95% komputerów podatnych na zagrożenia

17.01.2008 22:32, Autor: Tomek Bryja (TomekB), Kategoria: News
NewsImage

Secunia udostępniła garść interesujących statystyk dotyczących stanu aktualizacji niemal dwóch milionów aplikacji zainstalowanych na ponad 20 tys. komputerach.

Dane zgromadzone przez system Secunia PSI pokazują, że ze wszystkich przebadanych, podpiętych do Internetu maszyn ponad 95% zawiera przynajmniej jedną niezaktualizowaną aplikację w starej wersji ze znaną, podatną na wykorzystanie luką. W pełni zaktualizowane do najnowszych wersji oprogramowania środowiska, odporne tym samym na zdecydowaną większość znanych zagrożeń, stanowią jedynie 4,54% wszystkich wpiętych do sieci systemów. Co więcej, 40% przebadanych komputerów miało aż 11 lub więcej niezaktualizowanych, podatnych na atak aplikacji.

Źródło: TechIT
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (117)  

Avatar
Windowsowiec (niezalogowany) | 17.01.2008 22:36#1

Ja również nie mam zaktualizowany.... tylko baza wirusów. ;-) i żyje

Avatar
nestor (niezalogowany) | 17.01.2008 22:37#2

Pozostałe 5% pecetów chodzi na Linuksie.

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 17.01.2008 22:39#3

czemu tu się dziwić, skoro 95% osob korzysta z windowsa

Avatar
maszto (niezalogowany) | 17.01.2008 22:40#4

Jak to jednak miło czasami zaliczać się do mniejszości:)

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 17.01.2008 22:42#5

Zaktualizowalem szwagierce ostatnio IE7 i... przestal otwierac stronki. Zainstalowalem jej FF probujac namowic do przesiadki ale ten - o dziwo - tez nie otwieral (polaczenie z netem bylo - messenger dzialal bez problemu i inne programy).
Po odinstalowaniu poprawki problem pozostal.

reinstalka...

faktem jest ze jej system byl zasmiecony na maksa, bez firewalla i antywira, ale problem pojawil sie po aktualizacji IE7. Wiec... roznie to bywa z tym BEZPIECZENSTWEM LOL.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 17.01.2008 22:50#6

Ja mam wszystko aktualne, Secunia Inspector wykazał to :)

Avatar
ender (niezalogowany) | 17.01.2008 22:51#7

nie dziwota, skoro wiekszosc uzytkownikow, ktorym mowie, ze jest nowa wersja odpowiada, ze co to za roznica, albo, ze sie czepiam.a jak mowie, e chodzi o bezpieczenstwo i bugi, to mowia: "a tam".

Avatar
anonim (niezalogowany) | 17.01.2008 22:59#8

Gdyby tak wszystkie programy w komputerze zamieniać na najnowsze to po pewnym czasie komputer by stanął i przestał działać. Zastanawiam się zawsze co w sobie posiada SP do Office 2007 o wielkości 206MB?

Avatar
sieja (niezalogowany) | 17.01.2008 23:05#9

a ja nie narzekam na wirusy ;)

Avatar
user (niezalogowany) | 17.01.2008 23:06#10

@ender
hmmm to wg ciebie taki debian edgy powinien byc bardziej stabilny od wersji stable tak? skoro w edgy sa nowsze aplikacje? lol

"Co więcej, 40% przebadanych komputerów miało aż 11 lub więcej niezaktualizowanych, podatnych na atak aplikacji."
to ze niezaktualizowane to nic nie oznacza, nowsza wersja moze miec nowe bledy, i pytanie jaka aktualizacja, bo jest kilka np dot. bezp, badz rozsz. funkcj.

Avatar
eth0 (niezalogowany) | 17.01.2008 23:09#11

@Nezumi

taki problem wskazuje na problem z DNS, bo skoro messanager działał a stron nie było, to wina DNS.

Avatar
Jα ⁞ (niezalogowany) | 17.01.2008 23:12#12

♦ Windows ♦
Ponad 100 aplikacji zainstalowanych na Windowsie jest koszmarem do aktualizacji do nowszej wersji, trza wchodzić do każdej osobno strony www do producenta i pobrać wszystkie nowo dostepne aktualizacje programów, potem długotrfała instalacja i opcjonalna defragmentacja dysku, prawie cały dzień stracony.

♦ Linux ♦
Choćby było z 200 MB lub więcej do aktualizacji to i tak jest to wygodniejsze niż w Windows, jedne polecenie w konsoli i z repozytoriów się ściąga i aktualizuje system z oprogramowaniem, lub z menedżera aktualizacji. Około 30 minut i system zaktualizowany. ʩ

Avatar
tomeksz (niezalogowany) | 17.01.2008 23:15#13

przydałoby się pod windą narzędzie coś jak apt-get... tyle że to nierealne.

Jednak robienie w spodnie bo wyszło uaktualnienie wersji programu XYZ v1.215.11.02 na v1.215.11.03 i pobieranie kilkudziesięciu MB to też chyba nie o to chodzi.

Błędy się zdarzają jednak najczęściej są to usterki gdzie trzeba spełnić szereg specyficznych zależności co jest najczęściej nierealne. Update ok ale też z głową.

Poza tym nowsze wersje programów zdarzają się przerostem formy nad treścią... i tutaj ponownie wcale człowiek się nie kwapi do .

Grunt by krytyczne aplikacje (system, antywirus, firewall) były uaktualniane na bieżąco.

Avatar
Ehh... (niezalogowany) | 17.01.2008 23:20#14

@ender
spotykam się z tym samym, pytam się: masz firewall`a -słysze tylko: a po co to, co to jest, albo głupi jesteś :D

Avatar
Dan (niezalogowany) | 17.01.2008 23:22#15

no to jestem w 5% :)

Avatar
lukas (niezalogowany) | 17.01.2008 23:25#16

@eth0, wie co mówi :D

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 17.01.2008 23:29#17

@Nezumi
Po odinstalowaniu poprawki problem pozostal....reinstalka...

Co to znaczy reinstalka? ;)
I od kiedy ie to bezpieczna przeglądarka?

Avatar
fenix (niezalogowany) | 17.01.2008 23:30#18

U mnie Secunia wykazała bezpieczeństwo na poziomie 98%, jednak wyżej sie nie dało. Przeszkadzał FlashPlayer...

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 17.01.2008 23:31#19

@ja
Ponad 100 aplikacji zainstalowanych

ja do tej pory nie wiem czemu microsoft nie zrobił repozytoriów

Avatar
Rodzyn (niezalogowany) | 17.01.2008 23:32#20

I będzie jeszcze gorzej. Co człowiek stworzył jest zawsze do przejścia. A co by było gdyby wszyscy zaczęli na linuksy przechodzić. Oj firmy antywirusowe by zbankrytowały :). Ja bym całkowicie na linuksa bym przeszedł gdyby: Gry były pisane pod openGL a co za tym idzie na Linuska (wiem, że to nie możliwe) i firmy takie jak broadcom czy ATI zrozumieli, że są tacy ludzie którzy wyłącznie używają linuksów, uniksów. Choć ATI powoli nadrabia straty

Avatar
Igor (niezalogowany) | 17.01.2008 23:38#21

..a ile jest wirusów na jabłuszko?

Avatar
GreyAngel (niezalogowany) | 17.01.2008 23:45#22

Interesujące statystki.To dowodzi jednego : aktualizować system i aplikacje niezależnie czy mamy Windowsa, Linuksa czy Mac OS.

Avatar
krakers (niezalogowany) | 17.01.2008 23:49#23

A to ciekawe... właśnie przeskanowałem system i poza flashem duża część nieaktualnych aplikacji to te które... dawno już odinstalowałem. Więc nie rozumiem jak one mają być aktualne?

Avatar
fenix (niezalogowany) | 17.01.2008 23:50#24

@Igor
http://hacking.pl/pl/news-7262-Podstepny_atak.html

Avatar
Dawhol (niezalogowany) | 17.01.2008 23:57#25

Zgadzam sie z przedmówcami co do aktualizacji na Linux'ie nie ma lepszych, praktycznie zero problemów wszystko sprawnie szybko i bezpiecznie ;) co do Windy to jako tako system nie ma problemu z aktualizacjami ale programy to już koszmar =/

Avatar
krakers (niezalogowany) | 17.01.2008 23:57#26

dodatkowo, źle wykrywa wersję firefoxa....

Avatar
Czarny (niezalogowany) | 18.01.2008 0:07#27

Polecam linuxa, mam jako alternatywę do Visty (suse10.2). Wynalazek Billa przeinstalowywałem 2x (trojan i wirus) z którym kupiłem komputer w Vobis! Linux od lutego 2006 na osobnym dysku chodzi bez zarzutu, ani razu nie zawiesił się, systemowy antywirus wykrył za prawie 2 lata 2 wirusy. Polecam dla małych firm i dla tych, którzy korzystają z komputerów do czegoś poważniejszego niż gry. Wybór SUSE z powodu łatwej konfiguracji i polskich liter, które nie w każdym linuxie są dostępne. Nie trzeba być komputerowcem aby korzystać z linuxa. Doinstalowałem tylko Operę i Bicscada, reszta jest w systemie.

Avatar
abc (niezalogowany) | 18.01.2008 0:15#28

@Igor: Wirusów prawdopodobnie nie ma, ale ludzie (hakerzy itp.) mówią, że OSX jest gorzej zabezpieczony od Visty.

Avatar
yolk (niezalogowany) | 18.01.2008 0:17#29

Tyle że osoby, które mają nielegalnego windowsa raczej nie korzystają z aktualizacji automatycznych. A chyba sporo osób właśnie tak ma.

Avatar
krakers (niezalogowany) | 18.01.2008 0:24#30

[[Pozostałe 5% pecetów chodzi na Linuksie.]]
Szczególnie, że linuxa test nie dotyczył...

Avatar
Tdc (niezalogowany) | 18.01.2008 0:29#31

A ja ostatnio sporo korzystam z LiveCD, czesto starych - wiec psuje statystyki :-P

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 18.01.2008 0:30#32

@maszto, nestor, que_pasa - kilka watkow wczesniej wspomnialem ta mentalnosc uzytkownikow linuksa, ktorzy sie ciesza ze sa w mniejszosci. Z tym ze na linuksa nie ma wirusow to troche tak jakby beznogi sie cieszyl ze nie ma klopotow z butami... Bo przeciez innych problemow nie ma prawda?

@que_pasa - reinstalacja systemu. Nie wiem czy wiesz ale nie wszyscy korzystaja z kompa duzo i interesuja sie tym co w IT piszczy. Wytlumaczenie mojej szwagierce, ze jest tez FF (z ktorego korzystam btw) bylo jeszcze relatywnie proste, ale juz zjawisko firewalla bylo dla niej czarna magia.
Piszesz w tonie, jakby na linuksie nikomu nigdy nie udalo sie zepsuc systemu przez swoja niewiedze. To ze ty umiesz sobie poradzic nie oznacza ze wszyscy sa tacy sami. Osobiscie swojego XPka nie reinstalowalem od lat i smiga, ale nie kazdy wie jak sie "zaopiekowac" systemem - obojetnie czy to linuks czy windows.

@eth0 - dzieki, pomimo, ze to troszke musztarda po obiedzie ;). Tak czy owak system mial chyba wiecej wirusow niz programow, brak antywira, firewall off, plus 2 uzytkownikow klikajacych OK byle okienko zniknelo, bez czytania o co chodzi...

Avatar
SZAKAL (niezalogowany) | 18.01.2008 0:34#33

Sprawdzmy sie jak to wyglada hii hi hi


M$ zaliczy nrumber one bo to prawie system
co to wirus?? kod wykonywalny w OS
Niech M$ sie wezmie i zrobi porzadek z swoja instlka z cudowna naklejka


pozd

Avatar
bajtozaur (niezalogowany) | 18.01.2008 0:42#34

Prawie 98 % komputerów na świecie, posiada zainstalowany system Windows. Czemu? Odpowiedź jest prosta: łatwy w obsłudze na użytkownika bez względu na wiek. Nietrudno jest zabezpieczyć swój system. Ja osobiście posiadam zainstalowany system Windows Vist Home Edition. Dodatkowo zainstalowałem Avast'a, Comodo Firewall, Xp-AntiSpy, Ad-Aware, Firefox oraz pozmieniałem niektóre funkcje w systemie. Dodatkowo moje łącze przechodzi przez 2 routery, ale one nic nie zatrzymują. Surfowałem po różnych stronach, ruskich i tym podobne. Po miesiącu użytkowania Visty zrobiłem skanowanie systemu, wykryło mi tylko 14 nieistotnych obiektów Malware. Mój system jest bezpieczny. Poza tym Linux nigdy nie będzie górował nad Windows'em. Aplikacje od firm tj. Nvidia, Adobe, Symantec są tworzone dla Windows'a. Owszem, Nvidia wypuściła drivery dla Linux'a, ale nie są wciąż idealne tak jak dla Windows'a. Następna ważna kwestia to gry. Firmy tj. Electronic Arts czy Rockstars Games nigdy nie wypuszczą gier dla Linux'a. Każdy użytkownik chce, aby kliknąć 3x next , dobrać ścieżkę docelową i poczekać parę minut i gra zainstalowana i można porządnie grać. Kolejna sprawa to programowanie. Będziesz programował dla Linux'a, będziesz musiał liczyć się z biedą, natomiast, jeżeli będziesz programował dla Windows'a, będziesz najlepszy, wyjedziesz do USA, do Redmond lub do innych poważnych firm informatycznych. Ostatnia kwestia to sterowniki. Przecież wiadomo, że prędzej dostanie się sterowniki dla danego sprzętu dla Windows'a. Z Linux'em jest trudniej, osobiście sam nie mogłem dostać sterowników dla co niektórych podzespołów. Z Linux'a korzystałem niecały miesiąc. Później go rzuciłem. Pomyślałem, ile to czasu straciłem na jego obsługę, nie mogłem dostać pewnych sterowników, brak videorozmów dla skype, teraz już chyba jest. Nie miałem dźwięku. Same problemy. Wiadomo, co płatne to lepsze. Więc zamiast tracić czas na obgadywanie Windows'a, działajmy tak, aby go doprowadzić do doskonałości. Windows, lider na rynku - 98 % , nigdy nie upadnie.

