Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak będzie wyglądać następne wcielenie KDE?

Jak powinno wyglądać KDE? Czego mu brakuje? Jak powinna wyglądać dalsza integracja różnych usług? Jak ma to wszystko działać od strony użytkownika. Na te i inne pytania próbowali znaleźć odpowiedzi deweloperzy KDE, którzy w dniach 11-18 czerwca w Pineda de Mar, dyskutowali nad przyszłością środowiska. Spotkanie było bardzo nietypowe, ponieważ przez całe 7 dni deweloperzy omawiali przyszłość "wizualnej strony" pulpitu KDE oraz wszelkie usługi jakie decydują o jego ostatecznym kształcie dla użytkownika. Takie przedsięwzięcie wymaga koordynacji różnych zespołów, dlatego w Hiszpanii byli programiści pracujący nad: plasmą, KWin, nepomukiem, kde telepathy, lightdm, solid.

Co ustalono?

Deweloperzy jednogłośnie postanowili, aby skupić się na tych obszarach, które stanowią fundament KDE, ale których potencjał nie został w pełni wykorzystany. Mowa tu miedzy innymi o...

Activities

Activities zwane również z polska "działaniami", w swoim założeniu miały dawać możliwość swobodnego organizowania programów, plików, w zależności od tego co w danej chwili robimy. Coś jak wirtualne pulpity, tylko nastawione bardziej na to "co robimy" na komputerze. Cele szczytne, gorzej z realizacją. Niestety, co przyznają sami deweloperzy, tworzenie nowych "działań" nie jest intuicyjne, a sam interfejs wymaga znacznego uproszczenia. Dlatego jednym z podstawowych zadań ma być uczynienie activities pierwszorzędnym obywatelem KDE. Interfejs ma być prosty, intuicyjny i oczywiście wybajerowany, tak aby nawet niezbyt rozgarnięty użytkownik Windowsa się w nim połapał. Oprócz nowego interfejsu, aplikacje mają lepiej integrować się z activities. Innymi słowy działania mają być tak proste, by użytkownik "usiadł i robił swoje". Twórcy zamierzają przenieść niektóre rozwiązania z Plasma Active. Ahh, przy okazji dyskusji nad activities wyszła sprawa wirtualnych pulpitów, bo oba projekty się w pewnym sensie dublują. Wirtualne pulpity zostają oczywiście w KDE, z tym, że główny deweloper KWin już zapowiedział, że nie zamierza ich wspierać, przy okazji migracji na Wayland.

Integracja z sieciami społecznościowymi

Integracja z sieciami społecznościowymi to kolejny obszar zainteresowań deweloperów. Coś co do tej pory było porozrzucane po całym KDE, ma zostać zintegrowane w jednym miejscu. Temu ma właśnie służyć powstanie KDE Webaccount, którego pierwszą wersję można znaleźć w najnowszym netrunerze. Całość ma korzystać z kde telepathy i akonadi.

Zmodyfikowany moduł powiadomień

Powiadomienia zostaną odpowiednio dostosowane do lepszego "współdziałania z activities" przy jednoczesnym wsparciu dla sieci społecznościowych. Całość ma być ściśle zintegrowana z pulpitem plasmy.

Optymalizacja startu KDE

  • Optymalizacja plasmy
  • Przyśpieszenie startu nepomuka
  • Integracja z systemd
  • Uruchamianie nepomuka "na żądanie"

Koncentracja na istniejących rozwiązaniach

Activities, nepomuk, akonadi, do tej pory większość użytkowników KDE na dźwięk tych słów miała mieszane uczucia, od niebiańskiego uniesienia, aż po skrajną nienawiść. Jakie by te uczucia nie były, deweloperzy postanowili skupić się na uczynieniu tych komponentów "rock solid".

Dodatkowo deweloperzy planują:

  • Integrację SLC (Share, Like and Connect) z tradycyjnym pulpitem plasmy
  • Nowy interfejs dla kmix, w pełni wspierający pulse audio
  • Poprawienie wsparcia dla wielu języków
  • QtQuick Components
  • Uczynienie nepomuka "niezawodnym" i dalsza integracja z KDE
  • Wsparcie dla synchronizacji urządzeń z androidem oraz iOS
  • Nowy interfejs "zarządzania siecią" w Qml

Deweloperzy odchodzą

W ostatnich dniach internet obiegła informacja o rezygnacji Petera Penza z opieki na dolphinem. Wiadomość wydawałoby się dość przygnębiająca i nasuwająca pytanie, które każe się zastanowić na "konkurencyjnością" KDE. Czy coś się jednak zmieniło? Dolphin nadal pozostanie jednym z najlepszych menadżerów plików dla Linuksa z tym, że za jego rozwój będzie odpowiadał Frank Reininghaus. Informacja o odejściu Petera wzbudziła spore zainteresowanie, jak dla mnie całkowicie zbędne, bo...

