Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

PIT z Ubuntu w sesji live

Jak co roku przychodzi się nam rozliczyć z Urzędem Skarbowym. Wśród nas są osoby, które będą rozliczały się po raz pierwszy. Niektórzy decydują zmienić stary sposób rozliczania na ten namaszczony przez nasze Ministerstwo Finansów. Choć e-deklaracje są moją główną aplikacją, postanowiłem przedstawić równocześnie instalację alternatywnego programu. Szczęśliwie zarówno e-deklaracje jak i e-pity są napędzane przez tę samą technologię, wobec czego za wiele więcej proces instalacji się nam nie skomplikuje. Opis skonstruowałem tak, że chyba już prościej się nie da.

Dlaczego sesja live?

Sprawa prosta - na co komu w systemie aplikacja, której używa się jednorazowo w roku na godzinę, może dwie? Dodatkowo jeśli komputer w rodzinie nie jest do końca taki osobisty, pojawia się problem co do jego sterylności jeśli chodzi o niechciane oprogramowanie.

Uruchomienie Ubuntu w sesji live naprawdę nie gryzie. Proces instalacji niezbędnego oprogramowania do rozliczenia PITu nie zajmuje wiele czasu i zasadniczo jest bardzo prosty. O ile podczas wypełniania deklaracji zapiszemy pliki na stałe w naszym komputerze poprzez zamontowanie dysku, naszą wypełnioną deklarację jak i Urzędowe Poświadczenie Odbioru możemy w prosty sposób otworzyć i wydrukować na tym samym komputerze w systemie operacyjnym, który użytkujemy na co dzień.

Pod żadnym pozorem nie zalecam instalacji niezbędnych składników programowych do rozliczeń PITów w dystrybucji GNU/Linuksa, którą masz już zainstalowaną w komputerze. Binaria dostarczone przez Adobe są przestarzałe w wyniku czego komenda, którą podam w dalszej części wpisu może mieć nieodwracalny wpływ ze skutkiem negatywnym na działanie systemu zapisanego na twoim dysku twardym. W sesji live jest bezpiecznie.

Instalacja komponentów programowych

W pierwszej kolejności należy przygotować nośnik z systemem. Może to być płyta, może to być pendrive. Jako, że głównym tematem tego wpisu nie jest instalacja samego systemu, zdecydowałem się umieścić odnośnik do jednego z wielu filmów w sieci. Moim wyborem jest Ubuntu Mate 14.04.1 x86 w wydaniu z długoterminowym wsparciem.

Pierwszą czynnością po uruchomieniu tego systemu z nośnika jest zmiana układu klawiatury jako, że domyślnym jest angielski. Układu klawiatury nie trzeba przełączać w polskim remiksie Ubuntu, o którym mowa we wcześniej zalinkowanym filmie. Istotną informacją zatem jest fakt, że tu opisany przewodnik jest dedykowany systemom z rodziny Ubuntu w wydaniu 32-bitowym oraz niezbędnym jest połączenie z internetem.

Po tym kroku zasadniczo pozostaje uruchomienie terminala i wklejenie poniższej komendy. W trakcie działania komendy pod żadnym pozorem nie zamykaj okna terminala do czasu zakończenia pracy z pop-upem instalatora Adobe Air. Gdy pojawi się komunikat o sukcesie, klikamy w przycisk Finish, wówczas okno terminala zamknie się automatycznie.

wget -O AdbeRdr9.5.5-1_i386linux_enu.deb http://ardownload.adobe.com/pub/adobe/reader/unix/9.x/9.5.5/enu/AdbeRdr9.5.5-1_i386linux_enu.deb && wget -O AdobeAIRInstaller.bin http://airdownload.adobe.com/air/lin/download/latest/AdobeAIRInstaller.bin && wget -O e-DeklaracjeDesktop.air www.finanse.mf.gov.pl/documents/766655/1196444/e-DeklaracjeDesktop.air && wget -O setup_e-pity2014.air http://download.e-pity.pl/down/setup_e-pity2014.air && sudo chmod +x ./AdbeRdr9.5.5-1_i386linux_enu.deb && sudo dpkg -i AdbeRdr9.5.5-1_i386linux_enu.deb && locate libgnome-keyring.so /usr/lib/i386-linux-gnu/libgnome-keyring.so.0 /usr/lib/i386-linux-gnu/libgnome-keyring.so.0.2.0 && sudo ln -s /usr/lib/i386-linux-gnu/libgnome-keyring.so.0 /usr/lib/libgnome-keyring.so.0 && sudo ln -s /usr/lib/i386-linux-gnu/libgnome-keyring.so.0.2.0 /usr/lib/libgnome-keyring.so.0.2.0 && sudo chmod +x ./AdobeAIRInstaller.bin && sudo ./AdobeAIRInstaller.bin && sudo rm /usr/lib/libgnome-keyring.so.0 && sudo rm /usr/lib/libgnome-keyring.so.0.2.0 && exit

Komenda może nie jest w żadnym znaczeniu majstersztykiem, niemniej robi swoje - oszczędza mi czas. Po pomyślnym zakończeniu działania komendy w menu pojawiają się nowe pozycje, u mnie wygląda to tak jak na załączonych obrazkach.

