Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Dlaczego dystrybucje linuksowe tracą na znaczeniu?

Jeśli na "dobrychprogramach" pojawia się informacja o wydaniu nowej wersji jakiejś dystrybucji, można być niemal pewnym, że pojawią się komentarze w stylu:

Kolejna niepotrzebna nikomu dystrybucja linuksa, wzięliby zrobili jedną a porządnie

Nie zamierzam po raz kolejny poruszać tego samego tematu, zwłaszcza jeśli ktoś już to zrobił wcześniej. Moje stanowisko jest w tej kwestii jasne. Ilość dystrybucji nie ma tu większego znaczenia, bo tak naprawdę liczących się jest około 10, reszta to przeróbki, remixy itp, tych głównych. Odsuńmy jednak ten temat na bok, bo warto zastanowić się nad inną kwestią.

Środowisko graficzne twarzą dystrybucji

Jakiś czas temu znajomy zwrócił się do mnie z pytaniem: "Dlaczego w tym linuksie pasek z win 7 jest po lewej stronie." Jeden szczegół, a człowiek już zna nazwę dystrybucji i środowisko graficzne ;p Dlaczego o tym pisze? Otóż środowisko graficzne jest tym, co określa daną dystrybucję. Jest to w zasadzie pierwsza rzecz, z którą styka się większość użytkowników. To środowisko odpowiada za wygląd interfejsu, definiuje sposób uruchamiania aplikacji, a także dostarcza narzędzi do konfiguracji systemu. W przypadku KDE i GNOME mamy również możliwość instalacji wielu programów, związanych ze środowiskiem. W sposób oczywisty nasuwa się pytanie, czemu by nie połączyć tych 2 elementów w jedną całość. Mówimy tu o integracji pełną gębą i na całego.

GNOME OS

GNOME OS czyli próba stworzenia "systemu" wokół środowiska graficznego. Kiedy pierwszy raz usłyszałem o tej propozycji, podszedłem do całego przedsięwzięcia raczej sceptycznie. Jednak po chwili namysłu można dojść do wniosku, że to ma sens. Spójrzmy, mamy wiodące środowisko graficzne (zaraz po KDE ;p), w którego rozwój jest zaangażowany Red Hat. Skoro już jesteśmy przy GNOME OS, warto przeczytać czym ma on być. GNOME 3 wraz z GNOME Shell mimo, iż kontrowersyjne jest dostępne w repozytoriach wszystkich dystrybucji. Nawet pojawi się specjalna wersja bazująca na Ubuntu. Tak, więc pomysł stworzenia platformy wokół środowiska graficznego, które jest dostępne dla wielu dystrybucji wydaje się trafiony. Załóżmy, że osoba tworząca aplikacje na Linuksa wspierała by konkretne środowisko graficzne. Biorąc pod uwagę, że tylko 2 z nich stworzyły wokół siebie ekosystem aplikacji (KDE i GNOME), odpada nam problem wspierania 1000 dystrybucji (wyimaginowany), tak często podnoszony przez krytyków. Wystarczy wspierać tylko 2 główne środowiska, ot co.

Mamy już dystrybucje, robimy środowisko

Czyli mniej więcej coś, co zrobiło Ubuntu z Unity. Jest tylko jeden problem, a w zasadzie nawet kilka. Unity jest robione tylko i wyłącznie dla Ubuntu. Próżno go szukać w "oficjalnych" repozytoriach innych dystrybucji. Unity rozwijane jest tylko i wyłącznie przez Canonical, także gdyby twórca Ubuntu zaprzestał jego rozwoju, Unity robi "puf". Mogę się założyć, że nikt nie kontynuował by jego rozwoju, mogąc wesprzeć np. GNOME. No dobra panel na górze i dock po lewej stronie, to nie sztuka zrobić, gorzej z aplikacjami. Tak się nieciekawie składa, że aplikacje oraz cały "dół" rozwija ktoś inny (Red Hat), który ma w nosie Ubuntu wraz z Unity. Zresztą było to widać przy najnowszym Nautilusie, który jest tworzony pod GNOME Shell, a Canonical jest zmuszony korzystać ze starszej wersji. Tak ma się sprawa z niemal wszystkimi aplikacjami, których Canonical nie kontroluje. Dla nich górą jest GNOME, a nie Unity. Niewątpliwie są ludzie którzy widzieliby Ubuntu jako Microsoft świata linuksowego. Niestety problem w tym, że Ubuntu do Linuksa nic nie wnosi.

Niestety zawsze jest pewne "ale"

Pomysł z GNOME OS wydaje się być prawie idealny. Gorzej, gdy deweloperzy forsują swoją wizję, która nie wszystkim musi się podobać. Za czasów GNOME 2 wystarczyło zmienić dystrybucję. Nie podobało się GNOME 2 w Ubuntu, no to przerzucamy się na Minta z bardziej tradycyjnym wyglądem "pasek na dole itd". Zmierzam do tego, że wraz z GNOME OS znacznie trudniej będzie dystrybucjom zmienić to co narzuciła "góra". Wyjściem może być fork, w końcu kod jest dostępny. Szczegół w tym, że tylko nieliczne (Mint) dystrybucje się na to decydują. Po za tym pozostaje jeszcze problem aplikacji, które kontroluje kto inny.

Jeśli dystrybucja to tylko z KDE

Tak mniej więcej mogę streścić mój stosunek do dystrybucji linuksowych. Oczywiście gdybym napisał, że distro jest nieistotne, skłamałbym. Tylko, że (przynajmniej dla mnie) liczy się to ile deweloperzy poświęcają uwagi na integrację wszystkich komponentów w jedną całość. Skończyły się czasy gdy wystarczyło wziąć "to co fabryka dała" i spaczkować. Teraz coraz, większą role będzie odgrywać ścisła integracja dystrybucji ze środowiskiem graficznym.

Dystrybucje "all in one"

Obecnie sytuacja wygląda tak, że większość dystrybucji stara się zaoferować wszelkie możliwe środowiska graficzne, wydając kilka różnych wersji. W efekcie dostajemy, to co fabryka dała i nic więcej, ot taką nijaką papkę z domyślnymi ustawieniami. Żeby nie było uważam, że jak najbardziej jest miejsce dla takich distr. Będą one jednak tracić na znaczeniu na rzecz tych, które skoncentrują się na jednym środowisku.

Tylko KDE i GNOME?

