Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Dozwolony użytek chronionych utworów - część 1.

W stosunku do dozwolonego użytku chronionych utworów narosło sporo wątpliwości i miejskich legend. Instytucja dozwolonego użytku w skrócie pozwala na wykorzystanie utworów z pominięciem praw twórców. Co do zasady takie wykorzystywanie nie podlega opłatom ani nie jest wymagane do tego wrażenie zgody przez autora. Jednakże sama instytucja nie jest tak prosta czy też wolna od wątpliwości. Poniższy tekst stanowi próbę uporządkowania niektórych kwestii oraz próbę rozstrzygnięcia innych.

1. Dozwolony użytek prywatny

Przesłanki i warunki

Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych opisuje, na czym polega dozwolony użytek prywatny chronionych utworów. Zgodnie z definicja zawartą w tej ustawie dozwolony użytek daje prawo, aby:
Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego
Art. 23. ust.1 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
oraz w zakresie nośników
Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

Art. 23 ust 2 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Aby móc korzystać z dobrodziejstw wynikających z dozwolonego użytku, należy wspomnieć, że koniecznie jest spełnienie kilku przesłanek i wymagań koniecznych do tego, aby dane utwory były objęte dozwolonym użytkiem.
Pierwsza, a zarazem chyba, najżywniejsza kwestia, to fakt rozpowszechnienia utworu. Utwór zatem musi być rozpowszechniony, aby można było go objąć instytucją dozwolonego użytku.

Kiedy utwór jest rozpowszechniony w rozumieniu ustawy, precyzuje definicja zawarta w samej ustawie:

1)utworem opublikowanym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został zwielokrotniony i którego egzemplarze zostały udostępnione publicznie;
3)utworem rozpowszechnionym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został w
jakikolwiek sposób udostępniony publicznie;

Art. 6. ust. 1. Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Pobieranie elektronicznych egzemplarzy utworów chronionych oraz kwestia wykorzystywania tak pozyskanych egzemplarzy

Czy zatem dozwolony użytek pozwala na wykorzystywanie materiałów(utworów) pobranych z internetu, muzyki na płytach czy wręcz pobranych ze stron udostępniających materiały(np. YouTube)?

Aby określić możliwość powoływania się na dozwolony użytek w konkretnym przypadku, należy ocenić, czy spełnione są wszystkie warunki. Jak zostało wcześniej wspomniane utwór musi być przede wszystkim rozpowszechniony. Jednakże w tym momencie rodzi się pytanie, czy utwór rozpowszechniony ma być w taki sposób, że osoba korzystająca z niego ma do niego dostęp? Obrazowo, czy konieczne jest udostępnienie publiczne na stronie internetowej, z której może być przez użytkowników pobierany lub też udostępniony publicznie w sieci P2P?
Ustawa mówi, że utwór jest rozpowszechniony, o ile jest udostępniony publicznie za zgodą autora w dowolny sposób.

Wydaje się zatem, że nie jest konieczne tylko takie rozpowszechnienie, które czyni możliwym dozwolony użytek, ale jakiekolwiek rozpowszechnienie w rozumieniu ustawy prawo autorskie. Zatem fakt, iż twórca nie udostępnił utworu w sposób umożliwiający dozwolony użytek, nie sprawia, że utwór nie jest rozpowszechniony. Gdyby bowiem takie uprawnienie było wymagalne, ustawodawca rozróżniłby w sposób rozpowszechniania w ustawie.
Jednocześnie należy wskazać, że rozpowszechniony jest utwór, do którego ma dostęp nieokreślona imiennie liczba odbiorców (również odpłatnie).Istotne jest, aby był on dostępny publicznie w jakikolwiek sposób.

Poniżej przedstawione są dwa zgoła inne poglądy na to, jak się ma zgoda autora na rozpowszechnienie do możliwości korzystania z niego w drodze dozwolonego użytku.

W świetle definicji z art. 6 ust. 1 pkt 1[ustawy oprawie autorskim i prawach pokrewnych] prawnie relewantna jest tylko publikacja dokonana za zgodą twórcy (to samo dotyczy pojęcia rozpowszechnienia utworu, o którym mowa w pkt 3 tego samego artykułu). Rozwiązanie to odpowiada poglądom wyrażanym już wcześniej w polskiej literaturze. Skoro z faktem publikacji łączą się różne skutki prawne, byłoby bezzasadne i niesprawiedliwe, gdyby o ich wystąpieniu miała decydować osoba trzecia, dopuszczająca się naruszenia praw autorskich przez nielegalną publikację utworu. Z tego samego powodu wymóg dokonania publikacji za zgodą uprawnionego wprowadzono expressis verbis do tekstu paryskiego konwencji berneńskiej.