Avatar
bezimienny (niezalogowany) | 18.01.2008 0:43#35

Secunia PSI to jest RC1. Ostatnio z niej skorzystałem, i okazało się, że mam 2 niezałatane aplikacje, Secunia PSI podale mi rozwiazanie (linki do nowszych wersji), i dokonalem aktualizacji. Jednak nadal Secunia PSI widzi w systemie stare wersje... Ktoś mi to sprobuje wytłumaczyć?

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 18.01.2008 1:12#36

@Nezumi
nie wiem czy wiesz ale nie wszyscy korzystaja...

To był sarkazm jak zapwene się domyśliłeś. Sam przyznasz że w wielu przypadkach reinstalka to jedyne lekartswo na win. O czymś to świadczy.

@Nezumi
ie kazdy wie jak sie "zaopiekowac" systemem - obojetnie czy to linuks czy windows.

Linuksem/uniksem się nie trzeba opiekować - to po prostu działa. Nie ma defragmentacji, czyszczenia rejestru itd. Nic się nie przymula w trakcie użytkowania.

Avatar
igor69 (niezalogowany) | 18.01.2008 1:14#37

nestor: masz nieaktualnego firefoxa!!!
Ja aktualizuję Mandrivę na bieżąco :) i jestem z tego dumny, a policja ze swoimi trojanami może mi skoczyć ;P

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 18.01.2008 1:20#38

@Nezumi
Z tym ze na linuksa nie ma wirusow to troche tak jakby beznogi sie cieszyl ze nie ma klopotow z butami... Bo przeciez innych problemow nie ma prawda?

A są?

Avatar
eth0 (niezalogowany) | 18.01.2008 1:20#39

@Nezumi
"Wytlumaczenie mojej szwagierce, ze jest tez FF (z ktorego korzystam btw) bylo jeszcze relatywnie proste, ale juz zjawisko firewalla bylo dla niej czarna magia."

a jak ja mam tak kilka razy w tygodniu? A firewall to nie wszystko o co pytają,są jeszcze pytania : jak działa antywirus,co to w ogóle system operacyjny i ile się płaci za Linuksa hehe oj pytani są różne, najlepiej tłumaczyć na obrazkach schematycznie unikając zwrotów typu ip,filtracja adresów,tcp/ip i wiele innych.Jest nasz komputer i są złe komputery,a firewall strzeże nasz komputer przed złymi komputerami ;) I już masz problem z głowy,unikasz tysiąc dodatkowych pytań i bólu głowy po 20 minutach produkowania się.

"dzieki, pomimo, ze to troszke musztarda po obiedzie ;)."

to tak na przyszłość ,żebyś pamietał i mógł następnym razem pomóc szwagierce;) Tobie chyba nie muszę tłumaczyć do czego służy DNS :P

Avatar
Cyr4x (niezalogowany) | 18.01.2008 3:42#40

Ludzie zainstalują i działa, a kogo tam obchodzi, że Secunia wykryła jaką dziurę i trzeba aktualizować. Niestety takie czasy. To nie jest wcale powiedziane, że 5% to same Linuksy. Są aplikacje multisystemowe, zawierające dziury aktywne na każdym systemie. Jeżeli w FF przez cośtam można wykonać złośliwy kod, można i wykonać coś, co np. skasuje bezpowrotnie całe /home. Tu nie ma znaczenia system, ale konkretna aplikacja i podejście użytkownika.

Avatar
maszto (niezalogowany) | 18.01.2008 7:38#41

@Nezumi
Już o tym kiedyś pisałem, ale przypomnę. Ja zupełnie egoistycznie cieszę się Linux nie jest popularny. Nigdy nie miałem problemów ze sprzętem i sterownikami. Ilość programów i gier zdecydowanie przekracza moje potrzeby i czas, który mogę na nie poświęcić, a robię wciąż nowe rzeczy. Dodatkowo, jeżeli mam z czymś problem nie muszę się przebijać przez dziesiątki wpisów w stylu - "...nagrałem płytę z linuksem i co teraz, albo ..jak zainstalować kadu..". Mi osobiście absolutnie nie przeszkadzałoby, gdyby Linux był rozwijany tylko przez grupę pasjonatów i zapaleńców.

Avatar
tadeusz242 (niezalogowany) | 18.01.2008 9:59#42

Internauci którzy korzystają z nielegalnego Windowsa nigdy nie będą aktualizować,a jest ich sporo i dlatego psują statystyki.

Avatar
Mayron (niezalogowany) | 18.01.2008 10:02#43

Nie mówcie, że tylko użytkownicy Windowsa nie mają bezpiecznych komputerów bo nie isntalują aktualizacji... ja mam Mandrive i też nie mam wszystkich aktualizacji... prawie 600mb aktualizacji w tym 400mb to openoffice... komu by się chciało tyle ściągać xD Na Viscie miałem mniej ;]

Avatar
Marcel (niezalogowany) | 18.01.2008 10:06#44

A co z płatnymi aktualizacjami komercyjnych aplikacji?
może zacząć się wydawać że komputer staje się droższy w utrzymaniu aniżeli samochód bądź cały dom:) hahaha... Linux rulez.....

Avatar
man (niezalogowany) | 18.01.2008 10:09#45

ja tam aktualizuje co trzeba IE nie używam bo to szajs jak wiadomo albo sie wiesza albo czeka sie 100lat na otwarcie strony, generalnie dbam o wszelkie aktualizacje i nowe wersje programow na moim LGE500:) wokncu nie chce zeby cos go przyatakowalo i np zniszczylo dysk

Avatar
M@ster (niezalogowany) | 18.01.2008 10:31#46

@yolk - akurat tak sie sklada ze krytyczne updaty mozna sciagac na pirackiej windzie. MS juz bardzo dawno temu na to zezwolil z uwagi na fakt ze te niezabezpieczone kompy stanowia zagrozenie dla tych innych.

Avatar
Gunther (niezalogowany) | 18.01.2008 10:35#47

Nie wiem po co tutaj niektórzy z linuksem wyjeżdżają. Inspector od Secunii działa wyłącznie pod Windowsem i tylko na nim jest w stanie sprawdzić stopień aktualizacji systemu i oprogramowania.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 18.01.2008 11:46#48

Nie wszystko da się zaktualizować. Alikacje oemowe często pozostają bez aktualizacji...

Avatar
CL (niezalogowany) | 18.01.2008 11:51#49

@Nezumi
Daj szwagierce OS X ;) Tego się nie zepsuje :] A co do bezpieczeństwa.. ktoś wyżej napisał, że jacyś hakerzy coś tam, że os x jest gorzej zabezpieczony od Visty, i że wirusów prawdopodobnie nie ma. Bzdury. Bez hasła administratora w sumie nie jesteś w stanie dokonać żadnej większej zmiany. Wirusy natomiast są. Jest ich jakieś 100000x mniej niż na Windowsa, ale zawsze coś ;)

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 18.01.2008 12:31#50

@bajtozaur
Windows, lider na rynku - 98 % , nigdy nie upadnie.

Tak samo kiedyś myślało Atari czy Commodore...

@bajtozaur
Nietrudno jest zabezpieczyć swój system.

To skąd się wziął powyzszy raport? Z powietrza?

@bajtozaur
Aplikacje od firm tj. Nvidia, Adobe, Symantec są tworzone dla Windows'a. Owszem, Nvidia wypuściła drivery dla Linux'a, ale nie są wciąż idealne tak jak dla Windows'a.

1. Nie używasz linuksa więc nie wiesz jakie są sterowniki nvidii. Kiedyś sprawdzałem tylko Dooma 3 i pod linuksem/uniksem chodzi płynniej niz pod windows na tym samym sprzęcie.
2. Produkty Firmy adobe nie są potrzebne użytkownikom domowym. Tylko nie mów że Ty potrzebujesz Adobe Premiere i masz w domu legalną wersję. Podsumówując, produkty Adobe są w większości dla profesjonalistów którym wisi pod jakim OS one działają. Nie wspominam już o tym, że wersje na windows to gnioty przy wersjach na unixa (na Mac OS X).
3. A co do symanteca... Linux/unix nie potrzebuje programów antywirusowych i innych wątpliwych produktów tej firmy.

@bajtozaur
wykryło mi tylko 14 nieistotnych obiektów Malware

a u mnie 0 :)

@bajtozaur
wyjedziesz do USA, do Redmond...

Jedź, może pomożesz firmie Microsoft w zdobyciu rodzimego rynku. Bo u siebie nie mają aż tak rożowo jakw Polsce.

@bajtozaur
Następna ważna kwestia to gry.

W końcu powiedziałeś do czego potrzebny Ci komputer. Ja i wielu innych z gier wyrośliśmy, nie zajmujemy się już tym i tego nie potrzebujey. A jeśli znów najdzie mnie ochota to kupię sobie konsolę do gier.

@bajtozaur
Z Linux'em jest trudniej,

Tu masz rację, jest trudniej bo wymaga odrobiny myślenia a nie wciskanie na pałę 3x next.

@bajtozau
Więc zamiast tracić czas na obgadywanie Windows'a, działajmy tak, aby go doprowadzić do doskonałości

Jest to niemozliwe, koncepcja systemu jest do niczego. Myślisz że skąd się wzięło rewolucyjne jak na microsoft podejście do Windows 7?

@bajtozau
Ostatnia kwestia to sterowniki.

Linux/Unix nie obsługuje g****** sprzętu dziwnych producentów z CHRL. Jeśli sprzęt jest renomowanego producenta to nie ma żadnych problemów. Mi to osobiście nie przeszkadza, bo g***** po prostu nie kupuje. Należy wspierać rzetelnych producentów którzy, dbają o klienta (np. 3Com, Abit) a nie kupować tandete. Ze sterownikami jest jeszce inna ciekawostka, bo jądro linuksa obsługuje de facto dużo więcej urzadzeń niż jądro windowsa (większość z Was po instalacji windy wkłada płytkę ze sterownikami, w linuksie tego się nie robi bo sterwiniki sa w jadrze), ale producenci sprzętu sami piszą sterowniki pod windows, co jest utrapieniem dla samego windowsa. Te sterowniki są zazwyczaj byle jak napisane, system potrafi byc niestabilny itd. Na szczęscie Microsoft wprowadzil certyfikaty i oferował DARMOWĄ pomoc w pisaniu sterowników. Niestety, nie wiedziec czemu nie wszyscy produenci chcieli z tego skorzystać.

Avatar
zolʍɐd (niezalogowany) | 18.01.2008 12:36#51

(: ıɯɐƃou ʎɹoƃ op ɔɐɯʎzɹʇ ǝzsnɯ ɹǝʇndɯoʞ oʞlʎʇ 'nʞpɐzɹod ʍ ʇsǝɾ oʞʇsʎzsʍ ı ǝɾnzılɐnʇʞɐ ǝıu ɔıu ɐɾ ɐ

Avatar
rediw (niezalogowany) | 18.01.2008 12:47#52

Sprawdziłem i wyszło wszystko ok !!! Najlepszym zabezpieczeniem jest świadomy użytkownik.

Avatar
aaxx (niezalogowany) | 18.01.2008 13:04#53

smieszni sa ci uzytkownicy linuxa swiecie wierzacy w to ze sa bezpieczni, juz nie raz w akademikach widzialem wykonane przez kolege skanowanie na tylko jedna dziure w sambie komputerow z ip neostrady, zdziwilibyscie sie ile rootow sie dostalo w ten sposob, kazdy system trzeba dobrze znac i potrafic go zabezpieczyc:)

Avatar
aaxx (niezalogowany) | 18.01.2008 13:05#54

taaa w pracy mamy te cudowne jabluszka, 1200Mhz procki 512MB ramu, wlaczam firefoxa i 4 zakladki i sie przywiesza przegladarka, system tez widzialem jak sie zwiesza i to nie raz :/

Avatar
anonim (niezalogowany) | 18.01.2008 13:11#55

taaak? mam się czego bać ;-)

AppUpdate i wszystko aktualne :-)

Avatar
nowy (niezalogowany) | 18.01.2008 13:20#56

apropo jedynie slusznego systemu,najwiekszy ubaw ma gosc,ktoremu przynosza zawirusowane komputery do odrobaczenia,kasuje 100,sam bylem klientem,lekcja laika,

Avatar
nowy (niezalogowany) | 18.01.2008 13:25#57

szanowny bajtozaurze,juz jestes najlepszy w redmond?bije poklony

Avatar
ozɔuɐs (niezalogowany) | 18.01.2008 13:42#58

ǝıupɐdʍ ǝıu ɔıu oʇ ıɯɐƃou ʎɹoƃ op zsɐɯʎzɹʇ ʞɐɾ ǝıusɐłʍ ou

Avatar
Wkurzony (niezalogowany) | 18.01.2008 13:53#59

czemu linux nie jest tak prosty jak winows???
Instalacja kart sieciowych ciężko!!!
Linux to jedne wielkie g***o!

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 18.01.2008 14:43#60

@que_pasa
"Sam przyznasz że w wielu przypadkach reinstalka to jedyne lekartswo na win. O czymś to świadczy. "
O czym? Bo linuksa te da sie zepsuc tak, zeby sie nie dzwignal.

"Linuksem/uniksem się nie trzeba opiekować - to po prostu działa."
Albo po prostu nie dziala - zaleznie od sytuacji. A jak nie dziala to tez nie ma co w nim grzebac bo i tak sie nie naprawi.

"A są? (inne problemy na linuksie)"
Nie, jest to system idealny, ktory jako jedyny twor czlowieka nie boryka sie z ZADNYMI problemami. LOL.

"Tak samo kiedyś myślało Atari czy Commodore..."
Obie firmy mialy klopot z dogonieniem SPRZETOWYM rynku, co sie ma nijak do dyskusji. Poza tym obie istnieja - commodore sklada PC pod uzytkownikow zainteresowanych grami, Atari ma sie znacznie lepiej wydajac swiatowe hity - zaopiekowali sie nawet naszym rodzimym "Wiedzminem"...

