Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

iRobot Roomba 886 idealnym kompanem podczas sprzątania

W dzisiejszej recenzji mam przyjemność przedstawić wrażenia z kilkudniowych testów domowego robota odkurzającego. Dzięki życzliwości firmy iRobot, otrzymałem model Roomba 886. iRobot to amerykańska marka zajmująca się konstruowaniem oraz tworzeniem wyspecjalizowanych robotów do walki, obrony jak i do zastosowań domowych. Opisywany model jest urządzeniem sprzątającym i o nim jest ta recenzja, choć wiem że większe zainteresowanie wzbudziłby robot do rozbrajania bomb :)

Urządzenie otrzymujemy w dużym kartonowym pudełku na którym znajdziemy informacje o funkcjach i specyfikacji urządzenia. W środku znajduje się instrukcja obsługi, dodatkowy filtr, "wirtualna latarnia", stacja dokująco-ładująca z okablowaniem oraz tytułowa Roomba 886. Urządzenie na starcie wyposażone jest w akumulator oraz filtr typu HEPA służący do lepszej filtracji powietrza. Biorąc urządzenie do rąk zauważymy iż producent wyposażył je w uchwyt do przenoszenia. Szczególnie przydatny okaże się w przypadku rozładowania baterii lub niezapowiedzianych odwiedzin u teściów.

Patrząc na urządzenie z góry zauważymy iż na jednym z boków znajduje się mała okrągła wypustka. Jest to czujnik związany stricte z komunikacją ze stacją dokującą lub wykrywający wirtualną ścianę, ale o niej później. Po przeciwległej stronie zauważymy specjalne wycięcie z przyciskiem na zwalnianie pojemnika na zebrany przez urządzenie brud. Pancerzyk urządzenia został wykonany z dobrej jakości plastiku, który nie zarysuje się lub nie wygnie z kontaktem ze ścianą bądź elementami metalowymi. Na środku urządzenia znajduje się tarcza sterująca z klawiszem Clean, odpowiedzialnym za uruchamianie urządzenia i zainicjowanie sprzątania. Poniżej znajdują się cztery klawisze odpowiedzialne za ustawienia stacji dokującej, datę, kontrolę pojemnika, programowanie pracy oraz funkcje sprzątania. Nad nimi oraz dookoła klawisza Clean zlokalizowane są powiadomienia, które wyświetlają się w momencie ich zainicjowania.

Gdy zajrzymy na urządzenie od dołu zwrócimy uwagę na dwa kółka na resorach zlokalizowane po przeciwległych stronach oraz małe obrotowe kółko przednie. Taki system pozwala na zwiększoną mobilność, nawet na trudnym terenie w domowej dżungli. Na środku zlokalizowane są dwa wałki zbierające brud oraz wspomniany wcześniej zatrzask na pojemnik. Na krawędziach zlokalizowane są czujniki wysokości urządzenia a na przodzie zauważymy punkty styku ze stacją dokującą. Na boku frontu zlokalizowana jest wirująca szczotka boczna zbierająca brud z trudno dostępnych miejsc, np. rogów ścian oraz innych trudno dostępnych zakamarków.

Do zestawu dołączana jest stacja dokująca pełniąca rolę bazy urządzenia, gdzie może ono uzupełnić zapasy energii. Stację podłączamy kablem do gniazdka sieciowego oraz pewnie przytwierdzamy do płaskiej powierzchni, najlepiej przy ścianie. Nie powinna się ona ślizgać dzięki zastosowaniu gumowego podkładu. Musimy zadbać by stacja nie zmieniała położenia podczas wjeżdżania na nią Roomby gdyż może się to skończyć długim czasem inicjowania podłączenia. W razie problemów polecam taśmę dwustronną. Producent wyposażył zestaw w bardzo pomocne urządzenie zwane "wirtualną latarnią". Kładąc je przy progu pokoju, wskażemy urządzeniu by nie opuszczał danej lokalizacji sprzątając w jednym miejscu lub opuścił ją dopiero po posprzątaniu tej pierwszej. Przydatny bajer w przypadku gdy chcemy mieć porządnie wysprzątane pokoje.

