Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Rewolucja w handlu internetowym

Pewnie jak wiele osób słyszało (lub przekonało się na własnej skórze) sprzedaż usług lub towarów konsumentom nie należy do najłatwiejszych. Trzeba bowiem brać pod uwagę nie tylko konkurencje, nie tylko tzw. gospodarkę nadmiaru, ale również liczne regulacje prawne, jakie się z tym wiążą. Obecnie w Polsce stoimy u progu rewolucji dotyczącej zasad i uregulowań dotyczących sprzedaży konsumenckiej. Dotyczy to nie tylko typowej sprzedaży w sklepach tzw. stacjonarnych, ale również zawierania umów na odległość (w tym za pośrednictwem sieci Internet). Rewolucja ta nie jest niczym zaskoczeniem, była już od dawana spodziewana. Jednak dopiero ostatnio tj. 30 maja 2014 roku Sejm uchwalił (po małym liftingu Senatu) ostateczną wersję ustawy o prawach konsumentów. Myślę, że jest to dobry moment, aby o niej wspomnieć. Posłużę się zwrotem inspirowanym książką pewnego gawędziarza. Może ktoś zgadnie jakiego?

Posłuchajcie …

Obecne regulacje

Obecne opisaną materie regulują przede wszystkim dwa akty prawne:
  • Ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny,
  • Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.

Do tego część przepisów mających znaczenie dla tej materii znajduje się w Kodeksie Cywilnym. Taki stan prawny będzie jeszcze obecny przez około pół roku. Prawdą jest, że zapisy dotyczące rękojmi nie dotyczą sprzedaży konsumenckiej, ale w kodeksie znajduje się również sporo ciekawych i przydatnych regulacji (mowa choćby tu o kazuistycznej liście klauzul abuzywnych). Dlatego też nowa ustawa o prawach konsumentów uchyla dwie wspomniane ustawy oraz o zmienia znacząco Kodeks cywilny. Oczywiście nie jest to pełna lista zmian oraz aktów prawnych regulujących stosunki pomiędzy przedsiębiorcami i konsumentami, ale w ocenie Autora są najważniejsze.

Dyrektywa

Jeżeli kogoś interesuje, skąd wziął się pomysł na zmianę dotychczasowego reżimu, proponuje zaznajomić się z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 r. w sprawie praw konsumentów (Dz.U. L 304 z 22.11.2011), dyrektywą 99/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie niektórych aspektów sprzedaży towarów konsumpcyjnych i związanych z tym gwarancji (Dz.U. L 171 z 7.7.1999), dyrektywą 2002/65/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 września 2002 r. dotyczącą sprzedaży konsumentom usług finansowych na odległość oraz zmieniającą dyrektywę Rady 90/619/EWG, oraz dyrektywy 97/7/WE i 98/27/WE (Dz. U. L 271 z 9.10.2002). Pragnę tylko zauważyć, że obecny stan prawny, który doprowadził do powstania dwóch reżimów, które się nieco różniły, też ma podobne źródło.

Stan prac

Projekt ustawy jest bardzo świeży. Kiedy piszę te słowa, oczekuje on na podpis prezydenta oraz na publikację w Dzienniku Ustaw.

Zmiany

Wydłużenie czasu na zwrot

Obecnie standardem jest, że kupujący towar nie może bez powodu odstąpić od umowy. Wyjątkiem jest oczywiście transakcja zakupu na odległość. Zgodnie z treścią art. 7 ust. 1 Ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny konsument, który nabył towar na odległość (np. w sklepie internetowym) może odstąpić od umowy bez podania przyczyny w terminie 10 dni. Zgodnie z brzmieniem art. 27 ustawy o ochronie praw konsumentów nowy termin będzie wynosił 14 dni.
Art. 27. ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumentów
Na marginesie chciałbym dodać, że dni to dni. Nie ma mowy tu o żadnych dniach roboczych.

Zwrot kosztów przesyłki przy zwrocie

Nowa ustawa wyraźnie wskazuje, kto ponosi koszty zwrotu towaru w przypadku odstąpienia przez konsumenta. Uregulowanie to ma za zadanie wskazać wyraźniej obowiązki stron transakcji. Dotychczas było problematyczne, kto powinien ponieść koszty zwrotu towaru w przypadku odstąpienia od zakupu towaru przez klienta. Nowa ustawa precyzuje, że klient ponosi koszty odesłania towaru, tylko wtedy, gdy został wcześniej poinformowany, że będzie musiał zapłacić za taki zwrot.
Por.art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumentów

Likwidacja instytucji niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. Rękojmia.

