Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wolfenstein: The New Order - czy warto ?

Gdy śledziłem od samego początku tworzenie tej gry nawet przez myśl mi nie przeszło że mogą zrobić z tego aż tak dobry tytuł. Martwiłem się że coś skopią, nie dopracują fabuły lub po prostu przekombinują to w ten sposób że z klasycznego FPP zrobią niewiadomo jaką grę ... na szczęście moje obawy się nie sprawdziły a radochę grania miałem od samego początku do samiusieńkiego końca.

Fabuła The New Order rozgrywa się w czasach II Wojny Światowej i opowiada o walce głównego bohatera - znanego z poprzednich części B.J. Blazkowicza - z niemieckim "naukowcem" Wilhelmem "Trupią Główką" Strasse. Początkową misję można traktować jako samouczek, gdzie nauczymy się poruszać naszą postacią po świecie, strzelać z zaawansowanej niemieckiej broni i odkrywać świat gry. Właściwa historia zaczyna się pod koniec tej misji, gdzie naszego bohatera trafia w głowę odłamek z wybuchu i stajemy się na 14 lat warzywem, by potem obudzić się i zacząć mordować nazistów, "znaleźć miłość", dołączyć do jedynego ocalałego ruchu uporu i ... wciąż wycinać w pień naszych wrogów. Może i zabrzmiało to dosyć topornie, ale tak jest skonstruowana ta fabuła, co nie znaczy że nie wciąga - bo wciąga bardzo. Dalszej fabuły nie będę komentował, bo zepsuję tylko smaczek tym osobom które chciałyby zasiąść przed monitorem i zagrać. A czas na grę jest - 12 godzin zajęło mi granie na średnim (1 z 5 możliwych) poziomie trudności, co nie jest wynikiem złym bo tyle akcji nie widziałem dawno w żadnej grze. A warto wspomnieć że nie raz miałem ochotę zmienić poziom na mniejszy w opcjach, bo nie dawałem sobie rady z elitarnymi przeciwnikami.

Fabuła fabułą, ale jak w to się gra ? Otóż do dyspozycji naszego wojaka jest klasyczny układ broni - od pistoletów przez karabiny maszynowe, kończąc na shotgunach. I tyle pytacie ? Otóż to tylko jedne z podstawowych broni - dochodzą do nas snajperki, bronie plazmowe czy klasyczne noże do cichych zabójstw. A najlepsze czeka na nas gdzieś w 1/4 rozgrywki - na początku niewinna przecinarka do drutu, a potem jej większy i potężniejszy brat - karabin laserowy, który ulepszamy wraz z postępem fabuły. Prócz pokaźnego arsenału nasz bohater znajduje przeróżne przedmioty - figurki, listy czy dokumenty Enigmy - dzięki którym odblokowujemy grafiki koncepcyjne lub informacje o przeciwnikach. Zapewne wielu z was słyszało że jest możliwość rozwoju naszego bohatera. Otóż twórcy zastosowali coś na kształt zdobywanych perków - np. za ciche zabójstwa lub strzelanie zza osłony. Dzięki nim nasza postać staje się odporniejsza, przenosi więcej amunicji lub po prostu staje się chodzącą machiną wojenną ... a tak jest prawie zawsze.

Więcej o fabule i mechanice rozgrywki nie napiszę, bo jak za dużo zdradzę, to nie będzie aż tylu ciekawych smaczków do odkrycia. Co do grafiki - nad tytułem pracowali ludzie którzy mięli możliwość tworzenia np. Rage - co widać w pewnych momentach rozgrywki, gdzie tekstury okolicznych przedmiotów doczytują się z opóźnieniem. Wiem że to spory minus, ale nauczyłem się z tym grać. W pewnym sensie gracz przestaje na to zwracać uwagę gdy tonie w furii walki. Muzyka wpada w ucho - słyszymy nie raz ciężkie ale bardzo efektowne kawałki muzyki elektronicznej, która wręcz idealnie wpasowuje się w wojenną ścieżkę bohatera.

Co tutaj więcej pisać. Rozgrywka liniowa jak pierwszy Wolfenstein, ten sam bohater, ale za to potężnie dobrze napisana fabuła i bardzo efektowna rozrywka. Bardzo polecam każdemu kto zastanawia się nad kupnem tegoż tytułu. Może nie jest tak tępe i nudne jak kolejny CoD, ale zapewni masę wrażeń i zapewne nie raz będziecie mięli ochotę ją ponownie przejść, gdyż zbierając wszystkie "dokumenty enigmy" i rozszyfrowując kombinację, odkrywamy dodatkowe tryby gry. A jakie ? Zapraszam do gry :) 

gry

Komentarze

0 nowych
Jusko   13 #1 27.05.2014 22:28

Podobno gra nie jest zła i każdy wskazuje na rys fabularny. Pytanie co dalej z serią - co parę lat nowy Wolf jest wałkowany i pytanie jak długo będzie mógł być świeży w sensie obranych ram (bohater, wojna z rzeszą niemiecką). Trochę boję się, aby seria nie zmieniła się z czegoś fajnego w tanią chińską zupkę jak Call of Duty :-)

