Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Chrome OS - trochę Windowsa, trochę Maca

Kiedy Google ogłosiło swój system na netbooki, muszę przyznać, że ciśnienie mi z lekka podskoczyło. Niestety emocje szybko opadły bo oto okazało się wówczas, iż była to zwykła przeglądarka działająca na Linuksie i to wszystko. Widać chłopaki wyszli z założenia, że przeglądarka to wszystko co jest ludziom do szczęścia potrzebne. Ba nawet znaleźli się producenci, którzy łyknęli haczyk i sprzedają swoje chromebooki. Jednak klienci nie kwapią się do zakupów.

Grunt to sprawdzone rozwiązania

O tym jak powinien wyglądać idealny interfejs już pisałem. Jak widać projektanci Google myślą podobnie, bo oto Chrome OS dorobił się własnej powłoki. Tak, drodzy czytelnicy, ów rewolucyjny system od Googla wygląda teraz tak:

To co widzimy na powyższym obrazku to przezroczysty panel z otwartym oknem Chrome. Niestety twórcy wykazali się wyjątkową nieroztropnością i umieścili go na dole. A jak wiadomo, tylko Windows, może mieć panel na dole. Jednak najgorsze jest w tym to, że całość jest o zgrozo! przezroczysta, co jak nic przywodzi na myśl aero. Deweloperzy powinni brać przykład z Unity w Ubuntu, tam wrzucono panel na lewą stronę, dzięki czemu stado ogłupiałych userów ma złudne wrażenie nowości...
Jednak to nie koniec grzechów, jakich dopuścili się projektanci z Googla. Nie mogło zabraknąć także menu uruchamiania programów:

Zanin fani Apple podniosą tumult i zaczną rwać swe szaty na cześć zgniłego jabłka, muszą się zmierzyć z brutalną prawdą. To co widać, to nic innego jak bezwstydna kopia Launchpada. Coś mi się widzi, że niedługo zobaczymy pozew patentowy ze strony "nagryzionego przez robale jabłka"

Wyczuwam tu aurę...

Jak to możliwe aby deweloperzy i projektanci Googla, tak bezwstydnie skopiowali najbardziej znane elementy z cudzych systemów. Widać, że powtarzanie przez pracowników, codzienne w ramach modlitwy, hasła reklamowego Don't be evil nie pomogło i stali się oni ofiarą zła... Zło owo przybrało postać tajemniczej Aury. Jak opisują ją sami deweloperzy jest to:

(...) a new desktop window manager and shell environment with modern capabilities. The UI must offer rich visuals, large-scale animated transitions and effects that can be produced only with the assistance of hardware acceleration.

Co po polsku oznacza, menadżer okien i powłokę pulpitu z wypasionymi efektami. Wszystko ma się rozumieć wspomagane sprzętowo. Nawet średnio rozgarnięty milioner potrafi stworzyć powlokę pulpitu, to czemu Google nie może? A efekty ich prac w całej swej okazałości można zobaczyć poniżej.

Skoro mamy już powłokę to wypadałoby zainstalować programy, niestety na chwile obecną są to jedynie webaplikacje, dosyć prymitywne, nie mniej kto wie czy pod naciskiem deweloperów nie zobaczymy wkrótce więcej "standardowych" programów i nie tylko z użyciem Native Client. Bądź co bądź Chrome OS to po prostu kolejna dystrybucja Linuksa... z bardzo bogatym sponsorem...

Aby uświadczyć tych wszystkich wspaniałości szczęśliwi posiadacze chromebooków mogą sobie zainstalować niestabilną wersję systemu z kanału deweloperskiego.

 

oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #1 11.04.2012 15:07

Czyli taki zlepek różności. Nic nowego poza powodem do kolejnej wojny patentowej :)

DannyPL   5 #2 11.04.2012 15:31

"bądź co bądź Chrome OS to po prostu kolejna dystrybucja Linuksa"

Obrażasz dystrybucje Linuksa :P ChromeOS jest przy nich bardzo ograniczony.