Teraz pozostaje zainstalować preferowaną przez nas aplikację z folderu domowego o nazwie ubuntu. W tym samym folderze ulokowane są pobrane przez komendę pliki instalacyjne Adobe Air oraz Adobe Reader - można je usunąć lub można je zachować. Na tym etapie pliki z rozszerzeniem .air wciąż są nam potrzebne.

e-Deklaracje Desktop

e-pity

PIT z Linux Mint Mate w sesji live? Też działa

Wnioski nt. mitycznej trudności instalacji aplikacji do rozliczeń PITów w systemach GNU/Linuksowych pozostawiam wam. Jak dla mnie pomimo braku oficjalnego wsparcia Adobe można tę tezę włożyć między bajki.

Aktualizacja

Tylko w dniu dzisiejszym, tj. 28 lutego 2015 wydawnictwo Packt Publishing udostępnia zarejestrowanym użytkownikom nieodpłatnie książkę w języku angielskim pt. Linux Shell Scripting Cookbook. Informacja o akcji wydawnictwa była publikowana wcześniej w ramach portalu dobreprogramy. Jest to pozycja wręcz obowiązkowa dla osób chcących wycisnąć więcej z linii komend, książka dedykowana jest osobom początkującym i średnio-zaawansowanym. 

linux oprogramowanie porady

Komentarze

0 nowych
jarodebombel   7 #1 21.02.2015 17:49

Witać postęp nastąpił znaczący. Ale to i tak kropelka radości w morzu goryczy - przedsiębiorcy dalej muszą się męczyć z Płatnikiem... Janosikowi szansy nie dano...

Duży plus dla ciebie ode mnie za ten wpis!

  #2 21.02.2015 18:54

Z tego co wiem, e-pity są też dostępne online, poprzez flasha. e-deklaracje niestety nie

KyRol   17 #3 21.02.2015 19:42

@jarodebombel: No jeśli chodzi o postęp, to były czasy, że niczego nie było trzeba symlinkować o ile o e-Deklaracjach i GNU/Linuksach mowa. W każdym razie jak dotąd rozwiązanie jest jakie jest. Widziałem dziesiątki poradników o PITach w Ubuntu i wszędzie rozgardiasz. Kliknij tu, napisz tam, zrób fikołka, zaparz kawę. Po co? Uważam, że oprogramowaniem trzeba sobie życie ułatwiać, a nie utrudniać. Stąd wpis.

Autor edytował komentarz.
gregory003   6 #4 21.02.2015 21:28

„Sprawa prosta - na co komu w systemie aplikacja, której używa się jednorazowo w roku na godzinę, może dwie?”

A na co przez dwie godziny przygotowywać nośnik z systemem i programem, który będzie nam potrzebny również na dwie godziny, skoro w znacznie krótszym czasie możemy zainstalować aplikacje, wypełnić PIT, wysłać go, a następnie odinstalować program?

Sztuka, dla sztuki. Zamiast rozwiązać problem („na co instalować program potrzebny tylko raz w roku”) tylko go gmatwa, bo i tak trzeba instalować program, a do tego przygotować dystrybucje live.

Bez obrazy, ale wg. ciebie to ma jakikolwiek sens?

KyRol   17 #5 21.02.2015 21:43

@gregory003: Ma. Niektórzy mają gdzieś zawsze w pogotowiu płytę lub nośnik z GNU/Linuksem na pokładzie. Jak winda pada trzeba jakoś się ratować, w szczególności dane. Warto w ogóle dysponować takim nośnikiem na "w razie gdyby". Poleciłem wydanie LTS, więc ono powinno wystarczyć na przynajmniej kolejne 4 rozliczenia PITów.

