Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Acer V3-371 — perła w aluminiowej obudowie

Całkiem niedawno udało mi się dostać do akcji promowanej przez redakcję Dobrych Programów „Przetestuj sprzęt od Intela”. Choć wstępnie zapisałem się na testowanie smartfona, ostatecznie dostałem całkiem ciekawego laptopa. Przed otrzymaniem sprzętu, zdążyłem dowiedzieć się paru informacji o tytułowym laptopie i określić schemat testów urządzenia. Jest to moja pierwsza recenzja laptopa na ramach portalu, więc proszę o wyrozumiałość.

Acer V3-371 otrzymujemy na wyposażeniu wraz z ładowarką sieciową oraz kompletem dokumentów – gwarancją, instrukcją obsługi i ulotkami producenta. Biorąc urządzenie po raz pierwszy do rąk, zdziwiłem się nieco, gdyż nie spodziewałem się iż będzie ono takie lekkie. Swoją lekkość laptop zawdzięcza połączeniu aluminiowej obudowy z plastikowymi elementami oraz spójnością komponentów.

Trzymając go w rękach ani razu nie sprawił wrażenia źle skręconego, nic nie trzeszczało a urządzenie nie wyślizgiwało się z rąk. Na pierwszy rzut oka można założyć iż skoro urządzenie tak niewiele waży, to zapewne i czas pracy na baterii zostanie drastycznie obniżony. Na szczęście podświadomie czułem, że to urządzenie nie raz mnie jeszcze zadziwi.

Mocarna specyfikacja w niewinnej obudowie

System Operacyjny – Win 8.1 / z możliwościa bezpłatnej aktualizacji na Win 10.

Procesor – Intel Core i5-5257U

Pamięć – 4 GB RAM

Ekran – 13,3 cali FullHD (1920 x 1080)

Grafika – Intel Iris 6100

Dysk Twardy – 500 GB

Wejścia-wyjścia – USB 3.0, USB 2.0, HDMI, czytnik kart pamięci, wejście mikrofon i słuchawki, wejście ethernetowe, wejście wtyku ładowarki.

Wymiary i waga – 328 x 229 x20,3 mm / 1,5 kg

Oh, jaki on piękny

Wystarczyło otworzyć laptopa by od razu się w nim zauroczyć. Pod względem budowy oraz wykonania, przebija on wiele modeli z którymi do tej pory się spotkałem. Może i jest mały, ale za to bardzo przejrzysty, ergonomiczny i po prostu ładny. Ekran posiada dobre kąty widzenia, choć osoby chcące podejrzeć z boku co oglądamy, mogą napotkać spore trudności, a osoby kryjące swoje sekrety będą skakać z radości. Wyświetlany obraz zdaje się być lekko matowy, ale to już wina ekranu. Podczas przeglądania internetu czy pisania na laptopie zbyt dużej różnicy nie zauważymy. Schody zaczynają się już w przypadku grania na laptopie w wymagające tytuły. Odwzorowanie kolorów nie należy do najlepszych, ale jest wystarczające a przekładanie barw jest mało zauważalne.

Nad ekranem znajduje się kamera do rejestrowania video rozmów np. poprzez Skype, ale darowałem sobie zabawę z tym komponentem. Po bokach urządzenia znajdziemy wejście USB 2.0 oraz 3.0. Nie rozumiem tego, bo skoro już producent pokusił się na szybszą wersję złącza, to czemu nie zastosować dwóch jednakowych. Klasycznie znajdziemy wejście ethernetowe, gniazdko na słuchawki i mikrofon oraz wejście HDMI. Osoby ceniące obecność napędu CD/DVD w laptopach, będą musiały obejść się smakiem, iż w tym modelu prócz gniazd USB znajduje się czytnik kart SD schowany za plastikową zaślepką. Nie może oczywiście zabraknąć wejścia na kabel do ładowarki.

Mieszane uczucia mam również w przypadku klawiatury. Z jednej strony otrzymujemy świetną skoczność klawiszy i wygodę podczas pisania, a z drugiej nieprzemyślane ułożenie niektórych z nich. Chodzi mi głównie o strzałki funkcyjne. Rozumiem iż producent musiał zaoszczędzić miejsce w przypadku laptopa z 13” ekranem, ale osoby z grubszymi palcami będą miały nie lada problem by trafić w odpowiedni klawisz. Bardzo często zdarzało mi się podczas pisania nacisnąć PageUp zamiast strzałki w lewo. TouchPad jest duży i działa bardzo dobrze, chociaż brakuje mi tutaj wyróżnienia przycisków sterujących, które są zintegrowane z płytką dotykową.

Win 8.1 na Win 10 ?

