Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Android - Windows wśród systemów mobilnych

O mobilnym systemie Google napisano już wiele... Jednak bardzo mało osób zastanawiało się dlaczego system ten odniósł taki sukces. No dobra można by powiedzieć, brak konkurencji. W sumie racja bo iOS, czy ówczesny Symbian nie były dla Googla, żadną konkurencją. Pierwszy przywiązany do konkretnego urządzenia, drugi nieużywalny na ekranach dotykowych. Mimo, iż sam jestem od blisko półtora roku użytkownikiem wspomnianego sytemu, dopiero jakiś czas temu uświadomiłem sobie jak duże jest podobieństwo Androida do Windowsa. Mam tu na myśli wszystkie, pozytywne jak i negatywne aspekty.

System dla mas

Kilka miesięcy temu miałem przyjemność spotkać znajomą, no i w trakcie rozmowy, która się wywiązała, dowiedziałem się, że telefon, którego używa jest już na przysłowiowym "zdychu". Była to wysłużona nokia z fizyczną klawiaturą, ot jedna z tych, które robiły furorę przed nastaniem ery smartfonów. Jako, że telefon i tak szedł do wymiany, znajoma zastanawiała się czy nie iść z trendem i nie kupić jakiegoś "dotykowca". Uprzejmie zapytałem do czego najczęściej używa telefonu. W odpowiedzi usłyszałem: sms, rozmowy, no i od czasu do czasu czytanie jakiegoś ebooka. Tutaj chwila ciszy na przetrawienie tego co usłyszałem, po czym mówię: Ebooki? Jak? Okazało się, że była to jakaś aplikacja java, a ebooki to były zwykłe pliki txt. Jako fan prozy elektronicznej i posiadacz 5 rożnych programów typu "czytnik ebooków" nieśmiało zaproponowałem: Hmm to może coś z Androidem? W odpowiedzi usłyszałem: Andro - czym? Jako dżentelmen zacząłem wyjaśniać co i jak, pokazałem również jak to działa na "żywym przykładzie", czyli moim telefonie. Uprzedziłem jednak, że używanie telefonu do celów "multimedialnych", wiąże się z całkowitym drenażem baterii i koniecznością ładowania "codziennie". Żeby zamaskować ów mankament, dodałem tylko, że telefon z Androidem spokojnie można nabyć za kilkaset złotych na allegro (nowy). Argument ceny zawsze maskuje niedoskonałości produktu ;) Znajoma powiedziała, że przemyśli sprawę...

Kilka tygodni później... spotykamy się ponownie, przy czym widzę, że moja rozmówczyni ma nową "maskotkę". Jak się okazało był to HTC Wildfire (bez S). Po krótkiej historii nabycia (allegro, nowy, 300 zł) przystąpiłem do testów, żeby "obbadać" to całe Sense UI, którym szczyci się HTC. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że przywitał mnie "niestandardowy launcher", a cały motyw przypominał "Holo" z wersji 4.0. Dodatkowo cały interfejs działał tak jakby chciał, a nie mógł, czyli strasznie wolno, zupełnie jakby jakiś proces w tle, wysysał cenne zasoby procesora, ramu i bóg jeden wie czego jeszcze. Szybki rzut oka na używana wersję, którym jak się okazało był Android 2.3.x, dostarczył mi 100% pewności - custom rom. Dla niewiedzących, producent udostępnił aktualizację tylko do wersji 2.2. Trochę zdziwiony zdolnościami technicznymi mojej znajomej, która wcześniej takowych nie wykazywała, grzecznie spytałem, jak doprowadziła telefon do takiego stanu. W toku dalszej rozmowy wyszło na jaw, że to nie ona, a sąsiad (który notabene wyszukał jej ten telefon na allgero) wgrał jej, cytuje:

najnowszy system

Z ciekawości spytałem dlaczego kazała mu go zaktualizować. Ku mojemu zdziwieniu, przyczyną była infekcja wirusowa. Pomyślałem, cholerka faktycznie, coś tam się czytało o malware w android markecie, ale nigdy nie brałem takich doniesień serio, traktowałem to jak opowieści o UFO i Yeti.
Z przekory odpowiedziałem jednak: Co ściągało się pirackie gry z ruskich serwerów ;p? Koleżanka nieco zakłopotana odpowiedziała: e skąd wiedziałeś? Tego już było za wiele, drżącym głosem zapytałem: Co? Skąd?. Z lekka przerażony zasłyszanym "niusem", grzecznie odpowiadam, że przecież w android markecie większość aplikacji i tak jest za darmo, nawet kilka fajnych gier się znajdzie. W odpowiedzi usłyszałem: No niby tak, ale ta była akurat płatna. Koleżanka zbita z tropu moją reakcją, poczyna tłumaczyć, że wyciągnęła lekcje z tej "przygody" i zainstalowała antywirusa. Całość zaczęła nabierać sensu, czyli to co tak spowalniało cały interfejs to antywirus działający na "custom romie" z motywem holo. Począłem, więc tłumaczyć, że od blisko półtora roku ściągam aplikacje z android market i nie spotkałem jeszcze osoby, która miałaby problemy ze "szkodnikami". Widząc szybkość całego interfejsu odrzekłem, że antywirus jest zbędny, no chyba że nadal zamierza kontynuować niecny proceder. W odpowiedzi dostałem jedynie ironiczny uśmiech i zdanie, że antywirus może się jeszcze przydać.

Jaki jest morał z tej historii?

Na to pytanie niech każdy odpowie sobie sam ;) Niemniej nie da się, nie zauważyć pewnych podobieństw do systemu "z oknem w logo". Pozwolę sobie wymienić, co decyduje o atrakcyjności androida jako platformy mobilnej:

Wolność dla producentów

Dzięki specyfice Androida producenci mogą wrzucić do ich telefonów wszelkie dodatki, rózne wariacje dotyczące interfejsu i inne zbędne rzeczy. Dodatkowo dostają system za darmo, co obniża koszty samego telefonu. Mimo, iż dla większości dodatki typu nakładki na interfejs, wspomniany htc sense, wydaje się być zbędny, to jednak pomaga producentom wyróżnić się w zalewie wszechobecnej "chińszczyzny"

Wolność dla deweloperów

Co by nie mówić, android to bardzo otwarta platforma w sensie dosłownym (dostępność kodu źródłowego) jak i programistycznym, tj obecność wszelkiego rodzaju bibliotek, z Qt włącznie. Bardzo liberalne zasady umieszczania aplikacji w android market, to również niewątpliwa zaleta.

Wolność dla użytkowników

W przeciwieństwie do konkurencyjnych platform nie ma tu ograniczeń co do konieczności stosowania, uprzykrzających życie aplikacji, wspierających tylko niektóre platformy (Itunes, Zune). Z drugiej jednak strony taka wolność pociąga za sobą inne konsekwencje z piractwem włącznie bo co tu dużo mówić, pirackiego i często zawirusowanego oprogramowania na androida nie brakuje, podobnie zresztą jak na windowsa (tego desktopowego) ;)

Aktualizacje - komu one potrzebne?

Ten argument jest podnoszony przez wielu i do tej pory nijak nie mogę go zrozumieć. Otóż jako użytkownik (chyba mogę powiedzieć), "zaawansowany techniczne", do tej pory siedzę na oryginalnym androidzie w wersji 1.6 (xperia x8), mimo, że od niemal początku mogłem zaktualizować go do wersji 2.1. Pytanie, tylko po co, skoro wszystko działa, a nawet brak systemowej obsługi bluetooth nie przeszkadza, zważywszy, że taki Bluetooth File Transfer, działa do tej pory. A w każdym razie działał jeszcze rok temu, gdy go ostatni raz używałem i aktualizowałem. Jednak raz po razie odzywa się moja "gadżeciarska" natura i raz po razie kusi mnie aby zainstalować sobie, jakiś rom, jak np. ten. Ale to może za pół roku, kiedy skończy się gwarancja....

