Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Apple czyli jak z techniki stworzyć religię

Produkty Apple od samego początku wyróżniały się na tle konkurencji. Steve Jobs wiedział, że trudno mu będzie konkurować specyfikacją sprzętową, dlatego starał się zaoferować nabywcom coś jeszcze. Do zimnego i obojętnego oblicza techniki, szef Apple chciał dorzucić swoim klientom poczucie wspólnoty, a same urządzenia, miały wywoływać w nabywcach nabożne uczucia.

We don’t stand a chance of advertising with features and benefits and with RAMs and with charts and comparisons. The only chance we have of communicating is with a feeling.

Symbolika

Każda szanująca się religia powinna mieć odpowiedni zestaw symboli, z którymi wierni będą mogli się utożsamiać. Można powiedzieć, że w tym przypadku Apple sięgnęło do klasyki tradycji Judeo-chrześcijańskich. Wystarczy spojrzeć na logo. Co prawda jego twórca Rob Janoff, stwierdził, że jakiekolwiek odniesienia do symboliki chrześcijańskiej są zupełnie przypadkowe, niemniej wśród fanów Apple urósł on do symbolu religijnego. Ba nawet wśród kadry kierowniczej ów symbol wywoływał głębsze, duchowe uczucia. Tak opisuje je Jean-Louis Gassée ("head of Macintosh development" w latach 1981 - 1990):

One of the deep mysteries to me is our logo, the symbol of lust and knowledge, bitten into, all crossed with the colors of the rainbow in the wrong order. You couldn’t dream of a more appropriate logo: lust, knowledge, hope, and anarchy

Oprócz uczuć jakie logo wzbudzało w szefostwie firmy, nie da się również pominąć powielania pewnych motywów w reklamach.

I tak mamy na przykład Steve Jobsa, który kusi zakazanym owocem, albo wizję Apple Macintosh, który wyzwala z totalitarnego ucisku, oferując przy tym oświecenie (słynna reklama "1984").

Lucyfer w okularach

Obrońca dobra, prorok i najwyższy kapłan, tego pana nikomu nie trzeba przedstawiać. Ikona Apple, człowiek, który wyniósł firmę na sam szczyt. W każdej religii potrzebny jest jednak sługa ciemności, aby obrońca światła miał z kim walczyć.

Taką funkcję spełniał Microsoft, a niewdzięczną rolę belzebuba pełnił Bill Gates, który przez lata przedstawiany był jako duchowy przeciwnik. Doskonale to widać w serii reklam Get a Mac, w której ukazano 2 osobników, jeden w garniturze i charakterystycznych diabelskich okularkach, a drugi wyluzowany - obrońca światła. Cała seria reklam ma w żartobliwy sposób ukazywać słabość komputerów PC i wychwalać zalety Maców. Co ciekawe jedna z nich ma tytuł Angel/Devil i doskonale pokazuje, to o czym pisałem powyżej.

W poszukiwaniu nowego wroga

Wchodzimy na nowe rynki to i zły charakter trzeba wymienić. A tuż za rogiem pojawia się Android, który coraz śmielej poczyna sobie na rynku mobilnym. Steve Jobs gotów był wywołać wojnę nuklearną, aby zniszczyć Androida. Taka informacja ma się znajdować w biografii Jobsa, którą napisał Walter Isaacson

I’m going to destroy Android, because it’s a stolen product. I’m willing to go thermonuclear war on this.

Wyznawcy

Ten obrazek na górze doskonale pokazuje, gdzie zbierają się wyznawcy spod znaku nadgryzionego jabłka. To bynajmniej nie przesada, w trakcie moich krótkich poszukiwań natknąłem się na kilka książek i opracowań naukowych, których obiektem są "wyznawcy Apple". Jednym z ciekawszych opracowań jest praca Pui-Yan Lam, socjologa z Uniwersytetu Waszyngtońskiego, zatytułowana:

May the Force of the Operating System Be With You: Macintosh Devotion as Implicit Religion.

(Niech moc systemu operacyjnego będzie z tobą: Kult Macintosha jako ukryta religia)

Obiektem badań byli oczywiście użytkownicy sprzętu Apple, a niektóre wnioski są nad wyraz interesujące. Autorka stwierdza na przykład, że:

Mac enthusiasts adopted from both Eastern and Western religions a social form that emphasizes personal spirituality as well as communal experience. The faith of Mac devotees is reflected and strengthened by their efforts in promoting their computer of choice.

Entuzjaści Maca zaadoptowali zarówno ze wschodnich, jak i zachodnich religii formy społeczne, które podkreślają osobistą duchowość, a także wspólnotowe doświadczenia. Wiara wielbicieli Maca jest odzwierciedlana, a także wzmacniana przez promowanie swojego komputera.

Do podobnych wniosków doszedł Alex Riley, autor filmu dokumentalnego BBC "Secrets of the Superbrands". W swoim filmie szukał odpowiedzi na pytanie, jak to możliwe, że niektóre marki są tak popularne. Podczas badań z użyciem rezonansu magnetycznego okazało się, że widok sprzętu Apple, u jego zagorzałych fanów, pobudza te same obszary w mózgu, co u osoby głęboko wierzącej widok religijnych symboli.

And when a team of neuroscientists with an MRI scanner took a look inside the brain of an Apple fanatic it seemed the bishop was on to something. The results suggested that Apple was actually stimulating the same parts of the brain as religious imagery does in people of faith

Co więcej sami zainteresowani zdają się potwierdzać spostrzeżenia badaczy, tym bardziej że wiele stron fanowskich, otwarcie nazywa siebie kultem czy nawet kościołem. Na zakończenie nie pozostaje mi więc nic innego niż życzyć wszystkim tradycyjnego: Niech Apple będzie z wami ;)

* Następny przystanek w mainstreamowym bajorku - Google.

 

sprzęt oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
eimi REDAKCJA  17 #1 24.06.2014 08:46

W tym wypadku to raczej techniki, niż technologii.
Ale tak czy inaczej - jak to jest, że dla mnie, człowieka, który miał dużo różnych komputerów, Maki wydają się takie przyjemne... dopóki ich nie włączę?

Czy jestem wyznawcą, czy heretykiem w takim razie?

Azawakh   3 #2 24.06.2014 09:00

Jestem użytkownikiem dwóch iPadów Mini i 4 i jakoś nie załapałem bakcyla religijności ani Apple ani ich produktów. Chyba podchodzę do tej kwestii na zasadzie, że ma działac i działa ale są sprzęty zdecydowanie bardziej funkcjonalne i wielozadaniowe jak urządzenia z systemem Androi i oczywiście Windows. To tylko rzeczy i maszyny i nie ma sensu oddawać im jakiejkolwiek czczci. Jestem zwyczajnie niepodatny na tego typu indoktrynacje i w żadnym wypadku nie traktuję żadnego z producentów jako jakiegoś wyznania, sekty czy kościoła. Być może wynika to też z mojego ateizmu i braku potrzeby przebywania w jednej słusznej grupie, którą w tym przypadku są fanboje Apple. Nigdy też nie powiem, że taki iPad jest lepszy np od tabletów z Androidem czy Windows bo nie patrzę w niego ślepo ale widzę jego zarówno zalety (a ma ich sporo) jak i ograniczenia (też ma ich sporo a napewno więcej niż konkurencyjne urządzenia działające na Androidzie i Windows 8/8.1). Niestety appleiści (appleizn czyli nazwa tej pseudo techreligii) i fanboje Apple widzą w urządzeniach ze znakiem nadgryzionego jabłka same zalety bez wad...

Darthnorbe   13 #3 24.06.2014 10:23

No i wszystko jasne, święta prawda o użytkownikach makówek :)

  #4 24.06.2014 10:35

Świetny tekst. Do podobnych wniosków doszliśmy na naszym forum w temacie OSx86 obserwując MyApple. Pomijając pytania typu "czy będzie transmisja z pogrzebu Steve Jobsa" i inne podobne, wspomnieć tam jeszcze, że OS Xa można zainstalować na pececie... Kosz murowany.

Berion   14 #5 24.06.2014 10:42

Fanatyków danej marki można znaleźć wszędzie, a każdej firmie marzy się ich wyprodukowanie. ;)

Ciekawe jak to działa. Skąd się bierze ten "tryb defend the hive"? Poczucie przynależności do jakiejś grupy? Protezowanie braków w życiu codziennym? Zgaduję.

lucas__   13 #6 24.06.2014 10:46

@eimi
"W tym wypadku to raczej techniki, niż technologii."
Słuszna uwaga, poprawione

"Czy jestem wyznawcą, czy heretykiem w takim razie?"
A to zależy czy czujesz duchową przynależność do którejś z powyższych grup ;p

bystryy   10 #7 24.06.2014 11:13

Ołtarzyków nie stawiam, nie modle się, ale jak widzę jak Nvidia chodzi pod Linuksem, to zaczynam się czuć jak jej wyznawca ;)

corrtez   12 #8 24.06.2014 11:35

W mniejszym lub wiekszym stopniu to samo dzieje sie u fanatyków róznych przegladarek, procesorów, kart graficznych, marek róznych aut, motorów etc etc. Ludzie poprostu daja sobie zrobic papke zamiast mózgu i takie sa tego efekty.

LonngerM   12 #9 24.06.2014 12:18

@Azawakh
Nie złapałeś bakcyla religijności bo jesteś normalny i nie potrzebujesz budowania własnej tożsamości i samooceny na zabawkach.

Pamiętam jak na jednym otwartym wykładzie na uczelni była dyskusja na temat interfejsu. Rozwinęła się dyskusja na temat zalet i wad. Jeden ze słuchaczy wyraził swoje zdanie wyższości rozwiązań Appla nad rozwiązaniami Androida. Wykładowca uciął to w bardzo prosty sposób. Odpowiedział "nie wiem, nie mam urządzeń Appla" - co było ewidentnym kłamstwem, bo przed wykładem korzystał z iPhona;P

Najważniejsze co się wydarzyło po tej odpowiedzi. Gdy wykładowca się obrócił do tablicy by coś rozrysować, ten słuchacz wyciągnął telefon i tableta firmy apple i zaczął machać za jego plecami szepcząc do osób obok niego "biedak".

Jobs dokonał czegoś niesamowitego - on nie wmówił, że ich produkty są lepsze, on im wmówił, że używając ich stają się lepsi/ważniejsi. Oczywiście nie w taki sposób dosadny, a teraz? Teraz kula śniegowa się toczy dalej już samodzielnie. Wyznawcy walczą by marka nie straciła na ważności, bo kimże byliby oni, gdy ta upadnie?

Jusko   13 #10 24.06.2014 12:28

To jest małe przegięcie - fakt. Niemniej Apple ma przynajmniej coś w sobie - wypracowany look&feel i misję, że to nie jest tylko telefon albo tylko komputer lecz coś, co ma pomóc w życiu i zwiększyć jego kreatywność etc.

W przypadku innych firm - Sony, Samsung (szczególnie oni), Nokia, ASUS, Lenovo itd, nigdy tego nie zauważyłem. Dla nich, ich produkty to tylko produkty: krzemowo-plastikowe zabawki, które można wrzucić do jednego worka. Czy kupisz Samsunga czy coś od Sony albo Levovo - bez różnicy. Apple wypracowało sobie i dobrze bo widać, że się starali - uczucie takie, że nie kupujesz czegoś tam jak od konkurencji, lecz kupujesz AŻ Apple, efekt "WOW".

enedil   9 #11 24.06.2014 13:47

Ja mam iPhone, chcę kupić MacBooka, ale mimo to widzę ich wady. Zatem, powinno być dodane we wpisie coś na kształt "niektórzy" albo "część".

DonPetch   6 #12 24.06.2014 14:16

Czytając niektóre wpisy tutaj ludzi zaprzeczających o kultywowaniu przez nich urządzeń z Jabłuszkiem, mam nieodparte wrażenie, że albo kłamią, albo niedostrzeganą tego.

Ktoś kto kupił telefon, tablet, laptop i komputer od Apple nie może twierdzić, że "pod uwagę brał funkcjonalność", gdyż jego zakupy jasno sugerują, że jedyne czym się kierował to marką. Nie dotyczy to jednak tylko Macintoshy, ale także wyznawców Pingwina...

@Jusko
Ekhem... starali się? W czym? Jak? Jobs od momentu powstania Apple kierował się wyłącznie brandingiem i fokusowaniem się na grupie docelowej "ludzi, którzy chcą się wyróżniać" (czyt. zapłacą każdą cenę by "być lepszymi"). Tylko wyróżniać się czym? Kupnem jednowątkowego iPada? Lapkiem, który nie oferuje nic ponad "ładną obudowę"?

To jest śmieszne, gdy widzę jak ktoś bawi się MBA za 3,5 tys. i ma wrażenie jakby schwytał Pana Boga za nogi. Laptop to laptop. Zegarek jest zegarkiem. Pilot od telewizora też nim jest. Ludzie rzeczywiście tak upadli, że zamiast się doskonalić wolą otaczać się pierdołami z "marką"?

  #13 24.06.2014 15:28

Fajny, nieagresywny pstryczek w nos fanatyków apple.
Dla równowagi w mocy, zjedziesz też trochę Linuksowców?
Sam nim jestem ale natura dąży do równowagi.

Jusko   13 #14 24.06.2014 15:31

@DonPetch #12: Właśnie potwierdziłeś tym samym moje słowa. Starali się i wyszło to pomyślnie - stworzyli świetny obraz marketingowy, którego nikt inny nie ma. Kiedyś Apple to faktycznie był synonim świetnego sprzętu i kiedy oni mieli laptopy to reszta miała "laptopy", podobnie ze stacjonarnymi maszynami (sam miałem Maca Classic i sprzęt nie do zajechania, działa i dziś). Obecnie poszło to trochę na łeb i szyję, przez co to są już tylko Macbooki, tylko iPhony itd. Niemniej dla mnie idealnie zespolony system do podzespołów jest wart więcej niż budżetowy laptop z klekocącym się Windows czy czasami kiepskim wsparciem Linuksa na PC/laptopach (i nie boję się tego powiedzieć, choć Linuksa używam od dobrych 7 lat).

Wokuo   7 #15 24.06.2014 15:52

Dla mnie to jest chore. Nikt mi nie wmówi, że mając wszystko od Apple'a kierowałsię funkcjonalnością...
Osobiście korzystam z laptopa Lenovo pod kontrolą Windowsa, telefonu Samsunga z Androidem. Z produktów Apple mam tylko iPoda Touch 1G, który od dobrych kilku lat leży w szufladzie, bo jego funkcje przejął telefon z Androidem. Po prostu slogan "W nim zmieścisz całą swoją muzykę" przestał działać, moja kolekcja muzyki przekroczyła limit danych na uPodzie.

DonPetch   6 #16 24.06.2014 18:34

@Jusko
Świetny obraz marketingowy? Dla kogo? Dla ludzi, którzy pokazują, że wolą przepłacić za branding niż kupować z głową? O kim ma to świadczyć? Wyznawcach czy producencie?

Powiem wprost: Marka dla frajerów co sądzą, że są "lepsiejsi", bo zamiast kierować się funkcjonalnością, pokierowali się logiem.

Berion   14 #17 24.06.2014 19:04

@DonPetch
Bez przesady. Mogli się kierować też innymi czynnikami. Ja na ten przykład kupiłbym z dwóch powodów: ładny wygląd i (przynajmniej z opowieści) dopracowany *nix'owy desktop. Już jestem wyznawcą kościoła Apple czy jeszcze nie? A nie, nie jestem bo nie kupię (stosunek cena jakość ;)).

Xanthia   11 #18 24.06.2014 19:19

Fajny wpis ;) Moja kulka zaczęła się toczyć i zmieniać w lawinę :P Taki żarcik, ale widać to już w różnych komentarzach np we wpisach @macminika, kiedyś przyjmowanych bezkrytycznie, a dziś? ;)

@Berion Wygląd może i faktycznie ładny (oczywiście podkradziony), dopracowany *nixowy desktop? Chyba żartujesz ;) Po prostu parę zżynek z Gnome3, KDE, Unity, którym nadal nie dorasta do pięt. Personalizacja? Zerowa. Wydajność? Gorsza od Ubuntu.
Za to parametry sprzętu w stosunku do ceny to czysta kpina. Apple od zawsze żeruje na osobach słabiej znających się na technice prezentując nowości z przed lat na sprzęcie z parametrami z przed lat za cenę sprzętu premium, któremu nie dorasta do pięt. Zapraszam na mojego bloga po więcej informacji ;)

Jusko   13 #19 24.06.2014 19:22

@DonPetch #16: A kupując sprzęt w sklepie to wybierzesz znanej marki czy nieznanej firmy Made in China lub Made in Korea? Myślę, że weźmiesz raczej tej znanej marki. Po pierwsze z marketingu, po drugie zapewne z mniemania o trwalszym sprzęcie, choć podzespoły dla firmy X z Chin i tej markowej mogła produkować ta sama fabryka. Poza tym - po to jest marketing, sprzedaj coś bez niego to prędzej zbankrutujesz, bo jak klient ma Tobie zaufać, skoro nie ma PR w mediach? Apple i Jobs odrobili z tego lekcję perfekcyjnie z plusem a w starych czasach ich sprzęty niejednokrotnie zasłużyły na dobrą opinię (obecnie nieco mniej, gdyż jakość poszła w dół a cena nie).

Mnie nie chodzi o markę tylko o potencjalnie dopracowany sprzęt (teraz już z tym gorzej) w połączeniu ze świetnie wykonanym Uniksem. Mnie tyle wystarczy - OS X oraz dopasowany pod niego sprzęt, przez co nawet sprzęt o gorszych parametrach może pracować tak samo wydajnie jak lepszy ale pod Windows czy Linuksem. Znam OS X i wiem, że bez problemu porzuciłbym dla niego Linuksa, nie oglądając się za Windowsem, przy czym marka Apple nie ma nic do tego.

Xanthia   11 #20 24.06.2014 19:26

@Jusko Ty naprawdę nie wiesz ile wpadek konstrukcyjnych zaliczyło Apple produkujące swoje hity w Chinach? ;) No proszę Cię... Apple i Jobs zawsze kłamali, oszukiwali i wciskali kit. Potencjalnie dopracowanym sprzętem to produkty Apple mogą być za 30 lat ;)

Jusko   13 #21 24.06.2014 19:55

@Xanthia #20: Ależ ja oczywiście zdaję sobie sprawę, że w ich karierze na ilość sukcesów przypadało 2x tyle porażek. Niemniej w porównaniu do klekoczącego się Windows będącego jedną wielką zbitką driverów firm trzecich i toną śmieci po odinstalowanych programach, Linuksie mającym swoje humory - OS X trzyma zaskakująco dobry poziom. Niemniej w protezy Hackintoshowe bawić się nie będę, a kupno Maca Mini używanego/nowego aż tak drogie już nie jest.

Xanthia   11 #22 24.06.2014 20:04

@Jusko Klekoczącego Windowsa? Rozbawiłeś mnie do łez. Widnows np 7 to jeden z najbardziej dopracowanych systemów na świecie, może poza Win XP. Linuksa też znam jak własną kieszeń, OS X to parodia systemu obcięta prawie ze wszystkiego, ot taki system dla ułomnych technologicznie, reklamowany jako Najlepszy System Operacyjny Świata nie dorównuje skrzypiącemu Ubuntu w testach wydajnościowych na maku oczywiście, nie wspominając o Windowsie, pisałam o tym setki razy.
Minimak G3/4/5 to świetna alternatywa dla AmigaOne i podobnych dla MorphOS bo na nim Amigowy system raczy działać ;) To jego jedyna zaleta ;) Apple skończyło się na G5 ot, taka prawda ;)

Jusko   13 #23 24.06.2014 20:18

@Xanthia #22: Jak się widzi Windows często na warsztacie, to nie sposób odnieść wrażenia, że to chyba jeden z najbardziej felernych OS'ów na rynku. Wbrew pozorom - 7 nie tak daleko do Visty jeśli chodzi o ociężałość z wiekiem. Poza tym - W7 nawet potrafi się trzymać.

Ja tam nie oczekuję od komputera centrum multimedialnego - ma działać stabilnie, wydajnie - ma mieć odpowiednie IDE programistyczne i dobre wsparcie. Mnie OS X to zapewniał, a też trochę na nim pracowałem. Linuksa używam również od lat, ale to wieczny sandbox - niewiele firm ma wizję, dokąd tak naprawdę dąży ich dystrybucja i jaki cel chcą osiągnąć (większość to po prostu forki, może i dobre lecz bez ambicji). Windows natomiast - jak działa dobrze to działa dobrze, ale jak się sypie to nie mam na to już czasu ani cierpliwości (mam na drugiej partycji Windows 8.1, ale nie dbam o niego, jak się spieprzy to ratować nie będę).

Dziś nie szukam już komputera do dłubania lecz na zasadzie - włącz, pracuj, zapomnij o jego istnieniu. OS X jest jaki jest - ale działa i marketshare ma mniejszy niż Windows, ale nie jest jakoś mocno gorzej wspierany.

Xanthia   11 #24 24.06.2014 20:33

@Jusko
"Dziś nie szukam już komputera do dłubania lecz na zasadzie - włącz, pracuj, zapomnij o jego istnieniu. OS X jest jaki jest - ale działa i marketshare ma mniejszy niż Windows, ale nie jest jakoś mocno gorzej wspierany."
Poproszę o spis wspieranych przez OSX monitorów i kalibratorów do DTP w porównaniu do W7, poproszę o analogiczną listę profesjonalnych kart muzycznych dla maków i sterowników do nich w porównaniu do W7 i analogiczną listę kart graficznych wspierających renderning 3d i Video. To chyba proste, prawda? Podpowiem, są dwie zewnętrzne profesjonalne karty muzyczne dla maków pod TB i jakieś 3 karty graficzne wspierające rendering 3d i video. Z tym, że są to wersje mobilne :D Poproszę o długą listę oprogramowania profesjonalnego wspierającego maki w grafice i długą listę pluginów VST ;) I proszę nie rozśmieszaj mnie ;) DTP i 3D to mój konik, a audio do niedawna ;) Wydaje mi się więc, że wiem troszkę więcej na ten temat ;)

sosen86   5 #25 24.06.2014 21:55

No to ja jestem wyznawcą dwóch religii :-) Od dwóch lat iPad, od miesiąca Macbook ale w przypadku telefonu to od dłuższego czasu fan Windows Phone. Po aktualizacji do 8.1 ten system jest prawie idealny i nie wiem czy jabłko mnie bardziej do siebie przekonana. Ale tak na poważnie to religią bym tego nie nazwał.

mikolaj_s   14 #26 24.06.2014 23:23

@lucas__: Moim zdaniem fanatycy Linuksa i Windowsa wcale aż tak dużo się nie różną od fanatyków Apple, w swojej zatwardziałości i przeczeniu faktom. I we wszystkich tych grupach można doszukać się analogii do traktowania swego fanatyzmu jako religii. Swoją drogą ciekawe byłyby badania nad fanami Apple i ich stosunkiem do religii. Czy faktycznie zastępuje im to religię.

O ile jestem wstanie zrozumieć co powoduje fanatykami Linuksa czy Apple to nie mogę pojąć tych autentycznych fanów Microsoftu, bo trudno uwierzyć, że wszyscy oni pracują na zlecenie. Może następnym razem spróbujesz podjąć się jakiejś analizy tego zjawiska?

Dlaczego pominąłeś gejowskie znaczenie symbolu Apple? Przecież oczywiste jest, że na początku Apple celował w gejów. Widać to zarówno po wzornictwie jak też właśnie w symbolu (kolory tęczy i upamiętnienie Turinga). Jabłko jako symbol religijny też zapewne było wykorzystywane przez Jobsa. W końcu Jobs był mistrzem marketingu i nie przepuściłby żadnej okazji do promowania swojej marki.

A co do Androida to już nieco naciągane. Jobs rozumiał, że Android poważnie zagraża ich interesom, więc dlatego marzył o zniszczeniu konkurencji.

  #27 25.06.2014 00:01

@DonPetch:
"Ktoś kto kupił telefon, tablet, laptop i komputer od Apple nie może twierdzić, że "pod uwagę brał funkcjonalność", gdyż jego zakupy jasno sugerują, że jedyne czym się kierował to marką."

To jest oczywista nieprawda. Posłużę jako kontrprzykład. Ja wybrałem maka, bo jest kompatybilny z OSX, jedynym systemem operacyjnym spełniającym moje wymagania, jako programitsty. Niezbędna dla mnie była zgodność z uniksowymi toolami. Wszelkie cygwiny na windowsie wołają o pomstę do nieba. Linux odpada, bo zwyczajnie nie są na nim dostępne inne programy, z których korzystam, np. Unity3D.

@Xanthia:
" Widnows np 7 to jeden z najbardziej dopracowanych systemów na świecie"

Jeden z najbardziej kalekich systemów na świecie. Dlaczego do dziś nikt porządnie nie zadbał o zgodność z uniksem w tym tak dopracowanym systemie, tym samym odcinając go od mnóstwa posixowo-uniksowych narzędzi developerskich. Nie wierzę, że w dzisiejszych czasach hybrydowe jądro nt/*nix nie miałoby racji bytu.

sgj   11 #28 25.06.2014 00:16

@karpik2

"Jeden z najbardziej kalekich systemów na świecie. Dlaczego do dziś nikt porządnie nie zadbał o zgodność z uniksem w tym tak dopracowanym systemie, tym samym odcinając go od mnóstwa posixowo-uniksowych narzędzi developerskich."


Windows Services for UNIX...

  #29 25.06.2014 00:32

"O ile jestem wstanie zrozumieć co powoduje fanatykami Linuksa czy Apple to nie mogę pojąć tych autentycznych fanów Microsoftu"
Nowe wydania windows są bardzo stabilne i łatwe w obsłudze, więc nie dziwię się, że się podobają do tego stopnia, że ludzie popadają w "fanatyzm".

Sam używam windows 7 od kilku lat i złego słowa o tym systemie nie powiem.

"Poproszę o długą listę oprogramowania profesjonalnego wspierającego maki w grafice"
Modo, Maya, Fotoszop, Blender, Autocad, Lightwave, Vray, Cinema, itd.

  #30 25.06.2014 09:43

@sgj:
"Windows Services for UNIX..."

To dalej proteza, strasznie dużo pałowania, posixowe biblioteki wciąż sprawiają problemy (pthreads, sockety, parę innych)

Berion   14 #31 25.06.2014 11:16

@Xanthia
Czy podkradziony czy nie to akurat mnie nie obchodzi - i nie to że bronie Apple tylko po prostu uważam, że nie ma nic złego w inspiracji innym np. produktem. Ludzie tak robili od zarania dziejów. To dopiero w naszych czasach powstał jakiś nienormalny nurt patentowania zaokrąglonych rogów czy łączenia drewna (skoro już tak przy Apple jesteśmy ;)).

Zaś co do dopracowanego desktopa: jak już pisałem to zasłyszane opinie, głównie od fanatyków. Traktuję to z przymrużeniem oka. W każdym razie nie powiesz, że OS X jest niestabilny. Na takim Linuksie, wszystkie duże środowiska graficzne to kolosy na glinianych nogach, EXT4 też nie powierzyłbym żadnych istotnych danych (a obsługa ZFS jest skrajnie niewygodna i w razie fuckupu kłopotliwa). Takie dwa przykłady.

Jak również już pisałem, wiem że nie ma u Jabłka żadnych nowości technologicznych itp. ale co z tego (chociaż czasem im się zdarzają jak ostatnio kompresję RAM, którą do tej pory nikt komercyjnie ani żaden Linux (w gotowej dystrybucji) nie zastosował)? Taką obrali strategię, a większości ich klientów na tym nie zależy bądź w ogóle się nie znają na IT. Sądzę że nie możesz zrozumieć, że są ludzie którzy nie kierują się wyłącznie stosunkiem cena-jakość (funkcjonalność). Ja w dużej mierze tak, ale dlatego że nie zarabiam tyle abym mógł iść do sklepu i kupić z czystej ciekawości takiego np. Aira.


@karpik2
A kto miał o to zadbać? MS? Któremu przecież nie w smak same istnienie Linuksa. Dlaczego nie ma wsparcia dla np. EXT2/3/4? Dlaczego nie ma wsparcia dla otwartych formatów? Z tego samego powodu, biznesowo im się nie opłaca.

Jusko   13 #32 25.06.2014 13:22

@Xanthia #24: Ja na spokojnie, a Ty od razu z armaty - na zasadzie zmiażdżyć argumenty ;-) Tyle, że tym samym mógłbym odbić piłeczkę o Twoim Windows - a co, wymienię:

- Dlaczego NASA używa Solarisa? Chyba na najbardziej dopracowanym systemie świata się nie znają - Windows. Tak, tak na pewno jest, nie ma wątpliwości - nie znają się, a przecież pod Windows mieliby więcej softu i 7 jest stabilne, choć za 6 lat mieliby przeboje ze wsparciem - pal licho detale!

