Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Ile Microsoft zarabia na Androidzie?

Kiedy własny produkt sprzedaje się kiepsko, warto by rozejrzeć się za sposobem na odzyskanie miliardów, które włożyliśmy. Taką rozterkę ma również Microsoft, który ma problemy z przebiciem się do świadomości konsumenta ze swoim Windows Phone. Nie będę się jednak rozpisywał o brakach w systemie giganta z Redmond, bo takowe posiada każda platforma, nawet gloryfikowany przez wszystkich Android. Chciałbym się tutaj skupić na ułomnym amerykańskim prawie patentowym dotyczącym oprogramowania, które bezwzględnie wykorzystuje Microsoft, aby wymuszać grube miliardy od producentów urządzeń z otwartym systemem operacyjnym, jakim jest Android.

Jak zarabiać miliardy na Open Source?

Odpowiedź na powyższe pytanie jest bardzo prosta, trzeba mieć jak największe portfolio patentowe. Skoro nie umie się sprzedać własnego produktu, to trzeba przycisnąć konkurencję. Za każdym razem gdy kupujemy jakieś urządzenie z Androidem płacimy od 5 do 15 dolarów do kiesy Microsoftu. W mediach często pojawia się kwota 2 miliardów dolarów, którą Microsoft doi od producentów urządzeń z Androidem. I można śmiało powiedzieć, że jest to kwota znacznie zaniżona, tym bardziej, że według niektórych analityków w grę może wchodzić nawet 3,4 miliarda dolarów w samym tylko 2013 roku. Co więcej, jeśli dotychczasowa tendencja sprzedaży urządzeń z zielonym robotem się utrzyma, to w 2017 roku Microsoft będzie kosił 8.8 miliarda dolarów.

Wszystko przy założeniu, że uda mu się uzyskać odpowiednie opłaty od 75% sprzedanych urządzeń, co jest bardzo prawdopodobne, zważywszy na to, że już w 2011 Microsoft chwalił się, że pobiera takowe od 50% urządzeń

Niestety, ani producenci ani Microsoft, nie ujawniają szczegółów podpisywanych umów, dlatego wszystkie przedstawione kwoty są jedynie wartościami szacunkowymi. W grę mogą wchodzić znacznie większe pieniądze.

Dlaczego producenci płacą, czyli ile tak naprawdę warte są patenty Microsoftu?

Wszystko wskazuje na to, że znaczna część z tych patentów nie jest warta funta kłaków, a większość producentów decyduje się jednak podpisać stosowną umowę, aby uniknąć długotrwałych i kosztownych procesów sądowych. Na to właśnie liczy Microsoft ustalając wysokość płaconej daniny. Zdaje się to potwierdzać historia Barnes & Noble, które Microsoft oskarżył o bezprawne wykorzystanie patentów w czytnikach Nook (działającym na androidzie). Po wzajemnych przepychankach trwających rok, doszło do porozumienia, w myśl którego obie firmy stworzyły nową filię, w którą Microsoft miał zainwestować 300 milionów dolarów.

Po co w takim razie rozwijać Windows Phone?

Wszelkie opłaty od producentów urządzeń z Androidem w raportach finansowych są doliczane do grupy "Entertainment and Devices" w której znajdują się również Xbox i Windows Phone. Mimo tego, iż ten dział w raportach zawsze generuje zyski, jest to głównie zasługa opłat patentowych. Taką informację ujawnił w listopadzie Business Insider, powołując się na jednego z analityków (Rick Sherlund) japońskiej spółki holdingowej (Nomura Holdings).
Wszystko wskazuje również na to, że wyśmiewane z początku telefony Microsoftu z Androidem (Nokia X) trzymają się mocno, a nieoficjalne informacje mówią nawet o premierze drugiej generacji słuchawek, która miałaby się odbyć w przyszłym tygodniu. Co prawda oficjele Microsoftu nadal tłumaczą jakoby Nokia X była tylko uzupełnieniem do oferty smartfonów z Windows Phone, a nie jej bezpośrednim konkurentem. Jedno jest jednak pewne, Android stał się bardzo dochodowym interesem z którego gigant z Redmond łatwo nie zrezygnuje, a wszystko wskazuje nawet, że będzie doił ową krowę jeszcze bardziej.

*Jako, że wpisy o KDE nie są ostatnio "trendy", postanowiłem uderzyć do "mainstreamu". Najpierw Microsoft, potem Apple, a na końcu Google.

