Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nadchodzi Wayland 1.0

Wayland jest serwerem wyświetlania, który być może już wkrótce zastąpi wysłużonego X.Orga oraz wprowadzi podsystem graficzny Linuksa do 21 wieku. Można by rzec w końcu, tym bardziej że koncepcja X Window System jest reliktem ubiegłego stulecia. Ci którzy chcą dowiedzieć się więcej o projekcie powinni zajrzeć na jego stronę główną. Pomocny może być również artykuł w Wikipedii z którego pozwolę sobie zacytować co nieco:

Wayland - Umożliwia uproszczenie procesu wyświetlania grafiki w systemach uniksowych poprzez połączenie w jednej aplikacji menedżera kompozycji oraz systemu okien. Projekt zapoczątkował w roku 2008 Kristian Hogsberg (w czasie gdy pracował w firmie Red Hat). Głównym powodem jego powstania było niezadowolenie z niedostosowanej do współczesnych wymagań architektury systemu X, obecnie najpopularniejszego rozwiązania tego typu. Hogsberg wyraził swój cel słowami „każda klatka będzie doskonała, przez co rozumiem, że aplikacje będą w stanie kontrolować renderowanie wystarczająco (dobrze), że nigdy nie zobaczymy przycinania się, lagów, przerysowywania, lub migotania“

Wayland przebył bardzo długą drogę od momentu powstania w 2008, aż do chwili obecnej. Jak donosi serwis Phoronix premiera pierwszej oficjalnej wersji protokołu ma się odbyć na nadchodzącej konferencji FOSDEM 2012 odbywającej się w Brukseli.

Wszystkie elementy układanki na miejscu

Jak zapewniają twórcy, wraz z wydaniem wersji 1.0 rdzeń protokołu oraz API bibliotek należy uznać za stabilne. Co więcej, wszystkie elementy niezbędne do uruchomienia, takie jak Direct Rendering Manager (DRM), Kernel Mode-Setting (KMS) są już na miejscu. Prz okazji warto wspomnieć, że w przeciwieństwie do X.Org, który może działać na wszelkiego rodzaju systemach Uniksowych, Wayland od samego początku był tworzony z myślą o jądrze Linuksa i jego API. Duża zależność od jądra oraz jego interfejsów oznacza, że póki co o wsparciu dla własnościowych sterowników AMD i NVIDIA możemy zapomnieć. Do uruchomienia niezbędne są otwarte sterowniki Intela, Nouveau (NVIDIA) lub Radeon (AMD).

Wsparcie dla aplikacji

Jednym z głównych celów oficjalnego wydania jest rozpoczęcie prac przez deweloperów aplikacji/frameworków nad przystosowaniem swoich programów do nowego protokołu. Obecnie wspierane są GTK+, Qt, EFL, Clutter, SDL. Istnieje również możliwość uruchomienia serwera X.Org wewnątrz Wayland, co zapewni wsteczną kompatybilność ze starszymi programami, co można zobaczyć na poniższym video.

Więcej o możliwościach nowego protokołu:

Od Red Hata do Intela

Nie przypadkowo, gdy mówi się o kluczowych elementach związanych z Linuksem, często można znaleźć odniesienia do obu firm. Podobnie jest tutaj, projekt który został zainicjowany przez pracownika Red Hata, dzięki bardzo dużemu wsparciu Intela, zwłaszcza w minionym roku, ma w końcu szansę rozwinąć skrzydła. Co by nie mówić o MeeGo, Tizenie, nie da się zaprzeczyć, że prace Intela nad Wayland były czynione w głównej mierze z myślą o nich i nawet jeśli oba systemy pozostaną jedynie ciekawostką to i tak wysiłek włożony w rozwój protokołu się opłaci. Warto również wspomnieć o początkowym zaangażowaniu Noki (Qt) czy ostaniach pracach Collabory (firmy znana z prac na GStreamer i Telepathy).