Frankfurterium   10 #2 27.05.2014 23:17

@Jusko

Nigdy nie potrafiłem dostrzec żadnej ciągłości ani nawet podobieństwa między kolejnymi Wolfami. Każdy tytuł żył w oderwaniu od innych, style rozrywki były inne i chyba nawet angażowano do nich różnych twórców. Gdyby nie marka i główny bohater, pewnie nikt nie połączyłby ze sobą poszczególnych gier. Zamiast wypalenia bałbym się tego, że kolejna część może trafić w ręce niekompetentnych ludzi, którzy zrobią coś zupełnie nijakiego albo po prostu słabego.

Semtex   18 #3 27.05.2014 23:17

Już jest na mojej liście "muszę mieć na wczoraj", czekam na lepszy stan budżetu i kupuję.

lordjahu   20 #4 27.05.2014 23:27

Wg mnie ta część jest wszystkim tym czego od Wolfensteina oczekujecie. Ciekawa fabuła, dynamiczna akcja i wiele ale to naprawdę wiele poukrywanych smaczków. Nie chcę wam za dużo spojlerować by nie psuć rozgrywki, ale dawno się tak nie jarałem tak wg. Mnie dobrą strzelanką.

t-m-z   9 #5 28.05.2014 10:13

Nie wiem co fajnego jest w tytule w którym tak na dobrą sprawę nic nie trzyma się kupy, historia z drugą wojną nie ma nic wspólnego a przy tym idziemy przed siebie robiąc bezmyślną sieczkę...

Ogłupienie graczy zaczyna mnie przerażać.
Niedługo wystarczy dać im 10 broni do dyspozycji tysiace botów na mapie i rób rzeź.
A nie.. Chwileczkę.. Już tak jest. Wolfenstein TNO...
Gry schodzą na psy.

DexterI9000   10 #6 28.05.2014 10:51

Napisze tylko, ze wg mnie gierka denna, rozpisywalem sie na pclabie (AI, bugi, prostota).

skandal   2 #7 28.05.2014 11:00

t-m-z - ja właśnie tego oczekiwałem od nowego Wolfensteina. Mam już dosyć CODów, Battlefieldów i innej maści klonów wojskowych symulatorów. Chciałbym dostać staroszkolną strzelankę z mapą, gdzie czeka na mnie horda wrogów i napakowany testosteronem bohater. Chciałbym znowu zagrać w dobry stary deathmach w którym liczą się fragi i gdzie gram sam, a nie potrzebuje wsparcia 10 osób przez które pewnie przegram mecz. Ale takich gier się nie robi, bo moda jest na coś innego.

MiL-   9 #8 28.05.2014 11:02

Wolfenstein, druga wojna światowa, myślę sobie fajne. Obejrzałem kilka filmików na youtube a tam helikoptery, działka laserowe, mechy i baza na księżycu. O co chodzi? Jakaś porażka chyba.

lordjahu   20 #9 28.05.2014 11:17

@t-m-z ano ma dużo wspólnego. Zaczynamy podczas 2 wojny światowej grę :) a fabułę to trzeba zrozumieć bo ja np wsiąkłem np czytając notki z gazet porozrzucane po mapach.

@MiL - po wzmaganiach podczas 2 wojny światowej zapadamy w śpiączkę - dlatego jest tak nowoczesnie. Poza tym fabularnie jest to wytłumaczone - postęp technologiczny rzeszy i pewne odkrycie (spojler).

sunwarbil   6 #10 28.05.2014 11:35

@t-m-z

Nie wiem co fajnego jest w tytule w którym tak na dobrą sprawę nic nie trzyma się kupy, historia z drugą wojną nie ma nic wspólnego...

Fabuła jest powiązana z II WS - naziści wygrywają wojnę i opanowują świat ( co zostało dość dobrze opisane w wycinkach prasowych które można znaleźć w grze ) a my wraz z jednymi z ostatnich partyzantów dalej walczymy. Wojna i pokój Lwa Tołstoja to, to nie jest, ale strasznych problemów tu nie widzę.

...a przy tym idziemy przed siebie robiąc bezmyślną sieczkę...

Taka specyfika shooterów / FPS - choć można również po "cichu" zdejmować nieprzyjaciół, bo gra pozwala na tzw "stealth kille".

Ogłupienie graczy zaczyna mnie przerażać.

To nie ogłupiania to specyfika danego tytułu.

