Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Banana Pi — prototypowanie bez cyny

W sieci istnieje cała masa najróżniejszych projektów zarówno programowych jak i sprzętowych z udziałem przeróżnych płytek deweloperskich. Niemal każdy jest w stanie sobie wymyślić bądź wyszukać zastosowania, które z udziałem takiej płytki będą wręcz nieodzowne. Jeśli ktoś przegląda zasoby sieci na bieżąco w tej tematyce, to tylko kwestią czasu jest skończenie z wszelkimi wymówkami celem podwinięcia rękawów do roboty...

Nie inaczej stało się w moim wypadku. Natknąłem się na projekt ze strony SpritesMods.com, konkretnie jest to Micro Arcade Cabinet na bazie Raspberry Pi. W pierwszym momencie, gdy zobaczyłem to maleństwo w akcji oniemiałem i błyskawicznie przekonałem się do jego odtworzenia. Niemniej po chwili namysłu stwierdziłem, że zadanie jest czasochłonne zarówno od strony programowej jak i sprzętowej. Szczęśliwie okazało się, że Sprite_tm udostępnia znaczną część zasobów na licencji GNU GPL, jednak mimo wszystko część nieudokumentowanych zagadnień w tymże projekcie stanowi zagadkę do rozwikłania we własnym zakresie.

W kolejnym etapie moich przemyśleń doszedłem do wniosku, że projekt, choć jest wizualnie szałowy, na dłuższą metę akurat w takiej formie nie jest do końca dla mnie praktyczny, a akurat ja nie należę do grupy osób, którym wystarcza wizualne piękno ponad praktycznymi zastosowaniami. Spoglądanie w mikry ekran oraz sterowanie zminiaturyzowanym manipulatorem na dłuższą metę dla mnie na pewno nie byłoby przyjemne. Na bazie moich doświadczeń z Handheldami mogę śmiało stwierdzić, że średnio po 15 minutach grania mam już dość. Postawiłem więc na upgrade w postaci obsługi bezprzewodowego pada i możliwość podłączenia konstrukcji do pełnowymiarowego odbiornika audio-wizyjnego.

Stwierdziłem także, że próba sprowadzenia poziomu skomplikowania projektu do wspólnego mianownika umiejętności przeciętnego użytkownika niekoniecznie byłaby najgorszym pomysłem. Nieodzownym zatem stało się uproszczenie projektu. Postanowiłem więc złożyć swoją aplikację o przyznanie płytki deweloperskiej Banana Pi, gdyż tenże kawałek sprzętu jest niewiele droższy od Maliny, a jest w stanie emulować szerszą bazę tytułów z lepszym skutkiem.

Kolejnym wyzwaniem, które sobie zarzuciłem jest ograniczenie stosowania cyny w możliwe maksymalnym stopniu, nie ukrywam że dążę do tego aby było 100% bez lutowania. Jako, że moja aplikacja została rozpatrzona pozytywnie bodajże jako jedna z pierwszych, nie ma szans na to aby mój projekt (tak jak sterta innych) wleciał do szuflady na później ;)

Komponenty

Pomimo, że swojego egzemplarza Banana Pi w ciągu dalszym oczekuję, zdążyłem już przeszukać dziesiątki zakątków sieci i podjąć decyzje co do zastosowania konkretnych komponentów. Absolutnie nie twierdzę, że lista jest ostateczna i zamknięta. Na chwilę obecną układam wszystko w myślach, niemniej praktyka wszystko zweryfikuje po tym, jak Banana Pi fizycznie do mnie dotrze. Poniżej postaram się opisać krótko zastosowanie komponentów, których oczekuję.

Banana Pi

Jakby nie patrzeć jest sercem projektu, bez którego reszta wymienionych komponentów zatraca sens. Zawiera mocniejsze CPU jak i GPU w stosunku do Raspberry Pi. W odróżnieniu od Maliny jest w stanie uruchomić zarówno systemy GNU/Linuksowe jak i Androida.

