Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

OpenSUSE 12.1 - przegląd nowości

Nigdy nie ukrywałem, iż openSUSE zaraz po PCLinuxOS to moja ulubiona dystrybucja z KDE, dlatego wraz z premierą 12.1 wypada coś o niej napisać. Na potrzeby tego wpisu pobrałem wcześniejszy „build” oznaczony jako rc2, który okazał się wersją finalną. Ponieważ KDE jest domyślnym środowiskiem graficznym toteż wybrałem wersję live cd z tymże środowiskiem. Stosowne obrazy można pobrać tutaj. Mała uwaga do wszystkich którzy testują wyłącznie system w trybie live cd. Jeśli już nie mają możliwości instalacji, to gorąco zachęcam do wrzucenia na pendriva, pozostawiając poczciwe cd w spokoju. Instalacja przebiegła bez problemów, całość wraz z ponownym uruchomieniem komputera i ostateczną konfiguracją zajęła około 10 minut. Podczas pierwszego uruchomienia naszym oczom ukazuje się poniższy pulpit:

Wśród nowości wydania należy wymienić głównie zaktualizowane wersje programów oraz KDE w wersji 4.7.2. W wersji z KDE zmiany są raczej kosmetyczne i dotyczą głównie środowiska graficznego. Poniżej pozwolę sobie opisać kilka z nich. Jedną z najbardziej rzucających się w oczy jest wyeksponowanie tzw. activites czyli działań. O ile idea activites jest dla mnie równie abstrakcyjna co wirtualnych pulpitów o tyle Activity Manager umieszczony na panelu się przydaje. Domyślnie mamy 4 działania: Desktop, Desktop icons, Search and Launch, Photos Activity. Możemy się między nimi bez problemu przełączać. Ponieważ jestem tradycjonalistą pierwsze co zrobiłem to zmiana na Desktop Icons czyli tradycyjny pulpit z ikonami. Fanom Unity i GS może spodobać się Search and Launch.

Wygląd

Co mi się zawsze podobało i nadal podoba to typowy zielony motyw, znak rozpoznawczy całej dystrybucji. Mimo, iż twórcy ograniczyli się właściwie tylko do zmiany domyślnego tła pulpitu to mamy zachowaną ciągłość, począwszy od menu wyboru systemów, poprzez ekran logowania, a na pulpicie skończywszy. To jest coś czego marakuje mi na przykład w kubuntu.

Szybkość i stabilność

System uruchamia się około 40 sekund, czyli mniej więcej tyle ile windows 7 po świeżej instalacji. Jednak w przypadku openSUSE możemy być pewni, że tak już zostanie na stałe, gdzie po półrocznej instalacji windows 7 całość uruchamiała się ponad minutę. Również jeśli chodzi o stabilność trudno tutaj cokolwiek zarzucić. Po tygodniu użytkowania nowej wersji, nie uświadczyłem żadnych przykrych niespodzianek jeśli chodzi o środowisko graficzne. Zużycie pamięci wynosi około 450 mb, z czego 200 mb konsumuje sama opera. Jak dla mnie jest to wynik jak najbardziej akceptowalny. Na pochwałę zasługuje również pulse audio, które nie zjada już blisko 10% procent procesora jak w poprzednim wydaniu, w zasadzie monitor systemu wskazuje obciążenie w granicach 1% co jest jak najbardziej ok.

Domyślne aplikacje

Tutaj nie ma żadnych niespodzianek:
Amarok jako odtwarzacz muzyki,
Kaffeine do plików video,
Firefox 7 jako przeglądarka internetowa
LibreOffice 3.4.2 pakiet biurowy
Gimp do edycji grafiki
Ktorrent klient sieci torrent
Choqok program do mikroblogów (twitter, itp.)
K3b do nagrywania płyt
i wiele innych

Yast

Yast czyli miejsce gdzie, podobnie jak centrum sterowania znane z Mandrivy czy PCLinuxOS pozwala na łatwą zmianę wszelkich ustawień systemowych i naprawdę znacząca ułatwia korzystanie z systemu. Jeśli jednak mam być szczery to centrum sterowania w PCLinuxOS, jest w mojej opinii dużo prostsze, co nie zmienia faktu, że yast to bardzo użyteczne narzędzie.