W Linuksie są tylko 2 środowiska, które stworzyły coś co ja nazywam "ekosystemem aplikacji" czyli są czymś więcej niż panelem, bądź dokiem z kilkoma opcjami konfiguracyjnymi. Oczywiście pomijam w ten sposób Xfce i LXDE, które określiłbym mianem "neutralnych". Nie posiadają one bowiem tego "ekosystemu", a co więcej, są one przeznaczone dla specyficznego grona odbiorców. Ahh zapomniałbym o forkach GNOME (Mate, Cinnamon itd), które są tak po prawdzie nieistotne z punktu widzenia końcowego użytkownika. Jest jeszcze Unity, które jest o tyle ciekawe, że ma "zaplecze deweloperskie", jednak brakuje mu aplikacji.

Podsumowanko

Wpis może się wydać z lekka chaotyczny więc podsumujmy parę kwestii.

  • To nie dystrybucje, a środowiska graficzne będą odgrywać coraz większe znacznie
  • Będzie następować coraz ściślejsza integracja distra ze środowiskiem
  • Dystrybucje "all in one" będą ulegać marginalizacji.

Teraz nikogo nie powinno dziwić to, że piszę głównie o KDE. Skoro wojna ekosystemów będzie dotyczyć środowisk graficznych, warto aby wspierać najlepsze ;)

 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
dr.boczek   7 #1 14.09.2012 08:16

"To nie dystrybucje, a środowiska graficzne będą odgrywać coraz większe znacznie"

Na pewno? U mnie w domu i w firmie od wielu lat śmigają kompy bez środowiska graficznego.

  #2 14.09.2012 09:51

@dr.boczek
"U mnie w domu..."

Czy to oznacza, że u każdego?

dragonn   10 #3 14.09.2012 12:22

Tak, ale za zapominasz że poza GNOME i KDE są jeszcze inne, co prawda mniej znaczące, ale moim zdaniem to się z czasem zmieni, już teraz mi się wydaje że XFCE i LXDE zaczynają zyskiwać na popularność właśnie z względu na GNOME 3, dużo osób którym nie odpowiada nowe Gnome przerzuca się właśnie na Xfce/Lxde, naprawdę są one dosyć podobne do starego dobrego Gnome 2.

  #4 14.09.2012 12:35

@dr.boczek

Zapewniam, że nie każdy Kowalski jest sysadminem (lub pochodnym) i nie każdy korzysta z SSH ;]

toszt   2 #5 14.09.2012 12:37

@dr.boczek - a u mnie rządzi windows, od wielu lat, to znaczy, że linux i mac os niedługo znikną z rynku ;)

enzopage   3 #6 14.09.2012 13:18

Dzisiaj więcej ludzi wie co to Android niż Linux. Procentowy udział Linux-a na desktopach jest marginalny. Mac OS będzie się pewnie dobrze trzymać w zastosowaniach audio i foto. Reszta tylko Windows :-)

  #7 14.09.2012 13:45

Maca będzie miało coraz więcej osób u nas bo pomimo ceny wiele osób wraca zza granicy i wydaje trochę grosza na "gadżety". Poza tym Apple coraz częściej jest obecne w reklamach w naszym ojczystym języku.

Autor edytował komentarz.
GregKoval   8 #8 14.09.2012 14:00

W całej tej dyskusji kolega Łukasz zapomniał wspomnieć o Androidzie, który nijak się ma do rzeczonych argumentów. Chodzi mi głównie o tzw. ekosystem aplikacji, którego brak widzi autor w takich środowiskach jak LXDE i XFCE (tyle, że te środowiska mają swoje własne aplikacje, a Android takich nie ma). Co nie zmienia faktu, że to Android rządzi i jego użytkowników nie obchodzi, żaden ekosystem, bo to oni wybierają co jest dla nich najlepsze.

To co będzie wiec w przyszłości wybierane to nie środowisko tylko powłoka graficzna. W tym kierunku właśnie Unity zaczyna powoli rządzić. Zaczyna przejmować powoli kontrolę nad wyszukiwarką użytkownika (a niby skąd Google ma taką władzę), zaczyna przejmować kontrolę nad sugerowaniem użytkownikowi co ma instalować. Canonical nie dlatego nie interesuje się rozwojem aplikacji linuksowych, po prostu każda nowa aplikacja na pulpicie to sugestia dla użytkownika, że nie musi instalować tych programów, na których USC nie zarobi. Tak jak było z wyrzuceniem GIMPa - teraz mamy obraz DVD i ciekawe czy ktoś przywróci ten program z powrotem do domyślnej instalacji (pytanie retoryczne)? O usługach w chmurze nie wspomnę, jednak już samo to świadczy o zmniejszającej się roli środowiska i jego aplikacji.

To co mnie jednak najbardziej martwi to ta kwestia 1000+ dystrybucji. Kogo to obchodzi jakiej dystrybucji ja używam skoro na poziomie źródłowym są one wszystkie kompatybilne.To co powinno obchodzić autora programu (komercyjnego) to tylko i wyłącznie x-y, kompilator i ewentualnie sterowniki i im mniej zintegrowana aplikacja ze środowiskiem tym lepiej dla jej przenośności, a tym samym większa szansa trafienia do większej liczby userów. Mam teraz jeszcze się martwić za dewelopera programu, że nie potrafi sprzedać programu w środowisku otwarto-źródłowym - sorry bracie, ale konkurencja jest także bronią użytkowników przed monopolem kiepskiej jakości produktów. Nie ma więc znaczenia liczba dystrybucji, a tym bardziej liczba tzw. klonów, które z założenia niewiele różnią się oryginału więc są z nim kompatybilne.

Nie zgadzam się wiec z tobą, że w przyszłości będą liczyły się głównie środowiska. Uważam, że właśnie znaczeni integracji z resztą elementów pulpitu będzie miało najmniejsze znaczenie. Tym bardziej integracja programów na poziomie frameworka, z którego zostały zbudowane. Środowisko jest wyborem tylko i wyłącznie osób pracujących nad rozwojem programu, a nie użytkowników, ci powinni mieć swobodę w doborze oprogramowania i ja od razu porzuciłbym takie distro, które nie daje mi możliwości dostępu do programów, które zniwelowały by błędy środowiska już na obecnym etapie jego rozwoju.

Frankfurterium   9 #9 14.09.2012 14:00

Już od pewnego czasu zastanawiam się, na ile przeciętny użytkownik używa dystrybucji, a na ile środowiska graficznego. Na dobrą sprawę mało zaawansowanemu użytkownikowi przy przesiadce na nowy system z KDE do szczęścia wystarczy zapoznanie się z managerem oprogramowania - reszta jest taka sama lub po wstępnej konfiguracji może być taka sama (pomijając zawartość i aktualność repozytoriów). Jedynie nieco bardziej zaawansowany użytkownik, lubujący się w grzebaniu przy konsoli, będzie musiał przestawić się na nieco zmienioną architekturę pod maską, o ile systemy wywodzą się z różnych pni.