TFT LCD

Nie jest tajemnicą, że najlepszą jakość wyświetlanego obrazu można osiągnąć stosując cyfrowe rozwiązania. Niestety, nie są one najtańsze ani najprostsze w zastosowaniu z płytkami deweloperskimi, a już w szczególności gdy chcemy zdecydować się na monitor z przedziału trzy do pięciu cali. Oczywiście wszystko zależy od wykorzystywanego interfejsu, Banana Pi jest wyposażone w złącze LVDS - tak, tak dokładnie to samo LVDS, które wykorzystuje również Apple. Można zatem spodziewać się ciekawych i dobrze wykonanych rozwiązań na potrzeby tego interfejsu niemniej na chwilę obecną uruchomienie takiego wyświetlacza nie należy do rzeczy najprostszych.

Zdecydowałem zatem, że przy zastosowaniu niewielkiego wyświetlacza nie ma potrzeby narażać się na wysokie koszta i w tym wypadku rozwiązaniem będzie wyświetlanie wizji drogą analogową. Plus jest taki, że tego typu monitorków jest zatrzęsienie, z tymże mają jedną wadę - domyślnie zasilanie opiewa na 12V... Wadę w każdym razie udało mi się przynajmniej teoretycznie zniwelować (o tym poniżej), a wybór padł na dość popularny panel LCD LQ035NC111 oczywiście włącznie z płytą sterującą.

Uprzedzając komentarze odnośnie takiego, a nie innego wyboru - wiem, że można zakupić taniej takie monitorki obudowane już nawet za 16 USD, niemniej zrezygnowałem z zakupu kota w worku ze względu na założenia tego projektu. Kłopot w tym, że kupując LCD w zabudowie nie widzimy jak wyposażona jest w środku płyta sterująca i także nieznane są nam gabaryty tejże płyty. Problem niewłaściwego wyboru najczęściej ujawnia się przy montażu. Zdarza się, że owa płytka bywa szersza od panelu TFT LCD, a zabawy w ucinanie i piłowanie PCB nie zawsze są złotym środkiem na bolączki tej natury problemów.

IOIO-OTG

Jest to kolejny, dość kosztowny kawałek elektroniki wart swojej ceny. IOIO OTG kosztuje około 35 USD - czyli dokładnie tyle ile Raspberry Pi. Zdarza się kupić i taniej, np. za 25 USD + prowizja za przewalutowanie. IOIO jest typem urządzenia, które obnaża plastikowość wp czy innego smartfonowego badziewia bez dostępu do terminalu czy jakichkolwiek interfejsów w ogóle. Generalnie IOIO pozwala na wyprowadzenie różnej maści interfejsów w postaci złącz na płytce. Wprost rzecz ujmując pozwala na zamontowanie GPIO do tabletu tudzież smartfonu opieranego na Androidzie.

Najważniejszy w takim przypadku jest support i możliwości, a tych IOIO nie brakuje. Dostajemy wsparcie programistyczne w postaci gotowych bibliotek jak i urządzenia działającego w dwóch trybach. IOIO niekoniecznie musi być spięte kablem ze smartfonem czy tabletem - możliwa jest także komunikacja przez Bluetooth. IOIO kupiłem bardziej do zastosowania z tabletem, niemniej wybrałem je także jako rozwiązanie tymczasowe, gdyż społeczność Banana Pi w chwili obecnej ciężko pracuje nad obsługą GPIO w Androidzie. IOIO napewno należy się oddzielny wpis, największą zaletą jest fakt, że stosując to akcesorium nie tracimy gwarancji tabletu/smartfonu. Nie mniej ważną kwestią jest fakt, że IOIO-OTG jest sygnowane ikonką Open Hardware.

OLED LCD

Był to jeden z pierwszych komponentów będących obiektem moich długich poszukiwań. W zasadzie mamy do czynienia z zalewem wszelkiej maści tego rodzaju wyświetlaczy na aukcjach, który zatem warto wybrać? Niezależnie od tego co wybierzemy, najważniejszy jest chip sterujący. Wybrałem SSD1306 ze wzgląd na to, że Adafruit dostarcza właśnie takie wyświetlacze oczywiście z niezbędnym oprogramowaniem. Naturalnym utrudnieniem moich poszukiwań był także fakt, że miał to być gotowy, polutowany element z wyprowadzonymi pinami.