"Linux/Unix nie obsługuje g****** sprzętu dziwnych producentów z CHRL"
LOL. No tak, bo renomowane firmy to stawiaja swoje fabryki w centrum Nowego Jorku, prawda?
Poza tym Windows obsluguje i ten g****** i renomowany sprzet :D

@Marcel
Aktualizacja a nowa wersja to nie zawsze to samo mistrzu ;) Nie widzialem jeszcze platnych patchy aktualizujacych dany program.

@tadeusz242
A niby dlaczego mieliby nie aktualizowac? Od dawna da sie i robia to.

Avatar
Wiocha (niezalogowany) | 18.01.2008 14:44#61

Secunia jest równie wiarygodna jak nasz Fakt więc ich rewelacjami można dno kosza wyłożyć.

Avatar
polak (niezalogowany) | 18.01.2008 15:00#62

zolʍɐd jesteśmy w Polsce a nie w Rosji pisz po polsku

Avatar
haha ciekawe skąd ten 1% (niezalogowany) | 18.01.2008 15:22#63

aż dziwne że linuks ma tyle procent rynku:D

Avatar
yolk (niezalogowany) | 18.01.2008 15:34#64

@M@ster tego nie wiedziałem, co nie zmienia faktu, że i tak nielegalni boją się aktualizować cokolwiek. No i bądźmy szczerzy, czy przeciętny użytkownik aż tak bardzo martwi się o swoje bezpieczeństwo i używa czegoś więcej niż antywirusa?

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 18.01.2008 15:59#65

@polak - jakze po polsku... Nie dosyc ze "Polak" z malej litery to jeszcze nie poznaje wlasnego jezyka tylko dlatego ze jest "do gory nogami" napisane...
Widziales cyrylice kiedys? LOL.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 18.01.2008 16:59#66

maszto - znasz takie coś jak płyta DVD, Kupujesz na allegro płytę z Ubuntu na DVD, wtedy masz wszystkie programy...
Po drugie, jesli uzywasz ubuntu z plyty live to nie musisz instalowac wcale Kadu, masz po wlozoeniu krazka Pindgin - czy cus takiego...

Avatar
anonim (niezalogowany) | 18.01.2008 17:06#67

maszto - jeszcze chcedodac, ze w Kaliskim sklepie komputerowym ProLine, jest oddzielny komputer i jest na nim wgrany Ubuntu... Kazdy zaintereswoany mozesz wejsc i zobaczyc, po patrzec... Koszt instalacji plus ustawienia i instalacji priogramow kosztuje 30 zl...

Avatar
Karen (niezalogowany) | 18.01.2008 17:15#68

Do tych, którzy uważają, że linuksa nie da się zepsuć tak, żeby się nie podniósł - otóż...mnie się udało ;)))) Komunikat biosu: padł dysk. Okazało się, że dysk jest w porządku. Po formacie nawet bad sektorów nie było.

Avatar
Macius (niezalogowany) | 18.01.2008 17:53#69

Ja sie momentami zastanawiam ile wy macie lat ;/ dzisiaj jestem pijany bo mam 18stke wiec moge bledy nawalic :D ale do sedna :P

Linux moim zdaniem jest lepszy od windowsa przez pare czynnikow min to ze na linuxa nie ma 1000 programow do muzy albo do fimow jak dla windowsa dodatkowo kozystaja z jednej bazy bilbliotek na windowsie jest masa takich ********* programow, ktore maja jakies syfy i do tego kazdy z tych programow ma swoje biblioteki co daje nam syf. Windows nie kasuje wielu rzeczy z rejestru co po dluzyszym instalowaniu i odinstalowaniu oprogramownia zaczyna mulic pieca.

Linuxa da sie zalatwic przez jego luki ale wtedy trzeba go bardzo dobrze znac czyli byc jego zaawansowanym userem. Zwykle dziecko nie wysle nam wirusa ktorego odpalimy bo po pierwsze nie zna nazw programow dla linuxa nawet nie wiedza jak instalki wygladaja no i wiekszosc progsow mamy w repo wiec po co sciagac osobno??? No chyba ze mamy slacka ale jak wiemy co chcemy skompilowac to i tak znajdziemy ;)

Teraz gry, to nie jest zaden argument przeciwko linuxowi jedni lubia grac inni, w innych krajach wiadomo ze nie w polsce ;) ludzie graja na konsolach do gier windowsa zadko kto uzywa wiekszosc ludzi ma linuxa lub Mac OS X.

Ktos moze powiedziec ze w windowsie dzialaja lepiej multimedia :D hehe dobre by to bylo kodeki te same a zreszta audiofil nie bedzie sluchal muzy w mp3 jesli juz to we flacu, ale co ja bede mowil skoro nawet nie wiecie co to za format. Filmy oglada sie w kinach, na dvd + tvHD a nie na monitorach od PC.

Wasze wojny mozna juz zakonczyc bo kazdy uzywa tego czego chce.

A teraz temat zabespieczen, na windowsa wiekszosc syfu wchodzi przez przegladarke lub niewiedze usera. W linuxie programy instalujemy z repo albo z pewnych zrodel dlatego wirusa tam nie ma dodatkowo przegladarka jest uruchamiana jako konto usera wiec wirusy nie maja prawa bytu na dysko moga sobie siedziec ale nic nie zdzialaja jesli juz to tylko wina usera i przegladarki a nie OS.Nie znam sie bardzo na jadrze i dlatego nie bede nic mowil.

No i co tutaj jeszcze ;) hmmmm no nie wiem jak sie przypomni to dopisze a tak apropo lubie bardzo GTA i Tekkena dlatego mam PSP Slim wiec GTA na windowsa jest ale w tekkena mozecie pomazyc chyba ze przez emulator PSX ;p to samo linux dlatego madrzy ludzie wiedza co kupuja.

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 18.01.2008 18:34#70

@Macius - wooow, ale jestes dorosly! I pijany - wooow imponujesz mi. LMAO.
Pic tez trzeba umiec, chlopcze.

"Linux moim zdaniem jest lepszy od windowsa przez pare czynnikow min to ze na linuxa nie ma 1000 programow do muzy albo do fimow"
Jesli brak oprogramowania jest plusem to faktycznie linuks miazdzy windowsa LOL.

"jakies syfy i do tego kazdy z tych programow ma swoje biblioteki co daje nam syf."
No comment - dzieci plus alkohol...

"Teraz gry, to nie jest zaden argument przeciwko linuxowi jedni lubia grac inni, w innych krajach wiadomo ze nie w polsce ;) ludzie graja na konsolach do gier windowsa zadko kto uzywa wiekszosc ludzi ma linuxa lub Mac OS X."
Tak tak - wlasnie dlatego statystki sa jakie sa. Za marzenia nie karaja. Po sieci na windowsie wlasnie graja miliony ludzi - ciekawe skad czerpiesz swoja "wiedze" - z butelki?

"jesli juz to we flacu, ale co ja bede mowil skoro nawet nie wiecie co to za format"
Taki sam jak alac i lpac - ale co ci bede mowil skoro nawet nie znasz tych kodekow...

"na windowsa wiekszosc syfu wchodzi przez przegladarke lub niewiedze usera. W linuxie programy instalujemy z repo albo z pewnych zrodel dlatego wirusa tam nie ma"
Nie wiedzialem ze posiadanie linuksa to jednoczesnie posiadanie odpowiedniej wiedzy...

"Nie znam sie bardzo na jadrze i dlatego nie bede nic mowil. "
W zasadzie mialbym lepszy dzien jakbys w ogole nic nie mowil i poszpanowal w piaskownicy ze sie upiles...

"No i co tutaj jeszcze ;)"
Juz dosc, prosze....

"mam PSP Slim wiec GTA na windowsa jest ale w tekkena mozecie pomazyc chyba ze przez emulator PSX ;p to samo linux dlatego madrzy ludzie wiedza co kupuja"
Oczywiscie myslisz ze ty jeden masz konsolke LOL

Ech dzieci dzieci - mysla ze 18 to duzo LOL.

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 18.01.2008 18:44#71

Co do wirusow na linuksa - ciekawa sprawa - kolega wlasnie podeslal mi nazwe antywira linuksowego ClamAV, ktory ma w bazie 191429 sygnatur... Jak na NIC to calkiem sporo LOL.

Avatar
xnitropl (niezalogowany) | 18.01.2008 19:03#72

@Nezumi - znasz przysłowie "Nie kłuć się z głupcem bo ktoś z boku może nie dostrzec różnicy" ? Popisałeś się nabierając się na taką podpuchę ;]

Avatar
Daniel (niezalogowany) | 18.01.2008 19:33#73

@Nezumi. [Co do wirusow na linuksa - ciekawa sprawa - kolega wlasnie podeslal mi nazwe antywira linuksowego ClamAV, ktory ma w bazie 191429 sygnatur... Jak na NIC to calkiem sporo LOL.]

Zauwaz ze gnu/linux jest typowo serverowy i tak samo jak masz w mailu antivirusa.
Ten AV wykrywa virusy na win...

Turn on your Brain sometimes (;

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 18.01.2008 19:37#74

@xnitropl - chcialbym wierzyc ze to podpucha. Brak reakcji, zasada "zamkne oczy, bede udawal ze nie widze","to pewnie podpucha" sa dla mnie jednoznaczne z akceptacja takich wypowiedzi - glupich czy nie.
Poki co to jeszcze nie Onet z ich "prowokacjami".
W to tez chce wierzyc.

Co do przyslowia to skomentuje slowami piosenki Kazika:
"Mądry głupiemu ustępuje
Ale co, gdy głupi się z tego nie raduje
Krzyczy z grubym kijem, że połamie ci kości
Że mądry ustąpił? To oznaka słabości"

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 18.01.2008 19:45#75

@Nezumi
Co do wirusow na linuksa - ciekawa sprawa - kolega wlasnie podeslal mi nazwe antywira linuksowego ClamAV, ktory ma w bazie 191429 sygnatur... Jak na NIC to calkiem sporo LOL.

To coś ********** ten antywir bo ma tak mało sygnatur... Nie chce mi się już tobie tłumaczyć po co na linuksie antywiry są.. Szkoda czasu, i tak nie zrozumiesz. To po prostu jak widać za trudne dla Ciebie. Poczytaj o tym ClamAV, do czego on służy i nie trolluj głupotami.

@nezumi
O czym? Bo linuksa te da sie zepsuc tak, zeby sie nie dzwignal.

Pewnie że da, można np. skasować jadro systemu. Ktoś ma jeszcze jakiś pomysł?

@Nezumi
Nie, jest to system idealny, ktory jako jedyny twor czlowieka nie boryka sie z ZADNYMI problemami.

Dla użytkowników windowsa zawsze będzie dziwne to że coś po prostu działa. No chyba że problemem nazwiesz brak większości gier czy photoshopa.

@Nezumi
No tak, bo renomowane firmy to stawiaja swoje fabryki w centrum Nowego Jorku,

Ominąłes słowo "dziwnych" i jak zwykle wyrwałes zdanie z kontekstu.

@Nezumi
Obie firmy mialy klopot z dogonieniem SPRZETOWYM rynku

Bo IBM zrobił im "na złość", OTWORZYŁ specyfikację PC.

@nezumi
Albo po prostu nie dziala - zaleznie od sytuacji. A jak nie dziala to tez nie ma co w nim grzebac bo i tak sie nie naprawi.

I znowu lanie wody, pokaz sytuację w której nie działa. Konkrety.


@Karen
Do tych, którzy uważają, że linuksa nie da się zepsuć tak, żeby się nie podniósł - otóż...mnie się udało ;)))) Komunikat biosu: padł dysk. Okazało się, że dysk jest w porządku. Po formacie nawet bad sektorów nie było.

A co ma komunikat biosu do systemu operacyjnego? I jaki to bios pokazuje że dysk padł. Ja chcę taki bios :) Idż zmyślac bajki gdzie indziej

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 18.01.2008 19:46#76

@Daniel - nie sprawdzilem - bije sie w piers. Dostalem takie info i slepo mu zaufalem.
Po "wlaczeniu mozgu" sprawdzilem i faktycznie - dziala toto pod linuksem ale wykrywa windowsowe wirusy.

Dzieki za sprostowanie ;).

Avatar
Daniel (niezalogowany) | 18.01.2008 20:08#77

@Nezumi
Własnie trzeba uwazac na takie przekazywane informacje. Czesto sa rownie glupie co niektore statystki...

A jesli chodzi o systemy to mi tam bez roznicy kto czego uzywa. Mi tam bardzo pasuje linux i juz :)

A tak swoja droga to ciekawe jaki jest stosunek mac/win w usa.

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 18.01.2008 21:08#78

@que_pasa - jak widac kultura nie jest twoja najmocniejsza strona, przezyje misku :D

"To coś ********** ten antywir bo ma tak mało sygnatur... "
Wiesz, wersja GPL, pewnie dlatego :P

"Nie chce mi się już tobie tłumaczyć po co na linuksie antywiry są.. Szkoda czasu, i tak nie zrozumiesz."
Jak widac poradzilem sobie jakos. Niepotrzebnie zaufalem niesprawdzonej informacji i tyle. Tylko nie pisz "juz", jakbys kiedykolwiek, cokolwiek mi wytlumaczyl, ok?

"Ktoś ma jeszcze jakiś pomysł?"
Sadze ze jest ich wiele. Oczywiscie mozesz trwac przy stwierdzeniu ze jest to niepsujacy sie nigdy system idealny.

"Dla użytkowników windowsa zawsze będzie dziwne to że coś po prostu działa."
Nie zawsze - mnie wszystko dziala. Od lat. I nie widze w tym nic dziwnego.

"No chyba że problemem nazwiesz brak większości gier czy photoshopa."
W moim przypadku brak Photoshopa nazwe cholernie wielkim problemem. Gry moge przebolec ale w przeciwienstwie do ciebie mam swiadomosc ze na mnie sie swiat nie konczy.

"Ominąłes słowo "dziwnych" i jak zwykle wyrwałes zdanie z kontekstu."
Jaki to jest wedlug ciebie producent "dziwny"? Stosujesz to okreslenie do wszystkich co nie maja sterownikow porzadnych do linuksa? Do niedawna takim "dziwnym" producentem byla dla ciebie pewnie firma ATI (podobno jest lepiej ze sterami teraz ale wciaz nie rozowo - wiec jest jaka teraz - "osobliwa"? LOL). A moze takie firmy jak Nvidia czy Intel tez sa "dziwne" bo korzystaja z uslug chinskich producentow?
Chiny to nie tylko firmy "no name" i podrobki, podobnie jak linuks nie ma problemow jedynie z niemarkowym sprzetem nieznanego pochodzenia. Czy teraz dostatecznie szeroko przedstawiam kontekst?