 

windows urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
command-dos   17 #1 21.06.2014 23:34

Jako, że wpisy o KDE ( w tym ostatni KDE Visual Design Group - co zrobiono do tej pory?) nie są wystarczająco "trendy" aby dostać się na stronę główną bloga, postanowiłem uderzyć do "mainstreamu" - good moove ;)

kriters64   7 #2 21.06.2014 23:35

Widzę że chcesz się rozdrabniać na części podając przykład trzech firm, a przecież można to wszystko zamknąć w jednym zadaniu i twierdzenie mianowicie, "USA i jej prawo patentowe sprawia że reszta globu to hodowla dojnych krów" :) Jedynym rozsądnym i korzystnym wyjściem wydaje się być zerwanie wszelkich umów patentowych z tym krajem :)

AntyHaker   17 #3 22.06.2014 00:48

Wyczuwam straszny ból wiadomej części ciała...

stasinek   10 #4 22.06.2014 00:56

w jakim celu chcesz się dostać na główną?

aPoCoMiLogin   7 #6 22.06.2014 02:34

@silvax no tak, bo suche fakty to za mało żeby coś potwierdzić.. Liczysz na jakieś parafialne ogłoszenie od prezesa MS?

djDziadek   16 #7 22.06.2014 08:03

Domysły, teorie i "analizy" panów "analityków".
Z biznesowego pkt. widzenia, pomysł na zarabianie kasy dobry jak każdy inny.
Wiesza się psy na MS za opłaty licencyjne, a zapomina o wielohektarowych wysypiskach elektro śmieci w Afryce, tym drugim tematem jakoś nikt się nie przejmuje, a tak naprawdę który jest istotny?
Pozostawię te pytania bez odpowiedzi...

Roman Brzeszczyszczykiewicz   7 #8 22.06.2014 09:56

djDziadek: Masz racje, on pisze, ze microsoft jest trollem patentowym, a dzieci w Afryce gloduja.

MaXDemage   17 #9 22.06.2014 10:04

Odpowiedź na Twe pytanie brzmi: Wciąż, za mało ;)

WolfX   12 #10 22.06.2014 10:04

"Jako, że wpisy o KDE ( w tym ostatni KDE Visual Design Group - co zrobiono do tej pory?) nie są wystarczająco "trendy" aby dostać się na stronę główną bloga, postanowiłem uderzyć do "mainstreamu". Najpierw Microsoft, potem Apple, a na końcu Google."

Jest na głównej.

  #11 22.06.2014 10:30

@djDziadek

To teraz znajdź problem, którego nie da się zmarginalizować twoim "argumentem"... Uniwersalny bomber dyskusji. Inaczej - pozamerytoryczny argument z ( ! ).

lucas__   13 #12 22.06.2014 10:36

@djDziadek, @Roman Brzeszczyszczykiewicz

A zauważyliście, że te biedne głodujące dzieci w Afryce i problemy krajów południowych wynikają w sporej mierze z polityki bogatych "krajów północy" i ich restrykcyjnej polityki chronienia własnego biznesu. Amerykańskie prawo patentowe ma właśnie chronić amerykański biznes, przed konkurencją "tańszych" gospodarek południa. Korpo ameryka będzie nadal bogata, a kraje słabo rozwinięte nadal biedne. Nie wspominając już o tym, że te tzw, patenty zabijają innowacyjność, uniemożliwiając potencjalnym firmom (ot choćby z Afryki) wejście na rynek amerykański

lucas__   13 #13 22.06.2014 10:37

@WolfX
Uaktualniłem wpis

Roman Brzeszczyszczykiewicz   7 #14 22.06.2014 10:52

lucas__ : Zgadza sie, rozwarstwienie spoleczne postepuje w zastraszajacym tempie. Bylo ono przyczyna upadku chyba kazdej cywilizacji i widac to dokladnie teraz jak na naszych oczach obecny system spoleczny oparty na wiecznym dlugu chyli sie ku upadkowi. Wrocmy lepiej do tematu artykulu :)

_qaz7   6 #15 22.06.2014 11:47

MS robi biznes na Androidzie i nikt naprawdę nikt nie rzuci "sprawdzam"? Samsung nie boi się procesować z Apple więc nie wiem czemu miałby się bać MS? I czemu przy tym wszystkim Google siedzi cicho? nie jest stroną w sprawie?