Poza tym przygotowanie nośnika w moim wypadku nie trwa dłużej niż 15 minut. Ten czas użytkownicy windy poświęcają na ręczne przeglądanie witryn, pobieranie plików i instalację oprogramowania. Ja to w znacznym stopniu załatwiłem jedną komendą. Można jeszcze bardziej ten proces zautomatyzować, niemniej odstąpiłem od tego ze względu na osoby chcące skorzystać z mojego opisu. Mają one wybór co do programu jakim zechcą się posługiwać.

Autor edytował komentarz.
gregory003   6 #6 21.02.2015 21:50

@KyRol: „Poza tym przygotowanie nośnika w moim wypadku nie trwa dłużej niż 15 minut. Ten czas użytkownicy windy poświęcają na ręczne przeglądanie witryn, pobieranie plików i instalację oprogramowania.”
A użytkownicy linuksa przez ten czas instalujś Adobe Air i poszukują pliku do ściągnięcia z e-Deklaracje na Adobe Air, co w sumie też sprowadza się do przeszukiwania witryn.

Sorry, ale wg. mnie wybierasz obwodnicę próbując przejechać na skróty.

Chemical Attack   4 #7 21.02.2015 21:55

Gratuluję wpisu. Sam kiedyś opisywałem instalację na Desktopie. Teraz już nie muszę:) MF zadbało o linuksiarzy:

http://www.finanse.mf.gov.pl/documents/766655/1196444/instrukcjeLinux.pdf

U mnie wszystko zadziałało. Ciekawe jak długo, bo opisywana przeze mnie kiedyś metoda padła po aktualizacji. Mam nadzieję, że ta utrzyma się "na zawsze":)

Przy problemach z instalacją AdobeAir polecam też wpisy o instalacji IPLA na Ubuntu. Można znaleźć wiele skutecznych porad.

KyRol   17 #8 21.02.2015 22:00

@gregory003: ?? Czytałeś w ogóle wpis czy masz słaby dzień? Komenda pobiera Adobe Reader, Adobe Air oraz aplikacje do Adobe Air: e-pity i eDeklaracje. Dalej są tworzone symlinki, które zaleca ministerstwo, nadawane są uprawnienia plikom, instalowane są aplikacje a na koniec usuwane symlinki i zamykane okno terminala. Zrobiłem to tak, że dla użytkownika w niczym nie ma zbędnej fizolofii. Ty mając pretensje nie wiadomo o co sprzeczasz się ze mną nie potrafiąc nawet wyczytać z komendy co się dzieje. O co toczyć pianę? Czy ja Cię zmuszam do korzystania z zaproponowanych przeze mnie rozwiązań?

Autor edytował komentarz.
KyRol   17 #9 21.02.2015 22:04

@Chemical Attack: Mam rękę na pulsie, testuję nawet wersję live uruchamianą przez PXE i działa jak złoto. Najgorzej jak linki się zmienią, choć te od Adobe zdają się nie zmieniać od roku poprzedniego. Na podstawie tego podręcznika moja komenda używa symlinków, a później je usuwa, a wersję x86 wybrałem specjalnie aby mniej zachodu było. Prostsze rozwiązania z natury są lepsze.

Chemical Attack   4 #10 21.02.2015 22:07

Zgadza się.. i nie trzeba niczego dopisywać w pliku, żeby był 64bit:)

Przydałby się jeszcze dobry opis jak zrobić wersję bootowalną linuksa z możliwością zapisu zainstalowanych programów na pendrivie. Wiem że taka opcja jest, ale instrukcje są po angielsku raczej.

Autor edytował komentarz.
wojski   7 #11 21.02.2015 22:16

Nawet jak ktoś nie będzie chciał skorzystać z wersji live to cała opisaną metodę może zastosować normalnie do swojego desktopu :) Opis fajny, bo pokazuje, że da się i że w dodatku jest bardzo łatwo. Dzięki @KyRol za dobry wpis i w dodatku na czasie :)

dhor   8 #12 22.02.2015 12:29

Kapitalny 'jednolinijkowy' zlepek komend :) Już wiem, dlaczego MF też woli wytłumaczyć tę instalację w formie tekstowej, niż wklejać okienka gdzie co strzeba ściągnąć i skąd, oraz co kliknąć :)

micko   6 #13 22.02.2015 12:32

@jarodebombel: Janosikowi w końcu dano szansę. Po wielu bojach, ale zawsze. Niestety nie było komu go rozwijać. Tak to już bywa z tzw. "społecznością". Nic dziwnego, że Linuxa "piszą" ludzie zatrudnieni przez korporacje typu Red Hat, IBM lub Oracle, a nie mityczne tysiące wolontariuszy.