Ave5   8 #3 11.04.2012 15:49

Ileż jadu ;]

xomo_pl   21 #4 11.04.2012 16:25

"A jak wiadomo, tylko Windows, może mieć panel na dole."

bzdura i tyle...

pasek na dole to po prostu najlepsze miejsce na niego. Próbowałem kiedyś dać pasek na bok i na górę ale jakoś tak dziwnie było :D i szybko wylądował na dole znowu.

Przecież nie tylko Win ma pasek na dole a np KDE (o ile się coś nie zmieniło ostatnio:P)

siararadek   3 #5 11.04.2012 16:41

@zomo_prl

Czy ja wiem czy dziwne miejsce? Mamy projekt razem z 3 znajomymi. I każdy z nas ma pasek startu w innym miejscu. Ja na górze, współlokator po prawej stronie, a reszta w pozostałych miejscach. I każdy sobie chwali

kubut   18 #6 11.04.2012 17:14

Ułożenie paska to kwestia przyzwyczajenia, a nie ergonomii. Wręcz jeśli brać pod uwagi milisekundy to chyba najszybciej jest na górze ekranu, bo właśnie w górnych partiach ekranu (przynajmniej u mnie) operuje się kursorem (zamykanie okna, dodanie karty itp)

  #7 11.04.2012 18:24

Pionowy pasek zadań jest niewygodny w naszej kulturze. O wiele lepiej analizuje się podobne rzeczy poziomo od lewej do prawej.

  #8 12.04.2012 07:02

@Nazir50 Oj nazir nazir, wiekszego trola jeszcze nie widzialem. Moja ciotka wlasnie miala tego "twojego" wspanialego netbooka z win7, tak jej zamulalo ze nie byla w stanie nic zrobic. Zainstalowalem jej Fedore 16 i smigalo jej jak ta lala.

wojtekadams   18 #9 12.04.2012 07:12

@zomo_prl
miejsce paska to kwestia przyzwyczajenia w pracy mam na górze, zaś w domu mam na dole

  #10 12.04.2012 08:18

Przeca to wygląda jak Jolicloud.

command-dos   18 #11 12.04.2012 08:27

"Deweloperzy powinni brać przykład z Unity w Ubuntu, tam wrzucono panel na lewą stronę, dzięki czemu stado ogłupiałych userów ma złudne wrażenie nowości..."
"Zanin fani Apple podniosą tumult i zaczną rwać swe szaty na cześć zgniłego jabłka, muszą się zmierzyć z brutalną prawdą."
Chciałeś kogoś obrazić? Deweloperzy ubuntu dali pasek na lewo, bo na netbookach jest to najlepsze miejsce dla niego, biorąc po uwagę panoramiczny screen i małą rozdzielczość w pionie. Moim zdaniem google zrobiło błąd dając go na dole, bo wtedy denerwuje tak samo (pewnie zauważyłeś), jak w windowsie.
Co do menu uruchamiania programów, to nie widzę tu nic nadzwyczajnego i nie wiem, czemu przypisujesz taki stan rzeczy apple'owi? Przecież 95% Kowalskich (których znam) ma pulpit swojego xp'ka zasrany równie kolorowymi ikonkami, które służą do uruchomienia wszystkiego, co na dysku - stąd pewnie pomysł googli...
Na obronę wielkiego G mam jeszcze to, że za niedługo (2-3 lata), wejdą tu młodzi ludzie i będą się napieprzać, jaki to z Ciebie wizjoner. Czy mam zrobić zrzutkę ekranu z któregokolwiek mojego komputera podczas jego "pracy"? Niestety, ale wygląda jak system od G - przeglądarka i nic więcej - nawet nie wiem, jaką mam tapetę. Tak, tak, są ludzie, którym plazma nie jest do szczęścia potrzebna, a Ty tego nie rozumiesz i zdaje się, że możesz tym kogoś urazić. Żeby była jasność, nie obrażam się, ale wpis jest godny pożałowania. Lepszy byłby spór, czy Apple ma rację, czy Samsung w ich batalii na obudowy - nie wiem, ale jest szansa na publikację na pudelku.
BTW - gdyby ten wpis (w takim tonie) byłby o windowsie, pewnie też stanąłbym w jego obronie. Chyba spodziewałem się czegoś innego...