W związku z uchyleniem przywołanych na wstępie ustaw zniknie też dotychczasowy podział na uprawnienia z tytułu rękojmi i tzw. odpowiedzialności za niezgodność towaru z umową (uregulowane było to w ustawie z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, a jednocześnie art. 535(1)k.c. wyłączał stosowanie przepisów o rękojmi do sprzedaży konsumenckiej). W nowej ustawie materia dotycząca wad rzeczy sprzedanej będzie uregulowania w przepisach dotyczących Rękojmi oraz Gwarancji a zawarta w kodeksie cywilnym. Wydaje mi się, że to całkiem dobra inicjatywa i pozwoli ujednolicić, choć niektóre, aspekty umów sprzedaży. Nie mówiąc o aspekcie praktycznym – zamiast przynajmniej trzech ustaw będą teraz dwie.

Wprowadzanie do umów konsumenckich instytucji rękojmi w nowym kształcie przyczyni się do polepszenia sytuacji konsumentów. W bieżącym stanie prawnym w przypadku gdy rzecz sprzedana ma wady, to przedsiębiorca decyduje o tym, czy konsument może odstąpić od umowy (co niesie za sobą konieczność zwrotu ceny). Zostanie wprowadzona zasada jednej wymiany wadliwego towaru i to konsument zadecyduje, czy zgadza się na wymianę, czy na zwrot pieniędzy. Uprawnienie to dotyczy odstąpienia od umowy, art. 560. § 1 k.c.

Kolejnym rozszerzeniem uprawnień konsumenta jest wprowadzenie naprawy rzeczy oznaczonej, tylko co do gatunku. W nowej ustawie Wyjaśniono także jasno, że obowiązkiem konsumenta jest dostarczenie rzeczy wadliwej do sprzedawcy (na koszt sprzedawcy), a obowiązkiem sprzedawcy jest przyjąć taką rzecz(art. 561(2) k.c. art. 561(4) k.c.).

Jednocześnie rozszerzono odpowiedzialność sprzedawcy za zapewnienia, a właściwie reklamy i prezentacje publikowane przez producentów, dystrybutorów etc. Artykuł znowelizowanego Kodeksu Cywilnego mówi:

556(1). § 2. Jeżeli kupującym jest konsument, na równi z zapewnieniem sprzedawcy traktuje się publiczne zapewnienia producenta lub jego przedstawiciela, osoby, która wprowadza rzecz do obrotu w zakresie swojej działalności gospodarczej, oraz osoby, która przez umieszczenie na rzeczy sprzedanej swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego przedstawia się jako producent.
Zmniejszenie obciążeń przedsiębiorców może spowodować wprowadzenie szczególnego prawa regresu w związku z wykonywaniem praw przez konsumentów. Jest to roszczenie przede wszystkim wobec poprzednich sprzedawców. Trzeba się jednak będzie spieszyć z jego wykonywaniem. Roszczenie regresowe przedawnia się już po upływie 6 miesięcy. Przesłanką dochodzenia roszczenia jest wiedza o wadzie lub braku właściwości rzeczy, lub też odpowiedzialności za działania, lub zaniechania rzecz stała się wadliwa.
Por art. 576(1) k.c
.

Domniemanie istnienia wady

Dotychczas obowiązująca ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego zawierała domniemanie ułatwiające konsumentom korzystanie z praw wnikających z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. Obecnie art. 4 ust. 1. tej ustawy stanowi:
Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania
W nowej ustawie okres ten zostanie wydłużony do jednego roku. Oznacza, to że jeżeli konsument wykryje wadę przed upływem roku od dnia zakupu, to przedsiębiorca będzie musiał udowodnić, że wada nie leżała w sprzedanym towarze. Po stronie konsumenta wystarczy jedynie wykazanie zachowania odpowiedniego terminu.

Obowiązki informacyjne

Ustawa wprowadza liczne i szerokie obowiązki informacyjne szczególnie w przypadku zawierania umów z udziałem konsumentów na odległość.