Najprostszą drogą było zakupienie takiego wyświetlacza z Adafruit, niemniej cena za wysyłkę z pewnością była skutecznym hamulcowym pomimo znośnej ceny wyświetlacza. W każdym, razie udało mi się zakupić całkiem podobny wyświetlacz z pinami montowanymi na tył, a nie do góry. Dostawca tegoż wyświetlacza zarzeka się, że produkt jest kompatybilny z kodem udostępnianym przez Adafruit.

Szczerze powiedziawszy nie miałem dużego wyboru - ustalając takie, a nie inne kryteria udało mi się znaleźć tylko jedną ofertę. Jak będzie w praktyce? Zobaczymy. Chciałem dobrać coś większego, z większym zagęszczeniem pikseli, ale niestety, jeśli chodzi o wyświetlacze w takich, a nie innych proporcjach ogólnie jest bieda.

Regulator napięcia

Jak wiadomo wraz z wyborem taniego wyświetlacza TFT LCD zrodził się problem zasilania naszej konstrukcji. Banana Pi - tak samo jak zupełna większość deweloperskich płytek - jest przystosowana do zasilania pięcioma Voltami. Bezpośrednie zasilenie dwunastoma Voltami przy dwóch Amperach z pewnością mogłoby posłać tę płytkę na tamten świat. Regulatorów napięcia mamy w opór. Dlaczego wybrałem taki, a nie inny?

Po pierwsze, widziałem te układy w praktycznym zastosowaniu z Maliną w innych projektach i ich autorzy jakoś się specjalnie na nie nie żalili. Sprzedawcy poza tym, że wychwalają się ich efektywnością czasem potrafią dać praktyczny przepis na np. ładowarkę akumulatorową. Osobiście wybrałem model z ekranikiem LCD, który jest w stanie wskazywać napięcie wejściowe jak i wyjściowe, poza tym układ jest wyposażony w zabezpieczającą diodę. Wbrew pozorom model bez wyświetlacza nie był o wiele tańszy, zdecydowałem zetem, że warto dodać taki bajer do tej konstrukcji, tym bardziej, że można go w dowolnej chwili wyłączyć.

Joystick Shield

Długo się zastanawiałem nad zastosowaniem tego komponentu. Można zakupić bowiem samą gałkę analogową przylutowaną do miniaturowej płytki i takie rozwiązanie kosztuje grosze. Mimo wszystko zdecydowałem się na kolon jednego z takich modułów pierwotnie przeznaczonych do Arduino. Powodem był m.in. brak samej płytki z przylutowanymi buttonami. Nie jest to oryginał ani też chamski klon - konstrukcja różni się rozstawem elementów na PCB. Zrezygnowałem z zabaw w samodzielne montowanie gałki i przycisków, gdyż wolałem zakupić coś, co można będzie wykorzystać oddzielnie w innym projekcie.

Płytka ta poza oczywistą funkcją, jaką jest wyprowadzenie przycisków i gałki na piny oferuje możliwość podłączenia taniutkiego wyświetlacza monochromatycznego ze starszej Nokii, jak i możliwość podłączenia interfejsu Bluetooth. Poza tym dostajemy możliwości w postaci wyprowadzenia na interfejs I2C czy też RF. Na płytce również znajduje się przełącznik na 3.3V i 5V.

Dlaczego wybrałem klon? Powód jest całkiem błahy - ze względu na kolor. Większość komponentów udało mi się odnaleźć w kolorze charakterystycznym dla Banana Pi - znaczy atramentowym, a za tym shieldem dodatkowo przemawia fakt, że reszta elementów jest w kolorze żółtym, a nie jak to było w przypadku innych shieldów - niepasującym do reszty, losowym i pstrokatym. W tej chwili najbardziej obawiam się o rozmiar - mam nadzieję, że na potrzeby projektu ten komponent nie będzie zbyt duży.