djDziadek   16 #16 22.06.2014 12:11

@_gaz7 - a może jednak te patenty MS coś znaczą skoro ani Samsung ani Google, nie pchają się do sądu?
Z drugiej strony odnoszę wrażenie, że obu tym firmom taki układ sprzyja, Google nie ponosi odpowiedzialności za "otwarty"system a Samsung ma w nosie oprogramowanie Googla i która firma jest większym hipokrytą?

lucas__   13 #17 22.06.2014 12:37

@_qaz7, djDziadek

"MS robi biznes na Androidzie i nikt naprawdę nikt nie rzuci "sprawdzam"?"

Zrobił to Barnes & Noble, po roku doszło do ugody, po której MS zainwestował 300 milionów dolców w firme, którą wcześniej skarżył. Zresztą większość patentów na oprogramowanie dotyczy takich pierdółek jak elementy interfejsu.

Darthnorbe   13 #18 22.06.2014 12:40

"Za każdym razem gdy kupujemy jakieś urządzenie z Androidem płacimy od 5 do 15 dolarów do kiesy Microsoftu."

Bardzo wam za to dziękuję :P dzięki temu mam tańszy telefon.

_qaz7   6 #19 22.06.2014 12:45

@djDziadek

Skoro "wszystko wskazuje na to, że znaczna część z tych patentów nie jest warta funta kłaków" to zastanawiam się kto tu kogo doi? Skoro producenci przerzucają koszt patentów na swoich klientów, choć mogliby te pieniądze przeznaczyć na koszta sądowe (które po wygranej z funta kłaków wartymi patentami obciążały by MS), to z tego wynika, że zwyczajnie doją swoich klientów.

KyRol   17 #20 22.06.2014 12:59

W moim przekonaniu Google nie było wcale bierne. Przecież była afera, która miała związek co do roszczeń Google wobec m$ w związku z opłatami za kodeki, które były stosowane w windzie i 360, w wyniku czego produkty te miały być wycofane z rynku. Poza tym wątpię aby takie marki jak Meizu, Oppo i inni producenci chińskich hi-endów dały się zastraszyć. Najprostszy świadomy wybór, to zakup marki, która nie opłaca haraczu. Poza tym w świetle ostatnich wydarzeń roszczenia m$ powoli dostają glinianych nóg: http://www.dobreprogramy.pl/Chinski-rzad-ujawnil-liste-patentow-ktorymi-Microsof...

lucas__   13 #21 22.06.2014 12:59

@_qaz7

Oczywiście, że przerzucają koszty na swoich klientów, tym bardziej, że zawsze istnieje ryzyko przegranej w sądzie. A Microsoft z każdym producentem ustala różne stawki, przecież nie chcą zarżnąć kursy znoszącej złote jajka. Google umywa ręce, bo przecież oni dają "system za darmo"

xomo_pl   20 #22 22.06.2014 13:24

a ja tam popieram MS: skoro mają patenty na coś, ktoś je wykorzystuje to niech płaci. Dlaczego tylko apple miałoby tak robić.

biznes to jest biznes a nie miejsce na skrupuły

djfoxer   17 #23 22.06.2014 13:28

@lucas__
Ciekawy wpis, no cóż Google, MS i reszta zarabiają od dawna na sobie. Widocznie taki układ im pasuje.

BTW, "Zresztą większość patentów na oprogramowanie dotyczy takich pierdółek jak elementy interfejsu." - skoro są to pierdółki, to niech z nich zrezygnują. Nie rezygnują? Zatem to nie są pierdółki :) Taka jest prawda, sorki :)

Ave5   8 #24 22.06.2014 13:46

System patentowy jest skrajnie chory, samo to że dobrym modelem biznesowym jest nie robić nic poza patentowaniem czego się da i sądzeniem (nie piszę o MS, ale o tzw. firmach-trollach patentowych) jest tego najlepszym przykładem.

eimi REDAKCJA  16 #25 22.06.2014 13:49

Mogłeś chociaż dodać "poza tym uważam, że KDE jest najlepszym desktopem we wszechświecie". I byłbym zachwycony :)

Co do bierności ze strony Google'a, to nie jest to tak do końca. Przypomnijmy sobie aferę, gdy z Androida (chyba 4.2) wyleciała obsługa USB Mass Storage (dało się ją przywrócić tylko przez grzebanie w konfiguracji systemu z poziomu roota), a dostęp do karty pamięci zrobił się tylko przez głupie protokoły MTP/PTP. Po co takie zło czynić? Ano pewnie o patenty na *FAT chodziło, bo teraz karty microSD nie trzeba będzie formatować w FAT.

