Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Porównanie dozwolonego użytku i licencji Creative Commons

Licencje Creative Commons są bardzo popularne. Jednak powoływanie się na nie nie zawsze jest konieczne. Dzięki instytucji dozwolonego użytku można bowiem zrealizować większość jej celów.

Różnice pomiędzy dozwolonym użytkiem a licencjami Creative Commons

Przeznaczenie utworu

Przeznaczenie wykorzystywanego utworu jest jednym z podstawowych warunków powoływania się na instytucję dozwolonego użytku. Jednym z warunków koniecznych jest, aby wykorzystanie chronionego utworu w ramach dozwolonego użytku odbywało się w celach osobistych na własny użytek(zasadniczo niekomercyjny). Część licencji Creative Commons również zakazuje wykorzystania komercyjnego, jednakże nie stawia warunku użytku osobistego. Jako że użycie niekomercyjnej nie oznacza jednocześnie wykorzystania na cele osobiste(można zatem utwory uzyskane na licencji Creative Commons np. przekazać innym osobom) nie można w tym miejscu stawiać znaku równości pomiędzy licencjami Creative Commons oraz dozwolonym użytkiem prywatnym.

Wykorzystanie komercyjne

Wykorzystanie komercyjne włącza zasadniczo również możliwość czerpania dochodów z utworów wykorzystywanych w ramach dozwolonego użytku prywatnego. Takie wykorzystanie nie byłoby użytkiem osobistym, a zarazem nie byłoby zgodne z istotą tego użytku. Jednocześnie należy zauważyć, że odnoszenie korzyści ma mieć charakter komercyjnego wykorzystania chronionych utworów, a nie tylko odnosić się do sytuacji, kiedy użytkownik wykorzystując dozwolony użytek, nie wydaje środków na zakup egzemplarzy lub odpowiednich licencji.
Z drugiej jednak strony licencje Creative Commons zawierają odmiany, w których komercyjne wykorzystanie jest możliwe. Oznacza to zatem możliwość osiągania dochodów w przypadku korzystania z utworów objętych licencjami Creative Commons.

Utwory zależne

Dozwolony użytek nie wspomina w żaden sposób o możliwości tworzenia utworów zależnych. Oznacza, to że wykorzystywanie utworów w ramach dozwolonego użytku nie obejmuje tworzenia tychże utworów. Jednocześnie licencje Creative Commons zawierają odmianę, wedle której dozwolonej(lub niedozwolone) jest tworzenie utworów zależnych.

Rozpowszechnienie

Aby dany utwór był objęty dozwolonym użytkiem, konieczne jest jego rozpowszechnienie(co sposobu rozumienia rozpowszechniania oraz kwestii możliwości powoływania się na dozwolony użytek zostały poruszone w innym miejscu). Licencja Creative Commons nie wymaga rozpowszechnienia utworu. Objęcie nią utworu zależy od woli posiadacza praw autorskich, zwykle twórcy.

Możliwość rozpowszechniania – użytek publiczny

Licencje Creative Commons w większości pozwalają na rozpowszechnianie i zwielokrotnianie utworów nimi objętymi. Wymogi, stawiane w tej sytuacji, nie są zbyt surowe i zasadniczo można powiedzieć, że rozpowszechnianie takich utworów nie jest wyjątkowo ograniczone.
Z drugiej strony wśród uprawnień, jakie niesie ze sobą dozwolony użytek, nie ma rozpowszechniania ani zwielokrotniania utworów. Jedyne zbliżone możliwości to dzielenie się utworami z osobami z kręgu towarzyskiego oraz dozwolony publiczny użytek. Jednakże nawet te uprawnienia nie są tożsame, a właściwie nawet podobne do zakresu uprawnień, jakie daje rozpowszechnianie na licencjach Creative Commons. Dozwolony użytek publiczny często łączy się z koniecznością zapłaty wynagrodzenia twórcy.

Postawa prawna

Istotną kwestią różniącą dozwolony użytek oraz licencje Creative Commons jest podstawa prawna, oraz charakter obu instytucji. Dozwolony użytek jest swego rodzaju uprawnieniem, a licencja Creative Commons jest węzłem obligacyjnym. Uprawnienie wynikające z dozwolonego użytku istnieje na mocy ustawy i nie zależą od woli uprawnionego z praw autorskich. Inaczej licencja, to uprawniony sam ustala warunki i wskazuje zakres tejże licencji. W związku z faktem, że dozwolonym użytkiem są objęte w zasadzie wszystkie utwory(tzn. o ile spełnią określone ustawowo warunki) oznacza to że również utwory opublikowane na licencjach Creative Commons są objęte tymże dozwolonym użytkiem prywatnym. Kwestia, czy powoływanie przez użytkownika na powyżej wskazane uprawnienie stawia go w lepszej sytuacji niż posługiwanie się tymże utworem na licencji Creative Commons, zależy od konkretnego przypadku i nie może być z góry przesądzona.