- Dlaczego Debian jest na stacjach kosmicznych, przecież Windows jest takim zajebi***m systemem :-/ Ktoś chyba zallobował za Linuksem - przecież można było nadal mieć Windows! Frajerzy, nie znają się :-D

- Ciekawe dlaczego US Army używa teraz Linuksa na dronach po wpadce z Win chyba w 2012 - pal licho, że Windows został zawirusowany i wpłynęło to na drony. Na pewno się nie znali, bo Windows jest super i trzeba umieć go używać z głową - oni pewnie nie umieli, założę się

- Dlaczego MPK w Poznaniu działa na Makach?! Kurdę, przecież Windows jest taki fajny - pod Windows mieliby więcej softu! Na pewno się nie znają - nabrali się na dawny PR Jobsa, bez dwóch zdań

- W poprzedniej pracy współpracowałem z dużą drukarnią heatsetową za Poznaniem - często drukują różne większe rzeczy na całą Polskę. Do diaska, czy oni na głowę poupadali? Wiesz dlaczego? No drukarnia, DTP, grafika itd - a tam nie Windows tylko...Maki... Założę się, że na pewno się nie znali i kolejni, co poszli ślepo za PR Jobsa. Ciekawe, jakim cudem funkcjonują z Makami oraz bez Windows, prawda? Wspominałaś coś o DTP, czyż nie? Może dać Ci numer do nich i przekonasz ich, że nie ujadą z drukarnią na Makach długo? ;-) Pal licho, że istnieją 24 lata i od zawsze jadą na Makach ;-)

- Znam osobiście studio filmowe, nie byle jakie bo realizowali klipy nawet na zespołów jak Acid Drinkers. Kurczę i wiesz co...mają Maki... Ciekawe, czemu nie wybrali super-hiper-dopracowanego Windows, szczególnie 7? Czyżby Maki w dziedzinie wideo jednak dawały jakoś radę? Herezja normalnie! :-)

- Znam studio muzyczne w Poznaniu, ponieważ realizowałem z nimi jedno zlecenie zawodowe. Wspominałaś chyba też coś o muzyce, prawda? No to kurczę...mają Maki... Rozumiesz - miksują to wszystko i robią swoją pracę bez Windows. No jakim cudem? :-D Może też dać do nich numer - wspominałaś coś o audio i muzyce.

Mógłbym tak dłużej wymieniać, jednak nie ma sensu, bo nie chcę się przekomarzać. Z OS X jest podobnie jak z Linuksem - nie dla każdego i nie do wszystkiego się nada. Ty siedzisz w DTP, ja siedzę w marketingu i sprzedaży IT, przy czym po pracy staram się programować oraz klepać webmasterkę i tu OS X spełnia DLA MNIE wymagania znakomicie, oferując przy okazji stabilny system. Tak - widać ja też nie znam się na Windows, skoro widzę świat poza nim.

Słusznie czy nie - na PR Jobsa chwycił się ładny kawałek świata. Przynajmniej produkty są nacechowane jakimś ładnym marketingiem a nie są jakimś bezosobowym tworem niczym Windows.

Jusko   13 #33 25.06.2014 13:27

@Berion #31: Z ext4 nie jest tak źle - przeżyje nawet nagłe przerwy w dostawie prądu ;-) Choć nadal można użyć ext3 - był całkiem niezły i nigdy serwery robocze w pracy nie straciły bajta. Także raczej bym się tego nie obawiał, jednak innych wynalazków w stylu Btrfs - to bym się faktycznie obawiał i tego bym nawet na desktopie nie postawił (nie ze swoich doświadczeń, jednak na niejednym forum widziałem tematy osób, które posadziły sobie na tym system i utrata prądu bądź z czapki system plików łapał problemy).

GregKoval   8 #34 25.06.2014 14:09

Od jakiegoś czasu zaczyna się odchodzić od zwyczaju przedstawiania jabłka jako owocu zakazanego, a w jego miejsce chce się wstawić figę. W każdym razie logo Apple nie pod tym względem budzi kontrowersje, a raczej pod względem podobieństwa do symboliki ruchu ... LGBT :)

W każdym razie pomysł Apple nie wydaje się wcale taki kontrowersyjny. Na podobnej podstawie wyrosła marka Ferrari, czy Harley-Davidson. W obu przypadkach trafimy na sprzęt tańszy, lepszy technicznie, bez "pierdułek", Apple jednak gwarantuje, że kupując ich produkt, będziesz posiadaczem dokładnie takiego samego sprzętu jak inni fani tej firmy. Z technicznej strony nie ma tu czegoś takiego jak w przypadku PC, że np. gra posiada jakieś wymagania od sprzętu komputerowego, jedyne czego taka gra wymagałaby od sprzętu Apple to... sprzętu Apple. I to jest właśnie gwarancja sukcesu firmy.

Jako fan Linuksa muszę niestety stwierdzić, że pomysł Apple całkiem dobrze przyjąłby się i na tym podwórku. Niestety mamy do czynienia z odwrotną sytuacją, która prowadzi popularność tego sytemu w kierunku jaki znamy od lat. Wielu ludzi propaguje Linuksa jako system dla mas, a nie elit, co w umysłach odbiorców już na starcie rodzi poczucie przynależności do plebsu, korzystającego z towaru z niższej półki. Tymczasem wiele firm, także Microsoft rezygnuje już z takiego podejścia inwestując w sprzęt dedykowany. W przypadku MS, po początkowych porażkach, udało się jednak wykreować markę Lumii, która także zyskuje status elitarności.

Linux w każdym razie podąża drogą, która została porzucona już przez runek komercyjny. Jasne jest, że ten system nie będzie w stanie dostarczyć wsparcia dla całej masy sprzętu "dla pospólstwa". Kompletnie natomiast leży w tym przypadku wsparcie dla naprawdę markowego sprzętu, który tworzy marki, jak np. Nexusy. Pozostaje więc pytanie, czy elitarność to zło?

  #35 25.06.2014 14:14

No ja trzymam na ext4 trochę istotniejszych danych, parę razy przeżył nagły zanik zasilania i problemów nigdy nie było. A co do środowisk pod Linuksem - dla mnie na "kolosy na glinianych nogach" to nie wygląda. Kiedyś korzystałem z GNOME 2, teraz KDE 4 i poza problemami wynikającymi z przejściowych niestabilności używanego przeze mnie Debiana testing nic niepokojącego nie zauważyłem.

Natomiast w sprawie samego Mac OS Xa - używam Snow Leoparda na hackintoshu i np. bardzo mi przeszkadza brak jakiejś sensownej deinstalacji oprogramowania. Pal licho, jeżeli instalacja polega na skopiowaniu programu do katalogu "Programy". Gorzej, jeżeli jest to jakiś pakiet PKG wrzucający coś w różne miejsca, niezawierający skryptu do deinstalacji. A nawet, jeżeli takowy jest, to trzeba go ręcznie z konsoli odpalić. To ostatnie problemem dla mnie nie jest, ale jednak od tak zaawansowanego systemu jakim jest (albo usiłuje być) OS X oczekiwałbym jakiegoś konkretnego logicznego rozwiązania, jak pod Linuksem, czy nawet Windowsem.
Oczywiście takich przykładów byłoby więcej, choćby problem z napisaniem przez programistów Apple przyzwoitych sterowników dla którejś generacji Radeonów przez całe wydanie systemu.

@Jusko
Akurat Linux to ulubiony system Xanthii (o czym wspominała w wywiadzie), więc pierwsze trzy argumenty nietrafione :-).

Rosward   10 #36 25.06.2014 14:21

@Xanthia - Może i DTP to Twój konik, ale chyba nie za bardzo dbasz o biedne zwierzątko...
Piszesz: "Poproszę o spis wspieranych przez OSX monitorów i kalibratorów do DTP w porównaniu do W7". Po pierwsze: to nie OS X ma wspierać monitory i kalibratory, tylko ich producenci mają dostarczać software. Ergo - bzdury wypisujesz. Po wtóre: jakich monitorów i kalibratorów nie możesz używać pod OS X? Mój Eizo i kalibrator Eye-One sprawują się bardzo dobrze, ale pewnie napiszesz, że to badziewny sprzęt - wobec tego czekam na informację, bo chciałbym wiedzieć, co tracę, pracując na Macintoshach.

PokerFace   9 #37 25.06.2014 14:43

@MKjanek32 Chcesz mi powiedzieć że nie można poprostu pobrać sterowników ze strony producenta i ich zainstalować na Mac Os? I gdybym chciał zainstalować Hackintosha mając karte ATI to jestem w kropce?

Jusko   13 #38 25.06.2014 14:47

@MKjanek32 (niezalogowany) #35: Być może, jednak w komentarzach tak wychwalała Windows, szczególnie 7 kreując go na cudo, tu cytat: "Widnows np 7 to jeden z najbardziej dopracowanych systemów na świecie". Następnie seria wywodów. Podałem zatem adekwatne argumenty przeciwne ;-)

Nie wiem - siedzę w IT parę dobrych lat i zawsze dobierałem technologię adekwatnie do zastosowania. To chyba oczywiste, że w warsztacie samochodowym będzie Windows, u grafika idąc za tradycją pewnie Mac, a u programisty zapewne Linux. Dlaczego wielu użytkowników w komentarzach na upartego nie chce być elastycznym i jeśli u Xanthii nie sprawdza się OS X, no to go nie używa i tyle. U mnie by się sprawdził i super. W czym zatem problem? No w niczym, ale najszybciej jest wymyślać argumenty przeciwko i udowodnić, że to szmelc do niczego się nie nadający (a Ci, który Maka z OS X używają, to pewnie się nie znają). Tok myślenia co najmniej...oryginalny.

  #39 25.06.2014 15:11

A ja kupilem budzetowego tableta z androidem, jestem w stanie przeczytac Wasze wywody i jestem zadowolony :)

mikolaj_s   14 #40 25.06.2014 16:41

@sdj: "Nowe wydania windows są bardzo stabilne i łatwe w obsłudze, więc nie dziwię się, że się podobają do tego stopnia, że ludzie popadają w "fanatyzm""

Co do Windows 7 to też wydaje mi się całkiem stabilny, podobnie jak Windows 8. Tyle, że ten pierwszy jest dość mulasty, przynajmniej w stosunku do Ubuntu, które mam na tym samym laptopie, Poza tym Ubuntu ogólnie wydaje mi się wygodniejszy. Ale każdy z systemów ma swoje plusy i minusy.
Rozumiem, że ktoś może lubić system i o tym pisać, ale fanatyk to raczej osoba, ,którym wszystkim chciałaby wcisnąć swój system, nie potrafi zobaczyć wad, a każdą krytykę traktuje jak atak.

Berion   14 #41 25.06.2014 16:48

@Jusko
Jeśli grafikowi 3d lub "rastrowemu" zależy na wydajności to Maca nie kupi tylko PC i to na dodatek z Windows. Dlatego że ma tam mnóstwo narzędzi i może dowolnie rozbudowywać.

BTRFS jest z tego co kojarzę jeszcze nie skończony, dlatego nawet nie wymieniałem. Jeśli uda im się doprowadzić go do stanu używalności to będzie godny konkurent ZFS, tylko że wtedy będzie już pewnie ReRFS. Hmm... ;)

Właśnie mnie raz nie przeżył i straciłem całe zaufanie.

@MKjanek32
Nie raz już rozwaliło mi się Gnome2, KDE4 (pierwsze wersje, może dlatego) czy Unity. Na różnych dystrybucjach. A to po zmianie jakichś ustawień, a to po aktualizacjach itd. Konkretów nie podam bo nie pamiętam, po prostu teraz tego nie dotykam nawet kijem - "niech działa póki działa".

Jusko   13 #42 25.06.2014 17:20

@Berion #41: Cóż, Mak w grafice to już raczej po prostu jeszcze gdzieniegdzie żyjąca tradycja - PhotoShop wyszedł na Mac OS jako pierwszy, pewnie stąd się to wzięło :-) Może też stąd, że w czasach kiedy Windows był zaledwie nakładką na DOS, to Mac OS był w pełni produkcyjnych systemem z GUI. Ale to historia, dziś jest dziś.

Generalnie ciężko to rozgraniczyć, bo porządne programy są do grafiki zarówno na Maku, jak i Win, przy czym różne firmy używają Maka, więc widać pewnie nie jest tak źle (u nas, w PL). Na pewno warto zwykłego PC jako pudło do rozbudowy. Natomiast silne pudło ale trochę zawodny z samej natury Windows, czy stabilny system z dobrze dogranym sprzętem, nieco słabszym ale bez rozbudowy - dla mnie jest nad czym pomyśleć, bo to zestawienie moc (PC+Win) albo wydajność i stabilność poprzez optymalizację (Mac) ;-)

PS: KDE4 przed dłuugi czas lubiło się sypać i crashować (najczęściej applety Plasmy), pierwsze wersje to już w ogóle jeden wielki crash. Dziś jest to środowisko nawet, nawet, ale ideałem bym go nie określił (szczególnie w distrach gdzie KDE jest tylko dostawką a nie jak w openSUSE, gdzie jest nacisk właśnie na KDE4). Dlatego nieco się dziwię, że już są projekty KDE Plasma Next i chyba jakieś przymiarki nawet do KDE5, gdyż moim zdaniem - KDE4 nadal NIE JEST na poziomie skały niczym KDE3. Natomiast wywalić GNOME2 - no to musiało coś ewidentnie pójść nie tak, ale czasem tak bywa :-)

Niemniej tak, jak Tobie psuł się Linux, tak mnie nawala Windows. Ppoważnie, dlatego nawet nie staram się zabezpieczać jakoś Windows na drugiej partycji i będzie działał do póki działa, bądź trial licencji nie wygaśnie. Nie tykam, niech działa póki działa :-) Myślę, że każdemu lepiej działa po prostu to, na czym lepiej się zna (szybsze odkręcanie usterek jeśli trzeba).

  #43 25.06.2014 17:28

Xanthia nie była by sobą gdyby nie dodała swoich uwag ale teraz nie pisze już idioci,głąby, fanatycy Apple tylko osoby mniej znający się na technice dobre i to na początek a za 30 lat napisze bardziej wyrozumiale.

Xanthia   11 #44 25.06.2014 17:33

@karpik2 "Jeden z najbardziej kalekich systemów na świecie. Dlaczego do dziś nikt porządnie nie zadbał o zgodność z uniksem w tym tak dopracowanym systemie, tym samym odcinając go od mnóstwa posixowo-uniksowych narzędzi developerskich. Nie wierzę, że w dzisiejszych czasach hybrydowe jądro nt/*nix nie miałoby racji bytu."

Bo Windows i Linux podążają różnymi drogami :)

@Jusko patrz wyżej ;) Co do studia filmowego, naiwni zawsze się znajdą. FCPX stał się zabawką, a moc maków od dawna ustępuje PC czy stacjom roboczym (a wsparcie akceleracji sprzętowej GPU ma dopiero od pół roku i to nie działającą na wszystkich kartach), nowy MacPro to zabaweczka. To samo tyczy się muzyki. Na upartego można poważne rzeczy tworzyć i na Linuksie, tylko po co?
Poza tym jak wspomniał @MKjanek32 wolę linuxa niż windowsa ;)

Wracając do przewagi Linuksa i Windowsa testy- http://www.phoronix.com/scan.php?page=article&item=intel_sandy_threesome&...
I jeszcze jeden http://www.phoronix.com/scan.php?page=article&item=apple_osx108_ubuntu&n...
Jak widać na załączonym obrazku wydajność OS X jest znikoma na, tu UWAGA - Maku! Mało tego, w wielu testach OSX kosmicznie przegrywa. Jak widzisz mit o doskonałym zgraniu sprzętu z softwarem to bajka dla grzecznych sadowników ;) Jarasz się tylko płynnymi animacjami, a odpowiada za to CoreAnimation, który ma najwyższy priorytet w systemie. Innym słowem to zwykła sztuczka, albo raczej oszustwo. System jest wolny, pozbawiony możliwości customizacji, z opcjami dostępnymi na innych systemach od wielu lat, a krzyczy się, że to nowość...

Zresztą widać to w ofercie Apple, które niedawno wypuściło 2 rdzeniowego kompa taktowanego 1,4GHz z wlutowanym 4GB ram za prawie 5 tysięcy (patrz nowy iMac 21,5"). Dostajesz zabawki za kosmiczne pieniądze i się tym jarasz, nie rozumiem ;)

@Rosward Właśnie, a takich kompatybilnych jest garść działających na starszych systemach, dlaczego ich nie robią? Widać nie ma zapotrzebowania.
"wobec tego czekam na informację, bo chciałbym wiedzieć, co tracę, pracując na Macintoshach.", wydajność, swobodę i dostęp do najnowszych narzędzi, po każdej nowej aktualizacji OS X wiele programów odmawia współpracy, dotyczy to także programów Adobe, które później musi wydawać patche. Dlaczego CS6 pójdzie jeszcze na XP? (CC faktycznie wymaga minimum Visty). Albo CS2, ba nawet CC1 na Win8? Dlaczego tak się dzieje a na ogryzkach ciągle problemy?

Apple jest dla osób technicznie wykluczonych. Dla naiwnych, lubiących bajki dziwaków, którzy często uważają swoje zabawki za obiekt kultu. I tyle. Dotrze to do was w końcu czy nie, drodzy sadownicy? :)

Rosward   10 #45 25.06.2014 18:11

@Xanthia - Czy Ty czytasz to, co sama napiszesz? Niby tracę dostęp do najnowszych narzędzi, a zaraz zachłystujesz się tym, że pod Windows działa archaiczny CS2 - ja tego nie rozumiem. OS X nie ma takiej wstecznej kompatybilności jak Windows, ale ja w tym widzę raczej zaletę niż wadę. Natomiast dziwię się, że nie odnosisz się do płaczu większości użytkowników Win 8, że nie da się pod nim uruchomić wielu aplikacji (programów, gier, ale i hardware'u) - tylko Apple jest be? A zatem chyba nie tylko na ogryzkach są problemy, prawda?
Co do wydajności - mnie mój sprzęt zadowala. Gdyby tak nie było, zmieniłbym go bez chwili wahania, bo widzisz, ja nie jestem fanatykiem Apple. Myślę, że nie jestem naiwnym, lubiącym bajki dziwakiem - nie jestem nawet rozhisteryzowanym hejterem, któremu obsesyjna nienawiść do jakiejś firmy odbiera zdolność do zrozumienia, że myślący inaczej to osoby technicznie wykluczone, bo nie traktują "customizacji" jako szczytu informatycznej biegłości.
I na zakończenie - swoim zwyczajem nie odpowiedziałaś na proste pytanie: jakich monitorów i kalibratorów nie można używać pod OS X? Znowu coś chlapnęłaś licząc na niewiedzę innych?

Jusko   13 #46 25.06.2014 18:15

@Xanthia #44: Naiwni czy nie - te Maki pozwalają im zarabiać pieniądze. Czy trzeba tu innego argumentu? Skoro dają radę - to na co im inny sprzęt z odmiennym oprogramowaniem? Prywatnie lubię nowinki i coś zmieniać z samej chęci, nawet gdy nie ma ku temu logicznych powodów, po prostu kaprys. Niemniej w działalności trzymam się sztywno jednego - nie mieszaj, póki działa. Skoro wystarczy im Mac - po co mieliby robić rewolucję? Tak, bo tak? Niee ;-)

Poza tym - benchmarki niewiele dla mnie znaczą, bo nie interesuje mnie czy gra X będzie miała więcej klatek, czy mniej od Windows, albo czy operacja w stresie wykona się 5 sekund szybciej czy później. To jest dobre do porównań i w zasadzie dla tych, dla których to istotne. Mnie interesuje tylko żeby system działał płynnie, nie zarzynał się co chwilę, aby był stabilny, praca była płynna, a włączając komputer aby nie musiał robić sobie przerwy na kawę nim się załaduje - animacje mnie nie ruszają i to częsty myk od PC do mobili, aby sprawić wrażenie płynności poprzez przyśpieszenie animacji. Dla mnie OS X taki jest i absolutnie rozumiem moją znajomą, która kupiła sobie Maka i za nic nie chce wrócić do PC z Windows (widać lepiej być grzecznym sadownikiem niż wiecznie uważać na Windows).

Aktualnie piszę ten komentarz z dwurdzeniowego laptopa po 1,5GHz z 4GB RAM (+ integra Intel HD). Czy uważam, że ten komputer jest na złom? Absolutnie nie i kupiłem go nie aż tak dawno temu - jakoś w kwietniu 2012. Fakt, kosztował ~ 1/5 ceny jaką podajesz, ale jeśli w tej cenie Apple zapewniłoby mi faktycznie niezawodny model, odpowiednio dogranego OS X, to po spooorej obniżce wziąłbym bez namysłu ;-) Mnie od przynajmniej 2 lat nie interesuje już gonienie za podzespołami - wolę mniejszą, zamkniętą architekturę, ale działającą wydajnie (dlatego wolę rozwiązania typu fajny Mini PC od wielkiego pudła przy biurku + fajny monitor). Mac Mini tu pasuje w myśl moich kryteriów.

Dlaczego PS i spółka działa na XP? To bardzo proste - bo Windows to kosmetyka? Bo jak już Windows zostanie wydany, to rewolucji w danej wersji się już nie przeprowadza? Co najwyżej wyjątkiem jest nadal badawczy Windows 8. Poza tym - czy w Linuksie nie jest identycznie? Linkowanie dynamiczne, biblioteki w innej numeracji niż wymaga program, gdzieś na etapie rozwoju zerwało się jakieś API. Dlaczego nie zarzucisz Linuksowi braki stabilizacji kernela, przez co sterowniki trzecie wiecznie muszą być dopasowywane i czasem trzeba czekać, aż np. AMD nadąży za kernelem i wyda aktualizację? To taka sama sytuacja. Też znam Linuksa i używam go od lat, ale widzę też minusy i wieczne gonienie do...no właśnie...dokąd (mowa o distrach desktopowych, gdzie nieliczne mają wersję a'la LTS)?

Czyli Makowi wcale nie tak daleko do tego samego co dręczy Linuksa. Zresztą - obowiązkiem producenta jest dostarczyć patch jeśli chce być na danym systemie.


Xanthia: "Apple jest dla osób technicznie wykluczonych."

A nie uważasz, że takich ludzi jest znacznie więcej niż świadomych użytkowników? Jak myślisz, ile osób kupuje komputer bo chce na nim pracować i tylko używać, a ilu do tweakowania, podkręcania wydajności i mieszania w systemach operacyjnych? Tak, Zwykli Użytkownicy naprawdę istnieją i dla niektórych IT jest naprawdę czymś kompletnie poza ich strefą zainteresowania. Tak, jak my kupujemy mikrofalówkę aby działała, tak oni Maka. Co w tym dziwnego? Taki target widocznie i tyle.

  #47 25.06.2014 19:22

@PokerFace
No właśnie nie. Sterowniki do Inteli/AMD/NVIDII są instalowane razem z systemem. Dodatkowo własną wersję sterowników pod Mac OS Xa wydaje tylko NVIDIA. Bywa z nimi różnie (zwłaszcza z wydajnością), ale ogólnie do wsparcia NVIDII większych zastrzeżeń nie mamy.
Także karty graficzne, do których są sterowniki pod OS Xem, zadziałają od razu (na hackintoshu ewentualnie z dodatkowym popychaczem na poziomie bootloadera).

Tylko z jakością tego działania jest różnie... Nie pamiętam już, której serii dotyczył problem. Ale została chyba wprowadzona pod koniec Liona/na początku ML. Wtem przy okazji Mavericksa wzięli się do pracy, wzrosła wydajność, a "objawem ubocznym" na hackintoshach jest działanie większej ilości kart out of the box bez popychania... Czy nie można od razu porządnie?
(może coś trochę przekręciłem, ale z grubsza tak sprawa wyglądała)

Xanthia   11 #48 25.06.2014 20:04

@Rosward
"Czy Ty czytasz to, co sama napiszesz? Niby tracę dostęp do najnowszych narzędzi, a zaraz zachłystujesz się tym, że pod Windows działa archaiczny CS2 - ja tego nie rozumiem."
Kompatybilność. Na Windowsie po prostu działa. A jak jest z OSX wiesz sam najlepiej.

" Natomiast dziwię się, że nie odnosisz się do płaczu większości użytkowników Win 8, że nie da się pod nim uruchomić wielu aplikacji (programów, gier, ale i hardware'u) - tylko Apple jest be? A zatem chyba nie tylko na ogryzkach są problemy, prawda? "
Zbyt wiele programów działa, a jeśli nie, są zaawansowane narzędzia do obejścia tego. Apple jest be.

"I na zakończenie - swoim zwyczajem nie odpowiedziałaś na proste pytanie: jakich monitorów i kalibratorów nie można używać pod OS X? Znowu coś chlapnęłaś licząc na niewiedzę innych?"
Nic takiego nie zrobiłam. Na Eizo działają, ale na wielu innych nie, zresztą na Eizo też nie wszystkie, tylko hardwarowe. Jaki z tego wniosek? ;)

Skoro OSX jest taki dobry to dlaczego najczęściej aktualizowaną aplikacją jest Boot Camp? :D

@Jusko " Naiwni czy nie - te Maki pozwalają im zarabiać pieniądze. Czy trzeba tu innego argumentu? Skoro dają radę - to na co im inny sprzęt z odmiennym oprogramowaniem? Prywatnie lubię nowinki i coś zmieniać z samej chęci, nawet gdy nie ma ku temu logicznych powodów, po prostu kaprys. Niemniej w działalności trzymam się sztywno jednego - nie mieszaj, póki działa. Skoro wystarczy im Mac - po co mieliby robić rewolucję? Tak, bo tak? Niee ;-) " A to na PC nie da się zarabiać? Wybacz, ale siła twojego argumentu jest żadna :)

"Poza tym - benchmarki niewiele dla mnie znaczą,"
No cóż, ja bym wolała lepsze rezultaty, skoro dla Ciebie są one niczym istotnym, to po prostu się ośmieszasz tą opinią :) Dla mnie ma znaczenie, czy coś będzie mi się rednerować 15 minut czy półtorej godziny, kwestia ekonomiki i wydajności.

"Aktualnie piszę ten komentarz z dwurdzeniowego laptopa po 1,5GHz z 4GB RAM (+ integra Intel HD). Czy uważam, że ten komputer jest na złom? Absolutnie nie i kupiłem go nie aż tak dawno temu - jakoś w kwietniu 2012. Fakt, kosztował ~ 1/5 ceny jaką podajesz, ale jeśli w tej cenie Apple zapewniłoby mi faktycznie niezawodny model,"
Ależ nie dostajesz niezawodnego modelu, tylko zwykły chiński składak z gwarancją na rok czasu i jeśli ktoś przypadkiem zagrozi Apple pozwem zbiorowym w sprawie padających grafik to jest szansa, że gwarancja to obejmie, ale tylko w takim przypadku...
Zresztą porównajmy gwarancję Apple do gwarancji Della. Kupując Della dostajesz gwarancję nawet na subbadpixele i naprawę w domu, z dnia na dzień. Jak w tym przypadku wypada Apple? No proszę, nie rozśmieszaj mnie, że to sprzęt dla profesjonalistów bo to po prostu kpina jest z użytkownika. Pracujesz, bam, coś się stało, czekaj 2 tygodnie a i tak pewnie napiszą ci, że paliłeś fajki i sorry, gwarancja tego nie obejmuje (tak jest w USA)...

"Dlaczego PS i spółka działa na XP? To bardzo proste - bo Windows to kosmetyka? Bo jak już Windows zostanie wydany, to rewolucji w danej wersji się już nie przeprowadza? Co najwyżej wyjątkiem jest nadal badawczy Windows 8. Poza tym - czy w Linuksie nie jest identycznie? Linkowanie dynamiczne, biblioteki w innej numeracji niż wymaga program, gdzieś na etapie rozwoju zerwało się jakieś API. Dlaczego nie zarzucisz Linuksowi braki stabilizacji kernela, przez co sterowniki trzecie wiecznie muszą być dopasowywane i czasem trzeba czekać, aż np. AMD nadąży za kernelem i wyda aktualizację? To taka sama sytuacja. Też znam Linuksa i używam go od lat, ale widzę też minusy i wieczne gonienie do...no właśnie...dokąd (mowa o distrach desktopowych, gdzie nieliczne mają wersję a'la LTS)?"
Nie rozumiem co napisałeś. Linuks jest dla wybrańców, tych którzy umieją z niego korzystać, jeśli robią coś poważnego, do prostych rzeczy wystarczy zwykłe ubuntu i to wiele razy sprawdziło się wśród wielu ludzi. To nie jest system dla ułomnych technologicznie, ale powoli takim się staje. I jest darmowy i pójdzie na blaszaku z przed 10 lat jeśli wybierzesz LXDE na przykład ;)

"A nie uważasz, że takich ludzi jest znacznie więcej niż świadomych użytkowników?" Ależ oczywiście, tylko po co tacy obnoszą się z tym, że mają sterylny system dla bystrych inaczej? I jest on najlepszy na świecie. I najbardziej zaawansowany. Tak przynajmniej reklamuje go Apple, no sorry, ale obok czegoś takiego nie można przejść obojętnie...

Kiedyś targetem Apple byli artyści, to fakt, do epoki x86/64. Teraz targetem jest piekarz, pasterz i pryszczata nastolatka. To parametry i oprogramowanie wyznaczyły te standardy. Tyle w tym temacie.

  #49 25.06.2014 20:08

Czytając wywody rozanielonej panienki jaką jest ksantia przyprawia coraz bardziej no wymioty a fobie jakie nią targają stają się żałosne.