Zanim przystąpimy do sprzątania

Na początek powinniśmy urządzenie naładować. W tym celu podłączamy Roombę pod stację dokującą i czekamy na diodę sygnalizującą pełne naładowanie. W tym czasie dobrze jest przewertować instrukcję obsługi urządzenia, gdyż ładowanie może potrwać do dwóch godzin. Wszystko zależne jest od procentu wytraconej baterii. Po pewnym czasie możemy zacząć inicjację ustawiania parametrów sprzątania. Na początku ustawiamy język komunikatów głosowych. Nie, w tym modelu nie ma sterowania głosowego. Opiera się on raczej na komunikacje gdy bateria się rozładuje lub w przypadku gdy pojemnik zostanie wypchany po brzegi brudem.

Następnie wybieramy metodę sprzątania. Tych mamy dwie. Możemy zdecydować się na ruch spiralny lub wzdłuż ścian po większej powierzchni. Sprzątanie miejscowe też nie będzie dla tego modelu problemem. Za sprawą czujników brudu, gdy urządzenie wykryje większe skupisko sypkich elementów zainicjuje intensywne sprzątanie w tym miejscu.

Do dzieła! Idę na zakupy, Ty sprzątaj.

Roomba 886 może zostać tak zaprogramowana iż sama ruszy na walkę z brudem o ustalonej godzinie. Wystarczy określić dzień oraz godzinę w której urządzenie samoczynnie uruchomi się i zacznie wykonywać postawione przez nas zadania. Podczas sprzątania może okazać się iż urządzeniu zaczyna brakować energii. W tym celu wróci ono automatycznie do stacji dokującej, a gdy dostatecznie się naładuje powróci do miejsca gdzie ostatnio było by kontynuować.

By zainicjować sprzątanie musimy się schylić i nacisnąć przycisk CLEAN na urządzeniu. Spodziewałem się że w zestawie znajdę jakiegoś pilota lub możliwość sparowania urządzenia z telefonem by uruchomić je bezprzewodowo. Roomba 886 takiej funkcji niestety nie oferuje. Po wciśnięciu klawisza, dzięki technologii iAdapt urządzenie podejmuje decyzje w czasie rzeczywistym i zaczyna nakreślać mapę sprzątanego terenu, omijając wrażliwe przeszkody. Zgrabnie porusza się po podłodze i dywanie, efektywnie czyszcząc podłoże z brudu. W związku z tym iż ten model w dużej mierze koncentruje się na dokładnym czyszczeniu nawet najbrudniejszych miejsc, alergicy oraz osoby posiadające w mieszkaniu zwierzęta docenią jego walory. Filmowe przedstawienie działania zostawię profesjonalistom.

Usytuowana na froncie szczotka boczna z wielką precyzją daje radę wymieść z kątów oraz przy ścianie zalegające pokłady kurzu. Dzięki małym rozmiarom, urządzenie poradzi sobie w każdych warunkach. Podjedzie pod niskie meble, łóżka oraz miejsca które przez ten czas wymuszały na nas zginanie kręgosłupa. Dzięki zainstalowanym czujnikom uniknie kontaktu z dużymi uskokami oraz schodami.

Konserwacja

Po zakończeniu sprzątania, Roomba 886 wraca do stacji ładowania na odpoczynek oraz uzupełnienie baterii. Pojemnik z brudem możemy opróżnić w każdym momencie lub dopiero w przypadku powiadomienia przez urządzenie. W pierwszym wypadku należy wcisnąć klips zabezpieczający na tyle urządzenia, by wyjąć pojemnik. Zawartość wyrzucamy do śmieci a zamontowany obok filtr otrzepujemy o krawędź kosza na śmieci. Szczotki zlokalizowane pod urządzeniem możemy bez problemów wyjąć i także na sucho oczyścić z kurzu i zalegających włosów. Ważne - filtra jak i rolki nie można czyścić na mokro. Może to spowodować uszkodzenie lub trwałe zniszczenie elementów.