Deweloperzy przychodzą

...dużo bardziej interesujący jest news, iż zespół deweloperów plasmy podwoił się. No, cóż ten fakt, został przez większość przeoczony ;p. Także oprócz dyskusji nad przyszłością KDE spotkanie w Hiszpanii miało również charakter czysto integracyjny. Nie często zdarza się napływ tylu deweloperów do jednego projektu. Za ów róg obfitości należy podziękować... tak, tak, Blue Systems. Okazuje się bowiem, iż na spotkaniu dotyczącym przyszłości KDE pojawił się także szef niebieskich.

Clemens of Blue Systems attends the sprint as well, it’s good to see new faces participating and supporting KDE. We’ve had very interesting conversations about all kinds of topics

Zaangażowanie Blue Systems daje pewność, że to co wymyślili deweloperzy zostanie zrealizowane. Co więcej niebiescy właśnie pokazali, że mają realny wpływ na to jak będzie wyglądało KDE.

Więcej informacji:

http://vizzzion.org/blog/2012/06/next-iterations-of-the-kde-workspaces...

http://community.kde.org/Plasma/Workspace_Sprint/Kanban 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
Ave5   8 #1 28.06.2012 13:31

Jak zawsze porcja ciekawych wieści.

Autor edytował komentarz.
Frankfurterium   9 #2 28.06.2012 13:55

"Activites, nepomuk, akonadi, do tej pory większość użytkowników KDE na dźwięk tych słów miała mieszane uczucia"

True. Póki co nikt nie zdołał jasno mi wyjaśnić, do czego którykolwiek z wymienionych składników miałby mi się choć trochę przydać.

Może jestem staroświecki, ale średnio mi się podoba kierunek, w którym to wszystko zmierza. Dla mnie OS to wciąż pulpit, aplikacje i struktura plikowo-katalogowa. W moim pojęciu każda warstwa powinna pozostać odseparowana i to ja mam nimi zarządzać. Nie chcę, żeby cokolwiek robiło się samo. Coś tam sobie piszę w pliku, Nepomuk to indeksuje, a odpowiednie kontakty same mi się dodają do Kontacta i Telepathy - dla mnie to nie wygoda, tylko... no nie wiem, ubezwłasnowolnienie? O "społecznościowości" mam takie zdanie, że raczej nie powinienem go tu zamieszczać. Pewnie mógłbym to wszystko skonfigurować do własnych potrzeb, ale... Po co się męczyć, skoro doskonale radzę sobie bez tego typu składników - umiem pracować wydajnie bez tego typu udogodnień, a i systemowi jest lżej. I właśnie za to między innymi uwielbiam KDE - _mogę_ to wszystko wyłączyć albo usunąć, jakiej głupoty by devowie nie wymyślili.

Btw. czasem zamiast różnych i różniastych wizji warto zejść na ziemię i zająć się czymś tak prozaicznym jak usuwanie bugów. Rządzący Chakrą, ludzie chyba najbardziej zakochani w KDE, po intensywnych testach z bólem postanowili ominąć wydanie z KDE 4.8.4. Wersja stabilna właśnie stabilnością odstawała od standardów wyznawanych w tej dystrybucji.

lucas__   13 #3 28.06.2012 14:00

@Ave5

Spoko, a i dzięki za uwagi dotyczące błędów, a redakcji za możliwość edycji komentarzy ;p

@Frankfurterium

Znam ten ból, szczerze powiedziawszy do nie dawna o akonadi i nepomuku miałem jak najgorszą opinię. Jednak od jakiegoś czasu, nawet ich nie wyłączam, bo są to są, tak długo jak nie przeszkadzają. Z kolei cieszy mnie to, że deweloperzy chcą się skupić na ich rozwijaniu. Do tej pory było tak, że niby akonadi i nepomuk sobie były, ale nikt na serio z nich nie korzystał i ich rozwojem zajmowała się jedynie grupka osób.

Co do kde 4.8.4 to dość ciekawa sprawa, nie chce wchodzić w szczegóły, ale cały problem tkwił w qt/soprano. W każdym razie uzywam go teraz na netrunnerze i wszystko działa

Co do "jakości" samego KDE, rzuć okiem na 2 link jest tam sporo odniesień dotyczących optymalizacji, itp.