  #50 25.06.2014 20:33

Zastanawiam się nad tymi wpisami Xanthi i myślę sobie że ta młoda dziewczyna nie ma pojęcia o czy pisze,albo nie rozumie to co czyta, o odpowiedziach na zadane pytanie to nie wspomnę bo nie odpowiada konkretnie tylko pytaniem na pytanie,o komputerach,sieci i elektronice powszechnego użytku wie tyle ile wyczytała i co jej pasuje w danym momencie.Wynajduje w internecie najprzeróżniejsze informacje,potem zestawia je z własną nienawiścią nie tolerancją i pisze to co pisze,nie zawsze internetowe informacje pokrywają się z prawdą i rzeczywistością a nasz rodzimy rynek nie jest wyznacznikiem. Zastanawiają mnie ludzie (Xanthia),którzy zaglądają do cudzej kieszeni i jeszcze mają pretensje że ktoś wydaje własną kasę wydzierają się że tego czy owego nie kupować bo to lipa.Apple jest dla naiwnych dziwaków jak Xanthia pisze,osób technicznie wykluczonych,a ja twierdze że to ty jesteś dziwakiem bo jak podajesz jesteś grafikiem a więc w pracy cały czas spędzasz przy komputerze a po pracy dla rozrywki siadasz do komputera w między czasie aby ochłonąć przeglądasz internet.Od niedawna twój dodatkowy konik to audio,to napisz proszę jak zestawisz linie na obszarze około 3 ha gdy miejsce imprezy jest wąskie a długie i drugie zestawienie na małym kameralnym koncercie jakieś 200 m2 jak poprowadzisz te linie.

Rosward   10 #51 25.06.2014 20:39

@Xanthia - W kontekście CS 2 piszesz: "Kompatybilność. Na Windowsie po prostu działa. A jak jest z OSX wiesz sam najlepiej. " Zapominasz (dziwne, jak na znawczynię), że CS2 był napisany na architekturę PowerPC - to Adobe zrezygnowało z przeniesienia go na Intela. Dziwi Cię to?
Z kolei w kontekście problemów z Win 8 piszesz: "Zbyt wiele programów działa, a jeśli nie, są zaawansowane narzędzia do obejścia tego. Apple jest be.". To co to za wspanały system, który wymaga zaawansowanych narzędzi, żeby działały pod nim programy? W przypadku OS X producent pisze patche, które ukazują się dosyć szybko, choć powinny szybciej, bo Apple wypuszcza Devolepers Preview.
Zapytana o monitory i kalibratory piszesz: "Na Eizo działają, ale na wielu innych nie, zresztą na Eizo też nie wszystkie, tylko hardwarowe. Jaki z tego wniosek?" Wniosek z tego, że nie potrafisz podać konkretnych przykładów, dlatego podtrzymuję, że chlapnęłaś nie mając żadnej wiedzy w temacie.
I puenta: "Skoro OSX jest taki dobry to dlaczego najczęściej aktualizowaną aplikacją jest Boot Camp? ". Tu już poleciałaś, że wstyd... BootCamp jest aktualizowany po ukazaniu się nowych wersji Windows. Zresztą spróbuj wyliczyć te aktualizacje z datami ich opublikowania. Coś kiepsko z Twoją znajomością tematu, kiepsko...
Może i znalazłem się w towarzystwie piekarza, pasterza i pryszczatej nastolatki, ale argumentacją na ich poziomie posługujesz się właśnie Ty.

  #52 25.06.2014 20:41

@Xanthia Kiedyś targetem Apple byli artyści, to fakt, do epoki x86/64. Teraz targetem jest piekarz, pasterz i pryszczata nastolatka. To parametry i oprogramowanie wyznaczyły te standardy. Tyle w tym temacie.
Ty nie byłaś pryszczatą nastolatką ty zawsze byłaś jak lalka ale w swoich snach.Co masz do pasterzy,piekarzy zastanów się bo to co wyprawiasz przekracza wszelkie granice.Nie jesteś żadnym guru.wyznacznikiem jakiejś wiedzy.Nienawidzisz ludzi,którzy mają odmienne zdanie od ciebie.Gdyby nie piekarze nie miała byś chleba.Twoje urojenia są śmieszne a nienawiść jest groźna.

Jusko   13 #53 25.06.2014 20:49

@Xanthia #47: I tak piłeczka się odbija w kółko - ping, pong, ping, pong. Dlaczego? Ponieważ każda ze stron ma rację :-) Zarówno rację mają Ci, dla których Maka da się i używać i to potrafi być fajne rozwiązanie jak i Ty, szukająca innych rozwiązań (które istnieją i nikt nie przeczy temu).

- " A to na PC nie da się zarabiać? Wybacz, ale siła twojego argumentu jest żadna :)"

Pewnie, że idzie, tylko z komentarzy dla mnie wypływa obraz: "Na Maku nie da się pracować, bo muzyka coś tam, bo wideo coś tam!". Natomiast kiedy wymieniam, że znam instytucje gdzie się da bo pracują na Maku, to Ty - a to na PC nie da się pracować? Pewnie, że się da, tylko jednocześnie na Maku też często się da. Skoro zatem te instytucje zarabiają pieniądze za pomocą Maków i takie maszyny pierwotnie kupili - to po jaką choinkę zmieniać je na PC? Zmieniać siekierkę na...siekierkę? Bo na obu można zrealizować w ich przypadku to samo? Pomijając, że PC też za darmo nie rozdają.

- "No cóż, ja bym wolała lepsze rezultaty, skoro dla Ciebie są one niczym istotnym, to po prostu się ośmieszasz tą opinią :) Dla mnie ma znaczenie, czy coś będzie mi się rednerować 15 minut czy półtorej godziny, kwestia ekonomiki i wydajności. "

Wezmę model z pracy - do dużych i szybkich operacji jest oddelegowana oddzielna maszyna o dobrej konfiguracji (choćby w celu szybkiej kompilacji sporego oprogramowania dedykowanego, które firma pisze - kiedy robisz XY kompilacji dziennie, ma to znaczenie). Jeśli zarabiałbym jako kamerzysta weselny i musiał szybko wyrenderować film to wiadomo, że nie kupiłbym maszynki jak mój obecny laptop - a jeśli już, to w czasie prywatnym mógłbym sobie pozwolić na ciut dłuższe renderowanie, byle nie trwało godzinami. Natomiast benchmarki na przykładzie gier mnie nie interesują, bo gdybym chciał sobie intensywnie pograć, to kupiłbym sobie już 7 w życiu konsolę :-)

"Ależ nie dostajesz niezawodnego modelu, tylko zwykły chiński składak z gwarancją na rok czasu"

Podobnie jest w wielu przypadkach sprzętów elektronicznych (np. konsol do gier, tabletów). Co dziś nie jest z Chin/Tajwanu/Korei? Jedyne tylko co mi nie pasuje do sprzętu Apple to cena - po prostu zbyt duża mimo wszystko, jak na "tylko takie" urządzenie (bo to nie samochód, a zwykły komputer/telefon/tablet).

Wspominając o kompatybilności aplikacji pisałem, iż nasz cudowny Linux wcale nie stoi tak daleko od Maka, bo też masz zerwane API (pisałaś kiedyś jakieś wtyczki dla GNOME3 na przykład?), też jajca z bibliotekami, dodatkowo kernel bez stabilizacji specyfikacji (przez co wiecznie producenci kart graficznych, szczególnie AMD mają tyły i na nowych jądrach wywala X'y). Choćby najszybszy przykład przymusu przepaczkowania programu, co by rpm albo deb zainstalował się na nowszej wersji dystrybucji, jeśli do repo trafiła nowsza wersja biblioteki niż paczka wymaga (bo sztywno wersja jest wpisana np. do *.speca paczki). Zainstalujesz na nowszym Ubuntu deb z ery Ubuntu 8.04 albo wcześniejsze? Bez przepaczkowania - nie. To tylko deb, prosta sprawa - ale już masz problem z kompatybilnością? Masz. Jak distro namiesza ze zmianami to programy też potrafią przestać działać między wersjami dystrybucji. OS X wcale tak daleko od Linuksa nie stoi z problemami kompatybilności, ale to Mac jest zły, Linux dziwnie nie. Z Windows nie jest inaczej - jak zerwało się API/zmieniły wywołania między wersjami systemu, to żadnym magicznym programikiem nie uruchomisz niekompatybilnej aplikacji (wirtualka albo poprawiony program, tryb kompatybilności to proteza). To nie jest tylko problem Maka, bo Linuksa problem niekompatybilnych aplikacji drąży nie mniej, Windowsa również.

- "Ależ oczywiście, tylko po co tacy obnoszą się z tym, że mają sterylny system dla bystrych inaczej? I jest on najlepszy na świecie. I najbardziej zaawansowany. Tak przynajmniej reklamuje go Apple, no sorry, ale obok czegoś takiego nie można przejść obojętnie... "

Idealnie to samo można napisać o użytkownikach Windows, podobnie nieco zbyt uparci fani Linuksa. Czy nie ma wychwalania tych systemów? Wojenki w każdym newsie o systemach.

Dobra, mnie sił zabrakło - w mojej rzeczywistości Mac ma przegiętą cenę, jednak i tak jest mniej hermetyczny od Linuksa, przy czym można na nim pracować (nie dotyczy każdego).

  #54 25.06.2014 21:14

Z tymi piekarzami i pasterzami to pojechałaś po bandzie nie ma co
Z tego wynika że uważasz się za lepszą od innych,tylko szkoda że twoje pole widzenia i wyobraźni zaczyna się i kończy na twoim nosie

TomTar   7 #55 25.06.2014 23:20

Na niektórych słowo Apple działa jak magnes, a na niektorych jak płachta na byka. Jak ktoś chce i go stać to kupuje ten sprzęt, a jak kogoś nie stać to trudno. Po co opluwać Apple i osoby które kupują ich sprzęt?

krisp   5 #56 25.06.2014 23:28

Czytając wypowiedzi plujących jadem na apple wzbiera we mnie śmiech i politowanie jak trzeba być ograniczonym by wypisywać takie głupoty.

TomTar   7 #57 25.06.2014 23:54

@krisp
Nie wiedziałeś, ze nie wypada kupować sprzętu Apple. Pieprzą takie głupoty bo ich nie stać. Dzisiaj oglądałem w MM MacBook Air i to jest cacko. Taka lekkość i piękne wykonanie.

Rosward   10 #58 26.06.2014 00:28

@TomTar - Masz gust jak pryszczata panienka ;-) Ale spokojnie, Xanthia ci zaraz wytłumaczy, że wszystko, co Ci się uda na Macu zrobić to złudzenie - benchmarków nie oszukasz... Ano - nic, zdrowie hejterów!

TomTar   7 #59 26.06.2014 00:58

@Rosward
Tak, tak. Tak sobie tłumacz. Ja nie kupuje sprzętu dla benchmarków.

eimi REDAKCJA  17 #60 26.06.2014 01:01

Tak by nie podejmować polemiki z Xanthią, której konikiem jest przecież 3D, DTP i muzyka (mam nadzieję tylko, że to 3D lepsze niż "muzyka" Xanthii, jaką ktoś tu kiedyś odkrył na soundcloudzie :D), to powiem tylko, że Apple nie jest jedyną firmą, która produkuje sprzęt generujący zauroczenie.

Dla mnie równie urocze są konsole Sony, od czasów pierwszego Playstation. No i stacje graficzne SGI były kiedyś takimi cudami, ale to inna epoka...

Rosward   10 #61 26.06.2014 03:23

@TomTar - Mam nadzieję, że zrozumiałeś, iż była to ironia, do której skłoniło mnie wypracowanie Xanthii...

Zopsesen   4 #62 26.06.2014 07:36

A co z walką Vim vs Emacs? :)

  #63 26.06.2014 10:29

Xanthia ty masz urojenia,kompleksy i sama siebie uwielbiasz,a piekarze i pasterze bardziej zasługują na szacunek od ciebie.Nie jesteś żadnym autorytetem tylko trolem chcącym zabłysnąć.Praca komputery,po pracy komputery a w wolnym czasie komputery,to choroba.

krisp   5 #64 26.06.2014 10:56

@TomTar - oczywiście że wiem :) MBA kupiłem dla szpanu, używam tylko w domu by lansować się przez żoną i kotami :) NIe ma sensu komentować niektórych opisów bo wyglądają jakby autor miał 4 lata i nie widział co pisze.

Co do polemiki z pewnym osobnikiem (nazwy nie wymienię bo nie chcę by popsuły mi się benchmarki w kompie lub uszkodziły sektory na dysku). Kupowanie komputera jaki on by nie był patrząc na benchmarki jest co by nie mówić żałosne. Przytyki do oprogramowania nie znając jego funkcjonalności nie wspomnę. Czy kodując stronę www w Coda 2 jestem technologicznie zacofany bo nie używam Dremveawera? Nie wydaje mi się. Znany nam użytkownik napisał że ruszył kulkę, oby ta kulka nie okazał się kupą :) Pisząc takie bzdury o tym że sprzęt jest do bani i jest zabawką jest słabe, ale to tak jak z muchami i kupą, przecież miliony hejterów nie mogą się mylić, oni wiedza lepiej.

Na koniec tak jestem użytkownikiem produktów apple oraz jednego produktu samsunga z win8.1 i zauważam wady i zalety rozwiązań a w domu ołtarzyka nie mam bo traktuje ten sprzęt jako kupę złomu do normalnych prac.

krisp   5 #65 26.06.2014 10:58

@ darek 666 - zobaczysz że nasz dyżurny troll pojawi się i będzie Ci udowadniać w jakim koszmarnym jesteś błędzie i pewnie żyjesz w matriksie. Takie wypisywane przez nią bzdety najlepiej zostawić bez komentarza.

Xanthia   11 #66 26.06.2014 13:29

@eimi "(mam nadzieję tylko, że to 3D lepsze niż "muzyka" Xanthii, jaką ktoś tu kiedyś odkrył na soundcloudzie :D)"
Dawałam ten link sama przynajmniej dwukrotnie w komentarzach. I gdybym się tego wstydziła, pewnie bym go nie wkleiła, prawda? Zapytam więc Ciebie, co chcesz tym osiągnąć? Bo osoba, która myślała, że odkryła ten link jakoś mi nie odpowiedziała.

@fasolka po bretońsku
"Zastanawiam się nad tymi wpisami Xanthi i myślę sobie że ta młoda dziewczyna nie ma pojęcia o czy pisze"
Wskaż mi zatem błędy w rozumowaniu. Podaj przykłady dlaczego uważasz, że nie mam racji, wytknij mi błędy, podaj dowody. Potrafisz? Czy tylko potrafisz bezsensownie klepać w klawiaturę, hę?

@Jusko Mała konkluzja, bo nie mam czasu odpisywać na wszystko. Na ogryzku da się coś zrobić, nigdy nie twierdziłam, że jest inaczej. Można też iść "z buta" zamiast podjechać autem. W końcu efekt będzie ten sam. Prawie ;)
Co do ceny, to pamiętaj, że zysk Apple to 45-60% Ostatnio z tendencją spadkową bo konkurencja wymusza, aby ceny obniżyć. Młodzi ludzie odwrócili się już od ajfona, wolą samsunga czy htc, zresztą Xyrcon dawno już o tym pisała.

@TomTar
"Nie wiedziałeś, ze nie wypada kupować sprzętu Apple. Pieprzą takie głupoty bo ich nie stać. Dzisiaj oglądałem w MM MacBook Air i to jest cacko. Taka lekkość i piękne wykonanie."
Nie ma jak zabójczy argument fanboja :D

Niektórym trollom, piszącym z ogryzków, którzy się tu zlecieli nie odpisze, bo szkoda klawiatury ;) Potraficie obrażać, ale rozsądnych dowodów nie potrafi przedstawić nikt. Tak nie prowadzi się dyskusji, pokazujecie jedynie jakimi jesteście prostymi ludźmi. Idealny target Apple ;) I świetnie, że to w tej przepychance pokazaliście :)

Osiągnęłam dwa główne cele. Po pierwsze wyśmiałam ogryzki i to skutecznie, biorąc pod uwagę reakcję wyznawców, którzy pomogli mi osiągnąć drugi cel. Bo po drugie pokazaliście swoje prawdziwe ja, nie wdając się w jakiekolwiek dyskusje techniczne próbowaliście zdyskredytować kogoś, kto właśnie technikaliami operuje, przez co ośmieszyliście się na całej linii :)

Rosward   10 #67 26.06.2014 14:19

@Xanthia - A mnie się wydaje, że osiągnęłaś coś zupełnie innego. Ogryzków nie wyśmiałaś skutecznie, bo merytorycznie bardzo to było kulawe. Ot, choćby nie raczyłaś odpowiedzieć na wyraźnie postawione pytania. Przemilczałaś je - a to jak na kogoś operującego technikaliami jest zastanawiające.
Po wtóre - jeśli chodzi o "prawdziwe ja", to chyba właśnie Ty masz największe osiągnięcia: sprzęt dla piekarzy, pastuchów, pryszczatych panienek, nierozgarniętych technicznie itd. Przecież już na wstępie zasypałaś użytkowników Macintoshy inwektywami. I tak nieśmiało zapytam: kto zaprezentował tu poziom wypowiedzi rodem z bazarów i magli? Nie zejdę na Twój poziom i nie będę na Twoim przykładzie uogólniał, kto posługuje się PC-tami z Linuksem.
Argumenty? Sama przyparta do muru starasz się wykpić jakimiś linkami z Google, albo - jak w przypadku moich pytań - przemilczasz je. I tak naprawdę jedyne, czego można Ci pozazdrościć to niezmiennie wysokiej samooceny - pod tym względem jesteś bez wątpienia jedyną na tym forum, a myślę, że nie tylko tu.

mikolaj_s   14 #68 26.06.2014 14:29

@TomTar:
"Pieprzą takie głupoty bo ich nie stać. Dzisiaj oglądałem w MM MacBook Air i to jest cacko. Taka lekkość i piękne wykonanie."

Takie teksty to wzorcowy objaw tego o czym pisze lucas__ ;) Najlepiej jak ktoś nie kupuje produktów Apple to napisać, że go nie stać. Wiara w wyższość czegoś bo jest droższe. Jak ktoś nie używa Linuksa napiszę, że jest głupi i leniwy, będzie to argument na tym samym poziomie, a jak nie używa Windows to jest chorym, aspołecznym typem :D
Pod jednym względem Xanthia na pewno ma rację, wyznawcy najczęściej nie potrafią operować na poziomie faktów i łatwo ich odróżnić do zwykłych użytkowników po prostu uważających dany system za wygodny jak jest w przypadku eimiego i jego stosunkowi do OSX

Xanthia   11 #69 26.06.2014 15:07

@Rosward Już naprawiam błąd.
"W kontekście CS 2 piszesz: "Kompatybilność. Na Windowsie po prostu działa. A jak jest z OSX wiesz sam najlepiej. " Zapominasz (dziwne, jak na znawczynię), że CS2 był napisany na architekturę PowerPC - to Adobe zrezygnowało z przeniesienia go na Intela. Dziwi Cię to?"
Nie umiesz czytać ze zrozumieniem, napisałam, że każda kolejna wersja OS X przynosi problemy z AKTUALNĄ wersją pakietu Adobe. Nieważne. Chodzi o kompatybilność wsteczną i aktualną. Na OSX zawsze były z tym problemy, pod Windowsem czasem się zdarzały, ale nie na taką skalę gdy okazuje się, że po aktualizacji systemu nie działa najnowszy Word :D

"Z kolei w kontekście problemów z Win 8 piszesz: "Zbyt wiele programów działa, a jeśli nie, są zaawansowane narzędzia do obejścia tego. Apple jest be.". To co to za wspanały system, który wymaga zaawansowanych narzędzi, żeby działały pod nim programy?"
Ponieważ MS zadbał, by te starsze, źle napisane, albo korzystające z przestarzałego devkitu programy mimo wszystko działały.

"W przypadku OS X producent pisze patche, które ukazują się dosyć szybko, choć powinny szybciej, bo Apple wypuszcza Devolepers Preview." Nie ma to jak napisać system, który kasuje wszystkie dane podłączonym dysku twardym ;) http://www.cultofmac.com/252826/western-digital-external-hard-drives-experiencin.../

"Zapytana o monitory i kalibratory piszesz: "Na Eizo działają, ale na wielu innych nie, zresztą na Eizo też nie wszystkie, tylko hardwarowe. Jaki z tego wniosek?" Wniosek z tego, że nie potrafisz podać konkretnych przykładów, dlatego podtrzymuję, że chlapnęłaś nie mając żadnej wiedzy w temacie. "
Tematem zajmowałam się 2-3 lata temu. Okazało się, że większość kalibratorów nie posiada już wsparcia dla aktualnej wersji OSX Możliwe, że Eizo tą sytuację naprawiło. Nie wiem jak jest w przypadku innych. Nie chce mi się znów drążyć tego tematu. Czasem niektóre rzeczy się zmieniają na lepsze :)

"I puenta: "Skoro OSX jest taki dobry to dlaczego najczęściej aktualizowaną aplikacją jest Boot Camp? ". Tu już poleciałaś, że wstyd... BootCamp jest aktualizowany po ukazaniu się nowych wersji Windows. Zresztą spróbuj wyliczyć te aktualizacje z datami ich opublikowania. Coś kiepsko z Twoją znajomością tematu, kiepsko... "
Nie, BootCamp jest najczęściej aktualizowaną aplikacją Apple, dlaczego? Bo większość fanów ogryzka trzyma windowsa na dysku. Dlaczego, skoro OSX jest tak zarąbisty? Temat opisywała kiedyś Xyrcon. Windows wychodzi raz na parę lat. Istnieje nawet blog na ten temat ;) http://www.macwindows.com/index.html

" Nie zejdę na Twój poziom i nie będę na Twoim przykładzie uogólniał, kto posługuje się PC-tami z Linuksem."
Ależ napisz :) Zaraz zaraz, czy to przypadkiem nie uniwersytety, badacze naukowi włącznie z Cern? Mają nawet własną dystrybucję http://linux.web.cern.ch/linux/scientific.shtml a także NASA? http://www.extremetech.com/extreme/155392-international-space-station-switches-f...
Ty nawet linków z google nie potrafisz wkleić ;)

"Może i znalazłem się w towarzystwie piekarza, pasterza i pryszczatej nastolatki, ale argumentacją na ich poziomie posługujesz się właśnie Ty."
I taki jest teraz target Apple, już nawet nie udają, że robią sprzęt dla artystów, tak jak to było kiedyś.

  #70 26.06.2014 15:48

napisz w kilku punktach o tym:

1. jakiego systemu/ów używasz?
2. na jakim sprzęcie pracujesz (pc, notebook - jaki, tablet - jaki system, telefon - jaki system)
3. do czego wykorzystujesz komputer?
4. czy zawodowo zajumujesz sie 3d? a jak nie to czym

1. Ja używam wszystkich systemów: android, ios, osx, windows 7+, wp, debian/ubuntu + 'live"
2. aktualnie acer 5820tg - głownie, ipad mini retina
3. komunikacja - szroko pojeta, praca - pisanie/tworxzenie (nie 3d/2d), rozyrwka


----

prawda jest taka ze narzekasz na appla a on ci nic nie zrobil a co do kompatablinosci to ja mam totalny wstret do tego - czekam az jej nie bedzie

---

pewnie idziesz w zaparte z roznych powodow .... od negatywnych po rozywkowe/ ale musisz sobie zdawac sprawe ze praca na przecie appla czy tez innym BYLO BY dla ciebie normalnie - nie mala byc problemu z uzywaniem - bo pwenie jestes zwyczajnym uzytkownikiem - jak wiekszosc - chyba ze sie myle.... czekam najwyzej na sprostownie

Jusko   13 #71 26.06.2014 16:11

@Xanthia #69: A przy okazji zapomniałaś wspomnieć, że ten nasz Linux jest tak cudowny, tak go wszyscy używają, że aż ciężko znaleźć na niego jakiś polski, konkretny pakiet księgowo-magazynowo-firmowy :-) Oczywiście jest taki, nawet od Polaków i komercyjny, jednak gdyby nie on, to miałbym spory dylemat, czego tu w firmie użyć na Linuksie ;-) Jest też tak cudowny, że nie znalazłem na Linuksa żadnego programu pozwalającego mi wykorzystać zewnętrzny czytnik kart SIM, aby wykonać na niej operacje backupowania ;-) Oczywiście mówię to celowo (choć przykłady prawdziwe), bo nie pudruję Linuksa superlatywami, obrzucając inne systemy. Raczej warto być tu elastycznym i dobierać odpowiednio technologie.

Jusko   13 #72 26.06.2014 16:13

@Xanthia #69:

"Tematem zajmowałam się 2-3 lata temu. Okazało się, że większość kalibratorów nie posiada już wsparcia dla aktualnej wersji OSX "

Kurczę - a ja mam w piwnicy parę drukarek igłowych, które uruchomisz tylko do Windows 98 (też posiadam takowe gry, np. Polski i świetny PYŁ, który korzysta z DOS4GW i powodzenia na XP wzwyż). Tylko na kogo być tu złym - na Microsoft bo śmiał rozwijać Windows dalej, czy producentów bo olali wsparcie dla nowszych wersji systemu (kto wie, czy jeszcze w ogóle Ci producenci istnieją, tego sam nie wiem). Jak myślisz? ;-)

Rosward   10 #73 26.06.2014 16:22

@Xanthia - Oj, z tym czytaniem ze zrozumieniem to i Ty masz duże kłopoty...
A zatem: Apple tworzy system, a Adobe programy. Apple informuje o zmianach, dostarcza wersje DP, a Adobe poprawia programy, czasem jednak robi to z opóźnieniem. Czy to wina Apple? Przykład z Wordem - kulą w płot, bo i Windows i Word są z tej samej stajni.
Z Win 8_ Czyli to producent systemu musi tworzyć protezy, żeby coś tam działało? Przyjrzyj się dyskusjom tu, na DP, jak ludzie klną na programy, sterowniki, nie działający hardware.
Co do wpadki z dyskami WD, to smutna prawda - tyle że szybko się z tym uporano. A przyczyną był software dostarczany przez WD, co nie zmienia faktu, że bywały takie przypadki. Notabene, moje trzy zewnętrzne dyski WD MyBook nie ucierpiały.
Monitory i kalibratory - zajmowałaś się tym 2-3 lata temu, aha. No, to po co podajesz niesprawdzone informacje? Jeśli z całą mocą piszesz, że nie działają, a nie wiesz tego, to po prostu dezinformujesz - czy mniej elegancko: kłamiesz na podparcie swoich tez.
I znowu: BootCamp jest najczęściej aktualizowany. Jest - bo Ty tak twierdzisz? A ja przeglądam sobie stronę Apple:
http://support.apple.com/downloads/#macoscomponents
i wynika z niej coś zupełnie innego. Ale cóż, pewnie to Apple kłamie, a Ty wytropiłaś te ich cotygdniowe update'y - bo przecież Ty nigdy się z prawdą nie mijasz, czyż nie?
Skąd masz takie informacje, że większość fanów ogryzka trzyma Windows na dysku? Przecież dla fanów to byłby straszny obciach. Prawda jest taka, że jest to sposób na to, żeby móc bezpośrednio z Maca użyć oprogramowania, które jest tylko w wersji dla Windows. Ja też mam Windows 7 na BootCamp i zainstalowane MS Office 2013 (bo czasem muszę skorzystać z Accessa) i Corel X6, choć w wielu przypadkach wystarcza mi uruchomienie BootCampa z poziomu Parallels Desktop. W każdym razie nie trzymam tego Windowsa dla przyjemności, tylko z obowiązku.
A dalej jest już tylko bardzo śmiesznie. Otwieram link - i co czytam? "International Space Station switches from Windows to Linux, for improved reliability". Czyli raczej kamyczek do ogródka Microsoft. Ale jest jeszcze ciekawszy link nt. CERN:
http://information-technology.web.cern.ch/services/fe/howto/mac-os-x-108-mountai...
oraz NASA:
http://osxdaily.com/2012/08/06/nasa-mars-curiosity-with-macs-ipad/
Widzisz, jak tendencyjnie dobierasz te swoje, pożal się Boże, linki? A zatem po prostu kolejny raz kłamiesz. (A te linki powyżej - męczyłem się, męczyłem, ale jakoś mi się wkleiło...)
A co do uogólnień, to znowu braki wychodzą... Może to było mało czytelne dla Machejterki, ale chodziło mi raczej o Twój poziom kulturalny, rzetelność w prowadzeniu dyskusji, o sprawności intelektualnej nie wspominając. W każdym razie myślę, że twarzą produktu raczej Cię żadna firma IT nie zrobi.

Rosward   10 #74 26.06.2014 16:37

@Xanthia - I jeszcze taki drobiażdżek: "Minimak G3/4/5 to świetna alternatywa dla AmigaOne". Wiem, że nie lubisz Apple, ale tu kreujesz się na znawcę, toteż chciałbym Ci przypomnieć (bo na pewno to wiedziałaś ;-)), że nie było Maca Mini G3 ani G5 - był tylko G4, a potem już tylko Intele.
Piszesz też o zastosowaniach różnych systemów do produkcji multimedialnych. Swojego czasu próbowałaś już wciskać te bzdury, ale praktycy nie zostawili na Tobie suchej nitki:
http://www.dobreprogramy.pl/Xanthia/Dlaczego-Mac-OS-X-nie-rzadzi-swiatem,31249.html
To już zupełnie jaskrawy przykład, że nic do Ciebie nie dociera. Cóż, jedyne przymioty, o których można w Twoim przypadku mówić to tupet i arogancja.