"Bo IBM zrobił im "na złość", OTWORZYŁ specyfikację PC."
Ale masz swiadomosc ze nie rozmawialismy o sprzecie prawda? A poza tym, nie wdajac sie w szczegoly rzekomego "otwarcia specyfikacji" - zobacz jak ladnie IBM na tym wyszedl :D

"I znowu lanie wody, pokaz sytuację w której nie działa. Konkrety."
Moze jeszcze po jednym wypisac wszystkie poblemy linuksa, bo ty ich nie dostrzegasz najwyrazniej zadnych? Pierwszy z brzegu - stery do plottera. W zasadzie jakiegokolwiek.
Co? Ze stery to problem producenta? Acha, dzieki, juz to slyszalem.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 18.01.2008 21:17#79

@Wszyscy linuksiarze
To dlaczego Mandriva Polska dodaje domyślnie do swojego produktu antywirus Kasperskiego na Linuxa??? A tak wiem, by sprawdzać pocztę czy nie ma wirusów windowsowych. To żenujące!!! Nezumi nie kajaj się! Dlaczego Novell nie autoryzuje SLED np 10.3, dlaczego Canonical nie bierze odpowiedzialności za repo multiverse, restricted? Generalnie Novell nie bierze żadnej odpowiedzialności za "społecznościowe" dystrybucje? Dlaczego? A dlaczego kupując płatną wersję SLED opłacasz abonament corocznie, za co? Za wsparcie techniczne? Bzdura!! Płaci się za bezpieczeństwo, autoryzowane poprawki, korzystanie z ich serwera, za to, że nikt nie grzebie i nie ma możliwości wcisnąć jakiegoś syfu.

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 18.01.2008 21:49#80

@Nezumi
Nie zawsze - mnie wszystko dziala. Od lat. I nie widze w tym nic dziwnego.

Sam niedawno napisaleś że zainstalowałeś poprawkę do ie i system padl. Potrzebna była reinstalka. :)

@Nezumi
Sadze ze jest ich wiele. Oczywiscie mozesz trwac przy stwierdzeniu ze jest to niepsujacy sie nigdy system idealny.

Idealny na pewno nie, ale jeśli już coś w Unixie/Linuxie nie działa to NIGDY nie wymaga reinstalki :)

@Nezumi
Czy teraz dostatecznie szeroko przedstawiam kontekst?

Tak

@Nezumi
zobacz jak ladnie IBM na tym wyszedl :D

sam widzisz, sila drzmie w OpenSource

@Nezumi
Pierwszy z brzegu - stery do plottera.

Co ma brak sterowników do tego czy system działa? A sprawdzałeś u Apple? W koncu Mac OS X to też unix. Mogę pójść tą samą drogą: pokaż serwer czasu rzeczywistego na windowsie.

@Nezumi
W moim przypadku brak Photoshopa nazwe cholernie wielkim problemem.

Dla ciebie i jeszcze 1% ludzi u żywających go do pracy. Pamiętaj ze na unixa jest lepsza wersja photoshopa.

@Nezumi
Jak widac poradzilem sobie jakos.

Paweł Ciebie uświadomił, ale wielu zdążyło parsknąć śmiechem. Wiesz co, dziwie Ci się. Na codzień masz do czynienia tylko z Windowsem (sam to nie raz potwierdziłeś, używasz go do pracy i zarabiasz nim na chleb. chwała Ci za to że nie marnotrawisz wydanych pieniedzy na głupoty), o uniksie czy linuksie masz pojecie zerowe i próbujesz krytykować inne systemy nie mając żadnych konkretnych argumentów. Zrozum wreszcie, ja nie mówię windowsowi "NIE" (no chyba że Viście), to dobry produkt, który jest przydatny a czasem niezbędny w pracy jak w Twoim przypadku i wielu innych zapewne, ale unix jest po prostu od niego lepiej rozwiązany w newralgicznych sprawach (stabilność, wydajność, bezpieczeństwo). Spójrz na budowę Windowsa 7, myśli że czemu tak to robią. Unix nie jest wbrew temu co niektórzy myślą taki do końca biedny i osamotniony. Jest wręcz przeciwnie, zobacz np. kto finansuje projekty BSD. Nawet microsoft rzucił im kiedys sporo kasy za kod źródłowy do obsługi TCP/IP. To bylo dobre posunięcie Microsoftu, po co wymyślać to od nowa skoro implemetacja TCP/IP we freebsd uważana jest za wzorzec. Z linuksem to różnie bywa, teraz zmuszony jestem na nim siedziec, czekam na moje BSD aż wróci do mnie z powrotem

@Nezumi
@que_pasa - jak widac kultura nie jest twoja najmocniejsza strona, przezyje misku :D

Też mnie ostatnio tak nazwałeś. Poza tym bez Ciebie byłoby mi tu nudno :) Nasze polemiki są z tych najdłuższych

Avatar
HeHeHe!!! (niezalogowany) | 18.01.2008 21:54#81

Użytkownicy tak lubianego Linuxa DRŻYJCIE teraz kolej na wasze kochane systemy i tu cytat w Wirtualnej Polski odnośnie rokitów:

"...„Rootkity mogą być groźne także dla innych platform np. Linux, ponieważ ich działanie jest niezależne od systemu operacyjnego zainstalowanego na komputerze” - dodaje Piotr Walas z Panda Security – „Nasze prognozy, że w 2008 roku cyberprzestępcy zainteresują się nowymi platformami zaczynają się więc już sprawdzać”..."

Nara tylko ostrzegam żebyście się nie cieszyli ze tylko Windows jest na to dranstwo podatny.

Pozostawiam bez komentarza....

Avatar
Daniel (niezalogowany) | 18.01.2008 22:15#82

@HeHeHe!!!
Nastepny co wstawia cytaty bez kontekstu xD

Avatar
maszto (niezalogowany) | 18.01.2008 22:38#83

@anonim
Obawiam się, że nie zrozumiałeś o co mi chodziło. Więc tylko krótko, otóż nawiązałem do tego, że Linux jest mało popularny, a mnie egoistycznie nie zależy na tym, żeby był bardziej popularny.
Po prostu mam wszystko, co jest mi potrzebne.
Kłopot z rosnącą liczbą użytkowników z reguły polega na tym, że zazwyczaj są to ludzie, którzy nie mają pojęcia o Linuksie i w zdecydowanej większości piszą posty dotyczące tego rodzaju problemów (instalacja kadu, sterowniki nVidii, Neo), zaśmiecając fora i utrudniając znalezienie tego, czego się szuka.

Informacje o, których piszesz, dotyczące instalacji Linuksa w sklepie komputerowym są bardzo ciekawe i nie zdarzyło mi się jeszcze spotkać z takim zjawiskiem. Dotychczas to ja instalowałem ludziom Linuksa, bo sprzedawca chciał im koniecznie wcisnąć Vistę;) Dla mnie oczywiste jest, że jeśli się na czymś nie znam, to korzystam z porad (usługi) specjalisty. Niestety większość domorosłych "znawców" próbuje walczyć sama nie mając pojęcia o systemie, który chcą zainstalować i potem można przeczytać, że Linux to syf, bo im nic nie działa, albo, że trzeba godzinami grzebać w konsoli, żeby działało.

Avatar
ssak (niezalogowany) | 18.01.2008 22:55#84

@ bajtozaur

Jeszcze siekiere sobie postaw obok komputera , ja wiem ze pisze teraz z pod windy 2003 ale nie ma jak ukochany moj linuxik tam wszystko pieknie sie odbywa nie ma smietnika jaki wylapuje ten najbardziej latwiutki w obsludze system oper jakim jest windows , juz to sie powoli konczy bo wiele dystrybucji linuxowych jest bardzo ,bardzo latwych w obsludze latwiejszych nawet niz ten mega gniot viśta

Avatar
maszto (niezalogowany) | 18.01.2008 23:25#85

@HeHeHe!!!
Jednak to wymaga komentarza. Nie ma systemu idealnego, rootkity na Linuksa są znane nie od wczoraj, jednakże stopień bezpieczeństwa Linuksa jest znacznie wyższy niż dowolnego Windowsa. Zanim zaczniesz cokolwiek cytować, radzę jednak poczytać, jest sporo informacji na ten temat w necie. Wierz mi ja mogę spać spokojnie i raczej nie zanosi się, żeby miało się to zmienić.

Avatar
Włodek (niezalogowany) | 19.01.2008 0:11#86

"jednakże stopień bezpieczeństwa Linuksa jest znacznie wyższy niż dowolnego Windowsa"
@maszto - proszę o jakieś mierzalne fakty!!!
Co do cholery konkretnie oprócz zerowej popularności Linuks ma takiego, co czyni go hiperbezpiecznym?
Napisz co w kodzie kernela jest takiego, co blokuje potencjalne szkodniki?
Napisz kto sprawdza ten kod przed niepowołanym dostępem intruzów (pomijam płatne dystrybucje za które gwarantują firmy)?
Napisz kto czuwa nad repozytoriami "społecznościowych" dystrybucji?
Proszę nie pisz o "restrykcyjnych uprawnieniach, innej architekturze kernela" tylko o konkretach, które przekonają mnie, Nezumiego i innych, że "społecznościowe" linuksy są bardziej bezpieczne niż produkt największej firmy na Świecie?
Wkurzają mnie te wojenki już!!!

Avatar
HeHeHe!!! (niezalogowany) | 19.01.2008 0:27#87

@maszto
Myślałem że padnę ze śmiechu lunuxy odporniejsze na wirusy ! to zakwawa na irinię więc zanim na masz zamiar komentować to poczytaj:
http://tech.wp.pl/kat,1009779,title,Nowa-mutacja-niebezpiecznych-wirusow-,wid,95...

a teraz mądrzejszy o pewien zasób wiedzy możesz pisać odpowiedzi lecz nie do mnie do innych.

W końcu tak i tak do linuxa dobiorą się z wirusami. Kwestia czasu. Nie ma bardziej i mniej odpornych systemów. Tak, tak,tak taka jest gorzka i oczywista prawda !
ZAZNACZAM - BEZ KOMENTARZA ! ! !

Avatar
xnitropl (niezalogowany) | 19.01.2008 0:50#88

Coś a pro po tematyki wirusów na Windows oraz Linuksy, dla wszystkich zainteresowanych tym zagadnieniem.
Artykuł Scotta Grannemana z SecurityFocus ( po angielsku )
http://www.theregister.co.uk/2003/10/06/linux_vs_windows_viruses/
Oraz dla słabiej znających angielski przekład na język polski
http://www.linux.pl/?id=article&kategoria=12&show=329

Avatar
Wlodek (niezalogowany) | 19.01.2008 1:32#89

Przeczytałem te artukuły i nic nowego nie dowiedziałem się. Zresztą to stara publikacja. Inaczej pisząc Linuks jest bezpieczny wg autora ponieważ:
1. masz oddzielone konto administracyjne od zwykłego. A w Windowsie to tak nie można???
2. jest mało wirusów (w laboratorium). To stara śpiewka.
3. uprawnienia do plików. W Windowsie tak samo można je sobie skonfigurować.
4. o bezpieczeństwie repozytorium nie będę pisał, ponieważ wiedzą o nim jedynie Ci którzy przy nich pracują, reszta to nadzieje fanów.
Z resztą pseudo faktów od biedy możnaby podyskutować.
A teraz współczesność. Przecież cyberprzestępcy nie są głupi i też wiedzą o tym wszystkim. Są programy wykradające hasła, nazwy więc to chyba nie jest jakaś karkołomna ewolucja wykraść komuś nazwę i hasło (najczęściej bardzo proste) i stać się root. Mało tego są takie wirusy, które obchodzą te uprawnienia przez ukryte uslugi, czy wręcz dziury w systemie. Proszę więc nie siać infantylnych teorii o bezcelowości firewalla, czy antywira pod Linuksy. Oczywiście gdy pół procenta ludzi używa takiego systemu to też pewnie i wirusów jest proporcjonalnie mniej.
Panowie
Ja proszę o konkrety, a nie wygrzebane z neta stare artykuły.

Avatar
sabby7890 (niezalogowany) | 19.01.2008 3:07#90

@Wlodek

Konkrety? Proszę bardzo:)

AD 1. Na Windowsie korzystanie z administratora jest NIEWYGODNE (na Viście podobno o wiele lepiej, ale jednak upierdliwa jest)

AD 2. Wirusów nie ma. Żeby wirus zadziałał, musi mieć uprawnienia do uruchomienia (jeśli jakimś cudem wgra się binarka). Jeśli nie masz binarki, musisz go ręcznie skompilować aby pasował do Twojego systemu (mnogość dystrybucji i różnych wersji libc etc) i uruchomić.

Na Windowsie jest jedna wersja Firefoxa 2.0.0.11. Na Linuksie jest przynajmniej 100 wersji FF 2.0.0.11 - wyexploitowanie jeden nie oznacza wcale, że trik zadziała na drugiej (może druga nie ma FreeType2 wkompilowanego?)

AD 3. Racja. Jednak na Windowsie nikt się tym nie przejmuje, a na Linuksie musisz się niestety trochę przejmować.

To nie jest tak, że system Cię zmusza. Możesz działać jako root i każdy plik Twój. To tak jak na Windowsie - nie otwieraj załącznika, nie klikaj tu, nie uruchamiaj tego etc

AD 4. Tu masz rację, z tym argumentem nie da się dyskutować. Ale co za problem skompilować tcpdumpa ze źródeł i zobaczyć, co się dzieje w systemie (gdzie co wysyłasz).

A co do ostatniego komentarza...

Firewall pod Windows jest potrzebny, gdyż Win* ma wiele portów odblokowanych (137...... - NetBIOS, mówi Ci to coś?)