Niedługo wystarczy dać im 10 broni do dyspozycji tysiace botów na mapie i rób rzeź.
A nie.. Chwileczkę.. Już tak jest. Wolfenstein TNO...

Do tego opisu bardziej pasuje Serious Sam niż nowy Wolf ( gra wysoko oceniana, bo średnia z trzech części tej rzezi to ok 80 % )

Gry schodzą na psy.

Tu raczej Tobie się gra nie podoba, a nie jest zła.

Mirobal   9 #11 28.05.2014 11:45

Durnowata gra. Ten Blazkowitz też ma durnowaty wygląd.

  #12 28.05.2014 11:46

t-m-z nie podoba Ci się ? Nie komentuj. Dla ciebie są szachy czy chińczyk. Good By.

xomo_pl   21 #13 28.05.2014 17:00

nie wiem ale mnie ta gra po trailerach i filmikach w ogóle nie przekonuje... może to dlatego, że ja bym wolał grać drugą stroną :D

Darthnorbe   13 #14 28.05.2014 19:04

Jak Niemcy opanowali swiat to może zomo będzie pomagać w partyzantce ;P?

wojownik   8 #15 28.05.2014 20:04

@Mil - o to właśnie w Wolfie zawsze chodziło - to nie jest MOH czy COD na BOGA. Jesteś wyraźnie z bardzo młodego pokolenia ( nie ubliżając nikomu ).
pozdrawiam

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #16 28.05.2014 21:41

Czyli niekoniecznie sequele są gorsze od pierwszej części :)

TestamenT   12 #17 28.05.2014 23:24

Dobra gra. Lubie gry które dają mi wybór sposobu prowadzenia rozgrywki. Bo czasem lubię się skradać po cichu a czasem robić sieczkę. Fabuła jest ciekawa i przyjemne są polskie smaczki. Ale urzekło mnie to że miałem wrażenie jakbym grał w FPSa z lat 90. Gdzie jest sens eksplorować poziomy. Już dawno tego nie robiłem.

lordjahu   20 #18 29.05.2014 00:20

@TestamenT - (Spojler) "Ale urzekło mnie to że miałem wrażenie jakbym grał w FPSa z lat 90", a czy w siedzibie ruchu oporu spałeś w łóżku na 2 piętrze ? :)

TestamenT   12 #19 29.05.2014 11:49

@lordjahu tak i to łoże jest zatytułowane koszmar. Jednak nigdy pierwsza odsłona gry mnie nie interesował. Ale miły dodatek.

lordjahu   20 #20 01.06.2014 23:03

@semtex , @TestamenT - powiem tak - warto się zastanowić nad wyborami w grze, gdyż każdy daje inną ścieżkę. Podchodzę jeszcze raz ale z innym początkowym wyborem i fabuła jest poprowadzona inaczej, nawet innymi drogami od czasu do czasu idziemy :) A! i pozostałe przedmioty można znaleźć na mapce.

Semtex   18 #21 07.06.2014 11:41

Gra zakupiona (wersja EU) nie obeszło się bez problemów w Niemczech z odpaleniem gry, Bethesda zablokowała nie tylko aktywację wersji niecenzurowanej w Niemczech ale nawet możliwość pobrania i uruchomienia gry dodanej do biblioteki z np. Polskiego IP, masakra jakaś...

Miałem 30 minut czasu i zacząłem grać, jest zacnie i miodnie :D

Dimatheus   22 #22 10.06.2014 21:54

Hej,

@ lordjahu - A jak oceniasz grę w porównaniu do poprzedniej Wolfenstein?

Pozdrawiam,
Dimatheus

lordjahu   20 #23 10.06.2014 22:50

@Dimateus - wreszcie czuć fabułę. Magia i tym podobne zaginacze przestrzeni są zastąpieni tutaj przez starożytną technologię i nowoczesne wytwory nauki. Jakoś bardziej to się wszystko trzyma kupy. Zakończenie troszkę dołuje, bo po prostu chce się więcej :)

Dimatheus   22 #24 11.08.2014 00:15

Hej,

@lordjahu: A no to w końcu jakiś postęp. Mam nadzieję tylko, że główny bohater nie ginie na końcu? Bo to oznaczałoby koniec serii...

Pozdrawiam,
Dimatheus

lordjahu   20 #25 11.08.2014 09:08

@Dimatheus: sorki, ale nie odpowiem na to pytanie. Nie będę spoilować.

Dimatheus   22 #26 13.08.2014 20:43

Hej,

@lordjahu: Oki, w sumie racja. No nic, jak zmienię kompa, to trzeba będzie zagrać. Niestety poprzedni Wolf to był max, co uciągnął mój ponad pięcioletni laptopowy GeForce.

Pozdrawiam,
Dimatheus