Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Ten wpis zostanie blogiem miesiąca!

Na stronie dobrych programów jestem formalnie od 2011 roku, a blogować zacząłem dopiero po dwóch latach. Przez te trzy lata pisania blogów, recenzji sprzętów czy recenzowaniu nowych gier miałem przyjemność zauważyć jak tworzy się ta wspaniała rodzina blogerska. Z miesiąca na miesiąc powiększa się narybek nowych blogerów i pomału dochodzi do coraz poważniejszego współzawodnictwa. Nikt tego nie napisze dosłownie, ale każdy piszący liczy na wygraną w konkursie na wpis miesiąca. Ci którzy myślą inaczej zapewne dostali w łapę od firmy której sprzęt recenzują, bądź sami dorzucają się do nagród. W czołówce znajdują się oczywiście grube ryby, o których przeskoczeniu myśli każdy początkujący bloger. Ale nie ma tak łatwo, jak mogłoby się wydawać.

Ja do grona tych "najlepszych" nie należę, choć chciałbym raz zasłużenie usiąść wśród naszych dobro-programowych sław, przechylić szklanicę soku i pomyśleć - "taaak, wreszcie mam Bolda i odznakę za wygraną w konkursie blogerów". Ale tak nie będzie, przynajmniej do czasu gdy My też nie zaczniemy pisać jak Oni. A wbrew pozorom nie jest to aż takie trudne. W poniższym wpisie przedstawię kilka punktów którymi wręcz Trzeba się kierować, by mieć większą szansę na zostanie Tym kimś :)

Może napiszę o Malince ze śmietaną

Dobry temat pracy to podstawa. Pisząc o nowinkach technologicznych lub sprzęcie trzeba tak dobierać słówka by te odebrał każdy jako ciekawe i interesujące. Weźmy na warsztat ostatni, nagrodzony wpis kolegi Kaworu "DIY Stacja Meteo, wersja wypasiona". Nazwa produktu, przecinek i żargon młodzieżowy. Prostota w pełnym wykonaniu. Nie to co ja i "—" (myślnik) prawie w każdym tytule. Dla niewtajemniczonych "ALT + 0151". Dzięki DjLeo!

Temat tematem, ale to treść jest najważniejsza. Początkujący blogerzy mają zazwyczaj problem z pierwszym wpisem, od razu się witając i zapowiadając o czym będą ich blogi. Takie zagrania bardzo zniechęcają czytających i w pewien sposób odpychają ich od kolejnych wpisów takiego autora. Pisanie o polityce, kulinariach, stadiach choroby które nie są w żaden sposób powiązanych z branżą IT, często znajdują swoje miejsce na głównej stronie portalu, ale nie pojawiły się jeszcze jako zwycięski wpis ... no, chyba że o czymś nie wiem. Na pewno nie będę się czepiał opowiadań Maxa.

Co jest na topie ? Serie, recki sprzętów i pomoce przy programowaniu. Jak jeszcze zrozumiem te dwa pierwsze, to pomoce przy programowaniu traktuję z przymrużeniem oczu. Poradniki są dobre na forum, w końcu wiele się w nich dzieje. Recek mamy co nie miara. Od głośników po komputery. Chyba pociągnęliśmy już całą gałąź technologiczną urządzeń ubieranych, noszonych czy stacjonarnych. Serie każdy kocha. Szczególne zainteresowanie widać w blogach Shakiego który nie dość że świetnie opisuje swoje perypetie ze stażystami, to pod jego nosem czytający wpisy właściciele firm, piszą pisma do Szpitala prosząc o dane tych stażystów by mogli u nich pracować. Cyryllo też rządzi. Nie dość że chłopak ma smykałkę do tworzenia cudów na drukarce 3D czy programowaniu na malinie, to jeszcze opisuje to z takim zaangażowaniem że każdy chce go czytać. O wydał nowy wpis. Pewnie skończył R2D2 !!