Jusko   12 #14 22.02.2015 13:08

@jarodebombel #1: A czy czasami na pue.zus.pl, nie jest dostępne coś takiego jak ePłatnik? Zaznaczę jednak, że osobiście z tego rozwiązania nie korzystałem, jednak obiło mi się ono o uszy.

PAMPKIN   10 #15 22.02.2015 13:17

Czekam na artykulik o odpalaniu przez PXE, zawsze chciałem wypróbować. Za czasów prawdziwego Novella, puszczało się stacje robocze na kartach z boot-romem, a to podobnie.

gregory003   6 #16 22.02.2015 13:30

@KyRol: Ok, facet wyluzuj, bo ci żyłka pęknie.

Wszystko pięknie, ale ta sama komenda zadziała też pod normalnie zainstalowaną dystrybucją, więc po co kombinować z live?

W Windowsie oczywiście komenda nie zadziała, ale tam niczego nie trzeba szukać po witrynach, bo e-Deklaracje same pobiorą i zainstalują Adobe Air - wystarczy kilka kliknięć "Tak" i potwierdzenia w UAC? Tym bardziej nie ma po co się męczyć z zabawą live.

Ciągle nie wiem w jaki sposób zabawa w płytki live, pendrivy i tym podobne ma być prostsza niż pobranie pliku (dystrybucje live tez trzeba pobrać) i zainstalowanie go klikając kilka razy "Ok"?

Odnoszę wrażenie że próbujesz na siłę wymyślić sposób na "uszczęśliwienie" użytkowników Windows linuksem, choćby w wersji live.

Poza tym ta twoja komenda też niezbyt uniwersalna, bo zakłada że oczywiście uzytkownik pobrał jakąś dystrybucje debian-like (a dystrybucje narzędziowe o których wspominałeś, do naprawy systemu często nie bazują na debianie i nie maja dpkg, a korzystają z rpm, gzip).

Roman Brzeszczyszczykiewicz   7 #17 22.02.2015 14:27

@gregory003: "Sorry, ale wg. mnie wybierasz obwodnicę próbując przejechać na skróty".

Moim zdaniem autor bardziej chce obalić mit większości windowsiarzy, że linux jest do prostych czynności i niemożliwe jest działanie niektórych programów, bo są zbyt skomplikowane, żeby systemy linuksa mogły je uruchomić. Przecież takie opinie można wciąż przeczytać. Gdzieś czytałem że jeden użytkownik windowsa w USA nie wierzył, że systemy linuksa mają przegladarki i można wysłać z nich maila. Po prostu niewiedza o systemach linuksa jest porażająca.
Ballmer osobiście przyjeżdżał do Warszawy po to, żeby programu Płatnik nie można było uruchomić na Open Source. Autor tylko udowadnia, że to nie jest duży problem.
https://e-korupcja.pl/23-korupcja-w-zus/89-microsoft-rzadzi-polskim-rzadem

Autor edytował komentarz.
eimi REDAKCJA  16 #18 22.02.2015 15:07

W zasadzie nie widzę różnicy między uruchomieniem niewolnej aplikacji do zniewalania w niewolnym środowisku uruchomieniowym na niewolnym systemie operacyjnym, a uruchomieniem niewolnej aplikacji do zniewalania w niewolnym środowisku uruchomieniowym na wolnym systemie operacyjnym. IMHO sztuka dla sztuki - ostatecznie i tak przyłączymy się do operacji zniewalającej :D

saitoh   6 #19 22.02.2015 16:20

Również uważam, że to trochę sztuka dla sztuki.

Dla mnie sensowniejsza by była jakaś maszyna wirtualna z odseparowanym system do takich akcji lub przenośny system zainstalowany na pendrive. Wtedy mógłby się przydać w sytuacjach awaryjnych.

  #20 22.02.2015 18:58

E tam, zaraz sztuka dla sztuki! Pomysł jest dobry dla tych, którzy Windowsa nie chcą (albo AIR'a na Windowsie) lub mają czysto 64 bitowe linuksowe środowisko.
Proponowana metoda jest w sam raz dla opcji corocznej, dla tych którzy korzystają z e-Deklaracji częściej, lepiej skonfigurować coś na penie. Mniej roboty i będzie dostępna historia rozliczeń.