Głośniki

Niezbyt długo zastanawiałem się nad nimi - wybrałem takie z przenośnej konsolki, których nie będzie trzeba degradować na potrzeby projektu ażeby móc je oczywiście wykorzystać także w przyszłości. Wybór zatem padł na głośniki z Sony PSP. Wiem, nie są one najwyższych lotów, ale nie chciałem przesadzić z upychaniem elementów w i tak wąskiej części konstrukcji. Większość oldschoolowych szpili jakością dźwięku również nie grzeszy. Oczywiście spodziewam się, że do ich działania potrzebny będzie poniższy element.

Wzmacniacz

Na potrzeby projektu wybrałem oczywiście dwukanałową konstrukcję z potencjometrem. Podstawą tej decyzji jest prostota tego rozwiązania. Na wypadek, gdy coś będzie ewentualnie trzeszczeć w głośniku, łatwiej nam będzie zdiagnozować ten stan pokrętłem aniżeli dogrzebując się ustawień a to systemu operacyjnego, a to emulatora, a to wewnętrznych ustawień danej gry. Poza tym kolorystycznie ten element do projektu się wpasował ;P

Posłowie

Na zakończenie chcę przytoczyć kilka kwestii - w większości wypadków nie podaję konkretnych modeli komponentów gdyż po pierwsze nikomu nie chcę robić reklamy, tym bardziej w obliczu faktu, że wszystko co tu opisałem ma podłoże wyłącznie teoretyczne. Po drugie - lista komponentów może się zmienić ze względu na różne czynniki projektowe. Nie opisałem też wszystkiego, przede mną dobór pozostałych komponentów, przewodów i złączek.  

linux sprzęt gry

Komentarze

0 nowych
maciejkaczkowski   6 #1 25.08.2014 08:18

Mam ten regulator napięcia, niestety woltomierz często ulega rozkalibrowaniu, napięcie na wyjściu jest ok, ale wskazania są nieprawidłowe (prawdopodobnie, zależy od temperatury). Jak przytrzymasz dłużej OUT lub IN, zaczyna migać i można ponownie kalibrować za pomocą przycisków (skok 0.5V jeśli dobrze pamiętam).

cyryllo   17 #2 25.08.2014 08:46

Wg mnie to za bardzo kombinujesz ;)

Sam zastanawiałem się nad zrobieniem takiej budy tyle tylko, że większej i najlepiej na dwóch graczy. Ekran minimum 15". Dwa joystick tego typu http://www.ebay.com/itm/Arcade-DIY-Parts-2x-USB-Encoder-To-PC-2x-Joystick-20x-Bu... bo można je normalnie pod USB podłączyć. Tylko gdzie to trzymać ;) Szybciej zrobię sobie jakieś mini arcade z 10" ekranem i joystick-ami z max 4 lub nawet dwoma przyciskami ;) Ekran mam. Kupię joysticki i zklecę obudowę i włala ;)

Oczywiście mogę ci wyciąć obudowę na twój projekt jak już skończę moją CNC PCB ;)

A tym IOIO-OTG mnie zaciekawiłeś. Trzeba będzie go sprawdzić ;)

Autor edytował komentarz.
wojtekadams   18 #3 25.08.2014 11:16

@KyRol ja myślałem że już gotowy projekt przedstawisz :P

Powiedz ile tak wstępnie te komponenty Cię wyniosą ?

Autor edytował komentarz.
KyRol   18 #4 25.08.2014 13:09

@Zbigniew2003: Największy cyrk będzie z uziemieniem, mam nadzieję, że nie przeliczę się z wymiarami poszczególnych komponentów, też chciałbym aby to wypaliło na stówę, najbardziej się obawiam o płytę sterującą z TFT LCD - mam nadzieję, że jakoś się tam będę mógł wpiąć bez lutowania.

KyRol   18 #5 25.08.2014 13:14

@maciejkaczkowski: Dzięki za przydatne info. Najważniejsze aby właśnie prąd na wyjściu się zgadzał.

