Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Polaroid ZIP Mobile Printer — mobilna drukarka bezprzewodowa

Zapewne większość starszych wyjadaczy skojarzy firmę Polaroid która jakiś czas temu zabłysnęła na rynku za sprawą aparatów fotograficznych, wywołujących zdjęcie po ich zrobieniu. Mimo czasu jaki upłynął od tamtych chwil, firma ma się całkiem dobrze i wciąż się rozwija. Ostatnimi czasy wydali nowy produkt - mobilną drukarkę do wywoływania zdjęć zrobionych naszym smartphonem. Oczywiście jako fotograf-amator nie mogłem przejść obok takiego urządzenia obojętnie i skontaktowałem się z firmą by takowy sprzęcik do testów otrzymać. Słowem wstępu powiem że z jednej strony jestem bardzo zadowolony z możliwości takiej małej drukareczki ale z drugiej ... zresztą sami przeczytajcie.

Budowa i wykonanie

Urządzenie waży nieco 190 gram, bez problemów mieści się w dłoni a dzięki zaokrąglonym krawędziom nie wrzyna się w nią. Całość prezentuje się bardzo ładnie choć biorąc urządzenie do ręki zauważymy że zostało w całości obudowane szybko palcującym się plastikiem. Na szczęście wystarczy taką powierzchnię przetrzeć by pozbyć się smug.

Na jednym z dłuższych boków urządzenia znajduje się przycisk zasilania który należy przytrzymać około 4 sekundy by urządzenie uruchomiło się i ponownie tyle samo by przeszło w stan uśpienia. Na jednym krótszym boku znajduje się wyjście gotowych wydruków a na drugim diody odpowiedzialne za informację o włączonym urządzeniu i ładowaniu oraz przycisk reset gdyby urządzenie nagle się zwiesiło. Między dwoma diodami znajduje się wejście ładowania przez kabel microUSB a pod wysuwaną górną klapką z logo i nazwą firmy, znajduje się podajnik na papier ZINK.

W skład zestawu wchodzi instrukcja obsługi urządzenia, 10 sztuk papieru ZINK w foliowym opakowaniu oraz kabel USB-microUSB niestety bez przejściówki do gniazdka. Na szczęście ładowanie baterii w urządzeniu trwa bardzo szybko więc znacznej różnicy nie poczujemy. Jak zapewne od razu zauważymy urządzenie przyjmuje papier 2x3" cale (76 x 50 mm), ale taki był główny zamysł producenta - jeśli urządzenie ma być małe i łatwe w transporcie, to i papier musi być małych rozmiarów.

Papier ZINK

Zastosowano tutaj papier nowej generacji pozwalający na wydruk zdjęcia bez użycia tuszu. Sam papier wystarcza by takie zdjęcie wywołać. Pod wpływem wysokiej temperatury wytworzonej przez drukarkę, urządzenie bombarduje kartkę nanocząsteczkami które uwalniają w papierze kolory. Technologia jak z kosmosu ale cóż - w końcu wciąż przemy na przód.

Pierwsze uruchomienie

Przed pierwszym wydrukiem urządzenie należy naładować, co potrwa do godziny. Pełne naładowanie starcza wg. producenta na ok. 30 kartek - to zasługa baterii o pojemności 500mAh. Biorąc pod uwagę iż w testowanym zestawie było nieco ponad 16 kartek, ciężko mi określić finalną liczbę wykonanych fotografii na jednym ładowaniu. Gdy urządzenie ma już naładowany akumulator warto przeprowadzić kalibrację. W tym celu wkładamy do podajnika niebieską kartkę dołączaną do papieru ZINK. Urządzenie automatycznie wykryje kartkę kalibracyjną i rozpocznie ustawianie.

Po tej czynności jest niemal gotowa do pracy. Zostanie nam tylko ściągnięcie dedykowanej aplikacji i możemy rozpoczynać nasze pierwsze drukowanie.

Aplikacja dedykowana

Osoby korzystające z Windows Phone zapewne zaskoczy fakt iż na ich system operacyjny nie została przygotowana stosowna aplikacja. Urządzenie zostało stworzone na wyłączność dla systemu iOS oraz Android. Warto nadmienić iż aplikacja żąda dostępu do dużej liczby prywatnych zasobów w telefonie. Nie wiem czemu ma to służyć ale na pewno zniechęci to wiele osób zainteresowanych urządzeniem. Po zainstalowaniu aplikacji warto przeprowadzić jej aktualizację by działać na najnowszej wersji.