Wprowadzony został między innymi obowiązek wyraźnego informowania o kosztach oraz dodatkowych opłatach przy składaniu zamówień. Nie można stosować domniemania zgody na dodatkowe opcje, przy dokonywaniu zakupu. Ciężar dowodu, że to konsument sam wybrał dodatkowe opcje (ewentualnie dodatkowe opcje nie były domyślenie zaznaczone) przejdzie na przedsiębiorcę.

Art. 17-19 ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumentów
Konsument powinien otrzymać w wielu przypadkach twierdzenie przesłania umowy na trwałym nośniku. Warunek ten może spełnić również wiadomość wysłana za pomocą poczty elektronicznej.

Drogie infolinie

Ustawodawca uregulował także zjawisko swoistego „zarabiania” na drogich infoliniach. Obecnie opłata dla konsumentów za korzystanie z infolinii nie może przekraczać normalnych stawek, jakie konsument płaci za połączenie.
Art. 24 w zw. z art. 11 ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumentów

Przepisy przejściowe

Nowa ustawa o prawach konsumentów wejdzie w życie w terminie sześciu miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku ustaw. Co zatem z umowami lub zamówieniami, które zostały zawarte przed dniem w życie nowej ustawy konsumenckiej? Czy zatem konsument, który zakupił towar w przeddzień wejścia w życie ustawy, będzie mógł się powołać na lepsze warunki niż osoba, która zakupiła towar kilka dni później? Odpowiedź znajdziemy w art. 51 ustawy o prawach konsumentów.
Art. 51. Do umów zawartych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.
Oznacza, to że dopiero do umów zawartych (zakupów poczynionych) od dnia wejścia w życie nowej ustawy o prawach konsumentów.

Zakończenie

Zmiana dotycząca praw konsumentów jest istotna i zasadniczo słuszna. Dobrze, że przepisy zostały bardziej skonsolidowane i nie są rozproszone pomiędzy kilkoma aktami prawnymi. Takie rozczłonkowanie regulacji stwarzało liczne problemy. . Teraz każdy nabywca będzie się powoływał na uprawnienia wynikające z rękojmi. Oczywiście rękojmia konsumenta jest inna niż ta, na jaką mogą powoływać się przedsiębiorcy. Wydaje mi się, że pomimo dosyć długiego istnienia instytucji niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową nie znalazła ona miejsca w świadomości konsumentów. Co do innych zmian, mogę powiedzieć, że sprzedawcy muszą teraz bardziej uważać i powinni zaktualizować swoje procedury sprzedaży. Zmiany powinny dotknąć również informacje zawarte na stronach internetowych.

Uprzedzam też komentarze, zmiany opisane powyżej nie wyczerpują całości nowych regulacji. Nowa Ustawa o prawach konsumentów jest obszerna i szczegółowa (tak jak zmiany, jakie wprowadza w innych ustawach). Dlatego też zmian mniejszych lub większych jest troszkę więcej. Jak zawsze mówię, każdy problem jest inny i warto się mu przyjrzeć dokładniej – tak każdy przedsiębiorca ma inne potrzeby. 

internet porady inne

Komentarze

0 nowych
GL1zdA   12 #1 17.06.2014 11:19

Dobrze, że wprowadzono te zmiany. Niestety z polskimi Mirkami biznesu inaczej się nie da.

video   10 #2 17.06.2014 11:21

Mózg trzeba ćwiczyć, a mój najwidoczniej ćwiczony nie jest... w 1/3 przestałem pamiętać co było napisane na początku. Przepisowo prawnej składni nie wyzbyłeś się między cytatami, a szkoda bo to przepisy i dla zwykłych sprzedawców i kupujących, a nie tylko dla większych podmiotów(a te często mają działy prawne i raczej zaglądać tu nie będą). Ile to prawo jest warte bez podpisu Bronka i czy powinniśmy zawracać sobie tym głowę? Ile Bronkowi zajmie podpisanie i czemu jeszcze tego nie zrobił, ma wątpliwości? Skoro zdecydowałeś się na tag porady, to w czym doradzasz?

struart   5 #3 17.06.2014 11:47

A czy czasem ta ustawa już nie weszła w życie? Z tego co czytałem na innych portalach miała wystartować 13 czerwca.

lemniskata   8 #4 17.06.2014 12:24

Prezydent ma 21 dni na podpis (o ie pamiętam) i nie sądzę żeby nad czymś zastanawiał. Poza tym, to jest implementacja dyrektywy.
Radzę być uważnym i wiedzieć, że nie długo będzie można zwrócić towar później. ;)

freyah   16 #5 17.06.2014 12:39

@struart, nowe przepisy zaczną obowiązywać w ciągu 6 miesięcy od momentu ogłoszenia w Dz.U. Do tego czasu vacatio legis i możliwość zapoznania się przez przedsiębiorców i konsumentów z nowym stanem prawnym.