Autor edytował komentarz.
Frankfurterium   9 #4 28.06.2012 16:04

Błąd, z tego co wyczytałem, leży na styku Soprano, Pythona i Nepomuka właśnie. Osoby z wyłączonym albo niezbyt intensywnie wykorzystujące nie mają czego się bać. Mimo wszystko lansowanie Nepomuka jako kluczowej usługi i wypuszczanie wersji stabilnej KDE z wadą w tym segmencie nie wygląda zbyt dobrze.

Ale oczywiście jestem mocno za ulepszeniami, rozwojem i przepisywaniem wszystkiego na QML. Jeżeli coś pójdzie w złym kierunku, to sobie to po prostu wyłączę ;-)

Druedain   13 #5 28.06.2012 18:04

Hmmm… Śledziłem przez jakiś czas wątek na forum Phoroniksa, gdzie była mowa o konkurencyjności KDE. Konkluzja, co do której chyba wszyscy wyrazili zgodę, to problem z nadmiarem mikrobłędów – taki rzeczy, które mało kto dostrzega, które łatwo się bagatelizuje, bo „u nas działa”. Ja do dziś nie doczekałem jakiejkolwiek reakcji w związku z błędami wyświetlania plasmoidów w przypadku autoukrwania panelu, a ten ma już ze 2 lata. Inni wskazywali na błędy w API, których najczęściej użytkownik nie dostrzeże, ale czasem ktoś chce z czegoś skorzystać, a tam błąd. Przy tym kiedy część twórców bardzo uważnie słucha użytkowników i reaguje na zgłoszenia błędów, inni pozostawiają miesiącami, czy latami nierozwiązane błędy.

Nadal KDE dla mnie jest najwygodniejszym, najlepszym środowiskiem, jednak jak sobie wyobrażam jak ten potencjał jest marnowany takimi niedociągnięciami, to mi się trochę żal robi. Dlatego ja bym przede wszystkim liczył na poświęcenie większej ilości czasu właśnie na te niewdzięczne rzeczy (bo zdaję sobie sprawę, choćby patrząc na własne skromne doświadczenia, że jedną najmniej ciekawych rzeczy jest łatanie dziur).

Problem z Nepomukiem niestety też dalej istnieje. Osobiście uważam, że przede wszystkim powinny być poczynione jakieś kroki w kwestii optymalizacji wykorzystania wejścia/wyjścia. Nepomuk rzadko się odzywa, bo i rzadko ma co robić, jednak jeśli się już włączy, to po prostu zamula wykorzystując całość możliwości dysku. Przy okazji czasem aż strach cokolwiek sobie skompilować, bo raz że większy program może mieć setki plików z kodem źródłowym, skryptami i multimediami, to jeszcze po kompilacji przybywa kolejna ich porcja, a Nepomuk nie kuma, że nikomu szczęścia nie da indeksowanie przypadkowego kodu źródłowego. Przy KDE 4.8.4 w końcu wyłączyłem Nepomuka, gdy ten krzaczył, o czym już wspomnieliście i jakoś nie miałem ochoty ponownie go włączać, mimo że wreszcie zdarzało mi się korzystać z jego możliwości.

Kwestia braku obszarów roboczych jest kontrowersyjna, tym bardziej, że niedawno pojawiła się informacja o wsparciu tej funkcji w Waylandzie. Jeśli twórcom KDE uda się wprowadzić aktywności i nie spowoduje to znacznych problemów z przyzwyczajaniem się, to chyba piekło zamarznie… Ale mimo to, na razie jestem dobrej myśli.

Co do nieszczęsnego twórcy Dolphina, to średnio gościa rozumiem. On narzekał na spadek konkurencyjności KDE, kiedy się okazało, że według jednego z badań (trudno powiedzieć, na ile obiektywnego) KDE jest najpopularniejszym środowiskiem graficznym (przy założeniu, że Gnome Shell i Unity są dla siebie konkurencją). Również były narzekania na jakość niektórych części KDE, jednak Dolphin 2 nadal ma spore braki w pewnych kwestiach (nie ma błędów, funkcjonalność jest na wysokim poziomie, jednak przy włączeniu opcji możliwości rozwijania katalogów, jeśli się stworzy folder, a następnie do niego coś przeciągnie, to do póki się nie odświeży widoku, nie będzie się pojawiać znaczek rozwijania zawartości folderu… z każdą kolejną aktualizacją KDE 4.8 czytam, że poprawiono kwestie wyglądu w nowym Dolphinie, a błąd od samego początku nadal istnieje).