lucas__   13 #12 12.04.2012 09:13

@zomo_prl, @siararadek @kubut @wojtekadams @command-dos

Panowie wasze komentarze uświadomiły mi aby na końcu każdego "ironicznego" zdania wstawić ";)"
Każdy kto choć z lekka kojarzy tematykę tego bloga, wie, że sam używam KDE, a wygląd mojego pulpitu jest niemal identyczny jak ten z Chrome OS ;p

kubut   18 #13 12.04.2012 10:18

@lucas - mój komentarz bardziej odnosił się do zomo_prl i jego stwierdzenia że pasek najlepiej sprawdza się na dole ;)

freeq52   8 #14 12.04.2012 10:22

Nic się nie zmieniło jeśli chodzi o działanie tego "systemu" tylko z dostępem do sieci? Jak nie - niech ginie!

GregKoval   8 #15 12.04.2012 10:47

A miało być tak rewolucyjne, a miało być tak nowocześnie i internetowo ... :P

ChromeOS straciło swoja racje bytu wraz z rozwojem Androida. Nagle okazało się, że to nie ChromeOS ma być podstawą dla usług webowych Googla ale lepiej się do tego nadaje popularniejszy Andek. Użytkownicy zdali sobie sprawę, ze skoro Android nadaje się na teblety to dlaczego nie na netbooki i nagle zaczęli zadawać pytania dlaczego Google pcha takie ograniczone rozwiązanie na sprzęt o wiele wydajniejszy niż tablet skoro Andek jest w tej chwili bardziej rozwinięty.

To co miało być siła napędowa tego systemu traci obecnie racje bytu. Po co powłoka skoro nie ma aplikacji standalone? Chyba że będą i wtedy tracilmy efekt związany z bezpieczeństwem. O szybkości działania ChromeOS w nowej skórze także chciałbym poczytać skoro i tak sporo desktopowych Linuksów startuje w pięć sek. z SSD to jaką przewagę ma obecnie ChromeOS.

O cenie nie wspomnę, bo to kpina...

xomo_pl   21 #16 12.04.2012 12:30

@sprae (niezalogowany)
"
Pionowy pasek zadań jest niewygodny w naszej kulturze. O wiele lepiej analizuje się podobne rzeczy poziomo od lewej do prawej."

w "erze" ekranów szerszych niż wyższych paski po bokach to lepsze rozwiązanie- więcej przestrzeni na wysokość dla okien zostaje.
Ciężko się jednak przestawić do paska zadań po boku, szczególnie, że od dawna pasek ten domyślnie jest na dole.
Nie bez powodu zresztą tak ustawiono kiedyś- pasek na dole jest wygodnym rozwiązaniem bo zazwyczaj oczy kierujemy na górną "część" ekranu więc na dole mogą być paski, dawniej jak ekrany były 4:3 więc były węższe to przestrzeń w pionie była "na wagę złota" a w poziomie było jej wystarczająco.
Od dawna wszelkie paski (karty przeglądarki, pasek zadań) mam na dole ekranu właśnie dlatego że częściej patrzę na górną część ekranu niż na dolną.
Brakuje mi jednak (przez pasek zadań w 7 i relatywnie małą rozdzielczość (15.5", 1366x768)) więcej powierzchni w pionie na okno. W poziomie jest ok.

Chętnie dałbym pasek zadań na bok ale powstrzymują mnie 2 rzeczy przed tym:
1) menu start u góry (czemu nie zostaje na dole? gdy damy pasek na bok) ekranu
2) brak możliwości ustawienia małego paska zadań na boku ekranu.

  #17 12.04.2012 12:36

Lucas, człowiek nieinteligentny, hejter, fanboj, nie dostrzeże sarkazmu. Oni nie tylko potrzebują „;)” na końcu każdego zdania, ale wyraźnej instrukcji do tekstu, bo zazwyczaj nie potrafią przeczytać do końca. Teraz widać jak na dłoni skutki czytania fragmentów lektur albo bryków. :)

Ale co do ChromeOS. To w ogóle już sprzedają te chromebooki? Jakoś cicho o tym. Pewnie kolejny niewypał od Google’a. Projekt, który po cichu porzucają, a który miał być czymś rewolucyjny.