Zaleca się raz w tygodniu przetrzeć suchą szmatką urządzenie od spodu by zmniejszyć pozostawiony na urządzeniu kurz.

Podsumowanie

Tak jak się spodziewałem urządzenie szybko zostało docenione w naszym mieszkaniu. Żona skakała z radości na wieść o możliwości testowania tego modelu. Podczas tych kilku dni urządzenie wzorowo wywiązywało się z powierzonych mu zadań, dokładnie czyszcząc podłogę oraz przyległe chodniczki z kurzu oraz brudu przyniesionego z dworu. Roomba 886 została przetestowana głównie w celu sprawdzenia czy takie modele mają szansę bycia uniwersalnym narzędziem gospodarstw domowych, zastępujących wysłużone już odkurzacze i miotły.

Muszę przyznać że choć urządzenie działa szybko, sprawnie i z możliwością ustawienia czasów pracy, to jego cena będzie przez wiele osób uważana nieco za wysoką. W końcu na rynku elektronicznych odkurzaczy można znaleźć wiele modeli kilka razy tańszych niż Roomba 886, która na dzień dzisiejszy kosztuje 3099zł. Szkoda też że producent nie skupił się na rozwinięciu opcji komunikacji głosowej oraz sparowaniu urządzenia ze smartfonami. W każdym razie za tą cenę otrzymujemy świetnej jakości produkt z dobrymi komponentami, bogatymi akcesoriami oraz serwisem gwarancyjnym w kraju. Model ten uchodzi za najlepszy w swojej dziedzinie a wyniki podczas przeprowadzonych testów zdają się potwierdzać tę teorię.

Bardzo dziękuję firmie iRobot za użyczenie sprzętu do testów. 

sprzęt urządzenia mobilne inne

Komentarze

0 nowych
pamix   7 #1 25.08.2016 17:57

Wizja z Jetsonów zaczyna się spełniać. :-D

bachus   19 #2 25.08.2016 18:07

Masz psa, albo kota? Ciekawie się robi, jak domowy pupil wyprodukuje "dwójkę" a Roomba weźmie się za sprzątanie ;-)

pocolog   11 #3 25.08.2016 18:52

Bardziej mi to na prezentację wygląda niż recenzje...

Przydałby się opis działania urządzenia w praktyce, jak długo odurza danej wielkości pomieszczenie, jak sobie radzi z przeszkodami np z licznymi krzesłami, czy pomija jakieś miejsca, czy uczy się rozmieszenia w pokoju, a może za każdym razem jeździ chaotycznie z miejsca na miejsce, jak sobie radzi z mokrymi powierzaniami lub upadkiem na niego przedmiotu (może coś przewrócić, można na niego nadepnąć)

Jak dla mnie dużo tekstu ale mało treści ;P Tyle co tutaj to ja się z materiałów reklamowych dowiem ;)

Autor edytował komentarz w dniu: 25.08.2016 18:52
spider.pl   5 #4 25.08.2016 19:42

Moim zdaniem te "roboty" nadają się do mieszkań gdzie nie ma dywanów, zbyt wielu mebli i zwierząt. Przy moich trzech kotach roomba by na 100% poległa. Dzięki Bogu ktoś mądry wymyślił turbo-szczotkę

fiesta   14 #5 25.08.2016 20:08

@spider.pl: przecież w tym robociku masz dokładny odpowiednik turbo - szczotki. Luknij na fotki :)

spider.pl   5 #6 25.08.2016 20:15

@fiesta: Patrzę, patrzę i nie mogę dojrzeć. Tak wygląda moja turboszczotka http://goo.gl/lhNzdN

fiesta   14 #7 25.08.2016 20:19

@spider.pl: http://gallery.dpcdn.pl/imgc/UGC/75785/g_-_-x-_-_-_75785x20160825170733_0.jpg
tylko zamiast włosów masz gumowe wypustki na wałkach które robią dokładnie taką samą robotę :)

T_K   5 #8 25.08.2016 20:27

@bachus: "Masz psa, albo kota? Ciekawie się robi, jak domowy pupil wyprodukuje "dwójkę" a Roomba weźmie się za sprzątanie ;-)"

