Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Orca Screen Reader – wolny czytnik ekranu pod Linuksa

Linux przy odrobinie wiedzy, kreatywności i czasu jest najbardziej elastycznym systemem. Dzięki temu przez cały ten czas można było znajdować, instalować i testować przeróżne dystrybucje tworzone według indywidualnych upodobań. Co w kwestii dostępności dla niewidomych?

Tak – znaleźli się i tacy, dla których ten aspekt był ważny, i od pierwszej wersji programu Orca w 2006 r. obsługa była możliwa, lecz nie taka sama jak w systemie Windows. Z czasem zaczęto tworzyć gotowe dystrybucje dedykowane pod osoby niewidome np. Vinux, Sonar-Project czy Knoppix… Polegało to na tym, że po włożeniu płyty CD czy pendrive i włączeniu komputera, uruchamiał się gotowy system, z dostępnym środowiskiem graficznym jak GNOME Classic czy GNOME Shell, i Orca uruchamiała się od razu mówiąc syntezatorem E-Speak.

Używając przez długi czas takiej konfiguracji Linuxa, jako systemu zastępczego na słabym Netbooku – nie mogłam narzekać na samą kwestię dostępności. Na tamtą chwilę było to Ubuntu 14.04 ze starym GNOME Classic, które do tej pory uważam za najwygodniejsze środowisko do pracy, ponieważ wydaje mi się najbardziej dostępne i intuicyjne.

Sama Orca w kwestii ustawienia swoim panelem kontrolnym trochę przypomina komercyjne Screenreadery. Bez problemu możemy ustawić podstawowe opcje, włącznie z przemapowaniem skrótów klawiszowych, zmianą układu klawiatury jeśli chodzi o dedykowane skróty czy inne ważne ustawienia, których tu nie brakuje.

Praca codzienna – przeglądanie internetu, instalowanie aplikacji czy repozytoriów przez Terminal, obsługa programów użytkowych wydawała mi się bezproblemowa, nie czułam żadnej różnicy po koniecznej zmianie systemu. Korzystałam ze standardowego pakietu oprogramowania, które można znaleźć u przeciętnego użytkownika Linuxa: Firefox jako przeglądarka, Thunderbird do poczty E-Mail, a Pidgin jako multikomunikator. Na pakiet biurowy LibreOffice też nie mogę powiedzieć złego słowa – nadawał się do tymczasowego użytku i uważałam go za lepiej dostępny niż w systemie Windows.

Obecnie mamy rok 2015 – i trochę się zmieniło. GNOME Classic odszedł definitywnie do lamusa, a zastąpił go GNOME Shell, który wygodą użytkowania w dużym stopniu dorównuje swojemu starszemu bratu. Mamy też do wyboru rozwiązania jak LXDE i wiele innych, ale wiele z nich okazuje się dużym wyzwaniem lub po prostu niewykonalnym ze względów praktycznych. Orca Screen Reader ewoluuje, przeglądanie internetu jest o wiele lepsze wraz z obsługą innych aplikacji za pomocą myszki, wsparcie dla aplikacji pisanych w Qt, które jest dużym problemem bez względu na system operacyjny jest poprawiane, responsywność, szybkość działania również. Modyfikowanych dystrybucji przez różne projekty jak Sonar też nie brakuje, więc dla minimalistów, czy zaawansowanych użytkowników, którzy chcą uzyskać z tego systemu jak najwięcej – droga wolna. 

linux inne

Komentarze

0 nowych
  #1 26.01.2016 21:18

"Obecnie mamy rok 2015 – i trochę się zmieniło. " .... no mamy 26.01.2016 .... czyjś film z YT. Troszkę za mało wysiłku i praktyczne zero wkładu własnego w opis tytułowego oprogramowania.