Snapper

Snapper pozwala na tworzenie tzw "snapshot", w uproszczeniu są to obrazy dysku, które mogą być wykorzystywane w celu przywrócenia poprzedniego stanu plików np. podczas awarii lub nieudanej aktualizacji. Niestety ze względu na swoją specyfikę i wymagania całość dostępna jest jedynie dla osób używających systemu plików btrfs

Tumbleweed

Tumbleweed jest to repozytorium dostarczające aktualizacje oprogramowania w trybie ciągłym (rolling release). Jest to bardzo wygodne rozwiązanie dla osób, które chcą mieć w miarę nowe oprogramowanie przy jednoczesnym zachowaniu stabilności systemu. Dodam tylko, że sam z powodzeniem używałem tego repozytorium korzystając z wersji 11.4. W wydaniu 12.1 repo może być uznane jako kompletne, zawierając wszystkie pakiety dostępne w oficjalnych repozytoriach.

Nie ma róży bez kolców

Niestety twórcy, nie uniknęli problemów, ba jeden z nich ciągnie się już od wersji 11.4 tylko zmienił nazwę z kpackagekit na apper. Dla niewtajemniczonych jest to nakładka na packagekit i jak sama nazwa wskazuje jest do kitu. W openSUESE pełni rolę pomocniczego menadżera pakietów i przy okazji powiadamia o dostępnych aktualizacjach. Niestety oprócz bardzo prostego i dobrze wyglądającego interfejsu nie nadaje się do niczego. Dwa przykłady, próba instalacji opery z oficjalnego repozytorium kończy się niepowodzeniem bez żadnego błędu, nie wspominając o koszmarnie długim czasie wyszukiwania pakietów. Podobnie próba instalacji lokalnego pliku rpm, tutaj jednak program ładniutko robi crash. Na szczęście stary poczciwy yast działa szybko, niezawodnie i nie sprawia problemów. Jedynym jego minusem jest interfejs, który po prawdzie mógłby być prostszy.
Kmail, nie mam pojęcia co robi na płycie tym bardziej, że sami deweloperzy przyznają, że działa kulawo. Thunderbrid byłby tu zdecydowanie lepszym wyborem. Oprócz tego dla wielu osób minusem może być brak odpowiednich kodeków, flasha itp. Dlatego bez instalacji dodatkowych pakietów, mp3 czy filmów avi nie odtworzymy, oczywiście nie jest to większy problem bo system sam nam proponuje instalację takowych, ale jednak.

Podsumowanie

OpenSUSE, a zwłaszcza wydanie 12.1 to bardzo solidna dystrybucja, którą z czystym sercem mogę polecić wszystkim osobom szukającym distra pro KDE. Widać, że twórcy włożyli dużo pracy w dopieszczenie samego KDE, niestety nie ustrzegli się kilku, nazwijmy ich niedoróbek. Jeśli komuś nie przypadło do gustu np. kubuntu to openSUSE, może być interesującą alternatywą.

Więcej info o wydaniu http://en.opensuse.org/Product_highlights 

Komentarze

0 nowych
DannyPL   5 #1 16.11.2011 16:57

"Jeśli ktoś szuka niespodzianek w stylu GNOME Shell czy Unity to się zawiedzie"

Przecież jest openSUSE z GNOME Shell.

lucas__   13 #2 16.11.2011 17:25

Oczywiście, że jest. Jednak we wpisie wyraźnie zaznaczyłem, że skupiam się na wersji KDE. I w takim kontekście, myśląc o wersji KDE, zdanie ma jak najbardziej sens.

command-dos   17 #3 16.11.2011 17:42

Muszę chyba wypróbować open-susła, bo ubuntu zaczęło strasznie przegrzewać mi "laptopa" (Acer Aspire 5315). Nie mogę wyczuć, czy to grafika tak się grzeje, czy procek. Brak skalowania na procku i straszne cięcia przy odtwarzaniu filmów, doprowadzające do przegrzania i wyłączenia się lapka. Irytuje mnie to, a szkoda, bo unity wygodne jest dla mnie... - Pytanie: jakieś obserwacje w tym temacie na suśle? Dodam, że próbowałem i Ubuntu 2d, Gnome, Simple Gnome, itp, i zawsze to samo. Pytanie 2: Czy btrfs nadaje się już do "normalnej" pracy - jak ze stabilnością? Bo nie ukrywam, że patrząc na możliwości tego systemu plików, jestem pod wrażeniem ;) i zawsze mnie korciło z niego skorzystać. Pytanie 3: jak z zasobożernością KDE? Czy nie lepiej (przy słabszym sprzęcie) skorzystać z GnomeShell? Z całą resztą, choć zawsze byłem za dystrybucjami debionowymi, powinienem sobie dać rady ;) Rozważam także migrację właśnie na debiana, tylko trapi mnie: Gnome czy KDE, btrfs czy ext4 i w końcu: debian czy opensuse? Ciężko będzie mi się pozbyć apt-get'a ;)

