Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Intel nie bedzie wspierał Mira. Ubuntu zdane tylko na siebie

Kiedy koło ucha lata brzęcząca mucha wyciąga się packę, aby raz na zawsze zlikwidować insekta ;p. Wygląda na to, że Intel jest podobnego zdania i postanowił usadzić pewnego Mira zwanego pieszczotliwie "muchą w pokoju". Mir czyli nowy serwer wyświetlania od Canonical, nie ma łatwego życia. Na drodze do dominacji nad linuksowym pulpitem piętrzą się coraz to nowe przeszkody. A to jakieś waylandy walają się pod nogami, zaraz za nim zawistni deweloperzy konkurencyjnych środowisk graficznych, nie chcący zaadoptować nowego potworka od Ubuntu. Jak na złość do całej tej gromady dołączył Intel, który nie chce wspierać Mira, a dokładniej XMira w swoich sterownikach.

Nie dla XMira

Kiedy kilka dni temu Intel dodał wsparcie dla XMira w swoim sterowniku, czyli zaakceptował łatkę podesłaną przez deweloperów Ubuntu, wydawało się, że szczęście sprzyja Canonical. Jak to jednak mówią: łaska pańska na pstrym koniu jeździ i Intel zmienił zdanie wycofując wsparcie i zamieszczając stosowny komentarz:

We do not condone or support Canonical in the course of action they have chosen, and will not carry XMir patches upstream.

-The Management

Co mniej więcej znaczy, że kierownictwo Intela nie akceptuje ani nie zmierza wspierać działań jakie wybrało Canonical, oraz, że nie będzie przyjmować, żadnych łatek dotyczących XMira.

Skąd ta decyzja?

Pierwszy i chyba najważniejszy powód jest taki, że Intel rozwija konkurencyjny serwer wyświetlania czyli Wayland, a Canonical niemal od samego początku starał się zdyskredytować pracę Intela rozsiewając nieprawdziwe informacje. Być może niektórzy pamiętają pewną stronę na wiki Ubuntu dotyczącą Mira. Prezentuje ona, powody uzasadniające powstanie najnowszego dziecka Canonical, a wśród nich, przyczyny dlaczego nie użyto Waylanda.

However, our evaluation of the protocol definition revealed that the Wayland protocol suffers from multiple problems, including:

The input event handling partly recreates the X semantics and is thus likely to expose similar problems to the ones we described in the introductory section.

Innymi słowy Wayland miał jakoby powielać błędy znienawidzonego Xorga, co było, najłagodniej mówiąc niedopowiedzeniem. Deweloperzy Wayalanda (głównie Intela) nie pozostali obojętni na nieprawdziwe informacje przedstawione przez Canonical i pod ich naciskiem informacja na wiki została sprostowana. Jednak przekaz poszedł świat, a wiele portali bezwiednie powtarzało błędną wiadomość, wliczając w to nasze podwórko. Różnice pomiędzy oryginalnym a ostatecznym tekstem, można znaleźć tutaj.

Oprócz tego Intel wraz z Samsungiem rozwija Tizena, który ma działać na Waylandzie, a z za rogu wygląda Ubuntu Phone OS działający na Mirze.

Co czeka Ubuntu?

Decyzja Intela oznacza, że z każdym wydaniem sterownika (xf86-video-intel), Ubuntu będzie go musiało "łatać" w swoich pakietach. Dorzućmy do tego "połatane" wersje Mesy, (otwartych sterów AMD) xf86-video-ati, (Nvidii) xf86-video-nouveau i mamy spory bałagan i kupę roboty. Ponadto w ślady Intela mogą pójść pozostałe firmy/projekty. KDE i GNOME już zapowiedziały, że nie zamierzają wspierać Mira.

Jak rozwinie się sytuacja? Czas pokaże…

 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
GregKoval   8 #1 08.09.2013 02:39

Plus do tego należy dodać nieuzbieraną kwotę na Ubuntu Edge, czyli Canonical będzie musiał zainwestować w swój telefon 20 mln $ i nie wiadomo, czy te pieniądze się zwrócą.

  #2 08.09.2013 08:37

Według mnie, Canonical sobie poradzi tak, jak radziło sobie do tej pory - wolne sterowniki pracują prawie identycznie, jeżeli chodzi o wydajność do tych zamkniętych (głównie, jeżeli chodzi o Nvidie i AMD).

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #3 08.09.2013 09:24

Ciekawe, ciekawe . Czyżby nareszcie utarto nosa Ubuntu ?

dhor   9 #4 08.09.2013 09:38

Nie rozumiem tej nagonki na Ubuntu i Canonical. Przecież oni chcą po prostu wypracować model zarobkowania za pomocą Linuksa podobnie jak Red Hat. Tyle, że nie skupiają się na serwerach, a podjęli próbę sprostania wyzwaniu spopularyzowania linuksowego desktopu. A nie są w stanie tego robić podając się chaotycznemu nurtowi jaki kieruj wolnym oprogramowaniem - gdzie fork goni forka, a mało który projekt dociera do etapu użytecznej formy zdatnej dla końcowego usera. Dlatego pozbieranie składowych systemu w kupę i autorytatywne trzymanie nad nimi pieczy to jedyne rozwiązanie. Stąd Unity, Mir i tak dalej. Nie będzie sterowników dla Mira? No cóż, będzie bieda. Linux na desktopach straci na i tak wątłym obecnie znaczeniu. To ma cieszyć i temu dopingujemy? O tempora, o mores.

  #5 08.09.2013 10:08

@dhor chodzi tylko i wyłącznie o to że mogli użyć Wayland, który daje praktycznie to samo co Mir, problem był taki że Canonical w ogóle nie zrozumiał idei i działania Wayland (co tylko pokazują jakie zarzuty mi wytyczyli). Niech sobie robią to swoje Unity, i wszystko co chcą ale niech nie sieją rozszczepenia na poziomie API. Ciekawy ruch z strony Intela, tego się nie spodziewałem.

FadeMind   8 #6 08.09.2013 10:09

Skoro Intel wypiął się słusznie na Canonical po fali krytyki Waylanda, teraz czas na ruch AMD i NVIDII...
Zamiast łączyć siły i know-how, to grupy deweloperów dzielą się poprzez odrębne ideologie. Na samym początku deweloperzy KDE nie pozostawili suchej nitki na wstępnych wersjach Mir wytykając podstawowe błędy, jednakże nie przekazując deweloperom Canonical rozwiązania.

Po za tym za Waylandem stoi spora grupa deweloperów Intela. Canonical z kolei ma kilkunastu programistów i sam w samotności dłubie w kodzie. Jeżeli chodzi o wydajność Mir vs Xorg to Mir ma jeszcze sporo do nadrobienia. http://www.phoronix.com/scan.php?page=article&item=ubuntu_xmir_benchmark

Szkoda, że Canonical zachłysnął się popularnością Ubuntu. Utopią jest plan Marka Shuttlewortha na temat jednego ekosystemu Ubuntu bazującego na Qt, Mir i pakietach portowanych z Debiania.