Tak więc moim zdaniem na znaczeniu traci to, co "pomiędzy" górą i dołem. Coraz mniej istotne, czy używamy Debiana z KDE, Ubuntu z KDE czy Netrunnera. Gentoo czy Sabayona (no chyba że między systemami z danej rodziny występują istotne różnice ideologiczne - Arch i Chakra). Odpowiedni wybór może za to skrócić i ułatwić instalację i dostosowanie systemu do potrzeb, ale i tego nie robi się codziennie.

IMO przy wyborze systemu powinno się zacząć od środowiska, dalej podstawy, a dopiero na samym końcu zabrać się za odpowiedni "pakiet startowy" w postaci zestawu oprogramowania i wykończenia zapewnianych przez dany odłam dystrybucji.

dominikc   5 #10 14.09.2012 14:18

Ostatnio musiałem wybrać dystrybucję dla starego komputera (P4 2.66GHz) - wybór padł na Windows 7. Po przetestowaniu kilku dystrybucji (i ich szybkości), poddałem się i zainstalowałem Windows.
Aż bałem się instalować na tym KDE (kilka lat temu bardziej zasobożerne niż GNOME), więc pytam czy warto spróbować. Jeśli tak, to jaką dystrybucję z KDE polecacie?

@enzopage
"Dzisiaj więcej ludzi wie co to Android niż Linux. Procentowy udział Linux-a na desktopach jest marginalny. Mac OS będzie się pewnie dobrze trzymać w zastosowaniach audio i foto. Reszta tylko Windows :-)"
A programiści? W wielu przypadkach *nix jest przyjaźniejszy dla programisty niż Windows (poza oczywiście Javą i .NET). Windows jakimś zagrożeniem dla Linuxa nie jest, ale tak jak napisał Miguel de Icaza - zagrożeniem dla Linuxa (na desktopie oczywiście) może być OS X.

Autor edytował komentarz.
qnebra   6 #11 14.09.2012 15:50

Obiektywnie, ale tak napisane, że wychodzi na to, że KDE jest idealne. Ja wolę Unity, parę razy próbowałem używać KDE, ale z powodu, że coś mi nie pasowało był usuwany (może coś źle robię). Zazwyczaj dlatego, że za bardzo przypomina Windows w wyglądzie domyślnym, a człowiek chce czegoś innego, bo w szkole Windows, w edukacji Windows, wszystko w szkole na Windows. Poza tym to KDE jakieś takie zbyt efektowne jest i pstrokate. Co do Unity, na wersję domyślną wyklinam wniebogłosy, obowiązkowo teraz instaluję wersję "ikarosdev", chociaż w wersji z Ubuntu 11.10 nie musiałem tego robić. Dodaje "minimize on click" czyli klik na ikonę na pasku i okno zminimalizowane, oraz "dodge active windows" które są bardzo użyteczne i umożliwiają wygodne używanie tej nakładki na Gnome.

TestamenT   11 #12 14.09.2012 16:02

@dominikc jak się wyłączy zbędne usługi i efekty KWin to wcale taki zasobożerny nie jest. Ja jedynie mogę polecić PCLinuxOS.

dominikc   5 #13 14.09.2012 16:09

@TestamenT
Dzięki, chętnie zainstaluję. Przetestowałem kilka flagowych dystrybucji z Unity, GNOME i Mate, ale średnio szybkie to było. Ewentualnie zainstaluję Debiana albo Archa.
Z tą zasobożernością miałem na myśli początki KDE 4 i lekkie (wtedy) GNOME. Pora nadrobić 3-letnie zaległości :)

Autor edytował komentarz.
Frankfurterium   9 #14 14.09.2012 16:37

@qnebra
Znowu wyświechtane i bezmyślne tezy.

KDE _może_ wyglądać jak Windows. KDE _może_ być pstrokate i _może_ być efektowne. Może też wyglądać jak Gonme Shell, Unity, to coś od Maków albo szczyt monochromatycznego minimalizmu, serio. Żaden SS-man lufą przyłożoną do głowy nie wymusza konkretnej kompozycji. Środowisko jest konfigurowalne jak wszystkie inne razem wzięte. I to wcale nie kosztem trudności konfiguracji - paroma pstryknięciami możesz poukładać wszystko jak lubisz i powyłączać konkretne efekty, jeżeli wystrój oferowany przez daną dystrybucję ci nie pasuje.

qnebra   6 #15 14.09.2012 17:11

@Frankfurterium:

Przepraszam szanownego Pana za krytykę jedynego i słusznego KDE, jeszcze dziś idę pod siedzibę Blue Systems się rozstrzelać za używanie Unity i narzekanie na jedyne i słuszne KDE.

Autor edytował komentarz.
  #16 14.09.2012 17:31

ja w swej skromnej osobie za ideał środowisk graficznego uważam KDE 3 i Gnome 2 a dystrybucji Debian i Arch i morze jeszcze Ubuntu 07.xx były to czasy kiedy liczyło się dobre oprogramowanie a nie wodotryski

mikolaj_s   13 #17 14.09.2012 17:41

@ enzopage: " Procentowy udział Linux-a na desktopach jest marginalny."

A kogo obchodzą procenty. Jak ich potrzebuje to idę do monopolowego. :)

@ bartek46op: "Poza tym Apple coraz częściej jest obecne w reklamach w naszym ojczystym języku."

I to jest największa porażka Apple jak do tej pory. Muszą się uciekać do prania mózgu w reklamach, bo nikt nie potrafi już przekonywać klientów jak to robił Jobs.

Frankfurterium   9 #18 14.09.2012 17:52

Nie musisz. Wystarczy, że przestawisz się z czarno-białego myślenia. Nigdzie nie napisałem, że KDE jest lepsze. Napisałem, że twoje tezy są "wyświechtane i bezmyślne". To jednak różnica, co?
Jedziesz po KDE dlatego, że _może_ jakieś być, a nie dlatego, że _jest_ jakieś. Jakby nie podobał ci się dany samochód, bo _może_ być czerwony (ale równie dobrze niebieski albo jakikolwiek inny).