Kazim66   2 #4 16.11.2011 18:04

@lucas__ Używam linuxa od niedawna i zdecydowałem się na Kubuntu. Jadnak Kubu nie za bardzo mnie zadowala, czy openSUSE jest lepsze?

lucas__   13 #5 16.11.2011 18:10

@sebt
Ja nie miałem problemów z instalacją także nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie.
@command-dos
1.Tak się składa, że nie posiadam laptopa i przynajmniej na stacjonarnym kompie problem z oczywistych powodów nie występuje, jednak jeśli to wina słynnego już błędu w zarządzaniu energią, trzeba czekać na stosowne łatki
2. Bez fsck bym nie próbował
3. GNOME Shell i Unity wymagają 3d, KDE nie. Przy domyślnych ustawieniach, akonadi i nepomuk włączony zużycie ramu będzie na poziomie Ubuntu 11.10 z Unity. Jak się wyłączy wspomniane usługi można zyskać około 30% mniejsze zużycie. Zypper jako menadżer pakietów, w mojej opinii sprawuje się lepiej niż apt-get w kubuntu. Działa błyskawicznie, składnia jest banalna. Ogólnie powinieneś sam spróbować i porównać obie dystrybucje.

SalcefiX   7 #6 16.11.2011 18:13

Mam pytanko odnośnie czcionek. Renderowanie jest tak dobre jak w Ubuntu czy jest gorzej. Dla niektórych to bez znaczenia, ale dla mnie to dość ważne.

lucas__   13 #7 16.11.2011 18:21

Hmm jak dla mnie nie ma różnicy, ale czcionki to dla mnie marginalna sprawa, także najlepiej ocenić samemu.

SalcefiX   7 #8 16.11.2011 18:35

No postaram się. Właśnie ciągnę zachęcony Twoją recenzją bo Ubuntu dziś doprowadził mnie furii.

Druedain   13 #9 16.11.2011 18:55

pacman rulez :P A tak serio, to czy w susełku są wprowadzane jakieś zmiany do KDE, czy po prostu KDE jest skonfigurowane domyślnie by działać najwydajniej?

A jeśli chodzi o laptopa to, jeśli to nie jest wspomniany problem ze sterownikiem Intela, to zawsze warto przetestować. Sporo jest opcji ustawiania wydajności (tym wydajniej będzie działać KDE im skromniejsze będą efekty pulpitu).

Vanshei   14 #10 16.11.2011 19:10

moja kolekcja LiveCD właśnie się powiększa ;)

Garhuy   5 #11 16.11.2011 19:36

@command-dos
Wersja 11.10 powoduje niestety te dolegliwości, wróć na 11.04. To jest zdecydowanie lepsza wersja. Poczekam na 12.04 LTS.

  #12 16.11.2011 21:15

Jak sprawa wygląda z repozytoriami PacMan i Contrib?

command-dos   17 #13 17.11.2011 06:39

@Garhuy - wiem, wiem, choć tamto wydanie też miało swoje wady, ale było pod względem przegrzewania o niebo lepsze. Natomiast ciekawi mnie, jak wypada i KDE i open-suse w ogóle...

Canaris1978   6 #14 17.11.2011 08:32

Mam nadzieję, że w tej wersji usunięto problemy z obsługą kart na chipsecie Atheros z obsługą standardu N. A jak działa technologia Optimus w tym wydaniu. Mam notebooka na najnowszej platformie i gdy testowałem OpenSuSE 11.4 były problemy.

  #15 17.11.2011 10:49

@SalcefiX - wątpię żeby było takie jak w Ubuntu. Ale to raczej nie problem. Na oficjalnym polskim forum był (chyba nadal jest) post dotyczący Subpixel Hiting (OpenSuse 11.4) plus link do 1-click install i były fonty jak w Ubuntu

Druedain   13 #16 17.11.2011 10:59

Mogę się mylić, ale to wynika chyba z tego, że w 11.04 w jądrze był dzoiurawy sterownik Intela, a w międzyczasie został on wyłączony do czasu naprawienia problemu przez Intela. To jądro bez tego sterownika trafiło do 11.10.