Draqun   9 #18 12.04.2012 13:27

Spodziewałem się, czegoś więcej.

A z najnowszych zmian wynika, że Google będzie próbować znaleźć swoją niszę na PC. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Powiedzcie mi tylko, czemu Google nie udostępnia swojego systemu tak jak daje go do producentów sprzętu? Bo na przykładzie Chromium a Chrome z doświadczenia wiem, że mi drobne różnice między wręcz identycznymi programami robią różnicę.

Draqun   9 #19 12.04.2012 13:43

A jednak jest chromeOS dostępny. Zwyczajnie nie trafiłem tam, za dużo linków odsyłało do Chromium

Nazir50   4 #20 12.04.2012 16:09

A to jeszcze ktoś kupuje za 2000zł. z tym ChromeOS jak taniej można kupić bardziej funkcjonalny laptop z MSwin7.

  #21 12.04.2012 17:19

zomo_prl: Wszystko świetnie, ale od góry do dołu to wygodne są listy z czymś więcej niż ikona. Choćby z podpisem (analiza ikony jest wolniejsza niż napisu). Przeszukiwanie ikon od góry do dołu powoduje sztuczne pauzy w myśleniu między nimi.

Co do szerokich ekranów to co ludzie mają się zmienić dla technologii, czy technologia ma się dostosowywać dla nas? Racjonalizowanie nic tu nie pomoże bo tylko zmniejszy wydajność pracy. Dlatego Ms ma taki problem z wytworzeniem metro.

xomo_pl   21 #22 12.04.2012 22:54

@sprae

pionowo też jest wygodnie, tylko taki pasek musi być dopracowany a nie po prostu przesunięty z dołu...

szerokie ekrany to standard, czy tego chcesz czy nie. Raczej się to szybko nie zmieni.
Na wydajność wpływ ma znajomość (przyzwyczajenie się) do interfejsu- na tym co znamy działamy szybciej.
Szerokie ekrany są nie tylko lepsze dla producentów (bo tańsze), dzięki nim możliwe jest zrobienie laptopa ok 15.5" z pełną klawiaturą, w przypadku ekranów 4:3 nie sposób było upchać klawiaturę numeryczną a same przyciski były zwykle "zlepione" i małe.

mentorious   4 #23 12.04.2012 23:23

Wpis pełen jadu, zupełnie bez głębszego sensu i celu. Mam takie wrażenie, jakby autor chciał być zabawny i błyskotliwy, ale coś mu nie wyszło ;-)

ChromeOS - po co to komu? Usługi w chmurze zdobywają sporą popularność, ale wątpie by ktokolwiek zechciał używać systemu który pozwala jedynie na surfowanie po sieci i trzyma Twoje prywatne dane w swojej chmurze. Co to, to nie. Przynajmniej nie w tych czasach..

@Nazir50

Pomijając kwestię, że laptopy z Windowsem zawierają w cenie także koszt oprogramowania, więc mimo woli są droższe niż te z preinstalowanym Linuksem.

  #24 13.04.2012 00:02

zomo_prl: Ale ja nie zaprzeczam temu, że istnieją ekrany panoramiczne. Ja tylko twierdzę, że człowiek tak działa i interfejsy się robi dla wygody człowieka, a nie dla wygody monitora.

xomo_pl   21 #25 13.04.2012 13:18

@sprae:
ale na ekranach panoramicznych o nie dużych rozmiarach (15-19") paski poziome bardzo zmniejszają powierzchnię na "właściwe treści" jak strony www czy dokumenty [w obu przypadkach po bokach jest pusto] dlatego wygodniej jest z paskiem po boku (ale ten nie może być po prostu przesunięty z dołu- jak już pisałem wyżej).
@mentorious
laptopy z Windows mają masę programów w wrrsjach testowych właśnie by jeszcze zmniejszyć koszt sprzętu a nie zwiększyć. Do tego za licencję producenci nie płacą pełnej kwoty tylko małą jej część (dzięki temu chętniej go dają), którą sobie jeszcze pomniejszają przez umowy z producentami programów które preinstalują.
Bardzo cięzko jest znaleźć dobry laptop bez Windows- to co jest to zwykle słabe modele...