Canonical - dużo gada nic nie robi

Znając życie, za jakiś czas, kiedy zrobi się już głośno o Wayland jedynym gestem, który uczyni Canonical w całym przedsięwzięciu, będzie spaczkowanie i udostępnianie odpowiednich pakietów dla swojej dystrybucji. To i tak będzie postęp, bo od czasu kiedy Mark S ogłosił wsparcie dla Wayland w 2010 nie kiwnął nawet palcem. Jeśli ktoś uważa, że dostarczenie pakietów to wystarczający wysiłek jest w błędzie. Spaczkowanie kilku bibliotek to żadna filozofia i nie trzeba programisty (co wiem z własnego doświadczenia), aby to uczynić. Wspominam o tym niejako przy okazji, bo tylko czekać na uaktualniony wpis Marka, w którym ogłosi on wszem i wobec port Unity na Wayland. Być może niektórzy uznają ten ostatni akapit za zbędny, jednak czasem warto sobie uświadomić komu należy przypisać zasługi i wdzięczność za poczynioną pracę (nawet w projektach open source).

 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
jullo89   3 #1 01.02.2012 15:06

Bardzo dobry wpis z dobrym wykończeniem... Mimo, że Ubuntu jest dla wielu pierwszym skojarzeniem z Linux`em, to najwięcej pracy wkładają inne firmy i osoby w rozwój tego systemu i oprogramowania. Nie neguję zasług Canonical w rozpowszechnianiu Linuxa, jednak o wielu zasługach nie słyszałem...

  #2 01.02.2012 15:28

Tak, ostatni akapit jest zdecydowanie zbędny ;)
"I didn’t found Ubuntu as a vehicle for getting lots of code written, that didn’t seem to me to be what the world needed. It needed a vehicle for getting it out there, that cares about delivering the code we already have in a state of high quality and reliability. Most of the pieces of the desktop were in place – and code was flowing in – it just wasn’t being delivered in a way that would take it beyond the server, or to the general public." - to jest filozofia Marka.S. n.t. Ubuntu. Można to zaakceptować, albo po prostu dużo gadać :P
Nawet jeżeli największą zasługą Ubuntu jest to, że dociera do stosunkowo dużej grupy odbiorców (patrząc na pozostałe dystrybucje) i odbiera feedback (w tym do elementów, których samo nie rozwija).

Poza tym wpis bardzo dobry. Czekam na używalny efekt końcowy. Produkcyjnie, będzie można tego używać pewnie po 6 miesiącach od wydania 1.0.

Ave5   8 #3 01.02.2012 15:45

Koncepcyjnie Wayland jest super, ale zanim (o ile ;) NV zacznie prace nad nowymi sterownikami, przeminą alfy i bety tychże oraz większe bugi zostaną wyeliminowane zdążę się zestarzeć ;) Ale z drugiej strony, X może czasem do szału doprowadzić...

  #4 01.02.2012 16:05

"Canonical - dużo gada nic nie robi" po prostu świetny cytat jak i artykuł :) Dlatego już dawno poszedłem po rozum, że używanie Ubuntu to tylko strata czasu. Ten system nic lepszego od Debiana nie ma, może tylko na starcie w konfiguracji jest trochę prostszy, ale nic więcej. Ubuntu to taka marna podróbka Debiana i z człowiekiem, który uwielbia chwalić się nie swoim (jak zwykle czeka aż deweloperzy Debiana czymś się zajmą, a później gada, że oni to u siebie wprowadzili i ludzie biją brawa tym co nie trzeba). Mam nadzieję, że się kiedyś na tym przejadą... Tak samo jak na Unity i Centrum Oprogramowania Ubuntu, które w żadnym stopniu nie stało się lepsze od istniejących rozwiązań, ponieważ jak musiałem korzystać z konsoli żeby skonfigurować drukarkę, tak dalej muszę to robić. Po prostu w tej sprawie nic nie zrobili, niczego nie uprościli, ani nawet nic nie zrobili żeby kowalskiemu jeszcze łatwiej było ustawić lub zainstalować niezbędne sterowniki. Jeśli tak ma wyglądać ten super przyjazny system, to zdecydowanie wolę Debiana, przynajmniej nie jestem rozczarowany i jestem uświadomiony.