Możliwość zmiany

Podstawą prawna istnienia licencji Creative Commons jest umowa pomiędzy licencjobiorcą oraz licencjodawcą. Oznacza, to że może ona być zmieniana zgodnie z ogólnymi zasadami prawa zobowiązań, a w szczególności na mocy odpowiednich zapisów samych licencji. (Szczegóły tego zagadnienia zostaną opisane w innym miejscu).
Dozwolony użytek jest określony w ustawą i to ona kształtuje jego ramy. Zatem wszelkie zmiany treści uprawnień osoby korzystnej z utworu chronionego w ramach dozwolonego użytku wynikają ze zmiany treści ustaw. Do dyskusji jest czy zmiana warunków w drodze ustawowej jest dla obu stron bezpieczniejsza, czy też nie.

Okres trwania

Licencja jest co do zasady umową terminową. Wskazuje ona na to, jak długo będzie ona udzielać uprawnień. W przypadku, gdy taki termin obowiązywania umowy dotyczącej zobowiązania licencyjnego nie jest wskazany, długość tego terminu jest wskazana expressis verbis w Prawie autorskim (art. 77 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).
Należy wskazać, że dozwolony użytek prywatny nie wchodzi w grę w przypadku programów komputerowych, co wyraźnie jest wyłączone przez przepisy ustawy prawo autorskie.1

Podobieństwa

Wskazanie autorstwa

Jedną przepisy mówią, iż w celu użytku zapewne publicznego konieczne jest podanie autora utworu.
Licencje Creative Commons mówią, że konieczne jest tzw. uznanie autorstwa, a zatem każdorazowe wskazanie autora utworu który, może być rozpowszechniany.

Brak korzyści

Mając na względzie cele dozwolonego użytku, jak wskazano powyżej, wyłączone jest korzystanie utworów nim objętych w celu uzyskania dochodu. Istnieją odmiany licencji Creative Commons, które posiadają te same ograniczenia, jednocześnie wskazują, iż odnosi się to również do sprzedaży egzemplarzy utworów.
Zasadniczym elementem łączącym licencje z rodzaju Creative Commons oraz dozwolony użytek prywatny jest umożliwienie korzystania z utworu odbiorcy(użytkownikowi lub uprawnionemu z licencji) zasadniczo nieodpłatnie. Oznacza to po pierwsze, że użytkownik może wykorzystywać utwory samodzielnie do własnego użytku i po drugie nie może na nich w żaden sposób zarabiać(istnieją odmiany licencji Creative Commons pozwalające na komercyjne wykorzystywanie).

Podsumowanie

Dozwolony użytek prywatny jest instytucją treściowo zbliżoną do licencji Creative Commons. Należy jednak pamiętać, że nie jest z nią tożsamy. W związku z podobieństwem przedstawionych wyżej rozwiązań można zastanawiać się nad wykorzystaniem jednego z nich w zależności od potrzeb autorów. Ważne, aby dobrze ocenić potrzeby oraz cele twórcy. Dzięki temu można wybrać odpowiedni sposób udostępniania swoich utworów. Pozwoli to w przyszłości uniknąć problemów oraz osiągnąć jak największe korzyści.
Kolejną rzeczą, na jaką należy zwrócić uwagę, jest, to iż nie ma jednej licencji Creative Commons. Są one różne i mogą się zmieniać. Zatem przy wyborze odpowiedniej należy również wybrać odpowiednią wersję oraz upewnić się, że nie nastąpiły w niej żadne zmiany. Zwłaszcza powołując się na wersję „obecną”. 

porady inne

Komentarze

0 nowych
GBM MODERATOR BLOGA  19 #1 28.03.2014 10:50

Kolejny dobry wpis i konkretny temat fajnie ujęty! Dzięki :-)

Zasadniczo, to bardzo często zastanawiałem się czy w stopce każdego wpisu podejmować temat licencji. To znaczy - podkreślić na jakich zasadach licencyjnych owy wpis bazuje, ale... Tak naprawdę to jakoś hmm.. zawsze dochodziłem do wniosku, że to raczej nie ma sensu ;-)

Nie zarabiam na tych wpisach, piszę z własnej satysfakcji i po prostu... lubię pisać i publikować. Dlatego też, mogą zostać wykorzystane w celach komercyjnych i nie, a ja nie będę miał z tym problemu.
Natomiast, częściej boli fakt (i w sumie nie tylko mnie, bo na zlotach słyszałem podobne opinie od innych blogerów) *nie linkowania do wpisów*. To znaczy, jeśli ktoś w innym wpisie/artykule/opracowaniu - bazuje na moim wpisie, to zwykłą grzecznością jest po prostu podać link do źródła. Ot taka mała rzecz, a jednak niektórzy specjalnie (bądź nie), zapominają o tym - a cóż, autor źródłowego artykułu jest zniesmaczony, ale co zrobić... Trzeba zdzierżyć ;-)

Ale to już chyba nie są względy licencyjne, a bardziej etyki blogersko-dziennikarskiej.