Jeszcze raz - nie twierdzę, że KDE jest najlepsze i każdy musi go używać. Rozumiem, kwestia gustu. Ale kiedy już coś się komentuje, czasem lepiej przemyśleć sprawę, a nie bezmyślnie powtarzać to, co zostało napisane dziesiątki razy, chociaż prawdą nie zawsze jest. Lepiej po prostu napisać "Coś mi w nim nie leży" niż "pstrokate", bo pierwsze to subiektywna opinia, drugie to obiektywna g. prawda.

qnebra   6 #19 14.09.2012 18:04

@Frankfurterium: No i widzisz :D Ja osobiście wolę Unity, wy wolicie KDE. Tak to już jest. Problem tylko taki, że parę razy próbowałem używać KDE i zawsze coś nie podchodziło. Sam teraz nie wiem co konkretnie, ale zawsze kończyło się "sudo apt-get remove". Może dlatego, że nie lubię mieszać jednego środowiska z drugim.

mikolaj_s   13 #20 14.09.2012 18:28

@lukas_ "Wystarczy wspierać tylko 2 główne środowiska"

Skąd masz takie poglądy na temat pisania aplikacji? Dużo ich napisałeś?
Pisząc aplikację bardziej interesuje mnie właśnie dystrybucja pod którą ma działać. Chodzi o zgodność bibliotek i ścieżek do plików konfiguracyjnych, środowisko graficzne ma drugorzędne znaczenie. Jak program działa na Ubuntu, to zadziała na Xubuntu, Lubuntu, a może nawet na Kubuntu, ale na Archu już niekoniecznie, niezależnie od używanego środowiska. Programy w QT na Ubuntu chodzą bez problemu, zależności od KDE nikt kto chce napisać program dla wszystkich nie używa.
Programy z GTK+ zadziałają bez dodatkowych bibliotek na Gnome, XFCE i LXDE bo na nich opierają się te managery .
Dlatego pisząc programy musisz wspierać określone dystrybucje, środowisko to rzecz drugorzędna. No chyba, że chcesz mocno zintegrować aplikację ze środowiskiem, wtedy masz problem bo musisz przygotować program nie tylko dla dystrybucji ale jeszcze pod konkretne środowisko.
Dlatego najlepiej wspierać to co najpopularniejsze czyli dystrybucje oparte o Ubuntu i Gtk+

" Niestety problem w tym, że Ubuntu do Linuksa nic nie wnosi."

Wnosi i to dużo. A czasem nawet za dużo wymyślając koło od nowa :)
Przede wszystkim wnosi odrobinę komercjalizacji, niezbędne do popularyzacji systemu (np. wsparcie dla biznesowych użytkowników, pomoc we wdrażaniu Linuksa w Andaluzji itp) Jeżeli jakikolwiek Linuks będzie popularniejszy niż obecnie są ogólnie Linuksy to może być tylko Ubuntu.

"Pomysł z GNOME OS wydaje się być prawie idealny."

Ich prawo. Ale po pierwsze brakuje im ludzi do rozwijania tego co dotychczas robili, a biorą się za coś nowego, w czym nie mają doświadczenia. A po drugie, być może jest to reakcja na fakt, że nikt nie chce ich środowiska, więc próbują własnej dystrybucji. Unity mimo, że ma braki i tak jest lepsze od Gnome Shell. Deweloperzy Gnoma skoncentrowali się na wyrzucaniu funkcjonalności zamiast na rozszerzaniu.

"Wyjściem może być fork, w końcu kod jest dostępny. Szczegół w tym, że tylko nieliczne (Mint) dystrybucje się na to decydują."
Myślisz, że takie dystrybucje mają sztab programistów? Nautilius robi krok wstecz, rozwiązaniem jest fork, ale nie może być rozwijany tylko przez deweloperów jednej dystrybucji tylko szerszej społeczności.

" Jest jeszcze Unity, które jest o tyle ciekawe, że ma "zaplecze deweloperskie", jednak brakuje mu aplikacji."
Jakich aplikacji brakuje. Wszystkie działające na Gtk i Qt działają bez problemu.

skandyn   9 #21 14.09.2012 18:33

Wczoraj wieczorem testowałem sobie na wirtualnej maszynie Ubuntu GNOME Remix 12.10 alpha 2 i nie podoba mi się ta dystrybucja. Po prostu kolejne GNOME Shell, które nie trawie. Bardziej to nadawałaby się moim zdaniem na tablet. Jeśli ktoś chce sobie przetestować to podaję linka:
https://wiki.ubuntu.com/UbuntuGNOME/ReleaseNotes/12.10Alpha2

Pozdrawiam.

Autor edytował komentarz.
mikolaj_s   13 #22 14.09.2012 18:33

@GregKoval "Kogo to obchodzi jakiej dystrybucji ja używam skoro na poziomie źródłowym są one wszystkie kompatybilne.To co powinno obchodzić autora programu (komercyjnego) to tylko i wyłącznie x-y, kompilator i ewentualnie sterowniki i im mniej zintegrowana aplikacja ze środowiskiem tym lepiej dla jej przenośności, a tym samym większa szansa trafienia do większej liczby userów."

Kiedy ostatnio używałeś bezpośrednio X do pisania aplikacji z GUI? Sam tworzyłeś wszystkie kontrolki i okienka, aby wyglądało to jako tako? I co do tego mają sterowniki i kompilator?

  #23 14.09.2012 18:46

"I to jest największa porażka Apple jak do tej pory. Muszą się uciekać do prania mózgu w reklamach, bo nikt nie potrafi już przekonywać klientów jak to robił Jobs."

W reklamach bierze udział także Samsung, Motorola, HTC, Nokia, BlackBerry..

GregKoval   8 #24 14.09.2012 19:28

@mikolaj_s
>>"Kiedy ostatnio używałeś bezpośrednio X do pisania aplikacji z GUI?"

Pisałem o zgodności, a nie używania do pisania programów, w znaczeniu że akurat środowisko ma najmniej do powiedzenia w tym przypadku.

mikolaj_s   13 #25 14.09.2012 19:41

@ bartek46op: "W reklamach bierze udział także Samsung, Motorola, HTC, Nokia, BlackBerry.."

Ale Apple wyróżniał się pod tym względem. Ekskluzywne marki muszą się promować nieco w inny sposób, bo reklama w tv kojarzy się z produktem masowym, a nie czym wyjątkowym.