Z założenia ten sprzęt jest gówniany, więc może się uda :D

Frankfurterium   9 #10 25.08.2016 20:39

iRobot to taki, nomen omen, Apple autonomicznych odkurzaczy. Faktycznie najlepszy i najładniejszy, ale i najdroższy. Pod kątem cena/jakość Neato biją iRobota na głowę.

abbbik   9 #11 25.08.2016 21:41

pitu pitu.... takie wpisy to o kant stołu potłuc... lablador + mały bobas w domu i życzę powodzenia z takim jak to określić "pierdółkiem" czymś żeby utrzymać w domu czystość i higienę. Nie będę nic tu reklamował, 530 zł + zapas worków w dyskoncie i jazda - normalny odkurzacz, o dużej mocy gdy potrzeba i z normalnym workiem, długie włosy, dużo labladorzej sierści, hmm remont? i dużo pyłu, a co tam, ja ze swojego wyboru jestem bardzo zadowolony. "irobot" = hahaha

Pamiętam, że na bolgu ktoś bodaj z redakcji już takie coś kiedyś tam testował i o ile mnie pamięć nie myli w przypadku dywanów taki wynalazek po prostu poległ.

t0ken   8 #12 25.08.2016 21:43

Mam robota sprzątającego - z chińskiego sklepu, kosztował ok. 600-700zł z przesyłką. Przy panelach sprawdza się świetnie. Dość "inteligentna" bestia - wszędzie wjedzie i wyjedzie (za łóżkiem, między krzesłami, itp.). Jego killerem są zaś wszelkie sznurki, sznurówki, itp., które wkręcają się w wirującą miotełkę - wówczas urządzenie zaczyna piszczeć, wołając o pomoc. Jego (dobrą) skuteczność można ocenić zaglądając do pojemnika na śmieci, który zapełnia się po jednym, pełnym sprzątaniu mieszkania. Bateria starcza na ok. dwa razy tyle ile potrzeba do wysprzątania lokum. Urządzenie potrafi samo wrócić do stacji bazowej, chociaż zdarza mu się błądzić i w między czasie rozładować. Mój ma też możliwość mycia podłóg - funkcja ta działa, ale wtedy raczej nie można urządzenia zostawić bez nadzoru, ponieważ jakby gdzieś utknął to zrobiłaby się mała powódź (zbiornik na wodę nie ma blokady, cały czas powoli sączy wodę). Podsumowując - dużego odkurzacza nie wyrzuciłem, ale w tygodniu robocik radzi sobie wyśmienicie i nie trzeba się denerwować zakurzoną podłogą*.

*) nie żebym ja się przejmował, ale druga połówka ...

Ostatni Mohikanin   25 #13 25.08.2016 23:59

"Idę na zakupy, Ty sprzątaj."
Chyba gdzieś już to słyszałem... :/

  #14 26.08.2016 09:51

@t0ken: Też miałem kiedyś chinola i... wszystko fajnie do czasu aż się popsuje. Szkoda kasy. Kupiłem Roombę za ok 1500 i jeździ już dwa lata

  #15 26.08.2016 09:54

@Frankfurterium: Pod kątem jakość cena mówisz... Poczytaj troche na forach. Neato nie sprząta za zasłonami czy firankami, jest w porównaniu z irobotem tragiczne przy ścianach. Naeto jest strasznie niedopracowane.

  #16 26.08.2016 09:55

@bachus: Jak zwierzę zrobi coś poza kuwetą lub dworem, to raczej jest świadectwo dla właściciela...