Monika Czajkowska-Dąbrowska, Elżbieta Traple[w:] Barta Janusz (red.), Markiewicz Ryszard (red.), Czajkowska-Dąbrowska Monika, Ćwiąkalski Zbigniew, Felchner Krzysztof, Traple Elżbieta, Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz. LEX, 2011

Zatem użytkownik, który ściąga utwory znajdujące się na zdalnym serwerze lub komputerze innego użytkownika nielegalnie zwielokrotnione nie mógłby powołać się na dozwolony użytek osobisty.

Elżbieta Traple [w:] Barta Janusz (red.), Markiewicz Ryszard (red.), Czajkowska-Dąbrowska Monika, Ćwiąkalski Zbigniew, Felchner Krzysztof, Traple Elżbieta, Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz. LEX, 2011

Pojawiają się też inne głosy:
Utwór rozpowszechniony w rozumieniu art. 23 i art. 6 pkt 3 ustawy [z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych] może być przedmiotem dozwolonego użytku prywatnego niezależnie od tego, czy jego późniejsze rozpowszechnianie, wprowadzenie do sieci Internet, czy konkretnej sieci p2p nastąpiło legalnie, czy nie.

Chwalba Jakub, Korzystanie z programów peer-to-peer a dozwolony użytek prywatny w prawie autorskim, Teza nr 5, ZNUJ.2008.2.18

Wydaje się oczywiste, iż użytkownik, który jest co najmniej świadomy, iż podmiot udostępniający utwór nie ma prawa do jego rozpowszechniania, ani nie pozostaje w żadnym kręgu towarzyskim podmiotu inicjującego transmisje, nie powinien się powoływać na dozwolony użytek chronionych utworów. Jednakże, nawet takie pozyskanie utworu już rozpowszechnionego(przede wszystkim w inny sposób), powoduje, że można jedynie uzasadniać zarzut, iż dostęp takiego użytkownika jest wadliwy i powinien być uzyskany w inny sposób.

Mimo to wydaje się, że sposób uzyskania utworu nie odbiera prawa do dozwolonego użytku. Dzieje się tak, gdyż sposób pozyskania utworu chronionego nie jest elementem konstytuującym zasady dozwolonego użytku prywatnego.
Jednocześnie należy zauważyć, że w momencie pobrania i zapisania utworu do własnej pamięci urządzenia użytkownik korzysta już z własnej kopii. Czyli jedynie użytkuje elektroniczny egzemplarz utworu.

Nie należy podchodzić jednak do wszelkich uprawnień bezkrytycznie i automatycznie. Instytucja naruszenia prawa podmiotowego, która może wpłynąć na ocenę uprawnień użytkownika utworu. Wydaje się, iż dozwolony użytek prywatny może stanowić nadużycie prawa, o ile jest pewne, że utwór nie jest rozpowszechniony lub też osoba narusza w rażący sposób prawa autora(naraża na szkody autora, narusza integralność utworu, podaje się za autora). 

oprogramowanie porady inne

Komentarze

0 nowych
Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #1 25.11.2013 14:46

Witaj, widać żeś prawnik :)

gowain   18 #3 25.11.2013 15:15

@dansys80 pewnie tak, skoro pod awatarem jest link do tej strony :)

budda86   9 #4 25.11.2013 15:39

O ile dobrze zrozumiałem tekst, to nie można jednoznacznie stwierdzić, czy korzystanie z utworów nielegalnie rozpowszechnianych stanowi naruszenie praw autorskich. Innymi słowy - wygrywa ten, kogo stać na lepszego prawnika :)

wajdzik   6 #5 25.11.2013 16:11

@budda86: w Polsce najczęściej przyjmuje się, że tak długo jak Ty nie udostępniasz tych plików (czyli p2p, a w tym torrenty odpadają) to korzystasz z nich legalnie.
Są oczywiście wyjątki (np. utwory które wyciekły do sieci przed premierą)
Nie ma jednak u nas prawa precedensu, więc w każdym przypadku sąd w razie pozwu właściciela praw dochodzi do tego czy ktoś jest winny, więc faktycznie droższy, tfu, lepszy prawnik wygrywa

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #6 25.11.2013 16:35

Co wy macie z tym sprawdzaniem plagiatu, nie ufacie blogerom? :)

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #7 25.11.2013 17:06

@dansys80
lemniskata jest właścicielem strony http://ludolfina.pl :) I znam go osobiście. I tak, jest prawnikiem.

