Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

BenQ XL2430T — mój wymarzony monitor gamingowy

Jakiś czas temu opisywałem na łamach bloga, monitor dla graczy od firmy iiyama. I choć początkowo miałem zamiar zakupić ten model by zastąpił mojego wspomnianego w recenzji staruszka, to jednak zdecydowałem się poczekać z zakupem. A to wszystko z winy znajomego, który polecił mi zapoznanie się z monitorami firmy BenQ, które bardzo zachwalał. Od razu wpadł mi w oko model XL2420Z, ale jak się okazało opuścił już półki sklepowe. Dostałem za to propozycję zrecenzowania modelu XL2430T z 2014 roku który wciąż można bezproblemowo zakupić. Szybko okazało się że ów wybór był strzałem w dziesiątkę, gdyż już po kilku dniach testów wiedziałem, że to jest ten monitor którego tak długo szukałem.

Prócz monitora w pudełku znajdziemy instrukcję obsługi, kabel zasilający, przewód USB, łącze DVI-DL, przewód HDMI, przewód DP, osłonkę na monitor oraz okrągły pilot S Switch pomocny przy ręcznym ustawianiu monitora, ale o nim później. Montaż monitora należy do bardzo prostych i szybkich. Całość składa się z trzech części - monitora, podstawki i stopki. Złożenie tych części nie jest zbyt trudne, ale należy je wykonywać powoli i z należytą starannością by przez przypadek nie porysować plastikowej obudowy. Podłączając stopkę do monitora korzystamy z zatrzasku, a w momencie gdybyśmy chcieli odpiąć złączone elementy, wystarczy kliknąć w przycisk znajdujący się pod przyłączeniem by monitor odpiąć.

Złożony monitor, prezentuje się bardzo porządnie. Od razu widać że mamy odczynienia z klasą premium. W podstawce wyżłobiony jest okrągły otwór na pilota sterującego dołączonego do zestawu — S Switch. Stopka wyposażona została w uchwyt do przenoszenia monitora i znane nam z kilku poprzednich modeli otwór w obudowie przez który możemy przełożyć kable od myszki i klawiatury, zwiększając ergonomię pracy na naszym biurku.

Wzdłuż stopki znajduje się pionowa miarka na której ustalimy wysokość położenia monitora względem oczu oraz mała czerwona strzałeczka którą możemy ustawić w dowolnym punkcie by zapamiętać preferowane ustawienie. W momencie gdy będziemy potrzebowali zmienić wysokość monitora strzałka przypomni nam o wartości poprzedniej wysokości.

Ekran monitora możemy obrócić o 90 stopni w prawo i uzyskać pion. Możemy też skorzystać z obrotowej podstawki - 45 stopni w prawo lub w lewo, dzięki której bez problemów ustawimy pożądany kąt widzenia. Całość obudowy pokryta została wytrzymałym plastikiem bardzo dobrej jakości, jedynie stopka wyróżnia się metalowym wykończeniem. Po prawej stronie urządzenia znajduje się panel sterujący składający się z 6 przycisków w tym klawisz zasilania. Po lewej stronie obudowy znajdują się 2 wejścia USB 3.0, wejście na słuchawki i mikrofon. Nad nimi znajduje się wyciągane po uprzednim wciśnięciu, mocowanie na słuchawki. Szkoda tylko że sami musimy go wyjmować bo przydała by się tam np. sprężynka do samoistnego wysunięcia po wciśnięciu. Ale i tak świetnie spełnia swoją rolę, szczególnie jak dużo czasu spędzamy grając w słuchawkach.

Na spodzie monitora znajdują się pozostałe wejścia. Znajdziemy tam gniazdo na zasilanie, wejścia mikrofonu, S Switch, DisplayPort, D-Sub, Dvi-D, dwa gniazda HDMI oraz wejście USB 3.0 by podłączyć monitor z komputerem. Z tyłu monitora znajduje się również gniazdo blokady Kensington by w razie konieczności zabezpieczyć linką monitor przed kradzieżą.

Specyfikacja techniczna

Rozmiar ekranu - 24 cale

Podświetlenie matrycy - LED

Format obrazu - 16:9

Rozdzielczość - 1920 x 1080

Wyświetlane kolory - 16.7 mln

Częstotliwość odświeżania ekranu - 144 Hz

Rodzaj panelu - TN

Czas reakcji - 1ms

Zużycie energii - 50 W

Wymiary - 335 x 568 x 61 mm

Waga - 7kg

Podłączamy monitor

Po podłączeniu kabla zasilającego, USB z komputerem, S Switch oraz kabla odpowiedzialnego za wyświetlanie obrazu z komputera - w moim przypadku DVI-DL, możemy uruchomić monitor. Na wstępie warto zaznaczyć by osoby chcące korzystać z odświeżania do 144 Hz, powinny skorzystać z kabla DVI-DL, gdyż na klasycznym kablu D-SUB nie otrzymamy takiego stopnia odświeżania. Na początek powinniśmy ustawić preferowaną przez nas rozdzielczość, najlepiej domyślną 1920 x 1080 pikseli i w ustawieniach ekranu zaznaczamy odświeżanie do 144 Hz.