Zapożyczę zdjęcie, nikt się nie kapnie

O tym by używać własnych zdjęć w recenzjach/wpisach lub podpisywać zapożyczone było już wiele mówione. A jak jest — każdy widzi. Z jednej strony celujemy w wygodę, a z drugiej możemy bezkarnie wcisnąć kit że coś recenzowaliśmy a naprawdę nawet nie mięliśmy tego w ręce. Wg. Mnie to nieodzowny element bloga - by pokazać jak dana rzecz wygląda, powołać się na grafikę lub wrzucić coś na temat pomiędzy wierszami, by spójność została zachowana. Dla przykładu, mógłbym dodać zdjęcie i opisać skąd pochodzi, ale tego nie zrobię bo jest gorąco na dworze. Są też blogerzy, którzy nie potrzebują grafik, by wyrazić i zaciekawić czytającego swoimi wywodami. Monczkin, Shaki81, wasze ostatnie wpisy nie miały zdjęć. Wiem, że zapewne nie mogliście się zdecydować jakie grafiki użyć, więc nie użyliście żadnych. I to wam się odpłaciło. Nie dość że wpis na główną to i wygrany. Brawo!

A co to jest BBCode?

Każdy piszący widzi to na górze, a mało kto wie do czego służy. Elementy bliskie każdemu piszącemu, pomagające utrzymać tekst w ryzach i ułożyć go w sposób ludzki. Choć wciąż mało przejrzysty, to po opanowaniu i używaniu go odwdzięcza się mniejszą ilością ingerencji moderatorów bloga we wpis. O boldzie można pomarzyć, przynajmniej do czasu zebrania kilku bzdurnych odznak by móc go sobie odblokować. To już Steam ma lepszy sposób na zagospodarowanie zdobytych w grach odznak, tu powinno być podobnie.

Masz znajomych, masz czytających

Zasada świetna, ale nie sprawdzająca się w rzeczywistości. Jak masz 53 znajomych to od razu oznacza minimum 53 komentarze pod zdjęciem ? Tak to nie działa. Zdarza się że wpis zostanie doceniony i wyląduje nawet na głównej stronie bloga lub i na portalu, a od dnia premiery nie otrzyma ani jednego komentarza od zalogowanego użytkownika — brawo Ja. Znajomi nie muszą czytać Twoich publikacji, to ich dobra wola czy w ogóle kliknąć na temat przez Ciebie napisany. Najczęściej czytają sam temat wpisu. Nie spodoba się, to patrzą za inny. Nie znajdą ciekawego ? Wylogowują się i włączają Grę o Tron na HBO. Tu włącza się wszechobecne kolesiostwo i grupki.

Nie żeby to było złe, po prostu trzeba tych ludzi poznać, zaproponować coś co ich zainteresuje. Bloger o odmiennych niż oni zainteresowaniach będzie miał trudno. Grasz w gry, testujesz gadżety ale nie znasz się na programowaniu ? Nie spinaj się, bo oni i tak nie przeczytają Twoich wpisów. Jak ktoś interesuje się jedną gałęzią technologiczną, to w nią będzie bezgranicznie zapatrzony. No chyba że będzie to jakaś innowacja lub inna ciekawa rzecz na której warto zawiesić oko, ale to zdarza się rzadko, zbyt rzadko.

Wydać wpis czy usunąć ?

To pytanie męczy wielu. Każdemu z nas zdarza się wymyślić świetny temat i materiał na wpis. Trzymamy go jakiś czas na blogu by potem usunąć, bo człowiek ochłonął i doszedł do wniosku że bardziej się zbłaźni jak zdecyduje się na publikację. Zwykle takie tematy lądują w koszu. Na nasze nieszczęście ten "kosz" wciąż jest otwarty i można sobie pooglądać co próbowaliśmy stworzyć swego czasu. Perły są. Sam mam tam kilka dylemacików które chciałem poruszyć z naszą społecznością, ale kilka z nich rozwiązałem w rozmowie z Docentem bądź na żywo na HotZlocie.