Xanthia   11 #75 26.06.2014 17:11

@up (niezalogowany)
Nie widzę większego sensu na odpisywanie na te pytania, bo co to ma wnieść? Udaj się na forum, tam mam wszystko ładnie wypisane w podpisie :) Jestem świadomą użytkowniczką systemów operacyjnych i komputerów, używam tego co mi jest aktualnie potrzebne.

@Jusko Drogi linuksa i windowsa są różne, nie wszystkie rzeczy będą działać, ale powiem Ci w tajemnicy, że mam kartę muzyczną, której windows już nie wspiera, za to hula na linuksie oraz interface IDE na PCI, którego windows także nie widzi, działa tylko pod linuksem. Ale to bardzo proste, na sterowniki do niektórych nowszych rzeczy trzeba poczekać.
Zresztą sterowników do starszych kart muzycznych np Creative już nie robi pod nowsze wersje. Zapytaj ich czemu? Pewnie sprzedają 50 nowszych modeli ;) Przy okazji pewnie lepszych i tańszych niż te starsze.

@Rosward
"Apple informuje o zmianach, dostarcza wersje DP, a Adobe poprawia programy, czasem jednak robi to z opóźnieniem. Czy to wina Apple?"
A czyja, księdza Mateusza? Czy ty sobie kpisz? Apple nie potrafi zapewnić kompatybilności najpopularniejszemu pakietowi graficznemu i edytorowi tekstów? Co za specjalnej troski programiści tam pracują (tacy co wydając patch łatający 1 rzecz psują 3 inne). Czy poważna firma nie potrafi przetestować czy aby ich kolejny service pack nazywany szumnie systemem operacyjnym (i to najbardziej zaawansowanym na świecie) działał z tak ważnymi i popularnymi aplikacjami? To ma być system dla profesjonalistów? To jest jawne szydzenie ze swoich klientów!

"Co do wpadki z dyskami WD, to smutna prawda - tyle że szybko się z tym uporano."
Uporano? Mówisz, że ci co stracili swoje dane je odzyskali? :] Pomyśl o tych petabajtach danych które wyparowały... i wielu zadowolonych z tego faktu użytkowników. Apple to umie robić niespodzianki, co?

"I znowu: BootCamp jest najczęściej aktualizowany. Jest - bo Ty tak twierdzisz? A ja przeglądam sobie stronę Apple:
http://support.apple.com/downloads/#macoscomponents"
Dobre! Wkleję aktualne wersję do ściągnięcia, może nie zauważy jakie są różnice w numeracji i będę udawać, że mam rację.

"Skąd masz takie informacje, że większość fanów ogryzka trzyma Windows na dysku?"
https://www.facebook.com/notes/facebook-engineering/facebook-engineering-bootcam...
19 milionów użytkowników w 2009 roku, a niewiele więcej było wtedy makówek ;) Ciekawe ile jest teraz?

"Ja też mam Windows 7 na BootCamp i zainstalowane MS Office 2013 (bo czasem muszę skorzystać z Accessa) i Corel X6, choć w wielu przypadkach wystarcza mi uruchomienie BootCampa z poziomu Parallels Desktop."
Jak to! Twój najbardziej zaawansowany na świecie system operacyjny nie obsługuje drugiego co do popularności pakietu graficznego dla pań w biurze? :D

"Widzisz, jak tendencyjnie dobierasz te swoje, pożal się Boże, linki? A zatem po prostu kolejny raz kłamiesz."
A kiedy kłamałam pierwszy raz? Cern ma własną dystrybucję Linuksa i jej używa. Gdzie tu kłamstwo?

Co do maków i iPadów w NASA, na konferencje owszem do obliczeń serwery na linuksie, proste? Nawet Apple nie używa do iTunes i AppStore czy iCloud swoich serwerów i swojego systemu, wydzierżawiło farmę serwerów od HP. Zauważyłeś też, że nie ma już wersji serwerowych i maków i osx? Ciekawe dlaczego?

"A co do uogólnień, to znowu braki wychodzą... Może to było mało czytelne dla Machejterki, ale chodziło mi raczej o Twój poziom kulturalny, rzetelność w prowadzeniu dyskusji, o sprawności intelektualnej nie wspominając. W każdym razie myślę, że twarzą produktu raczej Cię żadna firma IT nie zrobi."
Lepiej nie być twarzą jakiejś firmy IT niż być za przeproszeniem jej tyłkiem - do kopania ;)

Możliwe, że się pomyliłam, zdarza się. Nikt nie jest nie omylny :) Natomiast jest faktem, że AmigaOS da się na MiniMaku z G4 uruchomić :)

Co do zostawiania na mnie suchej nitki, to chyba nie doczytałeś do końca ;) Ja to widzę zupełnie inaczej. Arogancja i tupet są moimi cechami i można mnie za to lubić lub nie. Taka jestem i przynajmniej nie udaje być inna.

Jusko   13 #76 26.06.2014 17:32

@Xanthia #75:

- "Zresztą sterowników do starszych kart muzycznych np Creative już nie robi pod nowsze wersje. Zapytaj ich czemu? Pewnie sprzedają 50 nowszych modeli ;) Przy okazji pewnie lepszych i tańszych niż te starsze"

Masz tym samym odpowiedź dotyczącą swoich kalibratorów pod OS X?

- "A czyja, księdza Mateusza? Czy ty sobie kpisz? Apple nie potrafi zapewnić kompatybilności najpopularniejszemu pakietowi graficznemu i edytorowi tekstów? Co za specjalnej troski programiści tam pracują (tacy co wydając patch łatający 1 rzecz psują 3 inne). Czy poważna firma nie potrafi przetestować czy aby ich kolejny service pack nazywany szumnie systemem operacyjnym (i to najbardziej zaawansowanym na świecie) działał z tak ważnymi i popularnymi aplikacjami? To ma być system dla profesjonalistów? To jest jawne szydzenie ze swoich klientów! "

Programujesz, czy tylko używasz aplikacji? Albo się rozwijamy, albo stoimy w miejscu jak Windows (pośrednio, bo z wersji na wersję MS system rozwija, jednak aplikacje wtedy siadają co niektóre, co jest LOGICZNE).

Powiedz - ja rozwijać API np. systemowe do którego aplikacje się odnoszą, kiedy wiecznie trzeba dbać o kompatybilność wstecz? Nie da się wiecznie iść do przodu patrząc do tyłu. Tak działa np. Windows, co objawia się tym: http://www.dobreprogramy.pl/Najwiekszy-problem-w-rozwoju-jadra-Windows-programis...

Jusko   13 #77 26.06.2014 17:34

Zresztą - pod Linuksem równie często aplikacje potrafią przestać działać po wskoczeniu na wyższy numerek distra. Tak tylko przypominam - lecz to Apple jest złe ;-) Same aplikacje potrafią też być niekompatybilne między samymi distrami (mam tak choćby z grą Prey, na Ubuntu ni hu hu, na Fedorze śmiga zawsze out of the box).

Rosward   10 #78 26.06.2014 17:37

@Xanthia - "Dobre! Wkleję aktualne wersję do ściągnięcia, może nie zauważy jakie są różnice w numeracji i będę udawać, że mam rację." - Bardzo dobre, udam, że nie wiem, że BootCamp ma kolejną numerację zależną od wersji OS X i kolejny raz wyjdzie, że to Xanthia ma rację.
19 milionów użytkowników BootCamp? - źródło proszę, bo to, że BootCamp Assistant jest elementem systemu, to jeszcze mało.
"Jak to! Twój najbardziej zaawansowany na świecie system operacyjny nie obsługuje drugiego co do popularności pakietu graficznego dla pań w biurze?" - ano, nie obsługuje... Głównie dlatego, że Microsoft go nie produkuje. Podobno głównie dlatego, że będący własnością Apple FileMaker Pro jest o wiele lepszy (choć MS załącza PowerPointa, który nie dorównuje Keynote'owi).
Co do CERN - kłamstwo jest w tym, że chcesz zasugerować, że posługuje się on wyłącznie Linuksem.
NASA - jak wyżej. Okazuje się, że tak CERN, jak i NASA chętnie posługują się OS X. A na czym wykonują obliczenia - to sprawa wtórna, zresztą niewiele mnie to obchodzi, bo to nie jest domena Apple.
Wersje serwerowe OS X są - znowu kłamstwo. Ocenę jego jakości i możliwości pozostawiam tym, którzy się nim posługują - nie mam zwyczaju pisać o tym, na czym się nie znam. To także a propos Twoich wypowiedzi o multimediach. Dyskuję notabene doczytałem do końca.
A co do obsługiwania pakietu Adobe na Apple - twardo stoję na stanowisku, że to sprawa Adobe, a nie Apple. Kompatybilność wsteczna to coś, co sprawia, że Windows jest taki, jaki jest (zresztą nie tylko to).
"A kiedy kłamałam pierwszy raz?" - w tym wątku to na temat monitorów i kalibratorów. A w przypadku dzieł wszystkich - nie umiem do tylu liczyć...

Xanthia   11 #79 26.06.2014 18:13

@Jusko
"Masz tym samym odpowiedź dotyczącą swoich kalibratorów pod OS X?"
Nie koniecznie.

"Programujesz, czy tylko używasz aplikacji? Albo się rozwijamy, albo stoimy w miejscu jak Windows (pośrednio, bo z wersji na wersję MS system rozwija, jednak aplikacje wtedy siadają co niektóre, co jest LOGICZNE)."
Chodzi mi o testowanie systemów i sprzętu przez Apple, od dawna wiadomo, że dla nich najlepsi betatesterzy to klienci ;) Rzekłabym, że często nawet alfa. Patrz mój tekst o MacBookuPro http://www.dobreprogramy.pl/Xanthia/Jak-kreatywnie-wydac-17000-zlotych,35024.html

"Zresztą - pod Linuksem równie często aplikacje potrafią przestać działać po wskoczeniu na wyższy numerek distra. Tak tylko przypominam - lecz to Apple jest złe ;-) Same aplikacje potrafią też być niekompatybilne między samymi distrami (mam tak choćby z grą Prey, na Ubuntu ni hu hu, na Fedorze śmiga zawsze out of the box)."
Zgadza się, ale linuksa przecież tworzą amatorzy i zapaleńcy ;) A nie firma sprzedająca swój system jako Najbardziej Zaawansowany Komputerowy System Operacyjny Na Świecie!!!!111jeden

"Bardzo dobre, udam, że nie wiem, że BootCamp ma kolejną numerację zależną od wersji OS X i kolejny raz wyjdzie, że to Xanthia ma rację."
Udam, że mnie to nie interesuje ;)

"Co do CERN - kłamstwo jest w tym, że chcesz zasugerować, że posługuje się on wyłącznie Linuksem.
NASA - jak wyżej. Okazuje się, że tak CERN, jak i NASA chętnie posługują się OS X."
Ale ja NIGDZIE nie napisałam, że wyłącznie! Napisałam że obie te instytucje używają linuksa. Oj starasz się starasz i nic z tego nie wychodzi :)

"A na czym wykonują obliczenia - to sprawa wtórna, zresztą niewiele mnie to obchodzi, bo to nie jest domena Apple."
A jaka jest domena Apple? Tylko nie pisz, że grafika i muzyka ;) Zresztą sam wiesz dobrze, że bez porządnego monitora Apple nie nadaje się do grafiki, no może ew do webdesignu i składu tekstu.
Miałam kiedyś nieprzyjemność rozmawiać z fanami ogryzka o DTP i grafice, to dopiero były aroganckie typy, a zaginałam ich na takich śmiesznych drobiazgach, że po prostu żal mi się ich robiło ;) Miałam małą przygodę na "apple moi" zbanowali mnie w końcu za poprawianie redaktorów w newsach (zresztą oni newsy mają krótsze od moich komentarzy ;).

"w tym wątku to na temat monitorów i kalibratorów. A w przypadku dzieł wszystkich - nie umiem do tylu liczyć.."
Te dane mogły być nieaktualne, ale wtedy były prawdziwe.

  #80 26.06.2014 18:26

@Xanthia Nie widzę większego sensu na odpisywanie na te pytania, bo co to ma wnieść? Udaj się na forum, tam mam wszystko ładnie wypisane w podpisie :) Jestem świadomą użytkowniczką systemów operacyjnych i komputerów, używam tego co mi jest aktualnie potrzebne.

Bo ty nie odpowiadasz konkretnie na pytania-nie pasują ci to je pomijasz.Świadoma użytkowniczka-
Więc dla czego czepiasz się innych jeśli kupują to co im jest potrzebne i co im się podoba.Był pasterz,piekarz to może i kominiarz się trafi,murarz i kasjerka z supermarketu-to środowisko znacznie niższe od ciebie i nie świadome. Jesteś podobno grafikiem więc przedstaw nam swoje prace,albo inaczej,gdzie można znaleźć twoje prace,popatrzymy ocenimy i wydamy opinie.Sprawa programów na daną platformę -to producent oprogramowania ma obowiązek tak dostosować swój produkt aby działał poprawnie-twoim zdaniem nie.

Jusko   13 #81 26.06.2014 18:35

@Xanthia #79:

Ok - zgoda, czasem jakość sprzętu jest testowana dopiero na użytkownikach, nie jest to fajne, choć dla spokoju psychicznego zwalę to na to, iż nie wszystko da się przetestować w warunkach syntetycznych (np. długotrwały wpływ warunków atmosferycznych na sprzęt lub słynny dym z papierosa). Dlatego nie patrzę na Apple jako hardware - raczej dla mnie sprzęt jest nieistotny, ja chcę tylko OS X ;-D Tyle, że chcę OS X bez Hackintosha, co podnosi poprzeczkę :-/ Pewnie kiedyś kupię sobie Maka (miałem Classica dawniej), jednak nie potrafiłbym zatrzymać się w jednym ekosystemie i używać wyłącznie świata Apple :-)

Natomiast przy testowaniu systemów w nowych wersjach nie da się uwzględnić wszystkich aplikacji świata, dlatego są Developer Preview i tu sytuacja rzeczywiście jest przedstawiona prosto - dopasowujesz się, albo wylatujesz z ekosystemu (podobnie jak w Linuksie, choć przy OpenSource to niezbyt groźne). Niestety korpo jak Adobe nie są zbyt szybkie - mają ugruntowaną pozycję i wiadomo, że sprzeda się tak czy siak.

- "Zgadza się, ale linuksa przecież tworzą amatorzy i zapaleńcy ;) A nie firma sprzedająca swój system jako Najbardziej Zaawansowany Komputerowy System Operacyjny Na Świecie!!!!111jeden "

Ja tam się trzymam Red Hata i jego stajni ;-) Choć i sentyment mam do Ubuntu, ostatecznie od niego się zaczynało (choć tak naprawdę od Knoppixa, ale Ubuntu ze 3 lata siedział na blaszaku, potem powędrowałem dalej do Red Hata). Unikam za to faktycznie tych dystrybucji fanowskich typu Mint, Chakry, Archy itd - nigdy nie wiadomo co z nimi będzie jutro :-/

  #82 26.06.2014 18:41

Jeszcze jedno,jest wiele tematów na DP ale mało wpisów Xanthi,gdy tylko pojawia się temat Apple to Xanthia wpada niczym tornado klasy 5 -to daje do myślenia i coś tu jest nie tak.Używa sobie ile wlezie bo z jej poziomu myślenia ma zawsze rację.

Xanthia   11 #83 26.06.2014 18:51

@Jusko
"choć dla spokoju psychicznego zwalę to na to, iż nie wszystko da się przetestować w warunkach syntetycznych (np. długotrwały wpływ warunków atmosferycznych na sprzęt lub słynny dym z papierosa)."
Ale nie mówimy tu o długotrwałym użytkowaniu tylko o kwiatkach takich jak w MBP z Retiną, duchy, problemy w wykonaniu, jak problemy z anteną iPhone4, potem z baterią, jak obdrapane iPhone5 prosto z fabryki, podświetlaniem ekranu iPada2 itp żeby wymienić te najbardziej spektakularne porażki.

"Natomiast przy testowaniu systemów w nowych wersjach nie da się uwzględnić wszystkich aplikacji świata, dlatego są Developer Preview i tu sytuacja rzeczywiście jest przedstawiona prosto - dopasowujesz się, albo wylatujesz z ekosystemu (podobnie jak w Linuksie, choć przy OpenSource to niezbyt groźne). Niestety korpo jak Adobe nie są zbyt szybkie - mają ugruntowaną pozycję i wiadomo, że sprzeda się tak czy siak. "
Nie mówimy tu też o jakimś niszowym programie, tylko największym pakiecie graficznym na Maca, czy najpopularniejszym edytorze tekstów! No wybacz, ale dla mnie to jest żenada. To szczyt niekompetencji i totalna wiocha. Zgodzisz się?

"Ja tam się trzymam Red Hata i jego stajni ;-) Choć i sentyment mam do Ubuntu, ostatecznie od niego się zaczynało (choć tak naprawdę od Knoppixa, ale Ubuntu ze 3 lata siedział na blaszaku, potem powędrowałem dalej do Red Hata). Unikam za to faktycznie tych dystrybucji fanowskich typu Mint, Chakry, Archy itd - nigdy nie wiadomo co z nimi będzie jutro :-/"
Ja tradycyjnie zostanę przy Ubuntu z KDE, choć może to będzie Mint? Dość łatwo o wsparcie i pakietów jest sporo :) Nie trzeba się bawić w kompilację ;)

Rosward   10 #84 26.06.2014 19:41

@Xanthia - "Udam, że mnie to nie interesuje ;) " - w udawaniu trudno się komukolwiek z Tobą mierzyć... Że tak jest, świadczy kolejny cytat: "Ale ja NIGDZIE nie napisałam, że wyłącznie! Napisałam że obie te instytucje używają linuksa. Oj starasz się starasz i nic z tego nie wychodzi :) " Wychodzi, wychodzi - w każdym razie tak wynikało z kontekstu.
Co do zastosowania Macintoshy w DTP i multimediach to jeszcze raz odeślę Cię do dyskusji:
http://www.dobreprogramy.pl/Xanthia/Dlaczego-Mac-OS-X-nie-rzadzi-swiatem,31249.html
Nie chcę być niemiły, ale zdaje się, że praktycy wykazali Twoją niewiedzę w temacie.
Ja osobiście na Macu używam w zasadzie tylko trzech programów: Photoshop, Lightroom i DxO Optics Pro i z doświadczenia mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że do fotografii.
A do czego się Mac nie nadaje, ano sama w cytowanym powyżej wątku trafnie napisałaś: (...)
"Cóż takiego jest w Systemie OSX? Najgorzej konfigurowalny system na świecie, prawie zero customizacji. Chcesz zmienić dźwięk uruchamiania? Zapomnij, a to troszkę żenujące - http://www.youtube.com/watch?v=Mt1bgsvsWms :D System jest stworzony dla totalnych ignorantów - amatorów nie profesjonalistów, którzy czegoś od systemu wymagają, tylko dla takich, którzy nie wiedzą prawie nic." I dalej:
"zapomniałeś o wielu rzeczach, o których już wcześniej napisałam, a najważniejszym jest tu prawie zupełny brak możliwości customizacji systemu. I Windowsa i Linuksa można odmienić nie do poznania, zmieniając tematy graficzne okien takie jak obramowania, cienie, przyciski, napisy czy ikony, przez wygląd gadżetów w oknach, oba w różnych wersjach kolorystycznych, po czcionki systemowe i ikony. To wszystko można zmienić bez problemu (no w Windowsie trzeba wgrać łatkę dodaną ze względów bezpieczeństwa). W OSX poza zmianą tapety i ew kolorem okien (widziałam raz czarne) w sumie nie można zmienić nic ;]
Zatem absolutnie nie nadaje się dla takich power userów jak Ty. Bez wątpienia jest to brak absolutnie kluczowej dla każdego systemu funkcji - nie ma mowy o profesjonalnym zastosowaniu komputera, jeśli się nie zmieni obramowań, cieni, przycisków i ikon.
Żaden profesjonalista przecież nie usiądzie do poważnej roboty, jeśli nie zmieni dźwięku uruchamiania!
Daruj, ale jeśli ktoś wypisuje takie androny, to na pewno nie może sam o siebie pisać: " Jestem świadomą użytkowniczką systemów operacyjnych i komputerów, używam tego co mi jest aktualnie potrzebne. "
Profesjonalne podejście do komputera jest prościutkie: mam do wykonania pracę, płacą mi "za sztukę", a zatem kluczowe jest to, czy maszyna, na której pracuję spełnia moje wymagania. W moim przypadku jest to uzyskanie zdjęcia, które będzie drukowane czy to na drukarce Epsona w odpowiednim powiększeniu, czy to w czasopiśmie. Gdyby były przekłamania kolorów, czy gdybym pił kawę podczas nakładania filtrów - to kopnąłbym klamora w procesor i zmienił na PC-ta, albo mnie by kopnęli w tylną kieszeń spodni. I dopóki mój Macintosh się sprawdza, dopóty nie zmienię go tylko dlatego, że tak uważa Xanthia.
Ty masz z kolei podejście do bólu infantylne: customizacja, benchmarki, porównywanie podzespołów. Kiedy Ty w ogóle masz czas na jakąś pracę? Jeśli komputer to dla Ciebie "dźwięk uruchamiania", to kup sobie katarynkę najlepiej z Linuksem.

DonPetch   6 #85 26.06.2014 20:10

Całość można skwitować tak:
Można całe życie udawać bogacza siedząc na MBP, lub być bogatym wewnętrznie i korzystać z o wiele bardziej funkcjonalnych rozwiązań.

Xanthia   11 #86 26.06.2014 20:12

@Rosward Ja używam tylko kilku programów Adobe: Photoshopa, Illustratora, InDesigna, Dreamweavera i Bridga. I to nie koniecznie w tej kolejności. Nigdy nie bawiłam się Lightroomem, bo to samo ma w PS i CameraRaw, a jeśli nie to znam na tyle dobrze PS, żeby sobie poradzić.

Mam czas na pracę i na zabawę, a także na naukę to jest w tym wszystkim najfajniejsze :) Lubię się rozwijać, poznawać nowe rzeczy, bez ograniczania się kijowym OSem. Szukam, szperam, przeglądam, porównuje. Staram się wyrobić sobie markę, poprzez to, że jeśli ja czegoś nie wiem dajmy na to o InDesignie, to może to wiedzieć koleś, który napisał o nim książkę, a miałam przypadek, że nawet on nie umiał mi odpowiedzieć na moje pytanie (zaawansowny import danych w formacie xml do InDesigna, tabele, zdjęcia, teksty itd). W końcu sama sobie wyklikałam odpowiedzi.

Dla mnie system musi być wydajny i funkcjonalny, jeśli składa się gazetkę z pół tysiąca produktów w ID to wydajność kompa ma spore znaczenie, bo zależy czy PDF wyrenderuje się w 10 minut czy w godzine, a ma to znaczenie przy akceptacji projektu.

Nie raz i nie pięć siedziałam w drukarni pilnując wydruków ważniejszych folderów. Z próbnikami i doświadczonymi drukarzami, którzy w biegu coś poprawiali.

Jak tam u Ciebie z maksymalnym zabarwieniem CMYK w gazetach? ;) Ogarniasz to w ogóle? :D

Rosward   10 #87 26.06.2014 20:49

@Xanthia - Lightroom jest bardzo niedoceniany, a to moim zdaniem błąd, bo jest on szybszy i wygodniejszy od Photoshopa, bo tak naprawdę to ten ostatni jest potrzebny do tzw. kreatywnego rzeźbienia w obrazkach, a nie do uzyskania dobrego kolorystycznie obrazka. No, ale to kwestia upodobań, ja w każdym razie "odkryłem" Lightrooma dopiero w wersji 4, a od 5 naprawdę bardzo chętnie go używam.
O Illustratorze i Dreamweaverze nie mam tak naprawdę bladego pojęcia. W InDesignie swojego czasu złamałem kilkanaście powieści, ale tam jedynym utrudnieniem było włamanie ręcznie narysowanych inicjałów. Umiem zaprojektować kolumnę książki, wstawić jakieś zdjęcia, zrobić jakąś prostą tabelę - i to już szczyt moich możliwości. XML znam tylko ze słyszenia, nawet nad nested styles muszę nieźle się napocić. No, ale InDesign to był dla mnie tylko taki epizod, kiedy padła agencja, dla której pracowałem, a zanim znalazłem obecną robotę.
Co do drukarnianych pogwarek to mam skrajne doświadczenia - od tzw. towarzyszy sztuki drukarskiej, którzy wiedzą o druku wszystko, po matołów, którzy twardo starali się udowodnić, że coś takiego, czego chcemy w ogóle nie da się zrobić.
CMYK - zmora nieszczęśników od Photoshopa, ale bez znajomości jego niuansów nie da się funkcjonować w branży. Podobno niektórym w sennych koszmarach śni się matura - ja budzę się z krzykiem, jak mi się przyśni gamut.

  #88 26.06.2014 20:56

Arogancja i tupet są twoimi cechami piszesz,to nie jest cecha tylko odchyłka od normy ludzi,którzy nie radzą sobie jeśli czegoś lub kogoś nie skrytykują.Zaczynasz bawić się szeroko rozumianym audio,a muzyki to słuchasz pewnie z kompa i na kompie ją tworzysz.Jeśli to jest taka kaszana jak twoje próbki no to współczuję braku talentu i bezguścia i nie pisz mi że ja nawet takiej nie zrobie.Nie znoszę muzyki z kompa a na koncerty jeździłem gdy ty w pieluchach byłaś.

ins0mnia   3 #89 26.06.2014 21:03

ze zdziwieniem, ale nie dużym, konstatuję jaką to jestem socjopapatką u**bawszy klawiaturę makusia pastą jajeczną i niedostawszy przy tym mikrozawału.

  #90 26.06.2014 21:05

"Dla mnie system musi być wydajny i funkcjonalny, jeśli składa się gazetkę z pół tysiąca produktów w ID to wydajność kompa ma spore znaczenie, bo zależy czy PDF wyrenderuje się w 10 minut czy w godzine, a ma to znaczenie przy akceptacji projektu. "

Teraz wiemy co robi nasz troll, składa gazetki reklamowe dla biedronki, teraz wiem czemu są takie denne.

  #91 26.06.2014 22:43

Nie róbcie z DTP religii.

enedil   9 #92 27.06.2014 01:15

@DonPetch:
"Można całe życie udawać bogacza siedząc na MBP, lub być bogatym wewnętrznie i korzystać z o wiele bardziej funkcjonalnych rozwiązań."
Bitch please. Bogatym wewnętrznie można zostać od sztuki, a nie od jakiegokolwiek komputera.

Xanthia   11 #93 27.06.2014 05:35

@Darek666 (niezalogowany) Widzisz, muzyka jest tak piękna, że nigdy nie ograniczały mnie gatunki. Uwielbiam słuchać zarówno produkcji scenowych Draxa czy Wave (Jeroen Tel) ale również Czajkowskiego czy Bizeta, Pachelbela i Ramstein, Infected Mushroom i Tangerine Dream, Iron Maiden i Vivaldiego, Scorpions i Kombi, Vangelisa i Zimmera, Celtic Spirit Lyra i Depeche Mode, Enyo Morricone i Gazebo, Mike Oldfielda i Pink Floyd, Haliny Wyrodek i Roberta Milesa, Richarda Marxa i Henri Seroka, Stinga i Armstronga, Prodigy i Rolanda Romaneliego, Dire Straits i Benny Benassi, Suntree i Xsonatix, Diverse i Radosława Rasińskiego, Syntech i Kitaro, Art of Noise i Olof Gustafsson i tak bym sobie mogła wyliczać do skończenia świata. A ty ubogi w gusta człowieczku, co Ty możesz wiedzieć o muzyce? Ty wiesz chociaż, gdzie jest klawisz C na klawiaturze? :D
Nie podoba Ci się Love Theme z MassEffect? Czy soundtrack z Oblivion? Co ty kurde, głuchy jesteś? Widocznie ;) Weź, idź być melomanem gdzie indziej...