Korzystając z ustawiania parametrów, możemy skorzystać z regulacji matrycy w ten sposób by określić pod jakim kątem monitor będzie się znajdował względem naszych oczu. Gdy monitor będzie już ustawiony, powinniśmy zabrać się za ręczną kalibrację. Tę możemy wykonywać na trzy sposoby. Możemy skorzystać z pomocy klawiszy na panelu urządzenia lub z pomocy S Switcha który jest czymś w rodzaju pilota sterującego. Od razu zauważymy że obsługa nim ustawień jest o wiele wygodniejsza niż w przypadku wciskania klawiszy na monitorze. Dla osób które mają trudności z ręcznym ustawieniem kolorów monitora polecam dedykowany program Display Pilot, którym bez przeszkód ustawimy ekran do własnych potrzeb i zapiszemy go jako jeden z kilku profili. Wymagający gracze mogą skorzystać z trybu wyboru obrazu. Są to specjalne ustawienia dostosowane pod oglądanie filmów lub graniem w gry. Mimo iż miałem możliwość korzystania z nich, to podczas rozgrywek korzystam ze standardowych profili. Z trybów wyświetlania obrazu też nie skorzystałem gdyż nie po to brałem 24 calowy ekran by testować na nim mniejszą rozdzielczość. A schodzenie poniżej 20 cali to nie jest dobry zabieg jakościowy.

Panel TN a kąty widzenia

Matryca monitora to wciąż poczciwy TN. I choć początkowo bardzo się broniłem przed tym typem wyświetlacza, to jednak doszedłem do wniosku że kąty w nim są akceptowalne. Filmy i gry, oglądane z boku tracą nieco na wyświetlanym kolorze, ale są wciąż nader czytelne. Najlepszy obraz otrzymamy oczywiście patrząc centralnie w środek monitora, przy idealnym kącie nachylenia.

Co prawda, mógłbym się zainteresować monitorem z IPS ale taki krok wiązałby się z większymi funduszami na zakup monitora, a tego chciałem przede wszystkim uniknąć. W końcu graczem Pro nie jestem i graniem nie zarabiam na życie.

Mam przewagę bo widzę w ciemności

Producent monitora wcisnął w niego całą masę przydatnych funkcji. Prócz zwiększonego odświeżania i podświetlenia LED, znajdziemy wiele dodatków które nie tylko usprawniają wizualną otoczkę podczas pracy na urządzeniu, ale również dadzą nam sporą przewagę na wirtualnym polu walki. Do najważniejszych elementów należy zaliczyć redukcję rozmycia ekranu podczas grania. Właśnie dzięki zwiększonemu odświeżaniu ekranu nie spotkamy się z rozmyciem animacji podczas ruchu postaci lub podczas dynamicznych akcji w grze. Podczas grania w dynamiczne tytuły z gatunku FPS takie jak Battlefield czy Call of Duty, zwracać uwagę też będziemy na jaskrawość kolorów. Tu pojawia się ciekawa funkcja dodatkowego natężenia barw. Dzięki niej możemy w 20 stopniowej skali uzyskać dodatkowe natężenie, dzięki któremu szybciej zlokalizujemy przeciwnika na planszy. Przydaje się to gdy np. toczymy bitwy na terenach roślinnych gdzie ubiór przeciwnika może zlewać się z otoczeniem, a dzięki tej opcji uzyskamy pewną przewagę.

Korektor koloru czarnego pozwala nam nieco "rozjaśnić" zaciemnione elementy w grze by szybciej namierzyć czyhającego na nas przeciwnika lub nieco zmniejszyć uczucie strachu w obawie przed wejściem do ciemnego pomieszczenia. Ale mimo wszystko w grach typu survival horror tej funkcji nie należy włączać, gdyż strasznie psuje klimat. Również dzięki domyślnym trybom gry, możemy skorzystać z ustawień monitora stosowanych przez graczy profesjonalnych i sprawdzić swoje umiejętności rozpoznawania bohatera na specjalnie dostosowanych do tego ustawieniach. Jak dla mnie wyświetlany obraz na takich konfiguracjach jest nader za jasny, ale trzeba przyznać że od razu zauważymy różnicę podczas prowadzenia dynamicznej rozgrywki.

