Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

CoolReader - z nim przeczytasz "prawie" wszystko

Jeśli ktoś spodziewa się kolejnego wpisu ze świata KDE, może odetchnąć z ulgą ;). Jako człek o szerokich horyzontach myślowych, a przy tym osoba niezwykle skromna muszę otwarcie przyznać, że dzielę swój wolny czas pomiędzy 2 pasje, szeroko pojęte IT oraz książki. Mój niepohamowany zapał czytelniczy skutecznie redukuje liczbę wpisów na blogu, co najmniej o połowę. Jest również przyczyną okresowych zastojów na blogu, jak na przykład ostatnio. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie starał połączyć się tych dwóch zainteresowań, czego wynikiem jest korzystanie z e-booków, stanowiących mniej więcej 60 % mojej biblioteki. Z moich skromnych doświadczeń wynika, że nic tak dobrze nie sprawdza jako czytnik e-booków, jak telefon z Androidem, plus odpowiednie oprogramowanie. A co jak co, ale czytników e-book na Androida nie brakuje. Wystarczy wspomnieć o FBReader, Moon+ Reader, AlReader, czy CoolReader.

Jakkolwiek mam na swoim telefonie zainstalowane wszystkie wymienione wyżej aplikacje, to chciałbym się zatrzymać przy CoolReader. Pomimo niewielkich rozmiarów (6,5 MB) program posiada imponujący zestaw opcji, oraz szeroki zakres obsługiwanych formatów plików. Są to: epub (niezabezpieczony DRM), fb2, doc, txt, rtf, html, chm, tcr, pdb, prc, mobi (niezabezpieczony DRM), pml. Na szczególną uwagę zasługuje zwłaszcza wsparcie dla plików doc i rtf, które działa bardzo dobrze.

Program bez problemu otwiera nawet kilkuset stronicowe teksty. Jak ktoś czytał Pieśń Lodu i Ognia (Gra o tron itd), to zrozumie o czym mówię ;) Ze względu na swoje niewielkie rozmiary i wymagania sprzętowe program bez większych kłopotów działa na słabszych urządzeniach (Xperia x8), a także starszych wersjach Androida (począwszy od 1.5 i wzwyż). Na uwagę zasługuje również czytelny interfejs aplikacji, który daje dostęp do wielu opcji. Mamy możliwość ustawienia kilku trybów widoku (tekst ciągły i animacja zmiany strony). Polecam wyłączyć animacje przełączania strony, może to i ładne, ale na starszych sprzętach zupełnie nie praktyczne.

Wbudowana przeglądarka umożliwia łatwe zarządzanie plikami znajdującymi się na karcie pamięci, jak również możliwość pobrania z katalogów internetowych (Project Gutenberg itp.). Co prawda jeśli mamy kilkadziesiąt pozycji w jednym folderze, to przewijanie do najpłynniejszych nie należy.

Zaawansowane ustawienia tekstu pozwalają na zmianę wielkości czcionek, formatowania nagłówków i akapitów. Program daje również możliwość robienia notatek, które można wyeksportować do oddzielnego pliku, co w połączeniu z obsługą wielu słowników ( ColorDict, GoldenDict, Fora Dictionary, Aard Dictionary) czyni z niego doskonałe narzędzie dla miłośników książek obcojęzycznych. Aplikacja umożliwia również czytanie tekstów na głos, przy użyciu dowolnego programu TTS (Text To Speech).

CoolReader w wersji "desktop"

Oprócz wersji "mobilnej" CoolReader ma również wersję przeznaczoną na klasyczny pulpit i dostępną zarówno dla Windowsa jak i Linuksa. Należy bowiem wspomnieć, że program dystrybuowany jest na licencji open source (GPL), a interfejs klienta "desktopowego" napisany jest w Qt. Po pobraniu odpowiedniego pliku (deb w moim przypadku), instalacja przebiegła bez żadnych problemów. Główne okno programu prezentuje się bardzo minimalistycznie, a ikony jako żywo przypominają mi czasy KDE 3.x.

Podczas krótkich testów program bez problemu otworzył pliki w formacie epub/txt/rtf. Aplikacja oferuje również szereg opcji, dotyczących wyglądu czy formatowania tekstu.

Sporym minusem jest brak obsługi plików PDF, dlatego przynajmniej na razie okular pozostanie niekwestionowanym liderem, niemniej CoolReader jest dosyć ciekawą alternatywą. Jeśli zaś chodzi o wersję dla Androida mogę ją z czystym sercem polecić każdemu.

Więcej informacji:

http://coolreader.org/e-index.htmhttps://play.google.com/store/apps/details?id=org.coolreader&hl=pl

 

linux oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Frankfurterium   10 #1 08.04.2013 23:23

Nie szkoda ci oczu? Skoro tyle czytasz, szarpnąłbyś się na dedykowane urządzenie za trzy stówki. Różnica kolosalna.

gowain   19 #2 08.04.2013 23:31

Rozumiem, że czytanie to hobby, ale na telefonie?... :) Dołączam się - czytnik, czytnik i jeszcze raz czytnik :P

Autor edytował komentarz.
wojtekadams   18 #3 09.04.2013 09:15

zgadzam się. Kup sobie czytnik!

piterk2006   10 #4 09.04.2013 09:16

Ja tam czytam na tele, tablecie i czytniku z ekranem LCD mimo, że wszyscy mówili, że komfort jest zerowy. Mi jakoś pasuje na razie przynajmniej :D
Offtopic: Co to za dystrubucja linuksa na screenach? Przezroczysty pasek zadań i ikony po prawej = just like win 7 :3

gowain   19 #5 09.04.2013 09:22

@piterk2006 znam kilka osób, które mówiły, że telefon wystarczy, zobaczyli czytnik, nie chcieli oddać :P

A znając Lucasa__ dystrybucja, to za pewne Netrunner.

kamil_w   11 #6 09.04.2013 09:44

Czytasz książki na 3-calowym ekranie?
Mi się czyta "tak sobie" na 4,3-calowym wyświetlaczu SGS2.