Znacznie lepszym rozwiązaniem dla użytkowników byłaby krwawa wojna Google z Microsoftem o unieważnienie tych patentów (najlepiej z użyciem sekty assasynów :D) - no ale G poszło po taniości. Teraz, jak lista patentów Microsoftu na Androida jest już znana, z czasem kolejne wersje systemu będą coraz bardziej od nich niezależne - tak jak stają się niezależne od patentów Oracle'a.

lucas__   13 #26 22.06.2014 14:23

@zomo_prl, @djfoxer

Naprawdę uważacie, że takie rzeczy jak elementy interfejsu powinny podlegać możliwości opatentowania?

@eimi
We wszechświecie, no cóż trudno ocenić. Jeśli chodzi o Linuksa, to chyba jest raczej oczywiste ;)

xomo_pl   20 #27 22.06.2014 15:19

@lucas_ tak bo skoro coś opracowali to mają prawo na tym zarabiać. Nie może być tak, że x stworzy fajny interfejs, którego wymyślenie pochłonęło koszty i nagle przychodzi y i sobie kopiuje bez konsekwencji

GregKoval   8 #28 22.06.2014 15:24

@lucas__
>>"A zauważyliście, że te biedne głodujące dzieci w Afryce i problemy krajów południowych wynikają w sporej mierze z polityki bogatych "krajów północy" i ich restrykcyjnej polityki chronienia własnego biznesu."

Zwykłe wieszanie psów na tych co się dorobili, a skoro się dorobili to na pewno okradli innych. Typowa logika a'la skinhead, czyli to ci inni są problemem, a nie my patrioci.

Co do MS to, czy jeśli MS Office jest dla Androida za darmo, to czy nie jest tak, że MS dokłada do interesu Google?

stasinek   10 #29 22.06.2014 15:46

Gdyby nie Microsoft - gdyby nie te 15$ to pewnie android byłby totalnym monopolistą nie zostawiając jakiejkolwiek konkurencji na rynku systemów mobilnych - a idealnym systemem nie jest
W ten dziwny pośredni sposób - troche zasłużenie ale...troche za długo Microsoft spełnił funkcję urzędu antymonopolowego.
Google nie płaci bo w sumie odpowiedzialność jest przerzucona na producentów natomiast nie płaci kar również dlatego że owe 15$ powstrzymuje ekspansje niedopuszczając do monopolu.
Wilk syty - Microsoft i owca cała Google
Z punktu widzenia amerykańskiej gospodarki to nawet lepiej - MS jako zły policjant nałożył swoisty podatek na androida - darmowego, a jednak opodatkowanego w USA,
Natomiast Google jako dobry policjant zajmuje się promocją i reklamą - powiększając "pastwiska"
W firmach - których właścicielami nie są prezesi, a akcjonariusze plecami są różnego rodzaju "inwestorzy" tj. banki, fundusze inwestycyjne, a ich właścicielami kolejne fundusze i kolejne i kolejne a na końcu fed bo to on drukuje szmal....głównym zmartwieniem nie jest czy MS czy Google czy Apple - głównym zmartwieniem jest czy Lenovo, ZTE, Huawei, HTC, Xanzjanzuznaj iinne chińskie nazwy których nie spamiętam są zależne czy niezależne same sobie rzepkę skrobiąc.

Nie ma czegoś takiego jak ostateczne logiczne obiektywne prawo - zawsze to dopasowanie rzeczywistości przez tego kto ma kontrole w celu jaki uznaje za słuszny - demokracja nie jest synonimem wolności.
Więc i prawo patentowe, prawo antymonopolowe to uosobienie intencji zbiorowej świadomości ludzi w danym miejscu w danym kraju - a że ludzie w USA zawsze szli na zachód no to idą przekraczając oceany i wszelkie granice, to Microsoft jest jedynie narzędziem obrony ich interesu - zarówno wewnętrznego bo spijając śmietankę z monopolu Google doprowadza do stymulującej konkurencji np. Windows Phone.
Ponadto istnieje zabezpieczenie żeby jakaś chińska firma której się wydaje że czasy niewolnictwa minęły nie wygryzła swojego "pana" na jego własnym terenie rosnąc w siłę bez płacenia "podatku"

mikolaj_s   13 #30 22.06.2014 16:38

Ale płacą Microsoftowi tylko duże firmy sprzedające swój sprzęt na terenie USA i tam gdzie Microsoft ma swoje patenty.
Ciekaw jestem jak oni liczą te sztuki sprzedanych telefonów.