KyRol   18 #6 25.08.2014 13:26

@cyryllo: Wiem, że można taniej i bardziej praktycznie to zrobić. Zacząłem kolekcjonować najróżniejsze sprzęty powiązane z prawdziwym Arcade. Też się kiedyś za to zabiorę. Najprostszym rozwiązaniem jeśli chodzi o miejsce jest skonsolizowanie takiego sprzętu.

Co do wycinania to jestem jak najbardziej chętny, właśnie ostatnio motałem się jak rozwiązać tej natury problem. Znalazłem wydaje mi się fajną koncepcję na zatrzaski, podrzucę Ci ją - powiesz mi czy nie fantazjuję ;)

Co do IOIO - przed zakupem polecam wizytę na wiki: https://github.com/ytai/ioio/wiki

KyRol   18 #7 25.08.2014 13:51

@wojtekadams: Gotowy projekt to będzie przy dobrych wiatrach za jakiś kwartał, gdybym wszystko miał kupić w taki sposób aby to do mnie dotarło na wczoraj bym się nie wypłacił ;)

TFT LCD - 25 USD + chyba 5zł za przewalutowanie
IOIO-OTG - 25,18 USD + chyba 5zł za przewalutowanie
OLED LCD - 15,49 USD
Regulator napięcia - 3,12 USD
Joystick Shield - 6,97 USD
Głośniki - 3,55 USD
Wzmacniacz - 3,45 USD
---
82,76 USD + około 10zł za przewalutowanie

Lista nie jest zamknięta, muszę dokupić kilka pierdół. Jeśli chodzi o projekt finalny, spokojnie można odjąć równowartość IOIO-OTG, jak wspomniałem, kupiłem je z myślą o innym przeznaczeniu, jest to rozwiązanie tymczasowe wymagające lutowania.

Autor edytował komentarz.
nic ciekawego   10 #8 25.08.2014 16:52

Czyli teoretycznie mogę sobie na tym zrobić taki pseudo inteligentny dom ?
Ciekawe jak z wydajnością. Chciałby sobie np. podłączyć kilka czujników temperatury, otwarcia drzwi, zalania, dymu, sterowanie oświetleniem w domu, do tego ekran lcd z przyciskami do obsługi, jakiś serwer www do monitoringu zdalnego, może ze dwie kamery z detekcją ruchu.

SinTom   8 #9 25.08.2014 18:26

Zapytam z ciekawości: dlaczego tak się boisz lutowania?

KyRol   18 #10 25.08.2014 18:39

@SinTom: Nie boję się lutowania, po prostu zobaczyłem komentarze na kanale youtube z oryginalnym projektem, wielu nie wiedziało jak się zabrać za to bądź chciało kupić taki wynalazek. Ten projekt jest robiony nie tyle dla mnie co dla społeczności, miałem nadzieję, że czytelnicy ogarną ten cytat:

"Stwierdziłem także, że próba sprowadzenia poziomu skomplikowania projektu do wspólnego mianownika umiejętności przeciętnego użytkownika niekoniecznie byłaby najgorszym pomysłem. Nieodzownym zatem stało się uproszczenie projektu."

KyRol   18 #11 25.08.2014 18:50

@nic ciekawego: Jest fajna koncepcja takie projektu domu inteligentnego za 500zł na youtube. Projekt cały czas jest w trakcie realizacji, niemniej w którymś punkcie rozwiązania mikroprocesorowe się nie sprawdziły tak do końca jakby tego autor chciał i tenże autor całkiem słusznie poszedł w mikrokontrolerowe rozwiązania w miejscach, gdzie tylko jest to możliwe. I całkiem słusznie, ja uważam, że trzeba być ostrożnym w dobieraniu rozwiązań, wcale złotym środkiem nie jest wrzucanie mikroprocesorów wszędzie gdzie popadnie.

Aby była jasność Malina w tym projekcie wciąż jest stosowana, ale nie obsługuje żadnych krytycznych funkcji takiego domu inteligentnego, stanowi swego rodzaju terminal, który ułatwia obsługę takiego domu.

Nie widzę przeciwwskazań aby w miejsce maliny zastosować Banana Pi w tymże projekcie.