@Jonasz (niezalogowany) Dzięki takim gazetkom przynajmniej wiesz jak oszczędzić 10 złotych, żeby cię było stać na kolejną zabawkę z sadu, pewnie braną na kredyt jak to mają w zwyczaju najwięksi fanboje, jeszcze nerkę sprzedaj bo i takie wypadki były ;) Widziałeś gazetkę z 500 produktami z Biedronki kiedyś? Tam jest co najwyżej 100 ;)

@Drukarz ryobi750 (niezalogowany) Religia to może i nie jest, ale jest pewnym rodzajem sztuki, albo chociaż rzemiosła ;)

@Enedil Dobrze prawisz :)

  #94 27.06.2014 10:33

Widzisz Xanthia to jest typowa dla ciebie odpowiedź,ubogi nie jestem,ani w gusta ani finansowo.Z tych artystów co wymieniłaś to jakieś 80% mam na oryginalnych płytach o których ty możesz pewnie pomarzyć.Finansowo też mi się powodzi.To gdzie ja mam być melomanem to ja decyduje nie ty.a to że twoje tak zwane dzieło mi się ni podoba to już twój problem,za krótka jesteś dla mnie w dodatku źle wychowana.Zawiodę cię wiem gdzie jest jaki klawisz i pisze bez wzrokowo,zdarzają mi się błędy jak każdemu,biegle, posługuje się niemieckim i podstawowo francuskim.I jeszcze jedno to ja decyduje co robię co mi się podoba a co nie,to co ty preferujesz mnie nie musi się podobać a obraźliwe teksty to kieruj do swoich kotów,jesteś tak na prawdę to zazdrosna i to cię gnębi.Za kilka dni lipiec jadę z rodziną na urlop do Chorwacji a ty do urlopowego kompa z kotami i fast foodami.

moh3r   11 #95 27.06.2014 12:12

Przed przeczytaniem tego wątku nie pomyślałbym, że kobiety mogą się w taki sposób zachowywać. Nie tylko Xanthia dała tutaj popis fanatyzmu i zaślepienia, ale swoim chamstwem na pewno przebiła konkurentów.

krisp   5 #96 27.06.2014 14:42

Spodziewałem się czytając ten wpis dowiedzieć się czegoś nowego i konstruktywnego. Spodziewałem się też najazdu trolli w stylu Xantiia, ale to po przeczytałem i poziom z jakim ona się tu wypowiada jest żenujący o obnażający ograniczenia umysłowe tej Pani. To nie ważne że wypowiadają się ludzie z dużym doświadczeniem w tym co robią i do czego mac jest według nich najlepszy, Nie dociera do mniej fakt że nie każdy jest tak nienawistnie zaślepiony swoją niechęcią do apple. Ta Pani wie lepiej i każdego będzie przekonywać podając jakieś wydumane linki do jakichś tam stron że apple jest bee. Już wiele osób dowiodło że ta Pani myli się w wielu kwestiach i na siłę dorabia jakąś swoją teorię. Podsumowując skoro chce wojenki, proszę bardzo ale niech prowadzi ją daleko stąd. To tyle z mojej strony. Dyskusja z tą Panią to jak rozmowa z kamieniem, do niego też nic nie dociera.

Xanthia   11 #97 27.06.2014 14:43

@moh3r
"Przed przeczytaniem tego wątku nie pomyślałbym, że kobiety mogą się w taki sposób zachowywać."
Mało wiesz o kobietach :)

" Nie tylko Xanthia dała tutaj popis fanatyzmu i zaślepienia"
Gdzie widzisz fanatyzm i zaślepienie? Ja proszę o podanie przykładów technicznych, a oni zaczynają jęczeć i obrażać. W ogóle większość z nich powinnam zignorować, bo to zwykłe trolle, jak Ty ;)

"swoim chamstwem na pewno przebiła konkurentów"
Oj, nie dam rady ich przebić :) Jeżeli ktoś mnie obraża, to nie widzę powodu aby być mu dłużna. To chyba logiczne, prawda? Ja próbowałam dyskutować na poziomie technicznym a nie personalnym, ale skoro nie potrafią inaczej, cóż mi pozostało?

@Darek666
"Widzisz Xanthia to jest typowa dla ciebie odpowiedź,ubogi nie jestem,ani w gusta ani finansowo."
Nie typowa, ale logiczna. Czego się spodziewałeś? Nie musiałeś mnie obrażać, ale naskoczyłeś na mnie i próbowałeś poniżyć. Jesteś ubogi duchowo i ograniczony technologicznie :) Rozczaruję Cię, 100% muzyki współczesnej (i nie tylko) przechodzi przez komputery, miksery, wtyczki efektowe, harmonizery, equalizery cyfrowe. A więc mniej lub bardziej słuchasz właśnie komputerów. Ale pewnie o tym nawet nie wiedziałeś?

"Z tych artystów co wymieniłaś to jakieś 80% mam na oryginalnych płytach o których ty możesz pewnie pomarzyć"
Rozczaruję Cię po raz kolejny, też mam sporo płyt i czasem słucham ich z odtwarzacza jak nie włączam kompa. Jesteś audiofilem? No to by była beka na całego! Ja nie słyszę różnicy między FLACiem i CD a Ty?
No i mamy pierwszy błąd logiczny, nazwałeś mnie bezguściem a sam masz 80% tego co wymieniłam. Hello! Drugi błąd 70% z tego co wymieniłam to muzyka elektroniczna, tworzona wyłącznie albo chociaż częściowo na komputerach, syntezatorach i samplerach. Hello! po raz drugi. Czy Ty się czasem czytasz? :)

"Finansowo też mi się powodzi."
A ja jestem biedna, czyli inna wersja, "nie stać Cię, nie widziałaś itd" :D

"To gdzie ja mam być melomanem to ja decyduje nie ty.a to że twoje tak zwane dzieło mi się ni podoba to już twój problem,za krótka jesteś dla mnie w dodatku źle wychowana."
To, że Ci się nie podoba, to jest TWÓJ PROBLEM :) Nie mój. Mnie to ryra :) Kultura nakazywała by nie wypowiadać się w ten sposób do artysty, jaki by on nie był, a potem piszesz, że ja jestem niewychowana.... Za to chamstwo na poziomie podwórkowym widzę masz opanowane :D I w dodatku obrażasz mnie w jednym zdaniu z tekstem o moim złym wychowaniu. Gdzie tu logika? :D
I w czym to jestem dla Ciebie za krótka? Może we francuskim, tylko go trochę liznęłam ;)

".Zawiodę cię wiem gdzie jest jaki klawisz i pisze bez wzrokowo,zdarzają mi się błędy jak każdemu,biegle, posługuje się niemieckim i podstawowo francuskim."
Wcześniej napisałeś
"współczuję braku talentu i bezguścia i nie pisz mi że ja nawet takiej nie zrobie"
I tym rozbawiłeś mnie do łez, chodziło mi o klawiaturę muzyczną ;) Ja też piszę bez wzrokowo, ba nawet gram bez wzrokowo, znam trochę angielski na poziomie komunikatywnym umożliwiającym oglądanie np tutoriali do Blendera ;) To mi wystarczy. I właśnie napiszę, nie zrobisz takiej. I już jestem pewna, że mam rację.

"I jeszcze jedno to ja decyduje co robię co mi się podoba a co nie,to co ty preferujesz mnie nie musi się podobać a obraźliwe teksty to kieruj do swoich kotów,jesteś tak na prawdę to zazdrosna i to cię gnębi."
Ależ z pierwszą częścią się zgadzam, jak najbardziej to Twoja wolna wola. Z drugą się nie zgodzę, bo jest sprzeczna logicznie, sam zacząłeś, a mnie nie pozwalasz? Oj, coś chyba zaginęło w drodze z głowy do klawiatury ;)

",jesteś tak na prawdę to zazdrosna i to cię gnębi."
Naprawdę piszemy razem, tak nawiasem mówiąc, i nie, nie jestem zazdrosna. Mam być zazdrosna o coś co wyśmiewam z tak wielu powodów, które wielokrotnie wymieniałam? Czy Tobie coś ciężkiego spadło na głowę w dzieciństwie? Kolejny popis braku logiki i konsekwencji. I czy ja wyglądam na przygnębioną? Nawet teraz, albo raczej szczególnie teraz uśmiecham się od ucha do ucha :D

"Za kilka dni lipiec jadę z rodziną na urlop do Chorwacji a ty do urlopowego kompa z kotami i fast foodami."
Pozer pełną gębą ;)

Widzisz jak pięknie się ośmieszyłeś? I nie spinaj się tak, bo Ci żyłka pęknie ;) Wkleję, bo Ci się przyda http://img.sadistic.pl/pics/70d2c34f5e8e.jpg

moh3r   11 #98 27.06.2014 15:01

Coraz zabawniej się robi, Xanthia chyba uczestniczy w innej dyskusji, bo swoje porażki odbiera jako zwycięstwa.

Napiszę Ci prosto i wyraźnie, żebyś nie mogła tego przekręcić: nie podałaś żadnego rzeczowego argumentu (poza tym, że sprzęt Apple jest droższy od większości konkurencji), który pokazuje, że sprzęt i oprogramowanie Apple są gorsze od PC i Windowsa lub Linuksa.

Z linuksa korzystam już kilkanaście lat, z Windowsa kilka lat dłużej, z OS X ledwie kilka lat i wydaje mi się, że jak każdy zrównoważony psychicznie człowiek jestem w stanie ocenić do czego nadaje się konkretny produkt. Każdy powinien wybrać platformę, która najlepiej spełni jego oczekiwania, nie na podstawie ideologii czy marketingu.

Nienawiść do produktu/firmy i ich użytkowników jest w Twoim przypadku chora i nieuzasadniona.

Xanthia   11 #99 27.06.2014 15:22

@moh3r
"Napiszę Ci prosto i wyraźnie, żebyś nie mogła tego przekręcić: nie podałaś żadnego rzeczowego argumentu (poza tym, że sprzęt Apple jest droższy od większości konkurencji), który pokazuje, że sprzęt i oprogramowanie Apple są gorsze od PC i Windowsa lub Linuksa. "

Napiszę prosto i wyraźnie, abyś nawet Ty mógł zrozumieć: udowodniłam, że to sprzęt tandetny i źle wykonany a do tego przepłacony, w wersji beta, (co potwierdzili pośrednio i bezpośrednio moi adwersarze) że nie nadaję się do wielu zastosowań (co jest oczywiste) a OS jest wolniejszy nawet od linuxa, (wyniki testów wklejone), że nie jest bezpieczny (na maka nie ma wirusów! ups) ani dobrze napisany. Podałam przykłady, fakty i wyniki testów. Czegoś nie zrozumiałeś?

@krisp
"Spodziewałem się czytając ten wpis dowiedzieć się czegoś nowego i konstruktywnego. Spodziewałem się też najazdu trolli w stylu Xantiia, ale to po przeczytałem i poziom z jakim ona się tu wypowiada jest żenujący o obnażający ograniczenia umysłowe tej Pani."
Słuchaj trollu, nazwanie kogoś technologicznym troglodytą nie jest obraźliwe (bo to akurat dotyczy wielu ludzi z różnych powodów) ani równoważne z nazwaniem kogoś ograniczonym umysłowo, co uczyniłeś. A to już jest obraźliwe. Kolejny geniusz logiki, nazwać kogoś ograniczonym umysłowo, bo nie rozumie się faktów i dowodów. Nic dziwnego. To jak z 5 latkiem.
- Słuchaj synku, tam płynie prąd o napięciu 230V, kopnie cię aż miło. Nie wkładaj tam paluszków.
- Głupia jesteś!

"To nie ważne że wypowiadają się ludzie z dużym doświadczeniem w tym co robią i do czego mac jest według nich najlepszy,"
Jakoś jedyny człowiek z dużym doświadczeniem okazał się mieć dużo mniejsze doświadczenie ode mnie, nie chwaląc się, więc weź mnie tu nie podchodź od zakrystii, co?

Rosward   10 #100 27.06.2014 15:24

@Xanthia - Nie strój się w piórka kulturalnego dyskutanta poruszającego się w obszarze faktów dotyczących jakiegoś produktu czy produktów. Twoje komentarze na temat użytkowników Macintoshe to brzydkie inwektywy, które gdyby wiązały się np. z rasą, wyznaniem czy orientacją seksualną śmiało można by określić mową nienawiści. Zresztą Twój stosunek do Apple to czysty fanatyzm i nie wypieraj się tego, bo Twoje wpisy o tym świadczą.
Z mojej strony niepojęte jest to, że nie potrafisz pojąć prostego mechanizmu, o którym już zresztą pisałem, ale powtórzę. Mam komputer za pomocą którego robię wszystko to co chcę albo muszę i nie napotykam żadnych trudności czy choćby nawet dyskomfortu. Dłubię w Photoshopie, załatwiam korespondencję, a w wolnych chwilach coś sobie obejrzę, czegoś posłucham albo poczytam, I to mi zapewnia mój Macintosh. Mój prywatny Mac ma zainstalowango kilka lat temu przez producenta Snow Leoparda, piłeczkę plażową widzę raz na kilka tygodni, komputer wyłączam tylko przed wyjazdem na urlop, na co dzień po prostu go usypiam i w parę sekund wybudzam, wirusa ani żadnego malware nigdy nie złapałem. Nie potrzebuję silniejszego procesora, lepszej karty graficznej, więcej ramu, nie interesuje mnie customizacja. Myślę, że to samo albo prawie to samo powiedziałoby ileś tam milionów Macuserów.
Powiedz mi zatem: w imię czego miałbym zmieniać system na Windows czy Linuksa i spędzać długie godziny na konfigurowaniu czy wręcz nauce użytkowania, po to, żeby na ponoć superbezpiecznym i w pełni konfigurowalnym Linuksie nie móc odpalić żadnego potrzebnego mi programu? Podaj mi choć jeden powód do zmiany - oczywiście po uwzględnieniem tego, co napisałem wyżej - że jestem zadowolony z tego, co mam.
Macintosha nie używam dla lansu (obracam się między użytkownikami Maca, więc czym niby miałbym im zaimponować?), mam swoje latka, żonę, dzieci, życie towarzyskie, w którym ostatni temat, który byśmy poruszali to komputery. Masz jakieś argumenty?
A czy wiesz, dlaczego z Tobą dyskutuję? Ano dlatego, że mam takie społecznikowskie odruchy i mam taką cichą nadzieję, że Twoja pisanina nie odstraszy iluś tam ludzi, którzy wahają się, czy nie kupić sobie Maca. Mnie on daje satysfakcję, więc może da i innym, którzy mają podobne do moich oczekiwania wobec komputera i będą gotowi zapłacić więcej po to, żeby mieć święty spokój choćby ze sterownikami, rejestrami czy kompilacją. Bo ja uważam, że warto.

moh3r   11 #101 27.06.2014 15:38

@Xanthia: niczego nie udowodniłaś, pokazałaś jedynie, że firma miała wpadki, tak jak większość innych producentów. Dowód anegdotyczny nie jest dowodem wystarczającym. Co do wydajności to benchmarki nie mówią wszystkiego, a phoronix miał już gdzieś wytknięte, że ich benchmarki nie są zrobione zgodnie ze sztuką (niestety źródła nie mam pod ręką, musiałbym poszukać). Od siebie dodam, że na moim Macbooku z 2009 r. (C2D 2.4GHz, 4GB ram, SSD) pracuje mi się dosyć wygodnie i nie odczuwam wolniejszego działania od Windows 7 zainstalowanego na tym samym komputerze.

Znawu nie przeczytałaś dokładnie tego co napisałem i miotasz się w swojej nienawiści jakby od dyskredytowania produktów Apple zależało Twoje życie.

Nikt nie napisał, że OS X jest do wszystkiego, więc o co się spierasz? Z resztą Windows i Linux też nie są i do wielu rzeczy się po prostu nie nadają, jakoś nie widzę Twojej nienawiści w tym kierunku.

Wątpie żeby ktokoliek mógł przemówić Ci do rozumu, nie piszę tylko o przekonaniu do swoich racji, ale o fanatyźmie i chorobliwej nienawiści. O braku wychowania nie wspominając...

  #102 27.06.2014 15:41

Na płytach jest Wave dziecinko,format bez kompresji a flac to format skompresowany bezstratny i nie ma różnicy w jakości między tymi formatami a przynajmniej jest trudna do określenia .Widzisz ja mogę być ograniczony technicznie twoim zdaniem a nie jestem natomiast ty jesteś ograniczona umysłowo o kulturze nie wspomnę ,bez kompa ty nie dasz sobie rady w życiu,nie masz rodziny nie masz nic co mogło by mi zaimponować ,zaskoczyć,tyle zabolało tak jak to ty pisałaś,mialo zaboleć .

Rosward   10 #103 27.06.2014 15:57

@Xanthia - Co prawda nie do mnie, ale napisałaś: "udowodniłam, że to sprzęt tandetny i źle wykonany a do tego przepłacony, w wersji beta, (co potwierdzili pośrednio i bezpośrednio moi adwersarze) że nie nadaję się do wielu zastosowań (co jest oczywiste) a OS jest wolniejszy nawet od linuxa, (wyniki testów wklejone), że nie jest bezpieczny (na maka nie ma wirusów! ups) ani dobrze napisany. Podałam przykłady, fakty i wyniki testów."
Niczego nie udowodniłaś. Nie ma takiego producenta, który by nie miał felernych egzemplarzy czy felernej linii (poszukaj sobie nt. takich wad u Della czy w Sony Vaio - też niezłe kwiatki były). Do tej pory miałem prywatnie trzy Maki (nie liczę obecnego) - Quadra 840 w technologii 68k, Power Macintosha G3 beige, Power Macintosha G5 DP (mam go do dzisiaj, tylko nie często używam). Zmieniałem je na kolejne pod presją Adobe, a nie dlatego, że mi się posypały. Żaden nie był tandetny ani źle wykonany - wręcz przeciwnie na tle tego, co było na rynku w tamtych czasach.
Jeśli wejdziesz na MyApple.pl - naczytasz się postów o problemach ze sprzętem Apple. Ale tu, po sąsiedzku, na DP znajdziesz ich sto razy tyle w temacie problemów z PC-tami, Windowsem, Linuksem i peryferiami.
Testy? Wolne żarty - większość z nich już z daleka pachnie delikatnie mówiąc małą rzetelnością.
OS X w formie permanentnej bety? W firmie pracuję na Mountain Lion, w domu na Snow Leopard - na obu zaczynałem bez choćby pierwszego update'u i jakoś nie miałem problemów. Może mieliśmy (ja i koledzy z firmy) takie szczęście?
Ale jeśli już jesteśmy przy temacie gotowego systemu, który tak naprawdę jest jeszcze betą - to co powiesz o XP, Viście, 7 i 8 nim wyszły do nich Service Packi? No, ty może nic nie powiesz, ale przeleć się po forum DP, a naczytasz się, oj naczytasz.
Wirusy? Znowu odsyłam Cię do ściany płaczu pt. MyApple.pl - jakoś nie widziałem tam więcej niż paru wpisów na temat rzeczywistych czy hipotetycznych infekcji. Ja osobiście NIGDY żadnego wirusa nie złapałem, ale mam zainstalowanego antywirusa, który ma mnie strzec przed syfem roznoszonym ze świata Windows.
Uważasz, że nazywanie myślących inaczej niż Ty troglodytami czy innymi równie miłymi określeniami ich poziomu zaawansowania technologicznego, pryszczatymi panienkami, lanserami itd. nie jest obraźliwe? Ale co w ogóle upoważnia Cię do takich ocen? To, że w pocie czoła, obficie wysmarowana reklamowaną przez Ciebie maścią trwonisz czas na wyszukiwanie w Google wpisów potwierdzających Twoje pożal się Boże myślowe wygibasy? A zaraz potem nazywasz się artystką, której nikt nie ma prawa źle oceniać? Filozofia Kalego w czystej formie, Witkacy by tego lepiej nie wymyślił.

Rosward   10 #104 27.06.2014 15:59

@Moh3er - To, co napisałem, to nie plagiat z Ciebie, przysięgam :-). Twój wpis wyświetlił mi się dopiero jak wysłałem mój, a potem jeszcze musiałem się chwilę odśmiać...

Xanthia   11 #105 27.06.2014 16:16

@Rosward
"Nie strój się w piórka kulturalnego dyskutanta poruszającego się w obszarze faktów dotyczących jakiegoś produktu czy produktów".
Staram się być kulturalna i nie udaję, że tego sprzętu nie lubię, to fani sami pokazują jacy są, przykład masz @Darek666 ;]

"Twoje komentarze na temat użytkowników Macintoshe to brzydkie inwektywy, które gdyby wiązały się np. z rasą, wyznaniem czy orientacją seksualną śmiało można by określić mową nienawiści. Zresztą Twój stosunek do Apple to czysty fanatyzm i nie wypieraj się tego, bo Twoje wpisy o tym świadczą."
To nie są inwektywy, żadnej nie użyłam, a jeśli nie wiesz co to jest inwektywa (a na to wygląda) to odsyłam Cię do spisu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Obelga (obelga to to samo co inwektywa).

"Z mojej strony niepojęte jest to, że nie potrafisz pojąć prostego mechanizmu, o którym już zresztą pisałem, ale powtórzę. Mam komputer za pomocą którego robię wszystko to co chcę albo muszę i nie napotykam żadnych trudności czy choćby nawet dyskomfortu. Dłubię w Photoshopie, załatwiam korespondencję, a w wolnych chwilach coś sobie obejrzę, czegoś posłucham albo poczytam, I to mi zapewnia mój Macintosh."
Ależ ja to rozumiem, doskonale. Ale nie rozumiem czemu użytkownicy ogryzków tak pogardliwie i z wyższością patrzą na użytkowników innych systemów. Bo mac jest lepszy, bo OSX jest lepszy. Nie jest. Używasz, to używaj, nie wmawiaj innym jednak, że to jest dobre, bo są lepsze rzeczy, i tańsze.

"Powiedz mi zatem: w imię czego miałbym zmieniać system na Windows czy Linuksa i spędzać długie godziny na konfigurowaniu czy wręcz nauce użytkowania, po to, żeby na ponoć superbezpiecznym i w pełni konfigurowalnym Linuksie nie móc odpalić żadnego potrzebnego mi programu?"
Hej, czy Ty aby nie napisałeś, że używasz Windowsa do Corela? Jak, przecież musiałeś go skonfigurować i spędzić długie godziny na nauce użytkowania. Kolejny nielogiczny argument.
Pomijając fakt, że linuks działa out of box na prawie każdym sprzęcie a używanie go w niczym nie różni się od używania OSX, jeśli nie próbuje się cudować to nie wiem co sugerujesz. Czasy windows98 minęły, Linuks i windows mają te same funkcjonalności! Nie ma w tym nic trudnego, chyba, że problemem jest ściągnięcie sterowników do karty graficznej i kliknięcie parę razy next :D Twoje argumenty są po prostu zabawne. W życiu nie konfigurowałam czegoś kilka godzin. Więc co? Że OSX jest ładniejszy? A widziałeś Compiz Fusion? https://www.youtube.com/watch?v=vKp9WvZv7J8 proszę. Linuks miał takie efekty już od wielu lat. I nie mów mi, że to jest zerżnięte z OSX, linuks miał takie rzeczy wcześniej, to Apple zżyna z linuksa, we wpisie o wszystkich rzeczach, których Apple nie wymyśliło jest tam parę przykładów.

"Podaj mi choć jeden powód do zmiany - oczywiście po uwzględnieniem tego, co napisałem wyżej - że jestem zadowolony z tego, co mam.
Macintosha nie używam dla lansu (obracam się między użytkownikami Maca, więc czym niby miałbym im zaimponować?), mam swoje latka, żonę, dzieci, życie towarzyskie, w którym ostatni temat, który byśmy poruszali to komputery. Masz jakieś argumenty?"
Ale ja Cię nie namawiam. Twierdzę tylko, że inne systemy są szybsze nawet na maku, lepiej konfigurowalne i z większą opcją customizacji (w czym linuks bije wszystkich na głowę), większą ilością oprogramowania (w przypadku linuksa, darmowego). Powtórzę, chcesz to używaj, widać nie wymagasz wiele od kompa ;)

"A czy wiesz, dlaczego z Tobą dyskutuję? Ano dlatego, że mam takie społecznikowskie odruchy i mam taką cichą nadzieję, że Twoja pisanina nie odstraszy iluś tam ludzi, którzy wahają się, czy nie kupić sobie Maca. Mnie on daje satysfakcję, więc może da i innym, którzy mają podobne do moich oczekiwania wobec komputera i będą gotowi zapłacić więcej po to, żeby mieć święty spokój choćby ze sterownikami, rejestrami czy kompilacją. Bo ja uważam, że warto."
Kupowanie maka mija się z celem. To jakby kupić trabanta z pięknym, tuningowanym nadwoziem z aluminium. Może i jest cudny, ale ograniczony, polutowany na amen, dziurawy i niedopracowany. Jeździć będzie ale co to za jazda? :)

@Darek666 (niezalogowany)
"Na płytach jest Wave dziecinko,format bez kompresji a flac to format skompresowany bezstratny i nie ma różnicy w jakości między tymi formatami a przynajmniej jest trudna do określenia"
A więc praktycznie nie ma różnicy, więc w czym masz problem? I nie nazywaj mnie dziecinką misiu, bo się pogniewam ;]

"bez kompa ty nie dasz sobie rady w życiu,nie masz rodziny nie masz nic co mogło by mi zaimponować ,zaskoczyć,tyle zabolało tak jak to ty pisałaś,mialo zaboleć"
Widzisz, twoje ograniczenie polega na tym, że myślisz schematycznie i na podstawie ogólnie przyjętych norm. Baba nie ma chłopa to znaczy, że jest dziwna, co?
A ja po prostu jestem wystarczająco silna i zaradna aby iść przez życie sama, bez pomocy drugiego człowieka. I owszem, mam przyjaciół, paru ale za to dobrych. Jest z kim gdzieś wyjść i się zabawić. Czasy gdy kobiety siedziały w domu i karmiły dzieci mijają. Teraz kobiety rządzą w różnych przedsiębiorstwach, także w IT np Marissa Mayer, prezes Yahoo.
Poza tym znów brak logiki, uważasz, że bez komputera nie dam sobie rady, ale jakoś samodzielnie egzystuję na tym świecie. Ty pomyśl najpierw zanim coś napiszesz. Brak rodziny jest moim własnym wyborem. A imponować Ci nie miałam zamiaru, skąd w ogóle ten pomysł? :D
Nie czuję się gorsza i nie jesteś w stanie mnie zranić, zapewniam Cię :)

@Rosward
"Niczego nie udowodniłaś. Nie ma takiego producenta, który by nie miał felernych egzemplarzy czy felernej linii (poszukaj sobie nt. takich wad u Della czy w Sony Vaio - też niezłe kwiatki były). Do tej pory miałem prywatnie trzy Maki (nie liczę obecnego) - Quadra 840 w technologii 68k, Power Macintosha G3 beige, Power Macintosha G5 DP (mam go do dzisiaj, tylko nie często używam). Zmieniałem je na kolejne pod presją Adobe, a nie dlatego, że mi się posypały. Żaden nie był tandetny ani źle wykonany - wręcz przeciwnie na tle tego, co było na rynku w tamtych czasach. "
Nie w takich ilościach i prawie przy każdej premierze. Każdy produkt Apple to pasmo porażek i tandety, wymieniłam parę, znów odsyłam do tekstu o MacbookuPro. Jeszcze więcej zajdziesz o ironio w ostatnich wpisach @macminica :)

"Jeśli wejdziesz na MyApple.pl - naczytasz się postów o problemach ze sprzętem Apple. Ale tu, po sąsiedzku, na DP znajdziesz ich sto razy tyle w temacie problemów z PC-tami, Windowsem, Linuksem i peryferiami."
Rzadko czyta się o problemach sprzętowych na forum, na myapple jest tego pełno ;) Weź jeszcze pod uwagę, że makówek jest w Polsce jakieś 5% a więc ilość postów nie jest wykładnią tylko potwierdzeniem tezy, że ogryzki to tandeta :)

"Testy? Wolne żarty - większość z nich już z daleka pachnie delikatnie mówiąc małą rzetelnością."
Największy zagraniczny magazyn zajmujący się testami różnego sprzętu i ma nawet własny benchmark, a Ty mówisz o małej rzetelności?!? To co bardziej adekwatne? Kreatywny marketing Apple z wziętymi z sufitu danymi? :)

"Wirusy? Znowu odsyłam Cię do ściany płaczu pt. MyApple.pl - jakoś nie widziałem tam więcej niż paru wpisów na temat rzeczywistych czy hipotetycznych infekcji. Ja osobiście NIGDY żadnego wirusa nie złapałem, ale mam zainstalowanego antywirusa, który ma mnie strzec przed syfem roznoszonym ze świata Windows."
Apple jest 10 lat za windwosem z wirusami i mówi się o tym głośno. I powiem Ci coś jeszcze, może akurat w Polsce takiego przypadku nie było, ale na zachodzie wiele setek tysięcy ludzi miało wirusa i wiesz co Jobs kazał swoim serwisantom zrobić? Olać klientów.
Tak samo wykryto botnet z prawie miliona maków, co zabawne, parę z nich było w Cupertino!
Ale oczywiście problemu nie ma, udawajmy, że wszystko jest cacy i w ogóle :)

"Uważasz, że nazywanie myślących inaczej niż Ty troglodytami czy innymi równie miłymi określeniami ich poziomu zaawansowania technologicznego, pryszczatymi panienkami, lanserami itd. nie jest obraźliwe?"
Technologicznymi troglodytami jak już, to różnica. Znów manipulujesz. Poza tym nazywam sprawy po imieniu. Lanserzy są i będą. A produktów Apple używają głównie pryszczate małolaty, było o tym w CultOfMac.

"Uważasz, że nazywanie myślących inaczej niż Ty troglodytami czy innymi równie miłymi określeniami ich poziomu zaawansowania technologicznego, pryszczatymi panienkami, lanserami itd. nie jest obraźliwe?"
Napisałam "artysta jaki by on nie był", nie wmawiaj mi czegoś innego, nie uważam się za kogoś z wielkim talentem, jeśli chodzi o muzykę jestem amatorką, ale wiem wystarczająco dużo na ten temat.