@zomor_prl: "bo skoro coś opracowali to mają prawo na tym zarabiać. Nie może być tak, że x stworzy fajny interfejs, którego wymyślenie pochłonęło koszty i nagle przychodzi y i sobie kopiuje bez konsekwencji"

Europa to ostoja realizmu jeśli chodzi o prawo patentowe. Natomiast w USA nie musisz mieć produktu i działającego egzemplarza aby opatentować rozwiązanie. Wymyślasz jakieś mądre zdanie, coś co Ci się uroi we śnie, a następnie patentujesz. W urzędzie łykną prawie wszystko. Następnie czekasz tylko, aż ktoś wymyśli coś co wygląda podobnie to tego co sobie wymarzyłeś. Gdyby Asimow patentował wszystko o czym napisał książki do dzisiaj mało kto mógłby cokolwiek zrobić bez płacenia mu za patenty.
Gdyby naprawdę chodziło o ponoszenie kosztów badań i tworzenie prawdziwych innowacji to płacenie za nie byłoby w porządku.

  #31 22.06.2014 16:50

stasinek: Zaraz nam udowodnisz, że feudalizm był wspaniały bo był wyrazem dążeń ludzkości.

lemniskata   8 #32 22.06.2014 19:34

"@zomo_prl, @djfoxer

Naprawdę uważacie, że takie rzeczy jak elementy interfejsu powinny podlegać możliwości opatentowania?
"

A mają zdolność patentową?

stasinek   10 #33 22.06.2014 20:14

@mikolaj otóż mylisz się,
USPTO stosuje zasadę first-to-invent więc jeśli dwa podmioty zgłoszą wynalazek prawo pierwszeństwa ma ten który pierwszy skonstruował, a nie któremu się przyśniło, co musi potwierdzić żmudne dochodzenie i proces dowodowy, włącznie z udokumentowaniem powstania protorypu więc jest możliwość zmiany jeśli dysponuje się odpowiednim dowodem ;)
w przypadku EPO(Europejskie Biuro Patentowe) stosuje zasadę first-to-file więc kto pierwszy ten lepszy
co jest bliższe realizmowi i sprawiedliwości?
he?

Gdyby Asimow patentował ale za przeproszeniem co?
po pierwsze urząd patentowy musiałby uznać że jego pomysły były świeże nie były wcześniej powszechnie znane a były znane dużo wcześniej gdyż mechaniczne roboty konstruował nawet sam Leonardo DaVinci ;)

stasinek   10 #34 22.06.2014 20:20

Poza tym trzeba rozróżnić patent od wzoru przemysłowego np. na logo firmy, nazwę, specyficzną stylistykę
np. sera, szampana, mebla, "nadgryzione" jabłuszko, wygląd konkretnego modelu telefonu, komputera, buta, tak by ktoś kto sprzedaje towar nie żerował na marce powodując zamieszanie na rynku doszywając trzy paski i sprzedając jako adidax wpuszczając w maliny klientów ;)

lucas__   13 #35 22.06.2014 20:29

@zomo_prl
Tak jak napisał mikolaj_s, koszty są znikome, bo wystarczy dobrze udokumentowany szkic, nie trzeba tworzyć nawet prototypu. Takie patenty to się hurtem robi.

@GregKoval
1. Nie ja zacząłem ten temat
2. Nie zamierzam go kontynuować

"Co do MS to, czy jeśli MS Office jest dla Androida za darmo, to czy nie jest tak, że MS dokłada do interesu Google?"

Dla MS liczy się tylko to, że dana osoba używa ich offica. I jest to tylko w ich interesie, tym bardziej, że masz masę darmowych zamienników, więc dla samego androida jako platformy, office od MS nic nie wnosi.

@lemniskata
W polskim prawie, nie

  #36 22.06.2014 21:38

silvax #3 zawsze możesz zastosować odpowiednią maść jak Cię to tak bardzo boli....