Jeżeli nie ma się zaplecza i wparcia producenta to nie ładuje się środków w rozwój konkurencyjnych rozwiązań. Canonical prawdopodobnie strzela sobie w kolano brnąc w rozwój Mira.

lucas__   13 #7 08.09.2013 11:13

@GregKoval
Akurat kasę ze zbiórki muszą oddać po taki wybrali sposób finansowania na indiegogo (“Fixed Funding”)
http://www.indiegogo.com/about/terms

@dhor
Porównanie Canonical do Red Hata to obraza dla tego drugiego http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Red-Hat-czyli-jak-zarabiac-miliony-na-open-s...
Jeszcze 3 lata temu były 2 główne środowiska graficzne + xfce i lxde. Trudno to nazwać sytuacją, w której "fork goni forka". Modę na forkowanie zapoczątkował Canonical ze swoim wypaśnym środowiskiem Unity. W jego ślady poszedł Mint, z tym, ze tam deweloperzy mieli na tyle rozsądku, że użyli GNOME Shell i teraz za friko będą mieli wsparcie dla Wyalanda.

"Dlatego pozbieranie składowych systemu w kupę i autorytatywne trzymanie nad nimi pieczy to jedyne rozwiązanie. Stąd Unity, Mir i tak dalej"

Cóż za krótkowzroczne myślenie. Pozwolę sobie na kontrprzykłady. Zamiast tworzyć swój własny zamknięty ogródek, należy budować wspólne standardy, którymi są miedzy innymi Wayland czy Systemd, a nawet GNOME Shell. Wszystkie te komponenty nie są ograniczone do 1 dystrybucji, a zostały zaakceptowane od Archa do Fedory.

"Nie będzie sterowników dla Mira? No cóż, będzie bieda. Linux na desktopach straci na i tak wątłym obecnie znaczeniu. To ma cieszyć i temu dopingujemy? O tempora, o mores."

Jakoś 8 lat istnienia Ubuntu nic w tej materii nie zmieniło. Naiwnością byłoby sądzić, że teraz im się to uda. Najwyżej skończą jak Cyceron.

Druedain   14 #8 08.09.2013 11:43

@dhor
I nikt im tego nie broni. Dokładnie taką drogę obrało Google rozwijając alternatywę dla czegoś co czasem jest nazywane GNU/Linuksem. Android ma własne sterowniki, własną implementację libc, własny serwer wyświetlania Surface Flinger i nie płacze nigdzie, że świat jest przeciwko im, nie sieje nigdzie durnej propagandy z Surface Flingerem (wątpię nawet by jakiś znaczący procent użytkowników znało tę nazwę). Problemem Canonical nie jest to, że ktoś im przeszkadza – oni mają swoją własną dystrybucję i mogą z nią robić cokolwiek im się będzie chciało, w tym dodawać własne łatki do mesy, otwartych sterowników i innych części składowych i to wszystko jest w porządku. Problemem (pośrednio) jest to, że Canonical próbuje iść drogom Google'a nie takich samych możliwości. Problemem (bezpośrednio) jest to, że w Canonical zamiast zmienić swoje cele, próbują zwalać robotę do wykonania na inne firmy, jak Intel, czy społeczności, jak KDE, ale Ci nie są, naiwni i mówią „Hola, hola! Nie tak sprytnie!!!”.

Świat nie jest przeciwko Canonical. To Canonical jest swoim największym problemem…

Druedain   14 #9 08.09.2013 11:46

Problemem (pośrednio) jest to, że Canonical próbuje iść drogom Google'a nie takich samych możliwości
drogom -> drogą
Google'a nie takich -> Google'a, a nie ma takich

sorki za błędy

KyRol   18 #10 08.09.2013 11:47

"Jednak przekaz poszedł świat, a wiele portali bezwiednie powtarzało błędną wiadomość, wliczając w to nasze podwórko. Różnice pomiędzy oryginalnym a ostatecznym tekstem, można znaleźć tutaj."

No cóż, Adaś zrobił sobie z DP pudelkomanię, ale ostatnio, odpukać w niemalowane, jednak coś w jego tekstach się zmieniło.

Co do Waylanda i Mira - no cóż, Canonical bardzo chce być inny, tylko ich wizjonerstwo moim zdaniem nie trzyma się kupy. Własne paczkowanie, własny display server, co jeszcze, może własny fork Qt w przyszłości? Nie widzi mi się to, ale poczynania Canonical będę obserwował dalej.

dhor   9 #11 08.09.2013 11:59

@lucas__

Dobrze wiemy, ile może trwać tworzenie 'standardów'. Za mojego życia przez moje biurko przewinęły się pomysły na rozwój init'a: initng, runit, einit, upstart, systemd... I kto wie, ile jeszcze tego będzie. Wdrożenia każdego z nich przynosiły nowe niespodzianki, trudności i inne. A bootowanie Linuksa nadal wygląda niemal tak samo jak 10 lat temu (zmieniła się składnia skryptów opisujących co się ma dziać). Rozwój? Ewolucja? Owszem, dopóki na desktopie bawił się Linuksem, to było zabawne testowanie tych nowinek. Potem się dorasta i chce się mieć rozwiązanie, które działa (co nie znaczy, że powyższe nie działały).

Unity wprowadza niepotrzebne zamieszanie? Równie dobrze można powiedzieć, że po co nam xfce, lxde, KDE, skoro jest GNOME. Z kolei, dlaczego to np. GNOME lub KDE ma mieć monopol na wizję wyglądu naszego pulpitu i jego obsługi? GNOME 3 wiemy jak zostało odebrane i można do przyrównać do takiego samego zamieszania jakie wprowadziło Unity - z tym, że Unity znacznie wcześnie stało się 'używalne' (nie wiem jak obecnie GNOME 3.10, ale wczesne wersje to były obrzyny).

Reasumując - czas płynie, ludzie próbują używać Linuksa, a tu wieczny plac budowy, poszukiwanie standardów i efektywnych rozwiązań. I wszyscy wiemy jak to się kończy. To wieczne oczekiwanie mogę skwitować własnym przykładem, gdy 15 lat temu obiecywałem sobie, że na pewnym etapie rozwoju GIMPa będę mógł go używać do pracy zawodowej - i gdyby nie rozwój innych programów do edycji zdjęć, nadal bym tkwił przy nadziei. Liczy się tu i teraz, a to właśnie Ubuntu napędziło pojawienie się Steama (Valve miało z kim ogłosić jakieś partnerstwo w tym temacie), to gry napędziły ulepszenie sterowników graficznych (zamkniętych, bo zamkniętych, ale działających). Ubuntu ujednoliciło w jakiś cywilizowany sposób formy dystrybucji najnowszych programów (PPA i Launchpad), zamiast oczekiwania po kilkanaście miesięcy na nowe wydanie dystrybucji z nowymi wersjami (lub cudowanie z własnoręczną kompilacją - w sam raz zajęcie dla ZU). I tak dalej.

  #12 08.09.2013 12:01

Gnome Shell to g***o i nie dziwię się Canonical, że nie chcieli tego w swoim systemie.

- brak ikon na pulpicie
- zamknięty zasobnik systemowy
- górny, brzydki pasek pokazujący tylko jedną aktywną aplikacje
- konieczność pukania w lewy górny róg, żeby zobaczyć wszystkie uruchomione aplikacje oraz docka
- chcesz wyłączyć komputer? Spoko, najpierw wyloguj

Korzystając z tego środowiska miałem wrażenie, że twórcy odlecieli olewając kompletnie usability. Takie są moje wrażenie z Gnome Shell w najnowszym debianie. To porażka na całej linii, walcząca o miano najgorszego środowiska graficznego na desktopie z metro.

dhor   9 #13 08.09.2013 12:06

@Druedain

Punkt dla ciebie, zrzucanie roboty na innych w momencie gdy uskutecznia się koncepcję zarobkowania przy pomocy Linuksa jest nieładne.