synek03   8 #6 17.06.2014 13:08

"Ustawodawca uregulował także zjawisko swoistego „zarabiania” na drogich infoliniach. Obecnie opłata dla konsumentów za korzystanie z infolinii nie może przekraczać normalnych stawek, jakie konsument płaci za połączenie."

czyli teraz poł. zamiast 1.5zł/rozmowa będzie płatne 29gr/min :D faktycznie, dobra ustawa :D

lemniskata   8 #7 17.06.2014 13:11

@ stuart
myślisz zapewne o tym do kiedy miała być implementowana dyrektywa. Rzeczywiście miała być wdrożona do 13 czerwca 2014. Jednak u nas jest mały "poślizg".

struart   5 #8 17.06.2014 13:17

Dzięki za odpowiedzi.
Czyli mam jednak trochę czasu na dostosowanie sklepu znajomego do tych wymogów.

  #9 17.06.2014 14:00

Ustawa dalej nie reguluje sprzedaży oprogramowania. Nadal producenci tych dóbr są faworyzowani. Sprzedawane są często wadliwe, bez żadnego wsparcia lub z wsparciem na rok (??), często po wykupieniu tzw. subskrypcji lub abonamentu.
Do produkcji dóbr materialnych konieczne są olbrzymie nakłady na narzędzia, specjalistów z różnych dziedzin, wyprodukowanie prototypów (itd) , wdrożenie produkcji, opłacenie miejsca dla rzeszy pracowników produkujących, sprawdzających pakujących, itd.
Na koniec powstaje produkt gdzie drobna niedogodność (lub bez powodu) sprawia, że klient zwraca rozpakowany produkt przez co traci on na wartości i producent traci kasę. Oczywiście każda usterka, "bug" może sprawić, że firma bankrutuje. Tutaj nie ma opcji "cofnij"!
Producenci oprogramowania mają to wszystko ("") w ... gdzieś.
Charakterystyka produktu sprawia, że całkowite koszty produkcji produktów w postaci oprogramowania są często wielokrotnie niższe niż produkcji dóbr materialnych. Tego oczywiście się nie przeskoczy.

Dlaczego jednak tolerowane są wady w produktach programowych i brak świadczeń gwarancyjnych?

wonsik   7 #10 17.06.2014 14:32

"Kolejnym rozszerzeniem uprawnień konsumenta jest wprowadzenie naprawy rzeczy oznaczonej, tylko co do gatunku. W nowej ustawie Wyjaśniono także jasno, że obowiązkiem konsumenta jest dostarczenie rzeczy wadliwej do sprzedawcy (na koszt sprzedawcy), a obowiązkiem sprzedawcy jest przyjąć taką rzecz(art. 561(2) k.c. art. 561(4) k.c.)."
Czyli jak dobrze rozumiem, jako przedstawiciel platformy satelitarnej, będę musiał zwracać klientowi pieniądze za paliwo / bilet, jak przywiezie mi dekoder/ pilot/ zasilacz do wymiany?

troiP   3 #11 17.06.2014 14:42

Szkoda, że ta nasza ustawa wybiega daleko za dyrektywy. Niestety polak-kupujący zrobi wszystko, żeby tylko mieć, użyć i oddać. Moim zdaniem nie taka powinna być droga, że sklep będzie wypożyczalnią.

wonsik   7 #12 17.06.2014 14:55

@troIP, tego się boję. Polak znany jest z nadużywania i nadinterpretacji przepisów.

  #13 17.06.2014 15:50

@synek03 no nie do końca tak jest. zobacz na infolinie np. ryanair gdzie płacisz ponad 4pln za minutę, a takich firm jest na pewno sporo...