Firewalle ogólnie blokują porty NetBIOSA, dzięki którym chyba z 60% wirusów dostaje się do systemu. Blokują pakiety ICMP (pingowanie) dzięki czemu nie będzie można sprawdzić, czy komp jest online (co innego arping, ale to tylko w sieci lokalnej - chociaż dzięki jednemu niezabezpieczonemu kompowi cała sieć może zostać zarażona).

Firewalle mają też blokować traffic z kompa do internetu (np nieautoryzowane aplikacje takie jak wirus - może Ci pokazać, że masz wirusa).

Dodatkowo, firewalle wykrywają przekierowania i błędy DNS - wirusy modyfikują plik /etc/hosts (TAK, w Windows też jest taki plik, IDENTYCZNY jak w Linuksie) dzięki czemu po przejściu na odpowiednią stronę zostaniesz przeniesiony na inną. Tylko wejście po adresie IP pomoże.

Ponadto, zabezpieczają przed skanowaniem portów w trybie stealth - taki tryb nie wymaga ACK, żeby potwierdzić, że port jest otwarty - wymaga jedynie SYN, po czym zamyka połączenie.

Mam wymieniać więcej niezałatanych dziur Win*?

Poza tym - zgodność ABI Windowsa. Dla hackera tylko to jest ważne, że program skompilowany raz do pliku exe uruchomi się na każdym Win XP/Vista.

Wtedy wie, że po przepełnieniu danego bufora dla przykładu 20 bajtów dalej jest kod aktualnie wykonywany - wystarczy, że nadpisze te następne 20 bajtów swoim kodem i mamy uruchomionego wirusa (witat IE6&7!). Pod Linuksem tego nie wie i nie będzie wiedział NIGDY, nawet jeśli distra będą ze sobą zgodne - zawsze istnieje polecenie prelink -amR, które łączy pliki z bibliotekami aby szybciej uruchamiać program. Dzięki opcji -R (randomize) pliki zawsze wyglądają inaczej i aby wyexploitować taki programik Linuksowy, musiałby pisać exploita specjalnie pod jeden komputer.

A to, co napisał koleś w artykule podesłanym przez HeHeHe! woła o pomstę do nieba..... jaka NIEZNAJOMOŚĆ tematu. Firmy produkujące programy antywirusowe MUSZĄ pisać takie bzdety, by zatrzymać ludzi przy Windzie (bo na Linuksa nie ma antywira - nie opłaca się robić), by mieć dalej kasę. Mniej użytkowników Windows, mniejsze przychody firmy.

Gdyby tak nie było, to taka firma byłaby jak grabarz, który się cieszy, że wokół nikt nie umiera.

Uff, się rozpisałem;) Zaraz do pracy, buu:(

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 19.01.2008 6:47#91

@que_pasa
"Sam niedawno napisaleś że zainstalowałeś poprawkę do ie i system padl. Potrzebna była reinstalka. :)"
Zgadza sie. Piszalem tez, ze to byl komputer szwagierki. Komp byl tak zasmiecony ze szok, poprawki tylko dobily ledwo zipiace biedactwo ;)

"ale jeśli już coś w Unixie/Linuxie nie działa to NIGDY nie wymaga reinstalki :)"
NIGDY to baaaaardzo dlugo - nie jestes w stanie tego stwierdzic ;)

"sam widzisz, sila drzmie w OpenSource"
No. Autodestrukcyjna w tym wypadku ;)

"Co ma brak sterowników do tego czy system działa?"
Do samego systemu - nic. Ale chyba nie mowimy sobie o golym systemie nie uzywanym do niczego? W tym ukladzie na prawde obojetne co masz na kompie ;)

@A sprawdzałeś u Apple?
Nie. Postawilismy plotter pod windowsem PO PROSTU. Smigal jak marzenie. W pracy - o czym z pewnoscia wiesz - czesto nie ma czasu na "to ja poszukam moze na forach albo u apple, albo....". Zwlaszcza z klientem nad glowa.

"pokaż serwer czasu rzeczywistego na windowsie."
Nie pokaze bo na serwerach sie nie znam. Moge ci jednak zareczyc, ze wiecej osob uzywa plotterow i drukarek niz serwerow czasu rzeczywistego ;)

"Dla ciebie i jeszcze 1% ludzi u żywających go do pracy."
1% czego? Kiedy bierzesz do reki gazete, daja ci na ulicy ulotke, ogladasz wystawy pelne ksiazek, sciskasz opakowanie pasty do zebow - robisz praktycznie COKOLWIEK - wszedzie tam moze czaic sie i czesto sie czai Photoshop uzyty tak czy inaczej. Nie wiem do czego sie odnosi ten jeden procent - ale zaufaj mi - to potezna branza. Swojego czasu nawet projektowalismy obuwie na photoshopie - to narzedzie jest prawie wszedzie ;)

"Pamiętaj ze na unixa jest lepsza wersja photoshopa."
Niby w czym lepsza? Miejska legenda tak samo prawdziwa jak ta o krokodylach w nowojorskich sciekach. W zasadzie juz predzej w te krokodyle uwierze. Pracowalem na macu i na windzie - to sa te same programy z tymi samymi mozliwosciami jedynie obsluga ze wzgledu na system jest nieco inna. Zadna z wersji nie jest lepsza od drugiej.

"Paweł Ciebie uświadomił, ale wielu zdążyło parsknąć śmiechem."
Na zdrowie - palnalem bzdure i tyle. Tylko umarlemu sie nie zdarzy. Jesli ci co parskali zawsze wszystko wiedza - winszuje.

"uniksie czy linuksie masz pojecie zerowe i próbujesz krytykować inne systemy nie mając żadnych konkretnych argumentów"
Nie przesadzaj ze ZEROWE. Nie mam zainstalowanego - to fakt. Ale tez nie moja wina jest ze kiedy stwierdzam fakt podawany tu i owdzie o statystykach bezwzglednych dla linuksa, spotykam sie z opinia ze atakuje ten system o_O. Na milosc boska, ludzie - to nie moja wina ze linuks nie jest popularny, ze boryka sie z problemami sterownikow, ze ludzie go nie wybieraja masowo itd. Tymczasem wielu tu chce mi wmowic ze biale jest czarne. Zareczam po raz milionowy - przesiade sie na linuksa zaraz jak bedzie rownie dobrze wspierany (chocby tylko w mojej branzy) jak windows. Ale na razie nie jest.

"Zrozum wreszcie, ja nie mówię windowsowi "NIE""
Ja mowie linuksowi NIE ale tylko na razie bo po prostu nie mam czego na nim szukac. Prosze tylko o jedno - nie wmawianie ze jest to popularny system dla kazdego. Bo nie jest ani jednym ani drugim.

"Spójrz na budowę Windowsa 7, myśli że czemu tak to robią."
Mysle ze byloby znakomicie gdybym otrzymal windows 7 w postaci systemu szybkiego, wydajnego i z mozliwoscia nie instalowania rzeczy ktore poza zajmowaniem miejsca na dysku i zasmiecaniem go nic nie robia. Jesli MS bedzie czerpal z innych systemow to co najlepsze to super. Obawiam sie tylko zeby zbyt nie zaangazowali w prace nad nim oddzialu indyjskiego, bo wtedy sa spore szanse ze beda SP1,2,3,4,5,6 w kolejnych miesiacach po premierze LOL.

"Z linuksem to różnie bywa, teraz zmuszony jestem na nim siedziec"
Z ciekawosci - czemu jestes zmuszony?

"Poza tym bez Ciebie byłoby mi tu nudno :) Nasze polemiki są z tych najdłuższych"
Vice Versa ;)

@anonim
"Nezumi nie kajaj się!"
Nie kajam sie - przyznaje sie do bledu. Wielu tego nie potrafi (patrz dobroprogramowy wieszcz :D)

@Wlodek - faktem jest ze wielu rzuca haslo "inna architektura" bez znajomosci tejze. Ja jej nie znam, ale rad bym, wlasnie uslyszec odpowiedzi na twpje pytania - co takiego jest w kodzie kernela ze mialby byc bardziej odporny na wirusy. Konkretnie.
Z tymi wirusami jest jak z wypadkami - mowi sie ze samoloty takie bezpieczne bo tak rzadko maja wypadki. Ale tez ile jest samolotow a ile samochodow, ile niebezpieczenstw napotyka taki samochod a ile samolot po drodze itd.

@HeHeHe!!!
touché!
Do przewidzenia ze przestepcy poradza sobie z kazdymi zabezpieczeniami i z kazdym systemem. Ktos kto twierdzi inaczej jest naiwny podobnie jak tworcy zabezpieczen programow, oglaszajacy ze te sa nie do zlamania a w tydzien pozniej zaskakiwani crackiem i szyderstwami.


FireFox tez kiedys "nie mial dziur" nim sie upowszechnil - wielu zdaje sie tego nie pamietac.

Avatar
Triniti888 (niezalogowany) | 19.01.2008 10:17#92

Ja aktualizuje tylko antywira i jeszcze nic mi sie do kompa nie dostało.

Jeśli chcecie się czuć naprawdę bezpiecznie to zainstalowac Linuxsa i po sprawie.

Avatar
xnitropl (niezalogowany) | 19.01.2008 10:39#93

@Wlodek - przeczytaj je więc ponownie, nie śpiesząc się. Chyba, że chodzi ci jedynie o prowokacje. Ponadto gdyby naprawdę interesowała cię ta tematyka, sam poszukałbyś sobie informacji na ten temat. Ale w porządku, ułatwię ci nieco poszukiwania.
Windows vs. Linuks : mity i kity
http://www.idg.pl/news/75157.html
Windows vs Linux - bezpieczeństwo systemów
http://www.pcworld.pl/news/66952.html
Gdybyś czytał poprzedni artykuł uważniej z pewnością zauważyłbyś odnośnik do innego aktualniejszego. Temat jest szeroki i głęboki, natomiast ja nie mam ochoty na podobne polemiki. Z mojej strony EOT

Avatar
hhg (niezalogowany) | 19.01.2008 12:06#94

@Nezumi
LOL, niezłe argumenty. Nie używam firewalli i antywirusów już od 3 lat.
Podziwiam i gratuluję tym co je mają , bo to tak jakby się przesiąść na sprzęt z przed co najmniej 2000 roku -tak spowalniają system.

Wg mnie zainstalowany antywirus, firewall czy inne anty na komputerze świadczy o słabej wiedzy użytkownika o systemie.
Instalowanie w/w to tak jak kupowanie butów dla beznogiego. Jak użytkownik nie jest świadomy co uruchamia to i tak nic nie pomogą.

PS. I do diaska, Linux jest naprawdę bardziej bezpieczny i nie ma tu o co się pienić. Liczy się stan faktyczny a nie gdybanie...

Avatar
Włodek (niezalogowany) | 19.01.2008 13:26#95

@xnitropl
Po co te kończące gadki. Czemu jak ktoś ma wątpliwości to zaraz się na niego rzucacie jak psy. Te linki to literatura popularnonaukowa dla dzieci. Ja Ci napiszę, że owszem szukałem w internecie, ale też zadałem sobie trud napisania listów do Novell Polska, do Canonical. Kupiłem przewodniki po systemie Ubuntu. Pisałem do poważnych ludzi zajmujących się na co dzień bezpieczeństwem systemów, ludzi którzy zęby zjedli na tym temacie i dysponują odpowiednią wiedzą. Z żadnego źródła, powtarzam z żadnego nie otrzymałem jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy Linux jest bezpieczniejszym systemem niż Windows. Ponieważ bezpieczeństwo zależy od wielu czynników. Te systemy trzeba odpowiednio skonfigurować i dbać o nie. By mieć bezpieczny system musimy go zakupić z dobrego źródła. Ze źródła, które dba o poprawki, programy w repozytoriach, no i oczywiście wsparcie, szkolenia, materiały.Nie dziwota, że MS zaleca pobieranie poprawek tylko ze swojej strony. Podobnie Novell dla swoich klientów udostępnia własny serwer z autoryzowanymi poprawkami. Co ciekawe o openSuse powiedziano mi, że to jest wersja "społecznościowa" a Novell nie ponosi za nią odpowiedzialności. Podobnie rzecz ma miejsce z Ubuntu. Canonical autoryzuje poprawki tylko z głównego swojego serwera Main. Za multiverse, i inne nie ponosi odpowiedzialności. Więc proszę nie wciskać ciemnoty o wspaniałej ochronie, ponieważ korzysta się z repo, a nie jak w Windows z innych miejsc. Jak wiecie "społeczność" może być różna. Są wszelkiej maści frustraci, jajarze, przestępcy. Wystarczy, ze coś wrzucą na taki serwer, Tobie ukaże się ikonka z dostępnymi polecanymi poprawkami ściągasz i jesteś ich. A czym sprawdzisz, że masz jakiś syf? Przecież większość z Was nie instaluje Firestartera, bo po co!!! Duże firmy typu Kasperski, Panda już wypuściły wersje antywirów na Linuksa.
Prawdą jest, że wielorodność dystrybucji przyczynia się do bezpieczeństwa całości. Ale co mi po tym, jak to właśnie mój komp padnie ofiarą? I nawet nic nie będę przeczuwał, ponieważ nie ma takiego narzędzia a ClamAV jakoś nie wzbudza mojego zaufania.
Co do tych kont to też temat kontrowersyjny. Co komentator to inna opinia. Jedni twierdzą że są niezbędna, inni zaś że to mit, a wirusy i tak skorzystają z innych możliwości. Prawdą jest, że w XP te konta to strasznie są niewygodne.
No więc Panowie sumując: dziecinadą jest gębowanie o Micro*, o dziurawym baedIEwiu, o rychłym upadku firmy. Wręcz odwrotnie, komercjalizacja systemów musi dotknąć też Linuksa, ponieważ to będą wymagać klienci, dla których bezpieczeństwo będzie najważniejsze, a by je zapewnić trzeba zatrudnić na stałe specjalistów.
Wiem rozpisałem się, ale nieraz jak czytam te posty to się zastanawiam dla kogo jest ten vortal.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i jak macie coś interesującego do dodania to chętnie poczytam.