Autor edytował komentarz.
dhor   8 #21 22.02.2015 19:21

Zaraz, zaraz, jaka sztuka dla sztuki? A jak ktoś korzysta z Linuksa jako jedynego i podstawowego systemu? Dla mnie to doskonałe przypomnienie, że mogę przez internet się rozliczać, bez ograniczeń systemowych.

kaisuj   10 #22 22.02.2015 20:59

Heh, dobry pomysł.Jakoś o tym nie pomyślałem, a strasznie irytowała mnie konieczność instalacji Adobe Air w moim ukochanym Mincie:)

Rozbawiło mnie natomiast w Twoim wpisie, że podkreślasz wieloletnie wsparcie wybranej dystrybucji, którą zamierzasz używać przez góra godzinę
czasu:)

Ogólnie cieszy mnie Twój wpis, bo lubię czytać o Linuxie, a poza tym wspominając o nawet takiej małej drobnostce, obalasz pewne mity i stereotypowe myślenie o Linuxie.

Od kilku lat rozliczam się na Linuxie przez e-deklaracje i jedyne co mnie boli to konieczność instalacji Adobe Air :/

@gregory003: Dobry gospodarz ma w domu wiertarkę. Na tej samej zasadzie powinno się mięc płytkę czy pendrive'a z wybraną dystrybucją Linuxa. Nawet jeśli nie chcesz go używać na co dzień, to w pewnych sytuacjach może okazać się nieoceniona. Powiem więcej, warto nawet mieć takich kilka (np. do backupu, partycjonowania, odzyskania danych itp.). Płytkę robisz raz i możesz korzystać wiele razy. Swoją drogą nie wziąłeś pod uwagę, że ktoś może czuć wstręt do Windowsa :) To, że Tobie proponowane rozwiązanie nie odpowiada, wcale nie oznacza, że jest ono złe. Ono jest baardzo dobre i za rok pewnie je zastosuję!

Autor edytował komentarz.
KyRol   17 #23 23.02.2015 00:03

@PAMPKIN: Będzie ;) O PXE na Raspberry Pi i w tanim routerze z extrootem. Może być?

KyRol   17 #24 23.02.2015 00:25

@gregory003:

Twoje komentarze są szkodliwe. Wypisujesz farmazony, wprowadzając celowo innych w błąd. Na pewno problem poruszę wśród społeczności dobreprogramy bo to ani śmieszne, ani pomocne, ani tragiczne.

"Wszystko pięknie, ale ta sama komenda zadziała też pod normalnie zainstalowaną dystrybucją, więc po co kombinować z live? "

Skoro jesteś mądrzejszy od kadry IT w Ministerstwie Finansów i uważasz, że w systemie postawionym na stałe w komputerze te symlinki nie będą miały wpływu na oczekiwane działanie systemu, jego usług i komponentów to uargumentuj to czymkolwiek, a nie twoim ulubionym "bo tak".

"W Windowsie oczywiście komenda nie zadziała, ale tam niczego nie trzeba szukać po witrynach, bo e-Deklaracje same pobiorą i zainstalują Adobe Air "

To skąd ci się wezmą e-Deklaracje na dysku? Z kosmosu?

"Ciągle nie wiem w jaki sposób zabawa w płytki live, pendrivy i tym podobne ma być prostsza niż pobranie pliku (dystrybucje live tez trzeba pobrać) i zainstalowanie go klikając kilka razy "Ok"? "

Jakiego go? Misia Gogo?

"Odnoszę wrażenie że próbujesz na siłę wymyślić sposób na "uszczęśliwienie" użytkowników Windows linuksem, choćby w wersji live."

To się obnoś czy się odnoś. Współdzielę się tym czego sam używam i tym co mi wygodne. Mam ciągły dostęp do dystrybucji live przez PXE i często z nich korzystam zamiast np. maszyny wirtualnej. Narzut mniejszy, mniejsze zapotrzebowanie na zasoby, wydajniejsze ich wykorzystywanie etc. itp.

"Poza tym ta twoja komenda też niezbyt uniwersalna, bo zakłada że oczywiście uzytkownik pobrał jakąś dystrybucje debian-like"

Czytałeś chociaż tytuł w moim wpisie? Jak dotąd wskazuje wszystko na to, że przejrzałeś jedynie obrazki. Nigdzie nie pisałem o Debianie i nie bałamuć bzdurami czytelników. Akurat Debian różni się od Ubuntu pod wieloma względami. Spójrz sobie do dokumentacji przygotowanej przez Ministerstwo Finansów. A nie, nie patrz. Zapomniałem, że pozjadałeś wszystkie rozumy i jesteś mądrzejszy od załogi IT Ministerstwa Finansów.

Autor edytował komentarz.
KyRol   17 #25 23.02.2015 00:31

@eimi: Uwierz, że jeśli miałbym prawo do nierozliczania się ze skarbówką, to bym tego nie zrobił. Ale nie mam takiego prawa. I nie, nie kupię nawet śmieciowej licencji na windę aby cokolwiek załatwić z urzędem.