Autor edytował komentarz.
cyryllo   17 #12 25.08.2014 19:43

@KyRol: Tylko że przeciętny społecznik tego sam nie zbuduje bo zawsze będzie potrzebował pomocy innych. A przylutowanie kilku rzeczy zmniejszyło by trochę kosztów ;)

Ale już nie narzekam i czekam na wyniki ;)

KyRol   18 #13 26.08.2014 00:17

@cyryllo: W zasadzie spodziewałem się ognia pytań z cyklu "dlaczego bez cyny?". Co można taniej to można, zazwyczaj jak już dochodzi do zrealizowania jakiegoś projektu, któremu towarzyszy lutowanie, zachciewa się odchudzić a to to, a to tamto. W gruncie rzeczy znając życie skończyło by się na wylutowaniu połowy komponentów z płytki. No i fajnie ktoś powie, bo można zrobić obudowę kompaktowych wymiarów i grosza zaoszczędzić na i tak tanich pierdołach.

Nie chciałem degradować płytki wyrzucając z niej wszelkiej maści złącza (jak to ma miejsce w wielu projektach z udziałem Maliny) bo jestem zdania, że przeznaczenie jej na potrzeby wyłącznie jednego projektu to marnotrawstwo potencjału.

W gruncie rzeczy - stety-niestety, teraz to możemy sobie pogadać, muszę trzymać się wytycznych, które określiłem w założeniach projektowych, gdyż mój projekt został zaakceptowany w takiej a nie innej formie. Poza tym nie widziałem tego rodzaju projektów w wykonaniu solderless, dlaczego nie pokazać, że można?

Autor edytował komentarz.
wobes   4 #14 26.08.2014 19:01

Być może po wakacjach akademickich popełnię kawałek wpisu o domowej metodzie termotransferowej wykonywania płytek drukowanych, która zapewnia jakość wystarczającą w zupełności do budowy nawet skomplikowanych układów w technologii SMD (szerokość ścieżek nawet 20 milsów, odstęp między nimi nawet mniej niż 10 milsów). Niestety opisy, które można znaleźć w internecie są "dziurawe" jak sito (sam się o tym przekonałem, gdy zaczynałem), widać że autorzy nie kwapią się by wyjawiać swoje sekrety. Zwykle ograniczają się do opisu: wydrukuj na kredowym, naprasuj żelazkiem i wytraw. A powodzenie w tej metodzie, mimo jej prostoty, zależy od bardzo wielu czynników. Jeśli ktoś jest zainteresowany kluczowymi szczegółami technicznymi, żeby mógł w domu poeksperymentować (albo poprawić swoje rezultaty), to mogę na szybko opisać w komentarzu.

Autor edytował komentarz.
KyRol   18 #15 27.08.2014 15:28

@wobes: Bardzo ciekawa koncepcja. Mi się nie pali abyś na szybko tę technikę opisywał w komentarzu, ale jeśli Twój wpis dojdzie do skutku - tak jak to przedstawiasz - dokładnie opisany na blogu to masz u mnie głos o ile zgłosisz swą kandydaturę do konkursu. Ostatnio myślałem nad tanim sposobem odtworzenia płytki drukowanej do matki Neo Geo - stosowane tam były baterie, które po wylaniu pożerały ścieżki i problem dotyczy zarówno MVS jak i AES: http://imageshack.us/a/img19/6412/problemfw.jpg

cyryllo   17 #16 04.09.2014 10:08

http://www.instructables.com/id/Raspberry-Pi-Arcade-Table/
Fajny tylko nie chciał bym mieć ekranu tak zamontowanego bo przy dłuższej grze kark by odmówił posłuszeństwa ;)

wojtekadams   18 #17 04.09.2014 10:19

Można zamontować na suficie ;]

KyRol   18 #18 04.09.2014 16:28

@cyryllo: Jeszcze fajniejszy: https://www.youtube.com/watch?v=RlCgdZ8e5-o ;)
https://www.youtube.com/watch?v=b29dYkmSEkk

Do tego jest udostępniony plik sketchupa i pdf ;) Cab zaprojektowany jest do trybu siedzącego, a nie stojącego, do domciu jak znalazł ;)