AlbatrosZippa   11 #2 26.01.2016 22:01

"Witamy w czytniku Orca ramka" z tym mi się kojarzy ten czytnik ekranowy i z akcentem w niektórych polskich wulgaryzmach
Czasem zaznaczam coś i czyta, kiedy mam lenia. Całego "Kordiana" przeczytał za mnie

accessibility   5 #3 27.01.2016 12:27

Orca na Manjaro/Arch to jest zdecydowanie to. System dopieszczony po prostu działa. Nie stety ostatnio dostępność Eclipse padła. A co do Libre office... Oczywiście, że pod WIndows mniej używalne. Żeby wypelnić tabelkę muszę odpalić Linuksa! A to już nie ten wiek żeby w piraty office się bawić.
Co jeszcze z appek mogę polecić: Audacious jako odtwarzacz mocno zbliżony do winampa, Corebird to twittera.
Co do Pidgina. W Lib-gadu istnieje bug najprawdopodobniej związany z konferencjami w związku z czym jak ileś osób pootwiera konferencje nr. przestaje działać i jest tylko: NIe można odczytać z gniazda. Ktoś to obszedł?
Wszystkie inne klienty włącznie z EKG, Pidgin pod Kalim uruchamiane z wirtualki też nie działają, więc nie wina systemu. Na Mirandzie, która też zdaje się używa lib-gadu wszystko dziala aż miło.
Co do Wine po pewnych manipulacjach da się odpalać appki windowsowe wykorzystujące Sapi, ale jak doświadczenie pokazuje. NIe u każdego takie manipulacje działają, bo to pewnie inna wersja Wine/jakiejś .dll-ki. I to byłob na tyle.
Pzdr

matiasz   6 #4 27.01.2016 16:51

@accessibility: Zainteresowała mnie Twoja uwaga o Libre. Sam go używam pod Windą. Mam z nim jednak jeden problem, podobny do tabelek. Mianowicie wysypują się edytowalne formularze przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Testowałeś może wypełnianie takich formularzy pod Linuxem? Skoro mówisz że tabelki lepiej śmigają pod Linuxem na Libre niż pod Windą to może jest nadzieja i dla tych nieszczęsnych formularzy ;) Pozdrawiam.

lepsze-oprogramowanie   3 #5 27.01.2016 17:20

@Anonim (niezalogowany): Opis był przygotowywany w 2015, stad też i data.

Autor edytował komentarz.
lepsze-oprogramowanie   3 #6 27.01.2016 17:23

@matiasz: Koleżanka przygotowująca artykuł sprawdzała formularze. Jeżeli wyślij proszę na adres kontakt@lepsze-oprogramowanie.pl opis w jakiej sytuacji wysypuje się formularz (podaj link do formularza) a sprawdzimy to pod Linuksem :)

Autor edytował komentarz.
accessibility   5 #7 29.01.2016 01:21

@matiasz: Niestety nie testowałem, z samym Librem, a uściślając z jego accessibility z tego co wiem z zagranicznych forów to problemy są od wersji powyżej 4.2, natomiast z moich doświadczeń wynika, że Linux jakoś goni, a pod Windows to sam wiesz jak jest.
Trochę szkoda, że NVDA nie ma tak dobrego wsparcia jak pod Offica.

Ahh zapomniałbym:
Pod Linuksem dobrze jest sprawdzić sobie Google docs, to na prawdę zaczyna dzialać! Ale najlepsze efekty będą widoczne tylko i wyłącznie z najnowszą wersją Orca/Gnome, gdyż caly czas to się rozwija. Co jeszcze. Nie wiem w której wersji to wyszlo, ale Orca albo 3.16, albo 3.18 dorobiłą się czegoś takiego jak tryb zaznaczania co trzeba tłumaczyć jak ins+spacja pod NVDA w przeglądarce i aktywuje się go ins+a, zaznajomione z tematem osoby będą wiedzieć o co mi chodzi, dwókrotne naciśnięcie Ins+a włączy tryb zaznaczania lepki. Te ich tłumaczenia :D
Pzdr.

Autor edytował komentarz.