Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Actos Dashboard - namiastka GNOME Shell w KDE

Jedną z najmocniejszych stron KDE, są niesamowite możliwości konfiguracji, a wszystko podane w bardzo przystępnej dla użytkownika formie. W KDE 4.10 deweloperzy dodali możliwość pobierania skryptów KWin prosto z Internetu za pomocą Get Hot New Stuff (GHNS). Jeden z użytkowników korzystając z możliwości KWin Scripting stworzył Actos Dashboard. Jak pisze autor, inspiracją był dla niego "Activities Overview" z GNOME Shell. Postanowiłem zatem sprawdzić jak w praktyce działa ów "launcher".

Zarządzanie skryptami KWin

Pierwsze co musimy zrobić to oczywiście pobrać Actos Dashboard. Aby to zrobić odpalamy ustawienia systemowe > zachowania okien > skrypty KWin.

Następnie wybieramy > pobierz nowy skrypt > Actos Dashboard i instalujemy. Po instalacji skrypt powinien pojawić się na liscie, wystarczy go tylko aktywować i już można z niego korzystać.

GNOME Shell jak żywy

Aby jeszcze bardziej oddać atmosferę GNOME Shell, postanowiłem zmienić kilka detali w wyglądzie KDE.

Po pierwsze panel poleciał do góry, domyślny motyw plasmy został zastąpiony przez GNOME-Shell-KDE do pobrania poprzez ustawienia systemowe. Dekoracja okien w stylu GNOME 3 była już w Netrunnerze. Aby aktywować Actos Dashbord należy najechać kursorem w lewy górny róg, czyli standard, że tak powiem. Po lewej stronie mamy ikony symbolizujące poszczególne tryby widoku.

Widok okien, często zwany również expo, wyświetla miniaturki wszystkich uruchomionych programów.

Kolejny układ pokazuje wszystkie zainstalowane aplikacje z podziałem na kategorie (po prawej stronie). Całą kompozycję szpeci nieco brak aktualnych ikon odpowiadających za daną kategorię.

Wyszukiwarka, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło korzysta z wtyczek krunnera, dlatego oprócz zainstalowanych aplikacji możemy wyszukiwać ostatnio używane dokumenty, zakładki itd, w zależności od tego jakie wtyczki mamy uruchomione.

Ostatnim trybem widoku jest coś co ja nazywam "Zarządca aktywności", w którym możemy dodawać/usuwać/przypisywać nazwy poszczególnym aktywnościom (KDE Activites). I to jest także cecha, która odróżnia Actos Dashboard od jego odpowiednika z GNOME Shell. Tam bowiem rozporządza się wirtualnymi pulpitami.

Jeśli ktoś jednak nie lubuje się w odcieniach czerni, zawsze może sobie zmienić motyw plasmy na coś bardziej przezroczystego, jak np. Diamond. Muszę przyznać, że Actos Dashboard jest bardzo ciekawym rozwiązaniem, w pełni korzystającym z dobrodziejstw skryptów/efektów KWin. Niestety ma on również pewną przypadłość swego oryginalnego pierwowzoru, czyli żadnych (widocznych) możliwości konfiguracji ;) Mimo tej małej niedogodności jest to bardzo ciekawa alternatywa dla fanów pełnoekranowych "launcherów", którą warto wypróbować.

 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
lucas__   13 #1 28.02.2014 06:29

Mógłby mi ktoś powiedzieć dlaczego ten wpis wszedł na główną, a poprzedni nie?
http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Baloo-kolejny-etap-w-ewolucji-idei-semantycz...
Za mało obrazków? Słów? A Może jakieś inne rażące błędy?

Xanthia   11 #2 28.02.2014 06:33

Fajny skrypt, ale czy na pewno domyślnie KDE tego nie ma? Można przecież sobie to wyklikać w preferencjach KDE ;)

W menu Preferencje > Zachowanie przestrzeni roboczej > Krawędzie ekranu można sobie ustawić np w górnym lewym rogu Prezentacja okien, wygląda identycznie jak Expo. Korzystam zresztą z tej funkcji.

Podobnie w tym samym menu można włączyć Siatkę pulpitu pozwalającą przenosić okna między wirtualnymi pulpitami a także dodawać i usuwać obszary robocze ;)

Kolejny układ zainstalowanych programów to nic innego jak KLaucher. Jest także template do działań, który się nazywa Znajdź i uruchom.

Ale co kto woli :)

Piotrek2255   11 #3 28.02.2014 07:39

Naprawdę dziwnie to wygląda. Nie rozumiem idei paska/doku na boku, ani to nie jest dobre wizualnie ani funkcjonalnie. Tylko człowiek zeza dostaje od ciągłego patrzenia na boki.

Ostatnio jest tak mało prostych, schludnych i funkcjonalnych rozwiązań typu "zainstaluj i nic nie rób, to będzie piękne, proste i funkcjonalne na starcie"

  #4 28.02.2014 08:10

@Piotrek2255 Od czego zeza, auto ukrywanie paneli bocznych, tak że właściwie zostaje tylko górna belka z najważniejszymi informacjami (bateria, godzina, jakieś powiadomienia...), a gdy potrzeba, najechać myszą w odpowiedni bok i dalej działać (choć odkąd korzystam z GS, to w większości i tak tylko expose)

kwpolska   6 #5 28.02.2014 10:09

> Aby jeszcze bardziej oddać atmosferę GNOME Shell, postanowiłem zmienić kilka detali w wyglądzie KDE.

to może jeszcze font, Roboto › Cantarell?