Pochodzenie nicka i nazwy domeny nie dało wam do myślenia ?

djDziadek   16 #8 25.11.2013 17:19

Tak jak kiedyś słyszałem na wykładach: "dla prostych ludzi... było w tv publicznej lub publicznym radio? To rób z tm co chcesz, to już nie piractwo...".
W ogólnym uproszczeniu, to bardzo mądra zasada ;)

bachus   19 #9 25.11.2013 17:24

Miło, że na blogu pojawił się prawnik, bo mitów na temat "dozwolonego użytku" urosło do rangi "kromka nie leżała dłużej, niż 30 sekund na ziemi, to nie ma bakterii".

Over   9 #10 25.11.2013 17:33

A jak ma się rzecz z publicznym odtwarzaniem muzyki np w lokalach użytkowych?
Kiedyś tzn. nie tak dawno temu, w salonach fryzjerskich czy lokalach użytkowych leciało radio przeważnie RMF czy inne ale od pewnego czasu nie można puszczać radia.
I moje pytanie jest następujące, czy to dotyczy tylko polskich rozgłośni czy wszystkich?
Bo np: mając lokal użytkowy można by było z internetu puścić jakąś zagraniczną rozgłośnie np: http://lafrance.fm/.
I czy wtedy gdy kontrolerzy przyjdą to czy musza mi wystawić mandat/pouczenie za puszczanie radia nie pochodzącego z polski?
Do mojej fryzjerki przyszli jakiś czas temu panowie mówiąc, że jak chce mieć radio włączone to musi opłacić abonament w wysokości bodajże 200zł+, i to samo się stało z radiami w większości budynków gdzie pracownik już radia głośno w gabinecie nie może puścić tylko na słuchawkach jedynie.

Over   9 #11 25.11.2013 17:36

@bachus
Odnośnie bakterii to tu jest wszystko wyjaśnione :)
http://www.youtube.com/watch?v=YYhsUuuYo9w

wajdzik   6 #12 25.11.2013 18:00

@Over: Można puszczać bez płacenia ZAiKSowi tylko tzw. "wolne radia" czyli takie które puszczają muzykę która nie jest zrzeszona z żadnym ZAiKSem i inną pierdołą.
Co więcej można puszczać dowolne radio pracownikom (zwiększenie komfortu pracy itp. więc więc w biurze możesz słuchać co chcesz), więc niektórzy stosują tabliczkę "Muzyka tylko dla pracowników, Zakaz słuchania klientom"
Nie wiem na ile to działa w praktyce, na początku podobno się udawało.

P.S. Tu jest jedna z "bibliotek" wolnej muzyki którą możesz puszczać bez płacenia ZAiKSowi i innym dziadostwom http://freemusic.com.pl/

wajdzik   6 #13 25.11.2013 18:12

I jeszcze do @Over:
"Art. 110. Wysokość wynagrodzeń dochodzonych w zakresie zbiorowego zarządzania przez organizacje zbiorowego zarządzania powinna uwzględniać wysokość wpływów osiąganych z korzystania z utworów i artystycznych wykonań, a także charakter i zakres korzystania z tych utworów i wykonań artystycznych."

Czyli jeśli zarabiasz lepiej dzięki temu, że puszczasz muzykę to płacisz.
"Jeśli szewc, zelujący buty, słucha radia, to nikt nie ma chyba wątpliwości, że ma to tylko jemu umilić pracę. Jeśli jednak w sklepie wielkopowierzchniowym z głośników słychać kolędy, to równie oczywiste jest, że ma to uprzyjemnić zakupy klientom tego sklepu." http://www.tur-info.pl/p/ak_id,10497,,muzyka,radio,lokal,obiekt,restauracja,zaik...

bachus   19 #14 25.11.2013 18:19

@wajdzik: "Prosimy szanownych klientow o zaprzestanie słuchania odwtarzanej na terenie obiektu muzyki, gdyż jest ona preznaczona wyłącznie dla naszych pracowników. Dziękujemy"? ;-)

foreste   14 #15 25.11.2013 19:00

Padlem tym "Prosimy szanownych klientow o zaprzestanie słuchania odwtarzanej na terenie obiektu muzyki, gdyż jest ona preznaczona wyłącznie dla naszych pracowników. Dziękujemy" dosłownie ubawiłem się ;D
Czyli zanim klient wejdzie do budynku musi założyć korki do uszow dobre :lol: ;D

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #16 25.11.2013 19:57

No no no zapowiada cię ciekawie. Mam nadzieje, że kolejne wpisy będą podobne.