PS: od kiedy oprogramowanie użytkowe ma cokolwiek wspólnego ze sztuką? Ja tu nie widzę żadnego kontekstu...

Autor edytował komentarz.
KyRol   17 #26 23.02.2015 00:37

@saitoh: Przecież wpis traktuje o wykorzystaniu pendrive'a z Ubuntu/Linux Mint Mate, który na co dzień może być używany do innych zadań. A jak nie na co dzień to chociaż od święta... Odseparowana maszyna wirtualna? Po co komu zajmować tyle miejsca do jednego zadania wykonywanego raz w roku?

Względnie sensownym jedynie jest zremasterowanie dystrybucji z pomocą UCK http://sourceforge.net/projects/uck, ale nie zrobiłem tego, bo jestem zwolennikiem transparentności w szerokim tego słowa znaczeniu. Komendę każdy widzi i może dostosować ją do swych potrzeb, np. można darować sobie pobieranie e-pitów bądź zamiennie e-Deklaracji. Przygotowując distro przy użyciu UCK mogę być posądzony o brak transparentności działań, a tego sobie nie życzę.

Autor edytował komentarz.
KyRol   17 #27 23.02.2015 01:02

@kaisuj: Nie wiem co w tym zabawnego? To, że w roku następnym teoretycznie nic się nie zmieni poza linkami do aplikacji w komendzie? Gdyby bawić się w nowsze wydania live może pojawić się problem z symlinkami, albo w ogóle zajdą zmiany w systemie na tyle, że te przestarzałe binaria własnościowe całkiem przestaną hasać...

KyRol   17 #28 23.02.2015 02:57

@wojski: Możesz tak zrobić wyłącznie na własną odpowiedzialność. Nie testował tego nikt z MF, nie testowałem tego ja, niemniej w każdym razie ostrzegałem...

PAMPKIN   10 #29 23.02.2015 08:09

Ostatnio mam wrażenie, że TUTAJ ludzie najpierw komentują, a później czytają.

@KyRol tak więc czekam na wpis.

kaisuj   10 #30 23.02.2015 08:30

@KyRol: Rozbawiło mnie to, bo podałeś tę informację w oderwaniu od kontekstu przechowywania swojego skryptu instalacyjnego na przyszłe lata. Podałeś tylko informację, że aplikacji używasz tylko przez godzinę czy dwie w roku i w tym celu wybrałeś dystrybucję z długim wsparciem. Długie wsparcie na godzinę wypadło zabawnie.

Swoją drogą. na stronie Ministerstwa masz zawsze aktualną instrukcję. Skopiowanie aktualnych poleceń nie stanowi problemu. Owszem, wygodniej jest wkleić jedno polecenie, ale wklejenie 3 czy 4 też nie stanowi dużego problemu. Poza tym pozostaje jeszcze kwestia pamiętania gdzie taki skrypt mamy zapisany. Po roku czasu łatwiejsze może się okazać wejście na stronę Ministerstwa. Ale ok, rozumiem Twoje rozumowanie.

Berion   13 #31 23.02.2015 11:20

@kaisuj: Jak się ma bałagan to trzeba pamiętać. ;p
@KyRol: Świetny wpis.

Autor edytował komentarz.
saitoh   6 #32 23.02.2015 13:54

@KyRol: Do każdego zadania będziesz pobierał gigabajty danych (obrazy systemów, programy) i mozolnie przygotowywał środowisko do jednorazowego uruchomienia jednej aplikacji?

Dla mnie to bez sensu, ale skoro nie musisz mieć takiego samego zdania. Dla mnie lepsze rozwiązanie to drugi, odseparowany system (zainstalowany na pendrive lub maszynie wirtualnej ze snapshotami) do tego typu zadań, który raz skonfigurowany będzie służył wielokrotnie. Również do wszelkich testów bo dzięki snapshotom można przywrócić wcześniejszy obraz.

gregory003   6 #33 23.02.2015 14:10

@KyRol: „Twoje komentarze są szkodliwe. Wypisujesz farmazony, wprowadzając celowo innych w błąd. Na pewno problem poruszę wśród społeczności dobreprogramy bo to ani śmieszne, ani pomocne, ani tragiczne.”

Facet jeśli nie potrafisz znieść krytyki i masz problemy z agresją, to mam dla ciebie jedną radę:
LECZ SIĘ!

Ja też podniosę sprawę twojego agresywnego, dziwnego i chorego zachowania wśród użytkowników dobreprogramy.pl.