  #26 16.04.2012 23:34

Przeciez to jest so na ....... "NETBOOK" zgodnie z nazwa jest do "NET" i tyle tu sie jego funkcjonalnosc konczy ;). Jesli chodzi o sam wyglad to niewyglada zle a nawet mi sie podoba, z drugej strony faktem jednak jest ze brak aplikacji nijako dyskwalifikuje ten so jako system do ogolnikowego/wielofunkcyjnego uzytku, ciekaw jestem czy da sie to wepchnac na twardy dysk w moim "NOTEBOOK'u" jesli tak to moze przetestuje ten system, szkoda ze nie jest nic napisane na temat wydajnosci tego produktu w porownaniu do reszty systemow operacyjnych takich jak win/mac/Linux-distro pzdr.

  #27 21.04.2012 12:25

"Bądź co bądź Chrome OS to po prostu kolejna dystrybucja Linuksa..."
Może i Chrome OS to jest dystrybucja Linuxa, cokolwiek to znaczy. Wszak ten system posiada jądro Linux. Jednak to trochę dziwnie brzmi... dystrybucja jądra.
Za Wikipedią: "Chrome OS bazuje na jądrze Linuxa, docelowo ma uruchamiać się jedynie na wybranych przez Google urządzeniach.". To jasno wskazuje, że Chrome OS to nie jest system GNU/Linux. Jądro Linux można uruchomić na ogromnej ilości sprzętu. Wiele dystrybucji GNU/Linux uruchamia się tylko na Intelu, AMD i ewentualnie PowerPC, więc to normalne, że w ich przypadku możliwości uruchomieniowe Linuxa będą niewykorzystane. Jednak ograniczenie uruchomienia Chrome OS do wybranych przez Google urządzeń wskazuje na ograniczenie uruchamiania do wybranych modeli komputerów konkretnych producentów i to ograniczenie chronione jakąś umową licencyjną. To oznacza, że to reszta Chrome OS za wyjątkiem Linuxa musiałaby takie ograniczenia narzucać, a więc ta "reszta" nie byłaby wolnym oprogramowaniem. A więc Chrome OS nie ma raczej wiele wspólnego z np. Fedorą, poza używaniem jądra Linux i unixowatością w ogólności, jako że Fedora to GNU/Linux.

GregKoval   8 #28 26.04.2012 02:20

>>"Zanin fani Apple podniosą tumult i zaczną rwać swe szaty na cześć zgniłego jabłka, muszą się zmierzyć z brutalną prawdą. To co widać, to nic innego jak bezwstydna kopia Launchpada. "

Trochę mnie to dziwi na zasadzie czy pierwsze było jajko czy kura, chciałbym jednak wskazać, ze przed Launchpadem (tym od jabłeczników) było jeszcze kilka projektów prezentujących te same zasady uruchamiania aplikacji. Moim faworytem jest S40 od Nokii, czyli protoplasta Symbiana z premierą przypadającą na początek wieku. Nokia na początku tego roku pochwaliła się sprzedażą tego systemu w 1.2 bilionach egzemplarzy także nie uśmiercałbym bym tego systemu tak wcześnie. Series 40 zadebiutował w 1999 roku w Nokia 7110 znanej z pierwszej odsłony Matriksa, jednak wspomniany przeze mnie interfejs powstał w 2005 roku w 3 generacji tego systemu.
Screen: http://www.cell11.com/images/s40-themes/2010/114.jpg

Premiera Launchpada od Apple 2011r. Wcześniej w 2010r zaprezentowano KDE SC 4.4 z Plasma Netbook z interfejsem SAL, który prezentuje podobny do Launchpad sposób uruchamiania aplikacji, tylko lepszy :)