Druedain   14 #14 08.09.2013 12:14

@dhor
I znów napiszę to samo. Nikt nie stawia szlabanu firmie Canonical. Mają oni całkowitą wolność decydowania o tym czym się chcą zajmować. Mogą sobie zrobić Unity w oparciu o Qt, zamknąć projekt, a następnie zacząć jeszcze raz wersję opartą o Qt, a zaprzestać rozwijania wersji poprzedniej. Mogą? Mogą! I tak samo RH może robić swojego RHEL, Google swojego Androida i Chrome OS, Nokia MeGoo, Jolla Sailfisha, a Intel z Samsungiem Tizena. A jednak z jakiegoś powodu tylko firmie Canonical się to nie udaje. Czy na prawdę uważasz, że powinno się szukać winnych poza firmą Canonical? Na prawdę według Ciebie to jest ofiara nagonki?

„podjęli próbę sprostania wyzwaniu spopularyzowania linuksowego desktopu. A nie są w stanie tego robić podając się chaotycznemu nurtowi jaki kieruj wolnym oprogramowaniem - gdzie fork goni forka” – ile forków KDE 4 się doliczyłeś?

lewoj   2 #15 08.09.2013 12:20

Wayland - słyszę o tym od ładnych kilku lat, a jakoś wersji nadającej się do użycia jak nie było tak nie ma! A Mir, chociaż młody wiekiem, juz wydajnością dogania Xorga. Światek Linuksa to takie lustrzane odbicie polskiego piekiełka. Efekt będzie jeden - dalsza dominacja Windowsa.

Areh   17 #16 08.09.2013 12:25

Jak dla mnie Ubuntu to tworek który coraz mniej z GNU/Linuksem ma wspólnego. Z wersji na wersję coraz większe problemy ze stabilnościa, wysupujące się środowiska graficzne (i nie tylko) po aktualizacji. Przy takim Ubuntu to Windows 7 jest wzorem stabilności. Ta dystrybucja psuje wizerunek GNU/Linuksa.

Druedain   14 #17 08.09.2013 12:26

@lewoj
Prawdopodobnie bez lat prac nad stosem graficznym Linuksa, które były niezbędne, by się z X-ów przestawić na cokolwiek innego, w szczególności na Waylanda, nie czytałbyś dziś o Mirze, gdyż ten tak samo jak Wayland korzysta z efektów tych lat pracy. Sam XMir nie jest lepszą alternatywą dla XWaylanda. To w sporej mierze kopia XWaylanda. A XWaylanda do dziś nie ma nie dlatego, że zespół go rozwijający jest wolniejszy, tylko dlatego, że jest rozsądniejszy, nie chce wypuszczać produktów robionych w sposób nieprzemyślany, bo kalendarz goni. Wciąż jest kilka elementów stosu graficznego, które muszą najpierw zostać poprawione, by później XWayland można było elegancko wpasować.

GregKoval   8 #18 08.09.2013 12:54

@lewoj

Największa różnica pomiędzy Waylandem, a Mir to to, że ten pierwszy będzie działał bez problemu na na sporej liczbie urządzeń z Linuksem. Mir będzie działał dobrze tylko na Ubuntu, bo tylko dla tej dystrybucji Canonical da pełne wsparcie. Przedłużające się prace nad Waylandem są więc spowodowane tym, ze deweloperzy chcą zadowolić jak największą liczbę producentów oprogramowania. Wayland mógł więc powstać znacznie wcześniej, ale wtedy nie wiem czy ty byś był z tego faktu zadowolony, gdyby działał tylko na Tizenie.

@dhor
>>" GNOME 3 wiemy jak zostało odebrane i można do przyrównać do takiego samego zamieszania jakie wprowadziło Unity - z tym, że Unity znacznie wcześnie stało się 'używalne' (nie wiem jak obecnie GNOME 3.10, ale wczesne wersje to były obrzyny)."

Pominę niedoskonałości GNOME 3, bo to obecnie ulubiony chłopiec do bicia fanów Ubuntu. Trochę ambicji proponowałbym z braniem przykładów. Niemniej jednak fakt używalności Unity stoi pod wielkim znakiem zapytania, skoro nawet jego własny twórca tworzy nowego forka tego środowiska, porzucając ten jakże użyteczny projekt.

dragonn   11 #19 08.09.2013 12:55

@dhor jeśli ty nie widzisz różnicy między systemd a np. sysvinit to lepiej się nie wypowiadaj.... pamiętam że przeszedłem na systemd jeszcze przed oficjalną migracją Arch, sam uruchamianie system przyspieszyło o jakieś 25% (głównie dzięki temu że systemd ma nareszcie prawdziwe uruchamianie procesów równolegle) a teraz na SSD systemd zasuwa jak marzenie:
systemd-analyze
Startup finished in 2.370s (kernel) + 1.811s (userspace) = 4.181s
Start inita do X w 1,811s :D. Do tego systemd daje jeszcze więcej możliwości - przykładowo zarządzanie cgroup, ostatnio ustawiłem sobie całą sesję użytkownika dzieląc każdy program na osobne grupy, w końcu mogę odpalić w tle kompilację make -j5 bez tego że cały komp mi zamula ;).

A cały pojazd na Canonical wynika z tego że w momencie wymyślenia sobie Mir pojawia się problem jak serwer mają wesprzeć Nvidia czy ATI i mam taką szczerą nadzieję że pójdą drogą Intela! Od kiedy Wayland dostał możliwość uruchamiania na sterownikach binarnych Android dzięki libhybris nie ma najmniejszego sensu istnienia Mir.

lewoj   2 #20 08.09.2013 12:56

@Druedain
Mam taką nadzieję, że twórcy Waylanda chcą zaprezentować produkt skończony jakościowo i funkcjonalnie. Trwa to trochę i pewnie jeszcze potrwa. Wszyscy powinniśmy sobie życzyć, żeby nie wyszedł fail, jak przy okazji innych otwartych projektów jak Gnome3, a wcześniej KDE4. A co do posunięcia Intela, to jak im będzie po drodze, to odpowiednie linie kodu dołączą do sterowników, tak samo, jak je teraz usunęli. Tak sobie korporacje (Intel, Google i pewnie wiele innych) środowisko Linuksa rozgrywają, jak im się to podoba i jak im wygodnie.

dhor   9 #21 08.09.2013 13:25

@dragonn

Ja nie mówię, że nie widać różnicy. Ale niech systemd stanie się standardem ostatecznym i niech pozostaną przy nim. Wtedy rozwój, poprawki, itp mają sens, a tak to tylko człowiek macha ręką i czeka, kto wymyśli coś innego (może nawet sprawniejszego). Na dzień dzisiejszy też uważam, że systemd to najsensowniejsze rozwiązanie.

@GregKoval

Masz na myśli człowieka od Compiza? Compiz w pewnym momencie tak obrósł w możliwości, że stał się przerostem formy nad treścią. Do prostego cieniowania okien, przeźroczystości, animacji nie trzeba aż takiej armaty jak Compiz - i do tego samego zdania doszedł ostatni znany developer tego dodatku do pulpitu.