  #26 14.09.2012 20:06

Ja lubię Ubuntu nie ze względu na środowisko (które sobie sam ułożyłem) tylko na pakiety i ppa. Jest tam wiele ciekawych pakietów i na dodatek aktualnych. Podobne właściwości ma Arch, ale on nie ma fajnego ppa.
Jako środowisko wystarczy mi jakiś menadżer okien i panel na dole podobny funkcjonalnie do tego w Windows 7/8. Obecnie los pada na Docky i Gnome-do (Plank i Synapse jeszcze nie są tak rozbudowane, a szkoda bo są natywne i biorą 5x mniej pamięci). Resztę aplikacji dobieram sam.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #27 14.09.2012 20:10

Różne są opinie na opisywany przez Ciebie temat, no ale może ja pokaże swoją.

Moja opinia na ten temat zmieniała się równie szybko co numeracja Ubuntu, czy nawet Google Chrome. Kiedyś byłem za ujednoliceniem zarówno dystrybucji jak i środowiska, ale dzisiaj wiem, że było to błędne myślenie. Linux to właśnie urozmaicenie, mnogość opcji, to właśnie, dlatego cenię tan system jak Open Source. Linux to system, który możemy dowolnie dostosować do własnych potrzeb, wielu użytkowników pingwina to osoby, które lubią grzebać w systemie, więc nie mają problemu z jego dostosowaniem.
Jeśli nie podoba mi się Unity, to instaluje KDE, jeśli nie podobają mi się rozwiązania w Ubuntu to instaluje Xubuntu, jeśli nie podobają mi się systemy Ubuntu pochodne to instaluję Debiana, Archa itp.

Nie jestem też zwolennikiem, aby jedna dystrybucja od drugiej różniła się tylko np: przeglądarką internetową, no ale nie przeszkadza mi to zbytnio, dlatego i nawet takie dystrybucje mogą być.

Bucic   9 #28 15.09.2012 10:17

"To nie dystrybucje, a środowiska graficzne będą odgrywać coraz większe znacznie"
Już od dawna tak jest. Pisano o tym z rok temu na którymś z czytanych przeze mnie blogów.

"Teraz nikogo nie powinno dziwić to, że piszę głównie o KDE. Skoro wojna ekosystemów będzie dotyczyć środowisk graficznych, warto aby wspierać najlepsze ;)"
Niestety szkło i styl retro zostawiają u niektórych mocniejszy ślad w świadomości niż niebieski ekran Windows. Mówię o sobie np. :) Jak widzę te trzy paski na pasku tytułu, szklane ikony... AAAAA! :P Może i są inne "tematy" do KDE, ale powinni zadbać o pierwsze wrażenia.

Draqun   9 #29 15.09.2012 11:48

@Scorpions.B
W miare aktualny temat więc odpowiadam na wcześniej zadane pytanie o zasobożerność Minta z XFCE.

System zużywa mi ~180 MB ramu przy włączonej przeglądarce, gedicie i guake i w tle cały czas chodzi mi LAMPP.


Temat wpisu taki sobie. W końcu z Linuksa i tak "korzystają tylko same nerdy" więc każdy i tak zrobi co chce. A tak serio to od czasu instalacji Minta z XFCE nie czuje różnicy w pracy między XFCE a starym GNOME 2.

  #30 15.09.2012 15:10

pfi 180 Debian + fluxbox 24 MB RAM po starcie

Draqun   9 #31 15.09.2012 15:26

@an.szop
Tak mówimy o 32 bitach :)

  #32 15.09.2012 21:24

@mikolaj_s
"reklama w tv kojarzy się z produktem masowym, a nie czym wyjątkowym."

Masz jakiś link do badań na ten temat co o tym myśli większa grupa osób? Bo mi się nie kojarzy z produktem masowym reklama w TV.

xia   4 #33 16.09.2012 12:23

Apple jest jak najbardziej produktem masowym, ale klasy premium. Coś jak Audi czy BMW.

  #34 16.09.2012 13:05

@bartek46op " Masz jakiś link do badań na ten temat co o tym myśli większa grupa osób? Bo mi się nie kojarzy z produktem masowym reklama w TV."

Źle się wyraziłem, nie wypowadam się za całość ludzkości :-) Reklama w TV to zbyt ewidentna jak dla mnie próba prania mózgu. Istnieje wiele ekskluzywnych marek, które nigdy nie reklamują się w TV. Co najwyżej w formie lokowania produktu w filmach. Skoro Apple reklamuje się to dla mnie schodzi do poziomu proszku dla prania, czyli chce stać się produktem masowym. Jakby jeszcze powalczli trochę o kliena ceną to byłoby to całkim pozytywne.

xia   4 #35 16.09.2012 16:31

@MikolajSo

Rozumiem, że takie marki jak Porsche, Calvin Klein czy Ferrari to dla Ciebie produkt masowy niczym proszek Dosia ? LOL

Wszyscy się reklamują w TV - Bentley i Rolls Royce też.

A że tych reklam nie widziałeś to dobrze świadczy o marketingowcach, bo widocznie nie jesteś targetem dla nich :).

Autor edytował komentarz.
Draqun   9 #36 16.09.2012 20:05

@jaryba (niezalogowany)
"pfi 180 Debian + fluxbox 24 MB RAM po starcie"

Możemy tak w ciąż wymieniać możliwe konfiguracje aż zejdziemy do nieprzekraczalnej dolnej granicy ale nie chodzi tutaj a jakieś licytowanie się, tylko o zużycie pamięci ram przy systemie, który spełnia wszystkie moje oczekiwania względem wyglądu i wydajności gdzie ilość pracy włożona w jego personalizacje jest minimalna. Wiem, że flux czy blackbox potrafią ładnie wyglądać, ale konkretna personalizacja tych środowisk nie jest aż taka łatwa więc.

@xia
"A że tych reklam nie widziałeś to dobrze świadczy o marketingowcach, bo widocznie nie jesteś targetem dla nich :)."

Kiedyś też nie było widać reklam apple w Polsce a ludzie wiedzieli, że to dobry produkt. Po prostu poprzez reklamę w TV Apple próbuje poszerzyć swoje grono nawet o tych, których stać tylko na lowendowe produkty. Niestety apple nie ma w zanadrzu takich produktów, ponieważ nie wiem z czego musieliby okroić swoje telefony, żeby zejść z ceną.

http://store.apple.com/pl/browse/home/shop_iphone/family/iphone - ceny produktów apple.