 

oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
kubut   18 #1 04.04.2012 16:11

Fakt jest taki, że powoli zaciera się granica pomiędzy komputerem a telefonem, co Google świetnie wyczuł i stworzył system który naśladuje logiką systemy desktopowe. Faktycznie jeszcze antywirus na telefonie jest jak pasy bezpieczeństwa w rowerze, ale niedługo to się zmieni...

codic   2 #2 04.04.2012 16:33

"z oknem w logu" - w logo. nie odmieniamy tego słowa :)

MaRa   8 #3 04.04.2012 17:25

Symbian jest nadal najpopularniejszym systemem, Apple iOS zaczyna go doganiać, natomiast Android to dopiero trzecie miejsce, daleko w tyle. W Polsce jest nieco inna sytuacja, produkty Apple są mało popularne, z różnych powodów.
Zawirusowane programy zdarzają się w sklepie Google, ale bardzo rzadko, było bodajże kilka takich przypadków i Google zaostrzył kontrolę. Ale też zdarzają się zawirusowane komórki wprost od producenta, czy raczej chińskiego podwykonawcy.

Soren   8 #4 04.04.2012 17:44

Moim zdaniem to co łączy androida z windowsem to tylko "system dla mas". Reszta to linux. Ładnie upakowany, ale zawsze coś nie działa tak jak powinno i trzeba samemu kombinować.
Ja jestem już szczerze mówiąc zmęczony androidem w ogólności. Przymierzam się do zmiany jednak nie do końca wiem na co. W grę wchodzi wp i 2 razy droższy ios na ip4s. O ile wp będzie za jakiś czas na prawdę wart uwagi o tyle ios wart jest jej już dziś.

Ave5   8 #5 04.04.2012 19:00

Co tu dużo pisać, koleżanka przeniosła zapewne zachowania z PC na telefon i tyle. Czyli najpierw najnowsze co jest nieważne jakie, potem hulaj dusza, a na koniec antywirus bo przecież to alfa i omega i mieć trzeba.

lucas__   13 #6 04.04.2012 21:08

@Ave5
+ 1
Jeden co zrozumiał ;)

lucas__   13 #7 04.04.2012 21:20

@codic
Dzięki poprawione

Nazir50   4 #8 04.04.2012 22:03

Przyszły rok będzie poczatkiem końca android na smartfonach a i samo google zacznie wycinać-uśmiercać ten system z rynku na wcześniejszym sprzęcie bo nikt nie dostanie nowej aktualizacji a słuchawki się starzeją coraz szybciej.

Android 4.0 ciągle ma problemy ze zdobyciem rynku, a Google planuje już wydanie Androida 5.0 Jelly Bean który tylko będzie można kupic na nowych smartfonach za 2500-3000zł.
Kto to wytrzyma i kupi jak będzie taniej cos innego z WP.

kamil_w   11 #9 04.04.2012 22:36

Najbardziej śmieszy mnie w takich sytuacjach fakt, że ceny na poziomie kilku/kilkunastu złotych za aplikację same zachęcają do porzucenia "złych praktyk".

"nieużywalny" pisze się razem :)

xomo_pl   21 #10 04.04.2012 23:01

@Nazir50,

Google nie jest głupie, nie oddadzą tak łatwo rynku.

Google udostępnia system i dalej nie obchodzi ich co, kto, czy, kiedy, jak zrobi z systemem.

Zrzucenie np aktualizacji na producentów jest bardzo sprytnym pomysłem na zmniejszenie kosztów związanych z produktem, tu z Androidem.
Niestety, producentom nie zależy na aktualizowaniu telefonów, tabletów etc z Androidem bo nie mają z tego na bieżąco gotówki a tylko zadowolenie klienta, który może wróci (kupi coś nowszego) a może nie wróci. Do tego, jest stosunkowo mało osób którym zależy na aktualizacjach, większość nawet nie wie, że coś takiego można zrobić...
Wydają więc nowsze modele z nowszą wersją systemu bo w ten sposób "łapią" nowych klientów. Wystarczyłoby aby choć 1 producent się wyłamał z tego "koła" i wprowadził coś w rodzaju "gwarancji aktualizacji do iluś tam wydań" systemu. Ale tak się nie stanie prędko, chyba, że A zacznie tracić i Google coś w końcu z tym zrobi na poważnie.

kubut   18 #11 04.04.2012 23:40

@Nazir50 - z andkiem 5 w słuchawkach to się zapędziłeś, prawdopodobnie będzie to wersja jedynie na tablety