Żebyśmy się dobrze rozumieli - po Ubuntu oczekuję poskładania w końcu całości pulpitu do samodzielnej od pierwszego kontaktu formy. Do tego dochodzi w miarę składne zapanowanie nad sterownikami (na które chyba nikt tak de facto nie ma pomysłu - na szczęście u mnie sprawdza się nasza całkowita automatyka), Ubuntu już teraz spełnia moje oczekiwania w postaci dostępu do najnowszego softu - nie po to mam nowoczesny system, żeby tkwić w skansenie zmurszałych i leciwych wersji programów użytkowych. Problem z wyborem dystrybucji jest wbrew pozorom dość złożony. Arch? Super wydajność, kompletnie nie super instalator i obsługa problemów, chwilowe wpadki jak to w rolling release. Fedora? Kroczenie z wątpliwą satysfakcją przez pole minowe. Debian? Kustosz w muzeum nie powstydziłby się zestawu softu, jadąc na Sidzie mamy szanse na wywrotkę systemu co pół roku. Wygrywa openSUSE, ale i tak najczęściej używam Minta i ostatnio eOS'a :) I decyduje o tym dostęp do softu. Kropka.

Też byłem zły na Canonical za Unity - potem mi trochę przeszło. Też jest zły za Mira - miałem nadzieję, że jak okrzepnie, to mi złość też przejdzie. Ale jak nie będzie sterowników, to się na poprawę mojego humoru nie zanosi. Nie jest dla mnie ważne, czy następny serwer będzie się nazywal Wayland czy Mir, byleby działał i sprawność pulpitu przypominała to, czego się wymaga od systemów w XXI wieku.

GregKoval   8 #22 08.09.2013 13:54

@dhor
>>"Ale niech systemd stanie się standardem ostatecznym i niech pozostaną przy nim."

Bzdurne podejście, czego dokładnym odwzorowaniem jest sytuacja Xorg. Nigdy nie chciałbym, aby standardem było coś co blokuje dostęp do oprogramowania eksperymentalnego i potencjalnie lepszego, a zapewne czegoś co będzie stanowiło konkurencje dla tego standardu. Innymi słowy jeśli ktoś ma pomysł na coś lepszego od systemd, to dlaczego ja mam sztucznie popierać kandydaturę tego drugiego na tzw. standard.

Co do Unity to jest właśnie przeciwieństwo tego co ty nazywasz standardem. Canonical chciałby, aby ich projekty były standardami, jednocześnie blokując skutecznie innym uczestnikom Open Source drogę do wspierania tego standardu. Tak więc jak powyżej - Mir nie będzie standardem, bo wymaga łatanej Mesy, które to łaty nie są wymagane przez inne dystrybucje. Takie podejście spowodowałoby przerost Mesy o niepotrzebne nikomu łatki, tak samo jak integracja z Unity spowodowała przerost formy Compiza, bo jak mi się zdaje to ten menedżer był kiedyś stawiany za wzór wydajności dla KWin?

poseidon   2 #23 08.09.2013 14:06

@dhor:
Słowotok godny polityka czy marketingowca ;)

Unity to Compiz + łatane Gnome3.
Oba projekty są porzucone przez autorów i Canonicala. Compiza wyparł się sam twórca. Canonical też zrezygnował z "łatania" Gnome (konkretniej Gtk) na rzecz Qt. Teraz kolejna powtórka w potworkami Canonicala w roli głównej.
Rzeczywiście profesjonalne podejście ;)

Ubuntu - żenująca wydajność, żenujące zarządzanie energią, żenująca stabilność, żenujący wkład w rozwój Linuksa, żenujące podejście do prywatności użytkowników, żenująca współpraca z resztą ekosystemu... wymieniać dalej?

Na szczęście Linux to nie tylko Ubuntu. Są inne alternatywy i bardzo dobrze, że ktoś w końcu wylał wiadro zimnej wody na rozgorączkowaną głowę Marka "Emejzink" Southwortha.

Mi nie potrzebny kolon Maca czy Windowsa. Wolę je w oryginale. Podobnie jak wolę Linuksa w oryginale.

dhor   9 #24 08.09.2013 14:15

@GregKoval

Tylko pozornie bzdurne podejście - jeżeli ma wyjść następca systemd, to niech wychodzi, ale w momencie gdy będzie pełnoprawnym i pełnosprawnym rozwiązaniem, a nie pomysłem w powijakach, który na pół roku zdemoluje uruchamianie systemu a potem rozpłynie się w 15stu forkach. Podobnie jest z każdym innym rozwiązaniem. I chwała takiemu Walyandowi, że trzymają go przed puszczeniem między ludzi, dopóki nie będzie uczciwie potrafił odpalić gier na opengl, itp. Nie chwała, że to tyle trwa. Pytanie, czy wsparcie deweloperów ze strony Canonical (?) przyśpieszyłoby cokolwiek w kwestii nowego serwera wyświetlania.

GregKoval   8 #25 08.09.2013 14:38

@dhor

Zasadniczo to "forkowatość" większości oprogramowania open source opiera się tylko i wyłącznie na zawłaszczaniu kodu przez jednego producenta, który nie dopuszcza do udziału inne podmioty. Tak było z GNOME 3 i tak będzie z każdym projektem Canonical, czego doskonałym jest Mint, czyli system o wielu twarzach. Jest to zaprzeczenie standaryzacji.

>>"Pytanie, czy wsparcie deweloperów ze strony Canonical (?) przyśpieszyłoby cokolwiek w kwestii nowego serwera wyświetlania."

Myślę, że znacznie przyspieszyłoby rozwój Waylanda, gdyby deweloperzy Mir nie robili czarnego PR-u wokół Waylanda, przez co zniechęcają do współpracy producentów sprzętu. Tylko o tyle ich prosi społeczność.

@dwolsz
Nigdzie nie napisałem nic co by sugerowało, że uważam inaczej.

Druedain   14 #26 08.09.2013 16:10

@dhor
Zatem chcesz mieć jednocześnie nowoczesny system, ale taki, w którym oprogramowanie jest dopracowane i stabilne.

:>

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #27 08.09.2013 16:24

@dhor

Mylisz pojęcia :)

"... Liczy się tu i teraz, a to właśnie Ubuntu napędziło pojawienie się Steama (Valve miało z kim ogłosić jakieś partnerstwo w tym temacie), to gry napędziły ulepszenie sterowników graficznych (zamkniętych, bo zamkniętych, ale działających)...."

Paradoksalnie to wizja sklepu zaimplementowana w Windows 8, zmusiła Valve do zainteresowania się rynkiem linuksowym. Wcześniejsze próby wydawania gier na linuksa raczej nie były zbyt zyskowne :)
A zwrócił się ku ubuntu bo to niestety lider, dzięki swoim wyznawcom.

"...Ubuntu ujednoliciło w jakiś cywilizowany sposób formy dystrybucji najnowszych programów (PPA i Launchpad), zamiast oczekiwania po kilkanaście miesięcy na nowe wydanie dystrybucji z nowymi wersjami (lub cudowanie z własnoręczną kompilacją - w sam raz zajęcie dla ZU)..."

