Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Legendy Wampirów: Prawdziwa Historia Kisilovy — recenzja + konkurs!

Przechadzając się dwa lata temu po terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich na którym odbywał się konwent Pyrkon, wraz z żoną natrafiliśmy na stoisko gier komputerowych na którym można było pograć w kilka tytułów oferowanych rzez firmę Artiflex Mundi. Były to w większości gry logiczno-przygodowe, typu "wskaż i kliknij". Pamiętam że ogrywaliśmy którąś z części "Koszmarów z Głębin" i mięliśmy przy tym wiele frajdy, choć takie gry nigdy nie potrafiły mnie zaciekawić na dłużej. Jak się niedawno okazało, żona lubi takie tytuły, więc postanowiłem się skontaktować z firmą i dzięki ich uprzejmości otrzymałem ich nową grę do testów. W dzisiejszej recenzji przekonacie się iż istnieją jeszcze dobrej jakości gry logiczno-przygodowe.

Fabuła gry skupia się na niecodziennych wydarzeniach które miały miejsce w serbskim miasteczku Kisilowa gdzie od jakiegoś czasu zaczęli ginąć mieszkańcy w niewyjaśnionych okolicznościach. W obawie przed groźbą nieuchronnej śmierci, wielu mieszkańców decyduje się na opuszczenie swoich domostw. Na rozkaz księcia Wirtembergii do Kisilovy zostaje oddelegowany cesarski wysłannik który ma zbadać co tak naprawdę stoi za tymi wszystkimi zgonami i znaleźć sposób by zapobiec dalszym ofiarom. Nasze zadanie będzie opierać się przede wszystkim na rozwiązywaniu różnego rodzaju zagadek oraz rozmów z ocalałymi mieszkańcami. Wiele zwrotów akcji oraz tytułowy wampir będzie nam uniemożliwiać rozwiązanie i tak trudnej zagadki. Podczas rozmów z mieszkańcami dowiemy się wielu informacji na temat tajemniczych zgonów oraz znajdziemy notatki dotyczące tematyki wampiryzmu. Jak przystało na historię z epoki romantyzmu mamy tutaj do czynienia z motywem niespełnionej miłości i co za tym idzie ... chęcią zemsty.

Na szczęście nasze działania nie będą się opierać w dużej mierze na rozmowie, a na rozwiązywaniu zagadek. Tych znajdziemy w grze aż nadto. Zadania podzielono na trzy główne segmenty. Pierwszy to poruszanie się po mapie, gdzie poznajemy tragiczną historię miasteczka oraz próbujemy rozwikłać tożsamość wampira. Podczas przechadzek odnajdziemy wiele ukrytych miejsc oraz takich do których udania się, potrzebujemy specjalnego narzędzia lub przedmiotu. I tutaj właśnie nadchodzi drugi segment - znajdywanie przedmiotów. To prawdziwe zadanie dla osób lubiących wyszukiwanie ukrytych elementów. Na danej planszy musimy znaleźć skrzętnie ukryte obiekty by po ich odkryciu, otrzymać interesujący nas przedmiot. Choć zadanie wydaje się banalne, wcale takie nie jest. Spędziliśmy podczas gry wiele minut dumania gdzie dany przedmiot może się znajdować. Jedną z sytuacji w tym stylu jest "znajdź niebieską kaczkę" gdzie okaże się że jest drewniana kaczka i niebieska farba. Przyjdzie nam np. skleić złamany pędzel by pomalować drewnianą kaczkę niebieską farbą. Może brzmi to trochę zawile, ale w praktyce sprawia to masę frajdy gdyż trzeba nie raz myśleć wielowymiarowo.

Na szczęście zawsze możemy liczyć na naszego pomocnika który udzieli nam porady w znalezieniu przedmiotu. Ale nie za darmo. By ponownie skorzystać z jego pomocy musimy odczekać pewien czas. A przydaje się to głównie w przypadku rozwiązywania łamigłówek, zagadek które traktuję właśnie jako trzeci segment. Są to w większości wymagające mini-gierki których rozwiązanie zazwyczaj wiąże się z pewną wiedzą matematyczno-logiczną i myśleniem przestrzennym. Natrafimy na zagadki typu połącz rury by woda miała jak przepłynąć lub tak przelewaj daną substancję by uzyskać określoną jej ilość. Wiele z tych zadań było naprawdę trudnych ale na szczęście grając z drugą osobą, zawsze możemy liczyć na podpowiedź lub interesujący pomysł. Co prawda zawsze zostaje nam bezmyślne klikanie bez celu na nieaktywnych elementach, ale najczęściej kończy się to pewnym zaćmieniem obrazu, który znika po pewnym czasie.