Fabrycznie zainstalowany w laptopie system to Windows 8.1. Osobiście nie lubię tej wersji a gdy widzę kafelki, robi mi się niedobrze. Oczywiście postanowiłem zaktualizować system do najnowszej wersji, gdyż omawiany laptop posiada możliwość bezpłatnej aktualizacji do Windows 10. Taka aktualizacja może być zainicjowana na dwa sposoby. Albo zaczniemy po kolei aktualizować system zgodnie z nałożonym przez Microsoft harmonogramem lub skorzystamy z narzędzia instalacji systemu który możemy znaleźć na stronie producenta (adres podany w instrukcji aktualizacji do Windows 10).

Mam wrażenie że na nowszym systemie operacyjnym, laptop działał stabilniej oraz zwiększyła się jego szybkość. Szczególnie było to zauważalne podczas uruchamiania laptopa. Wystarczyło 5 sekund by uruchomić system i rozpocząć pracę np. na programie graficznym GIMP, uruchomienie systemu na Win 8.1 trwało 9 sekund. System nie zacinał się a większość wymagających aplikacji w tle wczytały się bez problemów bez spadkiem wydajności.

Osobiście fanem Windowsa 10 nie jestem, choć minie trochę czasu gdy połatają go na tyle, bym mógł przekonać się o jego walorach. Na razie jestem zwolennikiem systemu Win 7.

Wydajność w cenie

Acer V3-371 demonem prędkości nie jest, ale jego komponenty są tak dopasowane, by oferował szybką i bezproblemową pracę. Mimo zastosowania dysku HDD nie raz miałem wrażenie że jest on o wiele szybszy niż niektóre dyski SSD. Oczywiście wpływ na prędkość ma tutaj również świetny procesor oraz sprostowująca wielu zadaniom karta graficzna Intel Iris 6100.

W tym modelu zamontowano procesor Intel Core i5-5257U, pracujący z częstotliwością 2,7 GHz, który w razie potrzeby można uruchomić w trybie turbo, a co za tym idzie zwiększyć częstotliwość aż do 3,1 GHz. Podobnie jest z kartą graficzną. Jej taktowanie wynosi 300 MHz ale gdy potrzeba większej wydajności graficznej, ta zwiększyć się może do 1,05 GHz.

Podczas testów urządzenia pozwoliłem sobie pograć w kilka znanych tytułów i sprawdzić jak sobie laptop z nimi poradzi. Po kilku godzinach grania śmiem zauważyć iż nie jest to laptop do grania w wymagające tytuły. Co prawda w CS:GO otrzymałem maksymalnie 53 kl./s, ale już w Overwatch tak płynnie grać nie mogłem gdyż blokowałem się na ok. 22 kl./s. Granie w takie perełki jak Dying Light czy Borderlands Pre Sequel, od razu odpada. Grafika zazwyczaj ustawiona zostawała na nisko-średnie ustawienia, ale grając w 15 klatkach na sekundę jest trudno. Zostaną nam mniej wymagające tytuły. W końcu nie jest to laptop głównie do grania, a do komfortowej pracy.

Bogactwo multimediów

Acer posłużył mi jako świetne narzędzie do odtwarzania filmów jak i słuchania muzyki. W omawianym modelu dźwięk bardzo miło mnie zaskoczył. Odgłosy wydobywające się z głośników są bardzo czyste, co jest mało spotykane w tak małych głośniczkach w laptopach. Wsłuchując się w odtwarzane utwory możemy nawet doszukać się niskich tonów, a to w dużej mierze dzięki zastosowaniu systemu Dolby Home Theater oraz dedykowanej aplikacji Dolby Digital Plus.

Oczywiście i bez włączonych funkcji dźwięk jest bardzo czysty i klarowny. Na pochwałę zalicza się też gniazdo słuchawkowe, gdyż jest ono również świetnej jakości, a osoby lubiące podkreślane w odtwarzanych utworach basy powinny być usatysfakcjonowane.

Temperatury a czas działania

W modelu Aspire V3-371 zastosowano akumulator o pojemności 49 Wh, który wg. producenta pozwala na około 7 godzin użytkowania. Podczas testów udało mi się osiągnąć podobny wynik. Przy pracy na urządzeniu, sprawdzaniu kilku serwisów w Internecie przy włączonym Wi-Fi, odtwarzaniu kilku utworów oraz oglądnięciu jednego filmu, czas gdy moim oczom ukazała się migająca dioda, informująca mnie o podłączeniu ładowarki wynosił grubo ponad 6 godzin na średniej jasności ekranu. Natomiast grając w wymagające gry, czas ten skrócił się do 4 godzin. Wg. mnie to bardzo dobre wyniki, biorąc pod uwagę zapotrzebowanie laptopa w energię.

Podczas zabawy na urządzeniu nie raz zastanawiałem się czy ten zdoła mnie oparzyć, gdy już się nagrzeje. Niestety, albo i stety do takiej sytuacji nie doszło. Obudowa była przyjemnie chłodna a wentylatory wciąż spełniały swoją rolę. Podczas nagrzania się laptopa nie zaobserwujemy zwiększonego wykorzystywania zasobów systemowych lub znanych w większości laptopów - zamrożenia systemu / błędów spowodowanych za wysoką temperaturą.