Druedain   14 #12 04.04.2012 23:48

Piszesz, że Android 1.6 Ci starcza, bo wszystko działa. Jakie było pierwsze KDE jakiego używałeś, a na jakim obecnie pracujesz? :P

Nazir50   4 #13 05.04.2012 00:07

@"kubut"
Taka jest prawda że nowy android 5 będzie tylko na nowych smartfonach i tabletach które będą spełniać warunki :)

@"zomo_prl"
Na dziś ICS ma około 2.9% udziału czyli już nie wesoło , raczej nie rozumiesz w tym o co chodzi bo ciągle nie da się upychać i sprzedawać smartfonów za 700-1500zł. na starym bez aktualizacji android 2.2/2.3 bez poprawek choćby bezpieczeństwa.

Nie wiem co Google dalej z tym zrobi ale to początek końca boomu na android.
W US już po raz pierwszy od 5 lat sprzedaż tych smartfonów spadła poniżej 50% do iOS czyli spadkowy trend co daje do myślenia.
Google już kombinuje jak przetrwać z tym systemem i śni o tym aby android'5 był razem z MSwin8 instalowany na nowym sprzęcie , ale obawiam się że to raczej nie przejdzie u producentów :)

Nazir50   4 #14 05.04.2012 00:25

@"Druedain"
Najbardziej mnie śmieszą Ci od wgrywania CM, czytaj trojanów na stare graty i pisanie bzdur jak to jest cool.:)
Przypomina mi to zabawnych kretynów jak z Trabanta lub Syrenki chcieli zrobić BMW.
Po zmianie silnika..., wszystko się rozsypało lub nie jechało :)

kubut   18 #15 05.04.2012 00:57

@Nazir - właśnie wg plotek sytuacja ma być tak jak z 3, czyli system jedynie tabletowy

GregKoval   8 #16 05.04.2012 01:38

>>"Mimo, iż dla większości dodatki typu nakładki na interfejs, wspomniany htc sense, wydaje się być zbędny, to jednak pomaga producentom wyróżnić się w zalewie wszechobecnej "chińszczyzny""

Taiwańszczyzna lekiem na chińszczyznę :D nie jestem pewien tylko, które Chiny są te "lepsiejsze" :)

>>"Co by nie mówić, android to bardzo otwarta platforma w sensie dosłownym (dostępność kodu źródłowego) jak i programistycznym, tj obecność wszelkiego rodzaju bibliotek, z Qt włącznie. "

To już mamy oficjalne wsparcie od Google dla naszego Qt?!

>>"Bardzo liberalne zasady umieszczania aplikacji w android market, to również niewątpliwa zaleta."

Nie jestem pewien ale zdaje się, że historia opowiedziana w artykule zdaje się temu przeczyć. Tzn niewątpliwie to plus dla dystrybucji Androida, ale jak widać problem dla użytkowników. Zdaje się, że to dzięki temu punktowi najbliżej Androidowi do Windowsa i całkowitemu zaprzeczeniu swoich linuksowych korzeni.

Nazir50   4 #17 05.04.2012 01:59

@"kubut"
Zapewniam Ciebie że Google już nie nie będzie robił systemu na 2 wersje(tablet/smart) i jak sami podają błędem było wydanie 3 i 2 , więc android'4 miał naprawić bałagan i doprowadzić do jednej platformy i tak się stało.
Nie pisz bzdur bo jak widzę nie masz żadnego pojęcia o co chodzi... kupisz smartfon z procesorem 2-4rdzenie i 1GBram to się załapiesz na antka5. :)

Android 5 tylko będzie na smartfon/tablet który będzie spełniał warunki a wszystko inne zostanie ukręcone przez Google i trafi do kosza z czasem bo już widzą jak się wychodzi na defragmentacji i braku optymalizacji..

Soren   8 #18 05.04.2012 07:23

Nazir50
"Android 5 tylko będzie na smartfon/tablet który będzie spełniał warunki a wszystko inne zostanie ukręcone przez Google i trafi do kosza z czasem bo już widzą jak się wychodzi na defragmentacji i braku optymalizacji.."
Zgodzę się tylko po części. Po premierze wersji 5.0 znowu pojawi się wyścig kto co zaktualizuje. Zgadzam się że te urządzenia które dziś z trudem producentów dostają ICS, 5.0 już nie dostaną. Ta przyjemność zostanie zarezerwowana pewnie tylko dla tegorocznych modeli ze średniej i wysokiej półki.