Jeśli masz coś co leży Ci na żołądku, a chcesz znać opinię innych ... publikuj. Najwyżej nikt jej nie przeczyta, chociaż w tym wypadku raczej tak nie będzie. Wróć! Raczej nikt wpisu nie skomentuje. Zawsze można mieć nadzieję iż blog zostanie skomentowany przez niezalogowanego użytkownika w sposób nierzetelny i nie na temat. Od jakiegoś czasu można pobawić się w moderatora naszych blogów i pousuwać niewygodnych troli.

A co powoduje że blog nabiera wielkiej wartości ? Jak to co ? Zwierzak — szczur, kot, pies, na ostatnim zdjęciu.

 

porady hobby inne

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #1 23.06.2016 19:55

No to lipa z tym wpisem - jest zdjęcie, nie należy do do żadnej serii, nie jest ani o szpitalu, malince czy stacji DIY:)

A tak poważnie - temat wpisu musi chwycić. I tu raczej za dużej reguły nie ma.

Frankfurterium   10 #2 23.06.2016 19:59

"Co jest na topie ? Serie, recki sprzętów i pomoce przy programowaniu"

Pomocy przy programowaniu zbyt wiele nie widzę, serii raczej nie czytam, ale "recki" sprzętów nie tyle są na topie, co jest ich wiele. Bo są proste, nie wymagają żadnego wykształcenia, wiedzy ani umiejętności. Nie wiesz, o czym napisać, to opisz ostatni telefon, który miałeś w ręku (albo "Dlaczego dystrybucja XYZ jest fajna"). Nie umiesz pisać? No to popełnij krótki tekst (mniej miejsca na błędy, a i zanudzić nim trudniej) o tym, co było w pudełku, i szumnie nazwij to unboxingiem. Oczywiście uogólniam, bo znajdą się osoby, które wyszukują sprzęty iście egzotyczne albo zestawiają je z innymi pod niecodziennymi kątami. Ale i tak, jak na bloga, który niektórzy określają jako "techniczny", "specjalistyczny" albo "branżowy", za mało tu treści, do których stworzenia naprawdę trzeba posiadać choćby odrobinę fachowej wiedzy. Za dużo tekstów od ludzi, którzy chcieliby uchodzić za fachowców.

MaXDemage   18 #3 23.06.2016 20:03

Blog miesiąca. To fakt.

darek719   38 #4 23.06.2016 20:13

Dobra strategia z tytułem, ciekawy pomysł na wpis... Drobne pochwały i zaczepki, zabrakło jeszcze jakiejś wzmianki o głosowaniu. Masz mój głos! Ten wpis musi wygrać! :)

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #5 23.06.2016 20:44

Masz mój głos :)

Szeryfuniu   11 #6 23.06.2016 20:55

Mój głos, masz pewny :)

tylko_prawda   11 #7 23.06.2016 21:17

Masz mój głos :) Jeszcze nigdy (odkąd jestem użytkownikiem DP) nie wygrał tego typu wpis. TEN WPIS MUSI WYGRAĆ! ;)

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #8 23.06.2016 21:21

@lordjahu Nie ma za co ;)

Jaro070   16 #9 23.06.2016 21:41

"Znajomi nie muszą czytać Twoich publikacji, to ich dobra wola czy w ogóle kliknąć na temat przez Ciebie napisany."

Ej właśnie.. Przydałyby się powiadomienia o wpisach znajomych.