  #17 26.08.2016 09:56

@spider.pl: Nie wiem jak przy trzech, ale przy u mnie przy jednym kocie daje radę. Po prostu puszczasz codziennie i po tygodniu bardzo rozwiązanie to chwalisz.

bachus   19 #18 26.08.2016 10:23

@Tribute (niezalogowany): acha... widziałeś psa załatwiającego się do kuwety? Widziałeś kiedyś co potrafi wyprodukować chory pies? (tak, zwierzęta też czasem mają problemy żołądkowe)
PS widzę, że z Tobą to nie ma żartów ;-)

Autor edytował komentarz w dniu: 26.08.2016 10:24
pocolog   11 #19 26.08.2016 11:06

@bachus: Po co dyskutujesz z Tribute? Przecież z daleka widać że to ktoś z działu pr irobot ;)

edmun   12 #20 26.08.2016 11:33

@bachus: był o tym ostatni jakiś artykuł na joemonster, że cały dom był uwalony

edmun   12 #21 26.08.2016 11:35

@Tribute (niezalogowany): a widzisz. mój szczeniaczek korzysta z podkładów higienicznych. Są umiejscowione zawsze w tym samym miejscu i jak biedak siedzi cały dzień sam w domu, to nie widzę powodu dlaczego miałby się męczyć i wstrzymywać. Dwójki zazwyczaj w domu nie robi, zdarza mu się może raz na miesiąc jak źle się poczuje. I teraz nie wyobrażam sobie że taki robocik wjedzie mi na podkłady higieniczne lub na jakąś dwójkę bo pies czy kot źle się w nocy poczuł i musiał zostawić coś gdzieniegdzie.

edmun   12 #22 26.08.2016 11:38

@fiesta: nie za bardzo to gumowe... nie robi to dokładnie tego samego.
Ja się cieszę, bo dzisiaj za jakieś 10 minut mi dojedzie kurierem mój nowy odkurzacz piorący :) Dzisiaj pranie wykładziny :D (nowy tylko dlatego że poprzedni po 5-ciu miesiącach się popsuł. Użyty może z 4 razy i zaciął się zawór trzymający szampon w zbiorniku w pozycji otwartej. Wlewasz szampon i masz całą wykładzinę w szamponie. Natychmiastowo :D)

bachus   19 #23 26.08.2016 11:39

@edmun: ja po latach odkryłem, jak to fajnie nie mieć dywanów/wykładzin - jedna wycieraczka przy wejściu ;-)

edmun   12 #24 26.08.2016 14:48

@bachus: wiem wiem :) Tylko że ja wynajmuję dom, więc nie mam jak wszystkiego zerwać i paneli położyć. I tak udało mi się właściciela namówić, żeby wykładzina została tylko na przedpokoju i w salonie (w Anglii wykładzina to "mus"... dla nich panele to jakieś fanaberie i taniej im wychodzić co 4 lata wykładziny zmieniać niż naprawiać/dbać o porysowane panele)

Frankfurterium   9 #25 26.08.2016 15:29

@Tribute (niezalogowany): Problem firanek mnie nie dotyczy. Właściciel twierdzi, że kąty, zakamarki i krawędzie, dzięki kształtowi, czyści lepiej niż Roomba. Swego czasu przeglądałem fora z porównaniami i pod każdym względem poza szybkością pracy i czasami algorytmami doboru trasy (przy bardziej skomplikowanych schematach mieszkania) plasował się tak samo dobrze lub lepiej niż analogiczny cenowo model iRoota. Przy następnej wizycie zapiszę sobie numerek urządzenia.

  #26 26.08.2016 16:32

@bachus: Nie ma, nie ma :) Jak ma się psa, to się go wyprowadza, nieprawdaż? Jak pies chory to po prostu nie odpalasz robota i tyle.

  #27 26.08.2016 16:41

@edmun: Nie wiem, u mnie nic takiego nie miało miejsca. Zawsze można odpalać jak się jest w domu i tyle. Można na pewno zrobić tak, żeby ten podkład omijał. Ja rozumiem obawy, ale wydaje mi się , że można to zawsze jakoś ogarnąć

wojtekadams   18 #28 26.08.2016 18:54

Podobny odkurzacz poległ na kłakach moich kotów - nie potrafił się "wypróżnić"

bachus   19 #29 26.08.2016 20:54

@edmun: szczególnie na wyspach dywany/wykładziny to zło, gdzie wszędzie wilgoć. W Anglii ciekawe są dywany/wykładziny w łazience :-)

2099   8 #30 28.08.2016 18:30

Ja tam widzę kocie rzygi rozbryzgane po wszystkim. Oby tylko rzygi...