@moh3r To ty pierwszy nazwałeś mnie zaślepioną chamką... Czyż nie tak? Jeszcze nic Ci nie zrobiłam a już mnie obraziłeś. To jak to o Tobie świadczy panie kulturalny?

moh3r   11 #106 27.06.2014 16:20

@Xanthia: Bo jesteś zaślepiona, ale rzeczywiśćie, zbyt dosadnie nazwałem Twój brak kultury, za co Cie przepraszam. Co nie zmienia faktu, że nie ustosunkowałaś się do reszty mojej wypowiedzi.

  #107 27.06.2014 16:48

Dla ciebie nie jestem misiem co najwyżej Darek bez pan.Zawiodę cię po raz kolejny,nie jestem fanem Apple nie mam nic z ich produktów a pisze tak bo ty robisz wyprawy krzyżowe na wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka a na muzyce i sprzęcie to się znam bo to mój zawód.W domu nie mam sprzętu audiofilskiego ale dobrej klasy,którego brzmienie wielokrotnie przewyższa twoje komputerowe klamoty.Narazie to tyle,jak wrócę do domu to się odniosę do twoich inwektyw

Jusko   13 #108 27.06.2014 16:56

@Xanthia #105:

- "Twierdzę tylko, że inne systemy są szybsze nawet na maku, lepiej konfigurowalne i z większą opcją customizacji (w czym linuks bije wszystkich na głowę), większą ilością oprogramowania (w przypadku linuksa, darmowego). Powtórzę, chcesz to używaj, widać nie wymagasz wiele od kompa ;)"

Jesteś w stanie to zrozumieć, ale jednocześnie nada to wytykasz. Ponieważ:

- co z tego, że inne systemy są szybsze i to nawet na maku. Jeśli kupuję Maka, to kupuję dla OS X. Gdyby ktoś chciał używać Windows albo Linuksa - to kupiłby sobie normalną maszynę z Allegro/Media Marktu etc, bez systemu.

- po co mi tony opcji konfiguracyjnych (jak np. w KDE4), kiedy interesuje mnie może z parę - zmiana tapety, hintingu czcionek i...no właśnie...i nie wiem jeszcze co (dlatego mnie wystarczy tak ambiwalentne dla wielu GNOME3 i dobrze mi z tym, nie wrzucam nikomu na KDE4 czy Linuksa jak Ty na Maka). Analogicznie: po co mam kupować smartfona do dzwonienia i pisania SMS? Bo tak, skoro mam w nosie możliwości systemu operacyjnego na telefonie? Poza tym - darmowe oprogramowanie jest fajne, jednak świat światem i rachunki same się nie opłacą (choć można szukać np. sponsorów do utrzymania kodu)

- po co mi większa ilość oprogramowania jeśli mam to, czego potrzebuję? Dla zasady?

- czy każdy musi wymagać nie wiadomo czego od komputera? To narzędzie - ma działać i wykonywać swoje zadanie. Zwykli Użytkownicy to nie Yeti - istnieją naprawdę i kompletnie w nosie mają customizacje i cuda z komputerem - wciskają Power i używają. Po co miałbym wciskać takiemu np. Solarisa, gdzie miałby sobie co customować?

Niby rozumiesz, ale i tak patrzysz na to ze swojego, subiektywnego punktu widzenia - każdy lubi, kiedy jego punkt widzenia popierają inni, ale nie zawsze tak jest i będzie. Nie wspominając, że sprzęt innych firm też się sypie bo podzespoły to podzespoły a Apple ma je te same co każdy, pozostałe systemy jak np. Linux i Windows też mają zaciachy od których można białej gorączki dostać oraz nie sprawdzają się wszędzie. Osobiście mnie to nie przerasta, jednak niejeden rzuciłby naszego cudownego Linuksa w cholerę na moim miejscu (choćby po niedawnym, może jeszcze obecnym bugu w systemd, przez który komputer potrafił wyłączać się parę minut, bo zamarzał gdzieś na procesach killowania sesji, która już była zabita).


Zawsze sobie mówię, że już się nie dam, ale kończy się jak zwykle - wieczny mechanizm, aż się odechciewa: http://imgs.xkcd.com/comics/duty_calls.png

Rosward   10 #109 27.06.2014 17:09

@Xanthia - "Staram się być kulturalna" - no, albo za mało się starasz, albo wyobraźnia Ci nie dopisuje.
"Technologiczny troglodyta" - to Twoim zdaniem nie inwektywa? No, paradna jesteś!
"Kupowanie maka mija się z celem." - Napisałem, dlaczego uważam dokładnie inaczej.
" nie rozumiem czemu użytkownicy ogryzków tak pogardliwie i z wyższością patrzą na użytkowników innych systemów." - Zaraz, zaraz - przecież to Ty w ten sposób patrzysz na użytkowników Maca.
" Używasz, to używaj, nie wmawiaj innym jednak, że to jest dobre, bo są lepsze rzeczy, i tańsze." - Nie używasz, to nie używaj, nie wmawiaj innym jednak, że to jest złe, bo Ty uważasz, że coś jest lepsze, a taniość to zaleta, która może o czymś decydować. Ja napisałem, dlaczego godzę się na to, że Mac jest droższy (a o względności tej opinii nie chce mi się gadać, inni już to zrobili).
Odsyłasz mnie do Twojego tekstu o MacBooku Pro? No, ubawiłaś mnie.
Windowsa i Corela zainstalował i skonfigurował informatyk. Wiedza o tym, jak otworzyć plik a potem go wyeksportować tak, żeby wczytać do Macowego Illustratora to chyba nie problem. Argument taki jak zawsze - do niczego.
"Ogryzki to tandeta" - cóż, ja nie klasyfikuję Maca wg kryteriów stanowionych przez CultOfMac, tylko na podstawie wieloletniego doświadczenia. Gdybym się na cudzych opiniach opierał, to powtarzałbym za Tobą, że OS X nie umie sobie poradzić z pendrivem.
"Największy zagraniczny magazyn zajmujący się testami różnego sprzętu i ma nawet własny benchmark" - a o certyfikacie na obiektywizm nie wspomnisz? Żaden - powtarzam: ŻADEN - magazyn nie żyje ze sprzedaży egzemplarzowej. Kto jak kto, ale Ty, lwica DTPu, powinnaś to wiedzieć. Mówi Ci to coś? Ja bym na pewno nie wierzył "MacWorldowi" ani "MacUserowi" - dla mnie jedynym godnym zaufania testerem mojego sprzętu i softu jestem ja sam.
"na zachodzie wiele setek tysięcy ludzi miało wirusa i wiesz co Jobs kazał swoim serwisantom zrobić? Olać klientów. Tak samo wykryto botnet z prawie miliona maków, co zabawne, parę z nich było w Cupertino! " Niedawno czytałem o jakiejś krytycznej luce w Windows, o której Microsoft wie od lat, ale jej nie łata. Wynika z tego tylko, że wart Pac pałaca...
"Poza tym nazywam sprawy po imieniu. Lanserzy są i będą. A produktów Apple używają głównie pryszczate małolaty, było o tym w CultOfMac." - Czy chcesz przez to powiedzieć, że Windowsa i Linuksa na PC-tach używają stateczni dżentelmeni, technologiczni Leonardowie da Vinci, na ogół z dwoma fakultetami i przynajmniej jednym doktoratem? A mnie się wydaje, szczególnie kiedy obserwuję poziom niektórych dyskusji tu, na DP, że w przeważającej części jest to mocno pryszczata gimbaza, lansująca się tym, że świetnie opanowała najnowszego Windowsa 8.1, onanizująca się wyobrażeniami o tym, jakie to karty graficzne - smoki prawdziwe! - wpychają do swoich blaszaków i jak to im benchmarki szybują wprost do nieba. Daruj, ale jeśli CultOfMac jest źródłem na podstawie którego konstruujesz socjotyp, to masz wielkie szczęście, że w tym przypadku nie będę - idąc za Twoim przykładem - nazywał rzeczy po imieniu.

eimi REDAKCJA  17 #110 27.06.2014 17:37

@Jusko: gdybym miał na to wolne pieniądze, to pewnie kupiłbym Macbooka, ale pewnie zainstalowałbym na nim Linuksa (z KDE). Jakoś OS X mi nie leży. Mogę z nim pracować, jasne, ale bez entuzjazmu.

Na szczęście w ostatnich latach wielu linuksowych deweloperów kupiło sobie macbooki - no i bliższa koszula ciału, sterowniki są coraz lepsze.

Jusko   13 #111 27.06.2014 17:58

@eimi #110: O to właśnie chodzi, ja zrobiłbym to samo (nie jestem tylko pewny co do KDE) :-)

Natomiast pewna użytkowniczka próbuje tu przekonać, że na nim nie da się pracować, a jak już da - no to jest przecież PC. Więc skoro się da pracować na Maku, nie każdy potrzebuje tony customizacji i nie każdego ruszają benchmarki - to w czym problem? No właśnie, idzie się już w tej dyskusji zagubić :-) Problem chyba w tym, że Maka da się używać i to już wystarczający argument do rozdmuchania dyskusji na 111 komentarzy :-)

  #112 27.06.2014 18:06

krisp.Podsumowując skoro chce wojenki, proszę bardzo ale niech prowadzi ją daleko stąd. To tyle z mojej strony. Dyskusja z tą Panią to jak rozmowa z kamieniem, do niego też nic nie dociera.

Racja szkoda tego portalu na wojenki Xanthi
Xanthia.Podpierasz się benchmarkami,ok ale one w większości przypadków są robione pod publikę,weźmy takie smartfony Samsunga gdzie linia Galaxy w benchmarkach biła na głowę innych producentów ale w teorii a na przykład linia One od Htc jest wydajniejsza i to Samsung kombinował (Htc niedawno reż) aby cyferki lepiej się sprzedawały.Powielasz swoją opinię o ludziach,ograniczeni, nie rozwijający się ,twoim zdaniem motłoch.Przykre to,bo aby postawić na swoim jesteś zdolna do wszystkiego.Czy znasz się na projektowaniu i budowie okrętów, nie i nikt do ciebie nie ma o to pretensji,czy wiesz jak się projektuje ,buduje samochody nie,(w dzisiejszych czasach normalna rzecz w domu), dźwigi,kładzenie glazury czy obsługa respiratora i wiele wiele innych pierdół więc jeśli ktoś się na czymś nie zna to nie znaczy że jest gorszy lub ograniczony.Daję własną głowę że jest wiele dziedzin ,na których się nie znasz i nie ma ludzi co wszystko wiedzą ale problemem jest to że musi być wszystko po twojemu.Przypominasz pewnego prezesa,człowieka zawistnego nie zdolnego do porozumienia i chorobliwie zazdrosnego.Dziwię się ze pośród nas takiego motłochu jeszcze jesteś na tym portalu.Więcej nie będę się wypowiadał na twój temat bo szkoda czasu,są ciekawsze rzeczy od ciebie, za oknem ładna pogoda i jest weekend więc pora na rozrywki a nie spędzanie czasu w sieci i kłótnie z tobą

  #113 27.06.2014 18:55

Witaj Xanthia to ja ubogi duchowo i ograniczony Darek666,gdy pokazałem w pracy twoje wpisy na temat Apple i komentarze to opinie były podobne,to nie Apple jego fani są problemem tylko ty i nie są to osoby z piekarni i pastwiska tylko po wyższych uczelniach,ludzie,którzy wiele osiągnęli i byli zdumieni jak tak można się zachowywać jak ty.Jeśli ja lub ktoś ma, inne zdanie to od razu stajemy się idiotami i twoimi wrogami z automatu.Nie wejdę do twojego ogródka i nie sprowadzisz mnie na swój poziom i nie wygrasz doświadczeniem

  #114 27.06.2014 19:24

Zapomniałem o jednym ,po pierwsze nie nazywaj mnie fanem Apple,po drugie nigdy nie nazywaj mnie fanem Apple,nie jestem a czy coś od nich kupie czas pokarze.Obecnie mam BB i Ausa to mi wystarcza

  #115 28.06.2014 02:02

Ja się zastanawiam, dlaczego ktokolwiek jeszcze prowadzi z Xanthią dyskusje, tyle głupot co ona, to bardzo mało ludzi w internecie naprodukowało. Na prawdę Apple musiało ją bardzo skrzywdzić skoro podchodzi tak emocjonalnie do tematu, bo nikt normalny nie prowadzi krucjaty przez tyle czasu i nie próbuje tak usilnie narzucić innym swojej racji.

Xanthia   11 #116 28.06.2014 11:55

@moh3r A ja chętnie przeczytam to źródło. Bo wydaje mi się, że przy tej ilości bechmarków, które robią, to jedynie zarzuty mogą robić tzw fani ogryzków. Tak już mają. I ok wybaczam Ci.

@Jusko
"- co z tego, że inne systemy są szybsze i to nawet na maku. Jeśli kupuję Maka, to kupuję dla OS X. Gdyby ktoś chciał używać Windows albo Linuksa - to kupiłby sobie normalną maszynę z Allegro/Media Marktu etc, bez systemu."
Patrz wypowiedź @eimi i nie twierdzę, że się nie da pracować na OSX, tylko, że jest wolny, dziurawy i ograniczony. I na pewno nie jest Najbardziej Zaawansowanym Komputerowym Systemem Operacyjnym Na Świecie jak reklamuje go Apple

"pozostałe systemy jak np. Linux i Windows też mają zaciachy od których można białej gorączki dostać oraz nie sprawdzają się wszędzie"
A Ty myślisz, że OSX ich nie ma? Piłeczki plażowe, czarne ekrany śmierci, zwiechy po wybudzeniu, problemy z dźwiękem, problemy z flashem, migające okna itd itp.
OSX nie ma niczego, w czym mógłby zastąpić Windowsa bądź Linuxa, NICZEGO. To system dla babć i dzieciaków. No i osób, które nigdy nie znały kompów i nasłuchały się jaki to Windows i Linux są trudne i nie fajne. Guzik prawda. Obsługa OSX niczym się nie różni od obsługi innych systemów. Działają na podobnej zasadzie i nic w tym dziwnego, bo Apple zerżnęło większość rzeczy właśnie z Linuxa, choćby ostatnio wyszukiwanie nie tylko lokalnie ale i po sieci, co Ubuntu ma ze 3-4 lata. Tak samo laucher, czy dynamiczne obszary robocze.

"- po co mi większa ilość oprogramowania jeśli mam to, czego potrzebuję? Dla zasady?"
Nie lubisz mieć szerszych horyzontów? Lubisz się ograniczać? Twój wybór :)

@Rosward
""Technologiczny troglodyta" - to Twoim zdaniem nie inwektywa?"
Nie, było by nim technologiczny kołek, albo technologiczny baran, słowo troglodyta nie jest inwektywą i nigdy nie było.

" Zaraz, zaraz - przecież to Ty w ten sposób patrzysz na użytkowników Maca."
Bo znam wszystkie te systemy i ich możliwości. I ograniczenia także. Użytkownicy ogryzków tkwią jeszcze w czasach Windows98 i linuksa z konsolą. I nie próbuj zaprzeczać, że jest inaczej.

"Windowsa i Corela zainstalował i skonfigurował informatyk. Wiedza o tym, jak otworzyć plik a potem go wyeksportować tak, żeby wczytać do Macowego Illustratora to chyba nie problem. Argument taki jak zawsze - do niczego."
No i to pokazuje Twój stan wiedzy o Windowsie. Potrzebujesz informatyka, aby zainstalować system operacyjny i głupi program i twierdzisz, że ja się nie znam (nie pamiętam ile w życiu instalowałam windowsów i linuksów nie tylko u siebie ale i u znajomych) a potem je konfigurowałam, ale bynajmniej nie godzinami.
Chcesz dyskutować z kimś, kto ma dużo większe pojęcie na ten temat od Ciebie i zna wszystkie systemy? Zabawne.

"Gdybym się na cudzych opiniach opierał, to powtarzałbym za Tobą, że OS X nie umie sobie poradzić z pendrivem."
Ha! OS X i pendrive to świetny przykład, bo często nie umie sobie z nimi poradzić, wiem z doświadczenia, jak próbowałam zgrać u znajomej na maku parę fotek ;] Musiałam w końcu wysłać mailem :)

"dla mnie jedynym godnym zaufania testerem mojego sprzętu i softu jestem ja sam."
Oczywiście, po co ufać informatykom, można się nabierać na CoreAnimation, nie mając pojęcia co to jest ;) To jest właśnie Twój tok rozumowania, nie wiesz, nie znasz się ale wydajesz opinię bez poznania innej strony. Nigdy nie używałeś pewnie Linuxa, że o innych OSach nie wspomnę, ale ślepo wierzysz, że OSX jest najlepszy. Gratuluję ;]

"Czy chcesz przez to powiedzieć, że Windowsa i Linuksa na PC-tach używają stateczni dżentelmeni, technologiczni Leonardowie da Vinci, na ogół z dwoma fakultetami i przynajmniej jednym doktoratem?"
Linuxa może już używać każdy, gdy ja zaczynałam się nim bawić był to system dla trochę bardziej rozgarniętych ludzi, i tak, głównie naukowców i inżynierów. Dla tych bardziej kumatych technologicznie. Dres z BMW by sobie nie poradził.

"jeśli CultOfMac jest źródłem na podstawie którego konstruujesz socjotyp"
Ja sobie kreuje obraz Apple ze wszystkiego co widzę, czytam czy usłyszę. Są to różne źródła i uwierz mi, nie śmiałbyś się tak z mojego tekstu o MBP gdybyś wiedział, choć połowę tego co ja wiem o Apple i ich zabawkach.
To przeciętnej jakości sprzęt, o wydajności kompa za 4k max, tyle, że ograniczony w rozbudowie do maksimum. Ot taka wydmuszka, co udaje sprzęt klasy premium bo kosztuje 3, 4 razy tyle.

"mocno pryszczata gimbaza, lansująca się tym, że świetnie opanowała najnowszego Windowsa 8.1, onanizująca się wyobrażeniami o tym, jakie to karty graficzne - smoki prawdziwe! - wpychają do swoich blaszaków i jak to im benchmarki szybują wprost do nieba"
A wy, posiadacze ogryzków możecie tylko zazdrościć tej pryszczatej gimbazie, bo Apple dba o to by w makach nigdy nie wylądowały takie podzespoły, które mogły by zaimponować tym gimbusom. I zgadnij do czego to doprowadzi w przyszłości? Gimbusy wyrosną i będą się wam, posiadaczom kiepskich ogryzków śmiać prosto w twarz ;)

@eimi Ty chyba mi na jakieś pytanie miałeś odpowiedzieć?

@Darek 666 (niezalogowany) Witaj Misiu, ty już mnie pokonałeś doświadczeniem w pierwszym swoim poście. Mówi się, że kobiety potrafią być wredne i podłe. Ty bijesz je na głowę...

@LordZod (niezalogowany) Powiedz mi co Twój wpis tu wnosi? Wyśmiewanie Apple jest jednym z moich hobby, uwielbiam patrzeć na to zjawisko i obserwować ludzi, którzy nie dorównują mi wiedzą w nie tylko w temacie Apple ale w ogóle w IT i miotają się usiłując mnie przekonać tym, że im ogryzki wystarczają. To jest ich najpoważniejszy argument. Reszta się nie liczy. To po kiego diabła w ogóle zaczynają dyskusję?

@fasolka po bretońsku (niezalogowany)
Owszem, czasem benchmarki są manipulowane, tylko nie widzę sensu by miał to robić Phoronix. Bo i po co? Myślisz, że ktoś im za to płaci? Microsoft? Cannonical? Śmiechu warte.

"Daję własną głowę że jest wiele dziedzin ,na których się nie znasz i nie ma ludzi co wszystko wiedzą" Zgadzam się w pełni, jest masa dziedzin, na których się nie znam, ale nie należy do nich IT.

Poziom waszych komentarzy spadł tak nisko, że już mi się nie chcę z wami dyskutować. Z dyskusji technicznej zrobiliście moją psychoanalizę przy okazji obrażając mnie i szkalując. Tak, są ludzie, którzy interesują się technologiami od wielu lat, znają sporo systemów i wyrobili sobie zdanie o zabawkowych ogryzkach. A do was to jakoś nie dociera. Może dlatego, że jestem kobietą. Ale to właśnie kobieta wymyśliła jeden z pierwszych języków programowania i kompilator. Trudno. Czas zakończyć te przepychanki, powinnam je w sumie zakończyć, gdy po raz pierwszy ktoś mnie obraził z braku argumentów.

Życzę wszystkim udanej soboty w waszym zamkniętym na argumenty rezerwacie.

Xanthia   11 #117 28.06.2014 12:00

Zapomniałam wkleić. Podsumowanie ostatniej konferencji Apple WWDC 2014 https://www.youtube.com/watch?v=a-aInwhZBo8

eimi REDAKCJA  17 #118 28.06.2014 12:32

@Xanthia: nie wycieraj się moim niezadowoleniem z INTERFEJSU UŻYTKOWNIKA OS-a X w rozważaniach, czy OS X jest, czy nie jest najbardziej zaawansowanym SYSTEMEM OPERACYJNYM dla desktopów.

To zupełnie inne sprawy. UI =/= system operacyjny. A w kwestii samego OS-a sporo jest ciekawych i udanych rozwiązań Apple'a, na czele z libdispatch (paralelizm - i wbrew obiegowym opiniom to nie jest "ukradzione" z FreeBSD, tylko później przeniesione na FreeBSD). No ale i są tam też elementy tragiczne, na czele z prehistorycznym systemem plików HFS/HFS+.

Co robić. Kompleksowo sytuacja wygląda tak - normalny użytkownik (co nie znaczy, że idiota!), kupujący dziś macbooka, dostanie za swoje pieniądze najwięcej, tak pod względem sprzętu jak i oprogramowania. Dostanie znośny, łatwy do opanowania system, w którym nie będzie się musiał przejmować praktycznie niczym, co jest pod maską, pakiet bardzo dobrych aplikacji do swojej twórczości, elegancki i dopracowany technicznie sprzęt.

Rozkręć Macbooka Pro. Rozkręć dowolnego PC laptopa z wyższej półki cenowej. MBPro to katedra. Laptopy PC to bałagan (a rozkręcałem ich setki). Apple umie robić komputery. Ty umiesz hejtować Apple. Czy Apple umie coś robić jeszcze? No np. dobre telefony robi. Czy Ty umiesz coś jeszcze robić? No słyszeliśmy, że gazetki dla Biedronki robisz.

To dobrze, że i Apple i Xanthia na tym świecie mogą się spełnić w swoim powołaniu.

Rosward   10 #119 28.06.2014 13:05

@Xanthia - Twój problem polega na tym, że masz obsesję w najczystszej, klinicznej formie. A na dodatek uroiło Ci się, że masz monopol na nieomylność i jesteś absolutnie impregnowana na wszystko, co mogłoby tym samopoczuciem zachwiać.
Ot, prosty przykład: "Ha! OS X i pendrive to świetny przykład, bo często nie umie sobie z nimi poradzić, wiem z doświadczenia, jak próbowałam zgrać u znajomej na maku parę fotek ;] Musiałam w końcu wysłać mailem :) " Nie umiesz sobie poradzić z pendrivem, ale winny jest oczywiście OS X. I szermujesz tym argumentem jak prawdą objawioną. A ja Ci powiem: pendrive'ami posługuję się odkąd pojawiły się na rynku, bo były wygodniejsze od dyskietek ZIP czy - kto o nich dzisiaj pamięta - SyQuestów. I nigdy, powtarzam NIGDY nie miałem z nimi najmniejszego problemu, bo miałem takie szczęście, że nie trafił mi się żaden zwalony egzemplarz. Takiego problemu nie miał żaden z moich kolegów - ale Ty je miałaś. Dziwne, nieprawdaż?
Piszesz: "Linuxa może już używać każdy, gdy ja zaczynałam się nim bawić był to system dla trochę bardziej rozgarniętych ludzi, i tak, głównie naukowców i inżynierów. Dla tych bardziej kumatych technologicznie." I to jesteś cała Ty. Używasz idiotycznego argumentu, bo wynika z niego, że do posługiwania się komputerem trzeba mieć jakąś hermetyczną wiedzę informatyczną. To tak mniej więcej, jakby od każdego poruszającego się samochodem wymagać wiedzy mechanika. Mój komputer to nie jest zabawka, mam w nosie customizację, która tak Cię podnieca, chrzanię benchmarki - ja po prostu na nim pracuję.
Nie wiem, czym się zajmujesz, bo do tego, co o sobie piszesz podchodzę ze sporym niedowierzaniem. Ale jeśli, ktoś, kto - jak twierdzisz - profesjonalnie zajmuje się DTP, pisze: "Potrzebujesz informatyka, aby zainstalować system operacyjny i głupi program i twierdzisz, że ja się nie znam (nie pamiętam ile w życiu instalowałam windowsów i linuksów nie tylko u siebie ale i u znajomych) a potem je konfigurowałam, ale bynajmniej nie godzinami. " to jest to absolutna kompromitacja. W mojej agencji ja dostaję pieniądze za to, do czego mnie zatrudniono, a informatyk za to, do czego jego. Jego zadaniem jest przygotować mi warsztat pracy, bo gdybym ja chciał go w tym wyręczać, to w jakiś sposób okradałbym firmę. Dziwne, że tego nie rozumiesz. Chyba, że jesteś komputerową hobbystką i w tych kategoriach postrzegasz innych.
I wreszcie: "Poziom waszych komentarzy spadł tak nisko, że już mi się nie chcę z wami dyskutować." Może zepsuję zabawę Kolegów - autorów powyższych postów - ale czy nie zauważyłaś, że z Tobą tak naprawdę nikt nie dyskutuje? Nie wiem, jak innych, ale mnie bawi podpuszczanie Cię - i tyle. Dyskutuje się z kimś, kto ma inne poglądy, ale nie jest zacietrzewiony, głuchy na cudze racje. Do Ciebie nic nie dociera. Piszesz: "Życzę wszystkim udanej soboty w waszym zamkniętym na argumenty rezerwacie." I to jest puenta - piękniejszej nie dałoby się napisać. W psychologii coś takiego nazywa się projekcją.

kriters64   7 #120 28.06.2014 15:28

Panowie dajcie już spokój tej nieszczęśliwej Xanthi, w końcu to ciężkie przeżycie łapiąc na gorącym uczynku swojego chłopaka współżyjącego z asystentką Siri i to we wspólnym łóżku :)

krisp   5 #121 28.06.2014 15:39

Z typ poziomem komentarzy to prawda, nikt z nią nie chce rozmawiać bo nie chce się zniżyć do niskiego poziomu jaki ona reprezentuje w myśl starej prawdy "nie karmić trola". Ale co by nie mówić jej wypowiedzi są komiczne i można się nieźle pośmiać a chyba taki był cel tego wątku :)

krisp   5 #122 28.06.2014 15:39

@kriters64 - dobre i jakże trafne :)

Rosward   10 #123 28.06.2014 15:59

@Kriters, @Krisp - Racja, Panowie. Ale, wiecie, tak sobie myślę, że pokarmiliśmy trochę trolla, ale zabawy też sporo mieliśmy. Miłego weekendu.

krisp   5 #124 28.06.2014 16:08

@Rosward - a pewnie że zabawa była przednia, zauważyli to wszyscy piszący po za wszechwiedzącą :)

Xanthia   11 #125 28.06.2014 16:21

Jesteście jak dzieci we mgle. Trudno. Nie każdy może być zrozumianym przez paru trolli, którzy poza swoim rezerwatem świata nie widzą :) Tylko jak wytłumaczycie, że dwa razy zgarnęłam główną nagrodę za moje jak twierdzicie "hejterskie" wpisy? Czy trollom typu Krisp, Kristers64, @fasolka po bretońsku albo Darek666 kiedykolwiek się udała taka sztuka? Jeżeli jestem więc trollem, to jestem mistrzynią i to dwukrotną ;) Przytaknij im Rosward, musicie się trzymać w kupie ;) Żeby broń boże żadna myśl z poza rezerwatu do was nie dotarła ;) Ale dalej Pinokio już musi iść sam. Nie mam zamiaru was więcej karmić.

  #126 28.06.2014 17:03

Czy to nie ty Xanthia wstawiłaś fotkę J Alby swoim profilu,ładnie to tak kryć się za czyjąś tważą.Czy to nie tobie wykręcili numer na wykopie a ty dałaś się wkręcić.Z różnych portali uciekałaś albo twoje konto było banowane.Jesteś specjalistką od IT numer 1 w RP.Masz ewidentny problem ze sobą,nie potrafisz zrozumieć że każdy wybiera dla siebie to co chce.Po co przy operacji ma być chirurg ja całą sprawę załatwi anestezjolog.To jest takie twoje rozumowanie,po co administratorzy sieci jak samemu można dłubać.Żal tego portalu bo taka ćma co miała lecieć do światła błąka się i DP robi cyrk tak jak w wielu innych gdzie bywała.

  #127 28.06.2014 17:11

Na razie w rezerwacie jest płacz po Aperture. Niektórzy już zadeklarowali przejście na PC.

krisp   5 #128 28.06.2014 17:42

Widzisz po za Tobą nikt inny w trolowaniu nie ma takich osiągnięć.