AlbatrosZippa   11 #10 23.06.2016 21:53

Hah też mnie dręczy Alt+0151 ale jednak jestem sprytny @DjLeo i mam stworzony szablon "Blog" i jest ten pieruński — oraz słynne "Słowem podsumowania"
A ja pewnego jesiennego poranka wchodzę na pracownie, a tam jeden z moich postów, a na tablicy odnośnik do mojego bloga. I tak od tego czasu wołają mnie blogger.
Ja jak nie mam zdjęć to szukam darmowej bazy stock photo albo w danym punkcie rezygnuje z ilustracji. Taki wyluzowany post na początek wakacji ;)
Pozdrawiam

Autor edytował komentarz w dniu: 23.06.2016 21:54
NieGooglujMnie   6 #11 23.06.2016 22:20

ja bym więcej pisał jakby było jakieś sensowne API (git+vim+markdown)

ale nie ma, a wiec napiszę sobie coś maks 1 raz na miech ;p

Berion   14 #12 24.06.2016 01:15

"Nikt tego nie napisze dosłownie, ale każdy piszący liczy na wygraną w konkursie na wpis miesiąca"

Ktoś musi być ten odważny (bądź głupi) i napisać to wprost: bloguję tylko po to aby coś wygrać. Uff, od razu lżej na sercu. Ale przynajmniej bez złudzeń.

"Każdemu z nas zdarza się wymyślić świetny temat i materiał na wpis. Trzymamy go jakiś czas na blogu by potem usunąć, bo człowiek ochłonął i doszedł do wniosku że bardziej się zbłaźni jak zdecyduje się na publikację."

Nie każdemu. ;) Ja piszę najpierw w edytorze tekstowym i kiedy uznaję, że jest gotowy to ctrl+c, ctrl+v i przerabiam na bbc. W ogóle nie podoba mi się takie podejście jak opisałeś: "chciałbym, ale boje się". Skoro decydujesz się na pisanie czegoś to publikuj, nikt Cie przecież nie zna z imienia i nazwiska, ani nikt nie będzie szukał, podejmij męską decyzję i weź odpowiedzialność za to co napisałeś. Nie ma ludzi nie popełniających błędów, a każdy błąd o którym się nie dowiesz to błąd który z dużą dozą prawdopodobieństwa kolejny raz popełnisz. Może pokutuje tutaj szkolne doświadczenie? Ja pamiętam, że też bałem się udzielać na lekcji, żeby nie powiedzieć czegoś głupiego - i z perspektywy czasu stwierdzam że to było właśnie głupie. ;)

- - -

Dorzucę się z kolejnym "pro tipsem". Drogi blogerze:

komentując newsy, nie krytykuj homo żeby nie narażać się patrolującym tęczowym bojówkom, po/kod/zacofanej by nie narażać się niemieckiej prasie, pis by nie narażać się pisiorom, korwina by nie narażać się kucom, tatuaży by nie narażać się wydziar(g)anym, windowsa żeby nie narażać się okienkowym, pingwina by nie narażać się torvaldsowym, jabłka by nie narażać się sadownikom. W przeciwnym razie nawet jak wygrywałeś to już przestaniesz i możesz być pewien budujących komentarzy w stylu: "o k*a ale bełkot". ;} Bądź poprawnie polityczny, nijaki, wymemłany i rozmiękły - zwiększasz tym szansę na wygraną. A w jaki sposób? Ponieważ tutaj działa psychologia - komentujący kojarzą komentujących i ci do których się zrazili nie dostaną głosu (filozofia plemienna).

Aha i tak już całkiem serio: nie używaj neologizmów w tytułach wpisów, drażni to większość osób i zniechęca do zaglądania (ja akurat mam już taki lingwistyczny fetysz, z którym @@DjLeo już nie raz walczył (patrząc po transformacji tytułu na głównej :D)).

@Jaro070: Poszedłbym o krok dalej. Przydałaby się taka subskrypcja wybranego blogera. Ja wiem, że jest RSS ale ile osób z niego korzysta? Mało tego, przydałby się także przycisk pod tekstem: "głosuj na ten wpis".