Warto jeszcze zaznaczyć iż model XL2430T jest wyposażony w technologię Flicker-free dzięki której migotanie ekranu we wszystkich poziomach jasności zostało wyeliminowane. Dzięki takiemu zabiegowi nasze oczy mniej się męczą a i zaobserwujemy większą wydajność w grach. By jeszcze bardziej chronić nasze oczy firma BenQ zadbała o niską emisję niebieskiego światła. Na dobrą sprawę przy tym monitorze można spokojnie pograć przez kilka godzin bez wyraźnych problemów, choć nie polecam spędzania przy nich całego dnia … w końcu trzeba dbać o oczy :)

Przyjemność użytkowania

Monitor ten, świetnie sprawuje się w codziennym użytkowaniu jak i do rozrywki. 24 calowy ekran w rozdzielczości 1920 x 1080 w zupełności wystarcza do komfortowej pracy i przeglądaniu stron internetowych. Oglądanie filmów w trybie filmowym lub standardowym też zasługuje na pochwałę, a to dzięki świetnemu odwzorowaniu kolorów i jasności ekranu. Podczas gier monitor sprawuje się doskonale. Śmiem napisać że jest to najlepszy ze wszystkich monitorów na których miałem możliwość grać. Mimo zastosowania masy usprawnień dla graczy, wysokie odświeżanie ekranu połączone z odpowiednimi trybami, fenomenalnie sprawdza się w wymagających grach. Zapewne wśród czytelników znajdą się czynni gracze Counter Strike Global Offensive i choć sam do takowych należę, to nigdy nie mogłem zrozumieć jakim cudem przeciwnik mnie zauważył mimo iż byłem wręcz nie do wykrycia. Dzięki temu modelowi w końcu wyrównałem szanse, a moje wyniki w grze znacznie podskoczyły. Jestem pewien że monitor sprawdzi się w najcięższych bojach, tak jak teraz fenomenalnie wyświetla obraz w tytułach takich jak Far Cry Primal oraz Tom Clancy's The Division.

Podsumowanie

Nic dodać, nic ująć. Świetny monitor dla gracza przesiadającego się z kilkuletniego 20 calowego ekranu. Odwzorowanie barw, jasność ekranu, dodatkowe funkcje dla graczy oraz widoczna przewaga w rozgrywce sieciowej to tylko kilka z wielu zalet tego modelu. Obecnie na rynku za ten monitor będziemy musieli zapłacić około 1700 zł. Jak na profesjonalny monitor dla graczy to cena jest świetna, choć dla niektórych nieco za wysoka.

W związku z odbywającym się w Katowicach dziesiątym finale Intel Extreme Masters, firma BenQ postanowiła dać 20 % upust na modele 24 calowe — XL2411Z (1039zł) i XL2430Z (1383zł) oraz 27 calowe — BenQ XL2720Z (1727zł) i XL2730Z (2079zł). Jak można zauważyć ceny te są bardzo zachęcające. Należy się jednak spieszyć, gdyż oferta ta potrwa tylko do 6 marca br., czyli do końca IEM. Sklepy internetowe biorące udział w promocji : www.Agito.pl, www.Euro.com.pl, www.Morele.net, www.Nkk.pl, www.Steris.pl oraz www.X-kom.pl.

Na koniec chciałbym gorąco podziękować firmie BenQ za użyczenie monitora do testów.
 

sprzęt gry hobby

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #1 04.03.2016 21:03

Kurcze, a ja dalej nie mogę nic sensownego dla siebie wykopać. Choć ja bym potrzebował coś 27 calowego.

  #2 07.03.2016 15:16

Monitor w cenie komputera. Niestety nie mogę sobie na to pozwolić mimo całkiem przyzwoitej pracy.

  #3 31.03.2016 15:07

Myślę, że cena za wysoka. @Shaki81, jak 27 cali to już coś powyżej FHD.

lordjahu   20 #4 01.04.2016 12:57

@Anonim (niezalogowany): Cena w sam raz. Weź pod uwagę iż to jest monitor do gier a nie do Worda.

WODZU   17 #5 04.04.2016 10:49

@lordjahu: "Wyświetlane kolory - 16.7 mld" ? :)

Autor edytował komentarz w dniu: 04.04.2016 10:49
lordjahu   20 #6 04.04.2016 15:14

@WODZU: Dzięki :)

  #7 27.04.2016 16:26

@lordjahu: Ej!!!! Kurdie czy też masz problem z samoczynnym restartowaniem się twojego benq ? :< mam ten sam model i jak ściągne displey pilota to się sam resatruje do fabrycznych :<< Pomocy.

lordjahu   20 #8 27.04.2016 16:46

@Anonim (niezalogowany): nie mam. Załóż wątek na forum. Tam pomagamy.