Tia , ciekawe twierdzenia. Ja w openSUSE miałem to w trzech kliknięciach i nie potrzebowałem nic kompilować. wystarczy użyć YaST :) Przypomnę tylko, że nawet wielu ubuntowników narzeka na zbyt częsty kalendarz wydań ubuntu.

TestamenT   12 #28 08.09.2013 16:52

Ja zauważyłem że dzięki Mir, Wayland obudził się z letargu. Bo zanim Canonical ogłosił Mir światu to mało działo się w sprawie Waylanda.

Druedain   14 #29 08.09.2013 16:53

@TestamenT
Mało się z nim działo, czy mało się o nim mówiło?

Jusko   13 #30 08.09.2013 17:23

W sumie - decyzja Intela nieco mnie zdziwiła, ale rozumiem ją po oczernieniu Waylanda przez Canonical (sam wziąłem lapka z Intel HD i wreszcie gram pod Linuksem po 5 latach z ATi). I widzę tu też właśnie politykę Canonical na zasadzie "my zrobimy, a Wy Wszyscy się dostosujcie, bo mamy 'amejzing' mira i zróbcie nam do niego drivery i przystosujcie". A jak widać taktyka Microsoftu dla Windows nie zawsze działa w Linuksie - Mir jest tworem Canonical i myślę, że przed stworzeniem go należało wynegocjować kto będzie go wspierał, a nie najpierw zrobili, a teraz mają kłopot. W ostateczności sami mogą patchować co trzeba, ale to będzie syzyfowa praca bo bez końca.

Jusko   13 #31 08.09.2013 17:28

@TestamenT #29

I się działo i nieco mówiło wcześniej - po prostu deweloperzy Wayland nie afiszowali się niczym Canonical z Mir, a o Waylandzie raczej mogłeś przeczytać bardziej w nieco więcej technicznych serwisach aniżeli newsowo-felietonistyczno-rozrywkowych portalach IT.

  #32 08.09.2013 18:25

A ja poczekam rok i zobaczę gdzie wtedy będzie Wayland.

Decyzję Intela popieram, bo nie chcą mieć burdelu w kodzie, przez jaki Google uciekło z WebKit.
Z drugiej strony intel nawołuje by Wayland wspierał Bionic, używał sterowników i HAL od Androida. Co za tym idzie ujednolici się budowa sterowników dla Mir, Waylanda i Androida - Profit!

Z trzeciej strony inwestycje Intela w Open Source to długie pasmo porażek.

mikolaj_s   14 #33 08.09.2013 19:14

Można by odnieść wrażenie, że pracownicy Canonicala potrzebując nowego serwera wyświetlania sięgnęli po kod Waylanda i jak zobaczyli, że ma już sporo linii, które będą musieli zrozumieć to pomyśleli, że lepiej sami to napiszą. Tak się często zdarza i faktycznie często jest tak, że lepiej napisać samemu kod niż grzebać w cudzym. Tyle, że dotyczy to sytuacji gdy kod nie jest już rozwijany, albo jest rozwijany przez kogoś innego do innych celów i nie ma możliwości nawiązania jakiejkolwiek współpracy. Jak już sobie postanowili to zaczęli wymyślać argumenty w celu udowodnienia głównie sobie, że Wayland nie jest im po drodze. To moim zdaniem całkiem prawdopodobna hipoteza ;)

Z drugiej strony twierdzenia Canonical o możliwym braku wsparcia sterowników dla Waylanda nie są bezpodstawne i dotyczą kart NVIDI i ATI. Pytanie, czy chcieliby oni robić sterowniki do serwera wyświetlania robionego przez ich konkurenta? Technicznie mogą przecież bez problemu robić Unity w Qt skoro np. Sailfish OS oparty o Qt5 działać ma na Wayland.

@dragonn: "Ciekawy ruch z strony Intela, tego się nie spodziewałem."

Jak napisałem wyżej zupełnie logiczne. Jeśli Canonical ma robić nowy serwer bardziej wygodny dla ich konkurencji to po co oni mają robić dwa razy robotę i pomagać Canonical? Porzuciłbyś tyle godzin własnej pracy i pomógł konkurencji? ;)

@dhor: "Przecież oni chcą po prostu wypracować model zarobkowania za pomocą Linuksa podobnie jak Red Hat. Tyle, że nie skupiają się na serwerach, a podjęli próbę sprostania wyzwaniu spopularyzowania linuksowego desktopu."

To nie zupełnie tak. W tej chwili Canonical zarabia głównie na rozwiązaniach serwerowych i wygryza z biznesu RedHat. Stąd się bierze brak współpracy i wojenki SystemD vs Upstart czy Gnome3 vs Unity.
Ubuntu wybrało tylko inny model tworzenia desktopu, rezygnując z wersji komercyjnej jaką ma RH. I to podejście jest bardzo korzystne dla zwykłego użytkownika Linuksa, bo ma dużo bardziej dopracowany system niż większość dystrybucji. Jak ktoś zaprzeczy to od razu zapytam, dlaczego większość najpopularniejszych dystrybucji bazuje na pakietach Ubuntu?

Druedain   14 #34 08.09.2013 19:22

@mikolaj_s
Odpowiadam. Większość najpopularniejszych (a może raczej, większość znanych, bo mierzenie popularności dystrybucji póki co wydaje się być bardziej kwestią teoretyczną) dystrybucji przede wszystkim bazuje na pakietach Debiana.
… Ale załóżmy na chwilę, że problem popularności przemawia na korzyść Ubuntu. Co więc z tego wynika? Dokładnie nic… Bo czy popularność oznacza stabilność? Używałem Ubuntu, Kubuntu, Minta, a wylądowałem ostatecznie z Archem. Byłoby to mało istotne, gdybym najpierw zaczął tracić sympatię do Ubuntu, a potem postanowił zmienić dystrybucję. Sęk w tym, że najpierw postanowiłem przetestować inne dystrybucje, ot z czystej ciekawości, a wtedy się nagle okazało, że te wszystkie niedociągnięcia, które udawałem, że nie istnieją (bo darowanemu koniowi w zęby się nie patrzy), gdzie indziej na prawdę nie istnieją.

PS Gdyby ktoś pytał, czy polecam mu Archa, ja się wstrzymam od głosu.

mikolaj_s   14 #35 08.09.2013 19:44

@dhor: "Ubuntu ujednoliciło w jakiś cywilizowany sposób formy dystrybucji najnowszych programów (PPA i Launchpad), zamiast oczekiwania po kilkanaście miesięcy na nowe wydanie dystrybucji z nowymi wersjami (lub cudowanie z własnoręczną kompilacją - w sam raz zajęcie dla ZU). I tak dalej."

Launchpad to nie jest dobry argument ;) Nigdy chyba nie zrozumiem po jaką cholerę Canonical odkryło koło na nowo i zamiast użyć lubianego i powszechnie używanego Gita zrobiło od nowa Bazaar. Nie wpływa to na popularność Launchpada.

mikolaj_s   14 #36 08.09.2013 19:46

PS "Nie wpływa to na popularność Launchpada." - nie wpływa pozytywnie ;)

mikolaj_s   14 #37 08.09.2013 19:51

@Druedain: Arch może i jest fajny, ale to nie jest system dla mas. Ubuntu chce trafić do użytkowników, którzy nie potrafią zainstalować Archa.

" niedociągnięcia .... gdzie indziej na prawdę nie istnieją. "
Ale o jakich niedociągnięciach Ubuntu piszesz, których nie ma na Archu?