  #14 17.06.2014 18:04

Gawedziarza... Kto czytał książki pana Wojtka ten od razu skojarzy ;)

qbaz   12 #15 17.06.2014 18:36

@lemniskata
"Wydaje mi się, że pomimo dosyć długiego istnienia instytucji niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową nie znalazła ona miejsca w świadomości konsumentów."
Nie tyle nie znalazła miejsca, co świadomość kupujących jest niestety bardzo niska. Tzw. "świadomy klient" to u nas w kraju powalająca mniejszość, a brak wiedzy w tej materii dobry sprzedawca/handlowiec (niepotrzebne skreślić) wykorzysta ZAWSZE.
Bez porządnej akcji informacyjnej nadal niewiele się zmieni, bo mało który klient czyta umowę kupna-sprzedaży, która ma choćby kilka stron napisanych drobnym drukiem, że o rozumieniu przysługujących mu praw tylko wspomnę.

camro   5 #16 17.06.2014 20:23

Nie podoba mi się to że "sprzedawca" ma ponosić koszty za to że klientowi nie spodobał się dany towar. To jest bez sensu, jest to też niebezpieczne dla sprzedawcy, bo konkurencja nie śpi i łatwo może ten fakt wykorzystać przeciwko niemu.
Rozumiem jeśli to byłaby reklamacja, zgłoszenie danej usterki, ale za rezygnację z zakupu danego towaru powinien ponosić KUPUJĄCY a nie odwrotnie.

dragonn   11 #17 17.06.2014 21:32

@camro wystarczy umieści odpowiedni wpis w regulaminie sklepu i można się przed tym ochronić przecież.

MariuszEm   4 #18 17.06.2014 22:32

Kolejny bubel, lobbowany przez duże sklepy. Dzisiaj jako konsumenci przyklaskujemy, za kilka miesięcy będziemy płakać, jak przyjdzie nam płacić cenę sugerowaną, zamiast konkurencyjnej...

freyah   16 #19 18.06.2014 07:57

@camro, nie czytasz uważnie: "(...)klient ponosi koszty odesłania towaru, tylko wtedy, gdy został wcześniej poinformowany, że będzie musiał zapłacić za taki zwrot." Jeśli przedsiębiorca się 'zgapi' i o tym nie poinformuje kupującego to będzie stratny, proste. Dla przedsiębiorców według mnie najważniejszą rzeczą przez to pół roku do wejścia w życie ww. ustawy jest DOKŁADNE ZAPOZNANIE SIĘ Z JEJ TREŚCIĄ.

lemniskata   8 #20 20.06.2014 14:00

http://www.prezydent.pl/prawo/ustawy/podpisane/art,47,czerwiec-2014-r-.html

Ustawa podpisana 17 czerwca 2014 czekamy na ogłoszenie.

  #21 23.06.2014 11:41

Z tego co widzę z punktu widzenia producenta/sprzedawcy prawo jest coraz bardziej restrykcyjne w stosunku do nas a coraz bardziej prokonsumenckie. Nie byłoby w tym niczego złego poza faktem, że w efekcie konsument, dla którego przygotowano takie ustawy teoretycznie jest przez prawo chroniony, jednak musi wszystkie polityki prywatności i regulaminy przeczytać, przyswoić i podjąć decyzję czy zaakceptować. Nie da się napisać jednego regulaminu dla wszystkich sklepów online, bo nawet oprogramowanie wpływa na procedury w regulaminach. Naprawdę to są ciężkie zapisy i coraz więcej ludzi przed kupnem będzie się po prostu bało cokolwiek kupić/zamówić bo bez pomocy prawnika kluczowych podpunktów nie są w stanie zrozumieć. A piszę to jako osoba z wyższym technicznym wykształceniem...

  #22 23.06.2014 12:36

Widzę, że sporo osób ma duże wątpliwości jak rozumieć przepisy. Polecam zapisanie się do darmowego kursu emailowego ze zmian w prawie na http://prawoecommerce.pl/ Może co niektórym trochę się rozjaśni obraz.

januszek   19 #23 27.06.2014 10:46

Polecam:
"„Jestem od 50 lat w zawodzie i argumentację, z którą mamy do czynienia ze strony przedsiębiorców, pamiętam jeszcze z PRL, gdzie interes grupowy z założenia miał dominować nad interesem jednostki” - pisze prof. Ewa Łętowska o krytyce nowej ustawy o prawach konsumenta, która w ubiegłym tygodniu trafiła do podpisu prezydenta".
http://www.forbes.pl/letowska-krytyka-ustawy-o-prawach-konsumenta-jak-w-1969,art...

lemniskata   8 #24 30.06.2014 11:32

http://dziennikustaw.gov.pl/du/2014/827/1

Ustawa została ogłoszona 24 czerwca 2014.