Avatar
xnitropl (niezalogowany) | 19.01.2008 15:22#96

@Włodek - Owszem miałem już zakończyć dyskusję jednak pewne pytanie nie daje mi spokoju, dlaczego zwraca się Pan do mnie w liczbie mnogiej ? ;] Kogo ma Pan na myśli pisząc „zaraz się na niego rzucacie”? Do jakiej grupy zostałem zaszufladkowany jeśli można spytać? Być może nie zachowałem odpowiedniego taktu przy okazji mojej poprzedniej wypowiedzi. Przepraszam. Ponadto uważam jednak iż generalizacja nie jest dobrą metodą argumentacji. Natomiast negacja nie jest wyrazem wątpliwości. Owszem posądziłem Pana o stronniczość i subiektywizm. Nie zgodzę się jednak z terminem „literatura dla dzieci” odnośnie podanych prze ze mnie linków. Nie polecam powoływać się jednak na wypowiedzi osób przekonanych o nieomylności konkretnych rozwiązań i zarazem braku konieczności zachowania zdrowego rozsądku. To, że bezpieczeństwo zależy od bardzo wielu czynników nie jest specjalnie odkrywcze. Zawsze najsłabszym ogniwem będzie człowiek. Natomiast fakt ograniczonej odpowiedzialności dotyczy każdej firmy. Microsoft również nie bierze żadnej odpowiedzialności za straty powstałe w związku z używaniem ich produktów. Korzystając z Linuksa nie używa się perfekcyjnie bezpiecznego systemu, po prostu nie ma czegoś takiego. Ale Linuks i Mac OS X opierają się na bardziej bezpiecznych podstawach niż Microsoft Windows. Na takich, które powodują, że wirusom jest o wiele trudniej zarazić te systemy, a gdy już je zarażą, to trudniej im je uszkodzić, rozprzestrzenić się na inne maszyny i powtórzyć proces. Być może w W7 to się zmieni, ale póki co to takie same gdybanie jak to, że za jakiś czas pisanie wirusów pod alternatywne systemy będzie równie proste co pod źle zaprojektowanym pod względem bezpieczeństwa Windowsie. Po za tym nic nie jest odporne na ludzką łatwowierność i głupotę. Co do Firestartera, rzeczywiście nie jest do niczego potrzebny jeśli umie się samodzielnie skonfigurować iptables :) Wirus owszem, ma bardzo utrudnione zadanie jeśli chodzi o alternatywne systemy co nie oznacza, że nie ma tam racji bytu, natomiast brak dobrze skonfigurowanego firawalla to zguba dla każdego systemu.

Zdrowy rozsądek zawsze będzie najlepszym zabezpieczeniem. Pozdrawiam.

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 19.01.2008 17:50#97

@anonim
"Nezumi nie kajaj się!"

tu nikt się nie kaja, my tylko dyskutujemy :)

@Nezumi
przesiade sie na linuksa zaraz jak bedzie rownie dobrze wspierany

To się nie stanie bo nie mają zaplecza (czyt. kasy). Co innego unix (różnicy nie tłumaczę :) ), ale na pweno nie w wydaniu apple.

@Nezumi
No. Autodestrukcyjna w tym wypadku ;)

IBM gdy to zrobił stał na krawędzi bankructwa. A teraz jak się odkuł? Póki co to ma jednak zyski. Co będzie za rok zobaczymy. ;)

@Nezumi
Pracowalem na macu i na windzie - to sa te same programy z tymi samymi mozliwosciami jedynie obsluga ze wzgledu na system jest nieco inna

Czyli jednak masz wybór. Argument, że niektóre da się rzeczy zrobić tylko na windowsie sam obaliłeś. Ale naszą pracę zostawmy obok. Ja i Ty znajdujemy się w 10% bywalców tego wortalu którym komputer służy do pracy. Po prostu ja nie będę wypisywał w czym opensource wykorzystuje w pracy bo zbyt wiele tego. Grunt że dzięki temu mam około 25 000 rocznie zaoszczędzonych dodatkowo pieniedzy (tyle by mnie kosztowało oprogramowanie firmy MS, które dałoby mi to samo). Jak na firmę jednoosobową to chyba dużo.

@Nezumi
ale zaufaj mi - to potezna branza.

Dlatego mówię że w jednym komputerze na 100 jest potrzebny photoshop. Tylko nie mów, że co druga osoba jest grafikiem. Podobnie jest z użytkownikami plotterów, skoro działa pod winda to niech firmy sobie kupią windowsa - stać je na ploter to i na windę. Zostańmy przy domowych zastosowań typu muza, filmy, internet itd. bo ja zacznę znowu o serwerach, których na pewno pracuje wiecej na świecie niż ploterów.

@Nezumi
NIGDY to baaaaardzo dlugo - nie jestes w stanie tego stwierdzic ;)

Oj, reanimowałem wiele już systemów. Od windowsa do unixa. Wiem coś o tym. To mój zawód. W unixie to budowa systemu wyklucza konieczność reinstalki, ale wymaga pewnej wiedzy. W końcu dla kogoś kto żyje z tego trudność i brak wiedzy nie może być wytłumaczeniem.

@Nezumi
co takiego jest w kodzie kernela ze mialby byc bardziej odporny na wirusy

Tu nie chodzi o kod kernela, tylko o twórców oprogramowania na windows. To przez nich jest problem z wirusami. Twórcy softu na unixlike nie popełniają takich szkolnych blędów i nie ułatwiają sobie pracy idąc na skróty. Oprócz tego prawa dostępu są w windowsie beznadziejne, najbardziej brakuje atrybutu wykonywalności. Tak naprawdę w tych 2 punktach pies jest pogrzebany

@Nezumi
"Z linuksem to różnie bywa, teraz zmuszony jestem na nim siedziec"
Z ciekawosci - czemu jestes zmuszony?

Bo musiałem pożyczyć rodzicom swoj dysk aby sobie zdjęcia skopiowali. Teraz wróciłem do Unixa :) , ale skoro już pytasz to opowiem całą tę historię.

Jak już mówiłem moi rodzice przyjechali mnie odwiedzić, chcieli skopiować różne tam zdjęcia które w sumie zajmowały prawie 60GB. Większość z nich jest zapisanych w rawie - stąd ten rozmiar. Ponieważ nie miałem czystych płyt a przy ich łączu ściąganie zdjęć od mnie (serwer ftp, www, dostęp do kompa z dowolnego miejsca to powoli standard u użytkowników unixa/linuxa, wygodę takiego rozwiązania się docenia później. wiem że w windowsie tak też można, ale mało kto to robi bo dla windowsa to mało bezpieczne) zajęloby sporo czasu więc pożyczyłem im swój dysk. Oni sobie pojechali, ja wyciągnęłem z szuflady drugi przekonany że jest na nim system operacyjny. No i był... DOS :) Szybko dopadłem pudełko z płytami i miałem do wyboru: WinXP (nawet oryginał), win98 (podobnie) FreeBSD i ArchLinux. Od systemu, który miał mi służyć przez 2 dni wymagałem prostych rzeczy: miał działać internet (poczta,www), muzyka, filmy no i zapewniać bezpieczeństwo. W końcu mam "zewnętrzne" IP. Mój wybór padl na ArchLinuxa, bo instalacja wszystkiego co potrzebowałem zajęła 30 minut. Wyglądała tak:

1. Instalacja systemu przez sieć + konfiguracja ~ 15 minut
2. Instalacja potrzebnych mi programów odbyło się za pomoca wydania jednego polecenia:

pacman -Sy xorg firefox thunderbir mplayer moc fluxbox nvidia-drivers abiword

Zajęło to około 10 minut. W tym czasie poszedłem zrobic kawę, jak wróciłem miałem w pełni sprawny system: mogłem sprawdzić pocztę, napisać komentarz w vortalu dp, zrobić przelew, słuchać internetowego radia. Niczego więcej nie potrzebowałem na te 2 dni. Cała operacja trwała 25 minut. Oczywiście Arch podobno należy do tych trudniejszych linuksów ;)

A teraz pokaże jak by to wyglądało w przypadku windowsa XP
1. Instalacja systemu - 25 minut.
2. Wizyta u sąsiada w celu ściągnięcia sterowników do karty sieciowej (windows jej nie obsługuje, linux tak, płytki ze sterownikami nie mam bo zgubiłem) - 10 minut
3. Instalacja karty sieciowej + restart - 2 minuty
4. Ściągnięcie i instalacja sterowników do płyty głównej + restart- 5 minut (linux ma w sobie sterowniki)
5. Ściągnięcie i instalacja sterowników do karty dźwiękowej +restart - 5 minut (linux ma w sobie sterowniki)
6. Ściągnięcie i instalacja sterowników do tunera tv - 45 minut zakończone klapą. Karta jest stara (kupiłem ją w 2000 roku) i działa albo pod win98 lub linux/unix (sterowniki są w jądrze)
7. Aktualizacja systemu - 2 h (moja płytka z systemem zawiera tylko SP1, microsoft nie wiedzieć czemu każe sobie słono płacić za aktualny nośnik a obrazu iso nie udostępnia)
8. Instalacja i ściągnięcie kodeków - 4 minuty
9. Instalacja i ściągnięcie thunderbirda (był konieczny bo outlook express zawsze wie lepiej jakie są foldery imap na serwerze pocztowym) - 4 minuty
10. Instalacja i ściągnięcie firefoxa - 4 minuty
11. Instalacja i ściągnięcie programu antywirusowego + restart - 7 minut
12. Instalacja i ściągnięcie abiworda (musiałem coś napisać i wysłać pocztą) - 4 minuty

Podliczać tego mi się nie chce. Teraz wyobraź sobie że kompletnie się nie znasz ani na windowsie ani na linuksie i masz zainstalować system.
W każdym razie od razu się przyznaje, że od linuksa wolę uniksa. Dlaczego? To inna historia ;)

Avatar
Daniel (niezalogowany) | 19.01.2008 19:43#98

@que_pasa
Prosze, powiedz mi dlaczego wolisz uniksa od linuksa. Poniewaz jakos zamierzalem wlasnie zmienic OS na jakiegos uniksa.

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 19.01.2008 20:15#99

@Daniel

hmm, nie chce dawać argumentów dla Nezumi. :)
Tak krótko mówiąc to za porządek, przejrzystość, prostote plików konfiguracyjnych, zgodność z posix, brak ALSY (nie przywidziało Ci się), wydajność, responzywność, wbudowane ABI Linuksa (złośliwcy twierdzą, że wszystko w trybie tym działa szybciej niż w prawdziwym Mandrake'u czy Debianie). Ma najlepszy system zarządzania pakietami, masz wybór kompilacja (zalecane) i paczki. We FreeBSD panuje wzorcowy, charakterystyczny dla uniksów porządek; na przykład pliki konfiguracyjne bazy systemu zawsze znajdują się w /etc, natomiast wszelkie pochodzące od nas dodatki wędrują do /usr/local/etc niezależnie od tego, czy instalujemy Apache'a, czy Sambę. Podobnie z /bin/ i /usr/local/bin/ i z innymi. Niby takie szczególy ale po pewnym czasie się to docenia, w szczególności jak się na chwilę siądzie przy linuksie.

Oczywiście nie mówię że każdy linuks jest zły i że wogóle jest zły, są lepsze i gorsze distra... no i właśnie, zbyt wiele tego jest. Najgorsze sa te cukierkowate, których pliki konfiguracyjne ciągną się kilometrami...
Z innej strony wiadomo, że w pewnym sensie linux to kopia unixa, więc po co brać podróbe jak można mieć oryginał. Na koniec przytoczę słowa twórcy linuksa:

"If 386BSD had been available when I started on Linux, Linux would probably never had happened."

Avatar
ech te głupie kompy (niezalogowany) | 19.01.2008 22:21#100

A ja powiem, żebyś dał sobie spokój z tymi wynalazkami informatycznymi. Stary poczytaj dobrą książkę, wyjdź na spacer, umów się z dziewczyną. Przestań męczyć te systemy i szukać w nich czegoś, czego nie znajdziesz.
FreeBSD to gniot, który oprócz serwerów do niczego się nie nadaje. Stracisz tylko czas, pieniądze za prąd (a drożeje, drożeje).
que_pasa nie widzi nic oprócz komputerka, ślęczenia w konsoli i wywodów na DP. Dla niego to całe życie. Nie trać go na głupoty, dobrze Ci radzę!!!

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 20.01.2008 3:59#101

@que_pasa
Czas konczyc - w tym watku przynajmniej ;)

"W unixie to budowa systemu wyklucza konieczność reinstalki, ale wymaga pewnej wiedzy."
Czarna magia jak dla mnie. Wierze na slowo.

"Czyli jednak masz wybór."
Oczywiscie - i caly czas z niego korzystam.

"Argument, że niektóre da się rzeczy zrobić tylko na windowsie sam obaliłeś."
Nieczego nie obalilem - krol modelowania organicznego - Zbrush3.1 - jest wciaz jedynie w wersji na windowsa. Wersja na Maca jest od ponad roku "w przygotowaniu"i "juz niebawem"...

"Jak na firmę jednoosobową to chyba dużo."
Zalezy od waluty ;) Ale zakladam ze zlotych - wiec duzo.

"nie będę wypisywał w czym opensource wykorzystuje w pracy bo zbyt wiele tego."
U mnie nie za duzo ale pojawiaja sie programiki OS. Modeler Wings3D moze stanowic swietny przyklad. Do szybkiego Low Poly (ale nie tylko) - znakomity. Niektorzy - jak Klicek znany z max3d.pl - potrafia zdzialac w nim cuda.

