Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

#3 IT @ Służba Zdrowia - Nie igraj z Qnapem / Najszybsza "naprawa" laptopa ever

Dawno nie było żadnych postów z prostej przyczyny. Nic się nie działo :o.
Serwera jeszcze nie ma brakuje czegoś w fabryce ><. I o dziwo w nowy rok weszliśmy bez żadnych problemów. Ale skoro żadnych nie ma to trzeba sobie zrobić! :D.

W jednej z lokalizacji stał sobie spokojnie Qnap TS-259 Pro z jedną Barracudą i przyjmował wszystkie dane które dostawał, lecz z czasem jego stan się pogorszył i zaczął pluć nam Reallocated Sectors Count.
Zapadła decycja wymiana!

Zostały zakupione 2 WD z serii Nas Ready czy RED w wersjach 1GB, i tu pojawił się problem.
Chciałem wrzucić drugiego RED'a aby przekopiować dane a nas wywalił problem

device reported invalid CHS sector 0
I zapętlił się na wieczność, jako że była sobota i miałem 15 min do wyjścia wyłączyłem nasa z przycisku power ale zapomniałem o jednym. jest taka magiczna funkcja
Enable configuration reset switch
Nacisnąłem przycisk o 2 sekundy za długo.
Po czym nas zgubił mi wszystkie ustawienia i przywrócił się do ustawień fabrycznych ....
Czy może zdarzyć się coś gorszego ? TAK! nie wykrywał dysku i chciał go ponownie sformatować, wręcz genialnie. Wyjście okazało się dość specyficzne ale po kolei :
1. Wyjęcie dysków, włożenie czystego dysku ( akurat jednego z WD RED )

2. Skonfigurowanie dysku oraz nas'a do ustawień standardowych

3. Po restarcie wyłączenie NAS'a

4. Włożenie starego dysku

Zdawało się że jestem w domu ... A raczej byłem, NAS chciał odczytać pewne dane i szlag go znów trafił zapętlenie się tym razem z innym błędem. Dopiero pomogło wyjęcie uszkodzonego dysku podpięcie go bardzo zaawansowanym urządzeniem jakim jest SATA to USB

Oraz użycie programu http://www.diskinternals.com/linux-reader/. W między czasie na Qnapie tworzyła się macierz raid1 co zajęło jakieś 2h30min, aktualnie trwa kopiowanie danych.
Oczywiście Barracuda jak zwykle potrzebuje chłodzenia !

Czego mnie to nauczyło ? Nie ufaj qnapom! :) A tak poważnie jeżeli już jakiegoś NAS'a kupujecie od razu zainwestujcie w RAID1 ponieważ wymiana dysku potrafi doprawić trochę siwych włosów i zając dużo czasu w pracy. Ale przy okazji doszedł nowy achivement do CV.

Co do najszybszej naprawy laptopa. Dzwoni do mnie szwagier z prośbą o pomoc bo znajoma nie może uruchomić komputera. Myślę sobie spoko parę złociszy wpadnie w ukryciu przed fiskusem. Ot będzie na kolejną paczkę pieluch ^^. Poinformowałem żonę że wieczór spędzę nad lapkiem. Z czego nie była bardzo zadowolona. Zaczynamy diagnozę !

1. Dysk sprawny

2. Tryb awaryjny uruchamia się poprawnie

3. W trybie normalnym nie działa ekran ale klawisze już tak

I co tu począć ? Ano mówię, najszybsza metoda z którą spotkałem się już parę razy w pracy z laptopami pań tam pracujących ;). Akurat laptop to jakiś Emachines, pod kombinacją klawiszy FN + F6 jest wyciemnianie ekranu :) z przyczyn mi nie jasnych system trzymał te ustawienia podczas każdego restartu. Ot cała filozofia.

A panie z biura często wyłączały sobie w ten sposób WiFi i po weekendzie mały wielkie pretensje że laptop im się popsuł :).

PS. Przed chwilą dostałem informację że coś się dzieje w kwestii serwera :) może przed marcem zdążą... 

linux sprzęt porady

Komentarze

0 nowych
Over   9 #1 05.02.2014 22:13

Fajna Historia ale tak to jest jak się pracuje ze sprzętem ;)

jas_fasola   6 #2 05.02.2014 22:45

Czytam i się dziwię. A dlaczego ? Ok zacznijmy od tego że nie rozumiem dlaczego do nas-a wpinałeś dysk WD razem z Seagate? Przecież tak się nie powinno i nie robi. Doświadczony informatyk wie aby wyciągnąć taki dysk a najważniejsze to przede wszystkim zrobić podstawowo kopię danych. Mimo że są i nowe dyski. Także stwierdzenie "nie ufaj Qnapom" ... troszkę nie trafione. Bardziej to kwestia doświadczenia bo i podobnie zachowują się kontrolery RAID w komputerach. Dlatego zawsze wyciągam "stary" dysk zakładam nowy(e). I dopiero wgrywam dane.
A zawsze na szkoleniach z pamięci masowych była powtarzana zasada "trzech kopii" ...

PS. 1GB dyski? ;)

Axles   16 #3 06.02.2014 09:37

@jas_fasola on chyba trochę inną sytuację opisywał niż to co ty piszesz, ale może mi się tylko zdaje.
Ogólnie widać, że szybko pisane bo trochę błędów w tekście mimo tego bardzo fajnie się czyta.

kleksiq   4 #4 07.02.2014 16:00

@jas_fasola Wiesz co z dysku nawet nie było co zbierać a problem był następujący, na tego qnapa były/są zbierane wszystkie pdfy z badaniami obrazowymi z całej przychodni, również lokalizacji w innych miastach. Tak wiem bezpieczne to to nie jest, lecz trzeba się liczyć z ograniczonym budżetem a raczej jego brakiem. Fakt człowiek nauczył się trochę rzeczy, oraz że Windows 8 nie nadaje się do odzyskiwania danych z ext4 ... nie odczytuje nawet połowy plików.

wobes   4 #5 10.02.2014 02:14

@kleksiq:

"Windows 8 nie nadaje się do odzyskiwania danych z ext4"

To jeszcze dodam, że ext4 nie nadaje się do niczego. Z ext3 jest dużo mnie problemów.

Swoją drogą używania NASa z jednym dyskiem trudno nazwać bezpiecznym składowaniem danych. Absolutne minimum to RAID1.

Murphy   3 #6 10.02.2014 10:02

Też wolę ext3, bo do ext4 na razie porządnych narzędzi naprawczych nie znalazłem (SystemRescureCD nie ma partimage ze wsparciem ext4, tylko ext3).