Uch… Oby kolejne KDE było na 5. Teraz jest na 4, może 4+ :)

Druedain   13 #6 28.06.2012 18:08

Aaa i byłbym zapomniał… KDE przydałby się bardzo jakiś sprawny grafik, który by wreszcie stworzył jednolity, atrakcyjny wizualnie zestaw ikon :/ . Używam Faenzy przeportowanej na KDE, przez ta ma braki, a mimo to, kiedy porównuję wygląd tych ikon, ze standardowym zestawem KDE, to mam wrażenie jakbym patrzył na KDE 3…

Druedain   13 #7 28.06.2012 18:31

Super, w KDE 4.9 ten i drugi błąd, który mnie męczył, zostały naprawione :)

  #8 28.06.2012 21:55

Mieliście taki błąd w KDE, że podczas minimalizacji okna, zamiast do ikony czy paska minimalizowało się do środka pulpitu? Jest ten błąd w 4.9?

Druedain   13 #9 28.06.2012 22:11

Już zassałem RC1. Jest moc, na razie błędów nie ma, liczę jeszcze na nadrobienie regresji w Dolphinie i będzie miodzio :)

Druedain   13 #10 28.06.2012 23:16

Na Archu podobnego błędu nigdy nie widziałem, choć też muszę przyznać, że ostatni raz coś minimalizowałem chyba zaraz po przesiadce z Windowsa…

Kolejne wrażenia z RC1: włączyłem Nepomuka i o nim zapomniałem… ZAPOMNIAŁEM :D Nepomuk sobie indeksuje, a ja w ogóle tego nie odczuwam, żadnego zamulania :)

TestamenT   11 #11 29.06.2012 00:28

A ja myślę czy nie wrócić do KDE. Bo ostatnio zacząłem używać i3wm który jest menadżerem okien kafelkowych. I doceniłem tego typu rozwiązanie gdy próbuje swych sił w programowaniu. Kwin posiada wsparcie kafelków. Na dodatek powiększanie pulpitu działa lepiej.

Ale wciąż KDE swoje wymagania ma. A gdy padła obsługa OpenGL w kwin to nie wiedziałem co zrobić. I przez to zniechęciłem się do KDE

Pobawię się i zobaczę, zwłaszcza że zacząłem używać dwóch sesji X serwera naraz :)

Autor edytował komentarz.
  #12 29.06.2012 00:33

A miał ktoś kłopot z czcionkami w 4.8 ? I czy wie, czy w 4.9 to naprawili ? :)

Frankfurterium   9 #13 29.06.2012 11:06

Ja dla odmiany minimalizuję często i problemu nie uświadczyłem. Kłopotu z czcionkami też nie. Ale jak już wypisujemy błędy - KRunner z wersji 4.8.3 potrafi się nie odpalić, kiedy człowiek zacznie bawić się wyglądem i zmieni kolor któregośtam panelu.

Jak widać, Druedain ma rację z tymi mikrobugami :p

Druedain   13 #14 29.06.2012 15:18

@TestamenT A na czym polegają te kafelki?

Co do Nepomuka, cofam to, że jest tak tak och i ach. Jednak czasem bardziej przydusi dysk, choć kwestia dotyczy bardziej hałasu niż spowolnienia działania :) . Popracuje, zindeksuje pliki i dalej powinno być lepiej :) .

@Selen A o jaki kłopot Ci chodzi?

  #15 29.06.2012 17:44

Zgadzam się co do mikro błędów. Bo naprawienie czegoś co jest upierdliwe nie jest fun. Jedna rzecz który przychodzi mi na myśl to powiadomienia podczas kopiowania plików, które mają długą ścieżkę. Powoduje to niemiłe dla oka i nieprofesjonalną skokową zmianę rozmiaru dymku.

Ale to jest naturalna kolej rzeczy, jeżeli środowisko jest tak rozbudowane. Zauważyliście, że KDE 4.0, o którym mówiono, że to nie jest jeszcze KDE cztery, bo to dopiero nadejdzie, zasypało nas masą ficzerów i wodotrysków. Trwało to jakieś 2, 3 wydania. Dopiero później wszystko się stabilizowało. I oczywiście każde nowe wydanie było „the best ever” – coś jak z przeglądarkami, które z każdym wydaniem są 2 razy szybsze.

Jest to zupełne przeciwieństwo polityki małych kroków/filozofii Kaizen/jak zwał tak zwał – czyli wprowadzanie czegoś powolutku. Ewolucja, nie rewolucja.