"Tylko nie mów, że co druga osoba jest grafikiem."
Nie mowie. Ale wiaz nie wiem od czego byl ten 1% ;)

Dzieki za wyczerpujace odpowiedzi i ciete riposty.
Nie wyobrazam sobie pracy na kompie (z przyczyn oczywistych) bez programow graficznych. Caly czas mnie boli ze robia windowsa "dla debili", czyli oblozonego jakimis kretynskimi kreatorami i automatycznymi rozwiazaniami wiedzacymi lepiej co ty chcesz zrobic.
Pamietam jak czekalem na premiere visty i ogladalem na sieci relacje na zywo. Czekalem na hasla znane mi z nowych wersji programow do 3D - "bardziej wydajny", "szybszy", "nowe technologie", "nowe opcje" itd. A co uslyszalem? Smutne gledzenie ze teraz moge lepiej wyszukiwac swoje zdjecia, katalogowac swoje zdjecia, edytowac swoje zdjecia i co tylko jeszcze chcesz... Pozniej byla prezentacja nowych superopcji jak wypalanie DVD (pewnie ze zdjeciami) itd., zabezpieczen, ktore sa wazne ale dla mnie to jakby wisienka na torcie - tak na prawde moge miec stacje robocza bez zabezpieczen. A moze z jednym, najlepszym. Bez sieci.
Koniec koncow bylem zawiedziony. Dowiedzialem sie ze wzrosna wymagania sprzetowe a w zamian dostane... zabezpieczenia i kreatory galerii zdjec plus magiczna wrecz mozliwosc wypalenia DVD (nie licze przezroczystych okienek - to dobre dla pokolenia I-poda i komorek z aparatami i crazy frog'iem). Wiem ze lista zmian w Viscie jest dluga ale niestety mnie - podobnie jak Linuks - nie oferuje czego potrzebuje.

Pozostaje czekac na cos co wykorzysta potezny potencjal dzisiejszych sprzetow. Bo zaden z obecnych systemow nie jest pozbawiony wad. Z reszta jak my - uzytkownicy :D
Popadam w banaly, jest pozno wiec - do zobaczenia w innym watku ;)

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 20.01.2008 9:10#102

@ech te głupie kompy
"FreeBSD to gniot, który oprócz serwerów do niczego się nie nadaje."
A jesli ktos zawodowo zajmuje sie serwerami? Skad tak idiotyczne wypowiedzi w ogole sie biora...

"que_pasa nie widzi nic oprócz komputerka, ślęczenia w konsoli i wywodów na DP. Dla niego to całe życie. Nie trać go na głupoty, dobrze Ci radzę!!!"
Taka ma prace - "sleczenie" przed "komputerkiem" - podobnie jak ja, choc w innej branzy. Jasne, moglibysmy zmywac gary na wyspach zamiast siedziec przed kompami no ale... jakos tak sie poukladalo LOL.

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 20.01.2008 12:00#103

@Nezumi
jasne, moglibysmy zmywac gary na wyspach zamiast siedziec przed kompami no ale... jakos tak sie poukladalo LOL.

dobre, dobre :))) LOL

Avatar
ech te głupie kompy (niezalogowany) | 20.01.2008 15:49#104

@Nezumi, que_pasa, Redakcja i inni
Ten mój post na pozór bez sensu, jednak coś miał Wam wszystkim przekazać.
Czy był idiotyczny? Nie sądzę - idiotyczne to są wszystkie (prawie 90%) wasze posty. Posty, które nic nie wnoszą, oprócz zwiększania statystyk wejść na vortal. Obojętnie jaki wątek, to po przeczytaniu wiem jedno, że dzieci z piaskownicy się bawią w wojenki, które ich nakręcają! Obojętnie, czy news jest o Google, Microsoft, Babci Józi kończy się na tym samym. Zwolennicy Linuksa udowadniają tym co mają Windowsa jaki to wspaniały system użytkują. Nie dziwiłbym się dzieciakom z gimnazjum, z podstawówek, którzy i tak są na łasce Rodziców i tak naprawdę nie mają nic lepszego do roboty. Dziwię się natomiast Wam que_pasa, Nezumi, jakiś **** BlackMan. Jak jesteście już dorośli i macie odpowiednią wiedzę, by zabierać głos to dlaczego ukrywacie się pod nickami? Czyżby to strach przed kompromitacją w środowisku? W branży jestem już kilkanaście lat. Przez tan czas na szkoleniach, dokształtach spotykałem się z informatykami z całej Polski i nie tylko. Wykłady mieli gościnnie specjaliści z wielu krajów. W rozmowach kuluarowych nigdy nikt tak nie chrzanił o wyższości jednego systemu nad innym. Widocznie inna wiedza, kultura osobista!
To co tutaj czytam tylko odstręcza od tej strony. Generalnie nie czytam głupawych komentów niedouczonych dzieci. Chciałbym tylko zwrócić uwagę Redakcji, że to naprawdę odpycha od tego vortalu, a o to chyba Wam nie chodzi, prawda? Nezumi - rozmawiałem z pracownikiem firmy Adobe z UK i powiedział że nie będzie Photoshopa na Linuksy i inne"wynalazki". Tak samo nie będzie AutoCada pod Linuksa! Więc przestańcie miauczeć, że ja bym chciał, ale....
To jest mój ostatni tu post. Następnym krokiem będzie zaprzestanie wchodzenia na ten vortal.
Naprawdę dobrze Wam radzę szkoda życia na trollowanie w domciu. Ech te głupie kompy...

Avatar
anonim 2 (niezalogowany) | 20.01.2008 16:57#105

@ ech te głupie kompy
"FreeBSD to gniot, który oprócz serwerów do niczego się nie nadaje."
Tak się składa, że ten system jest tworzony jako system serwerowy. Nazywanie "gniotem" systemu, który doskonale sprawdza się w środowisku dla, którego jest przeznaczony jest dowodem twojej ignorancji, a nie 11 lat doświadczeń, szkoleń oraz spotkań z "informatykami z całej polski i nie tylko".

"Dziwię się natomiast Wam que_pasa, Nezumi, jakiś **** BlackMan. Jak jesteście już dorośli i macie odpowiednią wiedzę, by zabierać głos to dlaczego ukrywacie się pod nickami? Czyżby to strach przed kompromitacją w środowisku? (...) Naprawdę dobrze Wam radzę szkoda życia na trollowanie w domciu"
I to mówi człowiek, który skrył się za nic nie mówiącą ksywką i nazwał FreeBSD "gniotem"?

"Nezumi - rozmawiałem z pracownikiem firmy Adobe z UK i powiedział że nie będzie Photoshopa na Linuksy i inne"wynalazki". Tak samo nie będzie AutoCada pod Linuksa!"
Nie wiem skąd to pogardliwe określenie "wynalazki" na bardzo dobrze funkcjonujące systemy operacyjne. To też wynika z 11 lat doświadczeń itd?

"Więc przestańcie miauczeć, że ja bym chciał, ale...."
A ty naucz się brać pod uwagę kontekst wypowiedzi. Inna sprawa że jeśli użytkownicy nie będą "miauczeć", jakie mają oczekiwania to producent sam się ich nie domyśli.

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 20.01.2008 18:05#106

@ech te głupie kompy
Naprawdę dobrze Wam radzę szkoda życia na trollowanie w domciu. Ech te głupie kompy...

Hmm, chyba zbyt powaznie podchodzisz do tego co robisz i zbyt poważnie traktujesz te komentarze. Nie wiem jak Nezumi, ale ja te posty pisze właśnie w trakcie pracy w przerwach między kompilacjami poszczególnych pakietów. Ostatnio się nie wyrabiam to spędzam sporo czasu przy kompie. W każdym razie nie będę narzekał z nadmiaru pracy kiedy inni jej nie mają. Cieszy mnie to, że firma się rozwija i być może zatrudnię kogoś do pomocy. Wortal dobreprogramy to forma rozrywki, chwila odpoczynku i relaku w trakcie pracy. Inni np. w tym czasie odpalają papierosa, ja nie palę.

Na koniec powiem Ci jedno, jeśli Ci się nie podoba moja polemika z Nezumi'm to jej nie czytaj. Wszystkie komentarze są moderowane, i skoro są widoczne tzn. że są zgodne z regulaminem. Skoro uważasz, że redakcja źle robi, że dopuszcza nasz komentarze to napisz o tym do niej, albo zrezygnuj z tego wortalu. Masz wolny wybór.

Wielkie pozdro dla Nezumiego za polemikę bez względu na to na jakim poziomie ona była i dla @anonim 2 za doskonałe wyczucie tematu. EOT

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 21.01.2008 3:23#107

@ech te głupie kompy
Niby juz tu nie wejdziesz ale tak dla porzadku ;)

"Ten mój post na pozór bez sensu, jednak coś miał Wam wszystkim przekazać."
Nic tak nie cieszy jak nastepny post, ktory ma mnie oswiecic i wskazac droge w zawilym labiryncie zycia :D

"idiotyczne to są wszystkie (prawie 90%) wasze posty."
Taj jak napisal que_pasa - to forma rozrywki.
Obojetna mi pilka nozna, motoryzacja interesuje mnie tylko zakresie tego co moge nabyc, a juz zupelnie nie obchodza mnie relacje z ewidentnego domu dla oblakanych jakim jest nasz parlament. Tym niemniej nie uwazam by inni, ktorzy potrafia o tym dyskutowac godzinami byli glupkami nie posiadajacymi wlasnego zycia. A przeciez te codzienne dyskusje tez nie maja sensu w zasadzie - nie wplywaja na wyniki naszej reprezentacji, promil z dyskutujacych moze pozwolic sobie na omawianego Bentley'a Continental w wersji GTC a juz absolutnie nikt nie bedzie w stanie zmienic tradycyjnej parady pajacow w naszym rzadzie, pomimo niekonczoncych sie dysput.
Rozmowa.
Sposob na spedzanie wolnego czasu, rozrywke - que_pasa wypisuje swoje posty pomiedzy kompilacjami, ja pomiedzy renderami i jakos milej czas leci.

"...dzieci z piaskownicy się bawią w wojenki, które ich nakręcają!"
Strach pomyslec co sadzisz o ludziach spedzajacych wolny czas na paintballu :D Banda doroslych facetow strzela do siebie kuleczkami z farba - stosujac twoja retoryke ci nierzadko dobrze sytuowani ojcowie i mezowie sa banda dzieciakow...

"Jak jesteście już dorośli i macie odpowiednią wiedzę, by zabierać głos to dlaczego ukrywacie się pod nickami?"
Dlaczego zadajesz pytania na ktore - jestem tego pewien, bo sam uzywasz nicka - znasz odpowiedz? o_O

"Czyżby to strach przed kompromitacją w środowisku?"
Tu mnie masz - z pewnoscia cale srodowisko iteresuje sie zywotnie tym co que_pasa i Nezumi mysla na temat tego czy owego i z wypiekami na twarzy sledzi kazdy nasz post szukajac fragmentu ktory moglby nas zdemaskowac.
Nie masz pojecia jaki to ciezar psychiczny tak uwazac za kazdym postem by czegos nie chlapnac przypadkowo - co by Srodowisko powiedzialo gdyby wyszl na jaw kim jestesmy...
LOL.

"W branży jestem już kilkanaście lat."
Jakiej? Hotelarskiej? Bo zwykle osoby zajmujace sie szeroko pojetym IT zawodowo pasjonuja sie tymi tematami.

"Przez tan czas na szkoleniach, dokształtach spotykałem się z informatykami z całej Polski i nie tylko."
Winszuje.
Doksztalt - jakie ladne slowo :D Brzmi jak kurs obslugi podstaw Worda dla sekretarek.

"Wykłady mieli gościnnie specjaliści z wielu krajów."
Nie inaczej - coz by to byl za "doksztalt" bez wystepu "goscia z zagranicy". Imponujace. Jako starego imigranta olsniewasz mnie tym "z zagranicy" :D

"W rozmowach kuluarowych nigdy nikt tak nie chrzanił o wyższości jednego systemu nad innym. Widocznie inna wiedza, kultura osobista!"
To ciekawe bo ja rozmawiajac na przyklad ze specjalistami powiedzmy Zbrusha - ze wspomne tu znakomitego artyste Sebastiana Legrain przed ktorego pracami chyle czola - zawsze spotykam sie z PASJA. Pasja tworzenia, pasja korzystania z takich a nie innych rozwiazan, gorace dyskusje... To jak ty sie odnosisz do pracy, jak uzywasz slow w stylu "doksztalt" sugeruje ze robisz cos, czego nie lubisz, co cie nie pociaga, co cie nie PASJONUJE wlasnie - wspolczuje...

"To co tutaj czytam tylko odstręcza od tej strony."
Porazajace - moze Krogulec z ekipa powinni zwinac ten kram tego powodu...

"Chciałbym tylko zwrócić uwagę Redakcji, że to naprawdę odpycha od tego vortalu"
Stad wzrost popularnosci z roku na rok, jak sadze.

"Nezumi - rozmawiałem z pracownikiem firmy Adobe z UK i powiedział że nie będzie Photoshopa na Linuksy i inne"wynalazki"
Moze bedzie, moze nie. Kwestia oplacalnosci. Mozna jedynie powiedziec "na chwile obecna nie planuja".

"Tak samo nie będzie AutoCada pod Linuksa!"
Rozmawiales tez z przedstawicielami Autodeska w UK? :D

"To jest mój ostatni tu post."
Trzymam za slowo! LOL.

"Następnym krokiem będzie zaprzestanie wchodzenia na ten vortal."
Gdzie moja waleriana - taki cios...

"Naprawdę dobrze Wam radzę szkoda życia na trollowanie w domciu."
Czasem trolluje z kafejki.

@que_pasa
"Wielkie pozdro dla Nezumiego"
Wzajemnie ;)

@"za polemikę bez względu na to na jakim poziomie ona była"
WTF that suppose to mean? :D
Przyznaje ze na poczatku - jakze mylnie - myslalem ze mam doczynienia ze kolejnym wkurzonym dzieciakiem. Stad nie zawsze najwyzszych lotow riposty ;) Respekt.

Avatar
Karen (niezalogowany) | 21.01.2008 10:08#108

@que_pasa:"A co ma komunikat biosu do systemu operacyjnego? I jaki to bios pokazuje że dysk padł. Ja chcę taki bios :) Idż zmyślac bajki gdzie indziej"

Oki. może i jestem laikiem w tych sprawach, ale może w takim razie oświecisz mnie: co startuje na samym początku zanim uruchomi się system operacyjny i co oznacza komunikat "HDD Fail" i dlaczego komunikat pojawił się po samoistnym restarcie kompa, który to z kolei nastąpił po kilku nieudanych próbach uruchomienia karty dźwiękowej w linuxie i instalowaniu dodatkowych paczek z repozytorów?