Taki sam/lekko lepszy produkt można kupić za cenę 500-1000zł. Prawdą będzie, że tracimy w tym momencie na jakości wykonania i nie płacimy za markę (tak dużo bo IMO LG czy Sony nie ciągną tak wiele za markę jak Apple). Po prostu Apple chce poszerzyć reklamą grono odbiorców, co niektórym kojarzy się z "upodleniem Marki" :)

EDYTKA
http://www.sonymobile-sklep.pl/ - przykładowo ceny smartphone Sony są blisko ~1000 zł tańsze a dają użytkownikowi tyle samo albo i więcej niż smartphone apple.

Pozdrawiam. Draqun

Autor edytował komentarz.
xia   4 #37 16.09.2012 21:29

@

" Taki sam/lekko lepszy produkt można kupić za cenę 500-1000zł "

LOL.

Porównajmy np. wydajność GPU telefonów.

Weźmy soniacza, ale nie za 500 zł jak to Ty chcesz, ale takiego za 2000 zł.
http://www.sonymobile-sklep.pl/id507,telefon,sony_xperia_s_white.html

Porównajmy do iphona 4S za 2400zł.
http://store.apple.com/pl/browse/home/shop_iphone/family/iphone/iphone4s

Wyniki GLBenchmark GLBenchmark 2.1 Egypt Offscreen 720p:
Sony Xperia S: 33 fps
iPhone 4S : 75 fps

To jest nokaut. IPhone jest ponad 2 razy szybszy. Więc nie pisz, że sony za 500 zł jest lepszy od iPhona, bo jak widać w tym benchamarku telefon za 2000zł dostał po tyłku, że aż wstyd.

Źródła:
http://www.glbenchmark.com/phonedetails.jsp?benchmark=glpro21&D=Apple+iPhone...
http://www.glbenchmark.com/phonedetails.jsp?benchmark=glpro21&D=Sony+Xperia+...

Autor edytował komentarz.
  #38 16.09.2012 21:38

@Draqun, myślę, że ludzie kupują Apple właśnie dlatego, że jest drogi. Z racji zawodu dużo stykam się z ludźmi i co widzę? Im biedniejszy, tym lepsza komórka! Znam też kilku milionerów - naprawdę bardzo bardzo bogatych ludzi (bez wyjątku Niemcy, może to ich specyfika). U nich Nokia 3310 nie jest rzadkością. Pamiętam, jak zwiedzając zakład Dr. Oetker, pod bramę podjechał sam szef: miał VW Golfa, nic specjalnego, tylko że auto miało ze 20 lat! Co więc takiego kupują fanatycy Apple? Jakość? A wiecie, że markowe rzeczy i noname produkuje ta sama pani Zosia? Znam przypadek, gdy spodnie różniły się wyłącznie metką i ceną! Więc co takiego kupują? Po trosze prestiż, po trosze realizują swoje marzenia z czasów, gdy czegoś mieć nie mogli. Czy Apple się reklamuje? Oglądacie pewnie filmy... bohaterowie mają tam komputery i... jaką firmę widzicie najczęściej? Oczywiście, że Apple się reklamuje i to masowo! Czy jest taki cudowny? Ja wiele razy czytam, że Linux jest do bani, bo na nim nie zagrasz, nie chodzi CAD i PHOTOSHOP. Oczywiście MAC ma lepiej, ale czy na MACu zagrasz tak samo jak na MS? Czy na iPadzie będziesz projektował tak samo wygodnie jak na stacjonarce z MS? I nagle to wszystko nie przeszkadza. Decyduje więc coś innego niż dostępność oprogramowania. Wygoda? Większość Polaków używa programu do fejsa. Klika się ikonkę i jest... tak samo pod MAC, pod MS i Lin. Więc to też nie wygoda. Zatem co? Propaganda i to co napisałem wyżej... plus głupota. Zwróćcie uwagę, że nie piszę, że to złe komputery, a os do bani.

Gnome OS... autor zauważył podstawowy problem sam. Czy na Gnome OS zadziała KDE? To dopiero będzie fragmentacja. Dla mnie Gnome OS nie wchodzi w rachubę, bo Gnome 3 uważam za pomyłkę. Fragmentacja Linuksa to legenda ludzi przytłoczonych wolnością. Pójdę dalej... jest tylko jeden Linux... i tylko od wiedzy użytkownika zależy, co chce z niego wycisnąć. Ubu nie obsługuje rpm tylko deb? Na pewno?

xia   4 #39 16.09.2012 22:40

@Bloom

"VW Golfa, nic specjalnego, tylko że auto miało ze 20 lat! "

Ale pod maską pewnie siedział zakuty VR6 z kompresorem :).

"A wiecie, że markowe rzeczy i noname produkuje ta sama pani Zosia?"

Może i ta sama, ale dostaje lepsze materiały.

"Więc co takiego kupują?"

Jakość. VW Polo też tyłek przewiezie, ale jak kogoś stać to wybierze AUDI Q7 - po za tym nie ładnie jest ocaniać wybory innych ludzi.

"Oczywiście MAC ma lepiej, ale czy na MACu zagrasz tak samo jak na MS?"

Nie zagrasz, dlatego gracze trzymają się od Maca z daleka :).

"Większość Polaków używa programu do fejsa. Klika się ikonkę i jest"

LOL. Większość osób które znam wykorzystuje pewne specjalistyczne programy w pracy i w grę wchodzi wyłącznie Windows, jedynie znajomi z branży IT mogą pracować na dowolnym systemie i często jest nim Linux lub rzadziej Mac OS, ale najczęściej i tak jest to Windows. Ale w domu faktycznie dają sobie odpust.

"Propaganda i to co napisałem wyżej... plus głupota."

A dla mnie jest to wolny wybór - ktoś chcę mieć maca to kupuj maca, chce bmw to bierze bmw, kocha alfy więc bierze Alfę Romeo, chce się napić Jacka to go pije i ani mnie ani nikomu innemu nie powinno być nic do tego.

Autor edytował komentarz.
Draqun   9 #40 17.09.2012 12:34

@xia
"Porównajmy np. wydajność GPU telefonów."

Przy mniej wymagających aplikacjach to jest nie do odczucia. Zresztą wielka rzesza ludzi posiadających smartphone'y IMO nie wykorzystuje ich potencjału. Może i zagalopowałem się z tym "lepszy" (przyznaje się do winy, że rzuciłem pochopnie słowami) ale jeśli urządzenie ma być wykorzystane do komunikacji telefonicznej, skype, jakiś inny komunikator + przeglądarka to po co mi megawydajny telefon za 2K PLN jak ten za 500 PLN zrobi mi to samo w niewiele gorszym czasie?