Autor edytował komentarz w dniu: 24.06.2016 01:41
osykosy   5 #13 24.06.2016 08:36

Nooo, niezle... Masz mój glos!!!

Axles   17 #14 24.06.2016 08:39

Spodobało się i mnie więc na mój skromny głos możesz liczyć.
Jedne z czym się nie zgadzam to nazwanie odznak bzdurnymi, dla mnie to dobry dodatek do zabawy i widać kto jest mniej lub bardziej zaangażowany w życie portalu, odznaki mają i też złą stronę, pisanie na siłę i niewiele wnoszących komentarzy + 3 recenzji by zdobyć odznakę w danej grupie programów :)

cyryllo   17 #15 24.06.2016 09:23

R2D2 stoi i czeka na włożenie elektroniki ;)

Magnum 44   17 #16 24.06.2016 09:37

@Berion: Ja nadal korzystam z RSS :P Nie znalazłem niczego wygodniejszego do tej pory :P

Magnum 44   17 #17 24.06.2016 09:38

@Axles: Ale przecież recenzje muszą zostać zaakceptowane przez moderatorów :P

Madafaker   13 #18 24.06.2016 11:01

Za samą wenę twórczą należy Ci się jakaś nagroda....ot choćby tak prozaiczna jak "trzy metry sześcienne krowiego nawozu"... :)

A tak serio to szacun....sam jestem ciekaw wyników głosowania.... :)

sagraelski   7 #19 24.06.2016 12:25

Ha ha - odważny tytuł! Jak nie wygrasz to będę zdziwiony. Fajny tekst - trochę z przekąsem o blogerach z DP ale na poziomie :D

czarnylas   14 #20 24.06.2016 12:31

Można poruszyć serca internautów i zdobyć tytuł blogera miesiąca, czas pokaże.

ariiell   12 #21 24.06.2016 13:19

"A co powoduje że blog nabiera wielkiej wartości ? Jak to co ? Zwierzak — szczur, kot, pies, na ostatnim zdjęciu."
Bez zwierza ani rusz! :) Świetny wpis, który będzie Wpisem Miesiąca (w końcu po to właśnie został stworzony) :D

  #22 24.06.2016 14:13

Mój też!

Farkas   11 #23 24.06.2016 15:14

Na pewno mogę przyznać rację co do tego, że blogerzy najczęściej liczą na wygraną. No i to raczej nic złego. Gorzej, jeżeli ktoś czytelników ma za tumanów i uważa, że może im sprzedać byle co, tylko że sprytnie ozdobione, a wygra nagrodę. Nie, nie może.. albo przynajmniej, jest to po prostu niepraktyczne. Lepiej skupić się na tworzeniu wartościowego contentu, niż na kombinatorstwie.

Na szczęście @lordjahu opisał zaledwie namiastkę "zasad sukcesu" w pisaniu bloga na DP i bardzo dobrze, bo mogłoby się zebrać więcej osób, które próbują sprzedać G owinięte w złoty papierek. Pierwszy wpis tworzyłem na porządnie, jednak nie pod kątem wygranej. Po prostu chciałem się podzielić z innymi tym, co potrafi na mnie działać w temacie "życiowych sposobów". Następne dwa wpisy były pisane już pod kątem nagrody. A dokładnie nowego telefonu L640, bo ciężko się używało słabawego choć solidnego Nexusa S. No dobrze, ale co to znaczy wg mnie "pisanie pod wygraną"? Opiszę przede wszystkim tą drugą stronę medalu - mniej sprytną, a bardziej poprawną moralnie, aby ewentualnie nie przyczynić się do nabywania cwaniactwa u nowych blogerów.