Pozdrawiam.

pavbaranov   6 #2 29.03.2014 05:28

Niestety wpis, który bardzo po macoszemu traktuje zagadnienie i - niestety - wprowadza też pewne błędy.

Przydałoby się również go poprawić, bowiem sporo tu błędów językowych, które utrudniają czytanie.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #3 29.03.2014 13:35

A jakie błędy ?

  #4 30.03.2014 21:14

Czy będą może wpisy o przeznaczeniu licencji? Może CC jest jedno z wariantami, ale licencji zgodnych z GPL jest cała masa. Czasami zachodzi potrzeba dodania licencji do dzieła i tutaj zaczynam się gubić. Jaką licencję przydzielić do opisu technicznego, jaką do wpisu na blogu, jaką utworu literackiego, jaką do książki, jaką do kodu źródłowego itp.?
Rozróżniam oprogramowanie od literatury czy instrukcji, użytek dozwolony, prawo autorskie, CC i GNU, ale czasami są dylematy co wybrać. Bo w sumie, gdy ma się sprecyzowane wymagania, to po co wymyślać nową licencję, gdy można skorzystać z istniejących?

I jeszcze kwestia prawno-praktyczna. Jeżeli zaopatruję produkt w jedną gotowych, istniejących już licencji, to czy jest sens i po co pisać dodatkowo jeszcze EULA?

Myślę, że poruszone problemy mogą okazać się ciekawe dla twórców oprogramowania, dokumentacji i kultury, którzy tworzą nie dla przemysłu a dla siebie i społeczności i w pewnym momencie mówią "o k..! i co teraz?".

lemniskata   8 #5 31.03.2014 09:09

@GBM
Hmm, zależy, co rozumiesz przez bazowanie. Może to być i plagiat, i cytat. Coś w tym jest też, że wielu ludzi nie zważa na innych, o ile nie będą mieć z tego tytułu „nieprzyjemności”. Czasem niektórzy mówią, że prawo to minimum przyzwoitości.

Tak jak zauważył kolega @pavbaranov wyżej – wpis jest bardzo skrótowy i na pewno pomija wiele aspektów. Oczywiście starałem się uniknąć błędów merytorycznych i językowych. Jeżeli, ktoś zauważy, coś, co mi umknęło, naprawdę proszę o wytknięcie. Nie stać mnie na korektora, więc czasem coś głupiego się znajdzie tekście. Poza tym zawsze mogę się mylić i każda pomoc w nawróceniu mnie na ścieżkę prawdy się przyda.

GBM MODERATOR BLOGA  19 #6 31.03.2014 09:17

@lemniskata: Przez "bazowanie" chodziło mi o odnoszenie się do źródła (w tym układzie, wpis byłby źródłem do stworzenia np. artykułu) :-)

A co do wpisu, dla mnie jest skrótowy i konkretny - napisany przyzwoitym językiem dla laika, który interesuje się choćby trochę prawem ;)

lemniskata   8 #7 31.03.2014 11:25

Czyli cytat albo opis, ale bez linka ?

lemniskata   8 #8 15.04.2014 14:27

Drogi kb/s,
sporo myślałem nad twoim komentarzem, nie sądzę, żeby się udało napisać taki prosty, krótki poradnik. Poruszyłeś zbyt dużo problemów i myślę, że najlepiej byłoby to przeprowadzić analizę przypadku(ów). Każdy projekt jest inny, każdy twórca ma inne potrzeb i oczekiwania. Jeśli masz jakiś konkretny (otwarty, wolny, mogący być punktem odniesienia) projekt na oku, to daj znać, bo to może być całkiem ciekawe.

Co do tego zdania,:
I jeszcze kwestia prawno-praktyczna. Jeżeli zaopatruję produkt w jedną gotowych, istniejących już licencji, to czy jest sens i po co pisać dodatkowo jeszcze EULA?

To przyznam, że nie rozumiem do końca.

(piszę to, choć zdaję sobie sprawę, że sytuacja to raczej „gdy będziesz pisać te słowa, ja będę już daleko” i odpowiedzi pewnie nie będzie)

GBM MODERATOR BLOGA  19 #9 22.04.2014 11:18

@lemniskata: Przepraszam, że po takim długim czasie, ale nie zauważyłem Twojej odpowiedzi...

Tak, dokładnie tak - chodzi o cytat albo opis, bez umieszczenia linka do niego :-)

lemniskata   8 #10 23.04.2014 16:11

Czyli jednak powiadomienia nie działają dobrze... ;)