  #41 17.09.2012 21:05

@dragonn właśnie przez takich użytkowników Linuks nie wyjdzie poza 1-2%. Skoro ktoś twierdzi że menadżer okien może zastąpić srodowisko graficzne tylko rozdrabnia Linux na drobne. Dla nowego użytkownika trudno będzie co chwilę przyzwyczajać się do nowego. Takie zmiany wachają się obok kiczu i amatorszczyzny. Albo robimy jeen interfejs graficzny dla wszystkich taki który jest synonimem Linuks i znakiem rozpoznawczym, lub rozdrabniamy się na kilkanaście. Dobrze mog ą sobie twórcy tworzyć inne środowiska, ale zdycydujmy które jest główne. Tak to twórcy sterowników nvidia i ati mają to za przeproszeniem gdzieś, nie będą przeciez optymalizować sterowników pod każdy menadzer okien no bez przesady to na ludzki rozum wiem nawet ja. Więc by zaistnieć na desktopie trzeba określić się co jest głównym środowiskiem Linux i nie rozdrabniać się na drobne w celu dogodzic wszystkim. Albo się ludzie przyzwyczają albo nie.

GregKoval   8 #42 18.09.2012 02:14

@linusoid
>>"Albo robimy jeden interfejs graficzny dla wszystkich taki który jest synonimem Linuks i znakiem rozpoznawczym, lub rozdrabniamy się na kilkanaście."

Jestem tego samego zdania co ty. Linux powinien się skupić na rozwoju KDE SC bo to ono było pierwszym środowiskiem graficznym dostępnym dla użytkowników. Uważam, że te środowisko spełni gusta wszystkich użytkowników! Pewnie ty też jesteś tego zdania.

  #43 18.09.2012 09:30

GregKoval
jeśli chcesz zabrać masochistą GNOME, ludziom którzy lubią kobyły KDE, posiadaczom kalkulatorów *box-y i w miarę normalnym XFCE i LXDE, umrzyj teraz

Draqun   9 #44 18.09.2012 10:52

@GregKoval
Jestem za i nawet przeciw. Ale KDE dla każdego powinno zostać okrojone z multum opcji, ponieważ jego bogactwo nawet najbardziej zaawansowanych użytkowników przyprawia o ból głowy. Co niektóre rzeczy, jak chodźby zmiana jasności ekranu powinny pokazać się gdzieś na wierzchu (w wersji 4.6 siedziało sobie gdzieś w ustawieniach zarządzania energią) ponieważ na niektórych komputerach system włącza się z maksymalnie przyciemnionym ekranem, a skróty klawiszowe nie działają (spotkałem takie problemy na kartach nVidii w laptopach,.)

GregKoval   8 #45 18.09.2012 12:08

@Draqun

Poraża mnie twoja logika - najpierw piszesz, że KDE ma za dużo opcji, a potem, że jednak brakuje mu jakichś opcji.

Nawiasem mówiąc ustawienie jasności wyświetlacza nadal znajduje się w Ustawieniach systemowych w Zarządzaniu energią, więc nie wprowadzaj ludzi w błąd.

Draqun   9 #46 18.09.2012 14:38

@GrekKoval
"Poraża mnie twoja logika - najpierw piszesz, że KDE ma za dużo opcji, a potem, że jednak brakuje mu jakichś opcji. "

Nie napisałem nigdzie, że brak mu opcji. Po prostu są schowane i ciężko je znaleźć :)

  #47 18.09.2012 20:32

Bo normalny człowiek, z pracą, domem i rodziną nie ma czasu latac po googlach, szukać lokalizacji plików konfiguracyjnych i klepac w terminal za każdym razem kiedy trzeba coś ustawić. Sytuację mogłyby poprawic porzadne graficzne konfiguratory. Niestety panowie linuksowcy tak sie zakochali w swojej wydumanej elitarności, że graficzna konfiguracja jest najwyżaźniej poniżej ich godności. Skutek tego jest taki, ze nawet jeśli zrobia już wieka łaske i napiszą do czegos graficzny konfigurator to najczesciej niewydarzony i zbugowany jak diabli(vide panel nvidi w ubuntu był swego czasu nienaprawiany przez dwie wersje).

Dlatego linux pozostanie systemem dla zapalencow z nadmiarem wolnego czasu.

GregKoval   8 #48 19.09.2012 02:40

@Draqun

Ja nie miałem nigdy żadnych problemów z klawiszami specjalnymi w laptopach do tego służących, w razie czego jest jednak potrzebna opcja w Ustawieniach, czyli tam gdzie jest od dawna (jak wspomniałeś od 4.6). Czy trudno ją znaleźć - nie sądzę. O tym, że tę jasność można przypisać dla kilku Aktywności w różnych konfiguracjach nie wspomnę i tego nie znajdziesz w GNOME ani Unity.

@Anonim (niezalogowany)

Tylko, ze normalny człowiek, z pracą, domem i rodziną jeśli chce mieć coś porządnie zrobione to za to płaci. Ty zachowujesz się jak małe dziecko, co z tego, że dostało prezent jak nie w tym kolorze ...

  #49 19.09.2012 09:24

@GregKoval

Ja apłaciłem i mam - windowsa. A linuxa spróbowałem bo inni mnie namawiali. Nie spodobał mi się i chyba wolno mi wyrazić własne zdanie.

GregKoval   8 #50 19.09.2012 12:22

@Anonim (niezalogowany)

Ja ci nie zabraniam mieć własnego zdania, tylko niech będzie ono bardziej doprecyzowane. Tak samo jak ty argumentując, ja mogę zarzucić Windowsowi, ze jest zabugowany i zawirusowany, a Microsoft tworzy backdoory w oprogramowaniu aby FBI i NSA mogło podglądać użytkowników w innych krajach. No i ci jeszcze za to płacą!! Jeśli wiec to ma być droga rozwoju Linuksa to wybacz, ale ja wolę aby unikał on schlebiania takim użytkownikom jak ty, którzy i tak nic nowego do niego wniosą (bo nie zapłaciłeś za nic, jak rozumiem?).

Draqun   9 #51 19.09.2012 16:51

@GregKoval
Nie trudno jak się widzi co jest an ekranie :) i zna środowisko. Miałem takie sytuacje, że nie było tego po prostu widać, bo biały kursor na czarnym tle ledwo był widoczny. Po prostu takich rzeczy ja zawsze szukałem w ustawieniach ekranu/pulpitu a dopiero potem wpadłem na to, że może on być gdzieś w zarządzaniu energią. Skrót klawiszowy naprawdę nie działał nie wiedzieć czemu.