Druedain   14 #38 08.09.2013 20:01

@mikolaj_s
„Arch może i jest fajny, ale to nie jest system dla mas. Ubuntu chce trafić do użytkowników, którzy nie potrafią zainstalować Archa. ” ale dlaczego ty mi takie oczywistości tłumaczysz? I co to w ogóle zmienia w sensie mojej wypowiedzi???

O niedociągnięciach w Ubuntu i pochodnych nie widzę sensu rozmawiać. Mogę Ci kilka wymienić, jak np. kłopoty z aktualizacją (może niepotrzebnie uprzedzam fakty, ale nawet jeśli ty ich nie miałeś, wielu ludzi je miało, tu nie ma sensu żadna egzegeza, jak i w innych przypadkach), wysypujący się grub, problemy z Compizem… Te problemy są, może u wszystkich, może u niewielkiej liczby osób. Ale jeśli dwa świeże systemy, z podobnym zestawem oprogramowania, na tym samym sprzęcie mają różną stabilność, ja nie widzę innego wytłumaczenia jak niedoróbki paczkujących.

dragonn   11 #39 08.09.2013 20:15

@TestamenT zobacz sobie to https://www.youtube.com/watch?v=Bne6LZYiPds pojawienie się Mir nie miało żadnego wpływu na rozwój Wayland

@sprae (niezalogowany) obsługa sterowniki z Android jest realizowana przez libhybris - całość można porównać do Wine, jest to warstwa kompatybilności tłumacząca instrukcje bionic i EGL Android na takie zrozumiałe dla Wayland, w kodzie Wayland nie ma nic co umożliwia taką obsługę.

@mikolaj_s po prostu takiego ruchu bardziej się spodziewałem po Nvidii czy ATI niż po Intelu którego sterowniki są otwarte.

mikolaj_s   14 #40 08.09.2013 21:00

@Druedain: "ale dlaczego ty mi takie oczywistości tłumaczysz? "

Pytanie czemu rozmawiając o stabilności Ubuntu, przechodzimy nagle na dyskusję, że Arch jest stabilniejszy? Gentoo również dobrze przygotowany będzie chodzić lepiej ;) Jakość paczkownia i problemy zależności rosną gdy rośnie ilość obsługiwanych pakietów. A niestety prostota instalacji i konfiguracji kosztują i mogą zwiększać ilość błędów.
Popularność i stabilność mają prosty związek. Jeżeli system jest niestabilny to w końcu przestaniesz go używać i przerzucisz się na inną dystrybucję. Być może tak było w Twoim przypadku. Dla mnie popularność ma też tę zaletę, że łatwiej jest mi komuś polecić znany i powszechnie używany system komuś, bo zawsze łatwiej znaleźć jakieś informacje w sieci jeśli coś działa nie tak. A instalując go w pracy mam większe prawdopodobieństwo, że użytkownik już go zna. (Gdyby na Archu było Unity to byłoby to bez znaczenia).

Co do Ubuntu to jest to ciągle plac budowy i śmiem twierdzić, że gdyby Canonical zatrzymało się na wersji 10.04 i nie zmieniało w nim niczego, a tylko popracowało nad stabilnością to miałoby popularność większą od dzisiejszego Windows 8. Ciągle tli się nadzieja, że w końcu Ubuntu przestanie robić gwałtowne zmiany i ustabilizuje się. Ale jak widać z Mirem może to potrwać jeszcze parę lat.

Druedain   14 #41 08.09.2013 21:10

@mikolaj_s
Dlatego, że specyfiką Linuksa jest możliwość oceny jakości paczkowania przyrównując różne dystrybucje. Cel tego jest prosty – można odróżniać błędy paczkujących od błędów twórców oprogramowania. Arch się do tego świetnie nadaje. I liczba obsługiwanych pakietów nie ma tu żadnego znaczenia, bo Arch ma dość bogate repozytorium, a do tego jeszcze AUR i wszystko hula.

Z tym znajdywaniem w sieci rozwiązań problemów, to jest jakieś nieporozumienie. Widywałem już 50 stronicowe wątki z prośbą o pomoc na forum Ubuntu. Wątki bez dobrej odpowiedzi… Wiesz gdzie znajdywałem odpowiedzi na moje problemu, kiedy używałem Ubuntu? Na forum i Wiki Archa.

A jeśli chcesz instalować komuś środowisko, które ten prawdopodobnie już zna, to Unity będzie kiepskim wyborem w odróżnieniu od Gnoma 2, czy KDE 4. Samo Unity było (a może dalej jest) w AUR, ale nie zyskało popularności z oczywistych względów. Tak samo zresztą jak pomysł portowania na Fedorę został zarzucony.

Problemem popularności nie jest nazwa dystrybucji, tylko kierownictwo projektu, które robi wszystko by nie być traktowanym poważnie. Kiedy w Ubuntu po raz drugi powstaje Unity oparte o Qt, projekt KDE ma realny wpływ na kształt samej biblioteki Qt. Czujesz różnicę?

mikolaj_s   14 #42 08.09.2013 21:16

@dragonn: Uważasz, że jak piszę aplikację webową otwartoźródłową to musi działać na wszelkich możliwych serwerach, bo one też są otwartoźródłowe?
Canonical mówiło o możliwości braku wsparcia dla Waylanda ze strony AMD i NVidii stąd wydawało się że Intel jest OK i popiera otwarte sterowniki dla Waylanda więc czemu nie miałaby poprzeć również Mir. Ale sęk w tym, że to zupełnie nie o to chodziło. Mir powstaje jako rozwiązanie niezwiązane z Intelem, aby zachęcić pozostałe firmy do pisania dla niego sterowników. Ciekaw jestem czy Canonical przewidziało, że Intel w końcu jednak ma granice wytrzymałości i powie nie. Ale można to było jednak przewidywać.

dragonn   11 #43 08.09.2013 21:35

@mikolaj_s porównanie nie zbyt trafne :P, ale oczywiście że masz rację. Moje zaskoczenie wynika tylko z tego że dla Intela zrobienie i utrzymania wsparcia dla Mir było naprawdę najłatwiejsze, sam gotowy już patch na sterownik był malutki - największy plik miał tylko ~180lini. A patrząc na decyzję Intela - jestem teraz ciekaw jakie decyzje padną z strony Nvidii i AMD, naprawdę spodziewałem się że pierwszą tego typu decyzję o nie wspieraniu jednego z serwerów wyświetlania (nie ważne którego) spodziewałem się najpierw z strony tych dwóch firm niż Intela. Ale sama dezycja mnie jak najbardziej cieszy, ponieważ może to zmotywować to podjęcia podobnej decyzji z strony AMD/Nvidii.

mikolaj_s   14 #44 08.09.2013 21:39

@Druedain: "Wiesz gdzie znajdywałem odpowiedzi na moje problemu, kiedy używałem Ubuntu? Na forum i Wiki Archa. "

To chyba jakiś znak. Bo jak użytkownicy Madrivy zaczęli być odsyłani na forum Ubuntu to Mandriva niedługo po tym upadła.

" to Unity będzie kiepskim wyborem w odróżnieniu od Gnoma 2, czy KDE 4."