  #37 22.06.2014 21:45

Nie mogę teraz znaleźć ale na Sammobile był artykuł w jaki sposób Apple zarobiło na Samsungu w pierwszym "patentowym" sporze. Gdzie ławnicy byli za Samsungiem ale "prawo patentowe" w US jest 1000 lat za murzynami i pozwala na pozwy wstecz do kilkudziesięciu lat bez żadnego sprawdzania itp.

  #38 22.06.2014 21:49

@GregKoval #28
"Co do MS to, czy jeśli MS Office jest dla Androida za darmo, to czy nie jest tak, że MS dokłada do interesu Google?"
Ale ty widziałeś na własne oczy tą aplikację zwaną Officem dla Androida... Przecież to śmiech na sali. Już WPS Office, OfficeSuite czy QuickOffice lepiej wyglądają i działają. Jak by za ten ochłap Microsoft kazał sobie płacić to była by niezła komedia. Jak na razie to MS czerpie z Googla...

GregKoval   8 #39 23.06.2014 09:29

@lucas__
>>"Dla MS liczy się tylko to, że dana osoba używa ich offica. I jest to tylko w ich interesie, tym bardziej, że masz masę darmowych zamienników, więc dla samego androida jako platformy, office od MS nic nie wnosi."

Cieszę się, że zauważyłeś tę zależność, nie sądzisz jednak, że w przypadku patentów taka sytuacja prowadzi jednak do pewnego paradoksu - MS faktycznie na tym zarabia, ale traci rynek dla swoich produktów, czyli tak jak w przypadku Office, pozwala Google na dominację w tym sektorze. W efekcie zamiast w swoje produkty "inwestuje" w jeszcze większy zysk Google zadowalając się bardzo małą kasą w stosunku do tej jaką by zarobił sprzedając w tym miejscu własny produkt, a jak wiesz, bo napisałeś powyżej, gotów on jest nawet nie brać tej kasy w ogóle, byleby produkt istniał na rynku.

Przypomina mi to sytuację z naszego poletka linuksowego. Tu też wiele osób uważa, że nie powinno się pisać otwartych programów na Windows, bo to niszczy Linuksa. Ty piszesz natomiast, że sytuacja w której MS pisze programy na system konkurencji jest jak najbardziej oczywista dla zysku MS. Czy wobec tego popularność darmowych, otwartych programów na Windows w rzeczywistości nie prowadzi jednak do dominacji Linuksa?

Po drugie samo Google niewiele traci na tym interesie, a jak sam zauważyłeś w przypadku Nokia X, nawet jeszcze może wiele zyskać. W każdym razie zarówno LG, jak i Samsung po prostu naprawdę dodają do czystego Androida zastrzeżone oprogramowanie, którego nie dodaje Google i nie ma za co w takim razie winić MS, bo ten także znalazłby się w kłopocie jakby dodał coś od Apple i zapewne musiałby za to też im płacić. W powyższym kontekście jest to jednak tylko pozorny zysk. W ostatnim roku MS co prawda odrobił straty, ale stało się to tylko z powodu inwestycji w Nokię i dość sporej straty części rynku. Google w tym czasie zarobiło dwa razy tyle.

zyrol81   9 #40 23.06.2014 13:45

Kurcze, mam dosyć tego całego ich Microsoftu psia ich mać. Jak dobrze, że przynajmniej na desktopach się odciąłem od nich niemalże całkowicie. a w przyszłości postaram się w ogóle zrezygnować o ile będzie taka możliwość· Choć swoją drogą najlepiej aby konkurencja sie zbuntowała. Ile Ms wziął od Linuxa? Niemalże wszystko jest zerżnięte. Niech więc Ktoś opatentuje KDE w Linuksie i oskarży Ms o zerżnięcie niemal żywcem przezroczystości. Albo dalej, oskarżyć Ms o potwierdzanie hasłem niektórych operacji. Oskarżać ich o wszystko i kazać płacić takie kwoty za patenty aż im się odechce ciągnąć kase za coś co nie jest ich. Mam nadzieje, że przynajmniej na desktopie nie muszę płacić za ich widzimisię. Ja nikomu źle nie życzę, ale to co ostatnio czytam o Microsoft to przechodzi ludzkie pojęcie. Mogliby w końcu stać się jakąś niszową firmą. Może wówczas by trochę przystosowali z ciągnięcia kasy od wszystkich i wszystkiego.