Over   9 #17 25.11.2013 21:17

@wajdzik
No ciekawe ciekawe.
Dzięki za info :)

GBM MODERATOR BLOGA  19 #18 25.11.2013 22:49

kurde, przeczytałem i już miałem pytać czy kolega-autor jest w pierwszej technikum, bo to jest jeden z pierwszych omawianych tematów na lekcjach, ale dobrze, że przeczytałem komentarze... :D

Ukłon dla Prawnika, mamy nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej :)

lemniskata   8 #19 26.11.2013 07:58

@dandys: tak moja strona ;). Wrzucam teksty najpierw tam, a potem po lekkiej obróbce(żeby były bardziej zrozumiałe) chciałem podrzucać tutaj.
@budda @wajdzik Jednego przesłania tekstu sam nie widzę. Tekst jest raczej edukacyjny. A co do poruszonego problemu, to ja przedstawiłem swój pogląd, ale (uważam), że nie ma tu jednego ustawowego rozwiązania. Poza tym rozumiem, że „premiera” to jest owo magiczne rozpowszechnienie?
@over ZAIKS i tym podobne historie to nie jest do końca to, co obejmuje ten (cykl) artykułów, ale zanotowałem, że jest zapotrzebowanie społeczne na ten temat. Z mojego podwórka: Kiedyś pracowałem w firmie, która organizowała znaną muzyczną imprezę z branży techno. Przyjechał znany zachodni DJ dostał kasę, a ów ZAIKS zażądał jeszcze pieniędzy dla siebie.
@Shakhi81 hmm kolejne wpisy będą dotyczyć: Sieci P2P a dozwolony użytek prywatny, Wyjątki i ograniczenia związane z dozwolonym użytkiem, Porównanie dozwolonego użytku i licencji Creative Commons, krótki poradnik dla młodych przedsiębiorców dotyczący wykorzystywania praw własności intelektualnej w działalności gospodarczej. Chciałem napisać też coś o cybersquattingu i drukowaniu 3d. Ale każde dodatkowe pomysły są mile widziane.
@GBM tak nie będę tracił nadziei i przed narodem poniosę oświaty kaganek

januszek   18 #20 26.11.2013 10:10

Do tematu sieci p2p a dozwolony użytek podsunę problem teoretyczny: Od kiedy zaczyna się udostępnienie? Albo czy mając tylko fragmenty całego utworu mogę udostępnić utwór? Przykład: to jest fragment kodu oprogramowania: 01010 - czy udostępniając ten fragment tu w komentarzu, naruszyłem przepisy? ;)

lemniskata   8 #21 26.11.2013 12:34

@januszek Rozumiem o co chodzi. Na pewno coś o tym wspomnę. Jednak 1) udostępnianie (rozpowszechnianie) co do zasady nie jest objęte dozwolonym użytkiem prywatnym, inna kwestia to użytek publiczny; 2) programy komputerowe nie są zasadniczo objęte dozwolonym użytkiem.

camargo096   2 #22 06.12.2013 16:38

@lemnisata
jako prawnik wiesz, że jeżeli kupisz jakąs rzecz od złodzieja, to nie staniesz się właścicielem tej rzeczy. Ogólna zasada jest taka, że nie można dostać od sprzedawcy tego, czego on nie ma. Złodziej nie jest właścicielem, więc nie może sprzedać rzeczy. Po łacinie ta zasada brzmi tak: nemo plus iuris in aliium trasferre potest quam ipse habet.
Tak samo jest z dozwolonym użytkiem osobistym. Osoby należące do kręgu towarzystkiego osoby, która kupiła na przykład książkę albo płytę, mogą korzystać z niej w ramach dozwolonego użytku osobistego. Mogą, bo wywodzą swoje prawo z prawa tej osoby która kupiła użyczoną książkę albo płytę. Ten, kto ściągnie utwór z torrenta od obcej osoby, nie uzyskuje prawa do dozwolonego użytku osobistego, bo nikt mu nie przekazał takiego uprawnienia.

  #23 17.08.2014 15:25

Ciekawie o dozwolonym użytku piszą też na http://sztukaprawa.com/raz-a-dobrze-o-dozwolonym-uzytku-prywatnym/