Nie przekonasz mnie ;) Wśród użytkowników, którzy od dawna używają Linuksa to zgoda. Ale wśród tych co używają go od niedawna najbardziej popularne jest Ubuntu z Unity. Sam instaluję albo Ubuntu, albo dla starszych komputerów Lubuntu. To drugie lepiej jest zrozumieć użytkownikom Windowsa.
KDE choć jest świetnym środowiskiem i kojarzy się użytkownikom z Windows 7 to nie jest dobrym rozwiązaniem do supportu. Paradoks polega na tym, że dobra konfigurowalność może być czasem wadą.

"Kiedy w Ubuntu po raz drugi powstaje Unity oparte o Qt, projekt KDE ma realny wpływ na kształt samej biblioteki Qt. Czujesz różnicę?"

Ale czy dla końcowego użytkownika ma znaczenie kto ma wpływ na Qt? To akurat, że Unity przepisują na Qt to dobrze, może będzie stabilniej po pozbyciu się Compiza.

mikolaj_s   14 #45 08.09.2013 21:44

@dragonn: "Ale sama dezycja mnie jak najbardziej cieszy, ponieważ może to zmotywować to podjęcia podobnej decyzji z strony AMD/Nvidii."

To byłoby świetne. Canonical dostałby po nosie i mielibyśmy jeden porządny serwer wyświetlania z dobrym wsparciem a nie dwa średnie, z których każdy ma wsparcie innej firmy. Ale obawiam się, że AMD i NVidia może poprzeć Canonical.

Druedain   14 #46 08.09.2013 22:20

@mikolaj_s
„To chyba jakiś znak. Bo jak użytkownicy Madrivy zaczęli być odsyłani na forum Ubuntu to Mandriva niedługo po tym upadła” – super, ale może jednak nie odwracaj kota ogonem, tylko rzeczowo odpowiedz.

Jeśli wychodzisz z założenia, że nie da się Ciebie przekonać, że w ogóle mogłoby to być niezbędne, to przykro mi, bo zaczynam się zastanawiać, czy nie tracę czasu prowadząc tę rozmowę. I nie wiem czemu akurat Unity miałoby być najbardziej popularnym środowiskiem. Może nawet podasz mi statystyki potwierdzające tę rewelację, ale ja Ci znajdę takie, które pokazują coś innego, więc może po prostu pozbądźmy się z dyskusji takich haseł o najpopularniejszym Ubuntu z najpopularniejszym Unity…

Nie wiem jaką wadą mogłaby być dobra konfigurowalność. Przywrócenie ustawień domyślnych do chwila, można to nawet zdalnie przeprowadzić wpisując jedną komendę. Niedawno czytałem o tym, jak w całej szkole przerzucono się na Linuksa z najnowszym KDE, gdzie każdy uczeń może robić co chce ze swoim pulpitem. O dziwo, jeszcze nic nie wybuchło…

Użytkownika może nie obchodzić to, że w Canonical nie mają żadnej długoterminowej wizji odnośnie rozwoju Unity, choć pewnie odczują to, jak znów stabilność będzie porównywalna do czasów kwietnia 2011 roku. To bardziej interesuje duże firmy, które się zastanawiają nad ewentualnym wspieraniem działań Canonical. Żeby nie szukać daleko, kojarzysz przyczyny, dla których Canonical wystartowało z IndieGoGo? To są rzeczy, które już powinny interesować użytkowników, jeśli im się robi ciepło na myśl o smartfonach z Ubuntu…

I czemu uważasz, że alternatywą dla świetnego Waylanda są średnie dwa serwery? Czy Canonical słynie ze wspierania nieswoich projektów OS, że sądzisz iż, zamiast rozwoju Mira programiści Canonicala włączyliby się w rozwój Waylanda? Czy w Waylandzie jest cokolwiek, co sprawia, że spodziewasz się, że to będzie produkt średniej jakości?

dragonn   11 #47 08.09.2013 22:35

@Druedain bardziej chodzi o fakt że istnienie dwóch serwerów powoduje to że twórcy sterowników i programów muszą się decydować który wspierać, albo rozbijać swoje siły na dwa serwer, bezpośrednio nie wpływa to na jakość serwera, ale pośrednio już tak - głównie na jakość w trakcie jego użytkowania.

@mikolaj_s dokładnie tego zacząłem się obawiać kiedy poszły pierwsze wiadomości o Mir, dlatego też tak bardzo jestem przeciwko niemu. Ale myślę i mam taką nadzieję że decyzja Intela może spowodować pójście Nvidii i AMD podobną drogą.

Druedain   14 #48 08.09.2013 22:51

@dragonn
Mój błąd, opacznie zrozumiałem komentarz.

GregKoval   8 #49 09.09.2013 02:49

@mikolaj_s
>>"To drugie lepiej jest zrozumieć użytkownikom Windowsa. "

A to ciekawe z jakiego powodu, to znaczy dlaczego akurat Lubuntu?

>>"KDE choć jest świetnym środowiskiem [...] to nie jest dobrym rozwiązaniem do supportu."

Tu też bym prosił o uściślenie informacji, bo jak na razie to flame siejesz waszmość.

N4R   3 #50 09.09.2013 14:27

@FadeMind
Jakbyś mógł spojrzeć do "Konfiguracja Ubuntu 12.04.2 LTS na laptopie ASUS" byłoby miło :)

  #51 09.09.2013 16:43

Witam
Napisze tylko jedno konkurencja jest tym co napędza innowacje dlatego niedobrze że oba servery wyświetlania nie mają równych szans.
Ubuntu jest twarzą linuxa np. w Chinach (1000 sklepów) i coteraz?

qnebra   7 #52 09.09.2013 19:42

@Anonim

To nieistotny detal. Najważniejsze, że Intel nie będzie robił sterowników do Mira. Ha! To już koniec Ubuntu. Tak, tak, tak! Tylko Wayland! Wayland one, one, one, WINNER. Bezkonkurencyjny, WOW, innowacyjny, WOW, cudowny, WOW!

Tymczasem Dell i Canonical współpracują by sprzedawać laptopy z Ubuntu. Stopniowo zagarniając rynek konsumencki, gdy w tym czasie reszta światka linuksowego podnieca się tym, że Intel nie wyda sterowników. W takim układzie niedługo będzie się można spodziewać czegoś takiego:

"Available for Windows, PS4, Xone and Ubuntu"

A gdzie muj ukochany mint????

mikolaj_s   14 #53 09.09.2013 21:50

@Druedain: "Nie wiem jaką wadą mogłaby być dobra konfigurowalność. Przywrócenie ustawień domyślnych do chwila, można to nawet zdalnie przeprowadzić wpisując jedną komendę."

Ale w przypadku LXDE czy Unity nawet tego nie musisz robić.

" Niedawno czytałem o tym, jak w całej szkole przerzucono się na Linuksa z najnowszym KDE, gdzie każdy uczeń może robić co chce ze swoim pulpitem. O dziwo, jeszcze nic nie wybuchło… "

No widzisz, Ty o tym czytałeś ja przetestowałem ;) To jest moje zdanie wynikające z moich osobistych doświadczeń i być może inni mogą mieć zupełnie odmienne zdanie. Ale bieganie co chwila do kogoś bo coś kliknął i nie wie jak to poprawić jest dość męczące. W Unity nie ma tego problemu. Czasem prostsze narzędzie jest lepsze. Wszystko zależy od potrzeb.