A może wyciąć task manager (obok menu K) i żyć jak prawdziwy gnomeshellowiec, przez widok Activities?

blind-oln   8 #6 28.02.2014 10:28

@Piotrek2255
Obecnie proporcje ekranów są takie, że więcej miejsca jest po bokach ekranów niż na dole czy górze. Umieszczanie doków czy pasków na dole bądź górze ekranu sprawia, że zabierają one przestrzeń roboczą znacznie zawężając pole na którym są wyświetlane informacje. Jeśli ten sam dok umieścisz z boku, to nie zbiera on przestrzeni do wyświetlania informacji i tym samym możesz wyświetlić więcej linijek tekstu na ekranie.

lucas__   13 #7 28.02.2014 11:05

@Xanthia

Wszystko o czym piszesz to prawda, zwróć jednak uwagę, że tutaj masz to w 1 miejscu. Zresztą bardziej mi chodziło o pokazanie możliwości skryptów/efektów KWin i że coś takiego można pobrać za pomocą kilku kliknięć z Internetu. Actos Dashboard to raczej taka ciekawostka w stylu "bo się da"

@Piotrek2255
Zobacz sobie homerun kicker, którego używam na co dzień
http://wstaw.org/m/2014/02/28/kicker.png

@kwpolska
"A może wyciąć task manager (obok menu K) i żyć jak prawdziwy gnomeshellowiec, przez widok Activities?"

Aż takim hardcorem nie jestem ;)

Frankfurterium   10 #8 28.02.2014 11:24

Homerun (pełnoekranowy) rządzi. Piękne jest w KDE to, że paroma kliknięciami można przechodzić między "metaforą klasycznego pulpitu" a'la Windows do wymyślnego Gnome/Unity like.

Piotrek2255   11 #9 28.02.2014 13:51

@Blind-oln też mam ekran panoramiczny w PCecie i 15 w laptopie, używam normalnych pasków góra i dół szczerze powiedziawszy to nie zabiera mi to masakrycznie wiele miejsca na treści, a większość aplikacji jakie używam są pełnoekranowe. Jeśli jednak zrobi się taką szeroką krowę jak w Unity no to faktycznie, to już zabiera dużo przestrzeni. Może nie byłbym tak sceptycznie nastawiony do tego paska w Unity gdyby dało się go jakoś, bez zbędnych kombinacji, ppm edytować szerokość, wysokość, położenie góra-dół-bok, niestety Unity jest upośledzone, i to na domiar złego, celowo.

@Lucas_ używałem na KDE Homeruna i powiem, że genialne rozwiązanie, proste i wygodne.

  #10 28.02.2014 15:52

Eeetam marudy, mi się podoba ;)
Pasek z boku również jest wygodny, tylko ten w ubuntu nie jest w pełni funkcjonalny bo powinien również przywoływać/chować aplikacje po kliknięciu ikonek jak w AWN i reszcie.

e X t 7 3   10 #11 01.03.2014 21:29

Powstaje pytanie ... po co sobie utrudniać życie ;)

  #12 02.03.2014 11:47

liniux moze dobry jest ale tylko dla informatyka ale nie dla przecietnego uzytkownika, dla ktorego znalezienie odpowiedniego sterownika do wifi moze sie okazac duzym problemem. w windowsie wszystko jest jasne I czytelne, instalujesz I korzystasz, a w linuxie trzeba zaraz 100 programow pozmieniac I 1000 sterownikow wyszukac.

  #13 02.03.2014 14:38

Musze się przyznać, że już to wyłączyłem, chwilowe zauroczenie ;)
Są problemy z chromium i nie działa to zbyt responsywnie.

lucas__   13 #14 02.03.2014 18:50

@kanayo
Ja tam informatykiem nie jestem i używam Linuksa. Prawda jest taka, że pod pewnymi względami system jest dużo łatwiejszy niż np Windows. Jedynym problemem są przyzwyczajenia.

  #15 07.03.2014 22:58

A już na pewno łatwiejszy w utrzymaniu, bo nie ma problemu z zamulaniem przez zaśmiecenie systemu i rejestru, problemu z wirusami, tych super toolbarów, defragmentacji dysków, dodawania dziwnych rzeczy do autostartu bez twojej zgody... wszystkiego tego co zwykle muszę robić jak mi ktoś laptopa podrzuci ;)

Jak coś potrzeba z windowsa to instalujesz przez WINE.

  #16 04.05.2014 11:54

Nie łatwiej zainstalować sobie coś z gnome? KDE to KDE i niech tak zostanie. Ja jak zbyt dużo pogrzebie w wyglądzie KDE to często coś nie działa jak należy
@kanayo Nie musisz szukać sterowników do WiFi bo są w kernelu ;-) Zainstaluj sobie W7,8 na laptopa to zobaczysz ile sterowników potrzebuje. Chipset, grafika, dźwięk, WiFi, BT, gładzik, dodatkowe przyciski na klawiaturze, czytnik kart pamięci, modem sim. Dla odmiany uruchom jakąś dystrybucje LiveCD, to wszystko działa bez instalowania sterowników. Problem w tym że jak sie ma lapka z systemem ze sklepu, to się wydaje że winda wszystko ma sama w sobie, tylko poco tyle krzyku że linux nie ma sterowników, i że nic nie działa. Sprawdź.