przemor25   14 #41 23.06.2014 13:59

Pytanie zawarte w tytule jest tak naprawdę odwracaniem kota ogonem. Pytanie nie powinno brzmieć "Ile Microsoft zarabia na Androidzie?" tylko "Dlaczego Android łamie stos patentów należących do Microsoftu?". Google tu naprawdę bardzo dobrze rozgrywa, ponieważ nie zarabia wprost na sprzedaży urządzeń więc opłaty mogą być przenoszone na producentów słuchawek z Androidem. Prawdziwy geniusz to wymyślił.

mikolaj_s   13 #42 23.06.2014 15:47

@stasinek:
"USPTO stosuje zasadę first-to-invent więc jeśli dwa podmioty zgłoszą wynalazek prawo pierwszeństwa ma ten który pierwszy skonstruował, a nie któremu się przyśniło, co musi potwierdzić żmudne dochodzenie i proces dowodowy, włącznie z udokumentowaniem powstania protorypu więc jest możliwość zmiany jeśli dysponuje się odpowiednim dowodem ;)"

Tak, tylko kluczowe jest tutaj aby, dwa przedmioty złożyły patenty o to samo. Trolle patentowe w takim przypadku nie walczą, tylko "wymyślają" inny patent.

"Gdyby Asimow patentował ale za przeproszeniem co?
po pierwsze urząd patentowy musiałby uznać że jego pomysły były świeże nie były wcześniej powszechnie znane a były znane dużo wcześniej gdyż mechaniczne roboty konstruował nawet sam Leonardo DaVinci ;)"

DaVinci to konstruował wszystko mechaniczne, a teraz buduje się elektryczne roboty ;) Różnica między pisarzem fantastyki naukowej, a trollem patentowym polega tylko na tym, że ten drugi zamiast do wydawnictwa idzie ze swoją twórczością do urzędu patentowego. A to z tego powodu, że literacko jego tekst jest do niczego ;)
To powiedz mi w jaki sposób pozwolono na opatentowanie zasady działania zasuwki na telefonie skoro sposób znany od setek lat? Jak się posłucha brzmienia tych "innowacyjnych" patentów, to się nie wie czy śmiać się czy płakać.

mikolaj_s   13 #43 23.06.2014 15:52

@przemor25:
Bo po pierwsze to nie Pudelek ;)
A po drugie bo odpowiedź na to pytanie jest oczywista: Nie da się uniknąć łamania wielu patentów jakich dorobiły się trolle patentowe.

"Prawdziwy geniusz to wymyślił."

Nikt tego specjalnie nie wymyślił. Po prostu Google samo sprzętem się nie zajmuje i dobrze, bo lepiej robić jedną rzecz a dobrze niż brać się za wiele i robić byle jak. Gdyby to odpowiadało Google to nie podmieniali by technologii gdy zorientowali się, że jest ona chroniona patentami. Te ostatnio ujawnione patenty zapewne w najbliższych latach znikną z Androida o ile to możliwe.

stasinek   10 #44 25.06.2014 07:34

"Jako, że wpisy o KDE nie są ostatnio "trendy", postanowiłem uderzyć do "mainstreamu"
Ja Cie i wszystkich pozostałych lucas_ publicznie najmocniej przepraszam
Za moje niedouczenie i niedocenianie
Strona główna do wczoraj kojarzyła mi się z portalem!
Nie ze stroną dobreprogramy.pl/blog.html więc odczytałem tekst jako pretensje że teksty nie trafiły na portal
odwołuje głupie pytanie - sądziłem ze chodzi ci o wpis KDE tuż przed powyższym ;)
Podoba mi się jednak efekt tego "wkurzenia", podoba mi się przedstawienie sprawy z kilku perspektyw i odpowiem na całą serie wpisem na blogu.. jak już opracuje program który ułatwi blogowe życie (w Qt)

Napisałem wczoraj o ostatniej chwili krótki tekst na szybko o Blackberry Jam (jeżynowy dżem) które miało miejsce w skromnej formie o 17.00 - się za późno obudziłem po pracy
Wszystko byłoby fajnie, gdyby wpis się dodał ciurkiem do strony głównej, do wczoraj uważanej za "agregującą ciurkiem jak leci wszystkie wpisy" (może by ktoś skorzystał na niusie)
Okazuje że wpis musi przejść przez moderacje - w moim wypadku słuszną w Twoim...pewnie zależną od trendów(z ciekawości sprawdzę co tam napisałeś)
Ciekaw jestem jakie wpisy trafiają a jakie wogóle nie docierają do świadomości?
Przydałą by się strona dobreprogramy.pl/Blogiktórychniewidać.html :D