"Czy w Waylandzie jest cokolwiek, co sprawia, że spodziewasz się, że to będzie produkt średniej jakości?"

Tak obawiam się, że brak sterowników do ATI i NVidii spowoduje, że będzie to słabe rozwiązanie. A jak Mir będzie miał odwrotnie to oba będą średniej użyteczności.

A co do popularności Ubuntu to widziałeś żeby ostatnio przy dużych wdrożeniach Linuksa na desktopach ktoś wybierał inną dystrybucję? Ubuntu nie jest doskonałe, ale nie sądzisz chyba, że wszyscy oni się mylą?

mikolaj_s   14 #54 09.09.2013 21:59

@GregKoval: "A to ciekawe z jakiego powodu, to znaczy dlaczego akurat Lubuntu?"

Z Lubuntu korzystam na słabszych komputerach, a łatwiej użytkownikom go zrozumieć bo ma mało opcji. Dla większości użytkowników wystarczy menu start w tradycyjnym miejscu i ikonki skrótów do aplikacji na pulpicie.

"Tu też bym prosił o uściślenie informacji, bo jak na razie to flame siejesz waszmość."

Proste jest lepsze. Może użyłem zbyt wielkiego słowa: supportu. Nie mam aż takich doświadczeń. Ale jak napisałem komentarz wyżej moje zdanie podzielają zapewne ci co ostatnio wdrażają Linuksa.

GregKoval   8 #55 10.09.2013 02:35

@mikolaj_s

>>"Dla większości użytkowników wystarczy menu start w tradycyjnym miejscu i ikonki skrótów do aplikacji na pulpicie. "

To tak jak w KDE. Jedyna różnica to jednak ikonka na panelu więcej. W przypadku Windowsa 7 Lubuntu ma więcej różnic niż KDE.

>>"Proste jest lepsze."

Zapominasz o świetnej funkcji KDE, która nazywa się kiosk-mode, dzięki niej administrator może zablokować każdy plik konfiguracyjny, włącznie z możliwością zmiany tapety. Prościej się nie da.

poseidon   2 #56 10.09.2013 10:37

@mikolaj_s:
Takie autorytarne stwierdzenie to nie żadne fakty:
"Dla większości użytkowników wystarczy menu start w tradycyjnym miejscu i ikonki skrótów do aplikacji na pulpicie."
Subiektywne opinie mają to do siebie, że o niczym nie świadczą.

Tak samo jak to:
"Proste jest lepsze."
Dla Ciebie? A może dla mnie?

Nie stawiaj takich tez bo są fałszywe.

  #57 10.09.2013 11:42

"Ubuntu nie jest doskonałe, ale nie sądzisz chyba, że wszyscy oni się mylą?"

Tu nie chodzi o "lepszość" systemu, a głównie o to, że Ubuntu ma dużą bazę oprogramowania i wersję LTS, której zdecydowanie brakuje takiemu OpenSUSE.

  #58 10.09.2013 23:53

http://libv.livejournal.com/25325.html Intel, Mir and software fascism

mikolaj_s   14 #59 11.09.2013 11:29

@GregKoval:

Tak KDE jest bardzo podobny do Windows 7, ale akurat używam Lubuntu bo instaluje go na słabych komputerach.
O istnieniu kiosk-mode nie wiedziałem, chociaż pewnie wymaga trochę czasu na konfigurację ze strony administratora.

mikolaj_s   14 #60 11.09.2013 11:39

@poseidon:
Moje opinie są jak najbardziej subiektywne ale to chyba oczywiste. Jeśli zauważyłeś, że piszę o swoich osobistych doświadczeniach i preferencjach to bardzo się cieszę, że moje wypowiedzi są pod tym względem jasne.

"""Tak samo jak to:
"Proste jest lepsze."
Dla Ciebie? A może dla mnie?

Nie stawiaj takich tez bo są fałszywe."""
Chociaż tutaj już chyba nie do końca wyraziłem się jasno.
Moim zdaniem prostsze jest lepsze, a dokładniej jeżeli chcemy zrealizować jakiś cel to najlepszym rozwiązaniem jest to najprostsze. Nie karzę Ci się ze mną zgadzać. ;)
W przypadku używania Unity to rozwiązanie dla osób nie szukających bogatych możliwości konfiguracyjnych jest lepsze, ale oczywiście dla kogoś kto szuka większej kontroli nad wyglądem i zachowaniem pulpitu jest ono nie do przyjęcia.

poseidon   2 #61 11.09.2013 12:46

@mikolaj_s :
Zwróciłem na to uwagę bo nie lubię takich nie napiszę skąd wyjętych tez:
"dla większości coś jest lepsze"
często to tylko próba manipulacji do uwiarygodnienia swoich racji.

Jeżeli pisałeś o "swoich użytkownikach" to ok, ale i tak wypadałoby to wyraźniej zaznaczyć.

GregKoval   8 #62 11.09.2013 12:49

@mikolaj_s
http://techbase.kde.org/KDE_System_Administration/Kiosk/Introduction

Jak widzisz wystarczy wstawienie jednego znaku do odpowiedniej linijki w pliku konfiguracyjnym.

>>"Moim zdaniem prostsze jest lepsze, a dokładniej jeżeli chcemy zrealizować jakiś cel to najlepszym rozwiązaniem jest to najprostsze."

W zasadzie to chcąc zrealizować jakiś cel i mając do dyspozycji wszechstronną skrzynkę narzędziową, zrealizujemy go prościej niż posiadając tylko młotek. To tak a propos zarzutów do KDE.

mikolaj_s   14 #63 11.09.2013 15:41

@GregKoval:
"W zasadzie to chcąc zrealizować jakiś cel i mając do dyspozycji wszechstronną skrzynkę narzędziową, zrealizujemy go prościej niż posiadając tylko młotek. To tak a propos zarzutów do KDE."

Zgadza się, ale zakładając że wykonujący prace jest rozgarnięty. Gorzej jak masz do czynienia ze "sprawnym intelektualnie inaczej" ;)

poseidon   2 #64 11.09.2013 16:09

Między "lepszym", a "lepszym dla idiotów" jest kolosalna różnica.

  #65 11.09.2013 17:00

Co z dystrybucjami bazującymi na Ubuntu? Czy będą musiały się przenieść na Debiana?

GregKoval   8 #66 11.09.2013 17:16

@mikolaj_s

Tylko, że jak już wcześniej wspomniałem domyślny pulpit KDE i np. Lubuntu prezentuje te same opcje. KDE w żadnym razie nie narzuca początkującym więcej zaawansowanych opcji domyślnie. W starciu z oboma pulpitami początkujący (upośledzony) ma takie same szanse. KDE może delikatnie wygrywa bo część opcji ma w tym samym miejscu co Windows, natomiast LXDE okrojone jest także z opcji, które użytkownik używał już na Windows, co oznacza dla niego walkę z pulpitem i szukanie tych opcji w innych miejscach.

  #67 11.09.2013 21:01

Dont build a community around a Ubuntu but build a Ubuntu around your community!

  #68 21.09.2013 16:13

Mały OT, przepraszam. Na linuksowej scenie pojawiała się nowa dystrybucja "zorientowana na KDE", wygląda to na pierwszy rzut oka b. ciekawie. Mowa o Kwheezy.

Może zachęcę w ten sposób Autora do testów i ewentualnej recenzji ;-)

Pozdrawiam
Łotysz