Hase   4 #17 17.11.2011 13:21

Niestety po AMD Llano jest lipa. Po zainstalowaniu własnościowych sterowników z lizards.opensuse.org (pod 11.4, z radkiem 6670 śmigąło pięknie) kwin crashuje od razu po włączeniu efektów pulpitu :/
Mam nadzieje że szybko się znajdzie jakieś rozwiązanie.

sworoslaw   7 #18 17.11.2011 13:46

@command-dos
Używałem openSuSE 12.1 w wersji RC. I niestety, szukam w tej chwili czegoś innego, co będzie współgrało z moim laptopem, bo na tej dystrybucji grzeje się bardzo mocno, a wiatraczek cały czas praktycznie działa na zwiększonych obrotach.

  #19 17.11.2011 13:52

Wygląd fontów i wygładzanie http://opensuse-community.org/SubpixelHinting

  #20 17.11.2011 14:26

@sworoslaw to jakiś błąd w jądrze i będzie się grzało na każdej dystrybucji. Mam tak samo.
Suse ma jedno z najlepszych wsparć dla laptopów.

lucas__   13 #21 17.11.2011 14:56

Druedain
Jeśli chodzi o konfigurację KDE w openSUSE to w zasadzie jest dosyć standardowa. O tym co decyduje o pewnej wyższości KDE w OS to podejście twórców. Dla przykładu mimo iż deweloperzy używają wersji 4.7.2 to przeportowali większość zmian dotyczących np nempomuka z wersji 4.7.3. No i oczywiście twórcy nie tkwią w bezsensownym uporze i nie ograniczają się do programów "kde only".

PavloAkaLogan
Póki co jeszcze nie widzę oficjalnych dla 12.1, ale ze swej strony polecam All of Packman + Tumbleweed
http://en.opensuse.org/Additional_package_repositories

JanStefan   6 #22 17.11.2011 15:32

lucas__
Co do pierwszego komentarza, skoro pisałeś o wersji z KDE i wspomniałeś, że nie ma Gnome Shell, to było można się domyślić, iż nie jest on wcale dostępny, no bo gdy jest mowa o wersji z KDE to oczywistym jest to że nie będzie Gnome Shell - to po co jeszcze raz o tym pisać? No i człowiek dochodzi do wniosku, bo widać GNOME Shell wcale nie jest dostępny.

Stylistyka wypowiedzi, trochę daje mylny obraz...

Pozdrawiam

lucas__   13 #23 17.11.2011 16:04

Dobra, zdanie o GS i Unity usunięte, wystarczająco już się o nich swego czasu rozpisałem. Mam nadzieję, że teraz już wszytko jest jasne i klarowne.

command-dos   17 #24 18.11.2011 08:46

@sworoslaw - głupi ja, że Cię nie posłuchałem i zmarnowałem cały wieczór ;) ściągnąłem susełka z KDE i zainstalowałem - grzeje się nawet bardziej, jak na ubunciaku (częściej zalicza wyłączenie kompa). Nie powiem, jest tam kilka ciekawych opcji, ale generalnie widzę, że: po pierwsze, KDE nie dla mnie jest ;) Następnym razem, jak suse, to tylko z gnomem. Po drugie, (w co też mi ciężko było uwierzyć,) niezależnie od dystrybucji, wychodzi na to, że ostatnie kernele (ver. 3) smażą mi laptopa. Po trzecie, widzę, że open-suse może okazać się bardzo dobrym wyborem do firmowych komputerów: fajnie rozwiązane opcje backupów i przywracania systemu (tego mi brakuje w ubuntu), od strzału wspierane udostępnianie w sambie i podłączanie się do domeny windowsowej. Niedorżnięte jest natomiast dociąganie pakietów językowych - nie zdziwię się, jak ktoś mało obeznany, nie będzie mógł sobie "spolszczyć" dystrybucji. W ubuntu od razu krzyczy, że "niekompletna obsługa języka" i trza coś dociągnąć. Instalacja bardzo przyjazna - ale to już chyba standard. Podoba mi się opcja z zastosowaniem domyślnego typu plików btrfs - domyślam się, dlaczego utworzył mi partycję rozruchową w ext4 ;) wolałbym jednak, żeby w przyszłości nie trzeba było stosować takich "myków". Generalnie przeraziła mnie mnogość opcji w KDE - po dłuższym obcowaniu z Unity stwierdzam, że 70% opcji i bajerów z KDE, nadaje się do kosza ;) Kto tego używa? Strasznie zagmatwane, ale tego się spodziewałem - w końcu przygodę z linuchem zaczynałem od KDE 3.3. W używalności (dla mnie), Unity bije KDE na łeb - w końcu system służy nam do odpalania aplikacji, a nie błądzenia po nim i szukania jakiś tam opcji - to jest tylko moje zdanie (ubunciarza), proszę nie brać tego zbytnio do siebie ;) Generalnie, dystrybucja warta uwagi, ale na lepszy sprzęt i wydaje mi się, że bardziej nadaje się do firmy, jak do domu. To taka mini recenzja "na gorąco" okiem ubunciarza ;)