@GregKoval
"O tym, że tę jasność można przypisać dla kilku Aktywności w różnych konfiguracjach nie wspomnę i tego nie znajdziesz w GNOME ani Unity."

Nie mówmy o GNOME (tutaj wersja 3) i Unity ;) teraz to jest inna klasa środowiska zupełnie. IMO wyglądają one fajnie i nawet dobrze mi się na nich pracuje ale zawsze wolałem środowiska dające mi możliwość ogromnych zmian (dlatego co jakiś czas instaluje KDE dla sprawdzenia). Dlatego teraz korzystam z XFCE, bo KDE mnie nie lubi i mam czasem problemy z opanowaniem jego, chociaż jak kiedyś pisałem http://www.dobreprogramy.pl/PodgladBloga,31687.html - PCLinuksOS działał prawidłowo, jednak ze względu na powolne aktualizacje repozytoriów musiałem go zmienić na coś gdzie będę miał zawsze najświeższe oprogramowanie (mint z XFCE).

PS. Nie ogarniam aktywności w KDE ;)

  #52 19.09.2012 17:42

@GregKoval

Ja nie twierdze ze windows jest idealny, tez mi sie wiele rzeczy nei podoba. Ale twoj wpis jest o linuxie wiec mowielem o linuxie, a własciwie jednej jego konkretnej przypadlosci. A ty uzyles na to argumentu " a w usa to bija murzynow".

GregKoval   8 #53 20.09.2012 01:53

@Draqun

Ja się tylko czepiam logiki logiki twojej pierwszej wypowiedzi. Po prostu nie znalazłem wspomnianej przez ciebie opcji nawet w Windowsie. To, ze Unity ma ją akurat na wierzchu nie znaczy wcale, ze to standard, któremu KDE ma hołdować. W każdym razie wspomnianą opcję znalazłeś, więc nie sądzę, żeby dla innych osób to też był problem. Ja jednak pokusiłbym się o jakiś bardziej wymowny przykład tezy "...multum opcji, ponieważ jego bogactwo nawet najbardziej zaawansowanych użytkowników przyprawia o ból głowy."

@Anonim (niezalogowany)

Tylko zasugerowałem, że przynajmniej dostałeś możliwość legalnego zdobycia opinii o czymś co ci się nie spodobało podejrzewam, że w Windows nie byłoby to tak proste. W każdym razie Linux nie pozwoli ci się zaangażować finansowo w coś co ci się nie spodoba, a jednak zawsze będziesz miał okazję przetestować go kiedy zechcesz. Sugerowanie jednak, że ktoś kto wykonuje swoją pracę charytatywnie jest idiotą, bo powinien się słuchać potrzeb osób nie mających nawet ochoty zaangażować się w rozwój projektu (finansowo, programistycznie) jest dla mnie po prostu bez sensu. To po prostu taka sztuka dla sztuki.

fffatman   9 #54 20.09.2012 20:53

@Anonim (niezalogowany) | 18.09.2012 20:32
Normalny człowiek z pracą, domem i rodziną nie ma czasu klikać w graficzne konfiguratory za każdym razem, kiedy trzeba coś ustawić. On otwiera klapkę i zamyka klapkę a za resztę płaci (albo gorzej, szuka frajera, np. podwładnego, pieszczotliwie zwanego kolegą). I dlatego Apple przykleił mu baterię do obudowy.

P.s: O nVidia Control Panel pretensje, jak sądzę, do nVidii. O ile pamiętam to zamknięte oprogramowanie stworzone przez fachowców a nie niewydarzony interfejs geeków/nerdów/sweterków.

Autor edytował komentarz.
fffatman   9 #55 20.09.2012 21:00

Anonim (niezalogowany) | 19.09.2012 9:24
"Ja zapłaciłem i mam - windowsa." - Moje kondolencje.

  #56 21.09.2012 09:50

ja tam leję na kde i gnome - używam e17

  #57 04.12.2012 17:49

Od wielu lat korzystam z wielu dystrybucji Linuxa niestety, żadne z poniższych stwierdzen nie jest prawdziwe:

To nie dystrybucje, a środowiska graficzne będą odgrywać coraz większe znacznie
Będzie następować coraz ściślejsza integracja distra ze środowiskiem
Dystrybucje "all in one" będą ulegać marginalizacji.

Dalej dsytrybucje będą miały znaczenie, bo za dobrą dystrybucją zawsze będzie stał zespół programistów.
Wiele dystrybucji straci znaczenie.
Podstawowym problemem Linuxa jest brak sterowników do najnowszych drukarek, skanerów, modemów GSM, jeśli to się poprawi to naprawdę Linuxa ma przyszłość.
Czas na Linuxa nadchodzi wraz rozwojem przetwarzania danych w chmurze obliczeniowej. Naprawdę wystarczy dobra przeglądarka, stabilne łącze i wydajna bezpieczna stacja robocza oparta na jednej z dystrybucji Linuxa, by wydajnie pracować na aplikacjach webowych.

  #58 04.12.2012 22:26

"Mała" dygresja: żądam Linux Mint Debian Edition z KDE! ;)

Po prostu chciałbym debianowej (chodzi o pakiety, oczywiście...) dystrybucji typu semi-rolling z trochę bardziej dopracowanym środowiskiem niż Cinnamon (które skądinąd jest całkiem przyzwoite, o niebo lepsze niż MATE).
Jestem raczej początkującym linuksiarzem (dla takich jest Mint) i nie chcę instalować i konfigurować KDE samodzielnie...
Pozdrowienia.

  #59 16.01.2013 11:16

LXDE to dobre i lekkie środowisko. Poprostu na moim netbooku z procesorem intel atom nic innego dobrze nie działa. Producent netbooka zainstalował Windows 7 Starter, który strasznie zwalniał, a do tego nie można było zmienić tapety. Gdy moja cierpliwość do ociężałego systemu się skończyła zainstalowałem Gnome 2, ale też mulił. Następnie zainstalowałem JoliOS - działał szybko ale interfejs mi nie pasował więc wymieniłem środowisko graficzne na LXDE i byłem zachwycony. LXDE działał szybko, był funkcjonalny ale miał jedną wadę - brak kosza. Raz niechcący usunąłem sobie cały pulpit na którym miałem kilka ważnych plików. Problem z koszem rozwiązała dystrybucja Minta - w Linux Mint LXDE pliki po wybraniu funkcji usuń są przenoszone do kosza. Dla mnie system ma być przedewszystkim szybki i funkcjonalny, a bajery są mniej ważne dlatego wybrałem LXDE.