Korzystając z aplikacji zauważymy jak bardzo jest ona rozbudowana. Otrzymujemy możliwość szybkiego drukowania zdjęcia poprzez wybranie go z galerii lub tworząc nową fotografię. Dla użytkowników przygotowano rozbudowany edytor dzięki któremu nadamy naszym zdjęciom unikalnego wyglądu, korzystając z wielu filtrów oraz dodatków które możemy nałożyć na zdjęcie. Otrzymujemy także możliwość wytwarzania wizytówek oraz kolaży ze zdjęć. Twórcy udostępnili możliwość stworzenia zaszyfrowanych zdjęć gdzie prócz wydrukowanej fotografii znajduje się kod QR na którym możemy zamieścić link do strony internetowej lub krótką informację głosową. Odczyt wydrukowanego kodu jest możliwy tylko poprzez aplikację producenta. W opcjach możemy sprawdzić wersję oprogramowania, włączyć funkcje łączności bezprzewodowej lub skorzystać z możliwości zakupu papieru w autoryzowanych sklepach.

Po przygotowaniu zdjęć w edytorze, możemy wybrać jeszcze sposób wydrukowania fotografii - w jednej, czterech czy dziewięciu częściach oraz wybrać ilość ich kopii. Przed rozpoczęciem drukowania wkładamy papier białą stroną ku górze do podajnika. Zwróćmy uwagę by sztuk papieru było więcej niż 3 kartki, gdyż mogą nastąpić problemy z pobraniem go przez urządzenie. Teraz możemy przystąpić do drukowania. W tym celu należy skorzystać z łączności bezprzewodowej NFC lub Bluetooth. Czas na przesłanie zdjęcia drogą bezprzewodową do urządzenia nie powinien wynieść więcej niż 15 sekund a drukowanie około 30 sekund. Oczywiście wszystko zależne jest od jakości zdjęcia i filtrów na nim użytych.

Jakość wydruku

Jakość wydruku jest dobra, ale kolory na zdjęciach są delikatnie wyblakłe. Byłem pewien że jest to wina użycia dodatkowego filtru, ale po wykonaniu kilku następnych, podobnych fotografii postanowiłem skontaktować się z producentem. Okazało się iż nie jest to wina ani oprogramowania ani urządzenia. Celem firmy Polaroid jest właśnie nawiązanie do tych lekko wyblakłych zdjęć z typowych aparatów tej firmy.

...celem marki Polaroid jest nawiązanie do startych zdjęć jakie pochodziły z typowych Polaroidów, stąd delikatnie wyblakłe kolory.

Może i wytłumaczenie sensowne, ale w takim razie po co nam tak rozbudowany edytor zdjęć jeśli i tak efekt finalny będzie inny niż ten który wyświetla nam się na ekranach telefonów. By dostrzec tak widoczne różnice w kolorze, prezentuję poniżej zdjęcia podglądowe.

Jak widzimy powyżej, zdjęcia utraciły swój naturalny kontrast a kolory zostały zostały lekko zmienione. Mimo wszystko nie jest aż tak tragicznie i wielu osobom taki zabieg się bardzo spodoba, gdyż zdjęcia wychodzą podobne do tych z Instagrama.

Dodatkowe koszty

Wszystko działa bez zarzutów, wygląda pięknie ale co z papierem i jego dostępnością na polskim rynku? Okazuje się że nie musimy się o to obawiać iż spokojnie można go odnaleźć w takich sklepach jak Media Expert czy Komputronik oraz w wielu sklepach internetowych. Mimo dobrej dostępności papieru w naszym kraju, jego cena przeraża. Za opakowanie w którym znajduje się 30 sztuk papieru zapłacimy około 80zł. Wg. mnie to stosunkowo za duża cena. Po skonsultowaniu się z producentem, okazało się iż papier jest produkowany i sprowadzany z USA stąd tak wysoka jego cena. Gdyby papier znacznie potaniał na pewno zwiększyłoby to zainteresowanie produktem na rynku.