Graficznie Legendy Wampirów nie powalają. Graczy chcący sprawdzić swoją maszynę w graficznym pojedynku jakościowym, nie mają tu czego szukać. Jak przystało na warte uwagi gry logiczno-przygodowe, znajdziemy w niej klasyczne 2D. Taka grafika jest wystarczająca by ukazać piękno ręcznie tworzonych scenerii i skrzętnie ukrytych przedmiotów. Trójwymiar w takich grach wnosi niepotrzebny chaos, niekiedy prowadzący do kuriozalnych sytuacji w których nie do końca wiemy czego na danym obszarze szukamy. Całość scenerii została ukazana w sposób mroczny, zazębiając przy okazji klimat opuszczonego miasta wobec ataków wampira. Ogrom elementów umiejscowionych na planszach oraz w miejscach poszukiwań przedmiotów potrafi porazić. I choć są to w większości przedmioty narysowane i traktowane jako scenerię nie raz napsują nam krwi, podczas poszukiwań upragnionego przedmiotu.

Ścieżka dźwiękowa w grze nie należy do najambitniejszych. Co prawda świetnie sprowadza się do budowania klimatu, ale na tym jej rola się kończy. Dubbing postaci mógłby być lepszy, gdyż na każdym kroku znajdziemy źle dobranego aktora do powierzonej mu roli. Na szczęście głosy postaci jak i cała historia mówiona, nas jako graczy mało co będzie interesowała. Odgłosy elementów otoczenia, zwierząt w tle oraz bliżej nieokreślonych zdarzeń wypada nieźle na tle przedstawionych średniej jakości głosów postaci.

Tytuł możemy sprawdzić na wielu platformach. Graczy na pewno zadowoli fakt iż w grę możemy zagrać za darmo na takich platformach jak Mac, Windows Store, Amazon czy Android. Uważam jednak że granie w ten tytuł na urządzeniach przenośnych nie ma sensu. Elementy które musimy naleźć w większości sytuacji są tak małe że ma 4 czy 5 calowych ekranach najczęściej takie poszukiwania okażą się wielką katorgą. Ze swojej strony polecam sprawdzony komputer stacjonarny, ale wtedy musimy liczyć się z ceną 7,99 Euro czyli ok. 34,21 zł (klucz Steam). Oczywiście warto również sprawdzać promocje, gdyż nie raz możemy natrafić na znaczne obniżki tego tytułu. Komu polecam ? Każdemu. Mimo iż gry tego typu nie mają znacznej rzeszy fanów, to od pewnego czasu można zauważyć ich ponowny rozkwit. Wiele osób sięga po takie produkcje, najczęściej dla lekkiej rozgrywki, małej gimnastyki dla mózgu typu łamigłówki typu Sudoku, łączenia faktów i też takich które opowiedzą krótką historię, która pozwoli się przenieść do świata baśni. Wraz z żoną bardzo polecamy ten tytuł.

Konkurs

Dzięki uprzejmości Artiflex Mundi, otrzymałem dodatkowo trzy klucze które chciałbym rozlosować między zainteresowanych użytkowników portalu. Co trzeba zrobić by taki klucz otrzymać ? Zadanie jest niezwykle proste, wystarczy w poniższym komentarzu do północy 26 grudnia napisać limeryk o wampirze. Może być z Twojej miejscowości, ale nie koniecznie.

Ogłoszenie wyników już 27 grudnia w godzinach popołudniowych. Lista zwycięzców zostanie opublikowane na tym blogu. Otrzymają oni swoje klucze jako PW na forum (anonimowe posty nie są brane pod uwagę).

Zwycięzcami zostają :
Canaletto
netka2000
martul

Klucze zostaną wysłane na PW na forum w dniu jutrzejszym.

 

gry hobby inne

Komentarze

0 nowych
Jusko   13 #1 20.12.2015 23:57

Również lubię Artifex Mundi i odkryłem ich przypadkowo - ich gry były często za darmo w Amazon AppStore (akcje z darmowymi appkami).