Co do programu to wolę FBreadera. Brakuje mi w nim jednak synchronizacji zakładek i pozycji czytanego tekstu.

Axles   17 #7 09.04.2013 10:21

Nie łudziłem się, że będę pierwszy który czytnik eink poleci :)
Ale wpis fajny, programy się sprawdzi.

GregKoval   8 #8 09.04.2013 10:48

>>"dlatego przynajmniej na razie okular pozostanie niekwestionowanym liderem"

A to już przestali wydawać Calibre? :)

arlid   14 #9 09.04.2013 14:58

Wersja mobilna wygląda trochę jak stara gazeta :P Takie skojarzenie mi naszło po zobaczeniu pierwszego zrzutu.

Frankfurterium   10 #10 09.04.2013 15:26

@piterk2006

Na 90% Netrunner, ale taki układ jest banalny do osiągnięcia na systemach ze środowiskami KDE i XFCE (prawdopodobnie również LXDE).

lucas__   13 #11 09.04.2013 15:28

@Frankfurterium, @gowain, @wojtekadams
Szczerze, nigdy nie używałem czytnika, a telefon wybrałem ze względu na wygodę. Po prostu kiedy mam chwilkę czasu wyjmuję telefon i czytam.

@piterk2006
Netrunner, jak słusznie zauważył @gowain i @Frankfurterium, z tym, ze nie jest to jego domyślny wygląd http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Netrunner--system-dla-kazdego,38358.html

@kamil_w
Na 3.2 calach dokładnie ;p

@GregKoval
Calibre jako konwerter owszem, ale jako czytnik średnio

@arlid
To zależy od ustawionego tła, akurat to jest chyba? domyślnie. W każdym razie bardzo dobrze się sprawdza podczas czytania

Autor edytował komentarz.
Ave5   8 #12 09.04.2013 17:16

Androidowa wersja prezentuje się zacnie i pobawię się na ZTE (:PPPP), ale ten desktopowy twór to brzydota w każdym calu.

GregKoval   8 #13 10.04.2013 09:52

>>"Calibre jako konwerter owszem, ale jako czytnik średnio"

Wybacz mi ale pozwolę się nie zgodzić, Calibre posiada przeglądarkę o wiele wygodniejszą od Okulara i pokazanej przez ciebie desktopowej wersji CoolReadera:
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.filecluster.com/reviews/wp-content...

  #14 13.04.2013 01:51

panowie, w erze telefonow 5" (sam taki posiadam) czytnik powoli staje sie zbedny. Rozumiem jego zalety, ale znam tez wady - np. czytanie na nim przy slabym oswietleniu..

  #15 07.10.2013 18:30

najlepiej to się szarpnąć na książkę ale program bardzo przydatny np. w pracy przewodnika i w czasie wycieczek objazdowych można załądować w fona lub tableta i nie ma konieczności dźwigania wszystkich książek

  #16 30.11.2013 15:04

program jest super, poczytajcie na tablecie 10 cali...

  #17 27.12.2013 20:35

Ja czytam na tablecie 7 calowym i jest ok :D

ptpdul@gmail.com   1 #18 26.01.2014 10:20

Z pomocą IVONA Text-to-Speech HQ i IVONA Maja Polski beta, nie trzeba czytać tylko można słuchać.

ptpdul@gmail.com   1 #19 26.01.2014 13:34

Taka sama konfiguracja, jak w przypadku tego programu.

http://www.teleread.com/text-to-speech/setting-up-moon-reader-for-text-to-speech.../

  #20 18.06.2014 14:03

a co zroić kiedy cool zamiast pokazywać tekst pokazuje dziwne znaczki i ślaczki czy jet jakaś opcja zmiany kodowania w programie czy trzeba to robić w tablecie? prosz e o odp. wodzol2@vp.pl

  #21 21.06.2014 08:46

Ci którzy proponują czytanie na tabletach - zapewne nie czytają książek gdzie popadnie. Już widzę jak idą na plażę, pograć w piłkę, do kina, na zakupy z żoną ;) i wszędzie wleką torbę a w niej tablet.... Ja nie noszę portfela, dokumentów (tak, wiem - zginę w wypadku i zostanę pochowany jako NN) i zegarka. Nie noszę plecaka ani nawet damskiej torebki. A telefon (nie mam smartfona) mieści mi się w jednej kieszeni, razem z biletem miesięcznym. I czytam wszystko na tym telefonie.

  #22 09.01.2016 00:14

@Frankfurterium: ja czytałem już na siemensie malutkim, ze 3 cale mającym (albo mniej - mała komóreczka była, c-cośtam), na kablu prawie cały czas (od ładowania - bateria wysiadała) - jak ktoś lubi czytać wszędzie, to nawet na mini-mini sprzęcie poczyta - ja na telefonie ciągnę i nic mi nie przeszkadza. A okulary (mam od liceum - ze 30 lat) nawet się zmniejszyły :)