Jeśli oczekujesz tylko pochwalnych komentarzy od kółeczka wzajemnej adoracji, to wyraźnie zaznaczaj to w artykułach, że w innych wypadkach bedziesz miał ból zadka i będzie ci potrzebna większa ilość leków.

„Skoro jesteś mądrzejszy od kadry IT w Ministerstwie Finansów i uważasz, że w systemie postawionym na stałe w komputerze te symlinki nie będą miały wpływu na oczekiwane działanie systemu, jego usług i komponentów to uargumentuj to czymkolwiek, a nie twoim ulubionym "bo tak". ”

Owszem, uważam że żadne symlinki nie wpłyna w żaden sposób na działanie systemu — ani Windows, nie linuksa. Wywalasz e-Deklaracje, wywalasz Adobe Air i po problemie.
Może sam napiszesz o jakich problemach z działalnością systemu z powodu simlinków pierdzielisz zamiast stwierdzenia „bo tak”?

„To skąd ci się wezmą e-Deklaracje na dysku? Z kosmosu?”
A skąd się weźmie dystrybucja live linuksa na płycie i środowisko Adobe Air oraz e-Deklaracje na tej plycie z dystrybucją linuksa? Z kosmosu?
Czy wg. ciebie łatwiejsze i szybsze jest szukanie i ściągnięcie z witryn jakiejś dystrybucji live, koniecznie bazującej na Ubuntu, potem wypalenie płyty z nią albo zrobienie bootowalnego pendriva, a następnie skorzystanie z twojej „cudownej komendy”, niż zwyczajne wpisanie w Google e-Deklaracje, pobranie i zainstalowanie?
To się nazywa ergonomia!

„Jakiego go? Misia Gogo? ”

Facet, przestań się kłócić i po prostu weź dzisiaj leki.

„To się obnoś czy się odnoś.”
Czyli jeszcze nie wziąłeś?

„Współdzielę się tym czego sam używam i tym co mi wygodne. Mam ciągły dostęp do dystrybucji live przez PXE i często z nich korzystam zamiast np. maszyny wirtualnej. Narzut mniejszy, mniejsze zapotrzebowanie na zasoby, wydajniejsze ich wykorzystywanie etc. itp.”
A ja po prostu twierdzę, że może i dla ciebie to i wygodne (twoje nawyki, twoja sprawa), ale generalnie bez sensu i generalnie to dokładanie sobie pracy i wydłużanie czasu na wykonanie jednej prostej czynności (wypełnienie PIT), zamiast skracania czasu i ułatwiania pracy.

„Czytałeś chociaż tytuł w moim wpisie? Jak dotąd wskazuje wszystko na to, że przejrzałeś jedynie obrazki. Nigdzie nie pisałem o Debianie i nie bałamuć bzdurami czytelników. Akurat Debian różni się od Ubuntu pod wieloma względami.”
Piałeś że poradnik poświęcasz dustrybucjom bazującym na Ubuntu, ale myślałem, że zadziala na wszystkich debian-like (byle tylko wget był).
Czyli jest jeszcze mniej uniwersalna niż myślałem? Skoro twierdzisz że nie działa na wszystkich debianach, to jeszcze gorzej.

„Spójrz sobie do dokumentacji przygotowanej przez Ministerstwo Finansów.”
Na stronach Ministerstwa Finansów i w dokumentacji w plikach pdf nie ma słowa, że działa tylko na Ubuntu. Więc może to ty poczytaj?


„A nie, nie patrz. Zapomniałem, że pozjadałeś wszystkie rozumy i jesteś mądrzejszy od załogi IT Ministerstwa Finansów.”
Facet, udaj się w końcu do specjalisty i nie męcz d…

Najlepiej kup sobie:
http://extragadzety.eu/masc-na-bol-dupy

Autor edytował komentarz.
  #34 23.02.2015 18:50

skrypt fajny, ale zamiast "locate && ln -s", daj po prostu "sudo LD_LIBRARY_PATH=/usr/lib/x86_64-linux-gnu ./AdobeAIRInstaller.bin" IMHO elegantsze ;)

PAMPKIN   10 #35 23.02.2015 20:01

@gregory003: No i kolega troszkę racji ma. Bo kolega KyRol dość krytyczny jest w komentarzach, ale taki już jego urok. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem.