Avatar
ech te głupie kompy (niezalogowany) | 21.01.2008 11:07#109

A jednak przeczytałem Wasze wypowiedzi. Dzięki z góry za tą ironię, próbę dyskredytacji. Cóż, napiszę, że większych frustratów to nie czytałem. Analizując Wasze wypowiedzi, zadaję sobie pytanie Nezumi, jeśli jesteś grafikiem (pewnie wykształconym), absolwentem wyższej uczelni. to dlaczego do swoich wypowiedzi wtrącasz jakiś idiotyzmy w rodzaju "pozdro". "respekt"? A te wtręty anglojęzyczne to mają podnieść poziom korespondencji, czy po prostu braki w słownictwie?
Hotelarstwo piszesz! Uważasz że to gorszy zawód jak klepanie banerków reklamowych i rysowanie obracających się postaci?
AutoCad nie będzie wydany na inne platformy niż Windows. To chyba nie wymaga komentarzy i wyjaśnień, że rozmawiałem w tej sprawie z kompetentną osobą! Następna cecha zabierających tu głos - czepianie się słówek i szukanie tylko punktu zaczepienia.
Dużo napisałeś, ale tak naprawdę żadnej polemiki ze mną nie było.
Ja nie musiałem nigdzie wyjeżdżać z kraju. Po studiach dostałem pracę w dużym przedsiębiorstwie i jestem zadowolony. W odróżnieniu od Ciebie nie muszę czekać z wypiekami na twarzy by w codziennej paplaninie Windows vs Linux odreagowywać swoje krzywdy. Jestem na tyle poważnym człowiekiem, że nie muszę już pisać tych durnowatych LOL, ROTFL, :D, pozdro, sorki, respekt. Wystarczy, że po prostu napiszę na zakończenie

Pozdrawiam serdecznie!

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 21.01.2008 11:36#110

@Karen
który to z kolei nastąpił po kilku nieudanych próbach uruchomienia karty dźwiękowej w linuxie

Tak jak mówiłem, unix/linux wymaga dużo więcej wiedzy i nie wybacza pomyłek. Linux/unix równiez nie wybacza nawet drobnych usterek sprzętu, których przy windowsie nie zauważysz. Nie wiem co zrobiłeś, sterowniki do dźwięku są w jądrze, może jadro popsułeś (samo się nie popsuło)? W pewien ograniczony sposób windows jest zabezpieczony przed bezsensownymi pomyłkami administratora, w linuksie pracując na koncie root w czasie pracy możesz skasować jądro, usunąć partycję systemową itd. Komunikat "HDD Fail" w moim biosie oznacza jedno, brak dysku startowego. Raz coś podobnego miałem, wystarczyło odpalić LiveCD i poprawić plik Gruba, zamienić "0" na "1". Cała operacja trwała 1 minutę.

Avatar
Karen (niezalogowany) | 21.01.2008 12:07#111

A więc mam rację...udało mi się posuć...

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 21.01.2008 12:46#112

@Karen
A więc mam rację...udało mi się posuć...

Tak. Ponieważ Twoja wiedza w tamtym czasie była zbyt mała. Z tym, że ja nie nazwał bym tego popsuciem systemu bo ten raczej był sprawny, usterką którą spokojnie można było usunąć bez potrzeby reinstalacji systemu w ciągu 1 minuty. Na przyszłość wiesz, że po aktualizacji systemu, kompilacji jądra itd. warto sprawdzic pliki konfiguracyjne, czy aby na pewno się nic nie zmieniło. Poza tym popsuć system może tylko root, zwykły użytkownik nie ma takiej możliwości. Ostatni wysyp różnych userfriendly dystrybucji (np. Ubuntu, Mandriva) spowodował ogólne obniżenie przeciętnego poziomu wiedzy użytkowników. System, który na początku wydawał się łatwy nagle robi się trudny gdy trzeba skorzystać z konsoli. Dlatego ja jestem przeciwny zaczynaniu od czegoś tak prostego, bo to uczy złych nawyków i de facto ogłupia. Zresztą spójrzmy na guide ubuntu (z całym szacunkiem dla użytkowników tego systemu) jakie tam są porady i odpowiedzi:

pyt: Jak zainstalować klienta sieci BitTorrent (Azureus):
odp: sudo aptitude install azureus
...
pyt: Jak zainstalować Wine
odp: sudo aptitude install wine
...
pyt: Jak zainstalować FluxBox
odp sudo aptitude install fluxbox
...
...

Z takim opisem to rzeczywiście średnio inteligenty szympans dałby radę. Zero zmuszania ludzi do myślenia, wielu użytkowników bezmyślnie wkleja to do konsoli nie zastanawiając co to robi a potem dziwi się. Kolejnym zarzutem dla Ubuntu i spółki jest nadużywanie sudo. To z kolei powoduje, że taki komputer jest dużo prościej zawirusować niż windowsa i łatwiej przeprowadzić udany atak!!! Wystarczy przejąć konto użytkownika i mamy pelną kontrolę nad systemem, o wiele większą niż w przypadku przejęcia konta uzytkownika w windowsie. Linux to nie windows i robienie na siłę czegoś podobnego mija się z celem. Skoro chcemy windowsa to kupmy go, a nie podrabiajmy bo wtedy tracimy wszystkie zalety linuksa (wydajność, stabilność, bezpieczeństo). Aby doprecyzować moje poprzednie wypowiedzi kiedy broniłem linuksa powiem wprost: miałem na myśli slackware, gentoo , zenwalk i PLD

Avatar
Karen (niezalogowany) | 21.01.2008 13:21#113

Jeśli chodzi o linuksa to jestem zupełnie zielona i nie odważyłabym się instalować go na kompie służacym mi do codziennej pracy. Inna sprawa, że zainstalowałam Opensuse10.3 z KDE na bardzo starym kompie i być może tu jest przyczyna. W każdym razie podczas instalacji strasznie "młóciło" po czym zgasło i reboot. Po uruchomieniu z liveCD dysk był widoczny ale miał wielkość 0 MB, wolne miejsce 0 MB, a że jest bardzo stary więc pierwszą myślą było: padł.

Zdaję sobie sprawę, że wiedza jest potrzebna, lecz nikt się z nią nie rodzi, a człowiek się uczy najczęściej na własnych błędach.

Avatar
que_pasa (niezalogowany) | 21.01.2008 14:06#114

@Karen

Całkowicie się z Tobą zgadzam. Przepraszam za moją nerwowość :) Na przyszłość proponuję Zenwalk'a, najlepsza dystrybucja w mojej opini dla początkujących.

Problem z dyskiem, który teraz dogłębniej opisałaś mógł wskazywać na błędy w partycji. Tak jak wspominałem, te rzekomo "łatwe" w obsłudze systemy potrafią czasem niemile zaskoczyć. Dlatego też w tym wypadku to nie Twoja wina, lecz najprawdopodobniej niedopracownego graficznego konfiguratora programu do tworzenia partycji. Mówiąc ogólnie to masz prawo przy czymś takim mieć żal do developera.
Tu rodzi się kolejny problem i pytanie: jak użytownik spośród tysiaca dystrybucji ma wybrać tę najlepszą? Chyba się nie da, przez co koło się zamyka. Dalej nic nie mówię, bo dojdzie do tego że będę musiał przyznac komuś rację że to windows jest tym naj, naj systemem. :)
Ja po przygodach z linuksem, wybrałem uniksa mimo jego ograniczeń związanych z docelowym zastosowaniem. :)

Pozdrawiam

Avatar
Karen (niezalogowany) | 21.01.2008 14:42#115

Dzięki za rady :)

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 21.01.2008 20:29#116

@ech te głupie kompy
"Dzięki z góry za tą ironię, próbę dyskredytacji. Cóż, napiszę, że większych frustratów to nie czytałem."
Ironia? No oczywiscie, a czego sie spodziewales? Frustracja? Nie projektuj prosze na mnie swojego stanu ducha - nie mam najmniejszego powodu by byc sfrustrowanym. To jakas moda, ze wobec braku argumentow pojawiaja sie teksty o frustracji lub o czytaniu ze zrozumieniem?

"to dlaczego do swoich wypowiedzi wtrącasz jakiś idiotyzmy w rodzaju "pozdro". "respekt"?"
Bo mam 30 lat a nie 60, bo forma nigdy nie byla dla mnie wazniejsza od tresci, bo ta branza roi sie od ludzi zyjacych na daleko posunietym luzie, bo to nie vortal o osteoporozie i zwapnieniu rozsianym. Wystarczy powodow?

"A te wtręty anglojęzyczne to mają podnieść poziom korespondencji, czy po prostu braki w słownictwie?"
Jesli juz musisz sie tego czepic to uswiadom sobie najpierw ze w dobrym tonie na szeroko pojetych salonach, od zawsze chyba, byly wtrety obcojezyczne, zwykle francuskie ale tez z innych stron swiata. Powszechnie uzywa sie slow "savoir-vivre" i "bon ton" wlasnie na okreslenie umiejetnosci zachowania sie w towarzystwie i dobrego wychowania. Na codzien zas nie zamawiasz chyba "kotleta mielonego w bulce, z serem" ale cheeseburgera, sam pewnie nie raz zapytales jak ktos spedzi "weekend", a o przedsiebiorcach bezwiednie mowimy "businessman" - zmiana pisowni na polski jest przeciez sytuacja kuriozalna i niczego nie zmienia. Wiec jesli pytasz - nie chcialem napisac "co to do ********** nedzy mialo znaczyc?" i zastapilem to nieco slangowym angielskim, bo nie zalezalo mi tak bardzo na wulgarnosci a raczej sile pytania. Mowie trzema jezykami, ucze sie czwartego, liznalem laciny i greki - braki w slownictwie to ostatnie z czym mam problemy :D.

"Uważasz że to gorszy zawód jak klepanie banerków reklamowych i rysowanie obracających się postaci?"
Nie obracaj kota ogonem bo to nie polska polityka zeby uszlo ci to plazem - doskonale wiesz, ze piszac to dalem wyraz moim watpliwosciom co do twoich kilkunastu lat w branzy IT. Poza tym, jesli dla ciebie szeroko pojete projektowanie zamyka sie w "klepaniu banerkow i obracajacych sie postaci (?)", to moglbys choc troszke kryc sie ze swoja ignorancja.
"AutoCad nie będzie wydany na inne platformy niż Windows."
Dyktowane jest to oplacalnoscia. Nikt nie wie co przyniesie przyszlosc - takie kategoryczne stwierdzenia swiadcza co najwyzej o braku wyobrazni i krotkowzrocznosci.

"To chyba nie wymaga komentarzy i wyjaśnień, że rozmawiałem w tej sprawie z kompetentną osobą!"
Z kim? Wrozka? A jesli windows 7 okaze sie porazka? A jesli RedHat nagle wymysli rozwiazanie windujace linuksa na szczyt listy hitow. Watpie by tak sie stalo ale nie formuuje kategorycznych stwierdzeni a propos przyszlosci ktorej nie znamy. W czasach dyskietek 3.5" nikt nawet nie snil o pamieciach na usb o ogromnej pojemnosci i malenkich rozmiarach.

"Następna cecha zabierających tu głos - czepianie się słówek i szukanie tylko punktu zaczepienia.
Dużo napisałeś, ale tak naprawdę żadnej polemiki ze mną nie było."
Jak nazwac twoje czepienie sie mojego anglojezycznego wkretu i zupelny brak odniesienia do mojego wywodu na temat szeroko pojetych, towarzyskich dyskusji? Projektujesz na mnie swoje problemy - brak sensownych argumentow i bezsile - bez wiekszego rezultatu.

"Ja nie musiałem nigdzie wyjeżdżać z kraju."
Napisz jeszcze w stylu onetowym, ze wyjezdzaja tylko nieudacznicy i zdrajcy. Nasluchalem sie tego przez lata od ludzi ktorzy cos komus chca udowodnic. Nie wiem tylko co i komu :D.
Ja tez nie musialem - chcialem. Pozwol ze przytocze tylko powiedzenie "podroze ksztalca" :P.

"Po studiach dostałem pracę w dużym przedsiębiorstwie i jestem zadowolony."
Pracowalem dla BMW na kontrakcie - czy to wystarczajaco duze przedsiebiorstwo dla Ciebie? Tym niemniej ja nie moglbym zadowolic sie pozycja trybika w wielkiej machinie rzez 30 lat, uscisku dloni prezesa i zlotego zegarka na jubileusz. Roznimy sie i to znacznie - mnie szybko nudzi praca dla jednej firmy, szukam czegos nowego, lubie sie sprawdzac - kontrakty czasowe i freelance to moj sposob na zycie - jak dotad sprawdza sie znakomicie.

"W odróżnieniu od Ciebie nie muszę czekać z wypiekami na twarzy by w codziennej paplaninie Windows vs Linux odreagowywać swoje krzywdy."
Dziecinny przytyk - kiedy brak argumentow zaczyna sie zwalczac argumentujacego. Niskie i smutne.

"Jestem na tyle poważnym człowiekiem, że nie muszę już pisać tych durnowatych LOL, ROTFL, :D, pozdro, sorki, respekt."
Jesli dla ciebie opakowanie wazniejsze jest od zawartosci to winszuje. Rektor mojego wydzialu byl osoba ktora w ciemno moge okreslic jako bardziej utytuowana i z wieksza wiedza od ciebie, a przy tym wszystkim, oblozony swoimi naukowymi publikacjami i tytulami, nie stracil radosci zycia, luzu i pewnej niesmiertelnej mlodosci, ktora pomimo uplywajacych lat i rosnacej pozycji "w srodowisku" pozwalala mu zartowac niczym dzieciak i cieszyc sie zyciem. Moze on po prostu nie musial przydawac sobie powagi i upewniac sie o swojej wartosci?

"Wystarczy, że po prostu napiszę na zakończenie
Pozdrawiam serdecznie!"
Zachecam do poznania znaczenia slowa "serdecznie". Po tym poscie pasuje ono jak piesc o oka. Chyba ze to szczyt ironii na jaki potrafisz sie zdobyc, panie "powazny"?

Avatar
Daniel (niezalogowany) | 21.01.2008 21:36#117

@que_pasa
[Aby doprecyzować moje poprzednie wypowiedzi kiedy broniłem linuksa powiem wprost: miałem na myśli slackware, gentoo , zenwalk i PLD]

A debian sie juz nie zalicza?
:D

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av