Uważam jednak że google nie oderwie się od starych wersji. Low-endy muszą na czymś pracować i tak jak dziś pracują na GB, tak będą na nim pracować i za rok.
Google powinien wymusić pakowanie przynajmniej ICS do wszystkich smartfonów, zarówno tych z wysokiej jak i z najniższej półki. Inaczej sytuacja będzie wyglądać jak do tej pory.

AndrzejG   10 #19 05.04.2012 08:00

I na co komu pirackie gry na telefonie? W ogóle gry? :> Warte to zachodu? Ja sam gram przeważnie tylko wtedy, kiedy jestem niedaleko od domu, lub chcę zjechać baterię prawie do zera przed ładowaniem, bo wszelkie gry wciągają całą energię baterii wręcz momentalnie :D

  #20 05.04.2012 09:14

Od niedawna mam HTC Desire S. To mój już 3 telefon z Androidem – miałem jeszcze Motorolę Milestone i G1.

To co mnie zawsze denerwuje to modyfikowany system, w tym przypadku z HTC Sense. A najgorsze jest to, że nie mogę wyrzucić masy niepotrzebnych aplikacji, które dostarczone wraz z systemem.

Na mnie wrażenia nie robią liczby aplikacji czy to w app store czy markecie Google’a (teraz Android Play). Zdecydowana większość to badziewie, albo z kiepskim UI, albo z reklamami, albo coś co mi nie poprawi produktywności. A świecidełka i głupie gry, nawet te popularne, nie jarają mnie.

Jakiś czas go potestuję i przeniosę się raczej na n9. Szczerze, to do tej pory nie znalazłem systemu dla siebie. Maemo z n900 używałem rok. Ale co z tego, jak system jest martwy? Zobaczymy co będzie z n9, bo obiecują kolejne aktualizacje.

Jeżeli chodzi o porównanie do Windowsa, to dobrym argumentem za jest fragmentacja. Przecież w wielu domach, globalnie chyba ponad 40% rynku, góruje system który ma już 11 lat. :)

januszek   19 #21 05.04.2012 09:22

Ten przykład ze znajomą to moim zdaniem katastrofa bo wynika z niego, że taki Mityczny Zwykły User a w tym przypadku znajoma - dostała produkt, który popsuła społeczność. Z jej punktu widzenia wygląda więc na to, że ten cały Android to jedna wielka porażka...

Nazir50   4 #22 05.04.2012 21:19

@"Soren"
Czytałem gdzieś info wstępne że wymagania początkowe dla Jelly Bean to min. procek duocore 1,2GHz i 1GBram.
Google ma też popracować nad optymalizacją bo już widza problem.

Nazir50   4 #23 05.04.2012 21:27

Dziś była nowa dodatkowa aktualizacja i poprawka dla ICS'4.0.3 u mnie przez Kies dla sgs2 .:)
Czyli potwierdza się że od 13 marca jak była aktualizacja do ICS to już poprawiają błędy i tak powinno być dla wszystkich smartfonów z android a nie farsa :)

Pozdrawiam....

lucas__   13 #24 05.04.2012 21:46

@kamil_w
Dzięki

@zomo_prl
Hmm a jak wyobrażasz sobie takie zmuszanie producentów do aktualizacji? Prawda jest taka, że userzy mają to gdzieś. Ich interesuje tylko, że można spiracić daną gre czy program

@Druedain
Przedsiadłem się z KDE 3.5.x na kde 4.4 po 2 latach od wydania pierwszej wersji z serii 4.x. Podobnie było z windowsem xp, na którego przeszedłem z win 98 coś koło wydania visty (2007?).

@GregKoval
I tak wszystko Made in Asia. Oficjalne wsparcie? Aplikacje qt na androidzie to realna rzeczywistość, mimo statusu alfa ;)
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.mpaja.roboe&feature=search...
https://play.google.com/store/apps/details?id=org.kde.necessitas.industrius.exam...
2 pierwsze linki z brzegu
Android market nie jest niczemu winny, znajoma zasyfiła system według schematu. Nowy telefon z htc sense ui > ściągnięcie pirackiej gry z wirusem z "ruskiego serwera"> instalacja stockowego romu przez sąsiada + antywirus, jako naprawa ;p


@AndrzejG
hmm bo można? Innego racjonalnego powodu nie widze.