Znaczy to mniej więcej tyle, że trzeba dać ludziom coś wartościowego i najlepiej umieć to także dobrze opakować. Wartość ta nie musi tyczyć się praktycznej użyteczności wpisu. Może np. dobrze rozbudzać sentymenty lub świetnie opisywać niezbyt znaną historię. Nie trzeba mieć do tego talentu, tylko umieć analizować i dać sobie chwilę czasu na wprawienie się w odpowiedni sposób tworzenia bloga. Dobrze, a nawet bardzo dobrze jest też "zbadać rynek", czyli np. coś tak oczywistego jak tematyczne trendy. Jest też wiele czynników mało oczywistych, a mających istotną rolę, ale o tych akurat pisać nie będę :-)

Owszem, niektórzy mogą "robić" dobre wpisy nie mając pojęcia, dlaczego tak dobrze im to wychodzi. Zapewniam, że nie ma tu żadnej magii. Pozorne predyspozycje to w znacznej mierze zlepek okoliczności być może nawet z wielu, wielu lat, które połączone razem dają dobre efekty właśnie w blogowaniu. Ktoś tu pisał, że nie ma reguł co do tworzenia wpisów, które mają dużą szansę na wygraną. Ja natomiast myślę, że jest tych reguł całkiem niemało. Choć jak to bywa, od reguł są też wyjątki.

Wcale nie trzeba koniecznie przyglądać się innym wpisom. Można przykładowo jakiejkolwiek innej twórczości. Co w filmach sprawia, że nie chce Wam się spać i oglądacie z chęcią, nawet jeżeli gatunek filmu średnio zgadza się z Waszymi preferencjami? Jakie filmy wydają się spokojne, ale skutecznie przyciągają uwagę wielu ludzi którzy pozornie byliby nimi niezainteresowani? Czy też odwrotnie - jakie filmy z dużą dawką mocnej akcji podobają się tym, którzy wolą spokojne kino? Nie chodzi o to, aby trafić w gust wszystkich odbiorców. Można jednak to grono maksymalnie poszerzyć w umiejętny sposób nie tracąc za wiele na wartości dla poszczególnych grup, które mają konkretne upodobania.

Tak dodam na koniec. Ja na przestrzeni wielu lat wykształciłem w sobie bezrefleksyjne pisanie długich komentarzy lub ogólnie długich wiadomości. Co mi to dało w blogowaniu? Umiejętność napisania dość długiego i być może dobrego wpisu w krótkim czasie.

Autor edytował komentarz w dniu: 24.06.2016 15:19
Farkas   11 #24 24.06.2016 15:48

a i tak jeszcze dodam nawiasem. Bardzo podoba mi się, jak DP podchodzi do wyłaniania zwycięzców, a także to, komu daje możliwość głosowania na wpisy. Taki filtr sprawia, że np. jest dużo mniejsza szansa robienia na złość jakiemuś blogerowi czy też tego, że wygra wpis, który wygrać absolutnie nie powinien :) Nie ma też czegoś na zasadzie, że im ktoś ma więcej fejsbukowych znajomych, tym większą ma szansę na wygraną. Fejsbukowi znajomi przeważnie nie będą mieć konta na DP ze 100 komentarzami lub jednym wpisem na głównej.

Autor edytował komentarz w dniu: 24.06.2016 15:51
pocolog   12 #25 24.06.2016 16:05

Zrobiłeś taki skok na kasę jako pierwszy. To może chwycić ;)

#r2d2#   11 #26 24.06.2016 21:49

@cyryllo: Owszem, stoję, ale niczego nie dam sobie wkładać! :-P

cyryllo   17 #27 25.06.2016 14:19

@#r2d2#: to się okaże ;)

  #28 26.06.2016 10:58

Poczylem sie tak jakbym Bravo girl przeczytal :-) Profeska

mordzio   15 #29 15.07.2016 17:10

Mamy proroka na DobrychProgramach! No to teraz niech @lordjahu poda numery w totka!

Gratuluje:)

redspl   6 #30 15.07.2016 18:34

Słaby.

darek719   38 #31 15.07.2016 21:30

Gratuluje, zdaje się że cel osiągnięty :)