Nie twierdzę, że Mac OS X jest najlepszym systemem. Ale miałem okazję się nim pobawić. Opcji, ficzerów (widocznych), wodotrysków, rzeczywiście mało. Ale to co jest, jest dopracowane.
Ostatnio ktoś dobrze napisał, że tworzenie interfejsów to także znajomość psychologii. A oprócz tego wielu dziedzin. Zgadzam się z tym.

Być może z czasem pojawią się goście z grubymi portfelami i będą ładować kasę by naprawić takie upierdliwe błędy. Oby.

TestamenT   11 #16 29.06.2012 17:45

@Druedain najlepiej to pokaże ten o to film http://youtu.be/NVLzqZissZY
A tak wygląda to w KDE http://youtu.be/TAnGqRq45sE
Ale domyślam się że widziałeś już tego typu pulpity. Bardzo wygodne do pracy ale nie do codziennego użytku.

A co do KDE to ja jednak pozostanę przy GNOME shell, mimo że też wady ma.

Autor edytował komentarz.
lucas__   13 #17 29.06.2012 21:26

@TestamenT

Wybacz ale Cię nie rozumiem. Najpierw piszesz o tym, że używasz i3wm. Oki spoko. Potem wspominasz o problemach z opengl, a dokładniej niewiedzy gdzie włączyć efekty 3d. Wydawałoby się, że ktoś kto zabiera sie za i3wm powinien znaleźć w ustawieniach systemowych ikonkę z napisem "efekty pulpitu". No i jeszcze wzmianka o wymaganiach KDE. Co masz przez to na myśli? Ktoś kto używa ociężałego GNOME Shell nie powinien mieć problemu z wymaganiami "sprzętowymi" KDE, które są dużo niższe.

jajecpl   9 #18 30.06.2012 19:19

KDE fajne jest, ale powiedzcie mi mistrzowie, jak zmusić dolphina do wyświetlania polskich znaków w plikach skopiowanych np. z CD. Bo są krzaki, a mało tego nic z takim plikiem nie można zrobić. Tylko MC pomaga.

Druedain   13 #19 01.07.2012 01:14

@jajecpl Wydaje mi się, że to jest kwestia kodowania. Miałem raz, czy dwa sytuację, że jakiś zepsuty plik miał dziwną nazwę. Pomagało jedynie zmienienie nazwy / usunięcie pliku przez konsolę.

Razi   5 #20 01.07.2012 19:59

KDE jest najbardziej zaawansowanym środowiskiem, nikt chyba nie zaprzeczy :)

Activities nawet mi się podoba, dopasowanie całego pulpitu do konkretnego trybu pracy. Ale trochę RAMu wymaga do działania, ale na dzisiejszych komputerach to aż takim problemem nie jest.

Ale te przeźroczyste ramki i dekoracje mi się nie podobają:/ Są takie... bezużyteczne. Ramki mam zawsze na minimum, do zmiany rozmiaru mam klawisz alt:p

Frankfurterium   9 #21 01.07.2012 23:03

Nie wiem, co ludzie mają z ramkami i przezroczystością. One mają się do KDE jak lakier do samochodu. Nie podoba się kolor, to bierzesz z innym, a nie wylewasz żółć na Mercedesa czy inne Audi.
Niekoniecznie w twoim przypadku, Razi, ale ludzie przyzwyczajeni do Gnome chyba nie mogą sobie wyobrazić tego, że to wszystko da się pokonfigurować, pozmieniać i powyłączać. Bez podmiany plików, bez konsoli, tylko kilkoma kilkami myszki. Ale nie - "Bu, przezroczystość, KDE do dupy!".

morfis   2 #22 05.07.2012 00:52

Zgadzam się z pierwszym postem @Frankfurterium.
Testowanie i naprawa błędów w projekcie KDE mocno kuleje.
I poprawę tych właśnie części rozwoju projektu powinni postawić sobie za priorytet.

Osobiście uważam, że Nepomuk powinien trafić do gałęzi Unstable i nie wychodzić z niej do czasu przejścia rygorystycznych testów wydajnościowych, nawet za cenę niewłączenia go do KDE SC.

  #23 10.08.2012 11:54

Aktualizacja do KDE 4.9 pozmieniała mi czcionki i spowolniło o sekunde przenoszenie okien qt. Tzn, gdy klikam lewym myszy na oknie konsoli czy innym programu i chcę go przesunać po pulpicie. To muszę przez sekundę przytrzymać lewym myszy aż chwyci. Byc może musze skasować ustawienia .kde.