@rrh
"Przecież w wielu domach, globalnie chyba ponad 40% rynku, góruje system który ma już 11 lat. :)"
Hehe i jakoś to nikomu nie przeszkadza ;)

@januszek
Nope, schemat był taki. Nowy telefon z htc sense ui > ściągnięcie pirackiej gry z wirusem z "ruskiego serwera"> instalacja stockowego romu przez sąsiada + antywirus, jako naprawa ;p

@szczepaniak5315
Zaaktualizuję, jęsli coś się bedzie "chrzanić" lub jak wspomniałeś, nie będę mógł znaleźć jakiejś potrzebnej mi aplikacji

GregKoval   8 #25 06.04.2012 03:34

@lucas_

Chodzi o to, że wszystkie te aplikacje opierają się na Ministro, czyli pierwszej wersji testowej Necessitas, a te jak wiesz nie maja oficjalnego wsparcia i s?łużą do podrabiania kodu Androida, czyli hakach. Trudno tu mówić o oficjalnym wsparciu.

>>"ściągnięcie pirackiej gry z wirusem z "ruskiego serwera""

Na iOS by to nie przeszło, wiec mogę w tym momencie obwiniać "liberalne zasady Androida". Mimo to dobrze wiesz, ze nie trzeba wychodzić za Market, żeby coś złapać. Te liberalne zasady umieszczania służą więc raczej rozgłosowi, a nie bezpieczeństwu użytkowników.

BenderBendingRodriguez   6 #26 06.04.2012 10:06

Widze ze nadworny trol Nazir50 juz walczy z linuksiarzami/androidziarzami snujac cudne wiesci wyczytane z sufitu i gwiazd znad Wulki Dolnej... Chlopie, te glupoty to mozesz przedszkolakom pisac.
Ja mam dwa telefony w tej chwili, Samsung Galaxy Ace i Samsung Galaxy Nexus, na pierwszym po wgraniu "czystego" romu (AOSP) telefon chodzi sprawniej niz na tym od producenta, zas na GN system smiga przepieknie, bateria trzyma bardzo dlugo, a teraz jeszcze dluzej dzieki aplikacji tasker. Na najnowszej wersji to zalezy tylko ludziom ktorzy sie na tym znaja i wogole wiedza co to jest wersja, 99% zjadaczy smartphonow nawet nie ma pojecia ze wyszla jakas nowa wersja itp.

Tak samo narzekanie na wersje google chrome, 99% nawet nie ma pojecia (bo tez ich to nie obchodzi) jaka jest wersja. Po trzecie, Android, jest wolny poniewaz kazdy moze z tym zrobic co zechce, zmuszanie producentow do czegokolwiek juz jest ucinaniem tej wolnosci tym bardziej ze nie wiadomo czemu producenci wstawiajac swoje zmiany ingeruja w system tak gleboko ze nie da sie wypuscic poprawek dlatego tu sie zgodze ze mogliby tak pisac te swoje nakladki aby nie ingerowaly w system lub mogly byc wylaczone bezproblemowo, to by rozwiazalo problem aktualizacji.

lucas__   13 #27 06.04.2012 21:31

@GregKoval
A gdzie ja pisałem o oficjalnym wsparciu, pisałem tylko o obecności wszelkiego rodzaju bibliotek i jako przykład podałem Qt.
Zgadzam się, że google nie sprawdzając każdej aplikacji "ręcznie", przed dodaniem do android market, jak robi to apple czy nokia, to co tu dużo mówić kpina. Wtedy nie byłoby przypadku malware w android market. Jednak w opisywanej przez ze mnie sytuacji winna jest tylko i wyłącznie użytkowniczka, która ściągnęła pirata, włączyła możliwość instalacji plików apk z karty pamięci, a nawet zainstalowała menadżer plików żeby sobie owego pirata zainstalować.