lucas__   13 #25 18.11.2011 12:53

Nie chcę się wdawać w dyskusje nad wyższością jednego środowiska nad drugim, szczególnie w komentarzach, tym bardziej, że swego czasu opisałem zależność Unity/GNOME Shell. Jestem bardzo ciekawy jak będą się rozwijały wzajemne relacje między Canonical, a GNOME. Z drugiej strony, już od jakiegoś czasu mam w planach serię artykułów o najlepszych "fiuczerach KDE.

command-dos   17 #26 19.11.2011 09:16

@lucas___ - no, jak wysmarujesz "serię artykułów o najlepszych "fiuczerach KDE.", to musisz się liczyć z dyskusją w komentarzach ;) ja już się nie mogę doczekać, bo ciekaw jestem niesamowicie, co tam przygotowałeś...
Jeśli już dotknęliśmy tego tematu, to ja zauważyłem 2 trendy (może Ci trochę namieszam):
- max konfigurowalność - są użytkownicy, którzy konfigurują sobie wszystko, od początku do końca, mają duży zapas mocy w maszynie, mogą sobie pozwolić na to, czy tamto. Są Też tacy użytkownicy tego trendu, którzy wcale nie korzystają z dobrodziejstw mnogości konfiguracji, ale muszą ją mieć - tych nie lubię.
- max używalność - system nie ma wyglądać, ma działać. Użytkownik zdaje sobie sprawę, że nie będzie używał plazmy, kolorowych widgetów z prognozą pogody, bo potrzebuje system, aby: skopiować pliki, obejrzeć zdjęcia, film, podłączyć się do internetu, odpalić przeglądarkę. Nie potrzeba mu paska menu w określonym kolorze, rozmiarze i o właściwościach, które sobie właśnie wymyślił. Dostęp do aplikacji, których używa ma być łatwy i szybki. System ma się zająć aktualizacjami i dbać o to, żeby się nie zwiesił ;) - that's all.
Dla mnie Unity spełnia "max używalność" i na dodatek (co uznałem za nieistotne), ładnie wygląda - więcej nie potrzebuję. Zauważ, że trendy "max konfigurowalność" i "max używalność" można zaobserwować też w wielu innych miejscach: telefony komórkowe, komputery (nigdy nie pojmę ludzi, którzy chcą mieć 500GB HDD w laptopie - prędzej dysk padnie, zanim się zapełni), samochody, itd. Nie chodzi o to, żeby udowadniać co jest najlepsze. Chodzi o to, żeby ludzie wiedzieli, co dla nich może być lepsze, czego oni potrzebują. KDE i Unity to dwa różne środowiska graficzne - nie da się ich porównać, bo są dla dwóch różnych odbiorców. Ja stwierdzam, że KDE nie jest dla mnie. Nie mówię, że jest złe, ale nie tego mi potrzeba ;) pozdrawiam.

SalcefiX   7 #27 19.11.2011 11:14

Też już dałem sobie spokój z susełkiem. Z natury jestem człowiekiem leniwym i lubię jak mi się wszystko w miarę prosto instaluje. Moim głównym systemem jest Windows 7, Ubuntu obok niego zainstalował się zupełnie automatycznie - po prostu klikałem tylko dalej i wszystko było ok.
Susełek niestety nie dał rady. Wywalił się już na partycjonowaniu dysku. Partycję Windowsa zmniejszył ale poległ na tworzeniu nowych partycji dla linuksa. Próbowałem dwa razy i odpuściłem. Uważam, że jeśli już na tym etapie system poległ to nie mam po co się męczyć dalej tym bardziej że inne dystrybucje (Fedora, Ubuntu, Debian) dały radę.

  #28 19.11.2011 13:08

jestem załamany czy jest jeszcze jakaś dystrybucja która stosuje gnome 2 ?