Rosward   10 #129 28.06.2014 17:47

@Xanthia - Cóż, taki jest los niektórych, że współcześni go nie rozumieją. Może dopiero potomni poznają się na Tobie i odkryją genialną prymitywistkę myśli informatycznej, takiego Nikifora IT...
Co do nagród, to skoro już wywołałaś ten temat, sam zachodziłem w głowę, jak można było nagrodzić jawnie hejterskie i żałosne merytorycznie teksty. No, ale to nie mnie to obciąża.
Co do rezerwatów, to pewnie w jednym jest niemała grupa szczęśliwych macuserów, w drugim biedna, sfrustrowana, nierozumiana hejterka...

A, jeszcze taki mały drobiażdżek: nie pisze się "z poza rezerwatu" - tylko SPOZA. Nie wytykałbym Ci tego, ale sama pouczałaś któregoś z Kolegów na temat pisowni.

Pozdrowienia od pijanego dziecka we mgle (wolę pełne zapożyczenie z Boya-Żeleńskiego niż Girl-Xanthii)

Xanthia   11 #130 29.06.2014 16:26

Wygrałam dlatego drodzy sadownicy, że ludzie lubią się pośmiać z waszej naiwności i religii, w to jak łatwo wcisnąć wam kit i jacy jesteście odporni na wszelkie argumenty, niemal religijne czcicie kawałek aluminium co ten wpis pokazał. A ludzie się z was śmieją ,niektórzy, tak jak ja robią to prosto w twarz :D
I nie ma to jak użyć eufemizmu z fekaliami...
@eimi skoro jesteś tak naiwny, że dajesz mi argumenty, to już twój problem, czasem trzeba pomyśleć co się pisze. A zabraniać czegokolwiek to sobie możesz swojej żonie a nie mnie. Z drugiej strony zabawka za 17k, z wydajnością kompa 4x tańszego tylko po to aby zainstalować na niej KDE to już coś więcej niż uwielbienie przeciętnego fanboya ;)

Rosward   10 #131 29.06.2014 17:25

@Xanthia - Może i lubią się pośmiać - ich prawo. Ale co do wciskania kitu, to już nie takie proste - od dawna usiłujesz nam go wcisnąć i ci to nie wychodzi. Nie czcimy kawałka aluminium, po prostu jest nam z nim dobrze. Religię - tyle, że a rebours - starasz się stworzyć Ty. I znowu klapa, bo jakoś na proroka zupełnie się nie nadajesz. Na to trzeba czegoś więcej niż tylko obsikiwania cudzych nogawek.
Piszesz: "wygrałam". Tylko Ty tak uważasz, ale przy Twoim zaślepieniu jakże mogłabyś inaczej. Przykro mi, za mało masz wiedzy, za mało takich "real world" doświadczeń, żebyś mogła kogoś pouczać. Twoje słowa o tym, jakim jesteś geekiem to naprawdę za mało. Na tym poziomie możesz być tylko hejtującym trollem, którego żywimy, bo jest zabawny. Ale na więcej nie licz.

  #132 29.06.2014 17:26

@Xanthia
W twoim maleńkim móżdżku każdy MacBook jest za 17 000 złotych :) Zresztą najdroższy MacBook, najbardziej rozbudowany, to koszt 14 339 złotych, według http://apple.com/pl

krisp   5 #133 29.06.2014 18:40

Mnie tam nie ruszają takie dziecinne wypowiedzi. Ja używam i komputera z windows 8.1 i komputera z os x, jakoś ani przez Windows ani przed maćkiem ołtarzyków nie buduję jak to się co niektórym wydanie: mac i od razu sekta i ołtarzyk. Ja wybrałem sprzęt do pracy a nie wiecznego konfigurowania pod siebie czy podążania drogą chorych benchmarków. Ja mam mieć komputery które odpalam i pracuję. A to że mam lapki w które nie maja opcji rozbudowy? Wali mnie to. Komputer to kawał złomu lub dla niektórych plastiku który ma wykonywać co mu karzemy. Niektórzy z tego zrobili religię i krucjatę obnażając swoje ułomności i na siłę próbują inny przekonywać w jakim żyją bagnie nie widząc że sami ze swoimi opiniami siedzą po uszy w mule i komputerowym średniowieczu. Ten i podobne wątki po raz kolejny pokazują jak jednostka staje w heroicznej walce z całym światem, i co? I noc, po raz kolejny śmiech i dobra zabawa, i po raz kolejny te same śpiewki i wymijające opowieści. Dla mnei ten wątek stracił sens już dawno temu, ale jak to się mówi są wakacje i sezon ogórkowy się zaczyna a tu nagle ktoś wpada i serwuje zgniłe jaja.

  #134 29.06.2014 20:28

Panowie nie karmić bo Xanthia się roztyje,a może już jest grubaśna i dla tego taka agresywna bo nie moze schudnąć siedząc całymi dniami przed kompem nie ma ruchu.Na Wykopie wykręcili jej numer,w który dała się łatwo wpuścić,zresztą skakała po różnych portalach i ze wszystkich uciekała albo była banowana.Dobra zabawa była przednia,pośmieliśmy się z dyżurnego trola, mecz się skończył pora iść na piwko,pozdro wszystkim,Xanthi też

Jusko   13 #135 30.06.2014 00:01

Cytat X: "Wygrałam dlatego drodzy sadownicy, że ludzie lubią się pośmiać z waszej naiwności i religii, w to jak łatwo wcisnąć wam kit i jacy jesteście odporni na wszelkie argumenty, niemal religijne czcicie kawałek aluminium co ten wpis pokazał. A ludzie się z was śmieją ,niektórzy, tak jak ja robią to prosto w twarz :D "

Ułańska fantazja - wyśmiewać kogoś w twarz od naiwności czy religii na podstawie posiadanego komputera (i używanego z nim systemu operacyjnego). Mistrzostwo... Dodałbym propozycję naśmiewania się z ludzi na podstawie tego, jaką margarynę wybierają do smarowania pieczywa ;-) Lubię IT, pracuję w IT, ale ni cholery nie chcę w tym fachu pracować do końca życia bo zwariowałbym do końca, gdyż to zawód potrafiący zbyt mocno rezonować na otaczający świat :-)

Nie jestem sadownikiem, nie mam nawet Maka, ale pozdrawiam koledzy i polecam teraz Wam jedno, co robię właśnie teraz - bierzemy do ręki puszkę ze schłodzonym piwkiem, otwieramy, wyłączmy zakładkę z tym blogiem i w spokoju psychicznym oddajemy się kontaktom z realnymi ludźmi ;-)

kriters64   7 #136 30.06.2014 01:49

Xanthia
| 29.06.2014 16:26 #130
Wygrałam dlatego drodzy sadownicy, że ludzie lubią się pośmiać z waszej naiwności i religii, w to jak łatwo wcisnąć wam kit i jacy jesteście odporni na wszelkie argumenty, niemal religijne czcicie kawałek aluminium co ten wpis pokazał. A ludzie się z was śmieją ,niektórzy, tak jak ja robią to prosto w twarz :D

No w końcu ten moment nastąpił czyli finał, a już myślałem że się nie doczekam :) bo gdy brak już argumentów to hejterstwo pokroju Xanthia,Darthnorbe, i podobni korzystają z (jak ja to nazwałem) "ostatniej deski ratunku" ODR :) i wtedy dowiadujemy się że jesteśmy religijnymi fanatykami jabłka modlącymi się do ołtarzyka St. S.Jobsa :) oraz idiotami odpornymi na argumenty którzy bez Xanthi nie potrafią wybrać sobie kawałka złomu :) warto było poczekać na ten finał, choć dla mnie był tak przewidywalny :)

Xanthia   11 #137 30.06.2014 02:19

@Xanthia to troll i feministyczna świnia
"W twoim maleńkim móżdżku każdy MacBook jest za 17 000 złotych :) Zresztą najdroższy MacBook, najbardziej rozbudowany, to koszt 14 339 złotych, według http://apple.com/pl"
Zachodzę w głowę, skąd ten bezsensowny nick. Czy jesteś aż tak głupi, czy po prostu udajesz? Gwoli wyjaśnienia, w chwili gdy pisałam tamten tekst, wersja z podstawową dedykowaną kartą graficzną i 8gb ram kosztowała 17k. Apple się cholernie zdewaluowało ostatnio :) Yay!

@fasolka po bretońsku
"Panowie nie karmić bo Xanthia się roztyje,a może już jest grubaśna i dla tego taka agresywna bo nie moze schudnąć siedząc całymi dniami przed kompem nie ma ruchu."
Owszem raz im się udało. Jeden raz może się udać każdemu, nawet mnie. Ale dwa razy? Zmartwię Cię, mam 165cm wzrostu i ważę ok 49kg, jeśli mocniej podrysuję oczy, rozpuszczę włosy, założę stare jeansy z łańcuszkiem zamiast paska z i jakąś obciachową bluzkę ze spadającym ramiączkiem nie chcą mi sprzedać piwa. A potem pan/pani sprzedawca bardzo się dziwią, że 18 lat skończyłam 9 lat temu, ale to taki szczegół ;)

@Jusko
"Ułańska fantazja - wyśmiewać kogoś w twarz od naiwności czy religii na podstawie posiadanego komputera"
Raczej z powodu wiary w cuda.

@kristens64
"choć dla mnie był tak przewidywalny"
Ty nawet kolejnego logicznego zdania nie potrafisz przewidzieć :) To było od początku tego wpisu oczywiste, że tacy jesteście i pięknie to pokazaliście :D

Jusko   13 #138 30.06.2014 03:35

@Xanthia #137:

- ja: "Ułańska fantazja - wyśmiewać kogoś w twarz od naiwności czy religii na podstawie posiadanego komputera"

X: "Raczej z powodu wiary w cuda."

A kto bogatemu zabroni? Jakiś czas temu na pewnym blogu technologicznym rozmówiłem się na podobny temat, choć analogiczny - Chromebooki. Też pisałem, że na co to komu, skoro to niewiele potrafi. Niemniej po chwili namysłu zrozumiałem odpowiedzi do mojego komentarza i być może niektórzy naprawdę nie potrzebują więcej, w tym wystarczą im możliwości ChromeOS. Swoją drogą nic dziwnego - IT to tylko jeden z zawodów świata, a takiemu lekarzowi czy kosmetyce po co rozbudowany OS, z którego opcji by nie korzystali? Podobnie OS X i Apple - jeśli jest dla tej osoby funkcjonalny i ta osoba ma pieniądze na zbyciu...

Czy Apple jest rezerwatem? Cóż, nie mniejszym niż ekosystem Linuksa czy Windows i do podobnego rezerwatu jak Apple dąży Canonical z Microsoftem. Dlaczego? Ekosystem spójnych usług, z których idealnie - żadna nie da użytkownikowi dostępu do rozwiązań konkurencji.

Równie tyle samo argumentów co Ty na OS X - ja mógłbym wyrzucić Linuksowi, zaczynając choćby od pytania dokąd distra podążają poza szybkim cyklem wydawniczym (Linux to fajny system, jednak ma plusy jak i minusy). Pytanie po co odbijać taką piłeczkę - do konsensusu i tak nie dojdziemy, będzie gadka o wyższości jednych świąt nad drugimi, a rozwiązanie takiej dyskusji jest najtrudniejsze - akceptacja preferencji drugiej osoby, bo nikt nie ma monopolu na rację absolutną.

Kwestia akceptacji otaczającego świata - tyle. Ja kocham jeść szpinak a inny go nie tknie, jeden lubi korniszony i kiszoną kapustę, a ja ich nienawidzę - kwestia osobistych preferencji i trzeba to uszanować (najtrudniejsza część takich dysput). Poza tym - jesteśmy w tym samym wieku więc to jest możliwe, choć niektórzy nie mogą przeżyć, jak ktoś nie podziela ich zdania :-)

Rosward   10 #139 30.06.2014 07:41

@Xanthia - "Gwoli wyjaśnienia, w chwili gdy pisałam tamten tekst, wersja z podstawową dedykowaną kartą graficzną i 8gb ram kosztowała 17k. Apple się cholernie zdewaluowało ostatnio :) Yay! ". Porażająca logika, a i o warsztacie polemicznym pięknie to świadczy - kiedyś kosztowało, nie sprawdziłam, napisałam, a jak się okazało, że tyle nie kosztuje, to znaczy, że Apple się dewaluuje. Śmiać się, czy płakać? Wszystkie Twoje informacje są tyle warte? Ech, trollu, trollu...

Xanthia   11 #140 30.06.2014 11:31

@Rosward
"Porażająca logika, a i o warsztacie polemicznym pięknie to świadczy - kiedyś kosztowało, nie sprawdziłam, napisałam, a jak się okazało, że tyle nie kosztuje, to znaczy, że Apple się dewaluuje.

Logika jest bardzo prosta i o dziwo (tu zaskoczenie!) logiczna, wystarczyło sprawdzić: tekst o MBP powstał 17 lipca 2012 roku a więc prawie dwa lata temu i od tamtego czasu MBP w podobnej konfiguracji staniał o prawie 3k. Powiedz mi czego w tym prostym zdaniu nie zrozumiałeś? No i jak tu się z was nie śmiać, skoro co rusz, któryś palnie taką gafę? :D

@Jusko
Ależ Apple to hermetyczny system. Mają swoje złącza i standardy, których nikt nie używa, ot choćby Thunderbolt, super złącze wymyślone przez Intela, które Apple chciało opatentować a powstało na niego z 10 przystawek bo poza rezerwatem nikt z niego nie korzysta. Jedynym standardowym złączem jest USB3.0, które w niektórych modelach nie raczyło współpracować z dyskami w standardzie USB2.0
Do dziś nie wyślesz mi niczego przez BT z telefonu by Apple. Jest apka, która umożliwia przesłanie np: mp3 z jednego iPhone na drugi, ale nie działa ze starszymi modelami, oczywiście specjalnie.

Sprzęt jest lutowany i nie rozbudowywalny, kiedyś, całkiem niedawno wymyślili nawet własny standard wtyczek do dysków, by nie można było sobie podłączyć zwykłego z SATA (choć jakaś niemiecka firma zrobiła przelotkę). Przelotka, musisz mieć ich cały plecak, by zabawki Apple nabrały jakiej takiej funkcjonalności produktów nawet 6x tańszych.
Sławna przelotka umożliwiająca podłączenie iZabawek to TV, tu uwaga - to pierwszy kabel z własnym procesorem. Po co? Aby zdowngraedować rozdzielczość. Można sobie pograć w gry na TV, można? Oczywiście, że nie, bo kabel daje 1-2 sekundowego laga a poza tym są artefakty. http://apple.komorkomania.pl/2013/03/04/przejsciowka-z-lightning-na-hdmi-ma-proc...
Ja do mojego tabletu dostałam przelotkę na miniHDMI, a obraz jest skalowalny w granicach od 720x480 do 1920x1080 (50 i 60Hz) ot tak, po prostu. I to działa.
Przykładów tego typu mogłabym mnożyć. Apple specjalnie ogranicza rozbudowę swoich zabawek aby klienci kupowali coraz to nowsze zabawki.

Z jednej strony tworzenie własnego ekosystemu ma sens, ale wymaga posiadania wszystkich zabawek od Apple, aby zachować jaką taką kompatybilność. iPada czy iPhone nie da się podłączyć bezproblemowo do kompa z Linuksem. Ba, jeszcze niedawno nie dało się ich uruchomić bez kompa z OSX lub Windą (i iTunes) a i tak wszystko trzeba przepuszczać przez iTunes, który... konwertuje wszystko na swoje formaty, np muzykę.
Taki wymuszony zamknięty ekosystem ma sens, dla Apple, które zbija kasę przez zaporowe ceny rzeczy, o które można jeszcze rozszerzyć ich produkty i miliony przelotek, do rzeczy zwyczajnie dostępnych dla wszystkich z poza rezerwatu. Wiesz, normalne złącza, karty pamięci i wyjścia. Standard, ale nie w rezerwacie.

enedil   9 #141 30.06.2014 12:04

@Xanthia:
Jakby Ci to powiedzieć... Windows Phone też bezproblemowo nie połączysz z Linuksem, czy OS X.

BTW. Mówimy o stanie faktycznym, a nie sprzed dwóch lat.

Rosward   10 #142 30.06.2014 12:14

@Xanthia: Napisałaś: "Tekst o MBP powstał 17 lipca 2012 roku a więc prawie dwa lata temu i od tamtego czasu MBP w podobnej konfiguracji staniał o prawie 3k. Powiedz mi czego w tym prostym zdaniu nie zrozumiałeś?" Nie zrozumiałem - i nadal nie rozumiem - dlaczego tę samą cenę podajesz 26 czerwca 2014. A zatem, czyja to gafa - moja czy Twoja? Zresztą - jaka tam gafa! W moim przekonaniu jest to zwyczajna manipulacja. Na pewno nie pierwsza ani (tego akurat jestem pewien) nie osatnia w Twoich wywodach.
Przedtem nie chciało mi się tego ruszać, ale teraz może warto. Na jakim źródle opierałaś się, pisząc, że głównymi użytkownikami Apple są "pryszczate nastolatki"? To jedno z Twoich ulubionych powiedzonek. Ale ja bardzo bym chciał wiedzieć, kto takie badania przeprowadzał i na jakiej próbie? Skąd bierzesz przeświadczenie, że użytkownicy Apple to "technologiczni troglodyci"? To są stwierdzenia tak uogólniające, że muszą się na czymś solidnym opierać. Osobiście nie pozwoliłbym sobie na generalizowanie, że użytkownicy Linuksa są, powiedzmy, jacyś dziwnie mając za punkt odniesienia Twoją twórczość.

Rosward   10 #143 30.06.2014 12:58

@Xanthia - Piszesz: "wszystko trzeba przepuszczać przez iTunes, który... konwertuje wszystko na swoje formaty, np muzykę". W moim iTunes są opcje: AAC, AIFF, MP3, WAV plus Apple Loseless. Poza może tym ostatnim, to które są "swoimi formatami" iTunes? Sprzed ilu lat była ta informacja? Może sprzed stworzenia iTunes? A może "tylko tak" Ci się znowu napisało...

Xanthia   11 #144 30.06.2014 13:33

@Rosward
"W moim przekonaniu jest to zwyczajna manipulacja. Na pewno nie pierwsza ani (tego akurat jestem pewien) nie osatnia w Twoich wywodach."
Udało mi się "złożyć" MBP 15 cali za 16 963,00 zł,
- dołożyłam normalną gwarancję (Apple Care) choć nijak ma się ona do gwarancji Dell door2door
- mocniejszy zasilacz
- większy dysk
- szybszego procka
- przelotki do DVI i Ethernet, kabel do TB
- napęd SuperDrive
Czyli parę rzeczy, które mają normalne laptopy, i co? Przyznasz że różnica 47 złotych to jednak nie dużo?

"Na jakim źródle opierałaś się, pisząc, że głównymi użytkownikami Apple są "pryszczate nastolatki"?"
Typowy użytkownik maka to... http://abcnews.go.com/images/Technology/Ms.Mac_2012.jpg
Wiek <20 lat 52% również 52% ma piegi a nie pryszcze, ale pryszcze pewnie też ;) O dziwo, mało osób starszych używa maków... A miały być takie łatwe w obsłudze.
Dane na podstawie 1,1 mln fanów na facebooku BlueStacka
"Skąd bierzesz przeświadczenie, że użytkownicy Apple to "technologiczni troglodyci"?"
Dajecie mi tu przykład waszej wiedzy na każdym kroku. Żadnych przykładów poza głupimi przepychankami. Sam nawet nie potrafisz Windowsa zainstalować ;) A co dopiero złożyć PC... Jest między nami ogromna przepaść, nawet nie wiesz jak trudno dyskutować z kimś, kto nie odróżniłby karty na PCI od karty na ISA. Kto zna jeden system operacyjny w miarę dobrze, gdy ja znam ich tyle i w tylu odmianach, że sama nie potrafię zliczyć. Ja siedzę w IT, czytam, sprawdzam, testuje, jestem w miarę na bieżąco od 15 lat. Jakoś zawsze mi to łatwo przychodziło. W wolnych chwilach dyskutuje z przyjaciółmi o naturze wszechświata, który może się okazać ogromną symulacją. Jak mam Ci przekazać ogrom twojej technologicznej niewiedzy? A Apple właśnie w taki segment ustawił swój target.

Jeszcze do jednego się odniosę:
". Jego zadaniem jest przygotować mi warsztat pracy, bo gdybym ja chciał go w tym wyręczać, to w jakiś sposób okradałbym firmę. Dziwne, że tego nie rozumiesz."
To ja byłam najbardziej kumata i "dorabiałam" jako informatyk w firmie. W czasie gdy tam pracowałam odpowiadałam za konfigurację i zakup nowych kompów, ich utrzymanie, sieć, serwer ze stockami i backupami (postawionym na starym kompie z Ubuntu), potem także za firmowy CRM itd. itp. Utrzymanie tego w ryzach nie było takie trudne. Jak coś padało było już gorzej, bo musiałam się odrywać od pracy i to łatać. A to co robiłam kosztowało firmę ułamek tego, ile kosztowałby informatyk, o czym przekonali się, gdy byłam na urlopie i padł router ;)

". W moim iTunes są opcje: AAC, AIFF, MP3, WAV plus Apple Loseless. Poza może tym ostatnim, to które są "swoimi formatami" iTunes? Sprzed ilu lat była ta informacja? Może sprzed stworzenia iTunes? A może "tylko tak" Ci się znowu napisało..."
A co z FLAC, RMVB, DIVX i podobnymi? ;) Bo do Andka to jest przeciągnij i upuść ;)

Jusko   13 #145 30.06.2014 14:00

@Xanthia #144:

- "Sam nawet nie potrafisz Windowsa zainstalować ;) A co dopiero złożyć PC... Jest między nami ogromna przepaść, nawet nie wiesz jak trudno dyskutować z kimś, kto nie odróżniłby karty na PCI od karty na ISA. Kto zna jeden system operacyjny w miarę dobrze, gdy ja znam ich tyle i w tylu odmianach, że sama nie potrafię zliczyć. Ja siedzę w IT, czytam, sprawdzam, testuje, jestem w miarę na bieżąco od 15 lat. Jakoś zawsze mi to łatwo przychodziło. "

Ale nie każdy ma zapęd ku temu. Na świecie jest więcej szarych ludzi niż specjalistów. Ty jesteś specjalistką od IT i lekarz wymięknie przy Tobie, a Ty wymiękniesz przy lekarzu w wiedzy o medycynie. Jest w psychologii termin "zafiksowanie" - ma ono w społeczeństwie pejoratywny wydźwięk i jest błędnie odbierany jako mieć bzika etc. W rzeczywistości - zafiksowałaś się (czyt. przyczepiłaś usilnie) na tym, że należy się na tym znać - a wcale nie trzeba, w tym nieumiejętność zainstalowania Windows to żaden wstyd czy brak wiedzy jak wygląda ISA. To jest już właśnie rezonowanie IT na otaczający świat u osób, które tracą dystans do tego - dlatego ja ni cholery nie chcę w tym fachu pracować całe życia i nawet chcę podjąć studia na zupełnie inny zawód, aby się przebranżowić z czasem :-)

- "To ja byłam najbardziej kumata i "dorabiałam" jako informatyk w firmie(...) A to co robiłam kosztowało firmę ułamek tego, ile kosztowałby informatyk, o czym przekonali się, gdy byłam na urlopie i padł router ;) "

Dlatego właśnie wykorzystywali Ciebie i tego typu proceder nie jest niczym nowym. Po prostu płacą pracownikowi parę zł więcej przy wypłacie z oszczędności. Pracownik myśli, że zyskał, ale tak naprawdę firma tylko zaoszczędziła i znalazła "Głupiego Jasia" do czarnej roboty :-) Tak zwykle bywa.

- "A co z FLAC, RMVB, DIVX i podobnymi? ;) Bo do Andka to jest przeciągnij i upuść ;)"

A co, jeśli nie korzystam z żadnego, z tych rozwiązań i w zupełności mi one lotto? Linux nie ma za to tony branżowego softu a Windows ma. Taką logiką to od razu Linux przegrywa i jest be. Takie są po prostu rozwiązania - bierzesz, albo idziesz dalej. Cały świat jest pełny takich braków.

enedil   9 #146 30.06.2014 14:07

@Xanthia: Pominęłaś (znowu!) kontrargument w moim poprzednim komentarzu.

kriters64   7 #147 30.06.2014 14:49

Aż miło patrzeć jak troll wciąga kolejną porcję paszy, jak mówi staropolskie przysłowie "Pańskie oko trolla tuczy" :)

Jusko   13 #148 30.06.2014 14:55

@kriters64 #147: Masz rację, jednak to aż nieprawdopodobne, żeby można prowadzić tam zamknięte dyskusje (czyli rzucać argumentami, inni na nie odpowiadają, a ona jak katarynka i grochem o ścianę, choć wiele z tych argumentów można odbić też na inne systemy...choć tylko Apple jest be). Szczególnie dziwi to z perspektywy IT, gdzie trzeba mieć elastyczną głowę i w zasadzie każdy system tworzy swój rezerwat i tak jest nie tylko w IT - do Skody mam mieć pretensje, że nie pasują części z Tico choćby? Albo do Microsoftu, że nie mogę pograć w exclusivy od Sony? Niemniej to Apple jest złe i tylko Apple i nie przepowiesz - no taka sytuacja ;-)

Jusko   13 #149 30.06.2014 14:57

@kriters64 #147: Ale nie ma nad czym debatować - wpis spadł na drugą stronę bloga, więc kończy swój żywot tym samym w sporym stopniu, także dyskusje nie będą tu już długo trwać. I lepiej nie zastanawiać się, jak niektórzy mogą mieć tak zamkniętą głowę - bo poza internetem przy tej klawiaturze, tak, jest tam żywy człowiek, który NAPRAWDĘ tak myśli...i to jest najgorsze w tym wszystkim ;-)

Rosward   10 #150 30.06.2014 15:02

@Xanthia - Bardzo się cieszę, że nareszcie coś Ci się udało. A jeszcze bardziej się ucieszę, jak mi dasz link do tego podliczenia, niech i ja się udelektuję.
Użytkownicy Mac... A czy zauważyłaś, że ten piękny wykresik z BlueStacks jest zatytułowany Ms. Mack 2012? A zatem odnosi się wyłącznie do kobiet? Pomijam już, jakim cudem robiąc ankietę udało im się uzyskać informację na temat nieproporcjonalnie dużych głów i preferencji ubraniowych. Coś mi się wydaje, że to dzieło jakieś tamtejszej Xanthii... A bardziej na serio - kolejne genialne źródło wiedzy, pogratulować.
Ta wiedza technologiczna (oby realna, a nie z Wikipedii itp.) - jest oszołamiająca, he, he... Widzisz, Windowsa to ja bym chyba zainsalował - tylko... po co? A co do Twojej wiedzy na temat mnogości różnych systemów - jest takie stare powiedzonko, że jak ktoś się zna na wszystkim, to znaczy, że się nie zna na niczym.
"Jak mam Ci przekazać ogrom twojej technologicznej niewiedzy?" - na razie przekazałaś mi tylko obraz maniakalnej hejterki, która za nic nie potrafi zrozumieć, do czego NORMALNEMU człowiekowi służy komputer. Jawisz mi się teraz jako taki komputerowy baron Muenchhausen - podobny klimat historyjek o bohaterskich dokonaniach.
"A co z FLAC, RMVB, DIVX i podobnymi? ;) Bo do Andka to jest przeciągnij i upuść ;)" - iTunes to player a nie konwerter. Zrobisz to taką metodą w Windows Media Player czy WinAmp? No, Ty - na pewno. Z taką wiedzą o systemach wszelakich...

@enedil - Xanthia robi to w permanencji - ja już przywykłem. Ona po prostu MUSI mieć rację.

kriters64   7 #151 30.06.2014 15:13

"Typowy użytkownik maka to... http://abcnews.go.com/images/Technology/Ms.Mac_2012.jpg
Wiek <20 lat 52% również 52% ma piegi a nie pryszcze, ale pryszcze pewnie też ;)"

No a skoro ma pryszcze to pewnie też raka, a skoro raka to właściwie trupy, a skoro się poruszają to muszą być zombiaki, czyli bezmyślni macuserzy :) musicie przyznać panowie że sprytna ta bestia Xanthia :)
Jak skończy o złączach, przejściówkach, podzespołach i benchmarkach i iTunes, to zacznie o patentach kradzionych pomysłach zaokrąglonych rogach, bezmózgim Apple co niczego nie wymyśliło, wzorowaniu się Iva na sprzęcie agd i bezczelnym wykupywaniu firm :) a jak zabraknie linków w sieci to odeśle do swojego bloga, tak tak siebie też traktuje jako autorytet i źródło zaufania:) bo wszystkie linki to fakty z którymi się nie dyskutuje :) nie wiem ja wy panowie, ale ja pomimo że nie dyskutuję znam doskonale całokształt Xanthii, nawet kiedyś mnie inspirowała ale mi się znudziła, jednak jej posty to zawsze porcja dobrej rozrywki :)

Xanthia   11 #152 30.06.2014 15:47

@Jusko
"Ale nie każdy ma zapęd ku temu. Na świecie jest więcej szarych ludzi niż specjalistów. Ty jesteś specjalistką od IT i lekarz wymięknie przy Tobie, a Ty wymiękniesz przy lekarzu w wiedzy o medycynie."
Ależ oczywiście, w obu przypadkach się zgadzam. To właśnie do takich ludzi skierowana jest oferta Apple. Bo nikt inny nie serwuje tylu rzeczy znanych od lat jako "nowości". Mają oni potem wrażenie, że posiadają coś wyjątkowego, bo przecież jest drogi (w USA nie aż tak jak u nas, nawet w Anglii jest taniej) i taki ładny.