  #5 01.02.2012 17:32

Zdecydowanie też jestem za "zbędnością" zakończenia. Kristian Hoegsberg jest obecnie pracownikiem Intela, więc formalnie to ta firma a nie RedHat ma większy wkład w projekt. Prawa autorskie do commitów należą bowiem do niego, a nie do firmy. Jak dla mnie Canonical chociaż doda ten 0,01 procent commitów do projektu ma święte prawo się tym chwalić, a to że jakiś idiota uważa tę firmę za Mesjasza nie ma znaczenia dla rozwoju open source i raczej twoje zakończenie nie przekona go do zmiany tego nastawienia. Ważna jest więc promocja samych wartości współpracy, a nie tego kto dał więcej. Ty tym zakończeniem tylko utwierdzasz w przekonaniu fanboyów, że inni promują swoje ulubione dystrybucje powiązanymi z nimi projektami, a to bzdura. Taka sama jak to, że Microsoft dodaje kod do jądra.

Quest-88   15 #6 01.02.2012 20:14

Ubuntu to mityczna dystrybucja, która miała zaadaptować masę dobrych i konkurencyjnych rozwiązań, których tak naprawdę nigdy nie dodano. Czy ktoś pamięta jeszcze, że miał być mechanizm ściągania sterowników do drukarek z LinuxPrinting.org, albo (dawno temu) sklep / centrum oprogramowania Click'n'Run wywodzący się z Linspire?

Ten projekt można podsumować następująco: Chciałem dobrze, ale wyszło jak zawsze.

Nawet centrum oprogramowania popsuli, a u konkurencji wygląda ono sto razy lepiej:
http://www.omgubuntu.co.uk/2012/01/how-to-easily-install-the-slickest-software-c.../

dhor   8 #7 01.02.2012 20:47

Nie zaglądałem Waylandowi pod 'kieckę', ale z wierzchu wygląda fajnie. Szkoda, że zanim wielcy gracze (NVIDIA, ATI) zdecydują się wydawać nań zamknięte sterowniki (nie oszukujmy się - większość gier chodzi raczej tylko na nich), to większą radość u mnie będzie już wywoływał dekolt pielęgniarki z oddziału geriatrycznego...

  #8 02.02.2012 10:03

Wreszcie DRM także dla linuksa ;-D

psmicz   2 #9 02.02.2012 10:24

@Ammm
Także dla Linuksa? Pewnie pomyliłeś Digital rights management (zabezpieczenia mediów przed kopiowaneim) z Direct Rendering Manager (część nowej infrastruktury sterowników graficznych na Linuksie).

  #10 02.02.2012 10:29

A jak wygląda zdalny dostęp?
Rozumiem, że SSH -X już nie będzie działać?
Co z xrdp?

  #11 02.02.2012 11:02

Fajnie się narzeka na Cannonical i ubuntu, ale jeżeli chodzi o dostosowanie debiana by normalnie działał ootb to nie ma komu. Pamiętam jak swego czasu zainstałowałem debiana i się okazało że domyślny manager plików otwiera foldery w nowym oknie. Nie wiem kto to tak ustawił i po co, nie znam nikogo komu by to odpowiadało. Chyba jedynie by ludzie musieli spędzić przynajmniej jeden dzień na uczłowieczenie tego typu opcji. Ale w takim przypadku nie ma się co dziwić, że ubuntu jest popularne.

Druedain   13 #13 02.02.2012 12:18

@xyz9454 Linux Mint Debian Edition.