Warto wspomnieć iż cena ma też swoje uzasadnienie w tym przypadku, gdyż papier ZINK to nie tylko nowa technologia wydruku, ale również wodoodporność i pewna ochrona przed zarysowaniem. Papieru też łatwo nie porwiemy, no chyba że przy pomocy ostrego narzędzia. Najfajniejszą cechą tego papieru jest fakt iż jest on samoprzylepny. Wystarczy odkleić tylne plecki wydrukowanej fotografii i przykleić ją na płaską powierzchnię. Mała rzecz a cieszy.

Podsumowanie

Początkowo miałem nie lada dylemat dla kogo takie urządzenie zostało przygotowane. Na pewno dzięki swojej mobilności przyda się na długie wyprawy i da możliwość wydrukowania swoich fotografii w każdym miejscu i czasie. Z drugiej strony jakość odwzorowania kolorów nie powala a cena za papier oraz już i tak drogie urządzenie (ok. 600zł) sprawi że zaczniemy się zastanawiać czy na pewno zechcemy je zakupić przy tak drogiej eksploatacji.

Mimo wszystko polecam zapoznanie się z nowym urządzeniem od firmy Polaroid gdyż pomijając fakt drogiego papieru urządzenie w sam raz przypadnie do gustu nie jednemu amatorowi fotografii mobilnej.

Również chciałbym podziękować producentowi za użyczenie sprzętu do testów. 

sprzęt urządzenia mobilne inne

Komentarze

0 nowych
  #1 23.07.2015 14:11

papier 76 x 50 cm ?

cyryllo   17 #2 23.07.2015 14:25

Popraw wielkość papieru bo na pewno nie jest to w cm ;)

A jaka sama cena tego urządzonka? (ok znalazłem 600zł :P)

Autor edytował komentarz.
parasite85   8 #3 23.07.2015 14:50

Wpis ciekawy i dobrze napisany. Urządzenie również, ale nie dla mnie.

Dwa minusy po których u mnie następuje dyskwalifikacja:
1. Brak apki na WP
2. Zmienione kolory
Mniejsze wady:
1. Koszt eksploatacji
2. Rozmiar kartek
3. Cena

Nie jestem wróżem, ale nie wydaje mi się, żeby urządzenie zdobyło popularność w Polsce w takich warunkach. Cenę eksploatacji przecież można zmniejszyć poprawiając logistykę.

Popraw rozmiar papieru - 3" na 2" to nie 76 cm na 50 cm.

CTHULHU   6 #4 23.07.2015 16:32

Koszta eksploatacji aparatów Polaroid zawsze były kosmiczne. "Polaroidy" to zawsze był tylko modny gadżet o dość małej użyteczności, zwłaszcza w Polsce. Na Zachodzie był używany czasem przez artystów-performerów i ludzi, których teraz określiłoby się pewnie mianem hipsterów. Czasem były rzeczywiście użyteczne w sytuacjach, gdzie potrzebny był natychmiastowy wydruk a w tamtych czasach nie było przenośnych drukarek, Wi-Fi, internetu, etc.

lordjahu   20 #5 23.07.2015 17:54

Już poprawiłem - dzięki .

Vidivarius   14 #6 23.07.2015 20:43

@lordjahu: Wpis bardzo ciekawy i fajnie napisany.

Co do samej drukarki - koszty horrrendalne, w szczególności papieru. Zmienione kolory to również coś dziwno. Mogli przecież dorzucić odpowiedni filtr do oprogramowania i kto by chciał styl retro-polaroid to by se zastosował. Wydaje się, że to po prostu ta technologia tak ma, a oni dorabiają do tego ideologię. Podsumowując - to po prostu gadget i jak na gadget to stanowczo za drogo to wychodzi.

"co potrwa do godziny czasu" - popraw błąd, bo bo nie pisze się "godziny czasu". Jak "godzina" to wiadomo, że czasu. Godzina jest jednostką czasu.

  #7 24.07.2015 14:54

Papier nie takiej nowej generacji bo technologię wywoływania zdjęć znamy od dawna ... i taki papier fotograficzny również. Co najwyżej to ta "drukarka" może być w nowej generacji porównując do starszych tego typu produktów. No to takie wymyślanie koła na nowo przez Polaroida...

Piotrek2255   11 #8 24.07.2015 17:59

@parasite85: bierz namiar na to, że AMOLEDy podkręcają kolory ;)