby z przypadku, brak jakichkolwiek kompetencji premiowane co gorsza przy każdej okazji i udawanie iż jest super.
Jeżeli nawet znajdzie się ktoś kto ma głowę na karku i wiedzę to albo szybko ucieka, albo po zderzeniu z tzw. betonem siedzi cicho. Słowem walka z wiatrakami.
Mamy taką kadrę i specjalistów na jakich się godzimy - nie chodzi tu mi o narzekanie, że jest źle tylko na czynny sprzeciw i chęć zmiany.

Zarządzanie projektami - o tym niewielu słyszało, a wielu się wydaje, że to potrafią.

Brak jakiegokolwiek systemu nie mówiąc o jego spójności powoduje iż trwonimy gigantyczną kasę, a co więcej zabija to nas dosłownie.

kleksiq   4 #20 22.07.2013 13:58

Powiem szczerze, miałem jedynie jedno szkolenie, którego nazwy dla "własnego" bezpieczeństwa nie napiszę. Dodam jedynie że było ono z EFS. A same problemy związane z Hyper-V / VMware pojąłem sam bez żadnych pomocy. Tak samo z W2012 podstawową konfiguracją. Niestety firmy nie stać wyłożyc 5k na szkolenia. Do 2008R2 stoi książka wywalczona parę lat temu..

Nie mówię że jest tragicznie, ale jest to dość duże miejsce do poprawki. I tak jak mówisz brak kompetencji jeżeli chodzi o zarządzanie funduszami. Jeżeli udało się zaoszczędzić kupę kasy na serwerze firmy X, to czemu do cholery nie podpisać z NIMI umowy o dostawę sprzętu.
Przecież to nie jest takie trudne. A tak w ~50 komputerach znajdują się 33 różne procesory.
Od Pentium III do Core2Duo E7400, pomijając maszyny dostarczone ze sprzętem ( I5 / I7 ).
Oraz niezliczona liczba płyt głównych / zasilaczy.