Co do Ubuntu. Oczekiwania wobec Canonical wynikają głównie z tego, że sam szef zapowiada wsparcie dla kolejnych rozwiązań.

kamil_w   10 #14 02.02.2012 12:27

@psmicz

Tym komentarzem nie zabłysnąłeś ;) Przecież z wypowiedzi Ammm jasno widać, że wie o tym i się z tego śmieje.

kamil_w   10 #15 02.02.2012 12:33

Ubuntu, srubuntu. Jak dla mnie jedyną zaletą tej dystrybucji był fakt, że paczki z najnowszymi programami znajdowały się w repozytorium szybciej niż u konkurencji (i może wciąż tak jest). Od początku mojego obcowania wolałem jednak openSuSE pomimo tego, że wersja 9.3 na moim starym komputerze zawieszała się, a w 10.0 nie dało się instalować programów, których nie było na płycie instalacyjnej (choć i na to znalazło się obejście).

kamil_w   10 #16 02.02.2012 12:35

I jeszcze jedno:

"Duża zależność od jądra oraz jego interfejsów oznacza, że póki co o wsparciu dla własnościowych sterowników AMD i NVIDIA możemy zapomnieć."

Informacja ta smuci, ale słowa "póki co" dają nadzieję, że kiedyś to się zmieni. Oby jak najprędzej.

  #17 02.02.2012 12:37

@lucas__
No, ale jak to wygląda obecnie w praktyce?
Co mi z tego, że teoretycznie da się korzystać z RDP, skoro jedyne obecne rozwiązanie (xrdp) wymaga po drodze VNC i X11 (nie mówiąc już o tym, że nie wspiera nawet wersji 5 protokołu, wprowadzonej w Windows 2000, o takich perełkach jak RemoteFX można jedynie pomarzyć)?

  #18 02.02.2012 13:41

@kamil_w >>"jedyną zaletą tej dystrybucji był fakt, że paczki z najnowszymi programami znajdowały się w repozytorium szybciej niż u konkurencji"

Tak, co pół roku! Szybkość aktualizacji paczek godna pozazdroszczenia :P

Druedain   13 #19 02.02.2012 17:20

@Anonim Nie w jeden dzień Rzym zbudowano. Na pewno prędzej czy później pojawi się narzędzie pozwalające na obsługę GUI.

@kamil_w Z niczym podobnym się jak dotąd nie spotkałem. W zasadzie to dopiero teraz pojedyncze projekty będą miały od razu oficjalne aktualizacji, np. Firefox. Reszta była wyłącznie kwestią dodawania PPA. Na bieżąco aktualizacje dostają takie dystrybucje jak Arch, czy Gentoo. Na pewno nie jest to wszystko, ale o tym wiem.

przemek1234   7 #20 02.02.2012 18:31

Dopóki nVidia nie wyda na Waylanda sterowników i tak nie trafi to oficjalnie do żadnej popularnej dystrybucji. Nouveau to, nie oszukujmy się, raczej ciekawostka niż realna alternatywa dla oficjalnych sterowników.

Druedain   13 #21 02.02.2012 22:28

Tak się składa, że są dystrybucje, które domyślnie działają na Nouveau, zaś Wayland potrafi odpalić Xorga. Stawiam, że wkrótce w Fedorze to cudo się pojawi, nawet jeśli nie będzie jeszcze sterowników, bo jest to niezbędne gdy się chce jakiś produkt przetestować w praktyce. W końcu Fedora JEST poligonem doświadczalnym.

DannyPL   5 #22 02.02.2012 23:13

@Druedain
"W końcu Fedora JEST poligonem doświadczalnym."

Owszem, ale z repo Rawhide. Do wydania stabilnego byle badziewia nie wrzucą.

RubasznyRumcajs   6 #23 03.02.2012 02:33

@DannyPL
"do wydania stabilnego byle badziewia nie wrzucą"
rotfl roku. zapomniałeś może o np Grubie 2 (który nie może, przynajmniej w fedorce, odpalać systemu z mdraida)? oczywiscie, instalator /anaconda/ bezproblemowo tworzy takowe partycje etc, tylko po to by "zaskoczyć" uzera przy pierwszym restarcie.

  #24 04.02.2012 07:44

@RubasznyRumcajs | 03.02.2012 2:33
Owszem, ale z repo Rawhide. Do wydania stabilnego byle badziewia nie wrzucą.
No nie wiem, ath5k wrzucili, więc może i Wayland wrzucą.

wojtex   9 #25 06.02.2012 23:04

root@rebeccablacklinux:~#

:-)