Popularni posiadacze blaszaków mają większe pojęcie o swoim sprzęcie pomijając przypadki ekstremalne. Znam wiele osób, które mają zbliżony lub większy (czasem dużo większy) poziom wiedzy o kompach niż ja i każdy żartuje sobie z Apple ;)

"A co, jeśli nie korzystam z żadnego, z tych rozwiązań i w zupełności mi one lotto?"
Ale są tacy, którym tego typu rzeczy brakuje, tacy jak ja, którzy mają większe wymagania od sprzętu, chcące go pozmieniać po swojemu, wykorzystać w 100% Komputer to tylko narzędzie, a narzędzie powinno być dobre.

"Dlatego właśnie wykorzystywali Ciebie i tego typu proceder nie jest niczym nowym. Po prostu płacą pracownikowi parę zł więcej przy wypłacie z oszczędności. Pracownik myśli, że zyskał, ale tak naprawdę firma tylko zaoszczędziła i znalazła "Głupiego Jasia" do czarnej roboty :-) Tak zwykle bywa."
Oczywiście, zdaje sobie z tego sprawę, ale dzięki temu wszyscy byli w pracy dla mnie bardzo mili ;)

"jest tam żywy człowiek, który NAPRAWDĘ tak myśli...i to jest najgorsze w tym wszystkim ;-)"
Nie twierdzę, że ten ekosystem jest do niczego i nic na nim nie można zrobić, piszę tylko, że nie ma w nim nic wyjątkowego, a osoby które tak myślą są w błędzie. Do tego wszystko się sprowadza.

@enedil Pamiętam, miałam taki problem, ale wystarczyła darmowa apka na WP, aby podłączyć telefon w trybie pamięci masowej.

@kriters64
"Aż miło patrzeć jak troll wciąga kolejną porcję paszy, jak mówi staropolskie przysłowie "Pańskie oko trolla tuczy" :)"
Pytanie, kto kogo karmi ;)

@Rosward
"Bardzo się cieszę, że nareszcie coś Ci się udało. A jeszcze bardziej się ucieszę, jak mi dasz link do tego podliczenia, niech i ja się udelektuję." http://i.imgur.com/jajv9eg.jpg Koszyka zapisać nie mogę, ale wystarczy, że zaznaczysz na stronie Apple to co ja.

"Użytkownicy Mac... A czy zauważyłaś, że ten piękny wykresik z BlueStacks jest zatytułowany Ms. Mack 2012? A zatem odnosi się wyłącznie do kobiet? Pomijam już, jakim cudem robiąc ankietę udało im się uzyskać informację na temat nieproporcjonalnie dużych głów i preferencji ubraniowych. Coś mi się wydaje, że to dzieło jakieś tamtejszej Xanthii."
Kto wie? ;) Nawet jeśli dane nie wydają się wiarygodne, a są choć w części wiarygodne to i tak ciekawy temat do dyskusji.

"Ta wiedza technologiczna (oby realna, a nie z Wikipedii itp.) - jest oszołamiająca, he, he... Widzisz, Windowsa to ja bym chyba zainsalował - tylko... po co? A co do Twojej wiedzy na temat mnogości różnych systemów - jest takie stare powiedzonko, że jak ktoś się zna na wszystkim, to znaczy, że się nie zna na niczym. "
Nie znam się na wszystkim, bo to niemożliwe ale mam sporą wiedzę ogólną i sporą specjalistyczną. Oczywiście, zawsze znajdzie się ktoś lepszy, kto skupi się tylko na jednym. Mam dosyć dobrą pamięć i zapamiętuję różne drobiazgi przeglądając, czytając czy rozmawiając z innymi. Szybko się uczę i umiem kombinować z tym, co już się nauczę. Jeśli opanowuję jakiś program to staram się go opanować do perfekcji. Wiedziałeś np że w Photoshopie jest sprawdzanie pisowni? (w menu edycja ;)

"na razie przekazałaś mi tylko obraz maniakalnej hejterki, która za nic nie potrafi zrozumieć, do czego NORMALNEMU człowiekowi służy komputer. Jawisz mi się teraz jako taki komputerowy baron"
Powiedzmy, że je jesteś w stanie tego zrozumieć ;) Możliwe, że ja już trochę zapomniałam jak to jest być "normalnym" człowiekiem w zderzeniu z technologią. Wiem jak działa większość tych wszystkich tak tajemniczych przedmiotów, bardzo mnie to ciekawiło i dlatego chciałam to wiedzieć. Nie chodzi tylko o komputery. Rozumiem, że pewne osoby mogą coś uważać za tajemnicze pudełko, wręcz magiczne patrząc na komputer. Moja babcia do dziś nie rozumie jak działają komórki, choć gdy byłam mała opowiadała mi jak działa radio ;) Mimo, że jej to wytłumaczyłam.
Rozumiem też, że "normalni" ludzie opanowują parę programów i nie ciekawi ich, że są szybsze, lepsze, czy bardziej wydajne. Ale ja widzę to już inaczej. Zwróciłeś mi uwagę na ciekawe zjawisko ;) Oczywiście zdawałam sobie z tego sprawę, ale teraz spojrzałam na to z innej perspektywy.

"iTunes to player a nie konwerter. Zrobisz to taką metodą w Windows Media Player czy WinAmp? No, Ty - na pewno. Z taką wiedzą o systemach wszelakich... "
Chodzi mi o przenoszenie danych i synchronizację iCosiów. Da się ominąć iTunes bez jailbreaka? Chyba jest coś takiego jak USBDisk, ale i tak robi się to przez iTunes ;)

"Ona po prostu MUSI mieć rację."
Jak każda kobieta? :P

@kriters64
"tak tak siebie też traktuje jako autorytet i źródło zaufania"
Tam są zebrane fakty z odnośnikami, po co mam się produkować dwa razy?

"jednak jej posty to zawsze porcja dobrej rozrywki :)"
Szkoda, że ja nie mogę napisać tego samego.

Rosward   10 #153 30.06.2014 16:19

@Xanthia - Tylko jedno: "Rozumiem też, że "normalni" ludzie opanowują parę programów i nie ciekawi ich, że są szybsze, lepsze, czy bardziej wydajne." Mnie bardzo ciekawi - znasz coś szybszego, lepszego i bardziej wydajnego od Photoshopa? Koniecznie mi wskaż ten program!
A serio - głupoty gadasz. Każdy zawodowiec wie, co w jego branży liczy się na rynku i jeśli tego nie ma, to dlatego, że albo go nie stać, albo firma daje mu na siłę co innego. A co do "biurowców" - MS Office, albo któryś darmowy. A ci, którzy się bawią - nie wiem, nie interesują mnie ich zabawki.

Xanthia   11 #154 30.06.2014 16:34

@Rosward
"Mnie bardzo ciekawi - znasz coś szybszego, lepszego i bardziej wydajnego od Photoshopa? Koniecznie mi wskaż ten program!"
Nie, ale znam mnóstwo ludzi, nawet na tym forum, którzy uważają, że to Corel jest najlepszy. Zresztą w branży reklamowej niektórzy nadal go używają. Ba, ile drukarni jeszcze do dziś robi impozycję właśnie w Corelu ;)

"Każdy zawodowiec wie, co w jego branży liczy się na rynku i jeśli tego nie ma, to dlatego, że albo go nie stać, albo firma daje mu na siłę co innego."
Tu się zgodzę, ale nie pisałam o zawodowcach tylko o "normalnych" ludziach.

Rosward   10 #155 30.06.2014 17:08

@Xanthia - Tylko, widzisz, zawodowcy to właśnie ci normalni ludzie, którzy komputera używają wyłącznie do pracy i zupełnie ich nie obchodzą technikalia. Im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej.
Corel? Ależ to domena blaszaków - a jednocześnie zaraza, z którą trzeba się mordować. Tyle że to na ogół nie wybór projektantów, tylko tych, którzy ich do pracy w Corelu zmuszają (bo tani - znasz ten argument, sama go używasz...).

enedil   9 #156 30.06.2014 17:33

"Chodzi mi o przenoszenie danych i synchronizację iCosiów. Da się ominąć iTunes bez jailbreaka?"
Tongbu.

Xanthia   11 #157 30.06.2014 17:46

@Rosward
"Tylko, widzisz, zawodowcy to właśnie ci normalni ludzie, którzy komputera używają wyłącznie do pracy i zupełnie ich nie obchodzą technikalia. Im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej."
Są też ludzie, którzy używają kompy do filmów czy internetu i niczego więcej. Moja babcia ma znajomego, któremu pomogłam wybrać laptopa tylko po to, aby mógł się napić w towarzystwie kolegi z innego miasta na Skype ;)
Zawodowcy to np montażu wideo na Wyświetla wyniki dla adobe program do montażu na Adobe Premiere Pro (Adobe kiedyś zażartowało sobie z FinalCutPro X i dało reklamę w stylu "Upewnij się, że masz program dla profesjonalistów") na kompie o porządnych bebechach a nie koleś składający filmy na 13" MBP z mobilnymi bebechami ;)
Wiesz co zrobił Pixar (historia tej firmy powinna być Ci znana), przesiadł się z maków na PC ;)
https://www.youtube.com/watch?v=QXDJ9p_7JMY


"Corel? Ależ to domena blaszaków - a jednocześnie zaraza, z którą trzeba się mordować. Tyle że to na ogół nie wybór projektantów, tylko tych, którzy ich do pracy w Corelu zmuszają (bo tani - znasz ten argument, sama go używasz...)."
Tu akurat mogłabym wspomnieć o skalowaniu bitmap w stosunku do projektu, jak również koszmarnej obsłudze efektów (nawet gradientów), które sypią się przy wydrukach, błędach w krzywych), brakach w edycji typografii, brakach w tabelkach i całej masie innych rzeczy. Ileż ja się projektów napoprawiałam... Mieliśmy jakiś czas grafika, który wymiatał w Corelu, robił świetne projekty (bo siłą rzeczy łatwo rozpoznać czy coś było robione w Corelu, jak się ma większe doświadczenie), a często moim zadaniem było przenieść to do jakiegoś normalnego formatu tak, żeby się nie rozjechało.
Miałam też firmę, która sama sobie robiła projekty w Corelu i robili je całkiem nieźle i poprawnie.
Corel jest popularny, bo uczą go w szkołach no i jest tani. Co nie znaczy, że drogie musi być automatycznie dobre.

@enedil A czy to przypadkiem nie jest program do instalowania crakowanych apek? :]

Xanthia   11 #158 30.06.2014 17:47

Ups, coś mi się za dużo tam wkleiło ;)

enedil   9 #159 30.06.2014 17:58

@Xanthia: @enedil A czy to przypadkiem nie jest program do instalowania crakowanych apek? :]
Może do tego służyć, ale nie musi. Jest takim zamiennikiem iTunes.

  #160 30.06.2014 18:27

Nie,nie udało się ciebie wkręcić to nie było udawanie to było zaplanowane i perfekcyjnie wykonane, i chodziło dokładnie o ciebie, o taką osobę jak ty i to jak traktujesz innych co mają inne zdanie.Nie jesteś święta, nie jesteś żadną mistrzynią,jeśli mój sąsiad kupuje chleb X a aja Y to ja nic nie mam do niego co on kupuje. Zresztą tu nie chodzi o Apple tylko o to aby wszyscy tańczyli tak jak im zagrasz, nie dasz rady po mimo to ze w naszym kraju ludzi z wyższym wykształceniem jest mniej to nie znaczy że są głupi.Wszystko to co nas do okoła otacza jest zrobione przez zwykłych ludzi tak zwany przez ciebie motłoch.Można szanować wysoką ocenę o sobie ale nie można przy tym innych poniżać bo ty to robisz.Pisałem juz dla mnie nie jesteś żadnym wyznacznikiem ,autorytetem całkiem nie to co to robisz to dla własnego poczucia wyższości.

"Panowie nie karmić bo Xanthia się roztyje,a może już jest grubaśna i dla tego taka agresywna bo nie moze schudnąć siedząc całymi dniami przed kompem nie ma ruchu.
"
Xanthia-Owszem raz im się udało. Jeden raz może się udać każdemu, nawet mnie. Ale dwa razy? Zmartwię Cię, mam 165cm wzrostu i ważę ok 49kg, jeśli mocniej podrysuję oczy, rozpuszczę włosy, założę stare jeansy z łańcuszkiem zamiast paska z i jakąś obciachową bluzkę ze spadającym ramiączkiem nie chcą mi sprzedać piwa. A potem pan/pani sprzedawca bardzo się dziwią, że 18 lat skończyłam 9 lat temu, ale to taki szczegół ;)
Ale czym masz mnie zmartwić,opisując siebie.niczym mi nie zaimponowałaś. Pisząc grubaśna miałem nadzieję cię sprowokuję i udało się.Żadna kobieta posiadająca jakąś wiedzę nie opisuje się jako laska (pryszczata nastolatka,(daję roczną pensję) że moja żona lepiej wygląda od ciebie po mimo to że jest starsza znacznie od ciebie ale nie o to chodzi,chwalą się sobą osoby i opisują siebie osoby zakompleksione brzydkie nie zgrabne.Kolejny raz dałaś się wpuścić i pewnie nie ostatni.Apple nie zniszczysz prędzej on ciebie ale o Apple wie cały świat a o tobie ??????????????????

  #161 30.06.2014 18:28

avatar
Xanthia
| 30.06.2014 17:47 #158
Ups, coś mi się za dużo tam wkleiło ;)

Znowu się pogubiłaś

  #162 30.06.2014 18:43

Na dziś ostatni wpis,Xanthia twoja wiedza opiera się na wyszukiwaniu informacji w sieci,i tylko, spotkajmy się bez kompa z kartką papieru i ołówkiem i zobaczymy kto jaką wiedzę posiada w jakiej dziedzinie i zobaczymy czy jesteś mistrzem ligi mistrzów czy klasy A. Bo to twoje chwalenie raczej nie robi na mnie wrażenia i myślę że na innych też nie.PODEJMIESZ WYZWANIE.Biorę cały ten blog na świadków,dobrej nocki życzę a ja idę oglądać mecz.

Jusko   13 #163 30.06.2014 20:02

Może zakończmy tę dyskusję - piszę #163 komentarz tego wpisu i od minimum 100 trwa przekomarzanie się z Xanthią. Licznik nabiliśmy wzorcowo, bo przy 40 którymś komentarzu w życiu nie przypuszczałem, że choćby 100 wpis nabije :-) Efekty całej debaty - żadne, zupełnie jak na Wiejskiej :-)

Xanthia   11 #164 30.06.2014 20:17

@Jusko Nie wiesz, że właśnie tak wygląda zdecydowana większość dyskusji, nie tylko internetowych ale w ogóle? ;) Jestem za osiągnięciem konsensusu, po prostu zgadzam się, że się nie zgadzamy ;) Co Ty na to?

@fasolka po bretońsku Nie dyskutuję z argumentami ad personam. Jeżeli nie masz innych argumentów to może czas wezwać moderatora? A w google szukałam nazwy programu, bo akurat wyleciała mi z głowy. To się zdarza każdemu. Jak chcesz, to możemy pogadać na gg, zobaczysz ile czasu potrzebuję na odpisanie :) Numer znajdziesz na wypoku.

Rosward   10 #165 01.07.2014 09:34

@Xanthia - Ręce opadają... Wiesz, chyba poproś kogoś, żeby Ci pomógł robić research w Google. bo kiepsko Ci idzie. Wklejasz link do rozmowy z Edem Catmullem, który ciepło wspomina Jobsa (ani słowa o Macintoshach). A w sieci znajdziesz coś takiego:
http://www.businessinsider.com/pixar-uses-apples-mac-pro-to-make-films-2014-1
To notka jest ze stycznia 2014 i wspomina o tym jak pryszczate nastolatki z Pixara używają Maców Pro. No - kompletne frajerstwo! Beznadziejna firma, którą Disney z łaski toleruje, męczy się na tym badziewiu. Szybciutko wyślij im propozycję, że poskładasz im takie komputery, że dopiero będą wymiatać...
Cóż, smutne to, że ludzie z Pixara (w Twojej opinii zapewne amatorzy z Bożej łaski) pracują na czymś, czego UE zabrania używać...
I jeszcze raz o Ms. Apple. Są to, jak piszesz: "Dane na podstawie 1,1 mln fanów na facebooku BlueStacka". Staraj się mniej ośmieszać - to jedynie dowodzi, że tyle idiotek publikuje dane o sobie na Facebooku. Notabene, czy Twoje wymiary są standardowe dla hejterów Apple?
@fasolka po bretońsku - "Xanthia twoja wiedza opiera się na wyszukiwaniu informacji w sieci". Tu się z Tobą nie zgodzę. Xanthia szuka w sieci tylko tego, co wydaje się jej, że wspiera jej chorą nienawiść do Apple. A że i z angielszczyzną ma chyba problemy, to wychodzą jej takie kwiatki. Dlatego o żadnej "wiedzy" nie da się tutaj mówić.

Rosward   10 #166 01.07.2014 09:40

@Xanthia - Malutkie postscriptum: zwróć uwagę, że ci frajerzy z Pixara używają tych wyśmiewanych przez Ciebie najnowszych Mac Pro w kształcie kubełków na śmieci i - o zgrozo! - monitorów Apple.
Na Twoim miejscu zacząłbym już od dziś hejtować Pixara.

Rosward   10 #167 01.07.2014 09:51

@Xanthia - Jeszcze postscriptum do postscriptum. W artykule, do którego link przesłałem, jest takie zdanie: (...)the three hosts briefly discussed a presentation at Apple's 2013 Worldwide Developer Conference, in which an artist at Pixar demonstrated how the company uses Apple's powerful new computer to do work in real time that would have taken hours on a traditional computer."
Przetłumaczyć Ci to, czy sobie sama poradzisz?

@fasolka po bretońsku: "spotkajmy się bez kompa z kartką papieru i ołówkiem i zobaczymy kto jaką wiedzę posiada w jakiej dziedzinie". Nie bądź okrutny, nie każdy jest fanem masakry piłą mechaniczną na DP...

@wszyscy - Tak właśnie wyglądają fakty, na które powołuje się Xanthia. Najwyraźniej wydaje się jej, że nikomu nie będzie się chciało wykonać paru klików i zweryfikować jej rewelacje.

Xanthia   11 #168 01.07.2014 10:20

@Rosward Jasne i hmmm https://www.youtube.com/watch?v=qQKLRwploc0

Poza tym wystarczy wejść na forum myapple by się przekonać, jakie to Apple jest fajne. Weźmy pierwszy z brzegu.
http://myapple.pl/komputery-apple-pytania-i-problemy/300591-macbook-air-mid-2013...
"Cześć,
nabyłem parę dni temu aira. Mam jednak problem z baterią. Obecnie mam 91% a pozostały czas to 5:31. Włączone mam tylko Spotify i Chrome. Czasami zdarzy się 7 godzin. Tylko raz miałem pokazane 12 ale dość szybko zeszło do 5. Żadnych ciężkich zadań nie wykonuję, tylko www i muzyka. Jakieś porady? "
Odpowiedź
"Bardziej krytycznie traktować to co mówią w reklamie ;)"
Kto odpisał?
Serwis Apple - naprawa Macbook, iMac, iPhone, iPad itp.
kom: 605-660-548, tel: (12) 444 14 99
ul. Wybickiego 17/3, 31-302 Kraków
http://www.serwisapple.pl
A im dalej tylko jest śmieszniej ;)
https://www.youtube.com/watch?v=6zXDo4dL7SU

Rosward   10 #170 01.07.2014 10:43

@Xanthia - Fakt, ktoś ma problemy z baterią. Ale - dla mistrzyni Google to wszak nie problem - wprowadź np. Sony Vaio problemy z baterią, HP problemy z baterią itd., to też znajdziesz chór narzekających. Mnie to nie dziwi - takie kłopoty są na prorządku dziennym. W każdym razie nie są domeną Apple, wszyscy producenci mają coś na sumieniu.
W Youtube widzę tylko, że facet mówi o udoskonalaniu animacji, a że ma przed sobą laptopa HP - to co z tego? Firma do poważnych prac używa Maców Pro, a o to mnie tylko chodziło w kontekście tego, co z całą powagą twierdziłaś, że prawdziwi zawodowcy porzucili Apple.
Coraz marniejsze są te Twoje argumenty - ale nie poddawaj się, nie poddawaj... Rasowy hejter jest jak Dzierżyński (jak mówili czekiści, Dzierżyński nigdy się nie łamał).

Xanthia   11 #171 01.07.2014 11:04

@Rosward Nie z baterią tylko z produktami Apple
A co do Pixara http://venturebeat.com/2013/04/24/the-making-of-pixars-latest-technological-marv.../ Ani słowa o MacPro :) Co ja pacze?

Rosward   10 #172 01.07.2014 11:34

@Xanthia - Może nie uwierzysz mi na słowo, ale ani w "Boskiej komedii" Dantego, ani w "Don Kichote" Cervantesa, ani nawet w "Panu Tadeuszu" nie ma nie tylko żadnej wzmianki o Linuksie, ale też ani słowa o Windows. Co prawda są tam zapewne wzmianki o jabłkach, ale nie będę wyciągał zbyt daleko posuniętych wnioskach. Nawiasem mówiąc biografowie wszystkich tych artystów dziwnie milczą na temat używanych przez nich komputerów...
Cj, Xanthia, Xanthia - im dalej, tym coraz cieniej... Rozczarowujesz mnie. Szukaj, szukaj w Google - tylko nie zapomnij o tej wspaniałej maści, bo nie chciałbym mieć na sumieniu chociaż jednej Twojej części.

Rosward   10 #173 01.07.2014 15:37

@Eimi - Czy odpowiedziałbyś na takie pytanie PC-towego lamera: ile jest pracy i zasługi Microsoft w tym, że PC (składak) działa w tak różnorodnych konfiguracjach hardware'owych.
Jak słyszę, po wgraniu Windows na pusty do tej pory dysk, trzeba wziąć płytki dostarczane z płytą główną, kartą graficzną, kartą muzyczną (o ile nie są zinegrowane), do innych ewentualnych dodatkowych komponentów też na ogół trzeba mieć albo ściągnąć z netu drivery.
A zatem: czy nie posługując się softwarem stworzonym przez producentów hardware'u można zacząć korzystać z nowego komputera? Słyszałem, że sporo urządzeń system sam z siebie rozpoznaje, ale czy to rozpoznanie skutkuje idealnym wykorzystaniem takiego urządzenia, czy też konieczny jest software producenta.
Pozdrawiam

Jusko   13 #174 01.07.2014 17:06

@Rosward #173: Tak czy siak trzeba w sporej mierze sterowników producenta z zewnętrznego źródła, szczególnie w laptopach.

Sam z siebie Windows jest golutki niemal - tu Linux wygrywa driverami w kernelu. Jedyna przewaga Windows to taka, że praktycznie chyba niemal wszystko ma sterownik dla Windows - jak nie na płytce do sprzętu, to na www, bądź da się dociągnąć z Windows Update.

  #175 01.07.2014 17:32

.Zanthia. Jak chcesz, to możemy pogadać na gg, zobaczysz ile czasu potrzebuję na odpisanie :) Numer znajdziesz na wypoku.
Czy ty rozumiesz to co czytasz, czasem na odpisanie chcesz coś udowodnić,czy po za klawiaturą kompa i kompami coś jeszcze potrafisz jeśli tak to ubiegaj się o Nobla, o głównego informatyka w sejmie,w moim środowisku jest sporo speców od IT,po przez programistów,inżynierów elektroników informatyki,grafików tak grafików jak ty, elektroakustyków ale nikt tak zajadle nie napada na innych i się nie chwali że jest najlepszy w IT.Na gg nie będę z tobą dyskutował bo pewnie przygotujesz sobie ściągi.Żaden spec, geniusz,nie opiera się wyłącznie na komputerach,oprócz wiedzy,którą ma w głowie ma też zwykłe pisemne notatki, wiedza to skromność nabyta przez lata.Zobacz, bobry fotograf nigdy nie powie za ma najlepsze fotografie- nie zdjęcia-i na tysiące zrobionych fotografii uzna tylko kilka bo wie że to jest sztuka,której się uczy całe życie ale co tam ty wiesz swoje.

Rosward   10 #176 01.07.2014 18:11

@Jusko - Czyli krótko mówiąc, to nie Microsoft, tylko firmy trzecie. Tak po cichu podejrzewałem, ale chciałem się upewnić. A zatem jeszcze jeden mit Xanthii upadł. Dzięki.

Rosward   10 #177 01.07.2014 21:48

No, tego się nie spodziewałem - Xanthia, nasza żelazna lady, odpuściła sobie. Zaczynała z grubej rury, z krzykiem i przytupem, a zakończyła cichuteńkim piskiem. Pa, pa, Xanthia...

krisp   5 #178 02.07.2014 17:31

Nie mówcie hop ;)

Jusko   13 #179 02.07.2014 17:42

Wpis raczej swoje już przeżył - wypadł poza pierwszą stronę, więc jego największy cykl życia już przeminął, zatem wielkie wynurzenia mogą już nie zostać przeczytane. Podejrzewał bym, iż to jest przyczyna ;-)

  #180 06.07.2014 02:37

Skoro Apple stworzył religię, to jakie dzieło jest owocem Microsoftu? wmówienie milionom ludzi, że system operacyjny MUSI być dziurawy i trzeba go nieustannie łatać (zalecane - włącz aktualizacje automatyczne), że musi być podatny na wirusy, i bez antywira anu rusz (system jest zagrożony!).... że sterowniki producentów sprzętu są niebezpieczne (niepodpisane przez MS (czytaj, nie dali k..wa kasy!)... ). Firma, która istnieje dzięki działowi marketingu i wpychaniu swojego kulawego systemu użytkownikom dzięki preinstalowaniu go na większości popularnych urządzeń dostępnych dla "pospólstwa" dominuje na rynku... i zrobiła wielu ludziom wodę z mózgów. Mam znajomych, którzy widzą to chawno, bo ich wypasiony laptop z "sódemką" ledwo dyszy przy starcie i uruchamia programy dwa dni... ale nie spróbują nawet innego systemu, bo boją się inności od wtłoczonego im przez MS g*** standardu... to już nie religia, to fanatyzm i sekciarstwo... to psuje świat informatyki, a nie - jak na nasze warunki niszowy Apple... a panowie z MS jak nie umieli tak nie dają rady zrobić przeglądarki internetowej zgodnej ze standardami... ciągle kwadratowe koła, a biedni webmasterzy muszą robić kwadratowe opony... nawet notatnik spierdzelili BOM w unicode... mistrzowie... :-). Ale, wiem, wiem, Xanthia udowodni że g*** pachnie... powodzenia :).

Merode   4 #181 07.07.2014 00:15

Wow, jaki rzeczowy i ciekawy artykuł/felieton. Jestem pod wrażeniem. Tyle faktów, ciekawostek i autentycznych zdjęć. Tyle tajemnic związanych z symboliką masońską. Wow.

Szczerze mówiąc, przeczytałem z 10 komentarzy. Nawet nie planuję czytać więcej, gdyż nie ma z kim później rozmawiać. Większość osób przyszła tu rozmawiać na temat sprzętu z którym miała styczność w reklamie.

Rozumiem jednak, że wpisy te są bardzo ważne. Dla pewnych osób te wojny są jedynym celem w życiu. Tak wiele kompleksów i frustracji się tutaj rozładowało, że idę spać z uśmiechem na twarzy. :)

jaredj   10 #182 04.08.2014 17:55

@Jusko: Bo to i to i to i tamto to tylko sprzęt. Zawsze tak było i zawsze tak będzie. Jeśli komuś ten sprzęt wytwarza w mózgu przyjemne wibracje - proszę bardzo. Na mnie jakoś ta magia nie działa - z żadnej strony. Jeśli sprzęt mi się podoba, jest funkcjonalny, szybki i mocny, i do tego ładnie wygląda i mnie na niego stać ... kupuję i używam. Po dwóch latach noszenia w kieszeni czy plecaku już taki ładny nie będzie, poobijany, poobcierany itp. I też żaden sprzęt nie oprze się próbie czasu, musiałby być z tytanu i szafiru. A nie będę się gimnastykował, żeby broń jakiej ryski nie zrobić.
To tyle z mojej strony.

  #183 10.08.2014 19:45

BTW: Zamiast "czarnego śmietnika" i tak wolę i7 od Intela + Revo od OCZ + Titana od NVIDIA + $ na resztę, a ładne to są kobiety.

  #184 08.06.2015 19:56

Biedni ludzie z was, fanatycy po obu stronach, nie umiecie się cieszyć tym co wam życie przynosi, wszystkie te komputery, telefony i systemy są do siebie bardzo podobne. Różnica jest tylko w cenie wiele osób przepłaca dla lansu, choć nie chce sie do tego przyznać. Tworzy się różne ideologie mające nas przekonać czemu przepłacamy za sprzęt, który za dwa lata umrze albo śmiercią naturalna albo technologiczną.

  #185 10.10.2015 15:29