Przyznam, że ich przygodówki mają utarty schemat, gra aktorska jest kiczowata, ale to wciąga! :-) Szkoda byłoby mi czasu, aby ogrywać takie produkcje na PC, jednak na smartfonie pogrywam aż miło :-) Nadal mam parę tytułów na wirtualnej półce w Amazonie, które oczekują na ogranie :-)

Nic wielkiego, ale ich produkcje są takimi lekkimi, przyjemnymi przygodówkami z poszukiwaniem ukrytych elementów. Niestety od lipca nie otrzymałem odpowiedzi, czy planują jeszcze porty dla PS Vita (była idea, a potem cisza) :-P

Autor edytował komentarz.
Berion   13 #2 21.12.2015 10:23

@Jusko: Drogie devkity i w zasadzie śmierć PSV temu nie wróżą. ;]

Swego czasu Sony wyszło z jakimś kodem zarządzanym, tak aby te same gry działały i na Androidzie i na PSV, ale projekt chyba już umarł. Wówczas niepotrzebny byłby devkit, a do przygodówki p&c wydajności przecież nie potrzeba.

Autor edytował komentarz.
Jusko   13 #3 21.12.2015 14:40

@Berion #2: Ze śmiercią Vity jest różnie. Konsola padła dla tytułów AAA, jednak rynek Indie, małych gierek i jRPG - mocno kwitnie. W segmencie "Indie / małe gierki", Artifex Mundi mogłoby coś ugrać. Skoro wydają na Windows Phone, to widzą jakiś sens w niszowych platformach ;-P Ich gry znaleźć można również, w desktopowym Windows Store.

Jeśli dobrze rozumiem wywiady w kontekście PS Vita - wszystko rozbijało się o pieniądze. Jestem w stanie zrozumieć, dlaczego zadowolą się najpopularniejszymi systemami mobilnymi. Jednakże szkoda, że powiedzieli A, nie potrafiąc powiedzieć B (temat był, potem znikł, stał się tabu) :-P

Zamiast irytująco milczeć, mogli chociaż odpisać - nie, nie planujemy :-P Jak widać jako blogger, przy okazji pozytywnego tekstu o nich, który opublikowałem na pewnym blogu - nie byłem godny odpowiedzi z Artifex Mundi ;-)

Autor edytował komentarz.
Berion   13 #4 21.12.2015 23:46

Podejrzewam, że koszt devkitu równy jest mniej więcej zyskowi z kilku gier. Ale odpowiadać na maila wypada, tak czy siak. Szczególnie że na tak wąskim rynku każdy klient na wagę złota.

Canaletto   12 #5 22.12.2015 11:45

"Wampir Jarosław"

Wampir Jarosław z miasta Warszawy
nie chciał przykładać ręki do sprawy,
więc po kwartę juchy
poszli jego druhy -
posłuszni, sprawiedliwi i prawi.

Ostatni Mohikanin   25 #6 23.12.2015 00:21

@Canaletto: Jeżeli za swój wampirzy poemacik nie dostaniesz klucza, to zaprawdę powiadam Wam - nie ma sprawiedliwości na tym świecie.

netka2000   2 #7 23.12.2015 00:24

W Pruszczu Gdańskim ludzie zatajają,
że wampiry wódkę rosą popijają.
I w pijackim amoku
Po zapadnięciu zmroku
Wszystkie muchomory w okolicy rozwalają.

djfoxer   18 #8 24.12.2015 15:40

Zdrowia i Słodyczy Wszystkim krwiopijcom djfoxer życzy ;)

martul   1 #9 26.12.2015 21:57

Razu pewnego wampir z Warszawy
Rozwiać chciał ludzkie obawy
Wyszedł na słońce w samo południe
I... poległ dumnie

martul   1 #10 27.12.2015 23:09

Super, bardzo dziękuję,

lordjahu   20 #11 28.12.2015 14:19

@martul@Canaletto skontaktujcie się ze mną na PW. martul pokazuje że nie ma ciebie na forum / Canaletto - nie masz możliwości otrzymywania PW.

Canaletto   12 #12 28.12.2015 14:26

@lordjahu: Miałem zajęte 112% pojemności skrzynki na forum. :D
Wyczyściłem, spróbuj teraz. ;)

lordjahu   20 #13 28.12.2015 14:42

@Canaletto: Poszło.

Canaletto   12 #14 02.01.2016 22:42

Grę przeszedłem. Całkiem fajna przygodówka. :)

Autor edytował komentarz.