Jak można z dnia na dzień porzucić tak dobry projekt i przejść na wersje testowe (fanaberie) nie dając wyboru. Używam linuksa od lat 90 jeszcze (zaczynałem od Slackware) i zawsze Gnome a teraz tak spier... takie dobre środowisko graficzne.

  #29 20.11.2011 20:03

Magic1974 - jest.
Fork Fedory 14 - ma swoje repozytoria, ale można korzystać z repo Fedory (np. RPMFusion).
Adres - http://www.fuduntu.org/

  #30 20.11.2011 20:52

@command-dos
Oczywiście to kwestia gustu, ale jeśli uważasz Unity za max. używalny i - na dodatek - ładny, to ja się chyba urodziłem w innym kosmosie...
"Użytkownik zdaje sobie sprawę, że nie będzie używał plazmy, kolorowych widgetów z prognozą pogody, bo potrzebuje system, aby: skopiować pliki, obejrzeć zdjęcia, film, podłączyć się do internetu, odpalić przeglądarkę. Nie potrzeba mu paska menu w określonym kolorze, rozmiarze i o właściwościach, które sobie właśnie wymyślił." --To twoje prywatne zdanie. Jeśli nie potrzebujesz niczego konfigurować do własnych potrzeb, to po prostu tego nie rób, ale inni użytkownicy mogą mieć zupełnie odwrotny pogląd na te sprawy. Dzisiejszy samochód bardzo średniej klasy pozwala Ci jechać te 160-190 km/h ale to nie znaczy, że musisz jeździć z taką prędkością. To samo z systemami operacyjnymi - one nie są tworzone tylko dla Ciebie, ale dla wielu osób o różnych poglądach i potrzebach, dlatego powinny zawierać narzędzia do jak najszerszej konfiguracji. Wtedy każdy ma to, czego chce.

command-dos   17 #31 21.11.2011 11:50

@very zadziviony - powiedziałem: "Dla mnie Unity spełnia "max używalność" i na dodatek (co uznałem za nieistotne), ładnie wygląda" - więc cały czas mówię o sobie.
Mówisz, że "Dzisiejszy samochód bardzo średniej klasy pozwala Ci jechać te 160-190 km/h ale to nie znaczy, że musisz jeździć z taką prędkością" - raczej nie trafione porównanie. Porównałbym bardziej, do chęci posiadania klimatyzacji, mieszkając w rejonie, gdzie panuje wieczna zmarzlina... Zazwyczaj każdy ma w kompie 2x szybszy procek od tego, co potrzebuje. Średnie obciążenie CPU, podczas codziennej pracy komputera, nie przekracza zapewne 50% - to jest właśnie Twoja prędkość. Zazwyczaj większość "Kowalskich" nie przekroczy tym autem 150km/h, a większość czasu będzie się kulać max 70-90...
Mówisz też: "Jeśli nie potrzebujesz niczego konfigurować do własnych potrzeb, to po prostu tego nie rób..." - chyba nie doczytałeś mojego komentarza, bo wyraźnie powiedziałem: "Ja stwierdzam, że KDE nie jest dla mnie. Nie mówię, że jest złe, ale nie tego mi potrzeba" - EOT

  #32 21.11.2011 22:28

@command-dos
Ja się odniosłem do tego fragmentu: "Użytkownik zdaje sobie sprawę, że nie będzie używał plazmy, kolorowych widgetów z prognozą pogody, bo potrzebuje system, aby: skopiować pliki, obejrzeć zdjęcia, film, podłączyć się do internetu, odpalić przeglądarkę. Nie potrzeba mu paska menu w określonym kolorze, rozmiarze i o właściwościach, które sobie właśnie wymyślił." Tutaj muwisz o użytkowniku (domyślnie - dowolnym użytkowniku, bo tak to wyraźnie brzmi), a nie o sobie, i właśnie z tym polemizowałem. W każdym razie, nie musisz mi odpisywać, że źle zrozumiałem to, co zrozumiałem, bo zrobi się z tego dyskusja w domu wariatów.

  #33 23.11.2011 09:16

próbowałem na live cd wygładzania czcionek, bo to dla mnie zawsze pierwsza sprawa w dystrybucjach - zatem się udało, ładnie się wyświetlały, czarne, ostre, wyraźne. Jest nadzieja, że na dysku twardym będzie podobnie. To odpowiedź dla jednego z pytających kilka pięter wyżej.

  #34 01.12.2011 22:01

ja nieogę susełkiem połączyć sięz internetem za żadne skarby