Nazir50   4 #28 07.04.2012 19:22

@"BenderBendingRodriguez"
Tak się znasz i masz smartfony z android jak inni ...widziałeś w sklepie i na YT. :)
Google lub Bing twój przyjaciel...poczytaj prawdę jak to jest realnie z tymi smartfonami bo mijasz się z prawdą....

BenderBendingRodriguez   6 #29 08.04.2012 14:48

@Nazir50

Powiedz mi jak jest naprawdę? Może żyję w nieświadomości i Ty jesteś tym jedynym który oświetla tych "ciemnych"... Widocznie google nie chciało mi pokazać to co chcesz mi przekazać (a bing? kto do cholery używa bing'a?)

SebaZ   16 #30 10.04.2012 10:34

Co do ROMa. Mam, posiadam, używam i jestem zadowolony :) Również Xperia X8

Bucic   9 #31 10.04.2012 11:13

"Android to Windows wśród systemów mobilnych"
Dobrze powiedziane.

Android w kwestiach fundamentalnych zwyczajnie leży. "Bateria" i bezpieczeństwo. Bawiłem się ostatnio telefonem z Windows Phone. Kolega przestrzegł: "Ten system jeszcze raczkuje". No sorry, kolegi, ale po tym porównaniu to Android wygląda na raczkujący system.

jaredj   10 #32 10.04.2012 13:02

nazir atakuje zwolenników androida czy wręcz posiadaczy smartfonów z tym systemem a sam posiada takowy. Hipokryzja czystej wody.
Zgadzam się z wieloma opiniami tutaj i z wieloma też się nie zgadzam.
Po co komu aktualizacje jeśli wszystko działa jak należy? Moja druga połowa ma wildfire ze stockiem, ja z modem, u niej wszystko hula płynnie, mi się przycina. Dlaczego? Bo ja zainstalowałem system, którego ten tel (taki sam, wildfire) nie uciąga. Czy nie zainstalowałbym podstawowych aplikacji, których używam na modzie na wersji stock? Nie - wszystkie by chodziły. Nawet roota by nie trzeba robić. To po co zaflaszowałem moda? Bo się lubię bawić i lubię jak coś wygląda inaczej. I nie mam pretensji o powolność - zgadzam się na takie ograniczenie. Jak mi to naprawdę zacznie przeszkadzać wrócę do stocka.
Android nie jest ani złym systemem ani genialnym. Robi co ma robić.

Ziendal7   9 #33 10.04.2012 15:29

Co jak co ale w moim blade 2.2 stock a ICS 4.0.4 beta to jest oko do tyłka... Sto razy ICS lepiej działa, więc aktualizacje są potrzebne.
A Android czerpie to co najlepsze z linuksa, czyli każdy może dostosować go pod siebie ;].

  #34 10.04.2012 15:57

"Aktualizacje - komu one potrzebne?"

Jak to komu? Zobacz, masz Androida 1.6, faktycznie wszystko działa. Wgrywasz 2.1 - dostajesz nowe możliwości, może nie tak dużo, ale masz. Wgrywasz 4.0 i masz nowy telefon. Dokładnie, masz nowy telefon w starej obudowie, zupełnie za darmo. I nie zyjesz w świadomości, że jak chcesz nową wersję Androida, to musisz kupić nowy telefon. Dostajesz nowy system, mnóstwo nowych funkcji, które sprawiają że masz zupełnie nowy telefon. Poza tym zaawansowany użytkownik, jak siebie nazywasz, nie używa Windows 95 :)

SinTom   8 #35 11.04.2012 17:51

Zgadzam się z autorem wpisu. Ja bym poszedł jeszcze o krok dalej. Często bywa, że ktoś korzysta z Androida nawet o tym nie wiedząc. Popytajcie wśród znajomych:) Ci sami ludzie nie wiedzą jaką wersje Windowsa mają na komputerze co w popularności w ogóle nie przeszkadza.

ZU nie obchodzą aktualizacje, wersje itp. ICH interesuje tylko działanie, a jak działa facebook to wszystko jest ok. Reszta tematów poruszanych pod takimi wpisami jest dla mniej lub bardziej geeków, a zaryzykuje stwierdzenie, że to dużo dużo dużo mniejsza część rynku niż ZU.