Podsumowanie

Jak na laptopa którego cena w dniu dzisiejszym oscyluje w granicach 2600zł, nowy produkt Acera uważam za strzał w dziesiątkę. Jego ładny i ergonomiczny wygląd oraz materiały wysokiej jakości przy zastosowaniu bardzo dobrej specyfikacji technicznej, kupią każdego zainteresowanego. Laptop ten znajdzie swoich odbiorców głównie u studentów lub dla osób pracujących. A do największych zalet trzeba zaliczyć długi czas pracy oraz szybkość działania. Idealnie zmieści się do plecaka lub damskiej torebki, a to dzięki optymalnej przekątnej. Wraz z żoną, z wielką przyjemnością testowaliśmy omawiany laptop, co chwilę zbierając Ohy i Ahy z podłogi. Co prawda domowym laptopem na dzień dzisiejszy jest Asus K52J, ale po zabawie z Acerem, mniemam iż w niedalekiej przyszłości będzie trzeba się zainteresować bardziej nowoczesnym urządzeniem.

Chciałbym podziękować firmie Intel oraz redakcji Dobrych Programów, za użyczenie sprzętu do testów. Trzeba było widzieć uśmiech na twarzy żony, gdy mogła w spokoju i bez żadnych ścinek zagrać w Nightmares from the Deep®: Davy Jones na tak wygodnym laptopie. 

windows sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
tylko_prawda   10 #1 02.12.2015 22:16

Jedno słowo o Acerze i wpisie: WOW.

Ostatni Mohikanin   25 #2 02.12.2015 22:44

@lordjahu: "Oczywiście postanowiłem zaktualizować system do najnowszej wersji" - nie zrobiłeś tego ani jako pierwszy, ani jako ostatni, ale czy cyrograf z dobrymiprogramami pozwala na takie "grzebanie"?

AntyHaker   18 #3 02.12.2015 23:08

@Ostatni Mohikanin: Nie podpisuje się żadnego cyrografu :P Co do pytania - zacytuję Ci to, co mi napisano gdy ja o to pytałem > "Tak, możesz robić co chcesz, byleby to było w granicach rozsądku" ^^ No i po zakończonych testach oczywiście trzeba urządzenie przywrócić do stanu sprzed "zabaw".

Autor edytował komentarz.
Ostatni Mohikanin   25 #4 02.12.2015 23:31

@AntyHaker: W granicach rozsądku... Hmm... To tłumaczy, dlaczego nikt nie pokusił się o crash-testy :) Redakcja ma szczęście, że nasi testerzy to - że tak powiem - rozgarnięta wiara.

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   18 #5 03.12.2015 19:37

@Ostatni Mohikanin: No wiesz, nie widzi mi się zwracania ~10 koła za sprzęt :P Poza tym, nawet nie miałbym z czego oddać :D

rgabrysiak   11 #6 03.12.2015 20:57

Recenzja jak na debiutanta stoi na wysokim poziome. W samym laptopie do pełni szczęścia brakuje mi tylko dysku SSD, ale zdaję sobie sprawę, że w tej cenie nie można mieć wszystkiego.

lordjahu   20 #7 03.12.2015 22:14

@rgabrysiak: Dysk SSD pewnikiem zawyżył by cenę tego cudeńka, ale naprawdę nie jest źle. Laptop śmiga jak "ta lala", ssd niewiele by w tej materii zmienił.

  #8 04.12.2015 14:18

Jakiej marki jest dysk? Nie widziałem jeszcze takich wyników na zwykłym laptopowym HDD.

~FraQu   6 #9 04.12.2015 16:18

@owow (niezalogowany) #8
Nie widziałeś ,bo to nie HDD, tylko SSHD. 8GB SSD cache i 500 normalnego wolnego talerzowca (Nie jestem na 100% pewny, ale to chyba ten model: Seagate ST500LM000 500GB 5400 RPM 64MB Cache).
Tydzień wcześniej narzeczona sprawiła sobie taki sam tyle, że dorzuciłem jej do lepszego proca (chciała najtańszą wersję) - właśnie i5-5257U, 8GB RAM i 256GB SSD Adata Premier (nie pamiętam już jaki model, a nie mam na razie jak tego sprawdzić). Wszystko za <3k zł.
Oczywiście nie bez wad. Najbardziej irytujące są złącza na prawej krawędzi i marny ekran. Kąty widzenia i kolory są okropne, ale to nie ta półka cenowa.

Autor edytował komentarz.
  #10 04.12.2015 20:22

acer.

Z racji wykonywanego zawodu dość często miałem do czynienia z laptopami tej firmy. A wlasciwie to z ich wnetrzem, i tym co sie tam dzialo po jakims czasie.

Moim zdaniem firma wyglądem swoich produktów usiłuje nadrobić braki spowodowane oszczednosciami.


Poczatek - mała litera celowo.