Brak na głównej może zaboleć bo tekst to pół biedy pisze się szybko ale dbanie o interpunkcje i aby skrypt właściwie zinterpretował enter i spacje to masakra!
Pewnie "żółty grzebień" zjadacz sidiromów z logo portalu się tam ukrywa, z całą pewnością jego istnienie ma wpływ na świadomość tego kto skrypta skrobnął i utrudnia życie :)

A może normalność z intuicyjnością jest opatentowana?
To by wiele tłumaczyło(wygodna wymówka) - spróbuj wypuścić genialny produkt bez zaplecza bez pieniędzy na licencje bez prawników bez wiedzy że oczywistości UI mogą być opatentowane
i zaraz zapuka do drzwi banda
To by wiele wyjaśniało dlaczego np. Apple w iOS nie dysponowało podstawowymi funkcjami - może czekali aż się dorobią, aż wymyślą coś inaczej niż to opatentował Microsoft
I wcale nie przyświecała myśl "think different" ale: "myśl po nowemu żeby nie dotować przeciwnika!"
W przypadku Google i tym o czym napisał przemor25 przyszła do głowy myśl...
Ale co z Nexusem? przecież google zleca produkcje jest za produkt odpowiedzialne, jest logo, gigant dostarcza aktualizacje - najświeższe z możliwych..czy płaci?

Właściwie dwa elementy dla mnie są godne płatnosci - aczkolwiek gdyby były wymyślone 5 lat temu nie zaporowe 20lat tj. sposób na długie nazwy w fat32 oraz Java którą Google świetnie wykiwało.
Z jednej storny - google działa jakby świat do nich należał z drugiej pchają rozwój w przód naganiając IBMowi klientów na NetBeans? (zgaduje bo na androida nie pisze)
A to przecież Java(Dalvik) - zgodność ze starszym oprogramowaniem, łatwość przenoszenia gier była kluczem do sukcesu.. Ta sama Java MIDP która była podstawą BBOS aż do v7 ta sama Java MIDP której Microsoft unikał w Windows Mobile zostawiając sprawę "partnerom" tak jak to robi Google w Androidzie obecnie.

Pozostaje z tej śmietanki towarzyskiej jeszcze jedna "korporacja" dziwna jej ideolog
Richard Stallman i licencje GNU GPL
Jakby nie patrzeć lucas_ pisząc na blogu dobreprogramy jak jakby wykorzystują Twoją i każdego pracę do zarabiania pieniędzy na zasadzie - na głównej płacimy, na blogu - wsparcie "opensource"
Więc... niedoczekawszy się publikacji(commitu) przełknąłeś właśnie gożką pigułe z "jak to jest pracować i nic z tego nie mieć" - czy to wogóle możliwe?
Myśle że nie, Więc tak samo za wszelkie patenty, wszelkie pomysły, szkolenia, nieprzespane noce naprawiania błędów w systemach, programach, każdy kto je stworzył chciałby otrzymać zapłate ;)

stasinek   10 #45 25.06.2014 07:36

Jeśli przeoczyłem...
raz jeszcze gratuluje świetnych wpisów
w świetle upierdliwości blogowego systemu każdy nawet drobny tekscik warto docenić a Twoje są ciekawe aczkolwiek aczkolwiek...i tu musiałbym wkleić filmik z jutube...ale się powstrzymam żeby nie tworzyć neverending story.

darekkkk   6 #46 25.06.2014 13:01

Tytułem dygresji taka ciekawostka - macherzy od Linuksa już pracują; czy MS w ogóle zacznie? Czy ten mały artykulik nie pokazuje dobitnie gdzie leży innowacja i elastyczność, gdzie kieruje się zainteresowanie nowoczesnych technologi?
http://tech.wp.pl/kat,1009779,title,Mikroprocesor-stworzony-na-zasadzie-takiej-j...

pciproblem   6 #47 25.06.2014 13:32

jeśli OEM nie chce płacić MS za patenty to niech zrobi tel. z WP i już, a licencje na WP dostanie od MS za darmo bo do 8 cali