Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nie takie dotykowce złe, jak je malują

Witam. Wybierając kilka miesięcy temu telefon, zdecydowałem się wziąć pierwszego w życiu dotykowca. Możliwość taką miałem także podczas zmiany telefonu 2 lata temu, jednak zdecydowałem się na standartowy telefon z klawiaturą sprzętową, a to za sprawą kilku obaw jakie żywiłem do telefonów dotykowych. W związku z tym, że moje wątpliwości okazały się nieprawdziwe, postanowiłem przedstawić je na blogu. Zapraszam :)

Klawiatura dotykowa jest mniej wygodna niż sprzętowa

Na telefonie pisze od groma smsów, dlatego to klawiatura była dla mnie główną blokadą przy chęci zmiany telefonu. Oczywiście są modele dotykowe z klawiaturą sprzętową, jednak na qwerty nie da się pisać jedną ręką, a właśnie tak pisze najczęściej. Dodatkowo miałem okazję pobawić się telefonem z testów Play, który okazał się porażką-klawiatura nie nadążała za mną! Mimo to skusiłem się na Xperię i nie żałuję. Klawiatura dotykowa jest minimalnie "gorsza" niż sprzętowa, przynajmniej dla mnie, gdyż byłem nauczony pisać bez odrywania palca od klawiszy. Mimo to wystarczył miesiąc i już nie odczuwam tego, że nie mam pod palcami fizycznych klawiszy.
W przypadku dłuższych tekstów do napisania przechodzę na tryb qwerty, do którego też powoli przywykam i rzadko zdarza się, że nie trafiam w przycisk (co komórka sama poprawia na podstawie słownika).
Warto jednak zwrócić uwagę na szybkość telefonu, bo na tańszych modelach klawiatura może nie nadążyć za nami co potrafi mocno wkurzyć.

Bateria ledwo starcza na 12 godzin

Wszystko oczywiście zależy od sposobu używania telefonu, jednak przy normalnym używaniu nie ma po co siać paniki. Oczywiście używając telefonu do internetu, muzyki i gry można rozładować baterię od rana do wieczora, jednak nie jest to wada dotykowców, lecz rzecz normalna dla wszystkich nowoczesnych telefonów. Duży ekran siłą rzeczy "bierze" więcej prądu niż mniejsze odpowiedniki, jednak nie jest to aż taka duża różnica. Oszczędzając baterię (nieużywanie muzyki, internetu i gier) udało mi się osiągnąć taki wynik po 16 godzinach:
Najczęściej jednak bateria spada mi na około 50% po 16 godzinach (synchronizacja poczty ciągle włączona, średnio pół godziny słuchania muzyki, godzinę surfowania po internecie oraz ciągle sms)

Ekran dotykowy = duży telefon = ciasno w kieszeni

Tutaj wiele zależy do naszego telefonu i naszych spodni ;) Moja Xperia ma 4.2 cale ekranu, więc jest to jeden z większych telefonów na rynku. Na szczęście telefon jest cieniutki, przez co w kieszeni go nie czuć. Mam tylko jedne spodnie, w których telefon mnie uwiera, ale to już ze względu na nadmiar wieczornego jedzenia ;)

Ekran dotykowy = odciski palców

Jedyna chyba rzecz, z którą muszę się zgodzić w 100%. Wybierając telefon dotykowy, musimy być świadomi że skazujemy się na ciągłe smugi palców. Nie wiem jak sprawa wygląda na innych typach ekranów, jednak u mnie jest to o tyle wkurzające, ze nie wystarczy przetrzeć ekranu koszulką. Żeby pozbyć się smug trzeba się trochę namęczyć, a one powracają po paru godzinach... Trzeba przywyknąć, niestety.

Obsługa w zimie, w deszczu

Zacznijmy od tego, że ekrany dotykowe w telefonach dzielą się głównie na pojemnościowe i opornościowe. Ekrany opornościowe są tańsze, często montowane w nawigacjach i tańszych telefonach. Charakteryzują się tym, że aby ekran wychwycił dotyk, trzeba lekko nacisnąć, co wpływa negatywnie na czułość ekranu. Z takimi ekranami nie ma problemu w zimie czy podczas deszczu, możemy obsługiwać telefon w rękawiczkach lub rysikiem. Ekrany takie czują jedynie jeden punkt dotyku jednocześnie.
W droższych telefonach montowane są ekrany pojemnościowe, które charakteryzują się o wiele większą czułością, wystarczy lekkie dotknięcie palca aby telefon zareagował. Ponad to, technologia wykonania tych ekranów pozwala na multi-touch. Nie ma niestety rzeczy doskonałych, ekrany te reagują na zmiany pojemności elektrycznej, więc nie wykryją dotknięcia ołówka czy rękawiczki, dlatego uporczywa może być obsługa ich w ziemie, gdyż trzeba ściągać rękawiczki. Rozwiązaniem może być kupno specjalnego rysika pojemnościowego. Podobne problemy możemy zauważyć gdy mamy mokry palec lub ekran.  

urządzenia mobilne inne

Komentarze

0 nowych
slepciu   11 #1 05.04.2012 21:41

Jako klawiaturę polecam z marketu pobrać SwiftKey X Keyboard, nie jest darmowa, ale jak dla mnie poprawia jakość i szybkość pisania o jakieś 50%. Są tez klawiatury, które pozwalają pisać bez odrywania palca od ekranu, ale żadnej konkretnej nie polecę, bo mi ten sposób pisania nie odpowiadał

kubut   18 #2 05.04.2012 22:07

Klawiaturę która pozwala pisać bez odrywania palca miałem wgraną "fabrycznie", ale te rozwiązania sprawdzają się przy qwerty, a nie przy standardowej.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #3 05.04.2012 23:12

Przeczytałem Twój wpis i do końca nie wiem czy Ci się te ekrany dotykowe podobają czy nie. Bo jak dla mnie to dotykowce sprawdzają się znakomicie.

underface   14 #4 05.04.2012 23:13

mimo wszystko najlepsza klawiatura na telefon dotykowy w pozycji pionowej to swype:D jak się opanuje to można pisać smsy bez patrzenia:D

kubut   18 #5 05.04.2012 23:37

@Shaki - tak, okazało się, że ekrany dotykowe mimo paru wad, są zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż telefony tradycyjne.