Autor edytował komentarz.
cyryllo   17 #19 04.09.2014 20:48

@KyRol: Fajne. Tylko gdzie ja bym takiego kolosa postawił w domu ;)

KyRol   18 #20 04.09.2014 21:06

@cyryllo: A tak, mówiłeś coś o Bartopie. Proszę jest i Bartop:

https://www.youtube.com/watch?v=6eU68CEYQsY
https://www.youtube.com/watch?v=tEWHzLQpzCY
http://forum.arcadecontrols.com/index.php?topic=114435.0

Jeden zawiera autentyczną Matkę Neo Geo MVS, drugi to sam monitor i głośniki z buttonami dla drugiej osoby ;) Oczywiście można obyć się padem zamiast dwóch Bartopów ;)

Autor edytował komentarz.
cyryllo   17 #21 04.09.2014 21:18

@KyRol: O to już jest coś. Na biurko by się pomieściło ;)

KyRol   18 #22 04.09.2014 23:16

@cyryllo: Dokładnie tu http://forum.arcadecontrols.com/index.php/topic,114435.msg1253292.html#msg1253292 masz plik z projektem samej budy, kolo używa jakiegoś pięcio-osiowego wypasu CNC, trochę niżej plik sketchupa ale od kogo innego. Minusem tej konstrukcji jest fakt, że przeznaczona jest pod Neo-Geo. Można dostawić więcej buttonów itp., ale taka konstrukcja przestaje być kompleksowa.

cyryllo   17 #23 05.09.2014 08:49

@KyRol: Sam bym sobie zaprojektował obudowę :P Jak skończę CNC to sobie wytnę mniejszą obudowę i zrobię z 10" ekranu bo taki posiadam ;)

KyRol   18 #25 12.09.2014 22:02

@cyryllo: Fajne build'y z tymże ja nieco inaczej do tematu podchodzę. W przemysłowych konstrukcjach takie rzeczy jak wymiar blatu czy rozstaw buttonów nie są fanaberią konstruktora, opierają się na ergonomii, dlatego przy konstruowaniu takich elementów nieocenionym źródłem wiedzy dla mnie jest ta strona: http://www.kowal.itcom.pl/ArcadeParts_pliki/asCAS.htm

cyryllo   17 #26 12.09.2014 23:04

@KyRol: super strona thx ;-)

cyryllo   17 #27 07.10.2014 13:28

@KyRol: No jednak połakomiłem się i zbuduje sobie mały arcade ale większy od twojego. Zamówiłem sobie już joystick z przyciskami http://www.ebay.com/itm/181302853303?_trksid=p2060778.m2749.l2649&ssPageName...
Mam monitor lcd 14", który wykorzystam. Teraz zaprojektować sobie pudło i zamówić wycięcie w castoriamie ;) Nie wiem jeszcze co użyję czy Banana, Beagle czy RPi. Głównie chodzi mi o mame32 ;)

KyRol   18 #28 07.10.2014 14:36

@cyryllo: O to ciekawe, a jakie materiały można ciąć w Castoramie i jaką techniką? Co do joysticka to ja gałę i buttony będę kupował pochodzenia japońskiego, a płytkę do nich kupię z zero delayem - ponoć pomimo obecności elektroniki opóźnienia są zerowe.http://www.ebay.com/itm/Zero-Delay-Arcade-Controller-USB-To-PS2-PS3-PC-For-Arcad...

cyryllo   17 #29 07.10.2014 15:21

@KyRol: To jest podobny transcoder co u mnie ;) Zobaczymy jak mój będzie działać.
W castoramie mogą ci wyciąć prawie wszystko. Gorzej jest z zaokrągleniami, ale wiem że i to wycinają (muszę się upewnić). Będę używać sklejki 10mm ;) Mają dobre maszyny do tego. Od razu listwy zgrzewają na kany jak coś ;)

zypolit   3 #30 05.12.2014 15:22

Zestaw czy sam komputer - http://www.ematador.pl/pl/c/Komputery-Banana-Pi/218 Ile płaciliście za swoje urządzenia? Jakieś dodatkowe moduły?