KyRol   17 #36 23.02.2015 21:26

@saitoh: I w jaki sposób weźmiesz taką maszynę wirtualną do kieszeni - tak jak pendrive? Dałeś się wciągnąć w spór wyższości Świąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego Narodzenia. Przypominam - to jest mój blog, moje opinie i przede wszystkim moja perspektywa. Mi tak wygodniej i nikomu nie wpieram, że ma robić tak, a tak. To nie wojsko. Wpis powstał po to aby każdy we własnym zakresie zaadaptował to rozwiązanie po swojemu o ile przypadło komuś do gustu.

Autor edytował komentarz.
KyRol   17 #37 23.02.2015 21:44

@Berion: A dzięki. W gruncie rzeczy trochę inaczej to rozwiązałem, ale też w najprostszy sposób:

wget -O AdbeRdr9.5.5-1_i386linux_enu.deb http://ardownload.adobe.com/pub/adobe/reader/unix/9.x/9.5.5/enu/AdbeRdr9.5.5-1_i... && wget -O AdobeAIRInstaller.bin http://airdownload.adobe.com/air/lin/download/latest/AdobeAIRInstaller.bin && wget -O e-DeklaracjeDesktop.air http://www.finanse.mf.gov.pl/documents/766655/1196444/e-DeklaracjeDesktop.air && wget -O setup_e-pity2014.air http://download.e-pity.pl/down/setup_e-pity2014.air && sudo chmod +x ./AdbeRdr9.5.5-1_i386linux_enu.deb && sudo dpkg -i AdbeRdr9.5.5-1_i386linux_enu.deb && locate libgnome-keyring.so /usr/lib/i386-linux-gnu/libgnome-keyring.so.0 /usr/lib/i386-linux-gnu/libgnome-keyring.so.0.2.0 && sudo ln -s /usr/lib/i386-linux-gnu/libgnome-keyring.so.0 /usr/lib/libgnome-keyring.so.0 && sudo ln -s /usr/lib/i386-linux-gnu/libgnome-keyring.so.0.2.0 /usr/lib/libgnome-keyring.so.0.2.0 && sudo chmod +x ./AdobeAIRInstaller.bin && sudo ./AdobeAIRInstaller.bin && sudo rm /usr/lib/libgnome-keyring.so.0 && sudo rm /usr/lib/libgnome-keyring.so.0.2.0 && /opt/Adobe\ AIR/Versions/1.0/Resources/airappinstaller ~/e-DeklaracjeDesktop.air && /opt/Adobe\ AIR/Versions/1.0/Resources/airappinstaller ~/setup_e-pity2014.air && sudo rm ./AdbeRdr9.5.5-1_i386linux_enu.deb && sudo rm ./AdobeAIRInstaller.bin && sudo rm ./e-DeklaracjeDesktop.air && sudo rm ./setup_e-pity2014.air && exit

Air Installer niestety przełyka tylko ścieżki absolutne, a szkoda. Gdyby przełykał relatywne byłoby idealnie. W sumie jeśli komuś nie odpowiadają e-Deklaracje albo e-pity to w momencie gdy pojawia się wizard wystarczy kliknąć cancel i reszta zasadniczo robi się sama.

KyRol   17 #38 25.02.2015 22:01

@PAMPKIN: Konstruktywną krytykę biorę na klatę, natomiast wyimaginowane krytkanctwo bez uzasadnienia, no cóż, pozostaje ignorować...

KyRol   17 #39 25.02.2015 22:05

@TJa (niezalogowany): Wszystko można o wiele ładniej czy o wiele lepiej. Komenda powstała na szybko przy intensywnym wykorzystaniu schowka i klawisza tab;) Rzeźbić, owszem można, ale mi akurat w tym wypadku zależało na czasie. Jak chcesz - dopieszczaj wedle uznania ;)

Autor edytował komentarz.
  #40 02.03.2015 07:57

A wystarczyło wejść tu: https://secure.e-pity.pl/online/pit2014/index.php i niczego nie instalować, zwłaszcza przestarzałego Air od Adobe.

KyRol   17 #41 03.03.2015 18:47

@zxcV5 (niezalogowany): Po pierwsze - nie wystarczyło - wymagana jest zainstalowana wtyczka flasha, która jak wiadomo jest dziurawa jak ser szwajcarski i zasadniczo przez Adobe już nie łatana w GNU/Linuksach. Wpis traktuje tylko o systemach GNU/Linuksowych i proszę nie rób fermentu jeśli nie wiesz co i komu polecasz. Jeśli tak bardzo preferujesz korzystanie z takich rozwiązań - proszę Cię bardzo, korzystaj. Wedle mnie zaproponowany przez Ciebie sposób rozliczania jest może i prosty, ale już niekoniecznie najlepszy.