@undeface - swype próbowałem tylko przy orientacji poziomej, jakoś przy pionie qwerty jest dla mnie zbyt ściśnięta...może kwestia przyzwyczajenia ;)

klisza   7 #6 06.04.2012 11:14

Do swype się nigdy nie mogłem przyzwyczaić, chociaż próbowałem. Fajną klawiaturę ma fabrycznie android 4, a idealną ma iphone - przy takim małym wyświetlaczu pisanie tekstu jest niesamowicie wygodne, korekta tekstu też znacznie lepsza niż ta androidowa, polecam wypróbować. Ale w opornościowych ekranach to faktycznie udręka, pewnie dlatego też tylu zwolenników tradycyjnych klawiszy - ludzie mogli się zrazić po prostu.

Maganiczny   1 #7 06.04.2012 12:51

Ja uważam, że "dotykowce" są zdecydowanie łatwiejsze w obsłudze. Wystarczy porównać telefon starego typu z dotykowcem i zwrócić uwagę na to, że w telefonie poprzedniej generacji jest d-pad i zdecydowanie szybciej w telefonie z ekranem dotykowym nawigować po interfejsie telefonu. Spis kontaktów jest długi? Dwa ruchy palcem wystarczą by przewinąć 100+ kontaktów, gdy kiedyś musiałem się "naklikać". Jeśli chodzi o klawiaturę, polecam GO Keyboard (wcześniej instalując świetny, funkcjonalny GO Launcher - używam aplikacji GO i jestem zadowolonym użytkownikiem).

  #8 06.04.2012 13:14

Niektórzy znajomi nie brali dotykowców tylko ze względu na... odciski;) Jeżeli to ma być jedyna ich wada, to biorę w ciemno;D

  #9 06.04.2012 13:52

Po 2 latach używania dotykowca, wróciłem do klasycznego telefonu:)

Xelosu   4 #10 06.04.2012 14:24

Tak w roli ścisłości, ekranu pojemnościowego nie trzeba dotykać (wbrew nazwie ;p), można sobie kupić protektor i operować palcem przez taki protektor, co zmniejsza znacznie "wypalcowanie".
Ekranu (żadnego) nie należy przecierać koszulką bo to niszczy powłokę ekranu (rysuje ją).

W zimie są 2 opcje, albo rysik, albo specjalne rękawiczki. Ale prawda jest taka, że nawet starsze modele telefonów z normalnymi klawiszami też ciężko obsługiwać w zimie na dworze...

kubut   18 #11 06.04.2012 17:33

@Maganiczny - Szczególnie, gdy odkryje się w androidzie przewijanie dwoma palcami ;)

@Xelosu - u siebie mam folię ochronną, mimo to odciski są straszne. Co do przecierania koszulką, to czasami nie ma się pod ręką mikrofibry czy innych delikatnych szmateczek.
Starsze modele ciężko obsługiwać w rękawiczkach, ekranów pojemnościowych NIE DA się ;) a to jest znaczna różnica ;)

Swoją drogą-jak czyścicie ekrany?

.muszi   2 #12 06.04.2012 17:59

Sam ostatnio skusiłem na pierwszego dotykowca i póki co nie żałuję. Jedynie trudno pisać smsa z ręką w kieszeni :P
Co do odcisków, to kupiłem folię matową na Allegro (kilkanaście zł za 2 szt) i odcisków prawie w ogóle nie mam. Do tego znacznie wygodniej przesuwa się palcem po ekranie, więc z czystym sumieniem polecam każdemu.

kuba144   5 #13 06.04.2012 22:40

Ja tam jestem niesamowicie zachwycony SwiftKey X. To co ta klawiatura wyprawia to szok. Wystarczy przestawić tryb pisania na szybki i można na ślepo wpisywać byleby trafiać w dobre "rejony" litery, słownik sam poprawi. Często też potrafi przeczytać w myślach i podrzuć dobrą sugestie. Szczególnie to jest świetne przy długich wyrazach

pisarzksiazkowicz   7 #14 07.04.2012 18:10

Miałem pewne zastrzeżenia w momencie, gdy decydowałem się na dotykowca (btw. Nokia 500). Większość obaw minęła, nauczyłem się w końcu obsługiwać ekran dotykowy, jednak brak fizycznej, pełnowymiarowej klawiatury... Wiem, żaden telefon jej nie ma, a ja po prostu w tej kwestii jestem przypadkiem nieuleczalnym, odrzucają mnie takie małe przyciski, zarówno fizyczne, rozsuwane qwerty, jak i dotykowe. No ale cóż, Swype mi trochę pomaga, z czasem się pewnie przyzwyczaję.

kubut   18 #15 07.04.2012 23:42

Jeśli telefon ma dobry słownik, jest to jedynie kwestia przyzwyczajenia ;)

  #16 08.04.2012 14:22

Co do tej wody- opornościowe wychwycą zawsze. Jakiś czas temu spacerowałem z Avilą(opornościowy) podczas ulewy. Telefon cały mokry, a ja przeglądam internet;)

kubut   18 #18 12.04.2012 21:45

ZU nie będzie smarował sobie rękawiczek pastą termo przewodzącą